"The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy...

10.02.09, 11:43
Komentarz o 10 lat za późno.
Gdy kraj już od dawna nie ma realnej kontroli na częścią swojego
terytorium, a własne służby wywiadowcze SIS są przesiąknięte
zwolennikami talibów, to czego się dziwić. Na dodatek, w sąsiednim
Afganistanie, z powodu kretyńskiej spolegliwości zachodnich społeczeństw,
rządy europejskie mają stracha żeby dosłać tam więcej wojsk NATO
i rozprawić się z terrorem. Efekt - talibowie spokojnie kontrolują
nie tylko kawał Afganistanu, ale i kawał Pakistanu.

To, co należy w tamtym regionie, to dosłać wojsk NATO do Afganistanu
i odpowiedzieć siłą militarną na siłę militarną. Tylko tak wygrywa
się wojnę.
    • maureen2 "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy... 10.02.09, 11:43
      i dlatego powinni wiedzieć już d z i ś,że kara ich nie minie
      dochodzę do wniosku,że zabili go dla wywołania idiotycznych
      debat i zarzutów politycznych i walki między służbami w Polsce.
      • dzikowy Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 11.02.09, 06:43
        A mieliśmy taką dobrą siatkę wywiadowczą na Kaukazie, tylko Antkowi Po**bowi
        zachciało się weryfikacji. Teraz mamy żołnierzy w Afganistanie i cywilów w
        Pakistanie bez zaplecza wywiadu. Gratki Antek. Walka z komuną trwa.
    • indris Na bagnetach nie da się siedzieć... 10.02.09, 12:04
      ..co zauważył już Talleyrand 200 lat temu. Amerykanie mieli w swoim czasie 500
      000 żołnierzy w Wietnamie i wiadomo, jak się to skończyło.

      Z talibami może się uporać TYLKO miejscowe społeczeństwo. OBCE wojska w tamtym
      rejonie prowadzą tylko do powtórki z Wietnamu.
      • kpix Re: Na bagnetach nie da się siedzieć... 10.02.09, 12:14
        Kontrprzykład - zaprowadzenie spokoju w Iraku w 2007-8 r. pokazuje,
        że podejście pacyfistyczne w pewnych miejscach nie działa.
        Zwłaszcza w krajach ekstremalnie niestabilnych, których społeczeństwo
        nie ma zielonego pojęcia, czym jest demokracja i suwerenność
        władzy centralnej.

        Miejscowe społeczeństwo nie ma najmniejszych szans się uporać
        z Talibami. Gdyby NATO dziś wyszło z Afganistanu, Talibowie podbiliby
        w mig cały kraj z powrotem. Poza tym "siedzenie na bagnetach"
        odwołuje się do fałszywego argumentu jakoby wojska NATO prowadziły
        w Afganistanie jakąś okupację. Jest to kompletna bzdura - są one
        siłami stabilizacyjnymi na zaproszenie legalnego rządu Afganistanu
        i na mocy rezolucji ONZ.
        • j23plpol Kpix 10.02.09, 12:38
          Zaprowadzenie spokoju w Iraku 2007-8????
          Kpix, czy ty jestes debilem czy imbecylem?

          kpix napisał:

          > Kontrprzykład - zaprowadzenie spokoju w Iraku w 2007-8 r.
          pokazuje,
          > że podejście pacyfistyczne w pewnych miejscach nie działa.
          > Zwłaszcza w krajach ekstremalnie niestabilnych, których
          społeczeństwo
          > nie ma zielonego pojęcia, czym jest demokracja i suwerenność
          > władzy centralnej.
          >
          > Miejscowe społeczeństwo nie ma najmniejszych szans się uporać
          > z Talibami. Gdyby NATO dziś wyszło z Afganistanu, Talibowie
          podbiliby
          > w mig cały kraj z powrotem. Poza tym "siedzenie na bagnetach"
          > odwołuje się do fałszywego argumentu jakoby wojska NATO prowadziły
          > w Afganistanie jakąś okupację. Jest to kompletna bzdura - są one
          > siłami stabilizacyjnymi na zaproszenie legalnego rządu Afganistanu
          > i na mocy rezolucji ONZ.
          • sleeper_in_the_grass Re: Kpix 10.02.09, 12:52
            Tzw. "Surge", czyli radykalne zwiększenie obecności militarnej amerykańskich
            wojsk w Iraku przyniosło wymierne efekty - stąd pewnie komentarz o zaprowadzeniu
            spokoju w latach 2007-2008 w Iraku. Spokój akurat nie jest najlepszym zwrotem
            tu, ale radykalna poprawa stabilności tego regionu owszem nastąpiła.
            • kpix dokładnie... 10.02.09, 12:56
              ale takie trolle nie mają o tym pojęcia
        • indris Siedzenie na bagnetach 10.02.09, 13:06
          1. "Gdyby NATO dziś wyszło z Afganistanu, Talibowie podbiliby w mig cały kraj z
          powrotem."

          2. '...Poza tym "siedzenie na bagnetach" odwołuje się do fałszywego argumentu
          jakoby wojska NATO prowadziły w Afganistanie jakąś okupację. Jest to kompletna
          bzdura - są one siłami stabilizacyjnymi na zaproszenie legalnego rządu...'

          Obecność wojsk NATO rzeczywiście formalnie nie jest okupacją i coś takiego jak
          rząd afgański istnieje.

          Ale co powiedzieć o rządzie, który "w mig" by upadł, gdyby wycofały się OBCE
          wojska ? To właśnie, że "siedzi na bagnetach".

          Reżim talibów był antypatyczny i barbarzyński. Ale innym krajom nie zagrażał.
          Amerykanie wleźli tam początkowo tylko po to, żeby schwytać Bin Ladena i ukarać
          talibów za udzielanie mu gościny. Ale Bin Laden się rozmył, a Amerykanie zostali
          właściwie nie wiadomo po co. Co gorsza wciągnęli w to beznadziejne
          przedsięwzięcie Europejczyków, będących w zrozumiałym szoku po 11 września.
          • kpix Re: Siedzenie na bagnetach 10.02.09, 13:18
            Indris, przecież właśnie dokładnie taliban zagrażał innym krajom!
            Cały problem w tym, że gdyby lokalna kanalia ograniczyła się do swojego
            kraju, tak jak Łukaszenko np., to można przywoływać argument
            suwerenności jako ostateczny.

            Ale w przypadku Afganistanu, Talibowie zaprosili ludzi z Al Kaidy
            do sformowania tam baz na kilkanaście tysięcy ludzi. Ś.p. Milewicz
            pokazywał 8 lat temu w Wiadomościach TV ruiny jednej z takich baz.
            Jagielski w książce Modlitwa o Deszcz opisuje, że obie strony łączyły
            głęboko przyjacielskie stosunki. Zaś Al Kaida wydała już wcześniej
            kilka fatw, w których wywołała otwartą wojnę USA i światowi zachodniemu.
            To brzmi może śmiesznie, ale takie były fakty. Według tego Al Kaida
            była na mocy swojej własnej decyzji w stanie wojny z USA już od
            1998 roku!

            cały problem w zdaniu dzisiejszej opinii publicznej na temat Afganistanu
            jest taki, że ludzie traktują przypadki Iraku i Afganistanu tak samo.
            Tymczasem to są zupełnie inne bajki: jedyne co Husajn robił
            terrorystycznego, to płacił pieniądze rodzinom palestyńskich
            zamachowców. Ale na pewno nie miał nic wspólnego z globalnym
            dżihadem w wykonaniu Al Kaidy. Tymczasem Taliban udzielał
            schronienia Al Kaidzie i przyjaźnił się z nią.
          • andrzejto1 Re: Siedzenie na bagnetach 10.02.09, 13:45
            indris napisał:

            > 1. "Gdyby NATO dziś wyszło z Afganistanu, Talibowie podbiliby w mig cały kraj
            > z
            > powrotem."
            >
            > 2. '...Poza tym "siedzenie na bagnetach" odwołuje się do fałszywego argumentu
            > jakoby wojska NATO prowadziły w Afganistanie jakąś okupację. Jest to kompletna
            > bzdura - są one siłami stabilizacyjnymi na zaproszenie legalnego rządu...'
            >
            > Obecność wojsk NATO rzeczywiście formalnie nie jest okupacją i coś takiego jak
            > rząd afgański istnieje.
            >
            > Ale co powiedzieć o rządzie, który "w mig" by upadł, gdyby wycofały się OBCE
            > wojska ? To właśnie, że "siedzi na bagnetach".

            NIekoniecznie. Na przykład Estonia. Czy jest w stanie się obronić przed np Rosją??
            Obaj wiemy że nie jest. Ale nie chcesz chyba twierdzić że estoński rząd siedzi na bagnetach?? Problem w tym, że talibowie prowadzą wojnę terrorystyczną i częściowo partyzancką. Do kontorli terytorium na którym takowe rzeczy się dzieją potrzeba dużej ilosći wojska, któego utzymanie kosztuje. Afgańskiego rządu po prostu na tonie stać. Zapominasz też, że talibowie są finansowani z zewnątrz. Jak rónierze wspierani co najmniej przez część pakistańkich włądz i służb specjalnych.
            Podobna sytuacja była w południowym Wietnamie. Kraj był terroryzowany przez wyszkolonych na północy żołnierzy i terrorystów. Pn Wietnam finansował, szkolił i zbroił Vietcong. A tenże Vietcong na przykład zabijał i terroryzował wietnamczyków którzy go nie popierali.
            >
            > Reżim talibów był antypatyczny i barbarzyński. Ale innym krajom nie zagrażał.
            > Amerykanie wleźli tam początkowo tylko po to, żeby schwytać Bin Ladena i ukarać
            > talibów za udzielanie mu gościny. Ale Bin Laden się rozmył, a Amerykanie zostal
            > i
            > właściwie nie wiadomo po co. Co gorsza wciągnęli w to beznadziejne
            > przedsięwzięcie Europejczyków, będących w zrozumiałym szoku po 11 września.

            Talibowie w pełni świadomie stworzyli na podbitej przez siebie części Afganistanu obozy w których szkolili się terroryści których celem były ataki na Europę i USA. Problem w tym, zę zdawało im się, że amerykanie kolejny raz będą tylko protestować, krzyczeć i tupać. Nie sądzę, żeby byli przygotowani na interwencję. Poza tym dosyć niejasna jest w tej całej sprawie postawa rosyjskich służb. Mówi sie o tym, że Zarkawi miał z nimi jakieś konszachty...
        • zdzisiek66 Re: Na bagnetach nie da się siedzieć... 10.02.09, 14:02
          Poza tym "siedzenie na bagnetach"
          > odwołuje się do fałszywego argumentu jakoby wojska NATO prowadziły
          > w Afganistanie jakąś okupację. Jest to kompletna bzdura - są one
          > siłami stabilizacyjnymi na zaproszenie legalnego rządu Afganistanu
          > i na mocy rezolucji ONZ.

          Jak miło żyć w czarnobiałym świecie własnych przekonań :) Dopóki to
          dotyczy dalekiego kraju i rozziew z rzeczywistością nie kłuje w oczy.
          Wszystko co napisałeś jest prawdą. Tak samo, jak prawdą jest, że
          najpierw była inwazja USA, a dopiero w jej wyniku powstał
          ten "legalny rząd" Karzaja, który "zaprosił" wojska natowskie i
          amerykańskie. Tak się przypadkowo złożyło, że te wojska nie miały
          daleko w odpowiedzi na zaproszenie, bo całkiem przypadkowo już tam
          stacjonowały. A termin "siedzenie na bagnetach" oznacza władzę,
          która nie ma żadnego poparcia społecznego, a funkcjonuje tylko i
          wyłącznie za pomocą obcego wojska. I niestety do Afganistanu ten
          termin pasuje jak ulał.
          Rezolucja ONZ rzeczywiście była.
          Podobnie wojska rosyjskie stacjonują w Osetii i Abchazji legalnie,
          jako siły stabilizacyjne podstawie rezolucji ONZ, a teraz już nawet
          na zaproszenie "legalnych rządów niepodległych państw". I wszystko
          gra od strony prawnej, tylko tej awanturniczej Gruzji coś nie
          pasuje ;)

          • kpix Re: Na bagnetach nie da się siedzieć... 10.02.09, 14:39
            tylko że do stacjonowania wojsk koalicji po inwazji na Afganistan
            ta koalicja miała prawo. Sytuacja jest taka: kraj przez lata gości bazy
            organizacji, która nie tylko otwarcie wywołuje wojnę drugiemu krajowi,
            co autentycznie napada na jego terytorium, zabijając kilka tysięcy
            cywili. I taki taliban konsekwentnie odmawia wypędzenia takiej
            organizacji. No niestety, na świecie jest tak, że kraj napadnięty
            zbrojnie ma prawo wywołać wojnę. A po wojnie stacjonują wojska.
            Tak już jest.

            Tymczasem od 2001 roku odbyło się w Afganistanie już kilka wyborów
            i zgromadzeń Loji Dżirgi. Od tego momentu władza afgańska ma legitymację
            narodu, i tak jak w innych krajach, może za ten naród podejmować
            decyzje. I od tego momentu, gdy taka legalna władza zaprasza wojska
            NATO, a NATO ma na dodatek legitymację ONZ, nie można mówić o żadnej
            okupacji. To jest osłona legalnych, wybranych przez ludzi, władz
            przed watażkami i ich polityką zdobywania wpływów poprzez oręż.

            Południowa Osetia to zupełnie inna bajka. To jest międzynarodowo
            terytorium Gruzji i tylko w ramach negocjacji z rządem Gruzji
            Południowi Osetyńczycy mogliby się ewentualnie oddzielić.
            Rosja pomaga tam nie normalnej władzy, a rebeliantom. I nie ma
            tu zastosowania argument o samostanowieniu narodów, bo samostanowienie
            narodu osetyńskiego zrealizowało się poprzez republikę Osetii Płn
            w ramach Rosji - na własne życzenie Osetyńczyków.
      • bf109 Re: Na bagnetach nie da się siedzieć... 10.02.09, 12:32
        Po 1973 południowi wietnamczycy pokornie prosili o powrót tych
        bagnetów, bo tak się składa że te bagnety nie robiły za fotel dla
        jankesów tylko za tarczę przed agresją z północy.
      • chaos1024k Jakiż to rodzaj _zwierzaków_. 10.02.09, 12:35
        >Jakiż to rodzaj _zwierzaków_.
        zwierząt, panie tłumacz, zwierząt. To nie jest Ulica Sezamkowa,
        zwierzaki tu zupełnie nie pasują...
      • zdzisiek66 Re: Na bagnetach nie da się siedzieć... 10.02.09, 14:14
        > Amerykanie mieli w swoim czasie 500 000 żołnierzy w Wietnamie i
        wiadomo, jak się to skończyło.

        Talibowie nie mają tak silnego wsparcia z zewnątrz jakie miał
        Vietkong. Pół miliona żołnierzy dobrze wyposażonych żołnierzy
        pozwoliłoby prawdopodobnie USA/Nato na pokonanie talibów. Chociaż
        chyba dopiero milion gwarantowałby sukces.
    • boravw12 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 12:20
      kpix napisał:

      > Komentarz o 10 lat za późno.
      > Gdy kraj już od dawna nie ma realnej kontroli na częścią swojego
      > terytorium, a własne służby wywiadowcze SIS są przesiąknięte
      > zwolennikami talibów, to czego się dziwić. Na dodatek, w sąsiednim
      > Afganistanie, z powodu kretyńskiej spolegliwości zachodnich społeczeństw,
      > rządy europejskie mają stracha żeby dosłać tam więcej wojsk NATO
      > i rozprawić się z terrorem. Efekt - talibowie spokojnie kontrolują
      > nie tylko kawał Afganistanu, ale i kawał Pakistanu.
      >
      > To, co należy w tamtym regionie, to dosłać wojsk NATO do Afganistanu
      > i odpowiedzieć siłą militarną na siłę militarną. Tylko tak wygrywa
      > się wojnę.
      To co piszesz jest przerażające. Chcesz wysyłać polskich żołnierzy na rzeż do
      Afganistanu?. Widziałeś metalowe trumny , w których wracali do domu, w latach
      80-tych pogromcy Talibów Rosjanie?. Ich kilkadziesiąt tysięcy fizycznie i
      psychicznie okaleczonych chłopców? Poszukaj sobie na YouTube odpowiednich
      filmików !!. Za co Polacy mają ginąć w Afganistanie? Za amerykańsko-żydowskie
      interesy? Bo chyba nie za "wolność waszą i naszą".Kto będzie następnym wrogiem
      USA po Irakijczykach,Palestyńczykach,Talibach?.Pakistańczycy? Hindusi?
      Chińczycy? Kiedy skończy się to szaleństwo? Polacy do domu !!
      • kpix Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 12:29
        Owszem, ci żołnierze sami wybrali swoją pracę i od tego są:
        od bycia żołnierzami i podejmowania ryzyka z tym związanego.

        Siły NATO w Afganistanie funkcjonują na zaproszenie legalnego,
        wybranego i uznanego na świecie parlamentu i rządu Afganistaniu
        i są tam w ramach rezolucji ONZ. Nie ma tu mowy o żadnej okupacji,
        tylko o pomocy dla normalnego rządu w utrzymaniu się w totalnie
        niestabilnym kraju, gdzie każdy watażka ma swoją armię i po
        przekupstwie może przystać do rebelii. W takiej sytuacji można
        zaprowadzić spokój wyłącznie poprzez demonstrację potencjału
        militarnego. Gdyby żołnierze NATO wyjechali z Afganistanu,
        ten kraj zostałby natychmiast opanowany przez terrorystów.
        Najlepszym przykładem są graniczne prowincje Pakistanu - gdy
        kończy się normalna kontrola państwa, zaczynają się bazy terrorystów.
      • andrzejto1 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 13:25
        boravw12 napisał:

        > To co piszesz jest przerażające. Chcesz wysyłać polskich żołnierzy na rzeż do
        > Afganistanu?. Widziałeś metalowe trumny , w których wracali do domu, w latach
        > 80-tych pogromcy Talibów Rosjanie?.
        Stray poczytaj historię. Po pierwsze z rosjanami nie walczyli talibowie, a raczej nie tylko talibowie. Z rosjanami walczyły wszystkie plemiona zamieszkujace afganistan. Taliban to ruch religijny wywodzący się z pakistańskich szkół koranicznych. Powstał dzięki pakistańskim służbom specjalnym, nota bene za amerykańskie pienądzie, bo wywiad USA w swej naiwności dał się wycyckać. Powstał pod koniec wojny w Afganistanie, niedługo przed wycofaniem się rosjan. I Zdobył część tego kraju wykorzystując konflikty pomiędzy wodzami plemion które walczyły z Rosjanami.

        Za co Polacy mają ginąć w Afganistanie? Za amerykańsko-żydowskie
        > interesy? Bo chyba nie za "wolność waszą i naszą".Kto będzie następnym wrogiem
        > USA po Irakijczykach,Palestyńczykach,Talibach?.Pakistańczycy? Hindusi?
        > Chińczycy? Kiedy skończy się to szaleństwo? Polacy do domu !!
        >

        Zadaj sobie pytanie kim są talibowie? Mam wrażenie, że nie masz o tym pojęcia. To nie są ludzie walczący o czyjąkolwiek wolność. To jest bydło mające na celu wprowadzenie na świecie islamu. I nic więcej.
        Poza tym przypominam Ci, że talibowie Afganistan ZDOBYLI!!! I to nie cały. Urządzili w tym kraju bazy i obozy szkoleniowe terrorystów. I to oni zaczęli tą wojnę, nie NATO. Jakby nie wyszkolili terrorystów którzy zaatakowali WTC to nikt by ich nie zaczepiał!!!
        Jeśli wojsko nie będzie z nimi walczyło tak, to będziemy z nimi musieli walczyć tu. Wcześniej czy później. Zamachy islamskich terrorystów chyba coś ci powinny uświadomić.
    • feurig59 "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy.. 10.02.09, 12:46
      W Iraku, wskutek najazdu obcych państw w tym Polski zginęło około
      650 000 ludzi. Pisanina o tym, że zwiększenie kontyngentu zaprowadza
      pokój przypomina mi strażaka rozpalającego najpierw ogień, aby
      później móc go gasić. Mylenie przyczyny ze skutkiem. Koalicja
      chętnych zaczęła tę wojnę, BY mógł zapanować pokój?! W rzeczy samej
      to dosyć pokrętne tłumaczenie przejęte żywcem od strategów typu
      Wolfowitz, Pearl, Cheney et consortes.:-(
      Jeszcze lepiej było w Afganistanie, gdzie suwerennemu państwu
      postawiono po 9/11 ultimatum by wydać podejżanych o zamachy, na
      dodatek bez przedstawienia jakichkolwiek na to dowodów. Kiedy rząd
      odmówił - zaatakowano.
      Talibowie, Pasztuni i inni na tym terenie od generacji walczą z
      najeźcami, którzy swoje najazdy tłumaczyli zawsze "zaprowadzaniem
      cywilizacji", "kultury", etc. Na tym terenie "siłą militarną" nie da
      się zniszczyć nikogo, wierz mi. Jedyną rozsądną możliwością (skoro
      stacjonowały tam już wojska obce) było przekonanie miejscowej
      ludności do "demokracji" poprzez tzw. "nationbuilding", co USA miało
      kiedyś nieźle opanowane - budowa infrastruktury, szkół, szpitali,
      społeczna pomoc ludności, rozwój gospodarki rolnej etc. to długi
      proces, ale zarazem jedyny sposób by skutecznie wycofać zaplecze
      Talibom i innym. Iście tytaniczne przedsięwzięcie. Zaniechano go
      kompletnie, (no może poza niemiecką strefą). Za to było tysiące
      starć, tysiące ofiar cywilnych setki "collateral damage" etc. Pytam,
      kto nas tam prosił? I nie zasłaniajmy się jawnie marionetkowym
      rządem Hamida Karzaja, który ledwo jest wstanie utrzymać Kabul. Czy
      jesteśmy tam chciani? A może to wogóle nas nie obchodzi, bo to tylko
      kolejna wojna (neo)kolonialna. W takim razie nazywajmy rzeczy po
      imieniu nie zasłaniając się słowami "demokracja", "misja", "dobro".
      Co my tam u licha robimy, tysiące kilometrów od własnych granic, nie
      napadnięci ani przez Talibów, ani Pasztunów, ani Hekmatjarowców,
      ani, ani...
      • kpix Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 13:08
        zrównując przyczyny wojny w Afganistanie do przyczyn wojny w Iraku
        popełniasz typową pomyłkę. Irak to kompletnie inna bajka. Ja pisząc
        o przykładzie Iraku nie piszę o przyczynach konfliktu, a o samym
        fakcie silnego stłumienia rebelii wyłącznie po tym, gdy zwiększono
        kontyngent. To jest fakt, kropka.
        W Afganistanie tymczasem nie dość że USA miało po prostu rację
        w akcji zbrojnej, bo zostało napadnięte pierwsze, to dodatkowo
        stosuje się przykład ze stłumieniem rebelii poprzez demonstrację
        siły wojskowej. Gadanie bzdur o jakiejś niemoralności ultimatum
        postawionego talibanowi w 2001 roku jest żałosne. Wojciech Jagielski
        był kilkanustokrotnie w Afganistanie w tamtym czasie i w swojej
        książce Modlitwa o Deszcz opisuje zarówno fakt baz Al Kaidy
        na kilkanaście tysięcy chłopa, jak i kordialne wręcz związki między
        talibanem a Al Kaidą. Na dodatek okazało się post factum coś
        co było zresztą oczywiste, że to Al Kaida zaplanowała i wykonała
        mord na 3000 zwykłych ludzi w ataku na WTC.

        To niesamowite, jak ignorancja opinii publicznej w cywilizowanym
        świecie sprawia, że oddają pola zwykłym terrorystom.
        • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 13:42
          to nie ignorancja opinii publicznej. to przypominanie politykom i
          zwolennikom "żelaznej opcji" ciągle od nowa o tym o czym
          najchątniejby zapomnieli: kto stworzył i wspierał Talibów?, Kto
          stworzył i wspierał Saddama? Kto stworzył i wykorzystywał do swoich
          celów Osamę ibn Ladena? Hamas? -żeby wymienić tylko parę przykładów,
          bo gdybym wymienił wszystkie, okazałoby się, że prawie cały
          terroryzm jest bezpośrednim produktem USA lub sił zaprzyjaźnionych.
          Dlaczego odnotowujemy największy wzrost "międzynarodowego
          terroryzmu" właśnie od chwili kiedy zaczęła się "wojna z
          terroryzmem"?
          3000 ofiar WTC - pewnie, to koszmar, ale co mają powiedzieć choćby
          tacy Panamczycy, których podczas akcji aresztowania(stworzonego
          przez USA) Noriegi zginęło podczas jednej tylko nocy 3500 ludzi w
          bombardowaniach. Co mają powiedzieć Koreańczycy, Wietnamczycy,
          Laotańczycy, Haitańczycy, ludzie z Salvadoru, Chile, nikaragui,
          Indonezji, Iraku, Iranu, Kuby, Palestyny, Serbii, właściwie całej
          Ameryki Południowej, Afryki, Grenady... W ilu milionach ofiar liczyć
          efekty polityki amerykańskiej po 50 roku? Policz sobie, a może wtedy
          przestaniesz się razem z niektórymi Amerykanami naiwnie
          dziwić:"dlaczego oni nas wszyscy tak nie lubią, jak my przecież
          jesteśmy tacy dobrzy."
          • kpix Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 14:20
            Feurig, bardzo mi przykro, ale twoje argumenty o "stworzeniu" Talibów
            czy Hamasu są błędne. Nie ruch talibów, a ogólnie mudżahedinów
            sponsorowało USA i to na pewno nie w celu wywołania globalnego dżihadu,
            tylko w uprawnionym moralnie celu obrony Afganistanu przed inwazją
            sowietów. Takie były czasy, że istniał blok sowiecki, zapominasz o tym.
            Ruch talibów stworzył się sam. To był ruch oddolny jako reakcja
            na anarchię szalejącą w czasie, gdy sowietów już nie było, a formalnie
            kraj był władany przez koalicję ludzi takich jak Rabbani czy Massoud,
            a realnie był rozdarty wojenkami regionalnymi między watażkami.
            I wszystko byłoby do zaakceptowania, czy raczej tolerowania, dopóki
            talibowie ci przejąwszy władzę nie sprzymierzyli się z globalnymi
            dżihadystami z Al Kaidy. Taka sama sprawa jest w przypadku Hamasu:
            to nie Izrael stworzył Hamas, tylko Hamas był oddolnym ruchem
            religijno-nacjonalistycznym który stworzył się sam dzięki poparciu
            wśród radykalnej części Palestyńczyków. Jedyną odpowiedzialnością
            Izraela było uwolnienie z więzienia szejka Jassina i _nie_przeszkodzenie_
            w transferach arabskich pieniędzy na rozwój Hamasu - a i tak wszystko
            wówczas, gdy karta Hamasu jeszcze nie powstała, działacze ograniczali
            się do meczetów, a od pierwszego zamachu terrorystycznego Hamasu
            dzieliło 5 lat. Niestety, gdy walczy się z otoczeniem militarystycznym
            (czy to OWP w latach 60-70-tych w Palestynie, czy to sowieci w
            latach 80-tych w Afganistanie), to dokonuje się pewnych ryzykownych
            decyzji które mogą skutkować czkawką na potem. Ale NIKT tego z
            wyprzedzeniem nie wie. Mówienie więc jakoby USA stworzyło Talibów
            czy Izrael stworzył Hamas i wskazywanie tych państw na jakoby winnych
            jest po prostu niemoralne. Powtarzam - ideologia Talibanu, Al Kaidy,
            Hamasu sama się stworzyła nigdzie indziej, jak w mózgach talibów,
            Al Kaidowcow czy hamasowców.

            Co do ofiar polityki amerykańskiej. To tamte kraje mogą mieć,
            częściowo uzasadnione, żale do USA. Natomiast w przypadku gdy
            organizacja _intencjonalnie_ morduje 3000 cywili w USA, po 200
            cywili w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, pomijając już oczywiście
            dziesiątki tysięcy zarżniętych cywilów w Iraku, i traktuje mordowanie
            cywili jako w pełni akceptowalny środek - to jest to bestialstwo na
            poziomie Hitlera. I z takim bestialstwem trzeba walczyć, a
            umiarkowanych muzułmanów chronić. Nie ma to nic wspólnego z lubieniem
            czy nielubieniem USA.
            • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 15:24
              1."stworzenie" wziąłeś zbyt dosłownie. chodziło o wspieranie
              logistyczne, militarne, finansowe itd. pośrednio przypomocy służb
              pakistańskich i bezpośrednio. To, że w chwili odejścia Rosjan
              2święci wojownicy" zwrócą się przeciwko Zachodowi (chośby za to, że
              wspiera Izrael) było do przewidzenia nawet dla laików, tylko nie dla
              krótkowzrocznej i dyletanckiej polityki zagranicznej USA. Ruch
              Talibów to ruch pośrednio wychodzący z mudżaheddinów - w większości
              to sieroty i dzieci wojny uczone w szkołach koranicznych w
              Pakistanie i Pld Afganistanie.
              2.Hamas - vide pkt1. - wspierany przez Izrael jako pendant do Fatah,
              właściwie miał zostać użyty do jej zniszczenia.
              3.Z bestialstwem trzeba walczyć, tylko dlaczego tak się dzieje, że
              tego bestialstwa i ataków terrorystycznych na świecie skierowanych
              przeciwko turystom itd, itp, jest coraz więcej, a nie mniej?
              Myślę, że temat nakręcającej się spirali przemocy jest bardziej
              skomplikowany i nie wystarczy przy...lić - i jakoś będzie, jak to od
              dziesięcioleci robi USA z opłakanym skutkiem i milionami ofiar.
              Myślę, że od lat 50tych Stany prowadzą ekstremalną politykę dwóch
              standartów: od innych nacji oczekują uległości, natomiast sami nie
              przestrzegają własnych praw ani nie podporządkowują się
              międzynarodowym, a tych którzy im się otwarcie sprzeciwiają, poddają
              w najlżejszym wypadku presji gospodarczo- polityczno- medialnej, a w
              najgorszym - wojnie, na ogół prewencyjnej(nielegalnej jak atak na
              Irak, jak atak na Afganistan), kiedy tylko jest zagrożony
              ich "interes narodowy". Moim zdaniem USA od wielu lat względem wielu
              państw stosują "terroryzm państwowy", więc już dawno przestały mnię
              dziwić odpowiedzi na niego.
              • j23plpol To nie wzielo sie z niczego... 10.02.09, 15:33
                Amerska wladza jest taka jaki narod amerski. Szowinistyczna,
                faszystowska, ksenofobiczna, ponizajaca innych z niewiedzy i nie
                mogacych znalezc ujscia u siebie pokladow agresji. Dlatego 2/3
                swiata ich nienawidzi.

                feurig59 napisał:

                > 1."stworzenie" wziąłeś zbyt dosłownie. chodziło o wspieranie
                > logistyczne, militarne, finansowe itd. pośrednio przypomocy służb
                > pakistańskich i bezpośrednio. To, że w chwili odejścia Rosjan
                > 2święci wojownicy" zwrócą się przeciwko Zachodowi (chośby za to,
                że
                > wspiera Izrael) było do przewidzenia nawet dla laików, tylko nie
                dla
                > krótkowzrocznej i dyletanckiej polityki zagranicznej USA. Ruch
                > Talibów to ruch pośrednio wychodzący z mudżaheddinów - w
                większości
                > to sieroty i dzieci wojny uczone w szkołach koranicznych w
                > Pakistanie i Pld Afganistanie.
                > 2.Hamas - vide pkt1. - wspierany przez Izrael jako pendant do
                Fatah,
                > właściwie miał zostać użyty do jej zniszczenia.
                > 3.Z bestialstwem trzeba walczyć, tylko dlaczego tak się dzieje, że
                > tego bestialstwa i ataków terrorystycznych na świecie skierowanych
                > przeciwko turystom itd, itp, jest coraz więcej, a nie mniej?
                > Myślę, że temat nakręcającej się spirali przemocy jest bardziej
                > skomplikowany i nie wystarczy przy...lić - i jakoś będzie, jak to
                od
                > dziesięcioleci robi USA z opłakanym skutkiem i milionami ofiar.
                > Myślę, że od lat 50tych Stany prowadzą ekstremalną politykę dwóch
                > standartów: od innych nacji oczekują uległości, natomiast sami nie
                > przestrzegają własnych praw ani nie podporządkowują się
                > międzynarodowym, a tych którzy im się otwarcie sprzeciwiają,
                poddają
                > w najlżejszym wypadku presji gospodarczo- polityczno- medialnej, a
                w
                > najgorszym - wojnie, na ogół prewencyjnej(nielegalnej jak atak na
                > Irak, jak atak na Afganistan), kiedy tylko jest zagrożony
                > ich "interes narodowy". Moim zdaniem USA od wielu lat względem
                wielu
                > państw stosują "terroryzm państwowy", więc już dawno przestały
                mnię
                > dziwić odpowiedzi na niego.
              • kpix Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 23:51
                Ad 1. Za mudzahedinów wywodzili się zarówno talibowie, jak i ruch
                Szaha Massuda z którym talibowie walczyli. Wielu oprócz ludzi od
                Nadżibullaha wywodziło się z mudżahedinów - to jeszcze nie oznacza,
                że wolno winić USA za ... talibów. USA w latach 80tych toczyło
                geopolityczną walkę z sowietami i w takich rejonach walczyć można
                wyłącznie pomagając ugrupowaniom które są aktualnie dostępne. Nic
                więcej się nie wymyśli. To że kilka lat potem w zupełnie innych
                okolicznościach, mułłowie z obozów dla uchodźców wyedukowali sobie
                taki ruch, który następnie został poparty przez ówczesny Pakistan,
                a następnie zbrojnie zajął kraj, to jest zupełnie inna bajka, o
                której z wyprzedzeniem nie wiesz. W kraju w którym walczy ze sobą
                iks lokalnych sił plus miesza się kilka krajów zewnętrznych, moc
                przewidywania jest minimalna.

                2. No i? Fatah aż do końca lat 80-tych, kiedy to akurat powstał
                Hamas, nie tylko nie uznawał Izraela, ale go w dziesiątkach przypadków
                zbrojnie atakował, czy to z południowego Libanu, czy od wewnątrz.
                Z ruchem, którego założeniem jest niezgoda na negocjacje i chęć
                całkowitego zniszczenia danego kraju, można jedynie walczyć. Izrael
                sądził, że Hamas (ale nie organizacja terrorystyczna Hamas, tylko
                jeszcze wówczas religijny ruch medresowy Hamas) odciągnie młodych ludzi
                od idei prosocjalistycznej walki za pieniądze ZSRR do studiowania w medresach.
                Tak jak w przypadku 1 - po pierwsze ten kraj był realnie przyciskany,
                a po drugie pozwolił na wzrost nie "terrorystom" (bo wówczas Hamas
                terrorystą nie był jeszcze), a "religijnych narodowców". Pomylił się
                w przewidywaniach. Ale takie jest życie. Z punktu widzenia moralnego
                istotne jest to, że w głowach pewnych mułłów powstał plan wykorzystania
                okazji do zasiania terroru.

                3. To że w niektórych krajach USA prowadziło terroryzm nie daje nikomu
                cienia prawa do zaplanowanego zabicia 3000 cywili. Z tego powodu
                ofiary terroru w Madrycie, Londynie, Casablance, na Dżerbie, w Bombaju,
                na Bali czy w Szarm el Szeikh są niewinnymi ofiarami bezwzględnego
                mordu. To samo dotyczy od dziesiątek tys. do setek tys. ofiar
                terroru islamizmu w Iraku. Cały pic polega na tym, że mamy do czynienia
                z ideologią globalnego dżihadu, w myśl której właściwie cały cywilizowany
                świat (razem z normalnymi muzułmanami, szczególnie z nimi!) jest
                szatanem i można (wręcz konieczne jest) go sterroryzować i opanować, tak
                aby wszędzie zapanował Dar al-Islam. I dlatego dla mnie Twoje rozumowanie
                jest w pewnym sensie trochę tak, jak bronienie 3. Rzeszy: czyli
                usprawiedliwianie czynów nazizmu tym, że Niemcy po I wojnie
                światowej zostały nieproporcjonalnie upokorzone wobec innych mocarstw
                które same były tak samo winne. Jedno jest jedno, a drugie to drugie.
                Tak samo - polityka włażenia USA z butami do jednych krajów to jedno,
                a nazistowska ideologia dżihadyzmu to drugie.

                pozdrawiam
          • andrzejto1 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 14:38
            feurig59 napisał:

            > to nie ignorancja opinii publicznej. to przypominanie politykom i
            > zwolennikom "żelaznej opcji" ciągle od nowa o tym o czym
            > najchątniejby zapomnieli: kto stworzył i wspierał Talibów?,

            Pakistański wywiad gwoli ścisłości. Fakt, wydutkali CIA bez mydła.

            Kto
            > stworzył i wspierał Saddama?

            Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

            Kto stworzył i wykorzystywał do swoich
            > celów Osamę ibn Ladena?
            Tu rzeczywiśćie swój udział mają USA, łacznie z pakistańskim wywiadem

            Hamas? -żeby wymienić tylko parę przykładów, No tu to cię poniosło, jaki związek mają amerykanie z Hamasem??

            > bo gdybym wymienił wszystkie, okazałoby się, że prawie cały
            > terroryzm jest bezpośrednim produktem USA lub sił zaprzyjaźnionych.

            Wymień, tak z konkretami. Chętnie poczytam.

            > Dlaczego odnotowujemy największy wzrost "międzynarodowego
            > terroryzmu" właśnie od chwili kiedy zaczęła się "wojna z
            > terroryzmem"?

            Przypomnij sobie na przykład "czas ołowiu" który Włochy ledwie przetrwały. O lewackim terrorze wspieranym przez "demoludy" nie wspomnę. Generalnie prosiłbym o informację jak i czym to mierzysz.

            > 3000 ofiar WTC - pewnie, to koszmar, ale co mają powiedzieć choćby
            > tacy Panamczycy, których podczas akcji aresztowania(stworzonego
            > przez USA) Noriegi zginęło podczas jednej tylko nocy 3500 ludzi w
            > bombardowaniach.

            Zginęli panamscy żołnierze a nie cywlie mordowani na oślep.
            Co mają powiedzieć Koreańczycy,
            Podzięować komunistycznej Korei Północnej, Chinom i ZSRR za agresję. USA I ONZ ich broniły

            Wietnamczycy, > Laotańczycy,
            Jak wyżej, tylko że nie Korea, a komunistyczny Północny Wietnam.

            Haitańczycy, ludzie z Salvadoru, Chile, nikaragui,

            Powinni podziękować Kubie i ZSRR

            > Indonezji,
            Jak wyżej, tylko że tam była komunistyczne rebelia sponosrowana przez Chiny. Poza tym tamilowie walczacy z rządem o dostęp ich narodu do surowców które indonezja na ich terenach wydobywa.


            Iraku, Iranu,

            Którą wojnę liczysz?? Najwięcej ofiar było w ich wspólnej wojnie wywołanej przez Husseina. Poza tym Hussein wywował wojnę o Kuwejt. To jest prawie półtora miliona ofiar.

            Kuby,
            A to co USA takiego zrobiły Kubie?? Nie chcą z nimmi handlować i tyle. A to że komunizm się nie sprawdził, to nic nowego.

            Palestyny, Tam gdzie rządzi FATAH jest całkiem całkiem.

            Serbii, - a kto tu darł mordę o ludobójstwe Serbów?? Ja tam od dawna mówiłem, że tą zadymę w dawnej Jugosławii zaczęli muzułamanie. Tyle, że to jest niepoprawne politycznie, więc przywalili się do serbów. To była wojna na życzenie lewaków.

            właściwie całej
            > Ameryki Południowej, Afryki, Grenady... W ilu milionach ofiar liczyć
            > efekty polityki amerykańskiej po 50 roku? Policz sobie, a może wtedy
            > przestaniesz się razem z niektórymi Amerykanami naiwnie
            > dziwić:"dlaczego oni nas wszyscy tak nie lubią, jak my przecież
            > jesteśmy tacy dobrzy."

            No własnie. Policz. I to policz dobrze. Bo jak wykazałem większość tych ofiar, to jest robota albo komuchów albo islamskich ekstremistów. USA i NATO zdecydowanie częściej wystepują w obronie niż są stroną atakującą.
            To samo dotyczy tej niby dekolonizacji i innych pomysłów które się odbywały w Afryce. Ile tego było sprowokowanych przez ZSRR?? Stary oni w Moskiwe mieli nawet specjalny uniwersytet który szkolił kadry dla ruchów "narodowowyzwoleńczych".
            Policz rzetelnie, a nie wal tu propagandę. Poza tym policz ile kasy USA wydają na pomoc krajom afryki i ameryki południowej. Ile sfiansowały szkół, szpitali, lotnisk itp.
            • j23plpol O Serbii do andrzeja 10.02.09, 14:43
              Wojna w sp Jugoslawii rozpoczela sie od bezprawnej secesji chorwacji
              i slowenii popieranych przez niemcow i austrie a potem takze usa.
              Transporty broni, popieranie mniejszosci ustaszkiej itd. Moze
              jeszcze o przesladowaniach ludnosci serbskiej, mordowaniu, zmianie
              ulic, wywlaszczaniu, wyganianiu z domow nie slyszales, to juz
              uslyszales. Przed rozpoczeciem wojny te fakty mialy miejsce. Glownie
              w Lice, Krajinie i Slawonii (nie tylko wschodniej). Wiem bo z tamtad
              pochodze. Wiec twoje teorie o Jugoslawii wloz miedzy bajki.
              • andrzejto1 Re: O Serbii do andrzeja 10.02.09, 14:53
                j23plpol napisał:

                > Wojna w sp Jugoslawii rozpoczela sie od bezprawnej secesji chorwacji
                > i slowenii popieranych przez niemcow i austrie a potem takze usa.
                > Transporty broni, popieranie mniejszosci ustaszkiej itd. Moze
                > jeszcze o przesladowaniach ludnosci serbskiej, mordowaniu, zmianie
                > ulic, wywlaszczaniu, wyganianiu z domow nie slyszales, to juz
                > uslyszales. Przed rozpoczeciem wojny te fakty mialy miejsce. Glownie
                > w Lice, Krajinie i Slawonii (nie tylko wschodniej). Wiem bo z tamtad
                > pochodze. Wiec twoje teorie o Jugoslawii wloz miedzy bajki.

                Mogłem nie znać akurat dokłanie tej historii, to ogólna wymowa jest taka, ze to nie Serbowie tą zadymę zaczęli. Pomimo tego, że zostali w to wrobieni. Na terenie Bośni akurat stroną atakującą byli muzułmanie. Polityczna poprawność i lewicowość większości mediów niestety nie daje możliwości rzetelnego spojrzenia na sprawę.
                A na wojnie, jak to na wojnie prawda ginie pierwsza.
            • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 16:07
              1.Saddama wspierały logistycznie i militarnie Francja, Anglia,
              Niemcy i USA. Był pupilkiem USA podczas wojny z Iranem i nikogo nie
              obchodziło, że morduje wroga i własnych ludzi Sarinem.
              2.Hamas - związki zaprzyjaźnionych wywiadów i armii Izraela i USA są
              znane i oczywiste są pomiędzy nimi uzgodnienia, także dotyczące
              wspierania takiej, czy innej organizacji.
              3.Mówimy o "terrorze islamistycznym2 bo to jego dotyczy "wojna z
              terrorem", nie Czerwonych Brygad, czy RAF. Jeden przykład:
              Ilu europejskich, amerykanskich, izraelskich turystów zginęło przez
              20 lat (1980-2000)w zamachach samobójczych i innych, a ilu wciągu
              ostatnich ośmiu lat?
              4.Mylisz się. Nie chodzi mi o panamskich żołnierzy tylko o cywilne
              ofiary w dzielnicy-slumsie El Chorillo.
              5.widzę, że nadal wierzysz w tzw "doktrynę domina", którą kierowali
              się "antykomunistyczni" politycy USA i która doprowadziła do dojścia
              do władzy tylu krwawych prawicowych reżimów poza, a najczęściej
              wbrew wolnym wyborom w których wygrywali socjaliści, lub
              socjaldemokraci. Nie bądę poruszał wszystkich wątków, bo to wykracza
              poza możliwości forum, ale historycy na całym świecie już pisali o
              tym, że np wojna w Wietnamie była wojną wyzwoleńczą, antykolonialną.
              Gdzie USA a gdzie Wietnam. Wpływ Chin jest oczywisty od set, a nawet
              tysięcy lat. Gdzie Korea? Czy USA wszędzie tam gdzie
              czuły "zagrożony interes" wspierały demokracje? Czy dyktatorów,
              którzy amerykańskim spółkom zapewniali pozbywanie się związków
              zawodowych, działaczy praw człowieka itd? Batista, Papa Doc,
              Suharto, Pinochet, Reza Pahlavi - możnaby wymieniać i wymieniać. Tak
              wygląda obrona demokracji? To był antykomunistyczny obłęd i jeżeli
              miałbym wybierać to każdy Ortega, Chavez, Allende, Fidel, HoChiMinh
              był 100razy lepszy niż tortury, masowe groby i cocacola na półkach.
              Związek Radziecki po Stalinie to przy tym pikuś i tylko w Polsce
              jeszcze są ludzie, którzy wierzą w amerykańskie bajki o coutry of
              the brave i niesieniu "praw człowieka", finansowaniu lotniski,
              szpitali, szkół. Gdzie te szkoły? Mosty, szpitale? w IIIcim świecie?
              Oni powoli nie mają własnych szkół publicznych,ani infrastruktury
              publicznej bo wszystko sprywatyzowali łącznie z wojną i tylko o
              zyski chodzi, a Ty piszesz o akcjach charytatywnych? Może w 40tych
              latach - paczki UNRRA. Kto tu uprawia propagandę?
          • eti.gda Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 14:57
            feurig59 napisał:

            Policz sobie, a może wtedy
            > przestaniesz się razem z niektórymi Amerykanami naiwnie
            > dziwić:"dlaczego oni nas wszyscy tak nie lubią, jak my przecież
            > jesteśmy tacy dobrzy."

            Przeczytaj sobie poniżej, a dowiesz się, dlaczego Amerykanie tak
            mają:
            "...nie obawiamy się bynajmniej jakichkolwiek nieprzyjaznych kroków
            ze strony innych planet.Na wszelki jednak wypadek zaopatrzyliśmy się
            w odpowiednią liczbę moździerzy, ciężkich armat i włóczni. Historia
            uczy, że małe, odosobnione zbiorowiska ludzkie, tak jak np.
            mieszkańcy dalekich wysp, okazują wrogość względem przybyszów, co
            może zajść również i w tym wypadku z mieszkańcami gwiazd dziesiątej
            i dwudziestej wielkości. W żadnym razie nie zamierzamy ubliżyć
            mieszkańcom jakiejkolwiek gwiazdy; przeciwnie, mamy zamiar traktować
            wszystkich z jednakową grzecznościa i przyjaźnią. Nie pozwolimy
            sobie na to, aby ustosunkowywac się do małych gwiazdek inaczej niż
            do Jowisza czy Saturna. Powtarzam, że nie uchybimy żadnemu ciału
            niebieskiemu; jeżeli jednak spotka nas jakas niesprawiedliwość lub
            zniewaga ze strony bądź osób prywatnych, bądź też rządów
            jakiejkolwiek gwiazdy na firmamencie, wyciągniemy z tego
            bezzwłocznie konsekwencje. Nie będąc zwolennikami przelewu krwi,
            stać będziemy na straży naszych praw, nie tylko wobec poszczególnych
            gwiazd, ale nawet wobec całej konstelacji. Tuszymy, że na wszystkich
            planetach, od Wenus aż do Uranu, Ameryka, godnie przez nas
            reprezentowana, uczyni jak najlepsze wrażenie. Jeżeli zas nie
            potrafilibyśmy wzbudzić miłości do naszego kraju, to w każdym razie
            potrafimy zmusić mieszkańców ciał niebieskich do respektu..."

            Czy to przemówienie Dżordża Dablju? Nie, to fragment nowelki Marka
            Twaina "Podróż Międzyplanetarna", ok. 1900.
            • andrzejto1 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 15:05
              eti.gda napisał:

              > feurig59 napisał:
              >
              > Policz sobie, a może wtedy
              > > przestaniesz się razem z niektórymi Amerykanami naiwnie
              > > dziwić:"dlaczego oni nas wszyscy tak nie lubią, jak my przecież
              > > jesteśmy tacy dobrzy."
              >
              > Przeczytaj sobie poniżej, a dowiesz się, dlaczego Amerykanie tak
              > mają:
              > "...nie obawiamy się bynajmniej jakichkolwiek nieprzyjaznych kroków
              > ze strony innych planet.Na wszelki jednak wypadek zaopatrzyliśmy się
              > w odpowiednią liczbę moździerzy, ciężkich armat i włóczni. H

              Własnie podałeś dokładną wykładnię "polityki kanonierek" którą stosowało Imperium Brytyjskie w XIX wieku. Każda śmierć brytyjczyjka powodowała karną ekspedycję.
              USA akurat w tej formie polityki nie gustują. Zresztą jakoś tak się składa, że w rolę światwego żandarma zostały wepchnięte. Poza tym ciekwe co byś mówił, jaby się całkiem wycofali z działania na terenie międzynarodowym. Z finansowaniem ONZ włacznie.
              • j23plpol ONZ 10.02.09, 15:08
                ONZ przeglosowal ze Miedzynarodowy Trybunal orzeknie o bezprawnosci
                okupacji Kosowa. To jedyne co ta swiatla organizacja zrobila dobrego
                w historii.

                andrzejto1 napisał:

                > eti.gda napisał:
                >
                > > feurig59 napisał:
                > >
                > > Policz sobie, a może wtedy
                > > > przestaniesz się razem z niektórymi Amerykanami naiwnie
                > > > dziwić:"dlaczego oni nas wszyscy tak nie lubią, jak my
                przecież
                > > > jesteśmy tacy dobrzy."
                > >
                > > Przeczytaj sobie poniżej, a dowiesz się, dlaczego Amerykanie tak
                > > mają:
                > > "...nie obawiamy się bynajmniej jakichkolwiek nieprzyjaznych
                kroków
                > > ze strony innych planet.Na wszelki jednak wypadek zaopatrzyliśmy
                się
                > > w odpowiednią liczbę moździerzy, ciężkich armat i włóczni. H
                >
                > Własnie podałeś dokładną wykładnię "polityki kanonierek" którą
                stosowało Imperi
                > um Brytyjskie w XIX wieku. Każda śmierć brytyjczyjka powodowała
                karną ekspedycj
                > ę.
                > USA akurat w tej formie polityki nie gustują. Zresztą jakoś tak
                się składa, że
                > w rolę światwego żandarma zostały wepchnięte. Poza tym ciekwe co
                byś mówił, jab
                > y się całkiem wycofali z działania na terenie międzynarodowym. Z
                finansowaniem
                > ONZ włacznie.
                >
          • zz26 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 15:55
            ale co mają powiedzieć choćby
            > tacy Panamczycy, których podczas akcji aresztowania(stworzonego
            > przez USA) Noriegi zginęło podczas jednej tylko nocy 3500 ludzi w
            > bombardowaniach. Co mają powiedzieć Koreańczycy, Wietnamczycy,
            > Laotańczycy, Haitańczycy, ludzie z Salvadoru, Chile, nikaragui,
            > Indonezji, Iraku, Iranu, Kuby, Palestyny, Serbii, właściwie całej
            > Ameryki Południowej, Afryki, Grenady

            chrystre panie ale to usa jest zle niema miejsca gdzie by nie kmordowali dodaj
            jeszcze niemcow za drugiej wojny ilez tam podli amerykanie wymordowali cywili co
            do korei to naprawd uwazasz z eoreanczycy maja za zle usa to ze polnoc nie wygrala?
            podczas kazdej wojny sa ofiary

            "W ilu milionach ofiar liczyć
            > efekty polityki amerykańskiej po 50 roku?"

            a ile ofiar maja na koncie rosja chiny po 50 roku? tez z taka nienawiscia o nich
            piszesz? dodajmy do tego RPA sudan kambodze tak wlasciwie sporo krajow sie
            zubiera ktore maja na koncie miliony ofiar
            • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 16:15
              nie zrozumiałeś mnię: ja nie piszę z nienawiścią o Stanach, tylko
              poprostu wedle europejskiej natury mojej oświeceniowej zawsze będę
              dokładniej i krytyczniej przyglądał się sobie i swoim
              partnerom/sojusznikom nim zacznę winić INNYCH, OBCYCH, za zbrodnie i
              terroryzm, szczególnie kiedy to wcale nie zostałem przez nich
              zaatakowany, a biorę udział w akcjach karnych i najazdach na ich
              kraje.
      • andrzejto1 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 14:10
        feurig59 napisał:

        > W Iraku, wskutek najazdu obcych państw w tym Polski zginęło około
        > 650 000 ludzi. Pisanina o tym, że zwiększenie kontyngentu zaprowadza
        > pokój przypomina mi strażaka rozpalającego najpierw ogień, aby
        > później móc go gasić. Mylenie przyczyny ze skutkiem. Koalicja
        > chętnych zaczęła tę wojnę, BY mógł zapanować pokój?! W rzeczy samej
        > to dosyć pokrętne tłumaczenie przejęte żywcem od strategów typu
        > Wolfowitz, Pearl, Cheney et consortes.:-(
        To może policz najpierw ofiary Saddama. Od tego zacznij. WOjna z Iranem to około 1 miliona ofiar. Wojna o Kuwejt ponda 300 tysięcy. Nie znana do końca liczba ofiar reżimu.
        Poza tym skąd wziołeś te 650 tysięcy?? Możesz to podeprzeć jakimiś źródłami?? A nawet jeśli, to pytanie: Ile z tych ofiar to są ofiary terroru i walk pomiędzy samymi Irakijczykami?? Bo cyba nie będziesz nam tu wmawiał, że pod meczetami, czy na bazarach wysadzali się żołnierze koalicji chętnych.

        > Jeszcze lepiej było w Afganistanie, gdzie suwerennemu państwu
        > postawiono po 9/11 ultimatum by wydać podejżanych o zamachy, na
        > dodatek bez przedstawienia jakichkolwiek na to dowodów. Kiedy rząd
        > odmówił - zaatakowano.

        Jaki rząd i jakie suwerenne państwo??
        Proszę o podanie gdzie, kiedy i kto ukonstytuował jakikolwiek rząd talibów??
        Tam nie było żadnego rządu. Talibowie Afganistan podbili.

        > Talibowie, Pasztuni i inni na tym terenie od generacji walczą z
        > najeźcami, którzy swoje najazdy tłumaczyli zawsze "zaprowadzaniem
        > cywilizacji", "kultury", etc. Na tym terenie "siłą militarną" nie da
        > się zniszczyć nikogo, wierz mi.
        Kim są talibowie, a kim pusztuni?? Pusztuni to jest plemię zamieszkujace afganistan i pakistan. A talibowie są ruchem religijnym. To tak jakbyś pisał żę ruch oazowy od generacji walczy z kimkolwiek. Poza tym ruch talibów istnieje lat kilkanaście co najwyżej. Poza tym wytłumasz mi co robiłby pasztuński talib w tadżyckiej wiosce?? Bo oprócz pasztunów żyją w afganistanie na przykłąd tadżycy.

        Jedyną rozsądną możliwością (skoro
        > stacjonowały tam już wojska obce) było przekonanie miejscowej
        > ludności do "demokracji" poprzez tzw. "nationbuilding", co USA miało
        > kiedyś nieźle opanowane - budowa infrastruktury, szkół, szpitali,
        > społeczna pomoc ludności, rozwój gospodarki rolnej etc. to długi
        > proces, ale zarazem jedyny sposób by skutecznie wycofać zaplecze
        > Talibom i innym. Iście tytaniczne przedsięwzięcie. Zaniechano go
        > kompletnie, (no może poza niemiecką strefą). Za to było tysiące
        > starć, tysiące ofiar cywilnych setki "collateral damage" etc. Pytam,
        > kto nas tam prosił? I nie zasłaniajmy się jawnie marionetkowym
        > rządem Hamida Karzaja, który ledwo jest wstanie utrzymać Kabul. Czy
        > jesteśmy tam chciani? A może to wogóle nas nie obchodzi, bo to tylko
        > kolejna wojna (neo)kolonialna. W takim razie nazywajmy rzeczy po
        > imieniu nie zasłaniając się słowami "demokracja", "misja", "dobro".
        > Co my tam u licha robimy, tysiące kilometrów od własnych granic, nie
        > napadnięci ani przez Talibów, ani Pasztunów, ani Hekmatjarowców,
        > ani, ani...

        Zacznijmy od tego, ze co tam zbudujemy, to jest niszczone, właśnie przez talibów. Niemcy mogą mędrkować, bo u nich akurat wojny praktycznie nie ma. Skąd te starcia? Ano stdą między innymi, że siły nato są atakowane. I niszczona jest budowana przez nie infrastruktura. Ilu nauczycieli zostało przez talibów zamordowanych? Ile szkół zniszczonych? Ilu pracowników organizacji humanitarnych??
        To talibowie wszelkimi siłami uniemożliwiają odbudowę tego kraju. To im zależy na tym, by tam była bieda. I to oni zasłaniają się cywilami. Tak samo zresztą jak Hamas, czy Hezbollah...
    • 12.12a1 "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy.. 10.02.09, 12:49
      Do tych talibskich bandytów najpierw nalezy strzelac,a dopiero potem pytac o
      dokumenty.
      • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 12:56
        12.12a1 napisał:

        > Do tych talibskich bandytów najpierw nalezy strzelac,a dopiero
        potem pytac o
        > dokumenty.
        Prawdziwy z Ciebie bohater! Jakim prawem ty chcesz do kogoś kto Cię
        nie zaatakował strzelać w jego własnym domu? Wartoby zdać sobie
        powoli sprawę z tego, kto w tej wojnie jest terrorystą i w imię
        czego bierzemy udział w najeździe na inne, suwerenne państwa.
        • j23plpol Feurig59 10.02.09, 12:58
          Ze zdrajcami sie nie dyskutuje.

          feurig59 napisał:

          > 12.12a1 napisał:
          >
          > > Do tych talibskich bandytów najpierw nalezy strzelac,a dopiero
          > potem pytac o
          > > dokumenty.
          > Prawdziwy z Ciebie bohater! Jakim prawem ty chcesz do kogoś kto
          Cię
          > nie zaatakował strzelać w jego własnym domu? Wartoby zdać sobie
          > powoli sprawę z tego, kto w tej wojnie jest terrorystą i w imię
          > czego bierzemy udział w najeździe na inne, suwerenne państwa.
          • feurig59 Re: Feurig59 10.02.09, 13:48
            j23plpol napisał:

            > Ze zdrajcami sie nie dyskutuje.
            >
            > feurig59 napisał:
            >
            > > 12.12a1 napisał:
            > >
            > > > Do tych talibskich bandytów najpierw nalezy strzelac,a dopiero
            > > potem pytac o
            > > > dokumenty.
            > > Prawdziwy z Ciebie bohater! Jakim prawem ty chcesz do kogoś kto
            > Cię
            > > nie zaatakował strzelać w jego własnym domu? Wartoby zdać sobie
            > > powoli sprawę z tego, kto w tej wojnie jest terrorystą i w imię
            > > czego bierzemy udział w najeździe na inne, suwerenne państwa.

            sam jesteś zdrajcą wszystkich wyższych wartości które oświecona i
            chrześciańska Europa zdołała wypracować mimo wojen i rzezi
            imperialnych które z tego kontynentu wyszły i które z całego serca
            potępiam. :-)
            • j23plpol Re: Feurig59 10.02.09, 13:49
              Zdrajca jest kpix, to nie bylo skierowane do Ciebie. Porownanie
              amerlandii z europa to bluznierstwo.

              feurig59 napisał:

              > j23plpol napisał:
              >
              > > Ze zdrajcami sie nie dyskutuje.
              > >
              > > feurig59 napisał:
              > >
              > > > 12.12a1 napisał:
              > > >
              > > > > Do tych talibskich bandytów najpierw nalezy strzelac,a dopier
              > o
              > > > potem pytac o
              > > > > dokumenty.
              > > > Prawdziwy z Ciebie bohater! Jakim prawem ty chcesz do kogoś
              kto
              > > Cię
              > > > nie zaatakował strzelać w jego własnym domu? Wartoby zdać
              sobie
              > > > powoli sprawę z tego, kto w tej wojnie jest terrorystą i w
              imię
              > > > czego bierzemy udział w najeździe na inne, suwerenne państwa.
              >
              > sam jesteś zdrajcą wszystkich wyższych wartości które oświecona i
              > chrześciańska Europa zdołała wypracować mimo wojen i rzezi
              > imperialnych które z tego kontynentu wyszły i które z całego serca
              > potępiam. :-)
              • feurig59 Re: Feurig59 10.02.09, 14:56
                jasne. pomyłka.sorry
    • januszz4 Stała sie wielka tragedia, ale... 10.02.09, 12:57
      ja tutaj czegoś nie mogę zrozumieć. Dlaczego kierownictwo firmy
      (Geobudowa) wiedząc jaka jest w tym rejonie sytuacja (w ciągu roku
      dochodzi do 3000 porwań, rejon nie jest kontrolowany przez policję,
      wojsko i administrację pakistańską) wysyła tam cywilnych
      pracowników, którzy poruszają się po tamtejszych drogach bez
      jakiegokolwiek zabezpieczenia (jeden ochroniarz i kierowca, to żadne
      zabezpieczenie). To jest kompletny brak wyobraźni jeśli nie coś
      gorszego. 200 km. od miejsca porwania stacjonuje (po stronie
      afgańskiej) polskie wojsko, które walczy z talibami, a nasi cywilni
      pracownicy polskiej firmy jeżdżą po tym terenia tak, jakby to były
      dawne spokojne czasy, kiedy Polscy budowali w tamtych rejonach
      cukrownie, drogi itp. To mniej więcej tak, jakby w 1943 r.niemiecki
      dendrolog wjechał samochodem z kierowcą i obstawą w sile 1 wachmana
      w sam środek lasów janowskich po to, żeby badać tamtejsze gatunki
      drzew. Urzędnik, który by wydał zezwolenie na taką eskapadę w
      najlepszym razie na drugi dzień znalazłby się na froncie wschodnim w
      karnej kompanii.
      • kayo77 Re: Stała sie wielka tragedia, ale... 10.02.09, 14:49
        kasa misiu kasa....
        • januszz4 Re: Stała sie wielka tragedia, ale... 10.02.09, 15:53
          kayo77 napisał:

          > kasa misiu kasa....
          Jeśli chodziło tylko o kasę, to ktoś musi za to beknąć. Tak jak w
          przypadku kopalni Halemba.
    • oloros Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 13:04
      niczemu się już nie dziwie - ostatnio usłyszałem komentarz pani Profesor z
      Uniwersytetu Jagiellońskiego która oburzyła się ze prowadzący nazwał porywaczy
      BANDYTAMI
      ona - Profesor znawca islamu mówi ze nie można ich tak nazywać bo w Pakistanie
      taka jest norma - porywają i handlują - od setek lat
      życzę tej Pani spotkania z pił a elektryczną
      a odpowiedzi powinna byc oczywiście militarna
      świat w którym robią takie rzeczy nie rozumie juz nic poza naga siłą
      • kpix cały problem polega na tym, 10.02.09, 13:26
        że niektórym ludziom na Zachodzie się wydaje, że obrona
        normalnej władzy w takich miejscach jak Afganistan (Karzaj)
        czy Palestyna (Abbas) połączona z jasnym sprzeciwem wobec
        terrorystów (odpowiednio talibowie i hamas), to jest obrona
        "amerykańskich i żydowskich interesów". Ludzie nie zdają sobie
        sprawy z tego, że to jest przede wszystkim obrona _tej normalnej_
        części muzułmańskich społeczeństw przed bandziorami którzy
        chcą te społeczeństwa pistoletem narzucić swój ideologiczny kaganiec...
    • stobon "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy... 10.02.09, 13:06
      Wycofac wszystkich ludzi dobrej woli, ograniczyc drastycznie pomoc
      humanitarna lub tylko ja markowac, bo przeciez i tak to bestie z
      niej korzystaja, bo wszystko rozkradaja. NIE WPUSZCZAC DO
      CYWILIZOWANEGO SWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Muzulmanie wszelkich nacji won z naszego swiata. Siedzcie u siebie i
      sie wyrzynajcie.
      Cywilizowany swiecie stworz organizacje , ktora bedzie powstrzymywac
      wszelkich dobrodusznych idiotow , lub chciwcow zadnych zysku przed
      kontaktami z tymi prymitywami.
      Koniecznie trzeba wprowadzic ostracyzm i izolacje, a jak cos chca z
      cywilizowanego swiata niech ciezko placa i blagaja, "dajcie nam cos
      bo mrzmy z glodu".
      Ale koniecznie trzeba skonczyc ze wszelkimi dzialaniami
      humanitarnymi, to dzicz ktora kieruje sie jedynie instyktami.
      A zajcsie nalezy pomoca biednym ludziom w naszym cywilizowanym
      swiecie. To dotyczy zwlaszcza pani Ochojskiej, ktora wszystkim
      pomaga tylko nie w Polsce, bo ma za malo rozglosu. Ogromnie
      puszalkowata osoba.
    • arturpio rzad "nagiej malpy" 10.02.09, 14:05
      "Jakiż to rodzaj zwierzaków wykorzystuje ciała ludzi"

      Dlaczego "naga malpa" zawsze przyczepia sie do innych zwierzat, gdy cos zlego
      zrobi?

      Ktore inne zwierze robi to samo ca my?

      Dlaczego zawsze szukamy "usprawiedliwienia" u innych?



      • j23plpol Re: rzad "nagiej malpy" 10.02.09, 14:08
        Rzad "nagiej malpy"? Przeciez on jest rudy!

        arturpio napisał:

        > "Jakiż to rodzaj zwierzaków wykorzystuje ciała ludzi"
        >
        > Dlaczego "naga malpa" zawsze przyczepia sie do innych zwierzat,
        gdy cos zlego
        > zrobi?
        >
        > Ktore inne zwierze robi to samo ca my?
        >
        > Dlaczego zawsze szukamy "usprawiedliwienia" u innych?
        >
        >
        >
    • aelithe Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 14:15
      jedyną skuteczną formę walki z partyzantami wymyślili brytyjczycy w okresie
      wojen burskich. Nazywa się obóz koncentracyjny; ale demokracja zachodnia nie
      pozwala na zastosowanie takiego rozwiązania; więc jakakolwiek interwencja w
      Afganistanie czy Pakistanie jest skazana z góry na przegraną.
    • bakoy "Rządy barbarzyńców" 10.02.09, 14:21
      Tylko wsparcie władzy danego kraju pozwoli wyrugować bandytów z obiegu
    • gregsmile Takie kraje lepiej odizolować 10.02.09, 14:31
      i zostawić samym sobie. talibowie niech sobie płodzą młodych
      talibków i się wyżynają z nudów sami. może w końcu przysiądzie jeden
      tłumok z drugim przy wejściu do jaskini i dojdzie do wniosku, że się
      nudno zrobiło i nie ma już kogo wyżynać i się można własną pięścią
      dla zabawy zabić ...
    • presentation1 Rzad Pakistanu........... 10.02.09, 14:40
      nie kontroluje wielu spraw.Podobnie jak wladza komunistyczna po II wojnie swiatowej.Dzisiaj Pakistan z bronia nuklearna jest oczkiem w glowie USA.My nie mielismy broni nuklearnej-wiec nas olano.Olano opozycje Akowska.Olewa sie dalej, juz w szerokim swiecie.
    • l.o.r.t.e.a Ale się mocarstwowa Polska podnieciła. 10.02.09, 14:46
      Pojechaliśmy do Iraku, Do Afganistanu, wspieramy izraelski terroryzm
      pełną parą. I jak nam przez lata dziękowali islamscy bandyci? Chamy
      jedne wogóle niczego nie zauważały! Ani jednego zamachu, ani jednej
      próby zamachu, ani jednego porwanego polskiego samolotu, nic a nic.
      Setki "łekspetruf" produkowało się od rana do wieczora na wszyskich
      możliwych kanałach na temat "zagrożenia Polski przez międzynarodowy
      terroryzm" a owi terroryści nie raczyli wogóle zauważyć istnienia
      naszego państwa.

      I wreszcie się stało! Polak został zamordowany przez islamskich
      terrorystów. Radki, Polki, Petelickie, Mroziewicze, i cała reszta
      może sobie pofolgować.
      • j23plpol Widzą nas! 10.02.09, 15:06
        Jesteśmy mocarstwem. Widzą nas! Dostrzegli w nas wroga! Tacy z nas
        mocarze. Wreszcie ktoś na świecie zauważył nasz mały kraj. Mały, a
        bitny. Amerski pies ma polski ogon. Ciekawe kiedy ogon zamacha psem.

        l.o.r.t.e.a napisał:

        > Pojechaliśmy do Iraku, Do Afganistanu, wspieramy izraelski
        terroryzm
        > pełną parą. I jak nam przez lata dziękowali islamscy bandyci?
        Chamy
        > jedne wogóle niczego nie zauważały! Ani jednego zamachu, ani
        jednej
        > próby zamachu, ani jednego porwanego polskiego samolotu, nic a
        nic.
        > Setki "łekspetruf" produkowało się od rana do wieczora na
        wszyskich
        > możliwych kanałach na temat "zagrożenia Polski przez
        międzynarodowy
        > terroryzm" a owi terroryści nie raczyli wogóle zauważyć istnienia
        > naszego państwa.
        >
        > I wreszcie się stało! Polak został zamordowany przez islamskich
        > terrorystów. Radki, Polki, Petelickie, Mroziewicze, i cała reszta
        > może sobie pofolgować.
    • omidas "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy... 10.02.09, 15:07
      Z rządem barbarzyńców nie da się rozmawiać. Trzeba by wydać wojnę
      Pakistanowi, bo na granicy z Afganistanem jest taki bardak, nie ma
      kontroli, nie ma policji, wojska i tylko ta dzicz rządzi, ci barba-
      rzyńcy. A podobno wielu pakistańczyków jeszcze współpracuje z róż-
      nymi porywaczami i bandziorami. Więc jak z nimi gadać? Nie możemy
      przecież im nakazać wypuszczenie więźniów, to nie jest nasze państwo
      żebyśmy robili co chcemy. To zależało od Pakistanu. Nie zrobili nic.
      Powinniśmy zerwać z nimi wszelkie stosunki. Precz z hołotą!!!
      • j23plpol Wojna 10.02.09, 15:12
        Taaaa jest. Wydac wojne Pakistanowi, Iranowi, Korei Pln., Rosji,
        Bialorusi, Ukrainie (za UPA), Szwecji za potop, Norwegii za gaz i
        Finlandii prewencyjnie. Polska od bieguna do rownika. Piramidy sa
        nasze!

        omidas napisał:

        > Z rządem barbarzyńców nie da się rozmawiać. Trzeba by wydać wojnę
        > Pakistanowi, bo na granicy z Afganistanem jest taki bardak, nie ma
        > kontroli, nie ma policji, wojska i tylko ta dzicz rządzi, ci barba-
        > rzyńcy. A podobno wielu pakistańczyków jeszcze współpracuje z róż-
        > nymi porywaczami i bandziorami. Więc jak z nimi gadać? Nie możemy
        > przecież im nakazać wypuszczenie więźniów, to nie jest nasze
        państwo
        > żebyśmy robili co chcemy. To zależało od Pakistanu. Nie zrobili
        nic.
        > Powinniśmy zerwać z nimi wszelkie stosunki. Precz z hołotą!!!
    • gringo_w66 Rząd pakistański to marionetki USA 10.02.09, 15:30
      naród pakistański ma nieco inne zapatrywania
      • j23plpol Re: Rząd pakistański to marionetki USA 10.02.09, 15:35
        Jesli tak to trzymamy sztame nie tylko z amerska zaraza ale tez i z
        mordercami wlasnych obywateli.

        gringo_w66 napisał:

        > naród pakistański ma nieco inne zapatrywania
    • j23plpol Cenzor 10.02.09, 15:39
      Cenzor nie pisz mi ze znowu rozrabiam. Czy u was w Michnik News
      stwierdzenie ze amerzy to najwieksza zaraza w dziejach ludzkosci
      jest uwazane za obelge? Chyba dla ludzkosci
    • rccc Sikorski powinien podac sie do dymisji. 10.02.09, 16:15
    • xnonorx Zaden rząd nie ma ochoty pozbywać się 10.02.09, 16:29
      gotowych na wszystko rzeźników. Lepiej ich mieć przecież po swojej
      stronie. Jak będzie podbramkowo to ich zlikwidują, ale najpierw
      postarają się "oswoic" i odpowiednio opłacać za nicnierobienie.
      Szczególnie w takim dzikim Pakistanie. A politycy i tak swoje
      powiedzą: że żal, że wszystko co można, że ruszone niebo i ziemia i
      takie tam inne głupie frazesy na które odwiecznie łapie sie
      społeczeństwo każdego państwa.
    • alef.omega "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbarzy.. 10.02.09, 17:46
      Wreszcie gdzieś, zamiast wzajemnych napaści, ciekawa dyskusja. Jestem skłonny,
      podobnie jak wiekszość uczestników uwazać, że od momentu kiedy Taliban gościł u
      siebie bazy Al Kaidy, znalazł się w stanie wojny z USA. Prawda, nie
      wypowiedzieli jej USA, ale powinni się byli liczyc ze wszystkimi konsekwencjami.
      Al Kaida wojnę prowadziła od 1998 roku i wypowiadała ją przy każdej okazji.
      Kiedyś mój przyjaciel powiedział mądre zdanie: "w wojnie, w której jedna ze
      stron ma cele ograniczone a druga nieograniczone, ta druga z reguły zwycięża".
      Tak było w Wietnamie - Amerykanie bronili status quo i nie przekraczali
      okreslonego równoleżnika. W tym samym czasie partyzanci Vietcongu swobodnie
      przenikali granice i pokonani w jednym miejscu leczyli rany i wracali. Ich celem
      było całkowite zwycięstwo.
      W Czeczenii Rosjanie początkowo wycofali się. Rozzuchwaleni Czeczency i ich
      arabscy goście zaczęli zaprowadzać swoje porządki w krajach sąsiednich. Kiedy
      Rosjanie wkroczyli ponownie, nie stawiali juz sobie żadnych ograniczeń:
      przeciwnika należało najpierw całkowicie zgnieść najbrutalniejszymi metodami,
      wykorzenić myśl o oprze a potem starać się zaprowadzić sprawnie funkcjonującą
      administrację która zwykłym ludziom dałaby szanse na godziwe zycie.
      Czytałem interesującą książkę izraelskiego politologa, w której dowodził, że
      problemu islamskiego fanatyzmu nie da się rozwiązać bez zadania fanatykom
      takiego ciosu, po którym będa musieli całkowicie się podporządkowac i rozpoczac
      nowe życie bez trujacej ideologii.
      CzyZachód jest zdolny - ze względów moralnych i humanitarnych - do takiego
      czynu? Czy mocarstwa zechcą w takiej sprawie mówić jednym głosem? Zależy.
      Amerykanie i Anglicy mieli ten sam demokratyczny system w czasie drugiej wojny
      swiatowej, a jednak nie cofnęli się przed masowymi mordami, kiedy uznali, że
      konieczne jest powalenie przeciwnika na kolana i uczynienie z niego pokornego
      wasala jest konieczne, aby7 zbudować mu nową przyszłość. Drezno, Hamburg,
      Hiroshima to były hekatomby cywilnych ofiar. Często krytykowano te masowe mordy,
      a jednak byc może właśnie dlatego pokonanym narodom Niemiec i Japonii udało się
      całkowicie odrzucić fatalną przeszłość. A fanatyzm i przekonanie o własnej
      wyższości były w Japonii chyba nawet większe niż u ekstremistów islamskich.
      Dopiero skala własnej porażki uświadomiła ludziom w Japonii, ze to droga do
      nikąd i na pokolenia uczyniła ich głuchymi na nawoływania ekstremistów.
      Czy i w wypadku ekstremistów islamskich świat odważy się sięgnąć po takie
      rozwiązania. Znowu zależy. Być moze misja wprowadzania pokojowo racjonalnych
      struktur, kształcenia tych ludzi i wciągania ich w orbitę cywilizacji Zachodu
      powiedzie się. Ale może być i tak jak wieszczy autor artykułu - barbarzyństwo i
      fanatyzm zwyciężą. Wtedy nie pozostanie nic innego, jak międzynarodowa
      ekspedycja karna ze wszystkimi środkami od broni biologicznych i chemicznych
      zaczynając dla zaprowadzenia tam najpierw spokoju cmentarza, aby po ostatecznej
      klęsce i zakazie nawet najmniejszych przejawów isklamskiej ideologii zaczęło
      6tam kiełkować no0we zycie. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale fanatycy
      przecież nie zrozumieją, że każdy taki barbarzyński mord może zbliżyć
      cywilizowany świat do sięgnięcia po "ostateczne rozwiązanie" problemu. Jak
      historia dowodzi, na ogół skuteczne. Jeżeli wrzód będzie się bez końca jątrzył,
      zarażając sąsiednie tkanki, być może trzeba go będzie w interesie świata wypalić.
      • przyjacielameryki Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 18:16
        Całkowicie zgadzam się z opinią przedstawiona przez alef.omega. Zachód musi
        zdecydować się na ostateczne uderzenie łącznie z bronią atomową i neutronową w
        celu całkowitej likwidacji tej islamskiej zarazy.
        • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 18:31
          Kolejni zwolennicy jedynkowo-zerowego myślenia robią Zachodowi z
          jego podstawowymi wartościami, w imię których przecież właśnie
          walczy z terroryzmem iście niedźwiedzią przysługę. Skąd w tym
          prowincjonalnym państwie, które słynie ze swych wolnościowych
          ideałów tylu zwolenników stosowania opresji i mordu masowego wobec
          innych?
          Zastanowiliście się "myśliciele" o co jest ta wojna? "Edukacyjnych"
          teorii uderzenia atomowego nie będę nawet komentował, bo jest tak
          bzdurnym pseudonaukowym teoretyzowaniem.
          • przyjacielameryki Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 18:52
            feurig59 napisał:

            > Kolejni zwolennicy jedynkowo-zerowego myślenia robią Zachodowi z
            > jego podstawowymi wartościami, w imię których przecież właśnie
            > walczy z terroryzmem iście niedźwiedzią przysługę. Skąd w tym
            > prowincjonalnym państwie, które słynie ze swych wolnościowych
            > ideałów tylu zwolenników stosowania opresji i mordu masowego wobec
            > innych?
            > Zastanowiliście się "myśliciele" o co jest ta wojna? "Edukacyjnych"
            > teorii uderzenia atomowego nie będę nawet komentował, bo jest tak
            > bzdurnym pseudonaukowym teoretyzowaniem.


            Człowieku, chodzi o istotę sprawy! Jak pokonać fanatyków islamskich marzących o
            likwidacji Zachodu. Właśnie Zachód stosując metody demokratyczne nie radzi sobie
            z Talibami i innymi którzy nie stosują żadnych zasad a jednocześnie sami w pełni
            korzystają z dobrodziejstw demokracji w krajach zachodnich, studiują na
            zachodnich uniwersytetach, wszystko po to żeby póżniej zabijać ludzi z Zachodu.
            To może się ciągnąc w nieskończoność. To jest wojna i widać że tradycyjne i
            demokratyczne metody nie skutkują a tę wojnę trzeba wygrać, nie uważasz???
            • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 19:32
              uważam, że ta wojna bierze się z nierówności ekonomicznych,
              społecznych. Bierze się z pogardy dla "underdogów", dyletantyzmu i
              braku zrozumienia innych kultur i traktowania ich jak niewolników,
              czy pół-niewolników przez setlecia. jestem krytycznie nastawiony do
              Islamu, bo jest to religia bardzo polityczna, przenikająca bardzo
              głęboko w życie codzienne wiernego, w sferze ekonomicznej bardzo
              sprawiedliwa, kładąca duży nacisk na solidarność społeczną. nie bez
              powodu właśnie Islam stał się religią biednych w Azji, Afryce -
              zdobywa o niebo(sic!) więcej zwolenników niż Chrześciaństwo.
              Droga siłowa, którą proponujesz jest kontynuacją zachowań białego
              człowieka (Europejczyka, Amerykanina)jako Pana reszty świata. Wierz
              mi, przy wszystkich pięknych zasadach, które obowiązują na naszym
              kontynencie i w USA traktowano wszystkich obcych do niedawna tak
              właśnie - jako pod, jako nieludzi. Europa i Stany mają wiąkszą siłę
              niż ekonomiczna i militarna - siłą przyciągania wolnością
              światopoglądową, religijną ale też siłę integracyjną, siłę rozsądku,
              oświecenia i prawa. Nie zaprzepaśćmy tego i nie cofajmy się ponownie
              w odmęty ślepego zwalczania kogokolwiek dlatego, że jest inny.
              W skrócie: zbrodniarzy trzeba ująć i osadzić, po sprawiedliwym
              osądzeniu, ale najważniejszą kwestią jest odciąć terroryzmowi
              podstawy poparcia wśród ludności, dać ludziom na miejscu możliwość
              partycypowania w bogactwie ich własnych krajów, a nie jak to się
              dzieje od dziesięcioleci tylko międzynarodowym globalnie działającym
              korporacjom, których interesy takie USA są wstanie bronić nawet
              wojnami.
              • przyjacielameryki Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 20:09
                To już za daleko zaszło! Sami wyznawcy islamu powinni zdecydować o swoim życiu -
                praca i pokój czy też wspieranie terroryzmu. W wypadku wojny w Afganistanie cz w
                Palestynie(Hamas)mamy do czynienia z przestępcami dla których islam jest tylko
                wytrychem do realizowania swoich barbarzyńskich celów. W Palestynie ludzie maja
                do wyboru - Hamas i Abbas i kogo wybrali - pokój, naukę i pracę???? Ten rdzeń
                zła trzeba wytępić, wybić, a pozostałym dać możliwość normalnego życia.
                • feurig59 Re: "The News" o zabójstwie Polaka: "Rządy barbar 10.02.09, 23:30
                  Zasada jest prosta - zanim zaczniesz naprawiać innych, mówić im jak
                  mają żyć, co dobre, co złe, najpierw zrób porządek ze sobą. Wierz
                  mi, jest co robić!;-)
    • anti.war a obracanie w cementarzde wiosek Agfanskich 11.02.09, 00:20
      przez armie NATO (w tym polska) to barbarzynstwoi i bestialstwo.
      • feurig59 Re: a obracanie w cementarzde wiosek Agfanskich 11.02.09, 09:17
        ależ to tylko "collateral damage" niesienia "cywilizacji" tym
        przeklętym barbarzyńcom ;-)
Pełna wersja