Kobiety nie moga czekac

28.01.09, 21:17
Czytam ten komentarz p. prof i dziwie sie ze sie zachwyca ze nowy
prezydent USA pozwolil na finansowanie zabojstwa przez aborcje z
panstwowych pieniedzy i ze to osiagniecie demokracji! Oczywiscie
wydawanie wyrokow smierci i ich wykonywanie jak dzis juz wiemy nie
jest osiagnieciem demokracji! osiagnieciem demokracji jest dbanie o
dobro obywateli a zadanie smierci nawet przestepcy to nie dobro, a
coz dopiero zabicie bezbronnego? Nie wiem czym p. prof sie zachwyca!
Kiedys czarni byli uznawani za "nieludzi" dzisiaj nienarodzeni
to "nieludzie", tzn ze nowy prezydent niczego z historii sie nie
nauczyl! "Kobiety nie moga czekac" moga poczekac i kobiety i
mezczyzni i nienarodzeni! wydawanie wyroku smierci moze poczekac np
memorandum na nie w wielu krajach! Moze trzeba poczekac i dobrze sie
zastanowic zanim komus sie odbierze zycie!!! I jeszcze jedna rzecz,
nowe zycie to nie tylko sprawa kobiety ale i mezczyzny. Podejmujac
stosunek seksualny oboje sa odpowiedzialni za konsekwencje! jezeli
zrzucimy odpowiedzialnosc tylko na kobiete to tez nie osiagniecie
demokracji! kobieta i mezczyzna sa wspolodpowiedzialni!
    • stas214 Re: Kobiety nie moga czekac 29.01.09, 08:04
      co moge jeszcze dodac to: W USA gdy zdazy sie zabojstwo kobiety w
      ciazy sad zwykle karze za podwojne zabojstwo! i jednoczesnie gdy
      dokona sie zabojstwa nienarodzonego za zgoda matki, albo na jej
      prosbe, wszystko jest ok. to aborcja! to nie byl czlowiek, tylko cos
      tam! Ciekawy jestem jak p. prof. filozof i etyk to wytlumaczy?
      Moralnosc sytuacyjna? w zaleznosci od sytuacji ktos jest lub nie
      jest czlowiekiem? jest chciany lub nie chciany, jest czlowiekiem lub
      nim nie jest? Moze ja nie chce p.Srody!?
      • sedaluk Re: Kobiety nie moga czekac 29.01.09, 21:11
        Pani Srodzie chodzi o te najbiedniejsze kobiety, ktore bez pomocy
        panstwa skazane sa na szprychy.Tak sie dziwnie sklada, ze
        middlclass ma o wiele mniej dzieci i tej pomocy nie potrzebuje.
        • piotr7777 Re: Środa to taka sama ekstrema 29.01.09, 21:33
          ...jak np. Sobecka tyle że w druga stronę.

          W dyskusji o aborcji nie chodzi o zrozumienie racji drugiej strony
          ani tym bardziej o znalezienie jakiegoś konsensusu. Tu po prostu
          dwie ekstremy okopały się na swoich pozycjach - jedni będą mówić
          o "prawie nienarodzonych do zycia", drudzy o "prawie kobiet do
          swobodnego wyboru". A prawda jest taka, że płód nie jest
          pełnowartościowym człowiekiem ale też ciężarna nie może wyłącznie
          dysponować jego przyszłością. I to własciwie czyni argumenty obu
          stron jałowymi.
          • 21.gazeta.pl Re: Środa to taka sama ekstrema 30.01.09, 10:53
            Jak widzę, sami faceci na forum na temat aborcji-no jasne, przecież
            oni wiedzą najlepiej.
Pełna wersja