Eluana Englaro umiera w Udine

08.02.09, 18:46
Kościół katolicki w sprawach życia i śmierci dawno utracił
wiarygodność: mianowicie wtedy kiedy posłał na stosy pierwszych
heretyków. Za to nie ma przeprosin. Przeprasza się, jak się komuś
nastąpi na odcisk w tramwaju.
    • jk1962 Eluana Englaro umiera w Udine 08.02.09, 19:00
      "Talitha, kum!" ["Powstań, dziewczynko!"], czyli wezwanie Chrystusa, który
      ożywił córkę Jaira, to najczęstsze hasło katolickich demonstracji w Włoszech,
      podczas których wznoszone są modlitwy o uratowanie Eluany. - Nikt jej nie
      zabija. To nawet nie eutanazja. Ona nie żyje od czasu swego wypadku drogowego -
      tłumaczą jej lekarze.
      ..............................................................
      Czy to rzeczywiście tak trudno zrozumieć ze Eulana jest martwa?
      Nie chce mi się wierzyć ze katolicy z Papieżem na czele to debile. Ale jakie
      jest inne wytłumaczenie?
    • brodajan Eluana Englaro umiera w Udine 08.02.09, 19:10
      Spasionym watykanskim gawronom chodzi tylko i wylacznie o narzucenie
      swoich pogladow bazujacych na basniach i legendach.
      • layqa20 Re: Eluana Englaro umiera w Udine 08.02.09, 20:03
        1. śmieszne. Ile można jak zdarta płyta podawać przykład palenia na stosach?
        Jeśli żadne inne argumenty do mózgu nie trafiają to zaliczcie to jako zemstę
        Kościoła za prześladowania pierwszych chrześcijan. Oko za oko, tak...
        2. Jeśli nie żyje to o co cała sprawa? Skoro nie żyje to po co ją zabijać?
        3. Te baśnie i legendy sprawiają że nasze życie ma inny sens niż tylko dawanie
        upustu swojemu zgorzknieniu poprzez nazywanie autorytetów Kościoła "Spasionymi
        watykańskimi gawronami". Ale jeśli ktoś ma tak niskie poczucie swojej wartości
        żeby obrażać innych to można zapisać się do psychologa albo znaleźć grupę
        wsparcia. Albo pójść na pielgrzymkę.
        • jk1962 Re: Eluana Englaro umiera w Udine 08.02.09, 20:45
          layqa20 napisała:

          > 1. śmieszne. Ile można jak zdarta płyta podawać przykład palenia na stosach?
          > Jeśli żadne inne argumenty do mózgu nie trafiają to zaliczcie to jako zemstę
          > Kościoła za prześladowania pierwszych chrześcijan. Oko za oko, tak...

          Palenie na stosach doskonale obnaża moralną zgniliznę kościoła. Nigdy za dużo
          pamięci o tych wydarzeniach.

          > 2. Jeśli nie żyje to o co cała sprawa? Skoro nie żyje to po co ją zabijać?

          Z tego samego powodu dla którego chowamy zmarłych. Aby się pożegnać i żyć bez
          balastu ciągłej udręki. Dziwne ze nie ma żadnej empatii dla ojca dziewczyny.

          > 3. Te baśnie i legendy sprawiają że nasze życie ma inny sens niż tylko dawanie
          > upustu swojemu zgorzknieniu poprzez nazywanie autorytetów Kościoła "Spasionymi
          > watykańskimi gawronami". Ale jeśli ktoś ma tak niskie poczucie swojej wartości
          > żeby obrażać innych to można zapisać się do psychologa albo znaleźć grupę
          > wsparcia. Albo pójść na pielgrzymkę.

          "Upust zgorzknienia" jest zrozumiały. Szczególnie w Polsce gdzie kościół mimo
          ustawowego rozdziału od państwa ma nieformalny i szkodliwy wpływ na życie
          niewierzących. Niewierzących a mimo to zmuszanych poprzez państwowe instytucje
          do finansowania tegoż.
          • aneczka-to-ja Re: Eluana Englaro umiera w Udine 08.02.09, 23:06
            Wlasnie ze wzgledow religijnych nie pozwolila rodzina na odlaczenie
            od dorzywiania sie sztucznego kuzynki meza. Dziewczyna po wypadku
            zapadla w spiaczke nieodwracalna. Byla na sztucznym odrzywianiu.
            Jednak obudzila sie!!! Ma uszkodzenia mozgowe ale zyje, kocha, jest
            czlowiekiem ktory cieszy sie kazdym dniem. Nie walcie na wiare
            jezeli jej nie macie. Nie mamy prawa decydowac o zyciu i
            smieri.Nasza Ruth ktora obudzila sie po spiaczce jest temu
            przykladem, wy biezwiarcy!
        • koloratura1 Re: Eluana Englaro umiera w Udine 09.02.09, 10:19
          layqa20 napisała:

          > Te baśnie i legendy sprawiają że nasze życie ma inny sens niż tylko dawanie
          > upustu swojemu zgorzknieniu poprzez nazywanie autorytetów Kościoła "Spasionymi
          > watykańskimi gawronami". Ale jeśli ktoś ma tak niskie poczucie swojej wartości

          ?????

          > żeby obrażać innych to można zapisać się do psychologa albo znaleźć grupę
          > wsparcia. Albo pójść na pielgrzymkę.

          A najlepiej przeczytać ze trzy razy takie wypociny, jak Twoje. Człowiek od razu odzyskuje "poczucie własnej wartości", nawet gdyby był je wcześniej stracił.
Pełna wersja