"Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nord ...

18.02.09, 20:46
po raz kolejny niemcy pokazuja czym dla nich jest
polityka "europejska"...

kolejny powod, dla ktorego nie powinno sie ratyfikowac
traktatu lisbonskiego
    • awitold "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nord .. 18.02.09, 20:55
      Ach, niemożliwe, w GW pierwsza informacja o wadach tzw. "traktatu
      lizbońskiego", o którego ratyfikowanie tak zabiega! Hej, panowie
      dziennikarze, a nie macie tam pod ręką przypadkiem innych tego typu
      kwiatków? Chetnie poczytamy, jaka to na nas szczęśliwość spłynie,
      gdy zaszczujecie już Irlandię i prezydenta Klausa. Możemy się
      jeszcze pośmiać, czy od razu zacząć naukę niemieckiego? Jeder Stoss,
      ein Franzos, jeder Schritt, ein Britt, jeder Schuss, ein Russ...
      • zigzaur Re: "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nor 18.02.09, 22:51
        Z ostatnią frazą zgadzam się.
        • wermahtowy_arszloch_z_dancyga EU_Sfinansuje_Pakt_Ribentropa-Moł otowa_:)))))))))) 18.02.09, 23:12
          Gwno kabluje:

          Hitlerland zabiega o wpisanie szwabsko-kacapskiej
          gazrury im. Ribentropa-Mołotowa
          na listę projektów energetycznych, które mają być dofinansowane
          kwotą 5 mld euro z unijnego budżetu.

          Hitlerland stara się wywrzeć nacisk na Polskę
          i inne kraje przeciwne antypolskiej gazrurze,
          by zgodziły się na udzielenie kredytów na tę kontrowersyjną
          inwestycję przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI).

          Pod koniec stycznia sama kancelarka Aniela Makrela
          zażądała poparcia UE dla tego kacapskiego projektu.
          ......................................................................................................


          Kolejny krok do ponownego rozbioru Polski

          zostanie wkrótce zatwierdzony z pełnym

          błogosławieństwem Eurokołhozu :))))

          przy pozornym sprzeciwie nierządu herrr Tuska
          • herr7 Panie Arszloch! 18.02.09, 23:55
            I tak się stanie. Unia dołoży się do tej rury im. Ribbentropa-Mołotowa. Takie
            to nasze psie szczęście.
            • skipper_ Re: Panie Arszloch! 19.02.09, 00:01
              herr7 napisał:

              > I tak się stanie. Unia dołoży się do tej rury im. Ribbentropa-Mołotowa. Takie
              > to nasze psie szczęście.

              psie szczescie to raczej twoje... :-)

              traktat z lisbony nie obowiazuje jeszcze i jak na razie
              ma srednie szanse na wejscie w zycie, wiec EU do gaz-rurki
              nie dolozy sie...
              • nie-tak Re: Panie Arszloch! 19.02.09, 00:04
                skipper_ napisał:
                > psie szczescie to raczej twoje... :-)
                >
                > traktat z lisbony nie obowiazuje jeszcze i jak na razie
                > ma srednie szanse na wejscie w zycie, wiec EU do gaz-rurki
                > nie dolozy sie...
                ***************
                Najważniejsze ze Polska się do gaz-rurki dołoży i nie będzie z niej korzystać.
          • kroliklesny Polen raus EU aus?! 19.02.09, 12:15
            Rozumiem, optujesz za wyjsciem Polski z EU? To sie da zrobic, tylko
            odpowiedni projekt uistawy trzeba zglosic mniej plugawym jezykiem!
    • acer19 "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nord .. 18.02.09, 22:06
      I co teraz powiecie PO srańcy Tuskowe. Naciskaliście prezydenta ze nie
      podpisuje. Wyzywaliście od najgorszych a najchętniej byście powiesili prezydenta
      za to ze nie podpisał. A ty premierze przypomnij sobie jak pyskowałeś na
      prezydenta że nie chce podpisać traktatu. Panie Tusk jesteś wysłannikiem niemiec
      i doskonale wiedziałeś o co chodzi w tym wszystkim tylko naród po raz kolejny
      okłamywałeś. Nie chcemy premiera zdrajcy narodu.
      • city-zen Firewall - Analiza Lyndona La Rouche 18.02.09, 23:06
        newsbrowser.org/firewall/index.html
        Film Lyndona La Rouche jest niezłą analizą sytuacji w Europie Centralnej aczkolwiek
        jego propozycja Bretton-Woods II jest raczej nie do przyjęcia.
        • wilhelm4 Re: Firewall - Analiza Lyndona La Rouche 18.02.09, 23:14
          La Rouche, to popitoleni i karani kryminalisci.
          • city-zen Re: Firewall - Analiza Lyndona La Rouche 18.02.09, 23:30
            To podobnie jak Eliot Spitzer po swoim artykule "Predatory Lending" stal się
            nagle zbokiem.... Wrogowie La Rouchea to: Henry Kissinger, FBI, Wall Street
            Journal, stacja telewizyjna NBC, Reader's Digest i Anti-Defamation League. Tym
            bardziej warto zapoznać się z tym co ma do powiedzenia.
          • city-zen Re: Firewall - Analiza Lyndona La Rouche 18.02.09, 23:41
            Innym przykładem karanego kryminalisty jest Fritz Springmeier - autor "The
            Illuminati Bloodlines", który "planował napad na bank". Siedzi do dzisiaj.
            video.google.com/videoplay?docid=-2694841576971107107
      • kroliklesny Re: "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nor 19.02.09, 12:17
        "Nie chcemy"? Kto? Paczesie? To sie da wykonac. Won z EU rozrabiacze!
        • gollum.z.kremla Re: Won z EU rozrabiacze ! 19.02.09, 23:15

          Może ustalmy, wypierdku, podstawowe fakty: kogo właściwie wyrzucasz
          z UE - i w czyim imieniu ?...
    • zigzaur To i w Niemczech toże pizdiec? 18.02.09, 22:50
      Niech Niemcy zmniejszą ilość swoich stołków w Parlamencie Europejskim, do
      poziomu Polski i Hiszpanii, skoro są tacy biedni.
      • olias Re: To i w Niemczech toże pizdiec? 19.02.09, 12:38
        Niemce mają fajowską gospodarkę. tam cząść prac wykonują gorsi od
        nich, czyli np. Turcy. Niemiec niektórych prac po prostu nie tknie.
        Więc wpuszczają Turka i łaskawie pozwalaja mu pracować. Ale turek
        nie głupi. Płodzi ze dwóch synów (mogą być córki). dzieci rodzą się
        w niemczech i w tym momencie Turek kończy robotę, zabiera całą
        rodzinę do siebie, czyli do Turcji i od tej pory przechodzi na
        garnuszek kanclerz Merkel. Bo malusim sympatycznym czysto
        tureckim "Niemcom" należy się wikt i opierunek. a ten w Turcji
        wystarczy dla całej rodziny. No i teraz Niemcy muszą ściągać
        kolejnego Turka który wykona pracę i utrzyma siebie, Niemca i tamtą
        rodzinę. Po krótkim czasie Turek .... i tak to się kręci. Ciekawe
        jak długo?
        • zigzaur Re: To i w Niemczech toże pizdiec? 19.02.09, 17:32
          Coś w rodzaju piramidy finansowo-socjalnej?
    • eva15 Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 22:56
      Niemcy to mają przerąbane, muszą pytać Unii na co mają wydać swe własne
      pieniądze i jeszcze im się ci stawiają, którzy z nich żyją. To jest kabaret -
      never ending story der Wiedergutmachung, czyli praktycznie kontrybucji
      wojennych, prawie 65 lat po wojnie.
      • kapitan.kirk Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:09
        Unia Europejska nie jest obowiązkową korporacją zawodową - jeśli
        Niemcy czują się w niej niedowartościowane lub wykorzystywane, to w
        każdej chwili wolno im ją opuścić lub przynajmniej renegocjować
        zasady swojego w niej udziału. Btw. niemiecka składka do wspólnego
        budżetu waha sie bodajże w okolicach 1%-1,5% dochodu narodowego,
        więc jesli istotnie GazPółn to taki świetny kokosowy interes, to nie
        ma najmniejszego powodu by Niemcy z Rosjanami nie wybudowali go
        sobie sami do spółki, bez udziału UE, której niektóre kraje z
        różnych przyczyn są wszak GazPółn przeciwne.
        Pzdr
        • eva15 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:15
          Niemcy tą Unią stworzyły, poczciwcze, Niemcy ją utrzymją, czyli jak z niej wyjdą
          to po Unii, tego możesz być najzupełniej pewnien. No, chyba, że wierzysz, że
          Polska przejmie utrzymanie EU, ale wtedy uwierzysz już we wszystko.

          Na miejscu krajów-biorców siedziałabym cicho w dobrze pojętym interesie własnym,
          co za dużo, to i Niemiec nie chce. I to widać jest w Niemczech coraz wyraźniej.
          • kapitan.kirk Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:28
            eva15 napisała:

            > Niemcy tą Unią stworzyły, poczciwcze, Niemcy ją utrzymją, czyli
            jak z niej wyjd
            > ą
            > to po Unii, tego możesz być najzupełniej pewnien.

            No to siup - od słów do czynów, po nitscheańsku; a nie kwękolić, że
            wszyscy w koło tacy niewdzięczni i ogólnie nie doceniają :-D

            > No, chyba, że wierzysz, że
            > Polska przejmie utrzymanie EU, ale wtedy uwierzysz już we wszystko.

            Nie sądzę, aby było to konieczne - bo też oczywiście Niemcy nie są
            organizacją charytatywną i na funkcjonowaniu UE zyskują gospodarczo
            oraz politycznie nie mniej niż inne kraje.

            > Na miejscu krajów-biorców siedziałabym cicho w dobrze pojętym
            interesie własnym

            Ano właśnie; i tu widać te nieszczęsne atawizmy z epoki Kinder-
            Kueche-Kirche - mąż zarabia i utrzymuje rodzinę, a ta w zamian ma
            siedziec cicho i grzecznie słuchać co papa rozkaże... Cóż, czasy się
            zmieniły i teraz, biorąc sobie za żonę uboższą pannę, trzeba
            pogodzić się z tym, że przejmie ona prawa do części wspólnego
            majątku i będzie miała taki sam głos w decydujących dla rodziny
            sprawach jak mąż.

            > co za dużo, to i Niemiec nie chce. I to widać jest w Niemczech
            coraz wyraźniej.

            Ciekawe, ileż to by Niemcy "zaoszczędziły" na likwidacji składki na
            UE - bo coś i się widzi, że straty wynikające z automatycznego
            wyłączenia ze wspólnego rynku byłyby duuuuuuuuużo większe...

            Pozdrawiam
            • eva15 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:50
              Wielkokroć analizowaliśmy (nie tylko ja) zyski i straty Niemiec z utrzymywania
              EU i zawsze wychodziło na to, że rachunek finansowy nie jest dla Niemiec
              korzystny, to jednak jakaś forma kontrybucji wojennych. Ważniejszy jest aspekt
              niematerialny, po wojnie była to ważna i bodaj jedyna forma wkupienia się w tzw.
              cywilizowany zachodni świat. Francja w zamian za kasę i patrzenie Niemcom na
              ręce uznała je i wprowadziła na salony.

              Problem w tym, że to już nieaktualne, więc warto dostrzec, że dziś już nie
              dyscyplinuje Niemców jak kiedyś. Trzeba umieć zmienić język, jeśli chce się coś
              osiągnąć, inaczej się przegra, jak Bartoszewski 2 dni temu w Berlinie. Tak samo
              może być z rurą, Niemcy z tego co widzę kładą tu wiele na szali i będzie to dla
              nich papierek lakmusowy - po 50 latach wiecznego ustępowania w EU Niemcy chcą
              raz widzieć akceptacją dla swoich interesów i jak dotąd nie ustępują, przeciwnie.
              ___

              Porównanie nie ma sensu - żona nawet jeśli panna uboga, daje mężowi ognisko
              domowe, ciepło rodzinne i coś czego on za żadne pieniądze SAM sobie nie da:
              dzieci/potomstwo/następców. To ekwiwalent większy niż kasa i niby czemu dając
              tak wiele miałaby siedzieć cicho?

              A jak to się ma do Polski- panny ubogiej? Co takiego ona wnosi do związku, co by
              ją stawiało w pozycji NIEzastąpionej?
              • kapitan.kirk Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 00:10
                Co do wkupywania się Niemiec do Europy poprzez lojalny udział we
                wspólnych strukturach, masz sporo racji - także i w tym, że obecnie
                jest to już mocno nieaktualne. Pamiętaj jednak o jeszcze kilku nader
                istotnych czynnikach:

                1.) Z całym szacunkiem dla Twoich (i nie tylko) umiejętności
                rachunkowych w sferze polityczno-ekonomicznej, Niemcom jako państwu
                raczej też ich nie można odmówić; a nawet można w ciemno założyć, że
                ich władze dysponują bardziej całościowym obrazem sytuacji niż Ty,
                tudzież możliwością dokonywania znacznie bardziej złożonych analiz.
                Wynika z tego, że jednak udział w UE nawet na dotychczasowych
                warunkach musi być dla Niemiec summa summarum korzystny, bo przecież
                inaczej nic by ich w UE nie trzymało.
                2.) Co do metod walki o swoje interesy przez słabszgo partnera w
                gronie silniejszych, to wybacz, ale jakoś nie potrafie pojąć czemu
                uważasz, że w takiej sytuacji należy grzecznie ucichnąć i z pokorą
                czekać, co też tam dla nas inni wyszykują. Czy ktokolwiek
                kiedykolwiek w UE - albo w jakichkolwiek innych podobnych
                uwarunkowaniach - taką taktykę stosował? A jeśli tak, to czy na niej
                wygrał, czy raczej tym bardziej był lekceważony? Bo z prostej
                logiki, jak też ze znajomości historii zdaje sie wynikać, że normą
                bywa raczej to drugie, a wygrywają raczej ci pyskaci... Bez urazy,
                ale takie podejście jak Twoje wydaje sie wynikać z jakichś
                kompleksów ;-)
                3.) Tym bardziej, że nie jest tak, iż Niemcy "po 50 latach wiecznego
                ustępowania w EU (...) chcą raz widzieć akceptację dla swoich
                interesów ". Śmiem postawić tezę, że właśnie owe 50 lat w
                strukturach europejskich było dla Niemiec pasmem prawie
                nieustających sukcesów gospodarczych i politycznych, z kulminacją w
                postaci zjednoczenia.

                > Porównanie nie ma sensu - żona nawet jeśli panna uboga, daje
                mężowi ognisko
                > domowe, ciepło rodzinne i coś czego on za żadne pieniądze SAM
                sobie nie da:
                > dzieci/potomstwo/następców. To ekwiwalent większy niż kasa i niby
                czemu dając
                > tak wiele miałaby siedzieć cicho?

                Ależ skąd. Żona zyskuje wszelkie prawa nawet gdy NIE daje tego
                wszystkiego w stopniu oczekiwanym przez męża. Co nie znaczy, że
                należy do tego dążyć - ale że w takich związkach powinno prowadzić
                się życie na zasadzie partnerstwa, co wyklucza np. wypominanie, że
                zarabia się więcej niż małżonek i z tego tytułu powinno się mieć
                jakieś większe prawa w stosunku do dzieci czy domu..

                > A jak to się ma do Polski- panny ubogiej? Co takiego ona wnosi do
                związku, co b
                > y
                > ją stawiało w pozycji NIEzastąpionej?

                O takie rzeczy należy zapytać przede wszystkim małżonka :-) Mnie
                przychodzi do głowy przede wszystkim poszerzenie wspólnego obszaru
                gospodarczego i politycznego, ze wszystkimi tego korzystnymi
                następstwami i praktycznie przy braku zauważalnych nastepstw
                niekorzystnych.

                Pozdrawiam
                • eva15 Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 00:43
                  1) Nie chce mi się po raz kolejny dyskutować faktów oczywistych potwierdzonych
                  statystyką. Moją argumentację z forum GW można dość łatwo znaleźć. Więc tu tylko
                  krótko:

                  nie ma ścisłej korelacji między dynamiką gospodarczą Niemiec a rozszerzeniem EU.
                  Wystarczy przeanalizować od 2004 r. wzrost eksportu Niemiec do Rosji, na Ukrainę
                  czy nawet i do Chin, i porównać go ze wzrostem eksportu do poszczególnych nowych
                  krajów unijnych, by te wielkie rzekomo korzyści się zrelatiwizowały, choć
                  oczywiście dynamika wzrostu do nowych z EU była NA POCZATKU wyższa (ale później
                  już nie).

                  To jest zupełnie oczywiste - również BEZ przyjęcia Polski i innych do EU ich
                  handel z Niemcami i tak dalej by się rozwijał, podobnie jak rozwija się dziś
                  między Niemcami a nienależącymi do EU Rosją czy czy Chinami. Niemcy poniosły
                  natomiast koszty subwencji dla nowych via EU i teraz powstaje pytanie, czy te
                  miliardy subwencji
                  niemieckich są wyższe czy niższe od ograniczeń w handlu, jakie by
                  występowały, gdyby przyjęcia PL do EU nie było? Głównymi takimi ograniczeniami
                  są jak wiadomo cła i bariery pozataryfowe. I to właśnie likwidację ceł i barier
                  "sprzedaje" się społeczeństwu niemieckiemu jako wileką korzyść. Zapomina się
                  tylko dodać, że cła i bariery to miecz OBOsieczny....

                  Oprócz kosztów finansowych są i inne jeszcze bardziej poważne - jak np.
                  obniżenie dochodów państwa i ludności w Niemczech. Głównymi beneficjentami
                  rozszerzenia są koncerny, w tym te międzynarodowe. Ale to już inny temat.

                  2) Naturalnie, że i słabszy ma święte prawo walczyć o swoje interesy. I dlatego
                  BARDZO dziwi mnie fakt, że Polska w 2000/2001 r. zwalczała rurę u siebie z
                  całych sił a teraz zwalcza ją i pod Bałtykiem. O co tu chodzi, gdzie jej
                  korzyści i interes, czy czasem nie pomyliła cudzego z własnym?
                  Samo pyskowanie nie jest wartością samą w sobie prowadzącą z zasady do wygranej.
                  Równie dobrze może być szkodliwe dla pyskującego.

                  3) patrz 1) i poprzedni post (fragment o Francji)

                  > O takie rzeczy należy zapytać przede wszystkim małżonka -) Mnie
                  > przychodzi do głowy przede wszystkim poszerzenie wspólnego obszaru
                  > gospodarczego i politycznego

                  O poszerzeniu obszaru było wyżej. Pytanie jednak pozostaje i małżonkowi irytacja
                  rośnie. Nie dość, że panna brzydka i nieposażna to i niemiła (ciepłego ogniska
                  domowego ani widu), niepłodna (dzieci ani widu) wiecznie skwaszona i w
                  pretensjach. To klasyczny materiał na rozwód i głównie chyba głęboko
                  zaszczepiony kompleks winy u małżonka trzyma to stadło do kupy.
                  • kapitan.kirk Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 01:02
                    eva15 napisała:

                    > 1) Nie chce mi się po raz kolejny dyskutować faktów oczywistych
                    potwierdzonych

                    Nie zamierzam polemizować z Twoimi wyliczeniami, które zapewne mają
                    odpowiednio sensowne podstawy; tym bardziej że nigdy mnie ta
                    tematyka specjalnie nie interesowała. Niemniej podtrzymuję
                    przypuszczenie, że skoro Niemcy z własnej woli i przez nikogo nie
                    przymuszane dążyły do poszerzenie UE o biedniejsze kraje, a po ich
                    przyjęciu bynajmniej nie zamierzają z UE występować, to wedle
                    wszelkiego prawdopodobieństwa oznacza, że jest to dla nich zjawisko
                    w ostatecznym rozrachunku korzystne. Nie ma chyba powodu bowiem
                    uznawać Niemcy za państwo pozbawione umiejętności logicznego
                    rozumowania i analizowania.

                    > 2) Naturalnie, że i słabszy ma święte prawo walczyć o swoje
                    interesy. I dlatego
                    > BARDZO dziwi mnie fakt, że Polska w 2000/2001 r. zwalczała rurę u
                    siebie z
                    > całych sił a teraz zwalcza ją i pod Bałtykiem.

                    A co w tym dziwnego? Rura jamalska w ówcześnie planowanym kształcie
                    nie odpowiadała interesom Polski, rura bałtycka w żadnym kształcie
                    im nie odpowiada...

                    > O co tu chodzi, gdzie jej
                    > korzyści i interes, czy czasem nie pomyliła cudzego z własnym?

                    To raczej Niemcy popełniają ów błąd, notorycznie myląc swoje
                    zaangażowanie w budowę NS z interesem ogólnounijnym.

                    > Samo pyskowanie nie jest wartością samą w sobie prowadzącą z
                    zasady do wygranej
                    > Równie dobrze może być szkodliwe dla pyskującego.

                    W życiu codziennym - racja; jednak w polityce na ogół to pyskaci
                    bywają górą ;-)

                    > O poszerzeniu obszaru było wyżej. Pytanie jednak pozostaje i
                    małżonkowi irytacj
                    > a
                    > rośnie. Nie dość, że panna brzydka i nieposażna to i niemiła
                    (ciepłego ogniska
                    > domowego ani widu), niepłodna (dzieci ani widu) wiecznie skwaszona
                    i w
                    > pretensjach. To klasyczny materiał na rozwód i głównie chyba
                    głęboko
                    > zaszczepiony kompleks winy u małżonka trzyma to stadło do kupy.

                    Bez przesady. Współuczestnictwo w UE to zaldwie 5 lat, a więc ok.
                    0,4% ze znanej historii naszych wzajemnych stosunków - jest jeszcze
                    dużo czasu, by wszystko się pozmieniało wiele razy :-) A i ów
                    kompleks winy właśnie m.in. za nieposażność i pretensje też nie taki
                    znów bardzo nieuzasadniony...

                    Pozdrawiam i dobranoc
                    • eva15 Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 01:29
                      1) Cierpliwie (ale ostatni raz) powtarzam - do niedawna dla Niemiec korzyść była
                      głównie polityczna, teraz zaczynają się domagać korzyści gospodarczych, a
                      przynajmniej respektowania także i ich interesów zwłaszcza , że są ZGODEN z
                      interesami EU..

                      2)> A co w tym dziwnego? Rura jamalska w ówcześnie planowanym >kształcie nie
                      odpowiadała interesom Polski, rura bałtycka w żadnym >kształcie im nie odpowiada...

                      No to z głowy chwalić Boga- rury jamalskiej już njet, a bałtycka Polski nie
                      dotyczy. Można z ulgą odetchnąć, że pyskowanie się powiodło.
                      >
                      > To raczej Niemcy popełniają ów błąd, notorycznie myląc swoje
                      > zaangażowanie w budowę NS z interesem ogólnounijnym.

                      Rura JEST projektem ogólnounijnym. Tyle FAKTY - dwukrotnie zsotała wciągnięta na
                      listę EU-priorytetów, bierze w niej udział kilka unijnych krajów.

                      > W życiu codziennym - racja; jednak w polityce na ogół to pyskaci
                      > bywają górą ;-)

                      Skuteczne pyskowanie BEZ mądrych celów to dramat. Vide odmowa puszczenia rury
                      przez Polską.

                      > Bez przesady. Współuczestnictwo w UE to zaldwie 5 lat, a więc ok.
                      > 0,4% ze znanej historii naszych wzajemnych stosunków - jest >jeszcze dużo
                      czasu, by wszystko się pozmieniało wiele razy :-)

                      Naturalnie, że wiele się bądzie zmienaiś. Przecież to właśnie mam ostrzegawczo
                      na myśli.

                      > A i ów kompleks winy właśnie m.in. za nieposażność i pretensje >też nie tak
                      znów bardzo nieuzasadniony...

                      Ale on słabnie, powtarzam, słabnie...
                      • kapitan.kirk Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 08:38
                        eva15 napisała:

                        > 1) Cierpliwie (ale ostatni raz) powtarzam - do niedawna dla
                        Niemiec korzyść była
                        > głównie polityczna, teraz zaczynają się domagać korzyści
                        gospodarczych,

                        Ja zaś cierpliwie (i niekoniecznie ostatni raz) powtarzam, że Niemcy
                        jak dotąd z uczestnictwa w UE odnosili wg mnie same korzyści,
                        zarówno polityczne, jak i gospodarcze. A że chcieliby, żeby korzyści
                        były jeszcze większe, to i nic w tym dziwnego - podobnie jak w tym,
                        że inne kraje dbają, by nie stało się to ich szeroko pojętym kosztem
                        politycznym lub gospodarczym.

                        > a
                        > przynajmniej respektowania także i ich interesów zwłaszcza , że są
                        ZGODEN z
                        > interesami EU..

                        UE to nie tylko Niemcy i koledzy - Szwecja, Wlk. Brytania,
                        Finlandia, Polska i dawna "pribałtyka" to takie samo UE, gazociągowi
                        opisywanemu jednakże przeciwne. Tu właśnie przejawia się u Niemców
                        wspomniana przeze mnie tendencja do utożsamiania interesów własnych
                        z interesami CAŁEJ Unii.

                        > No to z głowy chwalić Boga- rury jamalskiej już njet,

                        Dlaczego "niet"? Rozbudowa gazociągu jamalskiego nadal figuruje w
                        umowie polsko-rosyjskiej i Rosja nadal się z niej nie wywiązuje...

                        > a bałtycka Polski nie
                        > dotyczy.

                        Dotyczy na pewno w nieporównanie większym stopniu niż np. Rosji
                        dotyczy istnienie amerykańskich baz w Polsce.

                        > Można z ulgą odetchnąć, że pyskowanie się powiodło.

                        Ależ do końca pyskowania jeszcze daleko ;-)

                        > Rura JEST projektem ogólnounijnym. Tyle FAKTY - dwukrotnie zsotała
                        wciągnięta n
                        > a
                        > listę EU-priorytetów, bierze w niej udział kilka unijnych krajów.

                        Owszem - ponieważ jednak jej budowa jest nie na rekę kilku innym
                        krajom unijnym, nie może być (współ)finansowana przez EBI, a z
                        innych znanych względów - głównie ekologicznych, ekonomicznych i
                        politycznych - w ogóle stoi pod znakiem zapytania.

                        > Skuteczne pyskowanie BEZ mądrych celów to dramat. Vide odmowa
                        puszczenia rury
                        > przez Polską.

                        Odmowa puszczenia rury przez Polskę nie jest dla nas żadnym
                        dramatem, a jedynie kolejnym złamaniem przez Rosję wiążących umów
                        gospodarczych - nic zatem nowego ani niespodziewanego.

                        > Naturalnie, że wiele się bądzie zmienaiś. Przecież to właśnie mam
                        ostrzegawczo
                        > na myśli.

                        Zmieniać się może równie dobrze na lepsze, jak i na gorsze :-) Warto
                        pamiętać, że korzyści ze współpracy ze "wschodnią" Unią są dla
                        Niemiec realne i wymierne, podczas gdy ewentualne zyzski z NS raczej
                        mgliste i niepewne.

                        > Ale on słabnie, powtarzam, słabnie...

                        To naturalny proces. Innym naturalnym procesem jest natomiast to, że
                        gospodarka Polski rośnie szybciej niz Niemiec, w związku z czym za
                        jakiś czas będziemy bardziej równorzędnymi partnerami "starej" UE -
                        tak jak to stało się w ciągu kilku dekad np. z Włochami czy z
                        Irlandią.

                        Pozdrawiam
                        • eva15 Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 11:09
                          Nie wiem właściwie po co ty dyskutujesz, skoro i tak wiesz lepiej. Niemcy
                          odnosili wg ciebie wielkie korzyści gospodarcze, wszyscy ich utrzymywali itd.
                          Nie myślę podawać szczegółów o mnie, ale akurat tak się składa, że na 100%
                          jestem dużo bliżej tej tematyki niż ty i nie ciągnę moich spostrzeżeń z sufitu,
                          lecz w oparciu o analizy, tyle, że przeznaczone do wąskiego grona i do biurek
                          naukowców pod klucz. Z jednej strony poprawność polityczna nie pozwala na głośne
                          debaty na ten temat, z drugiej strony, wkurzyło by to niemieckich podatników,
                          zadbało o złą krew w EU i nic nie dało. Byłoby to typową polską pyskówką z
                          negatywnymi skutkami.

                          Ja zostanę, mając do tego podstawy, przy opinii, że przy wszystkich
                          NIEWATPLIWYCH korzyściach szczególnie pozametarialnych i politycznych, niemiecki
                          wkład finansowy do wspólnej Europy jest w znacznym stopniu b. elegancką formą
                          kontrybucji wojennych. A zwłaszcza był nią w pierwszych dziesięcioleciach, gdy
                          Niemcy w 1/3 pokrywały bużdzet EU do której należały początkowo tylko kraje
                          BOGATE. Redukcja kontrybucji pojawiła się stopniowo niemieckim zjednoczeniu i
                          odzyskaniu suwerenności..

                          Ty możesz sobie zostać przy swojej opinii, ba nawet uwierzyć, że po tym jak
                          Polska przestała wreszcie utrzymywać Rosję (ZSRR) musi teraz utrzymywać Niemcy i
                          dlatego w Polsce jest kryzys.

                          • abhaod Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 16:08
                            "nie ciągnę moich spostrzeżeń z sufitu,
                            lecz w oparciu o analizy, tyle, że przeznaczone do wąskiego grona i do biurek
                            naukowców pod klucz. "

                            to łubianka też prowadzi badania ? zdradź trochę tych tajemnic ...
                            video.google.com/videoplay?docid=-9044191819795497173&ei=5PXoSMa7PIaQ2AKiqfWcCw&q=bunt
                          • kapitan.kirk Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 20:59
                            eva15 napisała:

                            > Nie wiem właściwie po co ty dyskutujesz, skoro i tak wiesz lepiej.

                            Jak na mój głupi rozum, to gdybyśmy oboje mieli to samo zdanie,
                            dyskusja byłaby raczej zbędna :-)

                            > Niemcy
                            > odnosili wg ciebie wielkie korzyści gospodarcze, wszyscy ich
                            utrzymywali itd.

                            Nic podobnego nie napisałem (tj. jakoby "wszyscy ich utrzymywali").
                            A korzyści wg mnie odnosili niewątpliwe.

                            > Nie myślę podawać szczegółów o mnie, ale akurat tak się składa, że
                            na 100%
                            > jestem dużo bliżej tej tematyki niż ty i nie ciągnę moich
                            spostrzeżeń z sufitu,
                            > lecz w oparciu o analizy, tyle, że przeznaczone do wąskiego grona
                            i do biurek
                            > naukowców pod klucz. ITD.

                            Wierzę Ci na słowo i dlatego - jak pisałem - nie zamierzam
                            polemizować z Twoimi wyliczeniami.

                            > Ja zostanę, mając do tego podstawy, przy opinii, że przy wszystkich
                            > NIEWATPLIWYCH korzyściach szczególnie pozametarialnych i
                            politycznych, niemieck
                            > i
                            > wkład finansowy do wspólnej Europy jest w znacznym stopniu b.
                            elegancką formą
                            > kontrybucji wojennych. A zwłaszcza był nią w pierwszych
                            dziesięcioleciach, gdy
                            > Niemcy w 1/3 pokrywały bużdzet EU do której należały początkowo
                            tylko kraje
                            > BOGATE. Redukcja kontrybucji pojawiła się stopniowo niemieckim
                            zjednoczeniu i
                            > odzyskaniu suwerenności..

                            Ależ jest już >60 lat po wojnie - i gdyby Niemcy chciały się
                            wyprowadzić z UE, to przeciez nikt nie byłby im w stanie tego
                            zabronić. Wydaje mi się natomiast oczywiste, że skórka wyprawki
                            niewarta - wszak wyjście z Unii oznaczałoby nie
                            tylko "zaoszczędzenie" na składce unijnej, ale też np. odcięłoby
                            Niemcy od wolnego wspólnego rynku, z eksportu na który przecież żyją.

                            > Ty możesz sobie zostać przy swojej opinii, ba nawet uwierzyć, że
                            po tym jak
                            > Polska przestała wreszcie utrzymywać Rosję (ZSRR) musi teraz
                            utrzymywać Niemcy
                            > i
                            > dlatego w Polsce jest kryzys.

                            Wkładanie mi w usta (mmm...) jakichś idiotycznych stwierdzeń, a
                            nastepnie obalanie ich z ogniem w oczach, to raczej mało
                            przekonująca metoda polemiczna ;-)

                            Pozdrawiam
              • olias Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 13:03
                gdyby tylko chodziło o tę cholerną gaz-rurę? w oczywisty sposób jest
                to wbicie noża w plecy całej Europy środkowo-wschodniej, ale jeszcze
                bym zrozumiał. niestety to tylko fragment większej układanki. Kto
                obalił komunizm? Polacy i Regan czy Niemcy. wg
                obecnie "obowiązujacej" w UE historii - liczy się tylko obalenie
                muru berlińskiego. Porządni Niemcy a sutek z przyczyną mylą? Do tego
                dadaj rewizję historii. Niemcy w II w.ś. to głównie wypędzeni.
                Ostatnio dochodzi kilku oficerów, którzy chcieli ubić Hitlera.
                Co ostatnio zrobił Poetering? Sam bez konsultacji powołał komisję
                historyków która opracowała nową - a jakże - historię Europy. Są tam
                wspaniali Niemcy (w realu na ogół księstwa i baronie), nie ma
                Rzeczpospolitej Obojga Narodów, drobiazg - jedno ówczesnych z
                mocarstw. Zresztą Polski tam ( w tej nowej historii) w ogóle nie ma,
                nawet Solidarności.
                Na co jeszcze zgodzimy się, by Niemcy czuli się komfortowo?
        • pimpus18 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:17
          Nie tylko Niemcy, ale też inne kraje na pewno żadnego dyktatu ciemniaków nie zaakceptują.

          To właśnie Polsce powinno bardzo zależeć na pomyślności UE - bo czym byłaby Pomroczna dzisiaj bez UE?

          Wystarczy tylko trochę pomyśleć.
          • eva15 Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 00:57
            Ale czym elyty w Pomrocznej mają myśleć? No to myśli za nie GW i spółka....
      • wojciech.2345 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:34
        eva15 napisała:
        > Niemcy to mają przerąbane, muszą pytać Unii na co mają wydać swe
        własne pieniądze i jeszcze im się ci stawiają, którzy z nich żyją.
        ________________________________________________________________
        Gołąbeczko
        Niemcy to nr 1 wśród światowych eksporterów. Jak myślisz gdzie ten eksport
        idzie? Maja za darmo rynki zbytu w UE.
        Dlatego w znacznej mierze to co wkładają do UE jest jedynie przekładniem
        pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej.

        Kompinuj dalej.
        • pimpus18 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:37
          Ale najbardziej wrzeszczą i protestują ciemniaki z Pomrocznej, niezdolne do stworzenia czegokolwiek.

          • wojciech.2345 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:39
            pimpus18 napisał:
            > Ale najbardziej wrzeszczą i protestują ciemniaki z Pomrocznej, niezdolne
            do stworzenia czegokolwiek.
            _______________________________________________________
            A co Mongoły wymyśliły?
            Może długopis lub komputer.

            Oświeć mnie.
            • pimpus18 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:42
              a ty mi najpierw napisz o osiągnięciach ciemniaków z dorzecza Wisły.

              • wojciech.2345 Re: Niemcy to mają przerąbane 18.02.09, 23:47
                Temat osiągnięć Ty wywołałeś. My nie mamy ambicji być pępkiem świata.
                Natomiast Mongoły tak.

                No więc kiedy Mongoły wynalazły komputer?
              • shoovar Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 00:01
                ciemniaki znad Wisly wymyslily "forum wyborczej" od ktorego sie
                uzalezniles....widocznnie dobry produkt jak tu przesiadujesz :-)
            • herr7 o Wojciech-Stachanowiec się odezwał... 18.02.09, 23:59
              A już myślałem, że śpi. A on czuwa, jest na posterunku, żeby spać mógł ktoś.
              • wojciech.2345 jeszcze raz - nie czytaj, nie musisz /bt 19.02.09, 00:00
      • olias Re: Niemcy to mają przerąbane 19.02.09, 12:42
        zapominasz o drobiazgu. W latach 1989 - 2004 zapłacililiśmy za naszą
        obecność w UE. Nawet przepłaciliśmy. My i pozostałe kraje Europy
        środkowo-wschodniej. Zapomniałeś o ograniczeniu naszej produkcji
        rolnej? o wzroście kwot rolnych wszystkich starych państw UE? O 25%
        bezrobociu? O oddaniu polskiego systemu bankowego niemal za darmo?
    • pimpus18 Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 18.02.09, 22:56
      Jak zwykle.
      Ciemniaki z Pomrocznej cały sens swego istnienia upatrują w protestowaniu i blokowaniu wszystkiego, co się da.

      A mają w tym bogate doświadczenie. Już raz rozwalili w ten sposób swoje państwo, ale z UE to się nie uda - mają tam inną tradycję i też historia ich tam z tego powodu aż tak nie pogięła.

      • nie-tak Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 18.02.09, 23:07
        pimpus18 napisał:
        > A mają w tym bogate doświadczenie. Już raz rozwalili w ten sposób swoje
        państwo> , ale z UE to się nie uda - mają tam inną tradycję i też historia ich
        tam z teg> o powodu aż tak nie pogięła.
        **************
        Hehe, Pimpus badz ostrozny. Zadnemu krajowi nie udalo sie polozyc Szwajcarii na
        lopatki ale pomroczna polozyla i to moze nezbyd dobrze skonczyc sie dla Szwajcarii:
        Poczytaj:
        www.tagesanzeiger.ch/wirtschaft/konjunktur/Der-Schweiz-droht-der-Bankrott/story/20175185
        Artykuł nr. II
        Cytat:
        Dienstag, 17. Februar 2009
        Osteuropa kann das ganze Kartenhaus zusammenbrechen lassen

        Wir schauen dauernd wegen der Finanzkrise nach Amerika, dabei ist die Situation
        in Europa viel schlimmer. Wenn die kranken Patienten in Osteuropa nicht sofort
        behandelt werden, dann wird das Bankensystem ganz Westeuropas mit dem tödlichen
        Virus angesteckt.

        Der Währungschef bei Morgan Stanley Stephen Jen sagt, Osteuropa hat sich $1.7
        Billionen im Ausland geborgt, das meiste kurzfristig. In den nächsten Monaten
        müssen davon $400 Milliarden zurückgezahlt werden, ein Drittel des BIP dieser
        Region. Dann mal viel Glück beim Versuch zu Refinanzieren oder die Kredite zu
        verlängern, denn niemand ist bereit ihnen neues Geld zu geben.

        Am schlimmsten sind die Banken in Österreich betroffen, die sich extrem in
        Osteuropa mit 230 Milliarden Euro exponiert haben, oder 70 Prozent des BIP des
        Landes. Der österreichische Finanzminister Pröll hat deshalb letzte Woche
        verzweifelt versucht ein Rettungspaket für den ehemaligen Ostblock in Höhe von
        150 Milliarden Euro zusammenzuschnüren. Er ist gescheitert.

        Der Standard in Wien schreibt dazu: „Eine Ausfallquote von zehn Prozent würde
        wohl zum Kollaps des Finanzsektors führen.“ Das wird wohl bald passieren.

        Die Europäische Bank für Wiederaufbau und Entwicklung (EBWE) sagt, faule Kredite
        könnten 10 bis 20 Prozent des BIP erreichen. Andere Medien wie Die Presse in
        Wien schreiben, die Bank Austria und ihr italienischer Besitzer die Unicredit
        stehen vor einem “Monetären Stalingrad” im Osten.

        Tatsächlich leiden die österreichischen Banken - allen voran die
        Erste-Bank-Tochter BCR - am Verfall des rumänischen Lei, der 2008 um rund 30
        Prozent abstürzte. Die mehr als die Hälfte ausmachenden Fremdwährungskredite
        (vor allem in Euro) verteuern sich wegen der Abwertung massiv. "Rumänien könnte
        Österreich in den Bankrott führen", schrieb eine rumänische Zeitung als Überschrift.

        Pröll versuchte Unterstützung für ein Rettungspaket von seinen EU-Kollegen in
        Brüssel zu bekommen. Aber die Idee wurde von Deutschlands Peer Steinbrück
        torpediert. “Ist nicht unser Problem”, sagte er.

        Pröll wirbt weiter für seinen Stabilisierungspakt und sagt: "Wir können es uns
        nicht leisten zu warten bis der Ernstfall eintritt". Der österreichische
        Wirtschaftskammerpräsident Leitl kritisierte die Ablehnung Steinbrücks und
        sagte. "Steinbrück ist auf zwei Augen blind, auf dem europäischen, aber auch auf
        dem deutschen Auge. Ich kann Steinbrück nur empfehlen, auf die Daten und Fakten
        zu achten", wie in den Salzburger Nachrichten zu lesen ist.

        Wir werden ja bald sehen, wessen Problem es am Ende sein wird. So viel zur
        Solidarität innerhalb der Europäischen Union.

        In Polen lauten 60 Prozent der Hypotheken auf Schweizer Franken. Der Złoty hat
        in den letzten Monaten die Hälfte seines Wertes gegenüber den Franken verloren.
        Wie wollen sie diese Kredite jemals zurückzahlen? Wie ich schon hier geschrieben
        habe, wenn der Kreditnehmer zahlungsunfähig wird, dann zieht es die Schweiz mit
        in den Strudel.

        Ungarn, der Balkan, die baltischen Staaten und die Ukraine leiden unter der
        selben Misere. Wenn diese Länder kollabieren, dann sind die Kreditgeber im
        Westen auch pleite.

        Einen Grossteil der Kredite schulden die osteuropäischen Länder Westeuropa,
        speziell Banken in Österreich, Schweden, Griechenland, Italien und Belgien. Die
        Amerikaner sind da nicht gross dabei und stehen besser da. Die Europäer sind
        fünfmal mehr in diesem Schlamassel exponiert als die amerikanischen und
        japanischen Banken, und obendrein sind sie doppelt so hoch geleveraged, laut IWF.

        Dazu kommt noch, dass spanische Banken bis oben mit $316 Milliarden in
        Lateinamerika drin sind, doppelt so viel die USA. Mexiko steht kurz vor dem
        Zusammenbruch, in Brasilien sieht es auch nicht gut aus. Grossbritannien und
        auch die Schweiz sind in Asien bis über beide Ohren exponiert.

        Ob es jetzt noch Monate oder nur noch Wochen dauert, wir werden es demnächst
        erleben, das europäische Finanzsystem ist am Ende. Und es gibt keine europäische
        FED die als letzte Möglichkeit im Notfall bereit steht und mit einer Geldspritze
        unter die Arme greift. Die EZB ist laut Maastricht Vertrag nicht dazu vorgesehen.

        Die europäischen Regierungen machen die Situation jetzt noch schlimmer, in dem
        sie nur an sich selber denken. Einige üben Druck auf ihre Banken aus, damit sie
        sich aus Osteuropa zurückziehen. So hat zum Beispiel die Regierung in Athen den
        griechischen Banken befohlen aus dem Balkan raus zu gehen.

        Die Summen die notwendig sind um das sinkende Schiff über Wasser zu halten, sind
        jenseits was der IWF leisten kann, da er ja bereits Ungarn, Ukraine, Lettland,
        Weissrussland, Island und Pakistan retten musste … die Türkei ist bereits der
        nächste Kandidat …, und bald seine eigenen Reserven von 155 Milliarden Euro
        aufgebraucht hat. Wie ich hier schon geschrieben habe, der IWF muss wohl bald
        selber Geld drucken, denn die Mitgliedsländer können nichts mehr zum Topf
        beisteuern.

        Lars Christensen von der Danske Bank sagte dazu: “Das ist schlimmer als die
        Asienkrise in den 90gern.”

        “Der GAU wird in der ganzen Region demnächst passieren, aber die
        EU-Institutionen haben keinen Mechanismus um damit fertig zu werden. An dem Tag
        an dem sie entscheiden eines dieser Länder fallen zu lassen, wird es eine
        massive Krise auslösen, die sich über die ganze EU ausbreiten wird.”

        Alle schauen jetzt auf Deutschland als Retter der EU, nur sie haben ja selber
        genug Probleme, mit einem Rückgang der Wirtschaft im vierten Quartal
        hochgerechnet auf das Jahr von 8.3 Prozent. Die Deutsch Bank sagt sogar voraus,
        die deutsche Wirtschaft wird um 9 Prozent 2009 schrumpfen. Na Mahlzeit, kann ich
        da nur sagen.

        Berlin ist gar nicht in der Lage und denkt auch nicht daran, Irland, Spanien,
        Griechenland, Portugal und Italien zu retten und schon gar nicht die Abenteuer
        Österreichs in der ehemaligen k. und k. Monarchie.

        Wenn der erste Stein im Osten fällt, dann können wir den europäischen “Domino
        Day” erleben, ein Flächenbrand über ganz Europa. Und wenn das passiert, ist die
        globale Krise perfekt.

        Die Situation erinnert sehr stark an den Gründerkrach von 1873, wo auch nach der
        Zahlungsungfähigkeit einiger Banken im Osten, Banken in Wien zahlungsunfähig
        wurden. In Folge gab es den Bank Run von 1873 in New York und daraus resultierte
        eine Weltwirtschaftskrise. Die Geschichte wiederholt sich alle 60 bis 70 Jahre
        (Kondratjew-Zyklen), 1930 und 2000, denn die aktuelle Krise begann tatsächlich
        schon mit dem Platzen der Internet-Blase und Absturz der Börse damals. Deshalb
        wurden die Kriege im Irak und Afghanistan inszeniert, plus die Hypothekenblase,
        um das Ganze zu verzögern. Jetzt holt uns das Unvermeidliche ein.

        Der Goldpreis klettert weiter, ist bei $970, bald wie beim Rekordhoch von $1'003
        vor einem Jahr. Die Börsen stürzen weltweit um 2 bis 4 Prozent ab. Was früher
        eine Schlagzeile wäre, wird heute in den Medien nichtmal erwähnt.
        • pimpus18 nie-tak 18.02.09, 23:29
          Szwajcaria to teren górzysty i nawet dzisiaj trudno dostępny, leży na uboczu i pchać się tam na siłę nie było warto - to było przez całe stulecia ich trumfem. Bezpiecznie tam było jak w bankowym sejfie.

          Inaczej Pomroczna, kraj nizinny i położony centralnie między wschodem i zachodem.

          Z tego wynika, że ten wschodnioeuropejski cud gospodarczy był na kredyt. Co za mądry to wymyślił i dlaczego wszyscy wokoło są teraz tacy zdziwieni?
          Coś brakuje mi odpowiedzi na te proste pytania.
          • nie-tak Re: nie-tak 18.02.09, 23:37
            Sam tytuł mówi za siebie, wschodnia Europa nabiera sławy hameryczki.

            Luxus auf Pump: Stösst der Osten Europas Banken in den Abgrund?

            www.tagesanzeiger.ch/wirtschaft/unternehmen-und-konjunktur/Luxus-auf-Pump-Stoesst-der-Osten-Europas-Banken-in-den-Abgrund/story/24249647
            • pimpus18 Re: nie-tak 18.02.09, 23:40
              ten szybko rosnący dobrobyt wokoło nie był więc efektem mądrości w gospodarowaniu, ale był skutkiem nagłego przypływu kretytowanej gotówki.

              Przyznasz, że można było to zgadnąć.

          • nie-tak Re: nie-tak 18.02.09, 23:50
            Pimpus, prosty rachunek UK dała przykaz zachodnim IHK ze maja inwestować w
            wschodnim bloku, a wschodni blok położył się na pasożytniczym boczku sądząc ze
            osiągnął cud gospodarczy i będzie to tak trwało wiecznie, o kryzysie mówiło się
            już od co najmniej 10 lat, tylko to do Polski nie docierało a jak im o nim
            pisaliśmy, byliśmy wyśmiani. Teraz wszystko się wali na łeb na szyje w bloku
            wschodnim, inwestorzy uciekają do macierzy, jakie następstwa tego będą nie muszę
            ci chyba pisać. Te państwa które postawiły tylko i wyłącznie na bankowość w
            wschodnim bloku mogą pójść z torbami, te które postawiły w bloku wschodnim na
            przemysł mogą wyjść obronna ręka. Przemysł można w każdej chwili bez następstw
            wycofać z każdego miejsca, gorzej jest z prywatnymi kredytami.
            ---------------------------------------------------------------------
            • pimpus18 Re: nie-tak 18.02.09, 23:57
              niestety Twoje objaśnienia są niepełne.

              Bo do tej gry należą dwie strony: ci co dają i ci co biorą.


              Wiesz, ja myślę, że to było coś na kształt piramidy. Wszyscy wiedzieli, że się kiedyś zawali, ale liczyli, że uda im się zdrowo zarobić i wyjść na swoje, zanim to nastąpi.

              W sumie: ani szczególnie odkrywcze, ani specjalnie nowatorskie.

      • wojciech.2345 niech Mongoły zachowują się przyzwoicie. 18.02.09, 23:19
        Wtedy mogą sobie prowadzić rury jak chcą.

        Mogą nawet dostarczać gaz via Mars.
      • kapitan.kirk Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 18.02.09, 23:33
        pimpus18 napisał:

        > Jak zwykle.
        > Ciemniaki z Pomrocznej cały sens swego istnienia upatrują w
        protestowaniu i blo
        > kowaniu wszystkiego, co się da.

        Raczej nie wszystkiego co się da, miły jaśniaku, ale jedynie tego,
        co jest dla nas, ciemniaków, ewidentnie niekorzystne.

        > A mają w tym bogate doświadczenie. Już raz rozwalili w ten sposób
        swoje państwo

        Można prosić o jakieś bliższe uszczegółowienie tej historycznej
        tezy? Historyczne blokowanie czego lub protestowanie przeciwko czemu
        masz na myśli?
        Pzdr
        • pimpus18 Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 18.02.09, 23:51
          A dlaczego ten rurociąg jest dla Polski właściwie taki niekorzystny?
          Oświeć mnie, Kapitanie.

          W jakim jeszcze kraju wybierano w wolnej elekcji (czyli bardzo demokratycznie) króla jak w I RP?

          I gdzie jeszcze istniało liberum veto?

          I nie było to jednym z decydujących czynników w zgniciu Rzeczypospolitej Szlacheckiej?

          Tu wyraźnie widać, do czego prowadzi prymitywne pojmowanie demokracji.

          • kapitan.kirk Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 00:22
            pimpus18 napisał:

            > A dlaczego ten rurociąg jest dla Polski właściwie taki
            niekorzystny?
            > Oświeć mnie, Kapitanie.

            Dlatego, że daje Rosji możliwości manipulowania dostawami gazu do
            Polski przy jednoczesnym utrzymywaniu dostaw do innych krajów UE.
            Ułatwiać to może Rosji grę na rozbijanie solidarności wśród
            odbiorców - realnie nie tak wprawdzie skuteczną jak wykoncypowały
            sobie ongiś kremlowskie geniusze od geopolityki (co pokazały m.in.
            ostatnie konflikty), ale zawsze potencjalnie dla Polski
            niebezpieczną.

            > W jakim jeszcze kraju wybierano w wolnej elekcji (czyli bardzo
            demokratycznie)
            > króla jak w I RP?

            Obecnie wybiera się w prawie każdym, choć nie pod nazwą "król".

            > I gdzie jeszcze istniało liberum veto?

            Obecnie istnieje w prawie każdym cywilizowanym kraju, choć znacznie
            udoskonalone.

            > I nie było to jednym z decydujących czynników w zgniciu
            Rzeczypospolitej Szlach
            > eckiej?

            Decydujacym czynnikiem upadku Rzeczpospolitej Szlacheckiej było to,
            że sąsiedzi postanowili na nią napaść i podzielić się jej
            terytorium. Nb. nastąpiło to akurat w momencie, kiedy zniesiono
            zarówno wolną elekcję, jak i liberum veto.

            > Tu wyraźnie widać, do czego prowadzi prymitywne pojmowanie
            demokracji.

            Oj tak...
            Pzdr
            • pimpus18 Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 00:38
              Ruscy chcieli budować rurę przez Pomroczną, ale wtedy ciemniakie tak wierzgały, że im się odechciało.
              W Polsce ciągle się mówi o dywersyfikacji dostaw, rurze do Norwegii, gazoportach.

              Więc jak?

              Piszesz "obecnie" - a wtedy?
              Takie coś jak liberum veto nie istnieje nigdzie. Czy w Polsce i innych krajach pyta się jeszcze obywateli np. w referendum o cokolwiek?


              Sąsiedzi napadają tylko na słabszych od siebie, co innego nie ma zupełnie sensu.
              A Rzeczpospolita Szlachecka zgniła od środka.
              • kapitan.kirk Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 00:49
                pimpus18 napisał:

                > Ruscy chcieli budować rurę przez Pomroczną, ale wtedy ciemniakie
                tak wierzgały,
                > że im się odechciało.

                A zatem sam widzisz, że taktyka wierzgania czasem przynosi skutki
                oczekiwane przez wierzgającego.

                > W Polsce ciągle się mówi o dywersyfikacji dostaw, rurze do
                Norwegii, gazoportac
                > h.
                > Więc jak?

                Więc jak co?

                > Piszesz "obecnie" - a wtedy?

                "A wtedy" co? Czy ktoś w XVIII wieku wybierał głowę państwa w
                wyborach? Owszem, i to całkiem sporo państw; tendencja zresztą
                nieprzerwanie szła i nadal idzie w tę stronę. Ale co to ma do
                jakiegoś "blokowania" czy "protestowania"?

                > Takie coś jak liberum veto nie istnieje nigdzie. Czy w Polsce i
                innych krajach
                > pyta się jeszcze obywateli np. w referendum o cokolwiek?

                Czy to pytanie to ma być jakiś dziwaczny dowcip?

                > Sąsiedzi napadają tylko na słabszych od siebie, co innego nie ma
                zupełnie sensu
                > A Rzeczpospolita Szlachecka zgniła od środka.

                To prawda; choć zresztą napastników w żadnym stopniu nie
                usprawiedliwiająca. Tym niemniej nadal nie rozumiem, co ma negatywny
                wpływ liberum veto na XVIII-wieczną Polskę z protestami państw
                nadbałtyckich przeciwko budowie GazPłn?

                Pzdr
                • pimpus18 Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 00:57
                  Ilość pytań rośnie u Ciebie za każdym razem w postępie geometrycznym, Kapitanie. W ten sposób zawsze uciekasz od konkretnego problemu.

                  Ruscy chcieli puścić rurę przez Polskę. Fakt. Ciemniaki były przeciw. Fakt. Teraz chcą puścić omijając Polskę. Fakt. Ciemniaki są przeciw. Fakt.

                  W czym masz problem?
                  • kapitan.kirk Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 01:07
                    Absolutnie w niczym - nawet w tym, że zarzucając mi nadmierną ilość
                    pytań, jakoś na żadne nie odpowiadasz :-)
                    Pozdrawiam i dobranoc
            • rusek11 Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 01:07
              > Dlatego, że daje Rosji możliwości manipulowania dostawami gazu do
              > Polski przy jednoczesnym utrzymywaniu dostaw do innych krajów UE.
              > Ułatwiać to może Rosji grę na rozbijanie solidarności wśród
              > odbiorców ... potencjalnie dla Polski
              > niebezpieczną.

              przyjmujac, wedlug twych zalozen kirka, ze rosja moze manipulowac
              dostawami do polski dla osiagniecia swych jakich kolwiek celi,
              musimy zatem przyjac zasade ze i kazdy inny kraj jest zdolny do
              takich samych dzialan dla osiagniecia swychze interesow.
              i polska tez, ale w sprawie tej rurki zastanawia mnie jeden
              szczegol, w przypadku istniejacego rurociagu "manipulowanie" przez
              rosjan bedzie dotyczylo tylko i wylacznie jedna ze stron, albo
              polske, albo niemcow. co do polski, manipulowanie przez nia, bylo by
              bezsensowne.

              w obecnej sytuacji rosyjskie dostawy odbywaja sie na postawie umow
              dwustronnych i np. niedobor gazu w polsce jest wylaczna sprawa
              polski a nie calej ue, ale "manipulowanie" przez polske dotyczylo by
              wielu krajow.
              czy nie chodzi wlasnie o to ci kirka, zeby polska mogla szantazowac
              manipulowaniem korkiem nie tylko rosje ale i polowe europy?
              i kto tu jest dla ue bardziej niebezpieczny?he
              • pimpus18 Witamy Ruska11 ponownie na forumnie 19.02.09, 01:35
                zaglądaj tu więcej i pisz mniej.
                Kiedyś potrafiłeś krócej dochodzić do sedna i głębiej do rusofobskich dusz - jeżeli je w ogóle mają. Takie finezyjne ciągi myślowe są tu zupełnie nie na miejscu, choć kierunek poprawny.

                Rusofoby są na to odporne jak kaczka na wilgoć.
                • rusek11 Re:a czesc pimpus18 19.02.09, 02:05
                  ja tu zawsze jestem,he
                  lubie se poczytac cos ciekawego, tyle ze ostatnio tu sie porobilo
                  jedno puste slowobludie rusofobiczne nie zaslugujace na reakcje
                  zadna, no to i sie pisuje czasem zaduzo, ale rzadko.




              • kapitan.kirk Re: Niemcy domagają się... a Pomroczna przeciw 19.02.09, 08:56
                rusek11 napisał:

                > przyjmujac, wedlug twych zalozen kirka, ze rosja moze manipulowac
                > dostawami do polski dla osiagniecia swych jakich kolwiek celi,
                > musimy zatem przyjac zasade ze i kazdy inny kraj jest zdolny do
                > takich samych dzialan dla osiagniecia swychze interesow.
                > i polska tez,

                Fundamentalna różnica polega na tym, że Rosja już wielokrotnie
                zabawiała się różnymi kurkami i odkrywała wszelakie "nieusuwalne
                awarie", usiłując naciskać w ten sposób na odbiorców paliw. Polska
                natomiast nigdy się jeszcze do tego nie posunęła i zgoła trudno
                nawet wyobrazić sobie taką sytuację. A dawanie broni do ręki
                facetowi z kilkoma rozbojami w życiorysie jest bardziej ryzykowne
                niż niekaranemu, prawda?

                > ale w sprawie tej rurki zastanawia mnie jeden
                > szczegol, w przypadku istniejacego rurociagu "manipulowanie" przez
                > rosjan bedzie dotyczylo tylko i wylacznie jedna ze stron, albo
                > polske, albo niemcow.

                Uciekło Ci jakoś, że owo manipulowanie dotyczy przede wszystkim
                Rosji, a konkretnie jej wizrunku wiarygodnego dostawcy.

                > co do polski, manipulowanie przez nia, bylo by
                > bezsensowne.
                > w obecnej sytuacji rosyjskie dostawy odbywaja sie na postawie umow
                > dwustronnych i np. niedobor gazu w polsce jest wylaczna sprawa
                > polski a nie calej ue,

                Nadal nie rozumiemy, jak działa Unia...? ;-) Niedobór gazu w Polsce
                z winy dostawcy jest sprawą Polski, a więc RÓWNIEŻ i sprawą UE.

                > ale "manipulowanie" przez polske dotyczylo by
                > wielu krajow.
                > czy nie chodzi wlasnie o to ci kirka, zeby polska mogla
                szantazowac
                > manipulowaniem korkiem nie tylko rosje ale i polowe europy?
                > i kto tu jest dla ue bardziej niebezpieczny?he

                Tezy takie są o tyle bezsensowne, że Polska nigdy nie manipulowała
                dostawami tranzytowymi do nikogo w celu osiągnięcia jakichś korzyści
                politycznych czy gospodarczych, zaś Rosja robiłą to już
                wielokrotnie. Zaś głębokie przekonanie złodzieja, że wszyscy kradną
                albo przynajmniej zaczną kraść jak tylko trafią na odpowiednią
                okazję, rozpatrywać można raczej w kategoriach psychologicznych niż
                na płaszczyźnie faktów.

                Pzdr
    • asmall4 "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nord .. 18.02.09, 22:56
      Unia ma dawać kasę na projekty jawnie rozbijające jedność europejską ?
      I do tego 3x-4x droższe niż Jamal 2 :)
      -------------------------------------------------------------
      "Białoruś opowiada się za budową gazociągu Jamał 2. I wylicza koszty. Budowa
      drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa na odcinku od granicy niemiecko-polskiej do
      Nieświeża na Białorusi kosztowałaby około 2,6 mld dolarów. To kilka razy mniej
      niż forsowana przez Rosję rura po dnie Bałtyku - Nord Stream, czy też Gazociąg
      Północny."
      --------------------------------------------------------------
      Oj ta Angela coraz bardziej śmierdzi agenturą byłego NRDówka ...
      • pimpus18 Re: "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nor 18.02.09, 23:12
        Ale za to rura będzie tańsza w eksploatacji, nikt jej blokować nie będzie - przez co od razu wzrośnie kultura w stosunkach wzajemnych między siąsiadami - a i opłaty tranzytowe innymi rurami też spadną.

        Te i kilka innych plusów dodatnich sprawiają, że UE patrzy na tę inwestycję przychylnym okiem.

        • asmall4 Re: "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nor 18.02.09, 23:18
          To Polska w 39 powinna się zgodzić na eksterytorialną autostradę proponowaną
          przez Hitlera i jeszcze pożyczyć mu pieniądze.
          Dzięki temu w mgnieniu oka wzrosła by kultura między naszymi narodami ,a opłaty
          za inne autostrady były by tańsze .
          Ciekawie prawisz - nie ma co .
          Dostaniesz za to ten oto medal :
          pl.wikipedia.org/wiki/Medal_za_St%C5%82umienie_Polskiego_Buntu
          • pimpus18 Re: "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nor 18.02.09, 23:35
            a co ty zrobiłbyś, gdyby od ciebie to zależało?

            • asmall4 Re: "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nor 18.02.09, 23:44
              Dzięki "pomocy" Koby w 39 było pozamiatane .
              Adolfa można było spacyfikować w 33 lub ciut później .
              Konserwatyści w USA są dziś zgodni co do tego .
              Dlatego wolą prewencyjnie walczyć w terroryzmem i ambicjami Iranu niż oglądać
              grzybka w jakimś mieście US.
              Mając gniazdo szerszeni niedaleko swojego domu nie będziesz pobłażliwie czekał
              ,aż zaatakują twoją rodzinę ...
        • eva15 Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 18.02.09, 23:25
          No i jak z takimi gadać? Ty masz zdrowie, Pimpus i skórę hipopotama.
          Oprócz Niemiec w Nord Stream weszła Holandia i mają wejść Francuzi - wszyscy
          płatnicy netto do Unii dający łącznie ca 40 % jej dochodów.
          • asmall4 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 18.02.09, 23:30
            Ty nie bojsja.
            Dostaniesz giermańskij damskij mjedal:pl.wikipedia.org/wiki/Order_Luizy
            Wot i haroszo pagawarili .
          • nie-tak Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 18.02.09, 23:31
            eva15 napisała:

            > No i jak z takimi gadać? Ty masz zdrowie, Pimpus i skórę hipopotama.
            > Oprócz Niemiec w Nord Stream weszła Holandia i mają wejść Francuzi - wszyscy>
            płatnicy netto do Unii dający łącznie ca 40 % jej dochodów.
            ************
            Eva tu masz przykład kto komu pożycza a kto żyje na kredyt, Szwajcarzy najlepiej
            to podsumowali.
            www.tagesanzeiger.ch/wirtschaft/unternehmen-und-konjunktur/Luxus-auf-Pump-Stoesst-der-Osten-Europas-Banken-in-den-Abgrund/story/24249647
            Rzeczywiście jest to tępe oszołomstwo.
            • eva15 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 00:05
              10 razy mniejsza od Niemiec Austria spuściła więcej kasy w Europie w Wsch. vi
              banki. Ta to naprawdę potwornie z chciwości przegięła, a teraz woła EU (Niemcy)
              na pomoc. Jak całkiem padnie, to jeszcze gotowa znów poprosić o Anschluss...

              Włochom też ładnie odbiło, ale oni już od dawna lewitują.
              • pimpus18 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 00:12
                Każdy wie, że we Włoszech sama mafia i Cosa Nostra... ale Berlusconi tak ładnie śpiewa - a to tak koi nerwy.

                Nawet jak się wszystko straci, to zawsze można sobie zatańczyć i zaśpiewać:

                www.youtube.com/watch?v=cXNApZ2ALiQ&feature=related

                • eva15 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 00:51
                  Grek Sorba to co innego, ale jak Berlusconi śpiewa, to przychodzi mi na myśl
                  raczej Haider. Ten też ładnie śpiewał:

                  www.youtube.com/watch?v=cULkwDVruRk
                  • pimpus18 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 01:03
                    Droga Evo, zupełnie nie miałem o tym pojęcia.

                    Jesteś skarbnicą wiedzy wszelakiej. Ale zawsze miałem dla Ciebie wielki respekt, musisz przyznać.

                    • eva15 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 01:20
                      Muszę... a nawet i bez musu przyznaję.
                      • wojciech.2345 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 01:25
                        eva15 napisała:
                        > Muszę... a nawet i bez musu przyznaję.
                        ________________________________________________________
                        Gołąbeczko
                        a nie lepiej to napisać tak: "Chętnie to przyznaję".

                        Kombinujesz jak konica pod górę. Wstydzisz się?
                        • pimpus18 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 01:27
                          O co ci chodzi, Adalbert.
                          Nie dopieścił cię ktoś?
                          • wojciech.2345 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 01:31
                            Dobrze jest tak coś napisać by nie dopuszczało interpretacji.

                            Rozumiesz?
                            • pimpus18 Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 01:38
                              I to jest ta twoja wysublimowana zabawa, tępa pało?
          • kroliklesny Re: Oszołomstwo uważa, że PL pożycza kasę Niemcom 19.02.09, 12:42
            eva15 napisała:

            > No i jak z takimi gadać? Ty masz zdrowie, Pimpus i skórę
            hipopotama.
            > Oprócz Niemiec w Nord Stream weszła Holandia i mają wejść
            Francuzi - wszyscy
            > płatnicy netto do Unii dający łącznie ca 40 % jej dochodów.

            Witaj Ewo! Slusznie piszesz, Francja wchodzi (albo juz weszla),
            Italia zreszta tez. Jak juz kiedys pisalem: polowa klubu G8 jest
            zaangazowana, kontra Ratlerkowo. Ciekawe, kto wygra?! I jeszcze
            pytanko: czy Polska w swojej swietej paranoi bedzie tez protestowac
            przeciwko Poludniowej Rurze? Sadzac po dotychczasowych wydarzeniach
            odpowiedz jest: YES!
    • asmall4 Jewa i PIMP nadają synchronicznie :) 18.02.09, 23:05
      www.youtube.com/watch?v=KWQXUeNuvfQ
      • eva15 Bystry jesteś, poczciwcze 18.02.09, 23:08
        I jaki z tego wniosek?
        • asmall4 tu masz wniosek kołchoźnico :) 18.02.09, 23:20
          www.teksty.jeja.pl/179,wniosek-o-zgode-na-randke-z-corka.html
          • gerchard_fon_arszloch [...] 18.02.09, 23:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 3m05 Polsko obudz sie! 19.02.09, 01:08
      "Polska stanowczo zaprotestowała."
      Gruzja padla, pomarancze ukrainskie zgnily, Obama tarcze przekreslil, Irak juz
      dawno niemodny - jak dlugo jeszcze Polska bedzie hamulcowym
      rosyjsko-europejskiej integracji? Rura moze byc dla Polski ostatnia szansa by
      wlaczyc sie do projektu o startegicznym znaczeniu dla jej przyszlosci i
      pogodzic sie ze swymi najwiekszymi sasiadami. Juz czas.
      • eva15 3m05, Ty się obudź! 19.02.09, 01:41
        USA zrobią wszystko, by nie było europejsko-rosyjskiej integracji. Wymiana na
        stołku prezydenckim nie zachwieje najważniejszymi koordynatami US-polityki, może
        tylko złagodzić metody. Cel jednak pozostanie tenm sam, bo USA uważają, nie bez
        racji, że taka integracja wysadziłaby je ostatecznie z wielkomocarstwowego
        siodła. Czemuż miałyby się na to dobrowolnie godzić?

        A skoro się nie zgodzą, Polska zachowa swą przedmiotową, utylitarną rolę - nadal
        będzie jednym z granatów (pod)ręcznych rzucanych przez Waszyngton w Moskwę.
        Tyle, że teraz nieco delikatniej i rzadziej niż za Busha...
        • zigzaur Gdzie sens? Gdzie logika? 19.02.09, 08:19
          Z jednej strony Niemcy napierają na integrację Europy z Rosją.

          Z drugiej strony narzekają na ponoszenie kosztów odwracania skutków integracji
          części Europy (w tym też części Niemiec) z Rosją.

          Gdyby cała Europa zintegrowała się z Rosją, to jakie koszty trzeba byłoby
          ponieść, aby odwrócić skutki tej integracji? Czy kogokolwiek w Europie byłoby na
          to stać?
          • eva15 Różnica jest zasadnicza. Rosja nie żebrze. 19.02.09, 10:52
            Integracja Rosji z EU przyniosłaby Unii same korzyści bez kosztów. Rosja nie
            chce żadnych subwencji, o nic nie żebrze, ba jako JEDYNY kraj napadnięty i
            ciężko doświadczony przez Niemców nigdy nie zażądała odszkodowań. Wyciąganie
            ręki po cudze nie licuje z pozycją mocarstwa. I może dlatego Niemcom, Francuzom
            czy Włochom jakoś bliżej do Rosji niż do gołopupców siedzących na tej trasie na
            wschód z wyciągniętą ręką.
            • wojciech.2345 Re: Różnica jest zasadnicza. Rosja nie żebrze. 19.02.09, 12:04
              eva15 napisała:
              > Rosja nie..... jako JEDYNY kraj napadnięty ...
              __________________________________________________
              Gołąbeczko
              II wojna światowa została wywołana przez dwie kanalie Hitlera i Stalina.
            • zigzaur Re: Różnica jest zasadnicza. Rosja nie żebrze. 19.02.09, 17:31
              Evcia nie zna postanowień konferencji w Poczdamie. CCCP otrzymał prawo do
              dowolnego łupienia swojej strefy okupacyjnej (późniejszej NRD i jeszcze
              późniejszych nowych bundeslandów). Oprócz tego sojusznicy zachodni przyznali
              Stalinowi prawo do wartości 20 % potencjału przemysłowego stref okupacyjnych
              państw zachodnich (a co, niech Bawarczycy, Baden-Wirtemberczycy, Nadreńczycy i
              Dolnosasy poczują, jak to miło jest porozumiewać się z Moskwą).
              Oprócz tego CCCP faktycznie rabował ziemie, które po wojnie zostały przyznane
              Polsce.

              Czy to było za dużo czy za mało - nie wnikam.

              Poza tym CCCP było państwem nie napadniętym ale napadającym.
        • kapitan.kirk Re: 3m05, Ty się obudź! 19.02.09, 09:00
          Rzecz w tym, że ok. 1/3 krajów obecnej UE doskonale pamięta, jak to
          przez kilka dziesięcioleci było "zintegrowanych" z Rosją i w związku
          z tym gotowych jest na bardzo wiele, żeby tylko za wszelką cenę nie
          dopuścić do jakiejkolwiek formy "reintegracji".
          Pzdr
          • eva15 Re: 3m05, Ty się obudź! 19.02.09, 10:43
            Mylisz się bardzo. To żadna 1/3 a raptem tylko 5 państw(-ewek): PL, Pribałtyka
            (coś ostatnio baaaardzo cichnąca, zwłaszcza Łotwa) oraz przejścio Czechy (zmieni
            się rząd, Czechy wrócą po polityki rozsądku)
            5 nawiedzonych krajów czyli mniej niż 1/5 Unii, chciałoby narzucić swą wolę 22
            krajom, w tym potężnym i je utrzymującym oraz w niektórych wypadkach też
            świetnie znającym Rosję (Niemcy wsch. Węgey, Rumunia, Bułgaria, Austria etc.)a
            mimo to nic do niej nie mającym, pozbawionym odruchów rewanżyzmu, pretensji i
            awanturnictwa politycznego.

            To stan na dziś, jutro na placu boju zostanie pewnie tylko PL, Litwa i może
            Estonia. Trochę cienko jak na mocarstwowe ambicje wewnątrz EU.
            • kapitan.kirk Re: 3m05, Ty się obudź! 19.02.09, 21:11
              Jak sięgam pamięcią na tym forum, ilekroć zdarzało Ci się wychwalać
              jakiś "rozsądny" kraj UE w porównaniu z "rusofobiczną" Polską, tyleż
              razy najdalej po kilku tygodniach ten kraj stawiał się Rosji
              znacznie mocniej niż my i cały misterny wywód geopolityczny brał w
              łeb ;-) Ciekawe który to będzie tym razem...

              A sytuacja obecnie nie jest bynajmniej taka że 5 krajów chce
              narzucić swą wolę 22 - aktualnie kilkka krajów jest za, kilka
              przeciw, a reszta ma NS generalnie w nosie.

              eva15 napisała:

              > Trochę cienko jak na mocarstwowe ambicje wewnątrz EU

              Tym są one zabawniejsze, że Rosja wszak nawet do UE nie należy :-)
              Pozdrawiam
        • 3m05 Re: 3m05, Ty się obudź! 19.02.09, 15:56
          eva15 napisala: "USA zrobią wszystko, by nie było europejsko-rosyjskiej integracji."
          Juz probowaly. Nowy prezydent Obama zdaje sobie sprawe, ze USA nie sa juz
          swiatowym hegemonem i musza sie powoli wycofywac na "z gory upatrzone pozycje"
          (np. z bazy w Kirgizji). Obama w pierwsza podroz zagraniczna udal sie do Kanady
          a Clintonowa wyslal do Azji po kase (potrzebna do sfinansowania nacjonalizacji
          bankow i przemyslu).
          W Europie zostalo jeszcze NATO, ktorego czlonkowie mysla o tym jak sie wycofac z
          Afganistanu a nie jak walczyc z Rosja. Polska postawila wszystko na sojusz z
          Ameryka i dzisiaj tylko Klich wyskakuje jak Filip z konopi z projektami doktryn,
          ktorych w Waszyngtonie nikt juz nie chce sluchac (poza zdegradowanymi neo-conami).
          Jestesmy swiadkami upadku amerykanskiego imperium. To nowe - "EURussia"
          powstanie na jego gruzach. Niech sie tylko B16 dogada z Kirillem (ktoremu
          bp.Williamson nie przeszkadza). Polsko obudz sie!
    • kroliklesny "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nord .. 19.02.09, 11:47
      Widze juz oczyma duszy, jakie cieple i mile beda teraz stosunki
      polsko-niemieckie... "Polska sprzeciwia sie". Ladnie. Tylko, ze to
      wlasnie Niemcy daja najwiecej szmalu do EU, czyli i do Polski.
      Niemcy sobnie poradza bez funduszy z EU. Ale wtedy Polska niech nie
      liczy na jakies ekstra fundusze z EU. Niemcy je zablokuja. A
      rurociag powstanie i tak, czy z Polska, czy bez. Lepiej byloby z...
    • zg13 Skonczy sie tak, ze Tusk zgodzi sie 19.02.09, 12:20
      by UE finansowala NordStream w zamian by Steinbach nie weszla do fundacji, po
      czym oglosi to jako historyczne zwyciestwo naszej polityki zagranicznej. A
      Niemcy gdy juz wezma kase, wprowadza Steinbach do rady fundacji zasmiewajac sie
      do rozpuchu z Tuska.
    • amanasunta Czyli...zapałcimy ze swojej składki :))))) 19.02.09, 12:26
      Składka na Rosje (d,ZSRS) za pośrednictwem EU (d.Rady Wzajemnej
      Pomocy Gospodarczej).
      Polska,Estonia,Łotwa,Litwa,Czechy,Słowacja,Węgry,Rumunia,Bułgaria...p
      o dwudziestu latach znowu płacą Rusom :)))
    • olias "Niemcy domagają się unijnych funduszy na Nord .. 19.02.09, 12:26
      i znowu będziemy musieli rozpirzać kolejną strukturę ponadnarodową.
      Najpierw był KDL (Kraje Demokracji Ludowej), teraz EU. i tak wciąż
      dzień po dniu, ani chwili k...wa odpoczynku.
    • przyjacielameryki Do kapitana.kirk 19.02.09, 21:33
      Wielkie dzięki za niezwykle rzeczową dyskusję z tymi kremlowskimi
      przygłupami(pimpus, Eva, rusek i inni. Ja tylko zastanawiam się czy w ogóle jest
      sens z nimi dyskutować. Te niby jakieś ichnie dane mają wykazać jedną rzecz -
      rozszerzenie UE to był błąd Starej Europy, Niemcy na tym tracą, Niemcy
      utrzymują, Niemcy mają tego dość. Te ich wypowiedzi są odzwierciedleniem
      polityki Kremla, który chce mieszać w UE, skłócać by w końcu doprowadzić do jej
      rozpadu co jest zasadniczym celem tych wszystkich działań. Ale to tylko
      utwierdza mnie w przekonaniu, że Polska dobrze robi bo dobrze zna Rosję i wie że
      to chuligan, a z chuliganem nie można się zadawać.
      • kapitan.kirk Re: Do kapitana.kirk 20.02.09, 08:35
        przyjacielameryki napisał:

        > Ja tylko zastanawiam się czy w ogóle jes
        > t
        > sens z nimi dyskutować.

        Ja też tego nie wiem na pewno; ale w końcu zawszeć to lepiej
        porozmawiać niż się pobić ;-)
        Pozdrawiam
Pełna wersja