Dodaj do ulubionych

Prawo musi brać pod uwagę charaktery polityków

05.02.09, 08:54
Całe to gadanie że należy zmienić konstytucję ale nie przesądzamy w
którą stronę powinniśmy pójść to troche takie puste gadanie.
Oczywiście osoby to mówiące mają swoje preferencje a mówią w ten
sposób aby wogule rozpocząć jakikolwiek ruch. Wydaje mi się że w
przy polskiej mentalności, gdzie silne są ciągoty do silnego władcy
który zaprowadzi porządek, system prezydencki to zaproszenie do
zaprowadzenia systemu autorytarnego. Jesteśmy possowieckim
społeczeństwem i wykazujemy cechy wspólne z innymi postsowieckimi
narodami. Wszedzie tam gdzie to prezyden miał władzę demokracja nie
istnieje, przynajmniej w jej zachodnim rozumieniu. Pan prezydent nie
został prezedentem dlatego że głosił pochwałę naszego modelu
demokracji lecz dlatego że kreował się na silnego faceta który
zaprowadzi porządek. Można jeszcze przypomnieć iż neguje obecny
model demokracji z silną pozycją Trybunału Konstytucyjnego. Nie
podoba im się że niezależny organ który recenzuje i odrzuca
rozwiązania przyjęte przez władzę. W większości dojrzałych
demokracjach to rząd kreuje politykę wewnętrzną i zewnętrzną.
Obserwuj wątek
    • jagoda.10 Prawo musi brać pod uwagę charaktery polityków 05.02.09, 11:34
      Cieszę się, że ten problem jest rozwiązywany. Konstytucja jest w tej
      dziedzinie zbyt enimatyczna. Niestety, jak widzać nie możemy liczyć na
      rozsądek ludzi sprawujących władzę.
      A swoją drogą, czy ktoś z Gazety mógłby pokusić się o opublikowanie
      listy ustaw zawetowanych przez prezydenta wraz z uzasadnieniami?
      Myślę, że byłaby to bardzo ciekawa lektura... szczególnie przed
      wyborami prezydenckimi...
    • scrivener Prawo musi brać pod uwagę charaktery polityków 06.02.09, 10:12
      Toż to przecież fundament konstrukcji konstytucji - cóż ona warta
      jeśli zależeć ma od dobrej woli sprawujących władzę. Jeśli takie
      byłyby nasze oczekiwania to i system monarchiczny wystarczy.
      Konstytucja jest wielka jeśli z jednej strony pozwala rządzić a z
      drugiej nie pozwala się obejść ani rządzącym ani rządzonym.
    • herbapol Prawo musi brać pod uwagę charaktery polityków 24.04.09, 08:03
      Poloneza czas zacząć!A konstytucję czas zmienić!
      Ta konstytucja to poważny problem Polski i Polaków.
      U podstaw jej tworzenia legło myślenie życzeniowe:życzymy sobie zgodnej
      współpracy premiera (znaczy:rządu) i prezydenta.Co z tego wyszło,każdy
      widzi!Wyszła dwuwładza ,nieustannie zwalczających się ośrodków.Dzisiaj,kiedy
      prezydent jest PiS-owski,a rząd PO-PSL-owski,nie widzę możliwości jej zmiany.PiS
      będzie stawiał na system prezydencki,choć prezydent nie jest prezydentem
      dożywotnim,i będzie blokować wszelkie zmiany.PO chce osłabienia władzy
      prezydenta,by dać rządowi możliwość dziełania i uwolnić się od bata
      prezydenckiego weta.
      Uważam to z działanie słuszne.Odpowiada mi system w którym prezydent pełni rolę
      symboliczną:reprezentuje,dekoruje,podpisuje.Ale dwa rządy w jednym kraju to
      przesada,także ze względów finansowach.Setki urzędników w kancelarii premiera i
      tyle samo w kancelarii prezydenta!W Niemczech bycie prezydentem to zaszczyt i
      honor,ale władzy to on ma dokładnie zero.Nie wolno mu nawet publicznie
      wypowiadać się na temat pracy rządu.Apolityczność jest tam zapisana w ustawie.W
      Polsce niby też,ale każdy wie ,że prezydent jest pisowski i tak też
      działa.Polskie prawo wyposażyło prezydenta w broń,która zwie się "Veto".To
      straszna broń!Co znaczy Sejm i Senat razem wzięte,gdy jeden człowiek,choćby i
      najmądrzejszy,ma prawo powiedzieć "veto!"Nie zgadzam się!Teoria,że weto
      prezydenta może obalić sejm kwalifikowaną większością głosów,to niestety tylko
      teoria.
      Poloneza czas zacząć!Czas skończyć z dwuwładzą.Czas rówież poważnie porozmawiać
      czy polski parlament musi być taki duży i tak dużo musi kosztować.Panie
      Premierze,czy Pan zapomniał swoje hasła oszczędnego państwa?Jeżeli w PE ma
      Polska 50 posłów,to czy w kraju nie można ich liczby ograniczyć np.do 100 ? W
      ilości posłów i ministerstw zawsze przodowały kraje komunistyczne.Z tych synekur
      nie zrezygnuje żadna partia!Kto zabija kurę znoszącą złote jaja?Takie świetne
      fuchy dla królika i jego przyjaciół!Rozsądek stoi tutaj na pozycji
      przegranej!Przyszłość widzę czarno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka