irini 12.02.09, 07:24 Ja mam taką propozycję - wojna w Afganistanie za bardzo przypomina wojnę w Wietnamie, zróbmy coś i wyjdźmy z niej ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
art.usa Krwawy atak talibów na Kabul 12.02.09, 07:33 Ataki terrorystow w Kabulu dziś, nie sa zadkoscia. Problem Państwa Afganistanu jest slaby Prezydent. i brak wywiadu. Ci którzy o ataku wiedzieli, milczeli. Bo ostrzec policje rządowa w Kabulu, to ostrzec bandziorów. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Krwawy atak talibów na Kabul 12.02.09, 09:33 irini napisała: > Ja mam taką propozycję - wojna w Afganistanie za bardzo przypomina > wojnę w Wietnamie, zróbmy coś i wyjdźmy z niej ... a ja proponuję wysłać tam kilka oddziałów spec-służb i sukcesywnie eliminować wszystkich przywódców religijnych, talibów i innych islamskich śmieci. A na koniec zakazać muzułmańskim ścierwom wyjazdu z terenu Azji pod karą śmierci. A muzułmanów w Europie i USA wpakować do samolotu i won, do Pakistanu, czy innych Afganistanów. I niech tam się biją i wysadzają w powietrze, te tępe ścierwa. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek ja mam inna propozycje 12.02.09, 10:43 przegrana Zachodu w wojnie wietnamskiej skazala trzy kraje - Poludniowy Wietnam, Kambodze i Laos - na dlugie lata dyktatury, opresji, nedzy i ludobojstwa (i to nie tylko w Kambodzy, ale takze w Pld Wietnamie i Laosie gdzie "sily postepu" uzyly na wielka skale gazow bojowych przeciw mniejszosciom etnicznym, glownie Hmongom, ktore nie chcialy zaakceptowac "dobrodziejstw" marksizmu). Opierajac sie na tych doswiadczeniach, jasne jest, ze Zachod nie moze sobie pozwolic na przegrana w Afganistanie. Zamiast wiec szukac okazji do ucieczki, nalezy wzmocnic wojska koalicji walczace w tym kraju, przeciagnac na strone rzadu w Kabulu tylu partyzantow ilu sie da, a pozostalych brutalnie wytepic. Szlus. Odpowiedz Link Zgłoś
sectral jeszcze inna propozycja 12.02.09, 12:29 Duża część tragicznych wydarzeń w Indochinach po wycofaniu sie Amerykanów to właśnie skutek ich tam obecności destabilizującej cały region. Uszczęśliwianie na siłę innych narodów (połączone z "brutalnym wytępieniem" opornych) kończy się zazwyczaj żle dla wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza jesli pod przykrywką szczytnych haseł realizuje się własne imperialne interesy. Dotyczy to zarówno postepowania ZSRR jak i Ameryki. W opaciu o doświadczenia Wietnamu Iraku i Afagnistanu należy przedewszystkim nie wtrącać sie w sprawy wewnętrznego ustroju innych państw i narodów. W obecnej sytuacji jedynym (choć pewnie nierealnym) dobrym rozwiazaniem byłyby wybory/plebiscyt z pełnym dopuszczeniem udziału talibów i przekazaniem im władzy jeżeli okaże się, że chca tego Afgańczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekus szczegolny problem z Amerykanami... 12.02.09, 20:48 ....byl gdy sie wtracili do 1szej i 2giej wojny swiatowej...przez nich wiele panstw a i Polska rowniez- odzyskaly niepodleglosc...Synku gdzies cos slyszales ..ale nic z tego nie rozumiesz! Wiec zanim zaczniesz pisac glupoty to ...do ksiazek nieuku! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek taka propozycje talibom zlozono kilka razy 15.02.09, 23:09 i zawsze ją z pogardą odrzucili, albowiem oni ani wyborów, ani żadnego podziału władzy nie akceptują - można albo zaakceptować ich władzę, albo umrzeć. Tertium non datur. Niestety, nie jest więc możliwy z nimi żaden kompromis - ergo, trzeba ich zwyciężyć zbrojnie, co trzeźwiejszych siłą zmusić do kompromisu, pozostałych zaś wybić. Odpowiedz Link Zgłoś
sectral Wyjście z Afganistanu 12.02.09, 12:07 Mieszanie sie zbrojne w wewnetrzne sprawy Afganistanu,narzucanie im siłą militarna jakiejś formy ustrojowej, która nam wydaje sie najlepsza to podstawowy bład. Doswiadczenie uczy (Wietnam,Irak etc), że więcej z tego szkody niz pożytku. Inna rzecz,że skoro juz popełniono ten błąd, wycofac się z niego trzeba mądrze, że by nie spowodowac jakiejś katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek skoro internwencja w Afganistanie to błąd 15.02.09, 23:14 to może podpowiesz co konkretnie mieli Amerykanie zrobić po 11 września 2001 roku, skoro wiedzieli kto ich zaatakował (Al Qaida), wiedzieli gdzie się ten ktoś ukrywa (Afganistan), wiedzieli, kto tego kogoś otacza opieką i chroni (talibowie), zaś gdy protektorzy Bin Ladena zostali wezwani do wydania go lub chodźby wydalenia z kraju, odpowiedzieli negatywnie?? USA miały w 2001 roku dwustuprocentowy, niepodważalny, czysty i klarowny casus belli wobec reżimu talibów - i uprzejmie Ci przypomnę, że w ich interwencji w tym kraju poparli ich nie tylko przyjaciele i sprzymierzeńcy, ale także kraje wobec nich chłodne (Indie), ich rywale (Rosja i Chiny), a nawet ich zdeklarowani wrogowie!! (Iran) Odpowiedz Link Zgłoś
blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Popieram datrhmacka 12.02.09, 12:18 Więcej wojska w Afganistanie i przewlekła, krwawa interwencja przyniesie według wszelkiego prawdopodobieństwa podobne skutki jak Wietnam. Generalną katastrofę militarną, a co ważniejsze również finansową oraz długotrwały kac społeczny. Czyli będziemy mieć lekko licząc jakieś 20 lat wolnych od wiekszego kalibru operacji demokratyzowania dżunglii, pustyń oraz zalegających pod nimi surowców. Naprawdę warto:) Wobec takiej alternatywy nie należy rozważać coraz głośniejszych propozycji Anglików, żeby dogadać się z co mniej zatwardziałym talibanem, wspólnie wykończyć tych z którymi dogadać się nie da i spokojnie wyjść z tamtąd zachowując choć pozory sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
blagam_nie_podwazajcie_sojuszy dobrze żre - nie zdechnie na anemię 12.02.09, 22:07 wiadomosci.onet.pl/1915761,12,item.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6267815,Afganistan__Amerykanie_zgubili_200_tys__sztuk_broni.html Odpowiedz Link Zgłoś