Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka

13.02.09, 07:11
Dostaną pamiątkowe zdjęcie Donalda. Rodziny polskich oficerów, którzy zginęli
w katastrofie lotniczej też mięli dostać pomoc...
    • bandycki.uklad.po.wrocil Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 07:21
      Pewnie chodziło mu o wypłatę zasiłku pogrzebowego z ZUS.Nieważne że to cały czas
      funkcjonuje.Ważny jest pijar hahaha Tusk obiecaj jeszcze coś!Tak fajnie ci to
      przychodzi hahaha
      • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 07:58
        Zasiłek i renta po śmierci zupełnie wystarczą. Jak rodzina chce więcej to niech
        idzie do firmy, a nie do rządu. Mam dość wypłacania kasy ze wspólnych pieniędzy
        za nic. każdy zabity w wypadku też powinie n dostawać specjalną kasę od
        premiera?! Toż też można zwalić na rząd, bo drogi są do doooopy!
        • afiag Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:08
          Gdzie masz napisane kretynie że rodzina chce więcej? Nie rób z nich żebraków.
          Artykuł jest o kimś kto coś obiecał jak zwykle i jak zwykle na tym się skończy. Czaisz kto to, czy wyczytałeś z artykułu o pazernej rodzinie zamordowanego?
          • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:12
            dlaczego zaraz kretynie? Jak masz problemy ze swoim dowartościowaniem to idź do
            psychologa!
            Artukuł jest o tym, do czego rządy przyzwyczaiły ludzi. Obiecują w mediach a
            potem mają ludziska pretensję, że goooowno dostają. Co do rodziny, jak rząd da
            to twierdzisz, że odrzucą pomoc?! Zastanów się i kretynów szukaj w rodzinie!
            • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:42
              wydaje mi się, że problem jednak ma inny wymiar. Owszem, gdyby
              zginął na IED czy w trakcie ostrzału ... oprócz śmierci drastycznej
              i bolesnej (i tego wymiaru, który już dziala na ludzkie emocje)
              zostało jeszcze zgadnienie związane "z podjeciem działań rządu
              polskiego ws uwolnienia piotra" i ich skuteczności. Przede wszystkim
              nikt z nas - szarych obywateli x - prawdy się nie dowie, a fakty
              zostaną pogrzebane tak szybko jak szybko wewnętrzne działania
              zmierzające do wyjaśnienia "zaniedbań" dadzą wynik pozytywny. Życiem
              POlaka się targowano - tak? Zależnie od decyzji / działań - było
              jego "ja" lub "nie ja" (i na tym eatpie skończmy z
              argumentacją "żadań do islamabdu". Żadna organizacja terrorystyczna
              nie lubi być lekceważona, a na konsultantów życzy sobie
              przedstawicieli rządu. Byli świadomi kogo porwali, byli świadomi, że
              nasz kraj nie ma na tym etapie doświadczenia i z pewnością
              oczekiwali kontaktów z naszej strony). Skoro na tym etapie
              poniesiono fiasko, w moim rozumieniu, nie tylko ubezpieczyciel,
              firma zatrudniająca (narażająca życie pracownika)powinni ponieść
              konsekwencje finansowe.
              • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:53
                Niestety, z tego co wiadomo oni nie gadali z Polakami a ze swoimi. Po drugie,
                nie wiem jak mogli pomóc, czy PiS, czy SLD czy ki inny ch... Dla mnie jest
                jasne, że winni są porywacze-terroryści. Nie szukam winnego w innych osobach,
                organizacjach. Mógłbym mieć pretensję, gdyby została wysłana jednostka specjalna
                i akcja by się nie udała. OK. Dali dooopy zginął przez brak wiedzy i
                umiejętności, jednak tak się nie stało. Został zlikwidowany, bo terroryści nie
                dostali od swojego rządu tego co chcieli. Winni są tylko zabójcy, nikt więcej ;)
                • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 09:36
                  cillian1 napisał:

                  > Niestety, z tego co wiadomo oni nie gadali z Polakami a ze swoimi.
                  I znowu mówisz o czymś, o czym do końca nie jest wiadomo - o raz.
                  Przede wszystkim pokuś się o analiże działań terrorystycznych.
                  Zawsze jest mowa przetagrowa tzn. pod przykrywką postulatu pseudo -
                  politycznego / narodowo - wyzwoleńczego jest aspekt stiecte
                  ekonomiczny. Istnienie samej chociazby przestępczej działalności
                  zorganizowanej wymaga uzyskani środków finansowych - jak sama nazwa
                  wskazuje drogą nielegalną. Oczywiście oprócz aspektu takiej
                  działaności w ujęciu zorganizowanych grup terrorystycznych jest tzw.
                  zabarwienie polityczne (lub psedupolityczne) - lewicowe lub
                  prawicowe (jak IRA, ETA, ELF, Ku Klux Klan), narodow - wyzowleńcze
                  (jak np. separatyści czeczeńscy) oraz fanatyczne (regligijne,
                  fundamentalistyczne) - typu al queed`a.

                  Kolejne śwuiatełko w tunelu dla ugrupowań terrorystycznych
                  to "zmuszanie do dialogu" powiedzmy formalnych organizacji poza - i
                  rządowych. Jedyną formą uznawaną przez ugrupowanie jest
                  oczywiście "zastraszenie opinii publicznej / środowiska /
                  społeczności)" tytułem spełnienia żądań. Jednak zawsze istnieje
                  możliwość negocjacji na zasadzie "postulat nie, pieniądze tak"
                  (nigdy nie odpowiada się "nigdy" - natomiast rząd publicznie nie
                  przyznaje się do "targowania" - jest to nieetyczne wobec
                  społeczeństwa oraz ideii fix "nie ustępować"). Owszem nie ustępować,
                  ale zawsze negocjować. Nie ma takiej organizacji przestępczej czy w
                  rozmiarze zagrożenia bezpieczeństwa powszechnego - terrorystycznej -
                  jak odmowa "zastrzyku finansowego".
                  Dwa kwestia zaistnienia ... owszem. Al queed`a do 2001 nie był
                  wszechznana mimo, że już rok wcześniej dała o sobie znać amerykanom.
                  To samo z Teherikiem - dla nas pojęcie obce, aczkolwiek już je
                  poznaliśmy - dla amerykanów znani od lat 7 - bo własnie wtedy zabili
                  im dziennikarza.

                  Kończąc ten wywód - nie znasz faktów co do działań podejmowanych w
                  ramach negocjacji (nei znam i ja, ale zdązyłam poznać zasady
                  postępowania przy takich działaniach).

                  Po drugie,
                  > nie wiem jak mogli pomóc, czy PiS, czy SLD czy ki inny ch... Dla
                  mnie jest
                  > jasne, że winni są porywacze-terroryści.

                  Nikt nie neguje ich winy. Przynajmniej nie ja.

                  Nie szukam winnego w innych osobach,
                  > organizacjach. Mógłbym mieć pretensję, gdyby została wysłana
                  jednostka specjaln
                  > a
                  > i akcja by się nie udała. OK. Dali dooopy zginął przez brak
                  wiedzy i
                  > umiejętności, jednak tak się nie stało. Został zlikwidowany, bo
                  terroryści nie
                  > dostali od swojego rządu tego co chcieli. Winni są tylko zabójcy,
                  nikt więcej ;
                  > )


                  Nikt nie twierdzi, że winnym śmierci są:
                  - pracodawca;
                  - rząd islamabadu zaczynający w czwartek czystki w okolicach;
                  - rząd polski negocjujący

                  Natomiast odpowiedzialność za podejmowanie działań i ich skutek
                  ponoszą. Najlepszym sposobem na skuteczność podejmowanych działań ma
                  skutek FINANSOWY.
                  • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 09:47
                    We wszystkim można doszukiwać się bardzo skomplikowanych przyczyn. W
                    rzeczywistości jest to bardzo proste, jeśli ma się kontakt z wrogiem/obiektem.
                    Moja wiedza oczywiście nie odbiega od wiedzy, posiadanej przez resztę obywateli.
                    Czyli to co mogłem przeczytać to przeczytałem.
                    Jednak:

                    > Natomiast odpowiedzialność za podejmowanie działań i ich skutek
                    > ponoszą. Najlepszym sposobem na skuteczność podejmowanych działań ma
                    > skutek FINANSOWY.

                    Jak potwierdzano wiele razy, nie chodziło o kasę,
                    Rząd mógł wysłać i całe złoto Polski, ale pewnie by go nie chcieli, bo chcieli
                    wyrwać z więzienia SWOICH, którzy widocznie byli cholernie ważni. Płotek nie
                    wyciąga się z pierdla :)

                    Można mieć do wszystkich pretensję, włącznie do prezydenta, że nie pojechał
                    osobiście. Ale po co?! Co to zmieni? Czy przy każdym Polaku, wyjeżdżającym w
                    niebezpieczną strefę, po tej śmierci postawią kilku komandosów? Nie sądzę, jest
                    to nierealne ;)

                    Śmierć zmieni jedno, wezmą się za odbudowę siatki wywiadowczej, tak "umiejętnie"
                    ulepszoną przez Macierewicza.
                    • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 10:28
                      Prawdą jest, że nei ma świecie jednolitj definicji "terroryzmu".
                      Obowiązuje w ONZcie np. schmidt`a zdaje się z lat 80-tych, która do
                      tej pory (mimo prób) nie została znowelizowana. Jak organizować
                      środki i metody zwalczania czegoś, czego nie da się określić.
                      Wszak sam "terror" może być przyjętą (cicho popieraną przez rządy)
                      formą rządzenia danego państwa (no weżmy właśnie Afganistan i ruch
                      Talibów, do czsu nie wydania USA al queed`y)

                      Odłamów / urgupowań terrorystycznych, pobudek ich działań jest masa.
                      Jedno ich nie rózni: NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ.

                      Oczywiście, że postulaty jak i fundament istnienia
                      organizacji "terrorystycznej" (czyli załózmy zorganizowanej
                      działalności przestępczej o charakterze zagrożenia bezpieczeństwu
                      powszechnemu) musi mieć za ideę "zmuszenie do dialodu" organizacji
                      poza - i rządowych (poprzez nic innego jak cel pośredni - CYWIL /
                      GRUPA SPOŁECZNA / DANE ŚRODOWISKO / GAŁĄŻ GOSPOARKI / czy też
                      uprawiany przez al queed`a ślepy terroryzm), a tym samym
                      ugruntowania działań przesępczych (bo o tym mówimy - nielegalne
                      uzbrojenie, morderstwa, etc)wokół:
                      - odłamów lewicowych;
                      - odłamów prawicowych;
                      - narodowo - wyzwoleńczych;
                      - fundamentalistycznych i religijnych

                      Do dziś nawet co do tego podziału nikt na świecie nie jest zgodny.
                      Bo jak rozpatrywać ugrupowanie skrajnie lewackie IRA, która dziś
                      działa legalnie? (a nielegalnie działa NOWA-IRA) albo ruch narodowo -
                      wyzowleńczy ELF (który zresztą zasłynął z ostrzelania rakietą
                      ziemia - powietrze naszej jednostki B. Chrobry w 94) - który dziś
                      stanowi główny trzon rządący w Erytrei?
                      Jak podejść do Ku Klux Klanu jako skrajnie prawicowej organizacji w
                      USA uznanej za terrorystyczną?


                      O ile pamiętam rząd polski opowiedział się za jednym zgrupowaniem,
                      uznając je za terrorystyczne - al queed`a. (podyktowane to jest
                      powiedzmy "poprawnością polityczną i unikaniem prowkowanie
                      niebezpieczeństwa na społeczeństwo" - ruch poniekąd uzasadniony)

                      Natomiast ignorancją jest twierdzenie, że ugrupowania terrorystyczne
                      kierują się jedynie postulatami psuedo-politycznymi w imieniu
                      korzyści w rozmiarze państwowym - nardowym. Owszem, ale w ujęciu do
                      wielkich siatek, gdzie korzyści finansowe znajdują się wszędzie.
                      Utrzymanie takiej organizacji wymaga nakładów finansowych na:
                      - uzbrojenie;
                      - szkolenie i propogandę;
                      - utworzenie siatki wywiadowczej;
                      - korupcję świata politycznego, ec.
                      Korzyści jakie czerpią na utrzymanie to oczywiście zorganizowana
                      działalność pzrestępcza, głownie napady rabunkowe, handle
                      narkotykami, ludżmi, uzbrojeniem, pranie pieniędzy, itd. Kto może
                      sobie na to pozwolić? Otóż ten, który ma silną pozycję w "światku
                      terrorystycznym" Otóż al queed`a (najbardziej nam "bliska") ma lekko
                      w szeregach miliony ludzi dobrze zorganizowanych finansowo, masę
                      skorumpowanych polityków plus silny wywiad. Kto może sobie nie
                      odmówić zastrzyku finansowego tytem okupu? Otóz organizacja, która
                      nie istnieje w skali międzyanrodowej, lokalna, mająca małą
                      liczebność. 100-osobowa grupa do niej należy.

                      Owszem nie neguję jednej kwestii: "podeszli do tego ambicjonalnie
                      tyt. zlekceważenia przeciwnika" albo znależli "bardziej
                      rentonwnego", a niestety nasz rodak posłużył za przesłanie dla
                      Polski. Natomiast abolutnie twierdzę, że gdyby to ugrupowanie
                      działało w sferze "czysto politycznej" tyt. np. "wycofania wojsk" to
                      nie uprowadziłoby Chińczyków, którzy z działaniami NATO czy ONZ nie
                      mają nic wspólnego. Aspekt "wycofania wojsk" poruszany w postulacie
                      był jedynie formą usprawiedliwienia "dlaczego zabiliście człowieka".

                      Kwestię pracy w rejonach zagrożonych??? hmmm
                      Czy to oznacza, że przestaliśmy latać na wakacje do Egiptu?
                      • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 10:38
                        dużo i mądrze napisane, tylko po co taki wywód na temat zbrodniczych jednostek.
                        Fakt ich istnienia nie wymaga doktoratów :)
                        Nie pamiętam kto to powiedział, ale zgadzam się w 100%:
                        Nigdy nie wygramy z terroryzmem, bo mamy inne zasady moralne. Przepisy itp itd.
                        nasz problem polega na tym, że więcej gadamy niż robimy. Gadamy o: a czy to
                        zgodne z przepisami, a czy to zgodne z moralnością itd. Tak czy siak, jeśli nie
                        weźmiemy ich twardo za mordy i nie zlikwidujemy zagrożenia, długo będą ginąć
                        tacy jak Piotr.
                        • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 10:46
                          cillian1 napisał:

                          > dużo i mądrze napisane, tylko po co taki wywód na temat
                          zbrodniczych jednostek.
                          > Fakt ich istnienia nie wymaga doktoratów :)
                          > Nie pamiętam kto to powiedział, ale zgadzam się w 100%:
                          > Nigdy nie wygramy z terroryzmem, bo mamy inne zasady moralne.
                          Przepisy itp itd.
                          > nasz problem polega na tym, że więcej gadamy niż robimy. Gadamy o:
                          a czy to
                          > zgodne z przepisami, a czy to zgodne z moralnością itd. Tak czy
                          siak, jeśli nie
                          > weźmiemy ich twardo za mordy i nie zlikwidujemy zagrożenia, długo
                          będą ginąć
                          > tacy jak Piotr.


                          Chciałabym być tak optymistyczna, ale nie jestem. Zlikwidować się
                          nie da - będą następcy - i nie sprzyja temu religia, ale niestety
                          przepaść gospodarcza i ustrojowa w wielu państwach. Terror jako
                          forma rządzenia (okazuje się bywa uzasadniona), wdrożenie demokracji
                          do ludów koczowniczych, którzy nie mają tożsamości państwowej (czyli
                          nie AFgańczyk, ale ten z rodu i pokolenia "takiego" i "takiego")
                          jest trudne. Nie oznacza, że nie niewykonalne (co za wzór w dużym
                          skrócie stawiam sobie Kuwejt). Czy zatem działania militarne
                          wojskowych koalicji na terenach gdzie, powiedzmy sobie szczerze,
                          terror jest przyjętą normą, jest nieuzasadnione? Nie wiem.
                          • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 10:48
                            P.S to nie doktoraty, ale kwestia kilkuletnich badań i obserwacji.
                            Niestety zaistnieliśmy dzięki teherikowi na mapie "światka
                            terrorystycznego". Będa kolejni, będa bardziej zdeterminowani
                            udowdnić, że nie w ciągu 4mcy dostosujemy się do żądań, ale w ciągu
                            dni.
                            • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 10:58
                              mam nadzieję, że nie ulegniemy, bo jak tak, to wydoją nas jak.... Ofiary będą,
                              jak się dołączyliśmy do cywilizowanego świata, to będą. Mogliśmy wybrać tamtą
                              stronę i teraz biegać z kałachem po mieście i porywać zwiedzających. Coś za coś :)
            • afiag Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:53
              Przepraszam za kretyna, poniosło mnie, ale niepotrzebnie pisałeś o rodzinie, wynika z tego postu że maja roszczeniową postawę.
              • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:54
                Spoko ;)
        • tuitam_online Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 09:00
          btw firma jest głównie państwowa
    • tadeusz141053 Umiesz liczyc nie licz na rzad 13.02.09, 07:57
      nasze rzady pomogly w ostatnim czasie rodzinom golebiarzy z katastrofy w
      katowicach,gornikom z rudy lotnikom z miroslawca. Tak samo pomoze
      prawdopodobnie rodzinie sp. Piotra Stanczaka.
      • polsz Re: Umiesz liczyc nie licz na rzad 13.02.09, 08:24
        nie, tym razem wyślą Czumę, żeby pożyczył od nich pieniądze
    • janostrzyca Rząd nie powinien udzielać pomocy Stańczakom 13.02.09, 08:30
      Stańczak pracował na własny rachunek dla prywatnej firmy, więc pomoc
      dla Stańczaków to sprawa pracodawcy i ubezpieczalni. Gdyby pracował
      dla państwa polskiego to co innego, pomocy trzeba udzielić.
      • stopp5 Re: Rząd nie powinien udzielać pomocy Stańczakom 13.02.09, 17:41
        Ale dominującym udziałowcem tej "prywatnej" firmy jest Skarb Państwa.
        POLSKIEGO.
        Najpierw sprawdź , zamiast wypisywać głupoty.
    • alka.3 Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:54
      Pewnie poleca zaraz na mnie gromy, ale nie rozumiem jednej rzeczy.
      To prawda, śmierć Piotra Stańczaka, lotników są wstrząsające, ale
      nie są to jedyne tragedie w Polsce. Codziennie dzieją się tragedie,
      czasem giną całe rodziny,pojedyńczy, anonimowi chorzy umierają, o
      których nikt nie mówi. Dlaczego wartościuje się śmierci??? Jedna
      jest wazniejsza niz inna? Dlaczego jednej rodzinie się pomaga, a o
      innej zapomina? Gdzie jest pomoc materialna i psychologiczna dla
      dzieci, które tracą w wypadkach oboje rodziców? Współczucie należy
      się wszyskim, a nie można, moim zdaniem, wybiórczo traktować
      tragedii- bo według jakiego klucza wybierać???
      • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:58
        wg klucza PR, i to bez względu na rządzącą opcję. Każda nagłośniona śmierć
        zostanie obsypana mamoną. I to jest smutne!!!
        • kwaczynsky_pan Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 11:50
          Od czasu wypadku pod Grenoble wszystkim wiadomo, iż rząd polski to firma
          ubezpieczeniowa, w której ubezpieczenia wykupować nie musisz, a dostajesz je
          przy odrobinie szczęścia w nieszczęściu.

          Prywatny folwark. Politycy zrobili ze śmierci narzędzie reklamy, a media serwują
          ją tańczącą na lodzie.
      • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 12:48
        A dlaczego nie wyciągać konsekwencji finansowych za nieskuteczne lub
        błędne działanie? Wszak czynnik finansowy najlepiej wpływa na
        dyscyplinę i motywację.
        Nie? Ależ tak. Jeżeli zadziałałby system rodem z karjó
        zachodnich "głupoat jest nieuleczalna, ale karalna" w szybkim tempie
        namnożyłoby się nam odpowiedzialnych fachowców w różnych
        dziedzinach. I tak na najniższych szczeblach "zaszeregowania" taki
        system panuje - chociazby odpowiedzialność finansowa pana x za
        mienie w pracy - wiszące na jego "inwentarzu". I tak pan X przy
        skromnych zarobkach, dba o to, żeby mienie funkcjonowało zgodnie z
        przeznaczeniem (pomijam awarie)....
        Ale ten system nie dotyczy świata urzędników i polityków. Dlaczego?
        Wszak każdy jeden urzędas, który (zgodnie z "widzimisię") ustanawia
        decyzję szkodliwą dla zainteresowanego / petenta lub
        wskutek "długości proceduralnej" zadziałał na szkodę ubiegającego
        się o wydanie decyzji, w drodze roszczeń ma prawo swoją szkodę
        naprawić - dlaczego karać Skarb Państwa, a nie urzędasa, który
        dostał ciepłą posadkę w ramach "pociotasa"?
        Dlaczego ma to nie dotyczyć obsady ministerstw, gabinetów, gdzie
        chociazby sami doradcy powinni rozumieć zakres odpowiedzialności i
        konsekwencje z tego płynące ... do tej pory działa system "to nie
        my, ale oni". W doopsko zawsze dostają bezbronni.
        • kwaczynsky_pan Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 12:55
          Wydaje mi się, iż Ty mówisz o obciążaniu karami prywatnych majątków pracowników
          administracji rządowej. Jest to raczej mało realne, bo zbyt duże kwoty wchodzą w
          grę. Pomijając to - obecnie sytuacja jest inna, i o tym była mowa, politycy
          wedle własnego widzi-mi-się rozdają nie swoje pieniądze. Są oni dysponentami
          środków pochodzących z opodatkowania, lecz w określonych ramach. Rzucanie
          odszkodowania tam, gdzie im akurat pijarowski wiatr zawieje to samowola. To tak
          jakby pan z gazowni zainkasował pieniądze za gaz, w drodze powrotnej do firmy
          spotkał żebraka, oddał mu pobrane pieniądze i tą darowizną obarczył konto
          płacącego rachunek.
    • allspice Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 08:58
      A nie ma stałego programu udzielenia pomocy dzieciom?
      Renta,stypendium,odszkodowanie- to- niezbędne minimum.
      • cillian1 Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 09:03
        > A nie ma stałego programu udzielenia pomocy dzieciom?

        i to jest sedno, jest coś takiego, i to zamyka sprawę.
    • tuitam_online I na głównej stronie - znowu Piotr S. 13.02.09, 09:08
      "Po śmierci Piotra S. - rząd obiecał pomóc, ale nie wie jak"
      Zresztą w tekście jest nazwisko. Ale w tytule na głównej musi być
      Piotr S. - jak w przypadku jakiegoś przestępcy. Ciekawe, że w
      nekrologach nie było "Bliskim Piotra S."
      Podobnie ciągle to samo zdjęcie z zamazanymi oczami. Jeśli nie
      chcecie, z jakichkolwiek względów, szanowni gazeciarze, pokazywać
      pełnego wizerunku, to nie dawajcie zdjęcia wogóle.
      • cillian1 Re: I na głównej stronie - znowu Piotr S. 13.02.09, 09:10
        krótszy tyt. to widocznie wymogi techniczne ;) Nie zamieścisz czegoś, co jest za
        dłuuuugie ;)
        • zedrjan Re: I na głównej stronie - znowu Piotr S. 13.02.09, 09:13
          Kolejne słowa i obiecanki premiera.
    • don-vito-corleone Może prześlą jakieś broszury 13.02.09, 09:18
      pomagające przy odpowiednim wyborze do parlamentu Wspólnot Europejskich?
    • yeti362 Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 09:38
      Urzędasy nie wiedzą?niemożliwe.Ale jak oni nie wiedzą, to nawet Wikipedia nie
      pomoże. A chodzi słupki.Nie te od bramki.Popularności..
    • profanum_vulgus "Puste gesty, puste słowa, puste serce, pusta mowa 13.02.09, 09:57
      ...Słowem zero,nicość, próżnia -
      tym się w świecie Tusk wyróżnia!"

      Cały komentarz do PR "prezydenta tuska".
      • cillian1 Re: "Puste gesty, puste słowa, puste serce, pusta 13.02.09, 10:01
        przypomnij sobie vulgus minę kaczki po wypadku we Francji, po trąbie powietrzne
        (zatroskana, to mało powiedziane) i teraz pomyśl o tej pomocy którą otrzymali
        poszkodowani. Podobno żyją w luksusach i do końca życia twojego i ich, będą
        dostawać pieniądze na życie o kaczek-sraczek :D Tak to się koczy, kiedy polityk
        obiecuje cacanki ;)
    • brzezie76 Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 09:57
      Jedyne honorowe wyjście to podanie się tego rządu do dymisji.Ten rząd nie
      pomógł naszemu rodakowi i nie pomaga zwykłym Polakom.
    • jhbsk Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 10:00
      Co za bzdura. Czy to rząd wysłał Piotra Stańczaka do Pakistanu?
      • demonsbaby Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 13.02.09, 15:39
        jhbsk napisała:

        > Co za bzdura. Czy to rząd wysłał Piotra Stańczaka do Pakistanu?

        Podjął się przedsięwzięcia sam. (Odbiegając od tematu trybu
        odszkodowawczego, którego jeśli idzie o budżet państwa - nie jestem
        zwolennikiem, a także nieudolności - udolności podjmowania działań.
        Na marginesie - nie jesteśmy w tym doświadczeni).
        Pojechał tam człowiek mniej lub bardziej świadomy POTENCJALNEGO
        ZAGROŻENIA (podobnie jak turyści jeżdżą do Egiptu, Indii, itd). Sam
        sobie winien? Nie. I tu wypływa również nasza mentalność... Jeszcze
        kilka lat temu stwierdzenie: "nie jest kwestią "czy", ale "kiedy"
        Polska / Polacy staną się celem / obiektem zainteresowania
        terrorystów" wywoływało jedynie kpinę albo śmiech.
        Patrząc na to dziś ... stwierdzenie prorocze. Mówiąc "nie jest
        kwestią "czy", ale "kiedy" w Polsce dojdzie do zamachu
        terrorystycznego" usłyszymy kpinę albo smiech ... prawda?
        Wszyscy opieramy się na prawdopodobieństwie zaistnienia jakiegoś
        zdarzenia ... ale chwilunia działania rodem terrorystów
        są "nieprzewidywalne", a ten plus dla nas (jako kraju), że jesteśmy
        nacjonalistami i chętnie imigrantów nie przyjmujemy (jak chociażby
        angole, niemcy, itd). P-stwo, że zamach zostanie wykonany przez
        spacyfikowanego propagandą w tym kraju rdzennego mieszkańca "x" jest
        niskie jak i niskie jest opłacenie zorganziowanych grup
        przestępczych do wykonania zamachu.
        Tak samo niskie - jak "uprowadzenie Polaka tyt. roszczeń
        politycznych" (czy pseudo-politycznych). Bo do tej pory - to nie
        miało miejsca.

        Tak samo mozna domniemywać, że to nie stanie się w kraju. Wszyscy
        mamy jakieś rozdwojenie jażni "terroryzm istnieje, ale nam nic nie
        grozi".
        • mediamaster Re: Jak rząd pomoże rodzinie Piotra Stańczaka 15.02.09, 13:22
          Nie wiem co prawda co za licho go tam zagnało, ale jeśli była to
          jego własna decyzja to sam sobie jest winien ! Niby dlaczego rząd (a
          co za tym idzie zapewne i my wszyscy, bo rządowi kasa z nieba nie
          spada) ma teraz partycypować w pomaganiu rodzinie zabitego, skoro
          nie oni go tam wysłali. Nie wiem, co za holera go tam zagnała
          (zapewne perspektywa Bóg wie jakich kokosów - nie wiem, nie
          znalazłem żadnego info n/t temat), ale skoro była to jego własna
          decyzja to niech teraz nie lamentują, że to wina rządu !
    • anna-888 odn.alka.3...... 13.02.09, 14:40
      Tak to b.wstrzasajaca historia rodziny P.Stanczyka. Napewno nalezy
      im sie pomoc. Ale nalezy pamietc o innych podobnych przypadkach -
      gdzie ludzie pozostaja bez pomocy !!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja