Kobiety skarżą się Unii na polski rząd

10.02.09, 07:18
Ooo..... to trzeba ustawy, rozporządzeń, zarządzeń,kupy stanowisk dla obrończyń i obrońców uciskanych kobiet. Tylko na dole nic się nie zmieni. Obrońców już jest tyle dla ochrony prostego człowieka że nie mogą się doń docisnąć.

Rozumne egzekwowanie obecnych praw wystarczy ale trzeba właśnie tego rozumu. Rozum niezależny jest od płci ale trudno znaleźć u biurokraty zw. zwyczajnie biurwą
    • villianna Re: Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 07:28
      Na reszcie jakaś pozytywna informacja z rana :)

      • norman_bates Re: Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 09:51
        villianna napisała:

        > Na reszcie jakaś pozytywna informacja z rana :)

        Racja ! Nareszcie ;)

        Ja proponuję jeszcze wprowadzić przepisy które gwarantują równość i zabraniają
        dyskryminacji
        -osób z zezem
        -osób w okularach
        -mańkutów
        -blondynek
        -osób z szóstym palcem u nogi

        Wtedy to Polska dopiero będzie kraje równości!
        • junkier Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz 10.02.09, 10:23
          Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz.

          Dla nikogo ten donos na Polske nie moze byc zaskoczeniem - jak sie
          obejrzy facjaty czolowych feministek w tym kraju - Srody, Szczuki,
          Duninowej, Nowickiej czy Gredkowskiej, od razu ma sie swiadomosc do
          czego ten element jest zdolny.

          Swoja droga to symptomatyczne ze szpetota fizyczna idzie w parze z
          moralna.
          • hermina5 Re: Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz 10.02.09, 11:02
            > Swoja droga to symptomatyczne ze szpetota fizyczna idzie w parze z
            > moralna.


            Cieszę sie ze zdajesz sobie sprawę ze współgrania twojeje fizys z
            charakterem.
            • junkier Re: Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz 10.02.09, 11:03
              U facetow uroda sie nie liczy, u kobiet owszem, zwlaszcza jej brak.
              • hermina5 Re: Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz 10.02.09, 11:08
                No cóz, problem w tym, z e u ciebie uroda idzie w parze z
                charakterem, co sam stwierdziłeś dwa posty powyzej czyli nie
                posiadasz zadnej cechy, która u facetów się liczy. Przykre zaiste.
                • junkier Re: Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz 10.02.09, 11:35
                  Nie ja jestem bohaterem tej bulwersujacej afery donosu na polskie
                  tylko te zalosne "feministki" buhaha!
                  • lucusia3 Re: Feministyczna Targowica odkrywa szpetna twarz 10.02.09, 12:28
                    Tak, nie jesteś bohaterem artykułu, ale to zabawne czytać, jak ktoś własne kompleksy przypisuje innym. No jedne działania, tego samego kalibru, określa, jako pozytywne przestrzeganie prawa, a inne jako donosy. Urocze i zabawne.
    • taraj Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 07:53
      Czyli tym babonom nie przeszkadza dyskryminacja "w ogóle", kogokolwiek, kto jest u nas dyskryminowany, obojętnie jakiej płci, tylko konkretnie i wyłącznie dyskryminacja kobiet, dobrze rozumiem?

      To ja poproszę o utworzenie osobnych niezależnych urzędów pełnomocników ds.:
      - równego statusu mężczyzn
      - równego statusu mańkutów
      itd., itp.
      • a_fortuna Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 08:05
        Twój komentarz jest dowodem na to, że w Polsce nie ma naprawdę
        równouprawnienia i urzędy, które poprawią sytuację kobiet, są
        potrzebne...
        • n0e2008 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 08:28
          a w czym kobiety sa mniej uprawnione od mezczyzn? prosze wskazac mi przepisy
          prawne, ktore je dyskryminuja.
          • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:12
            Zapytal cie kiedys ktos o to, czy masz zonę na rozmowie o pracę,
            oraz kiedy masz zamiar miec dziecko? Powiedział ci, z e moze i by
            cie zatrudnił, ale poniważ masz ponizej 25 lat , to zaraz bedziesz w
            ciazy, a powyzej 25 lat - nei bedziesz juz tak dyspozycyjna 24/h.
            Gdzie odwołasz sie jak szef połozy ci rekę na dupie z niedwuznaczną
            propozycją nie do odrzucenia? Do pana Boga? A moze do sądu ciagnać
            sprawę przez 6 lat z finansów niebiańskich?



            I nie moge nic z tym zrobić, mógłby mnie nawety pytać o ginekologa,
            a tak bym nic nie mogła z tym zrobić.

            W ramach " pełnomocnika d/s równego traktowania i walki z
            dyskryminacja" ta pani ( Radziszewska)nie wypowiedziała sie ani w
            sprawie in vito ( które jesli wejdzie w zycie eweidentnie połamie
            wszystkie zapisy równosciowe i kobiet i męzczyzn), ani w sprawie
            awantury z ciązą 14 latki i aborcja, ani w sprawie alimentacji - a
            na wszystko odpowiada, z ejest d/s równego traktowaniawszystkich, a
            nie tylko kobiet. Ja to widzę tak, ze do spraw równego traktowania
            wszystkich - ale nie kobiet.

            A nazwanie kogos babonem juz swiadczy jaki z ciebie tłuk parowy
            bezprątnie dyndający - w tej samej stylistyce.
            • lawyer_pl Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:28
              hermina5 napisała:

              > Zapytal cie kiedys ktos o to, czy masz zonę na rozmowie o pracę,
              > oraz kiedy masz zamiar miec dziecko? Powiedział ci, z e moze i by
              > cie zatrudnił, ale poniważ masz ponizej 25 lat , to zaraz bedziesz w
              > ciazy, a powyzej 25 lat - nei bedziesz juz tak dyspozycyjna 24/h.

              No chyba szef ma prawo wiedziec czy pracownik/pracownica nie zniknie mu z firmy na kilka miesiecy, pozostawiajac trudny do obsadzenia wakat.

              > Gdzie odwołasz sie jak szef połozy ci rekę na dupie z niedwuznaczną
              > propozycją nie do odrzucenia? Do pana Boga? A moze do sądu ciagnać
              > sprawę przez 6 lat z finansów niebiańskich?

              A jak polozy Ci reke na glowie z propozycja jednoznaczna to gdzie bedziesz sie odwolywac?
              • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:47
                No chyba szef ma prawo wiedziec czy pracownik/pracownica nie
                zniknie mu z firmy
                > na kilka miesiecy, pozostawiajac trudny do obsadzenia wakat.


                Ciekawe jednak , z e tylko pracownik z cyckami ma zadawane to
                pytanie i podobne, choc jest to sprzeczne z kodeksem pracy .
                Pracownik bez cycków takich problemów nie ma i szef nie martwi się
                czy znikanie, chclajac przez miesiąc zostawiajac mu wolny, jakze
                cenny wakat .


                jak polozy Ci reke na glowie z propozycja jednoznaczna to gdzie
                bedziesz sie
                > odwolywac?

                Mam nadzieję, ze spotkasz kiedys szefa , który zastosuje wobec
                ciebie tylko maleńką klasykę mobbingu, bez zadnych seksualnych
                prozpozycji. I wtedy pogadamy, gdzie się odwołasz - moze do
                kanalizacji?
                • norman_bates Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:56
                  hermina5 napisała:

                  > Ciekawe jednak , z e tylko pracownik z cyckami ma zadawane to
                  > pytanie i podobne, choc jest to sprzeczne z kodeksem pracy .

                  Zastanawiam się czy to jeszcze polactwo, czy już euroditiontyzm?

                  Kobieto, skoro to jest sprzeczne z kodeksem pracy to trzeba albo ulepszyć organy
                  odpowiedzialne za egzekwowanie tego kodeksu (PIP), albo stworzyć je od nowa.
                  Produkowanie nowych ustaw nic tu nie pomoże.
                  • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 10:48
                    Kobieto, skoro to jest sprzeczne z kodeksem pracy to trzeba albo
                    ulepszyć organ
                    > y
                    > odpowiedzialne za egzekwowanie tego kodeksu (PIP),

                    Męzczyzno, jak narazie to pól Polski na forach i w rzeczywsistosci
                    zyczy zwiazkom zawodowym czyl;i jedynym de factyo instytucjom
                    zadajacym respektowania kodeksu , zeby szlag je trafił i zebysmy
                    mogli wreszcie raz za dobrze pracowąć bez zabezpieczeń socjalnych do
                    70 r.z. po 14 godzin najlepeij. Więc nie bredz mi o zmianie w PIP,
                    bo jest tak samo prawdopowodbna jak to, z e Polscy w ogóle
                    zrozumieją co to jest kodeks pracy i po co im to .

                    >Produkowanie nowych ustaw nic tu nie pomoże.

                    Tak samo jak tzrymanie z teką ministerialną na tym stołku baby,
                    która nic nie robi, a bierze kasę za to, z e nic nie robi.
                    • norman_bates Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 11:20
                      hermina5 napisała:

                      > Tak samo jak tzrymanie z teką ministerialną na tym stołku baby,
                      > która nic nie robi, a bierze kasę za to, z e nic nie robi.

                      Może, więc trzeba zlikwidować ten stołek, czy to tez jest dyskryminacja?
                      • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 12:46
                        Tego stołka nie trzeba likwidowac, ale posadzic na nim wreszcie
                        kogos kompetentnego, kto bedzie zajmował sie wspomnianymi sprawami,
                        a nie panią Radziszewską, która sama nie wie, czym się ma zajmować
                        i spycha to albo na minister zdrowia, albo na rzecznika praw
                        obywatelskich, albo przywdziewa pasiak łowicki i ładnie wygląda na
                        zdjeciu, a nic sama nie robi.
                • wj_2000 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 11:40
                  hermina5 napisała:
                  > Pracownik bez cycków takich problemów nie ma i szef nie martwi się
                  > czy znikanie,

                  Naprawdę jesteś taka tępa, że nie widzisz różnicy???

                  "Pracownik bez cycków" jeśli zniknie, to z powodów szczególnych, nie dających
                  się przewidzieć. Szkoda pytać, bo to się rozumie samo przez się.
                  Tej z "cyckami" też nie pytają, czy nie ma z góry zamiaru zwolnić się po trzech
                  miesiącach i wyjechać, albo zachorować na raka, albo złamać nogi. Bo co by to dało?

                  Kobieta w odpowiednim wieku W SPOSÓB NATURALNY, statystycznie dobrze
                  uzasadniony, zniknie z pracy bo urodzi. A przy okazji trzeba jej płacić, blokuje
                  etat, etc., etc. Jest EWENTUALNIE kwestią społeczeństwa, jako całości, ułatwiać
                  godzenie pracy zawodowej z rodzeniem i karmieniem piersią. Ale dlaczego to ma
                  być zadanie pracodawcy???
                  Dla pracodawcy kobieta i mężczyzna to różne jakości pracownika. I żadne zaklęcia
                  tego nie zmienią.
                  • lucusia3 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 12:37
                    Jasne, kobieta i mężczyzna to różne jakości pracownika. Wystarczy porównać na czyich komputerach jest więcej wirusów, zwłaszcza tych z okienkami,ktore sie nie chcą znikać. Tematyka tych obrazków jest dość jednolita.Ile gier jest zainstalowanych na czyich komputerach, ele przerw na papierosa która płeć robi, ile siedzi cały poniedziałek skacowana (a i inne dni też się zdarzają). Warto też porównać ile dokumentów sie szuka, przekazanych kobietom i mężczyznom. No i sprawdzić ile czasu i ile upomnień wymaga pracownik jakiej płci do wykonania pozastandardowego zadania. Zwłaszcza jeśli idzie o nadgodziny. Warto sprawdzić o 16.10 czy o 17.10 ile stanowisk jest zajętych i kto na nich siedzi. Pozdrawiam pracodawcę.
                  • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 12:52
                    Kobieta w odpowiednim wieku W SPOSÓB NATURALNY, statystycznie dobrze
                    > uzasadniony, zniknie z pracy bo urodzi. A przy okazji trzeba jej
                    płacić, blokuj
                    > e
                    > etat, etc., etc.

                    Fascynujące. A na ile znika? Na 7 lat? Na 14 lat? W normalnym kraju
                    nikt nie blokuje etatu, bo istnieja takie mozliwosci, jak praca na
                    1/2 etatu po urodzeniu, ale zanim przecięty nietepy Polak zrozumie,
                    ze to się bardziej opłaca niż zatrudnianie goscia do przyuczenia od
                    początku i 10 godzin w firmie, w tym 5 na opie...niu , to niestety
                    juz dawno wiekszosc ludzi mobilnych i myslacych bedzie poza Polska,
                    gdzie zresztą już są w duzej mierze.
                  • nessie-jp Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 11.02.09, 01:35
                    > "Pracownik bez cycków" jeśli zniknie, to z
                    > powodów szczególnych, nie dających
                    > się przewidzieć.

                    I właśnie dlatego, z powodu ludzi takich jak ty, potrzebne jest w Polsce prawo o
                    przeciwdziałaniu dyskryminacji kobiet. Naprawdę potrzebne. Potrzebne są wręcz
                    lekcje w szkołach dla takich młotków jak ty, święcie wierzących w podobne brednie.

                    Na takich lekcjach można by się dowiedzieć, że urlop opiekuńczy przysługuje
                    każdemu pracownikowi, niezależnie od tego, czy ma cycki (i mężczyzna również
                    może, a nawet powinien poświęcić część swojego czasu nie karierze, tylko opiece
                    nad potomkiem).

                    Można by się też np. dowiedzieć, o ile częściej mężczyźni bez uprzedzenia
                    zmieniają pracę, pozostawiając szefostwo z ręką w nocniku. O ile rzadziej
                    kobiety dostają taką samą pensję, jak mężczyzna, za wykonywanie tych samych
                    obowiązków.

                    Ale nie, to oczywiście to tylko cycki powodują, że kobieta znika bez uprzedzenia
                    z pracy...
            • norman_bates Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 10:12
              hermina5 napisała:

              > Zapytal cie kiedys ktos o to, czy masz zonę na rozmowie o pracę,
              > oraz kiedy masz zamiar miec dziecko? Powiedział ci, z e moze i by
              > cie zatrudnił, ale poniważ masz ponizej 25 lat , to zaraz bedziesz w
              > ciazy, a powyzej 25 lat - nei bedziesz juz tak dyspozycyjna 24/h.
              > Gdzie odwołasz sie jak szef połozy ci rekę na dupie z niedwuznaczną
              > propozycją nie do odrzucenia? Do pana Boga? A moze do sądu ciagnać
              > sprawę przez 6 lat z finansów niebiańskich?

              Bliski mi przypadek
              Kobitka była na okresie próbnym, zaszła w ciążę i "zapomniała" o tym wspomnieć
              gdy podpisywała umowę na czas nieokreślony. I co? Ledwo zaczęła pracować i już
              na chorobowe. Jak poszła tak nie wróciła i jeszcze długo nie wróci. ZUS co
              miesiąc trzeba płacić, nikogo na miejsce przyjąć nie można - czyli sytuacja
              patowa. A co jak wspomniana kobitka nie będzie chciała wrócić do pracy po
              wychowawczym bo stwierdzi, że woli wychowywać dziecko?

              To jest Twoim zdaniem uczciwe?
              • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 10:53
                > To jest Twoim zdaniem uczciwe?

                Nie, to jest przede wszystkim głupie, bo tylko Polska ma tak
                popieprzony wskaznik zwolnień z pracy od 2 miesiaca ciazy bez
                zadnych wskazań. Podyskutuj moze z lekarzami, którzy za to biora
                kasę do kieszeni - wcale tego chorobowego dostac nie musiała,
                gdybysmy byli normalnym krajem, a nei miejscem, gdzie kazdy ozre jak
                moze
            • pyzz Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 15:12
              > Zapytal cie kiedys ktos o to, czy masz zonę na rozmowie o pracę,
              > oraz kiedy masz zamiar miec dziecko?
              Po pierwsze, to Ciebie też nie zapytał, bo to zabronione wprost.
              W przeciwieństwie do mnie pytania o to, czy odrobiłem już moje niewolnictwo
              wobec państwa.
              Różnica taka, że o ile rodzić dziecka nikt nie każe, o tyle niewolnictwo do
              niedawna było, a teraz, choć jest "zawieszone" to pracodawcy nadal zwracają na
              to uwagę.
              I TO jest dyskryminacja.

              Po drugie, w przypadku posiadania dziecka kobieta idzie na dłuuugi urlop, a
              mężczyzna, jak spróbuje, to wylatuje.

              > I nie moge nic z tym zrobić, mógłby mnie nawety pytać o ginekologa,
              > a tak bym nic nie mogła z tym zrobić.
              Owszem, co więcej zdarzają się przypadki co jakiś czas.
              Niestety stereotyp "mężczyzna=oprawca, kobieta=ofiara" powoduje, że o ile próby
              wykorzystywania kobiet przez mężczyzn obiektywnie MOGĄ skończyć się więzieniem,
              o tyle vice versa jest to zupełnie, dokumentnie, kompletnie bezkarne.

              > A nazwanie kogos babonem juz swiadczy jaki z ciebie tłuk parowy
              > bezprątnie dyndający - w tej samej stylistyce.
              A tu akurat pełna zgoda, choć używanie w odwecie tej samej stylistyki dobrze nie
              świadczy
        • dem0kryt Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 08:35
          Nie ma to jak urzędnik na każdy problem...

          Urzędnik jest dobry na wszystko,
          urzędnik na drogę za śliską,
          urzędnik na stopę za niską,
          urzędnik podniesie ci ją...

          Mam tylko jedną prośbę - jak już ten urzędnik jest ci tak konieczny - sama płać
          na niego podatki...
          • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:14
            Bardxo chetnie moge płacić na niego podatki, bo narazie płace na tę
            pania, która bierze kasę , a nie robi nic, oprócz szkody.

            Na kosciół i katechetów też płacę, ale jakoś nikt mnie nie zapytał
            czy chcę.
            • dem0kryt Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:51
              Jak chcesz - płać, tylko mnie do tego nie mieszaj... Te panią też bym zwolnił i
              wcale nie dlatego, że robi szkody, ale dlatego, że w ogóle nie trzeba by
              cokolwiek robiła...

              Płacisz na Kościół? Podatki? Ciekawe... Ile, jak i na co?

              Co do katechetów, jeśli uważasz, że powinien istnieć obowiązek szkolny i
              szkolnictwo publiczne, to musisz być konsekwentna i płacić na nie, bez względu
              na to, jakie przedmioty i jaki program nauczania wymyślą dla tego szkolnictwa
              urzędnicy... Jak się mówi a, wypadałoby powiedzieć także b... Chyba, że jesteś
              za zniesieniem obowiązku szkolnego...
              • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 11:00
                Płace podatki na fundusz koscielny, a oprócz tego płacę na ZUS
                ksiezy z kazdych moich podatków, bo oni rozliczaja sie z podatku
                dochodowego - 70 zł na 3mce Moze sugeruje sie doksztalcić w tej
                dziedzinie.

                Co do katechetów, jeśli uważasz, że powinien istnieć obowiązek
                szkolny i
                > szkolnictwo publiczne, to musisz być konsekwentna i płacić na nie,

                Przykro mi, ale szkolnictwo publiczne nie zakładało nigdy nauki
                religii to raz - w zwiazku z polska konstytucją zakąłdajacą rozdział
                koscioła od państwa. A dwa - w konkordacie zobowiazalismy sie do
                tego, ze religia w szkole sie pojawi, ale państwo nie bedzie jej
                refundować z resortu edukacji. Zadje mi się , z e ktoś tu złamał
                prawo, które wczesniej ustanowił.
                poza tym, mam nadzieje, ze szkolnictow publiczne równei chętnie
                prowadziłoby w ramach szkoły z rozdziałem koscioła od państwa -
                naukę islamu, prawoslawia i innych , a nie tylko - katolicyzm.

                Jesli powiedziało sie A, to tzreba powiedzieć B, a nawet C.
                • dem0kryt Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 11:16
                  Hmm, zdaje się, że Fundusz Kościelny miał być finansowany z nieruchomości, które
                  państwo zabrało Kościołowi... Niestety, państwo nie wie, jakie ma dochody z tych
                  ukradzionych nieruchomości... Co do ZUS - płacisz także na rolników, bo taki
                  jest system. Nie przypominam sobie, aby feministki oprotestowywały przymus
                  ubezpieczeń, czyli zwalczały system, a nie jego przejawy...

                  To samo dotyczy systemu oświaty. Jak się zgadzasz na przymus nauki i publiczną
                  oświatę, to zgadzasz się i na to, by urzędnicy decydowali o kanonie lektur,
                  programie i przedmiotach wykładanych w publicznych szkołach. Tym samym może być
                  to i religia, nie tylko katolicka, ale również islam, scjentolodzy, a nawet
                  sekta Moona. Co tylko urzędnik sobie wymyśli... Pewnie prościej byłoby zezwolić
                  na powstawanie szkół prywatnych, o których programie nauczania decydowaliby
                  rodzice dzieci, które w tych szkołach by się uczyły i którzy by te szkoły
                  opłacali i utrzymywali... Wtedy nie musiałabyś płacić za religię, mogłabyś
                  płacić na szkołę, w której by nie było religii... Ale to pozbawiłoby władzy
                  urzędników...
                  • hermina5 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 13:00
                    Hmm, zdaje się, że Fundusz Kościelny miał być finansowany z
                    nieruchomości, któr
                    > e
                    > państwo zabrało Kościołowi...

                    Hah, ha, ha...Zabawne. Z nieruchomosci państwo finansuje ZUS i
                    opieke zdrowotną dla zakonów kontemplacyjnych i misjonarzy? A to
                    ciekawe...


                    ... Co do ZUS - płacisz także na rolników, bo taki
                    > jest system.

                    Rolnik płaci sobie KRUS czyli przynajmniej coś w ogóle płaci sam na
                    siebie , a poza tym rolnik jest produktywny, bo jego nakład pracy
                    zwraca sie w postaci WYZYWIENIA dla mnie, ciebie i księzy oraz
                    EKSPORTU PŁODÓW ROLNYCH . Niestety, ale rolnik nie pracuje w
                    godzinach 8-16.
                    Tego samego o klerze i jego produktywnosci powiedzieć nie mogę .


                    > To samo dotyczy systemu oświaty. Jak się zgadzasz na przymus nauki
                    i publiczną
                    > oświatę, to zgadzasz się i na to, by urzędnicy decydowali o
                    kanonie lektur,
                    > programie i przedmiotach wykładanych w publicznych szkołach

                    Pominałeś jednak zdaje się niewygodny fakt, ze Konkordat zapewniał
                    odrebny fundusz utworzony przez kosciół, i dla koscioła na
                    opłacanie katechetów,w ramach nauczania religii w skzołach, a nie -
                    wyplacanie im pensji z resortu MEN-owskiego.
                    Ktos tu złamał prawo, które wczesneij sam ustanowił, a płacą za to
                    wszyscy - nie ci, którzy byli zainteresowani.
                    • dem0kryt Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 13:34
                      Kręcimy się w kółko... A rzecz jest prosta: Ty sądzisz, że można dopłacac do
                      emerytur dla rolników i górników, ale nie dla księży i zakonników, bo oni są
                      "nieproduktywni" (swoją drogą z tą "produktywnością" to argument czysto
                      komunistyczny).

                      Ja sądzę, że jesli nie chcesz, to rzeczywiście nie powinnaś dopłacać do emerytur
                      duchownych, ale sądzę także, że ja nie powinienem dopłacać do emerytur gospodyń
                      domowych, rolników, górników, policjantów i kogo tam jeszcze. Tylko do swojej...
                      Ty także, moim zdaniem, powinnaś dopłacać tylko do swojej emerytury, chyba że
                      sama chcesz dopłacać do emerytur innych. Twoje pieniądze, Twoja sprawa... Tylko,
                      że to wymaga zniesienia przymusu ubezpieczeń. Inaczej sprawa wciąż jest
                      uznaniowa - komuś musimy dopłacać, komuś innemu nie, a decydują o tym urzędnicy
                      i ew. "kryterium uliczne" (górnicy pod Sejmem)...

                      W nosie mam Konkordat. Mogłoby go nie być. Tu tez jest sprawa prosta: jesli
                      rodzice decydują, do jakiej szkoły posłać dziecko, jakiej szkole płacić
                      pieniądze za to dziecko i jaki ma być w tej szkole program nauczania - dyskusja
                      o Konkordacie jest bezprzedmiotowa. Katolicy posyłają dzieci do szkól
                      katolickich z religią, inni do szkół neutralnych bez religii, a jeszcze inni do
                      szkół feministycznych z obowiązkowym marksizmem - leninizmem w roli religii. I
                      każdy płaci za siebie, wszyscy są zadowoleni...

                      Oprócz urzędników...


        • artie40 Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 09:48
          a_fortuna napisała:

          > Twój komentarz jest dowodem na to, że w Polsce nie ma naprawdę
          > równouprawnienia i urzędy, które poprawią sytuację kobiet, są
          > potrzebne...

          Taaa, jasne. A zwłaszcza cieplutkie posadki dla aktywistek. Bycie
          biurwą, to jest to! Przecież mamy kryzys, zajmowanie się takimi
          pierdołami na pewno nam pomoże w przezwyciężeniu trudności!
          • bf109 Pewnie, każdy musi mieć własnego urzędasa 10.02.09, 11:58
            Minister ds. równouprawnienia kobiet, min ds. homoseksualistów, ds.
            globalnego ocieplenia, równego traktowania psów i kotów... i w ogóle
            tu minister, tam komisja śledcza, przecież to zaczyna być jak w
            Procesie Kafki.
      • mitreades Re: Czyli tym babonom nie przeszkadza... 10.02.09, 10:18
        taraj napisał:

        > Czyli tym babonom nie przeszkadza dyskryminacja "w ogóle", kogokolwiek, kto
        jest u nas dyskryminowany, obojętnie jakiej płci, tylko konkretnie i wyłącznie
        dyskryminacja kobiet, dobrze rozumiem?

        Niedobrze rozumiesz. Jak najbardziej to im przeszkadza, tylko że nie można
        zajmować się wszystkim. Kto zajmuje się wszystkim (jak pani Radziszewska), ten
        zajmuje się niczym.
    • lawyer_pl Re: Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 09:24
      Dokladnie powinno byc napisane, ze feministki i homosie skarza sie na polski rzad, a to subtelna roznica.
      • ponte_aronte to weź napisz do Brukseli, że to 10.02.09, 10:01
        feministki i homosie skarżą się na polski rząd, bo może oni tam nie nic nie rozumieją?
    • czarnysadov Może wkońcu faceci będą mieć prawa rodzicielskie 10.02.09, 09:59
      Prztdało by się troche równouprawnienia. Może wkońcu w wyniku postępowań sądowych 95% spraw nie będzie się kończyć przyznaniem praw do dzieci kobiecie... mam nadzieje że pani Środa to czyta tu jest ogromne pole do walki.
      • rosa_de_vratislavia Re: Może wkońcu faceci będą mieć prawa rodziciels 10.02.09, 10:12
        czarnysadov napisał:

        > Może wkońcu w wyniku postępowań sądowy
        > ch 95% spraw nie będzie się kończyć przyznaniem praw do dzieci
        kobiecie...

        Przykro to pisać ale...mężczyźni NIE WYSTĘPUJĄ o przynanie opieki
        nad dzieckiem.
        Ponoć robi to 7% facetów.
        Rozwodząć się z żoną- rozwodzą się z rodziną.
        Więc się nie ciskaj, bo sąd nie może na siłę wcisnąć dziecka
        facetowi, który tego dziecka nie chce.
        • darr.darek kobieto, NIE rozumiesz o czym napisał przedmóca 10.02.09, 13:20
          rosa_de_vratislavia napisała:
          > czarnysadov napisał:
          > > Może wkońcu w wyniku postępowań sądowy
          > > ch 95% spraw nie będzie się kończyć przyznaniem praw do dzieci
          > > kobiecie...
          >Przykro to pisać ale...mężczyźni NIE WYSTĘPUJĄ o przynanie opieki
          >nad dzieckiem. Ponoć robi to 7% facetów.

          Piszesz o innej sprawie - o tym, że tylko 7% mężczyzn spiera się w sądzie o
          prawo opieki nad dzieckiem (większość mężczyzn, która chciałaby zajmować się
          dzieckiem po rozwodzie wie, że to działanie, które nie ma sensu, bo
          funkcjonariuszki z sądów rodzinnych do tego i tak nie dopuszczą).

          A rozmówca pisał właśnie wyłącznie o fakcie seksistowskiego podejścia do
          rozpatrywania takich spraw przez funkcjonariuszki z sądów rodzinnych. Pisał, że
          z tych 7% mężczyzn mających nadzieję, że w ich przypadku sądy rodzinne pokierują
          się sprawiedliwym podejściem,, że w ich przypadku okazuje się, że w 95-ciu
          procentach (faktycznie w 97%) i tak dzieci przyznawane są do opieki matkom.
          To jest właśnie seksistowskie podejście w sądach i każda nastęna
          funkcjonariuszka państwowa "do spraw równości kobiet" zmienia tą patologię
          lewicową na jeszcze gorszą.

          Uwierz, że są miliony ludzi nie chcących mieć nic wspólnego z ideologią
          Czerwonej Hołoty. Jak chcesz ich przekonywać, że im też są potrzebni
          funkcjonariusze lewicowej ideologii we władzach ? Perswazją czy przymusem w
          psychuszkach ?


          • 21.gazeta.pl Re: kobieto, NIE rozumiesz o czym napisał przedmó 10.02.09, 13:34
            a z czego wynika ten seksizm? z patriarchalnych stosunków i tyle.
            Poczytaj sobie posty panów pod tym tematem-aż ociekaja seksizmem.
            Nie oczekuj, że zmieni się coś jeśli kobiety będą w Polsce wciąż tym
            gorszym gatunkiem obywatela, który istnieje tylko jako matka-Polka.
            Pochodną patriarchalnego systemu jest przyznawanie opieki nad
            dzieckiem matce- bo właściwie to ona spędza z nim w Polsce więcej
            czasu,co więcej "prawdziwi mężczyżni" w ujęciu patriarchalnym są
            zajęci w tym czasie"ważniejszymi" sprawami niż wychowanie dziecka.
            Tak to działa
            • pyzz Re: kobieto, NIE rozumiesz o czym napisał przedmó 10.02.09, 14:54
              > Nie oczekuj, że zmieni się coś jeśli kobiety będą w Polsce wciąż tym
              > gorszym gatunkiem obywatela
              Słuchaj, nie przesadzaj, z tym "gorszym gatunkiem"
              Kobiety, jako gorszy gatunek zarabiają ŚREDNIO ok. 20% mniej od mężczyzn,
              jednocześnie pracując (zarobkowo) średnio: mniej lat w życiu, mniej dni w roku,
              nawet mniej godzin dziennie. Coś ok. chyba 80% nadgodzin jest brana przez mężczyzn.
              Kobiety żyją w Polsce o 8 lat dłużej od mężczyzn, ale znacznie częściej chodzą
              do lekarzy. Wobec tego w ramach patriarchatu wysyła się imienne zaproszenia do
              tysięcy kobiet, aby łaskawie zechciały przyjść na bezpłatne badania piesi
              jednocześnie prowadząc dyskusje, czy raka prostaty (najbardziej śmiertelny rak
              dla mężczyzn) warto leczyć, bo chorują na niego mężczyźni... starzy (a starych
              mężczyzn nie warto leczyć).
              Mężczyźni mają dobrze, są uprzywilejowani, w związku z czym stanowią znakomitą
              większość bezdomnych, więzionych (liczba więźniów na 100 tys. mieszkańców jest
              wśród Polskich mężczyzn w europejskiej czołówce, a wśród Polek w europejskim
              ogonie), czy osób chorych na choroby będące wynikiem stresu. Popełniają 85%
              samobójstw, a mężczyzn chorych psychicznie odrzucenie społeczne dotyka z
              dwukrotnie wyższym prawdopodobieństwem, niż kobiet w analogicznej sytuacji.
              Równouprawnienie polega na tym na przykład, że kobieta, z racji posiadania
              jajników, jeżeli idzie do więzienia to z zasady do półotwartego. Albo na tym, że
              mężczyzna jest pozbawiany części praw rodzicielskich zupełnie bez powodu,
              podczas gdy kobiecie to nie grozi nawet w takich przypadkach, jak fałszywe
              oskarżenie ojca dziecka o czyny pedofilię (nie wspomnę, że art 235 k.k.
              praktycznie w ogóle w takich przypadkach nie jest wykorzystywany).
              itp. itd.

              A tak w ogóle, to zwróć uwagę, że ów "patriarchalny" system społeczny to
              pielęgnowały, popierały i utrzymywały kobiety w takim samym stopniu, jak mężczyźni.
            • darr.darek Re: kobieto, NIE rozumiesz o czym napisał przedmó 10.02.09, 20:22
              21.gazeta.pl napisała:
              > a z czego wynika ten seksizm? z patriarchalnych stosunków i tyle.

              Wybacz, ale pleciesz feministyczne bzdury pozbawione logiki.
              W czasach "patriarchalnych" traktowano, że dzieci po rozwodzie powinny raczej
              zostać z ojcem niż z matką i działo się to w Europie jeszcze 100 lat temu a
              nawet jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

              To w czasach szerzenia lewicowej ideologii najpierw ideologowie lewicy optowali
              za tym, aby dzieci były wychowywane wyłącznie w państwowych domach dziecka (w
              czasach lewicy bolszewickiej Stalin uznał jednak, że nie pora jeszcze na takie
              eksperymenty - dziś to właśnie próbuje robić współczesna Czerwona Hołota
              odbierając np. dziecko w Szkocji dziadkom a przekazując parze homoseksualistów).
              Następna faza rozwoju ideologii lewicowej rodem z salonów Paryża to już wyłączne
              przyznawanie prawa do opieki dla matek.
              Nie pleć więc, że to wymysł patriarchatu.

              Skala tego odrażającego procederu (zasadniczo wchodzący do sądu rodzinnego
              rodzice mogliby tylko na chwilę opuszczać spodnie dla upewnienia co do płci i
              już matka mogłaby odbierać kwitek, że jest jedyną uprawnioną do opieki nad
              dzieckiem) w sądach woła o pomstę.
              Warto zwrócić uwagę, że gdy ojciec dziecka po kłótni z żoną wywozi gdzieś
              dziecko, to w całym kraju odzywaja się lewicowe "syreny alarmowe" z nagłówkami:
              "ojciec porwał dziecko i ukrył przed matką".

              Gdy z kolei dzień w dzień dzieją się historie, że sąd rodzinny przydziela opiekę
              wg płci (30-KROTNIE częściej przyznaje opiekę matce i zmienia regułę tylko, gdy
              matka jest nieuleczalną narkomanką, alkoholiczką) i codziennie wyrodne matki
              zabraniają ex-mężom kontaktów z dziećmi, wówczas wszelkie lewackie
              "funkcjonariuszki do spraw równości płci" nawet nie ruszą d..py, aby udawać, że
              reagują na to.

              P.S. Jak sądzisz, na co mężczyznom ma się przydać popieranie tych lewackich
              pomysłów ideologów lewicowych z owymi "funkcjonariuszkami do spraw równości płci" ?



      • osa102 może mezczyzni będa mieć obowiązki rodzicielskie n 10.02.09, 10:51
        nie tylko prawa
    • art.usa Kobiety skarżą się jak zwykle, nic nowego w Polsce 10.02.09, 10:11
      Kobiety zawsze maja cos do narzekania,
      zwłaszcza Polskie kobiety.
      I to się w Polsce nigdy nie zmieni.
      • osa102 to kobiety ciągna to panstwo !!!!!!!! 10.02.09, 10:52
        ale stanowiska eksponowane i lepiej platne zajmuja faceci
    • funstein Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 10:16
      niestety, ale kobiety coraz mniej nadają się na matki.
      kompleksy przerastają te biedne stworzenia, które nie
      widzą, że ich obsesyjna walka z "dyskryminacją" jest
      de facto walką z własnymi kompleksami.

      Dzieci tych feministek to będą miały piekło na Ziemi.
      Ojciec wygryziony/zagryziony, matka pełna komplksów i
      zawiści.
      Każdy bidul lepszy niż matka-feministka.
      • 21.gazeta.pl Re: Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 10:45
        dobrze , że coraz więcej polskich mężczyzn nadaje się na ojców-
        prawdziwi Polacy-bez kompleksów, pełni tolerancji, kultury, miłości
        bliżniego i odpowiedzialności,
        ich dzieci będą miały raj na ziemi, nie ma to jak ojciec prawdziwy
        Polak-katolik, zaradny i silny:)
      • hermina5 Re: Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 11:07
        >Każdy bidul lepszy niż matka-feministka

        Zabawne, ze polskie dziedzi wychowują albo bidule, albo matki.
        Isnienia i działania ojców nie stwierdzono.

    • wj_2000 Kobiety skarżą się Unii na polski rząd 10.02.09, 11:28
      „Oba urzędy wypełniają przede wszystkim politykę rządową, dla której
      dyskryminacja kobiet nie stanowi priorytetu..."

      To chyba dobrze! Gdyby tak Rząd przyjął za priorytet dyskryminację kobiet, to
      by dopiero było! To zresztą zależy jak głęboką dyskryminację by Rząd
      wprowadził. Gdyby to miały być, na przykład, obozy koncentracyjne, to nawet ja
      bym zaczął kobiet bronić.
    • inthekitchen Generali blokuje dostęp kobiet do środków unijnych 10.02.09, 13:17
      Na szkolenie z języka angielskiego zgłosiły się dwie osoby: kobieta i
      mężczyzna. Zgłoszenia kobiety przełożony Marek Elznerowicz nawet nie raczył
      zauważyć. Zgłosił swojego protegowanego Piotra Kawkę. Pan Kawka, któremu praca
      w Generali przeszkadza w prowadzeniu własnej firmy, na zajęcia nie chodził.
      Zmarnowano środki unijne. Ani Marek Elznerowicz ani Piotr Kawka nie zostali z
      tego powodu w jakikolwiek sposób rozliczeni.
      • dem0kryt Śliczniutki donosik, z nazwiskami... 10.02.09, 13:40
        :-)))))))
    • dagome0 opinia prawnika 10.02.09, 14:05
      W Polsce przepisy nakazujące równe traktowanie istnieją już teraz.
      Są zapisane w wielu różnych ustawach a także w bezpośrednio
      obowiązującej Konstytucji! Uchwalanie kolejnych ustaw powtarzających
      zapisy już istniejące ( nawet w akcie wyższej rangi) jest zwykłym
      populizmem. Unijna dyrektywa ma seks w krajach w których takich
      zabezpieczeń nie ma, w naszym przypadku przypomina to implementacje
      hipotetycznej dyrektywy o ochronie przyrody na terenach pustynnych…
      ale czego można się było spodziewać po oszalałych feministkach? Na
      pewno nie rozsądku…
      • 21.gazeta.pl Re: opinia prawnika 10.02.09, 14:13
        tę skargę podpisały nie tylko "oszalałe feministki"-przeczytaj
        dokładnie. I co to ma być ten"seks w krajach"? i chyba nie dokładnie
        przestudiowałeś dyrektywy unijne-pewnie na pierwszym roku prawa tego
        nie uczą.
        • dagome0 Re: opinia prawnika 10.02.09, 14:27
          21.gazeta.pl napisała:

          > tę skargę podpisały nie tylko "oszalałe feministki"-przeczytaj
          > dokładnie. I co to ma być ten"seks w krajach"? i chyba nie
          dokładnie
          > przestudiowałeś dyrektywy unijne-pewnie na pierwszym roku prawa
          tego
          > nie uczą.


          oczywiscie powinno byc "sens" a nie "seks". widac w zawodówkach nie
          ucza czytania ze zrozumieniem bo wtedy ta errata nie była by
          potrzeba...cieszy mnie ze to jedyny merytoryczny argument.
          • glemp1 Kobiety skarżą się zawsze na wszystko 11.02.09, 00:57
            Zawsze są jakieś plusy i minusy. W jednych dziedzinach życia
            faworyzowane są kobiety, zaś mężczyźni w innych. Czy feministkom tak
            trudno pojąć, że nie można w życiu mieć wszystkiego?
Pełna wersja