Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą?

23.02.09, 09:02
Już za późno dla Europy. Wpuściła obcą kulturę bez warunków, łasiła się, tolerowała dyskryminację kobiet i inne prymitywne obyczaje. Teraz żaden bełkocik nie przesłoni faktu, że Europa jest zwyczajnym zakładnikiem swojej głupiej koncepcji multi-kulti i zapłaci za to wysoką cenę. Oj, wysoką. I to przez pokolenia.
    • amenominokanoushi Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 23.02.09, 17:09
      Radą Burumy jest akceptacja radykalizmów islamskich - bo w końcu równość jest
      najważniejsza, obok oświeceniowych wartości np tolerancji. Czyli radykałowie
      domagający się jak najszerszego poszanowania praw islamu będącego sprzecznym z
      wartościami oświecenia ( które jako wyznające tolerancję musi zaakceptować owe
      radykalizmy) prowadzi do jednego rozwiązania w postaci wyższości w
      obowiązującym prawie i obyczajowości "wartości" islamskich nad europejskimi.
      Trochę to może karkołomne rozumowanie ale w mojej ocenie do tego stwierdzenia
      Burumy się sprowadzają. I nie cofnę się przed przeciwstawianiem jako
      niekoegzystujących wartości europejskich i islamskich.
      I jak wspomniała już wcześniej ewa 1-23 dla Europy może już być za późno niestety.
    • nick3 Rację mają Scheffer i Bruckner. 23.02.09, 18:32

      Nie mają racji Buruma i Ash. I oczywiście nie mają jej fani
      dyskryminacji, przeciwnicy multikulturalizmu (wyprodukowani przez
      wojenną propagandę USA oraz przez roszczenia kościoła do panowania
      mentalnego nad Europą), których na polskich forach pełno.


      Swoją drogą ciekawe, że wszyscy "niepoprawni politycznie" wieszają
      psy na europejskiej lewicy i jej tolerancyjnych ideach, a jakoś nikt
      nie śpieszy się zauważyć, że zwolennikami największego pobłażania
      przemocy islamskiej często są konserwatyści, "obrońcy praw religii",
      tacy jak Timothy Garton Ash.


      Uważam, że islam da się ucywilizować na drodze "trzymania go
      krótko", ale bez dyskryminacji.

      Muzułmanom (i chrześcijanom, a owszem!) należy dać do zrozumienia,
      że zasady państwa świeckiego oraz humanistycznej sfery publicznej
      traktujemy bardzo serio.

      Ale że ci, którzy tych zasad przestrzegają, mają naprawdę równe
      prawa.

      I że to też traktujemy bardzo serio.


      Myślę, że oświecony muzułmanin jako burmistrz Rotterdamu (ostro tępi
      postawy antydemokratyczne wśród współwyznawców) czy wprowadzenie
      zakazu noszenia chust we francuskich szkołach publicznych, to kroki
      w dobrą stronę.
      • emeryt40 Re: Rację mają Scheffer i Bruckner. 05.03.09, 18:09
        Muzułmanin t poddany Bogu. A ma być oświecony, czyli poddany komu i
        czemu? Nie ma przeszkód, by muzułmanin żył w Europie, ale nie może
        naruszać prawa kraju w którym mieszka. Ale nie można też narzucać
        muzułmance, że nie może chodzić w chustce, bo komu to przeszkadza.
        Jest to problem panowania, bo oni u nas mieszkają, to my musimy nad
        nimi panować, a dlaczego? nie wystarczy, że przestrzegają prawa
        demokratycznego kraju? Demokratyczny kraj uznaje prawo sumienia,
        wyznania i poglądów, to dlaczego mamy kogoś oświecać na siłę?
        • nick3 Re: Rację mają Scheffer i Bruckner. 05.03.09, 18:30

          Oświecony czyli niepoddany.


          > nie wystarczy, że przestrzegają prawa
          > demokratycznego kraju?


          Jeśli przestrzegają. Kłopot w tym, że nieoświeceni uważają
          demokrację za "ustrój absurdalny", jest więc prawdopodobne, że nie
          bedą serio traktować jej praw.


          > nie można też narzucać
          > muzułmance, że nie może chodzić w chustce, bo komu to przeszkadza.


          To przeszkadza jej siostrom, które nie chcą chodzić w chustce. Bo
          wychodzą w oczach swojej społeczności na niepobożne i nieobyczajne,
          co wystawia je na niemałe ryzyko.


          > Jest to problem panowania, bo oni u nas mieszkają, to my musimy
          nad
          > nimi panować


          A tu masz 100% racji!


          Dlatego napisałem, że należy muzułmanów w taki sposób traktować, by
          poczuli, że jeśli przyjmą wartości demokracji, będą naprawdę
          równoprawnymi członkami społeczności zachodniej, realnie
          dopuszczonymi w niej do kierowniczych stanowisk i decydowania o jej
          losach.


      • jab-77 Re: Rację mają Scheffer i Bruckner. 14.03.09, 19:03
        Ależ właśnie chodzi o to, że większość społeczności muzułmańskiej w Europie
        zasadę państwa świeckiego traktuje mhm powiedzmy nie-serio. A Europa również i
        to bierze na siebie. Nie ma to nic wspólnego z choćby elementarną tolerancją, to
        już masochizm. I nie rozumiem czego mógłbym się nauczyć i tolerować kogoś, kto
        nie toleruje mnie i moich zasad, a w jego słowniku nie ma chociażby słowa ateizm.
        • nick3 Tak wygląda ten straszny muzułmanin 14.03.09, 19:39

          Kiedy mówimy o muzułmanach, najczęściej po prostu nie wiemy, o czym
          mówimy. Kilka zdjęć wściekłego tłumu z jakiegoś kraju o dziwnej
          nazwie plus wspomnienia z lektury "Stasia i Nel" (lektury skrajnie
          rasistowskiej) w dzieciństwie.


          Przesyłam "próbkę muzułmanina".


          28-letnia blogerka z USA, imieniem Farasha.

          To gorliwa muzułmanka i jednocześnie nieprawdopodobnie żywy intelekt
          i wrażliwa osobowość. Oto jej autobiografia:


          www.farashaeuker.com/bio.html

          Proszę mi znaleźć blog katolika (lub katoliczki) w Polsce na
          podobnym poziomie wnikliwości i śmiałości refleksji religijnej:


          blog.farashaeuker.com/


          Tak, moi drodzy, wygląda islam.


          Nie zgadzam się z tym światopoglądem, ale muszę przyznać, że jest on
          100 razy żywszy i pełniejszy metafizyki niż światopogląd naszych
          księży czy "odrodzonej religijnie" młodzieży.


          Oczywiście nie należy zapominać, że większość muzułmanów (podobnie
          jak katolików) jest znacznie mniej religijna od Farashy.

          Czym chyba nie należy się martwić;)

          To zupełnie normalni zachodni obywatele, którzy tylko tym się różnią
          od białych post-chrześcijan, że pocztówki z serduszkami (czy inszymi
          zajączkami) wysyłają nie z okazji 'Happy Easter' lecz 'Happy Id-al-
          Fitr'.

          No i występuje też pewien procent muzułmanów, którzy są szczególnie
          wrażliwi na "moherowy" (tj. paranoiczny czy agresywny) rys swojej
          religii.

          Ci są przykrzy.


          Islam jako całość nie jest jednak religią płytszą czy agresywniejszą
          od chrześcijaństwa.

          Bez wątpienia należy bronić liberalnego społeczeństwa przed zakusami
          religii. Ale - bez zwalania winy na jakąś jedną rzekomo "najgorszą"
          religię i dyskryminowania jej.
          • rijselman12.0 Re: Tak wygląda ten straszny muzułmanin 17.03.09, 13:45
            Nick !-Dlaczego wypisujesz takie bzdury?-Czytales koran?-Chyba nie.-
            Odwiedzales arabskie dzielnice ?-Na pewno nie.
            "Zupelnie normalni,zachodni obywatele" ?-Mieszkasz na tym zachodzie?
            • artie40 Re: Tak wygląda ten straszny muzułmanin 17.03.09, 16:10
              rijselman12.0 napisał:

              > Nick !-Dlaczego wypisujesz takie bzdury?-Czytales koran?-Chyba
              nie.-
              > Odwiedzales arabskie dzielnice ?-Na pewno nie.
              > "Zupelnie normalni,zachodni obywatele" ?-Mieszkasz na tym
              zachodzie?

              Przecież nick nie ma pojęcia o islamie, odczytuje go tylko z poziomu
              metafizyki i wiary. A gdzie cała polityczna, obyczajowa, społeczna
              warstwa, niesamowicie opresyjna i praktycznie niereformowalna? W
              islamie nie ma i nie bedzie nigdy podziału na boskie i cesarskie,
              chocby z tego powodu można całe te rozważania zdeletować.
              • nick3 Re: Tak wygląda ten straszny muzułmanin 17.03.09, 18:41

                Jedni z najserdeczniejszych ludzi, jakich spotkałem (w Londynie),
                byli muzułmanami.

                Także w Indiach muzułmanie sprawili na mnie wrażenie ludzi mniej
                konserwatywnych i bardziej otwartych od hinduistów (choć chodziło o
                muzułmanów mocno zasymilowanych, żyjących w hinduistycznym rejonie
                Indii).

                Narzekacie na "straszne arabskie osiedla".

                Czy to przypadkiem nie jest trochę tak, że kiedy widzicie białych
                blokersów, to myślicie "blokersi", a kiedy widzicie śniadych
                blokersów to myślicie "Arabowie"?

                Czy obyczajowość islamu jest niesamowicie opresyjna?

                W teorii pewnie tak.

                Ale w praktyce np. widziałem taką scenkę w Londynie na Picadilly, że
                idą trzy Arabki zakutane po oczy w czerń i mijają tekturowe
                wizerunki nagich aktorek porno z wyciętymi twarzami. Rozradowane
                muzułmanki odsłaniają hidżaby i wstawiwszy twarze do otworów proszą
                przechodnia o zdjęcie (skądinąd, co też daje do myślenia, brytyjski
                przechodzień nie widzi w tym nic szczególnie zaskakującego).

                Podobnie, wszyscy młodzi Irańczycy, z którymi rozmawiałem, wcale nie
                odżegnując się od religii wyrażali światopogląd mocno liberalny, a
                obyczaje narzucone w swoim kraju uważali za wstrętną tyranię.

                Islam, jak mi tłumaczyli, zostawia znacznie więcej miejsca na
                interpretację zaleceń boskich niż np. chrześcijaństwo.


                Tak. Czytałem Koran (wyrywkowo;)

                Ale wiem też, że w rozumieniu muzułmanina nie istnieje on w
                oderwaniu od tradycji interpretacyjnej, która stanowi wielkie pole
                do twórczego podejścia.

                I wiem też, że wielu muzułmanów, zwłaszcza młodych na Zachodzie (ale
                nie tylko), bardzo dziś takiego podejścia wyczekuje.
                • uniaeuropejska1 Re: Tak wygląda ten straszny muzułmanin 20.03.09, 16:24
                  To pocieszające.Znaczy się mózgi islamitów jeszcze przejawiają takie
                  zdolności jak rozumowanie.
                  Gorzej,że zauważają to także inkwizytorzy islamu czyli Al-
                  Kaida,Islamski Dżihad,Hamas itd.Stąd te żądania by wszyscy
                  obcokrajowcy opuścili ziemie islamu.
          • uniaeuropejska1 Re: Tak wygląda ten straszny muzułmanin 20.03.09, 16:19
            Tyle tylko czy Farasha uratowała kogokolwiek z rąk talibów?
            Przerwała jakąkolwiek egzekucję ? Zapobiegła samobójczemu zamachowi?
            Sofizmatykę typu "żywy" intelekt sobie daruj {jest coś takiego jak
            martwy intelekt}?
      • uniaeuropejska1 Re: Rację mają Scheffer i Bruckner. 20.03.09, 16:12
        Fajnie piszesz,że islam da się ucywilizować na drodze" trzymania go
        krótko" ale bez dyskryminacji lecz kilka zdań dalej czytamy
        wprowadzenie we francuskich szkołach publicznych zakazu noszenia
        chust to krok w dobra stronę.A nie jest to dyskryminacja chcących
        nosić takie chusty z motywacji religijnej?
    • jerzy.zywiecki Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 23.02.09, 21:04
      Problem polega na tym by nie wchodzić z buciorami do sumień
      ludzkich.Przez kilkanaście lat interesowałem się islamem,judaizmem i
      bahaistami.Dużo czytałem ale i słuchałem.Można było spokojnie
      podyskutować z duchownumi sunnickimi w All Hazarze i szyickimi u
      Huseina w Kairze.Faktem jest,że więcej słuchałem i pytałem niż
      polemizowałem.Dzisiaj na taką rozmowę bym się nie pokusił.Od 4-ch
      lat narasta do nas - Polaków - niechęć w świecie
      muzułmańskim.Podobnie jest u Żydów w Izraelu.15 - 17 lat temu
      spotykałem się nawet z objawami sympatii.Dwa lata temu już wiało
      chłodem a często złośliwością u młodych Żydów.Antysemityzm sam z
      siebie nie wypłynął.Do lat 20-ch XX w.Arabowie i Żydzi traktowali
      się po bratersku.Antysemityzm arabski sprowokował syjonizm. W
      Persji - Iranie do połowy lat 80 o antysemityżmie nie było mowy.Był
      on tam całkowicie nieznany.W Europie natomiast istniał od czasów
      wyprawy krzyżowej władców (Izabeli i Ferdynanda) Królestwa Kastylii
      i Leone na Saracenów,zwłaszcza do Andaluzji.Skąd wygnano nie tylko
      muzułmanów ale i Żydów.Żydzi mieli rówież dwie"wady",które
      denerwowały,zwłaszcza biedne i "nieoświecone"warstwy społeczności
      europejskiej.Żydzi żyli w swoim środowisku(trzymali się kupy) i
      umieli czytać.Jednym słowem byli mądrzejsi,a to denerwuje.A co do
      nietolerancji myśli to mam taki sobie obrazek z Uniwersytetu
      Wrocławskiego:.Kilka lat temu egzamin-rozmowa kwalifikacyjna na
      Międzywydzałowe Studia Humanistyczne.Dziewczyna znająca dobrze język
      angielski i Bliski Wschód przygotowała temat rozmowy o kobiecie w
      świecie islamu.(Widziałem ją jak swobodnie dyskutowała z imamami
      Uniwersytetu Al Hazar a oni chcieli z nią rozmawiać.)Pani
      doktor,przewodnicząca komisji skrutacyjnej,łacinniczka ,z krzyżem na
      piersiach naskoczyła na dziewczynę,że chce ich
      islamizować.Oczywiście dziewcze na ten - dla mnie szacowny -
      Uniwersytet nie zostało przyjęte.Po cholerę im ktoś zajmujący się
      światem arabskim.Przyjęto ją na inny.Obecnie kończy studia ale
      równocześnie od roku lata do Londynu na ichniejszy uniwerek,gdzie
      pogłębia problematykę.Angole nawet przeloty jej finansują.
      • 3m05 Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 23.02.09, 23:44
        jerzy.zywiecki napisal: "Antysemityzm arabski sprowokował syjonizm."
        Czyzby? Czyli Izrael powstal w reakcji na tenze?
        • kpix Twój przedmówca mówi o latach wcześniejszych 26.02.09, 20:40
          od powstania Izraela. Np. w czasach rewolty arabskiej 1936-39
          ludzie skupieni wokół skrajnie radykalnego, pro-faszystowskiego
          klanu Hussajnich wyrżnęli bądź zastraszyli ludzi umiarkowanych
          skupieni wokół klanu Nasziszibich. Efektem tego część umiarkowana
          ze spektrum palestyńskich polityków praktycznie zamilkła i pełnię
          głosu uzyskali stronnicy Hitlera.
          • 3m05 Re: Twój przedmówca mówi o latach wcześniejszych 05.03.09, 19:30
            Pytanie jest proste - czy Izrael powstal jako ucieczka przed europejskim
            anty-semityzmem, czy arabskim nacjonalizmem?
            PS. nie bylo Izraela, nie bylo Hamasu ani Hezbollah, ani PLO ani...
            • uniaeuropejska1 Re: Twój przedmówca mówi o latach wcześniejszych 20.03.09, 16:26
              Ale było Bractwo Muzułmańskie.Powstało w 1928 r.
    • kpix Oczywiście że ograniczanie praw zwykłym muzułmanom 26.02.09, 20:50
      traktowane po bandzie,
      a) może stać się źródłem wzniecania radykalizmu wśród tychże muzułmanów
      jak również wśród "rdzennych" Europejczyków
      b) może grozić tym że stracimy to, czym się chlubimy, czyli wolności.

      wszelkie zasady powinny być bardzo ogólne i do stosowania się przez
      wszystkich. Przykład: stroje islamskie kobiet. Nie mam zupełnie
      nic przeciwko hidżabowi. Ale potępiam burkę. Burka zasłania całkowicie
      twarz. Dlaczego jestem przeciwnikiem akurat burki? Dlatego że
      człowieka noszącego burkę policjant nie jest w stanie zidentyfikować
      na ulicy, po prostu. Uważam że należy zakazać ubioru uniemożliwiającego
      identyfikację w miejscu publicznym. Rozmawiałem kiedyś z moim znajomym
      muzułmaninem z Algerii. Dla niego takie podejście było oczywiste i naturalne.
      I w ten sposób bym do tego podchodził: zdrowo.
      • 21.gazeta.pl Re: Oczywiście że ograniczanie praw zwykłym muzuł 26.02.09, 21:28
        Ty jako mężczyzna i on jako mężczyzna, rozmawialiście o stroju
        kobiety, co Arabce w Europie wolno a czego nie.A ja wiem, że wiele
        dziewczyn, które hidżab w Europie nosi wcale tego nie robi z własnej
        woli.Szczerze mówiąc, nie wiem, jakie mogłoby byc to zdrowe
        podejście do muzułmanów w Europie, żeby to wszystko grało, nie wiem
        czy radykalizm islamski w Europie można sprowadzić tylko do tego, że
        jak piszesz są traktowani po bandzie-bo to oznacza, że winni
        jesteśmy tylko my.
    • januszcz Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 28.02.09, 12:34
      Deliberują nad rozlanym mlekiem, niestety za późno. Teraz poszukują wyjścia z
      impasu, takiego, które nie spowodowałoby kolejnego holokaustu, tym razem na
      muzułmanach w czym, jak sądzę, pomaga kac moralny po holokauście dokonanym na
      Żydach. Niestety, biedne żuczki, nie zdają sobie sprawy, choć czasu na naukę
      było sporo, że Żydzi i muzułmanie to zupełnie inna para kaloszy. Muzułmanie są w
      odróżnieniu od Żydów po prostu niebezpieczni i zupełnie nieprzystający do naszej
      cywilizacji. Przykład nielicznych wyjątków (mer Amsterdamu) zaciemnia próby
      obiektywnego spojrzenia na prawdę i wiedzie na manowce w pojmowaniu problemu. Ja
      jestem jednak za radykalnym rozwiązaniem, w którym muzułmanie musieliby
      wypowiedzieć się czy chcą pozostać przy swojej religii - wtedy musieliby opuścić
      Europę, czy chcą tą religie porzucić i integrować się ze społecznościami, wśród
      których przebywają. Oczywiście, nim będzie za późno, należy skorzystać z
      chwilowej jeszcze przewagi demograficznej dla ustalenia odpowiedniego prawa. Za
      kilka czy kilkanaście lat nawet już takiej możliwości nie będzie.

      A tak na marginesie... czy wszystkiemu nie jest winna religia - opium dla mas,
      które odbiera zdolność logicznego rozumowania w imię przekazywanych z pokolenia
      na pokolenie, urojeń?

      Oczywiście są różne religie - jedne mniej, inne bardziej nieludzkie, ale
      wszystkie razem przyczyniły się, w dziejach świata, do największych okrucieństw,
      do największej hetakomby ofiar. Takie są fakty i dziwi mnie niepomiernie, że
      ludzkość en masse, nie jest w stanie tego pojąć.

      Wracając do problemu... To co się w tej chwili dzieje, próba pokojowego
      rozwiązania, skazana będzie, bo MUSI, na fiasko. Prędzej niż nam się wydaje
      powstaną radykalne partie, które po przejęciu władzy spróbują rozwiązać problem
      siłą. Tylko, że wtedy ofiar będzie znacznie więcej i nie będą to drobne ofiary
      związane z uciążliwością przesiedlenia muzułmanów do ich stron ojczystych a będą
      to ofiary, które zapełnią cmentarze. Po obu stronach cywilizacyjnego konfliktu,
      niestety.

      J.
      • raveness1 Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 28.02.09, 13:32
        > A tak na marginesie... czy wszystkiemu nie jest winna religia -
        opium dla mas,
        > które odbiera zdolność logicznego rozumowania w imię
        przekazywanych z pokolenia
        > na pokolenie, urojeń?

        Nic nie wyrzadzilo na swiecie tyle zla, co religie. Jedne sa
        bardziej agresywne, drugie mniej, ale istotnej roznicy miedzy nimi
        nie ma. Wszystkie sa skierowane na zniewolenie, skrajne
        podporzadkowanie sobie tlumu i jego exploatacje. To najbardziej
        przebiegle i niebezpieczne instytucje jakie wymyslil czlowiek by
        pognebic, wyzyskac i zredukowac do stanu niewolniczego drugiego
        czlowieka.
        Na swiecie nigdy nie bedzie pokoju, dopoki ostatnia z tych
        okropnych, fanatycznych instytucji nie zostanie usunieta z naszej
        niebieskiej planety.
        p.s. A Europa...uff...az sie zimno robi, cienko to widze, jak
        piszecie wyzej, chyba juz za pozno. Podaj palca to reke urwa i
        jeszcze wyzwa od bezboznikow.
        • uniaeuropejska1 Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 20.03.09, 16:32
          Mało było tak agresywnych doktryn jak religie.Zdolność do
          manipulacji tłumami w imię religii jest i przerażająca i niepojęta.
    • bezportek Ciemnota - zabobon oswiecenia 28.02.09, 22:31
      Nie bylo w historii Europy krwawszej i glupszej zadymy niz tak zwane
      oswiecenie. Pseudofilozofia i utopijne bzdety zrodzone z nienawisci
      paru ateistow do cywilizacji, religii i kultury, do dzis pokutuja w
      postaci zacofanej, ciemnej lewicy. Bez kija tego motlochu nijak do
      roboty ani mycia zadka nie zapedzi, durniom nie wytlumaczysz.
      Pupilkiem ateisty, sojusznikiem w walce z ludzkoscia moze byc kazdy:
      bywali komunardzi, socjalisci, anarchisci i faszysci. Najnowszy
      kumpel - islamski terrorysta.
      Nie, nie ma mowy o "starciu kultur". Tam nie ma zadnej kultury, jeno
      zwierzeca nienawisc. Lewak pod reke z muzulmaninem to para
      zawistnych dewiantow, niezdolnych do pracy i tworzenia, zyjacych na
      cudzy koszt i majacych tylko jeden cel - zniszczyc, zabic, okrasc i
      nabrudzic po sobie. Tu nie ma z kim ani o czym dyskutowac - trzeba
      jak najszybciej odrobaczyc Europe.
      • nick3 Załóż portki, amigo. 05.03.09, 18:34

        I zejdź z drzewa.
      • jab-77 Re: Ciemnota - zabobon oswiecenia 14.03.09, 19:16
        Tak jest. Krzyżem przez plecy ich wszystkich. Aleś poleciał, czyżby to nowa
        wykładnia społecznej nauki Kościoła?
      • qaz10 nie to zwykly reakcjonista tak przerazony tym ze l 17.03.09, 11:53
        udzie potrafia niezaleznie i wspolnotowo myslec ze chcialby ich
        pozabijac.ciezko to sklasyfikowac, nienawisc do ludzkosci w czystej
        postaci.widac to w jadowitym i przewrotnym jezyku.goebbels by sie
        nie powstydzil.tak przepelniony strachem przed nowoczesnym
        zarzadzaniem swiatem ze ciagnie go do jakiegos perwersyjnego
        neotradycjonalizmu podpartego inkwizycja.nie wie ze gdyby nie
        oswiecenie i socjaldemokracja nadal by sam ciagnal plug gdyz pan by
        uznal ze konie sie nie naleza. albo to przewrotny zartownis ktory
        chce szuka skandalu i sie z nas smieje:D
        • rijselman12.0 Re: nie to zwykly reakcjonista tak przerazony tym 17.03.09, 13:24
          Przypuszczam,qaz,ze jestes osoba niezwykle
          tolerancyjna,humanitarna,pacyfistyczna...-myle sie?
          • nick3 Re: nie to zwykly reakcjonista tak przerazony tym 17.03.09, 18:46

            A co tu ma do rzeczy tolerancyjność?

            Że niby inkwizycji nie wolno nazwać inkwizycją? Wolnego!
        • uniaeuropejska1 Re: nie to zwykly reakcjonista tak przerazony tym 20.03.09, 16:39
          Wielbiciel Fellay'a? Jak nie bredzi nie czuje,że żyje.
    • absztyfikant Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 14.03.09, 19:19
      www.youtube.com/watch?v=ciOGS6r97oE
    • absztyfikant jak ta gazeta klamie... 14.03.09, 19:22
      Demolowanie Malmoe, szturmowanie paryskiej Opery czy rzucanie koktajlami
      Molotowa w proizraelskich demonstrantow przez arabska dzicz w Oslo to nic????????
    • rijselman12.0 Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 17.03.09, 13:21
      Obca kulture ?-Slowo "kultura",w odniesieniu do arabow,stracila sens
      we wczesnym sredniowieczu.-Przeciez oni nic nie tworza,nic nie
      produkuja...-procz produkcji bachorow - koncepja = ZERO
    • czyngis_chan Europa spotkała się z cywilizacją. 19.03.09, 17:52
      Ma szansę na zmianę, odejście od polityki ideologii.
      • uniaeuropejska1 Re: Europa spotkała się z cywilizacją. 20.03.09, 16:36
        Europa już od dawna jest cywilizacją.
    • brat_oblat Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 22.03.09, 10:27
      Z moich przyjaznych spotkan z muzulmanami wynosze, ze oni szybciej
      zaakceptuja wartosci oswieceniowe niz nasze moherki…
      • rijselman12.0 Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 22.03.09, 11:05
        Tego,akurat,nie jestem pewiem...-moherkow jest,nieco, mniej...
        • brat_oblat Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 22.03.09, 12:42
          Och, polskich moherkow jest moze niewiele, ale pamietaj o tym, ze
          caly swiat jest pelen chrzescijanskich swirow. Pamietasz tych
          jenkeskich gieroi co malowali na bombach zrzucanych na Irak hasla
          gloszace, ze teraz mszcza sie za... atak na wieze )))
          Kilkadziesiat milionow amerykanskich ewangelistow to ludzie o
          podobnej do naszych moherkow mentalnosci. Pytanie "Kto tu jest
          dzihadystą?" jest w ich przypadku jak najbardziej na miejscu.
          Co do Europejczykow (zachodnich) to jestem przekonany, ze sobie z ta
          relijna ciemnota poradza, tak jak poradzili sobie z
          chrzescijanstwem )))
          • rijselman12.0 Re: Europa i muzułmanie. Kto tu jest dzihadystą? 22.03.09, 13:01
            Watpie , bracie ,w to,ze zachod da sobie rade...-Chrzescijanstwo bylo
            (i jest) nieodlacznym elementem budowy swiadomosci europejskiej ,
            natomiast islam jest elementem powtornego,i jakze skutecznego,
            podboju Europy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja