Chiny szykują alternatywę dla CNN

14.02.09, 09:25
Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za powodzenie tego
przedsięwzięcia. Nie żebym był miłośnikiem chińskiego reżimu, ale po
prostu bardzo brakuje w mediach ich spojrzenia na świat, szczególnie
stosunki miedzynarodowe. Im wiecej różnych głosów i ogladów sytuacji
tym wieksza szansza możliwość dyskusji, a mniejsza wciskania ludziom
nahalnej propagandy, jak to dziś często ma miejsce.
    • scorpinor Re: Chiny szykują alternatywę dla CNN 14.02.09, 09:40
      Akurat wątpię aby taka stacja odniosła większy sukces. O popularności takiej
      stacji informacyjnej decyduje przede wszystkim jej profesjonalizm, obiektywizm i
      zaufanie do prezentowanych tam wiadomości. Nie mam cienia wątpliwości, że
      żadnego z tych warunków Chińczycy nie spełnią (nie zależnie od miliardów $ jakie
      w nią wtopią). To musi po prostu być tuba propagandy chińskich władz, a więc w
      100% będzie "propaganda sukcesu", opis jak to źle w innych regionach świata itp.
      Przerabialiśmy to już wielokrotnie, choć myślę, że nie będzie to robione w tak
      nachalny sposób jak choćby w Rosji.
      • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Re: Chiny szykują alternatywę dla CNN 14.02.09, 10:34
        Wybacz, ale jesteś bardzo naiwny. Niewątpliwie będą promowac swoje
        racje, niewątpliwie będzie tam uprawiana propaganda, ale po cholerę
        mieli by pokazywac jak to u innych jest źle? To zbyt polskie, a oni
        jak się wydaje mają dużo wieksze ambicje.

        Zresztą to oferta skierowana za granicę i o zagranicy głównie
        traktująca. Nie podejrzewam ich o taką głupotę, żeby Arabom czy
        latynosom prezentować nahalnie własne osiągnięcia, lub szkalować
        USA. To ostatnie jest naprawdę zupełnie zbędne. Raczej przedstawią
        swoją wizję świata, w którym Chiny nieuchronnie odgrywają coraz
        wiekszą rolę. Na pewno wielu kwestiach bardziej atrakcyjną od tej,
        którą się teraz karmi te ludy.
        • scorpinor Re: Chiny szykują alternatywę dla CNN 14.02.09, 10:52
          Jakoś nie wydaje mi się, aby w takim "profesjonalnym" medium pojawiały się np.
          rzetelne i obiektywne relacje o Tybecie, o wspieraniu przez chiński rząd
          milionami dolarów krwawych reżimów w Afryce w zamian za surowce, nagle
          pojawiających się dziesiątkach milionów bezrobotnych w Chinach, kopiowaniu na
          żywca bez patentów produktów "zachodnich", o korupcji władzy chińskiej itp. Nie
          mówię przy tym, że tacy giganci jak CNN, BBC czy inne są w 100% obiektywne. Są
          to albo media prywatne których właściciele też mają swoją wizje na świat, albo
          państwowe (a więc też odpowiednio "znacjonalizowane"), ale istnieją jednak w
          demokratycznych ustrojach i posiadają wieloletnie tradycje w rzetelnym
          przekazywaniu informacji. Jakie Chińczycy mogą mieć w tym doświadczenie skoro
          tam po prostu wolnych mediów nie ma (patrz choćby ostatni artykuł
          wyborcza.pl/1,75477,6275497,Chiny_zamierzaja_oglosic_czarna_liste_dziennikarzy.html)?
          Albo więc będzie to całkowicie wzorowany na zachodnich mediach kanał
          niedostępny przy tym na rynku wewnętrznym (Chiny) albo nie wierzę w to, że
          będzie w wielu wypadkach obiektywny (choć jakimś cudem mogę się mylić). Sam
          fakt jednak, że powstaje taki kanał uznaje za dobry, po to zawsze daje jakiś
          pogląd z drugiej strony lustra. Zresztą wraz z takim rozwojem Chin powstanie w
          ich wydaniu globalnej stacji tv, restauracji, firmy samochodowej, lotniczej, czy
          czort wie co jeszcze jest nieuniknione.
          • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Re: Chiny szykują alternatywę dla CNN 16.02.09, 06:32
            Na początek, nie mam najmniejszych złudzeń co do natury chińskiego
            reżimu, ani rodzaju propagandy jaki zamierza uprawiać dzięki swojemu
            nowemu medium. Mimo cieszę się, że wreszcie powstaje. Kwestie
            wewnetrzne Chin zajmą w nim z pewnością trzecio czy czwartorzędne
            miejsce i łatwo sobie wyobrazić, że informacje te bedą mniej lub
            bardziej pobożno-dydaktyczny charakter.

            Trudno zresztą wymagać od Arabów, Latynosów, czy mieszkańców Afryki
            szczególnej wrażliwości, na prawa patentowe, przymusową asymilację
            Tybetu, czy wzrost bezrobocia w państwie środka, o którym nawiasem
            mówiąc, wiemy tylko i wyłacznie, dzieki własnym Chińczyków
            informacjom.

            Co do prasy czy szerzej mediów, w krajach demokratycznych, to
            oczywiście można by wiele pisac, profesjonalizm niekoniecznie
            oznacza obiektywizm, a wrażliwość bywa wyjątkowo wybiórcza.
            Rzetelność dziennikarska to raczej warsztat niż bezstronnność, w
            koncu częste jest właśnie z krajach demokratycznych, że za pomocą
            prawdziwych i sprawnie podanych informacji jakieś nedia dowodzą, iż
            wybór jednego z kandydatów na urząd, bedzie dla obywateli najlepszym
            z możliwych rozwiązań, a inne przedstawiają go jako groźnego
            hochsztaplera.

            W bedącej uznanym wzorem demokracji i wolności prasy Anglii,
            dziennikarze chętnie używali swych piór do uzasadnienia prześladowań
            Irlandczyków czy wcześniej katolików. A niepowodzenia w ostatecznym
            zniewoleniu i asymilacji tych pierwszych, publicyści,
            najróżniejszych opcji politycznych bardzo zgodnie przyjmowali z
            najgłębszym rozczarowaniem.

            Również we wspólczesnych mediach - nie szukając odległych
            przykladów - choćby polskich - propaganda obecna jest w wyjątkowo
            rażacej postaci. Cztając Wyborczą i Rzeczpospolitą, ma się wrażenie
            że autorzy żyją w innych światach. Powstaje pytanie który z nich
            jest realny, a który fałszywy? Podałem przykład dwu ważnych,
            niewątpliwie cieszących się profesjonalnym statusem gazet. A co z
            całą masa mniej poważnych tytułów?

            Nowa chińska telewizja da ludziom na calym świecie inny niż
            dotychczasowy ogląd sytuacji na naszym globie, większą możliwość
            wyboru spośród różnych wizji rzeczywistości. Dlatego powinniśmy
            cieszę się z tego wydarzenia. Jest też dobitnym wyrazem coraz
            większych ambicji kształtowania stosunków miedzynarodowych przez
            Państwo Środka i tu autor artykułu, koszmarnie banalizuje sprawę
            sądząc, że zbiżające się rocznice masakry studentów i bezwzględnej
            pacyfikacji Tybetu, mają przy tym jakieś znaczenie.
    • czyngis_chan Chiny szykują alternatywę dla CNN 16.02.09, 16:58
      Przynajniej propaganda CYWILIZOWANYCH krajów dotrze nad Wisłę, nie
      tylko bandytów amerykańskich i brytyjskich.
    • wiedzio Chiny szykują alternatywę dla CNN 17.02.09, 11:30
      Propagandowa tuba Mao jest wielka!!! skutecznie zagłuszy lament
      uciśnionych ludów: Tybetańczyków, Ujgurów i Mandżurów.
Pełna wersja