Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestionow...

25.02.09, 17:19
"Inicjatywę Szojgu skrytykował profesor Nikołaj Naumow z Moskiewskiego
Uniwersytetu Państwowego (MGU), który na łamach dziennika "Kommiersant"
ostrzegł, że na mocy takiej ustawy do odpowiedzialności karnej mogliby być
pociągani także historycy."
______________________

Hmmm, a to są historycy, którzy uważają, że Europę od Hitlera uwolnili np.
Czesi, a Auschwitz wyzwolili np. Francuzi? Albo Amerykanie? I tacy ludzie mają
tytuły naukowe i wolno im te "prawdy" głosić"?
    • dog_in_the_fog Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestionow... 25.02.09, 17:24
      Tow. J. Stalin nie swiętował z tego powodu.
      • losiu4 Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 18:49
        dog_in_the_fog napisał:

        > Tow. J. Stalin nie swiętował z tego powodu.

        nie swiętował bo nie miał czego. On planował grubo większa sprawę. Ekspansję
        rewolucji na co najmniej cały kontynent, bo gdyby uderzył jako pierwszy, to
        Niemców by zgniótł i spokojnie na tankach zajechał nad Atlantyk. Niestety dla
        niego ten lis Hitler uderzył pierwszy, rozpirzył w puch najlepsze i najlepiej
        uzbrojone oddziały radzieckie, nieprzygotowane do nagłego ataku) no i potem
        wojna potoczyła sie tak jak potoczyła. Hitler nie miał szans wygrać, to przegrał
        po wyniszczającej wojnie. Wyniszczającej również dla Stalina. Światłe
        stalinowskie plany zostały pogrzebane, wiec co Stalin miałby świetować? Dlatego
        też kto inny odbierał paradę zwycięstwa. Bo dla Stalina to nie było zwycięstwo.
        On, jaki by nie był pokręcony, wiedział co chciał osiągnąc i wiedział że figę mu
        z tego wyszło.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • llukiz Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 20:41
          Też powinniśmy wprowadzić przepis o karaniu za kwestionowaniu zwycięstwa pod
          Grunwaldem
          • gerchard_fon_arszloch Bandycki_ZSRR_Razem_z_Hitlerem_Ro zpętał_IIWS__:))) 25.02.09, 23:44
            GWno kabluje:

            Echo Moskwy przypomniało w tym kontekście film "Katyń" Andrzeja Wajdy,
            w którym - jak zauważyło - żołnierzy radzieccy, zostali zdemaskowani
            jako zbrodniarze. Rozgłośnia przypomniała też, że ten szokujący dla rosjan
            film do dzisiaj nie trafił do kin w Rosji i jest prezentowany jedynie
            na zamkniętych pokazach jako szkolenie dla kagebistów hitlera-putina.
            ................................................................................................


            POLSKA ZAWDZIĘCZA ZSRR,

            KTÓRY NAPADAJĄC JĄ RAZEM Z HITLEROWSKIMI NIEMCAMI

            ZADAŁ JEJ BANDYCKI NÓŻ W PLECY W ROKU 1939

            ROZPĘTUJĄC 2-GĄ WOJNĘ ŚWIATOWĄ :


            WYMORDOWANIE POLSKIEJ INTELIGENCJI W KATYNIU

            WYWÓZKĘ I WYMORDOWANIE 3 MILIONÓW POLAKÓW,

            OGRABIENIE POLSKI Z ZIEM WSCHODNICH,

            ZNIEWOLENIE I OKRADANIE NARODU POLSKIEGO PRZEZ 45 LAT

            ORAZ STRASZNĄ ZAPAŚĆ CYWILIZACYJNĄ I GOSPODARCZĄ !

            --------------------------------------------------------

            GWno kabluje:

            Miedwjebiew oświadczył, że Kacapia będzie bronić prawdy
            o roli zbrodniczego Związku Sovieckiego, sojusznika hitlerowskich niemiec,
            w drugiej wojnie światowej.
            ...............................................................................

            BANDYCKI ZSRR WYMORDOWAŁ

            PONAD 50 MILIONÓW LUDZI !

            TO JEST 2 RAZY WIĘCEJ NIŻ

            ZBRODNICZE HITLEROWSKIE NIEMCY !!

            ----------------------------------------------

            Agresywna, niebliczalna, zbrodnicza, uzbrojona
            po zęby w broń atomową i konwencjonalną,
            stosująca wobec Polski szantaż atomowy
            i energetyczny - spadkobierczyni ZSRR - Rosja

            to dziadostwo z PKB mniejszym od holenderskiego (
            a tylko 2 razy większym od polskiego

            To potężne, reżimowe nic
            o wygórowanych ambicjach
            bycia mocarstwem :)))

            gdzie stosuje się agresję militarną wobec sąsiednich państw,
            gdzie uprawia się holokaust na małych narodach jak za stalina,
            gdzie uprawia się szantaż polityczny i energetyczny wobes Europy,
            gdzie morduje się podstępnie własnych obywateli (nawet za granicą)
            za mówienie prawdy,
            gdzie miliony dzieci żebrzą z głodu na ulicach,
            gdzie przestępcy są u władzy
            gdzie alkoholizm zżera 90% społeczeństwa
            itd. itd.

            ten dziadowski, bandycki, nadęty balon
            trzeba w końcu przekłuć :)

            Chiny wschodząca globalna potęga
            w ciągu 20 lat zaleją to
            dziadowskie imperium zła,

            jeżeli się do tego czasu
            samo nie rozpirzchnie
            od degrengolady i pijaństwa :)

            • vondemelon Taka jest prawda i innej prawdy nie ma! 26.02.09, 00:18
              Rosja ciagle stosuje ta sama metode...
        • weszpolak No i taką ładną ustawę... 14.01.10, 14:39
          ...diabli wzięli ;-D


          wyborcza.pl/1,76842,7452194,Rosja_nie_bedzie_scigac_za__negowanie_zwyciestwa_.html
    • grogreg No ale taka jest prawda. 25.02.09, 17:29
      To Stalin wygrał IIWŚ w Europie.
      Przegranymi zaś.... oprócz Nazistowskich Niemiec były wszystkie kraje, które
      które znalazły się w strefie sowieckich wpływów, Wielka Brytania - wielki
      bankrut i Włochy.
      Drugim światowym zwycięzcą stały się Stany Zjednoczone.
      • ned_pap Re: No ale taka jest prawda. 25.02.09, 17:42
        W sensie politycznym - istotnie Stalin wygrał wojnę, ale tylko za
        pomocą kłamstw i dzięki sku...eniu się Churchilla w Jałcie.
        Militarnie - moim zdaniem wojnę wygrały USA. Gdyby nie ich pomoc,
        padłyby i Wielka Brytania i ZSRR.
        • jola_z_dywit_2006a Masz ochote oddac Ziemie Odzyskane Niemcom ? 25.02.09, 19:07

          Dziedek byl w SS czy tylko w Wermahtcie ?
          co do reszty to sie zagadza.


          ned_pap napisał:

          > W sensie politycznym - istotnie Stalin wygrał wojnę, ale tylko za
          > pomocą kłamstw i dzięki sku...eniu się Churchilla w Jałcie.
          > Militarnie - moim zdaniem wojnę wygrały USA. Gdyby nie ich pomoc,
          > padłyby i Wielka Brytania i ZSRR.
          >
          • straszna.dziwka Re: Masz ochote oddac Ziemie Odzyskane Niemcom ? 25.02.09, 19:31
            Zmiana granicy sila, i przesiedlanie milionow ludzi zawsze jest zle, niezaleznie od tego, w ktora strone, ale skoro juz sie stalo, to nie nalezy krzywdzic ludzi podwojnie dokonujac tego samego barbarzynstwa po raz drugi. Nikt normalny w Polsce nie nawoluje do odzyskania ziem wschodnich, wiec nie rozumiem, o ci Ci chodzi.

            Twoje myslenie jest charakterystyczne dla tych, ktorzy patrza tylko z perspektywy interesow tzw. "narodowych", a nie umieja spojrzec na problem z czystko ludzkiego punktu widzenia. Wyobraz sobie, ze ktos przyjdzie do Twojego domu i kaze Ci sie przeprowadzic, rzucic prace i czesc dobytku, i zaczac nowe zycie od zera gdzies 1000 kilometrow dalej a 10 lat pozniej nastepni przyjda do Twojego domu gdzies 1000 kilometrow dalej, i znowu kaza Ci sie wynosic, i wszystko zmieniac. Moze w dzisiejszych czasach, w dobie globalizacji, Internetu, gdzie kazdy moze pozostawac w kontakcie z kazdym i podrozowac, jak mu sie zachce, to nie jest problem, ale kiedys bylo, tak wiec nie pieprz o jakiejs tam sprawiedliwosci narodowo-historycznej, sprawiedliwosci, to mozna sobie rozwazac w odniesieniu do konkretnych ludzi.
          • ned_pap Re: Masz ochote oddac Ziemie Odzyskane Niemcom ? 25.02.09, 19:52
            Jooooolka! Biegoj łód kómpótra! Łaciato zerwoło sie z łóńcucha i na sółtysowe w szkude lizie!
          • giuseppe53 Jolu, nie można odzyskać czegoś czego się nie miał 25.02.09, 21:37
            Stettin NIGDY nie był polski, Grünberg, Kolberg, Stolp podobnie.
            A Breslau był śląski a nie polski. A potem był czeski, austriacki i pruski.
            Tak więc prosze być korrekt ;-) i mówić co najwyżej Ziemie Zachodnie albo
            poprawnie Ziemie Zagrabione.
            A zgodnie z Układem Poczdamskim tereny te Polska otrzymała w ZARZĄD.
            Proponuję lekturę KC albo BGB co to oznacza. Prawa Polski na tych terenach są
            podobne do praw dozorcy w kamienicy.
            • marek.rawluk Re: Jolu, nie można odzyskać czegoś czego się nie 25.02.09, 22:08
              Giuseppe jesteś niedouczony totalnie! Akurat PIERWSZYMI POLSKIMI biskupstwami po
              przyjęciu chrztu przez Mieszka I były UWAGA:
              Gniezno (Poznań), Wrocław!!! Kołobrzeg !!! i Kraków.
              I to by było na tyle!
              • giuseppe53 biskupstwa Bolesława zatwierdził cesarz Otto III 26.02.09, 01:11
                - księcia Bolesława dla przypomnienia. Biskup nazywał się Reinbern czystej krwi
                Polak ;-)
                Biskupstwo w Kołobrzegu całe 17 lat trwało ;-), dopiero 117 lat później
                Brandenburczycy założyli je ponownie i utrzymali.
                Biskupstwo we Wrocławiu tak samo założył cesarz Otto III w porozumieniu z
                papieżem Sylwestrem II.
                Polscy władcy władali Wrocławiem ok. 140 lat (do 1138) po czym książeta śląscy.
                A król Kazimierz Wielki w 1348 roku w Pokoju w Namysłowie zrzekł się Śląska po
                wieki wieków na rzecz korony czeskiej. I tak to z polskim panowaniem we
                Wrocławiu i na Śląsku było.
            • straszna.dziwka Re: Jolu, nie można odzyskać czegoś czego się nie 25.02.09, 22:12
              A na czym mialyby prawa polegac? Rola panstwa POWINNA ograniczac sie do roli dozorcy w kamienicy. Problem jest wtedy, kiedy panstwo pod rzadami faszystow, socjalistow, albo innych popaprancow, probuje sie zbytnio wtracac w zycie swoich obywateli.

              A tak na marginesie, czy mieszkancy Slaska do wspolnej kasy wiecej dokladaja, czy wiecej z niej biora? Gdzie znajduja sie te wszystkie nierentowne kopalnie, pelne niewyksztalconych roboli ze sztachetami od plota, ktorzy na okraglo tylko protestuja i czegos chca? Niemcy tez nie chca darmozjadow, i w przeciwienstwie do socjalistycznej Polski, nie beda sie tak szczypac. Przylacz ten bajzel do Niemiec, a nastepnego dnia margines, ktory najglosniej drze morde, poleci na bruk.
              • giuseppe53 Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 25.02.09, 22:28
                Za kartofle poznańskie? Czy też cukier lubelski?
                A może za komputery i inną elektronikę masowo produkowaną w PRL od 1945 roku?
                ;-)))))))))))))))))
                Polacy od dawna mieli chrapkę na Sląsk nie ze względu na Slazaków tylko na
                przemysł (wybudowany przez innych) i bogactwa naturalne (nie polskie).
                A Niemcy nadal utrzymują w stanie uśpienia kopalnie i jak Iwan kurek przykręci
                to Twoim rodakom dupa zmarznie a Niemcy będą mieli
                ciepło ;-))))))))))))))))))

                • marek.rawluk Re: Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 25.02.09, 22:50
                  Znów plujesz Giuseppe! Przemysłu na Śląsku po wojnie Polska nie przejęła, prawie
                  wszystko było albo zniszczone, albo wywiezione do ZSRR. Węgiel pod ziemią był,
                  fakt. Do kopalń uranu w Sudetach przykładowo Polacy nie mieli dostępu, były
                  zarządzane przez Rosjan. Co jak co, ale właśnie przemysł - huty, kopalnie,
                  elektrownie, zakłady chemiczne - to wszystko było wybudowane w PRL prawie od
                  podstaw, po wojnie.
                  Polska kadra naukowo-techniczna była rozwalona najpierw przez Niemców, potem
                  przez ZSRR (lata 39-44).
                  A przyznane Polsce odszkodowania wojenne ze strony Niemiec nie były do końca
                  wypłacone. Po powstaniu NRD, ZSRR wspaniałomyślnie w imieniu wszystkich państw
                  obozu komunistycznego darował tej części Niemiec wypłatę należnych odszkodowań.
                  • giuseppe53 Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 25.02.09, 23:46
                    @marek.rawluk:
                    nie odpowiedziałeś na pytanie za co odbudowano Polskę!!!
                    Polska była znisczona, to fakt.
                    Przemysł na Sląsku był nie zniszczony, zarówno kopalnie jak i elektrownie, huty,
                    zakłady chemiczne pracowały praktycznie non-stop.
                    Jest faktem, że Polacy nie mieli kadr ale na Sląsku też do wojny Polaków w
                    kadrach praktycznie nie było! Byli za to Ślązacy którzy ten cały przemysł
                    utrzymywali w ruchu.
                    PRL na Ślasku do późnych lat 60-tych niczego nowego nie budowała tylko
                    korzystała ze starego (pod zmieniona nazwą of course).
                    Nowa w Zagłębiu (nie na Ślasku) była huta Katowice ale to dopiero w latach 70-tych.
                    Zapytaj autochtonów takich jak ja, to Ci więcej opowiedzą i nie powtarzaj bzdur
                    jak to Polska do Śląska dopłaca bo uwierzę, że II-gą wojnę Polska wywołała, by
                    Ślask wyzwolić i do niego dopłacać
                    ;-))))))))))))))))))))).

                    • straszna.dziwka Re: Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 26.02.09, 01:37
                      To ile rocznie Slask doklada do wspolnej kasy, a ile z niej ciagnie? Podaj jakies statystyki, bo taki jestes zorientowany. Ja obstawiam, ze cala pierdzielona prowincja w tym socjalistycznym kraju zeruje na podatkach zdzieranych z klasy sredniej, i bogatych przedsiebiorcow, ktorzy probuja cos sensownego zbudowac. A nie buduja raczej na Slasku, bo i co na tym Slasku mozna zbudowac. Gdzie powstaja te nowoczesne firmy, gdzie kwitnie maly biznes, gdzie skupiaja sie inwestycje, na przedmiesciach Warszawy, czy w Katowicach? Biedne, zacofane rejony jada na socjalu, i bronia tego socjalu, jak tylko moga rekami i nogami. Zeby stworzyc zaslone dymna dla tego socjalistycznego rozdawnictwa, regularnie dra ryja, jakie to panstwo jest niesprawiedliwe, i jak strasznie ich okrada i wykorzystuje.
                • straszna.dziwka Re: Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 25.02.09, 23:43
                  Jakie bogactwa naturalne? Wegiel? Bo padne. No co to za bogactwo, skoro jego
                  wydobycie sie nie oplaca? Utrzymanie kopalni kosztuje prawie tyle samo, a czasem
                  wiecej od zysku z wydobycia? Smiechu warte, stuknij sie. Bogactwem naturalnym,
                  takim prawdziwym, to jest ropa naftowa, albo gaz ziemny, za ktore mozna doic
                  uprzemyslowione panstwa. Wegiel, we wspolczesnym swiecie juz nie tylko jest
                  nieoplacalny, ale w zasadzie nielegalny, bo spalanie zanieczyszcza atmosfere i
                  narusza normy ekologiczne. Wsadz sobie to swoje bogactwo w odbyt. Prawdziwym
                  bogactwem natomiast jest wspolczesna infrastruktura, nauka, wyksztalceni
                  specjalisci, kultura, instytucje finansowe. Gdzie jest ta zlota slaska mlodziez,
                  wyksztalcona i przedsiebiorcza, gdzie sa te wspaniale slaskie uczelnie w
                  wuropejskiej czolowce, gdzie jest ta slaska arystokracja umyslowa, gdzie jest
                  ten slaski Wall Street. Ja widze tylko biedny, zacofany rejon, z dziwnymi
                  ambicjami, z dziwnymi tendencjami separatystycznymi, ktory ceni sie niezwykle
                  wysoko, przypisuje sobie wszelkie mozliwe zaslugi, w gowno jest wart. Zacofana
                  pipidowa, ze az zal dupe sciska.
                  • giuseppe53 Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 25.02.09, 23:58
                    @straszna.dziwka:
                    do szkoły się nie chodziło i na lekcjach nie uważało?
                    Jak spalasz ropę i gaz to atmosfery nie zanieczyszacz?
                    Niemcy prowadziły wojnę ciućmoku i węgiel na benzynę potrafiły zamienić a twoi
                    polscy profesorowie do dzisiaj tego ani zrozumieć ani powtórzyć nie umieją!!!
                    Utrzymanie kopalni tylko w polskim bajzlu jest droższe od wydobytego węgla.
                    Wszystkim innym się opłaca tylko polactwu nie.
                    A infrastruktura na Śląsku jak miała powstać jak polski zaborca od 1945 roku
                    grabił ze Sląska wszystko co było możliwe?
                    Z czego ta wasza parszywa stolyca powtarzam została odbudowana?
                    Jaka to złota polska młodzież ją odbudowała? Jakie to produkty polscy
                    specjaliści na Zachód potrafili wysłać, przypomnij mi?
                    Gdzie te skomplikowane wyroby made in kieleckie wioski?
                    Polska po wojnie poza surowcami i płodami rolnymi nie była w stanie niczego
                    wyeksportować z początku. To te surowce stolyca na Woli wydobywała albo na Pradze?
                    Zanim napiszesz coś to pomyśl, to nie boli.
                    Polska na Ślask tylko dzięki sowieckim bagnetom przyszła.
                    Wspaniałe polskie wojsko w 1939 roku w 3 tygodnie sie rozlazło jak parciany
                    pasek pod ciosami Wehrmachtu.
                    Za to było bardzo bohaterskie w pacyfikowaniu Ukrainy i zdobywaniu Zaolzia w 1938.
                    • straszna.dziwka Re: Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 26.02.09, 01:45
                      Masz tu przyklad, Korea Polnocna i Poludniowa. Pierwsza ma bogactwa naturalne, wegiel i co tam jeszcze, jak Slask. Bieda, syf, jedni komunistyczni popaprancy zjadaja dzieci drugich popaprancow. Wzrost gospodarczy i naukowy maja taki, ze normalnie zdestabilizuja rejon, najlepsze banki i uniwersytety bija sie, zeby zakladac tam filie i inwestowac, Polnocni niedlugo wykupia pol USA i spacyfiluja cale Chiny. Poludniowa nie ma bogactw naturalnych prawie wcale. Polnocni zagrabili wszystko, co dobre, i zostawili lysa glebe. Biedni poludniowcy, bez wegla przymieraja glodem, normalnie sama nedza. Pol Polski nie jezdzi Koreanskimi samochodami, nie zakladaja fabryk w polskich pipidowach, traktujac polskiego robola jak tania sile robocza, nie ksztalca swoich dzieci na uniwersytetach w USA. Brak surowcow to, normalnie, klatwa i wyrok.
                  • vondemelon Re: Za co odbudowano zniszczoną wojną Polskę? 26.02.09, 00:12
                    giuseppe53 napisał:
                    > (...) i bogactwa naturalne (nie polskie).

                    A jakie mialy obywatelstwo? Byly rdzenne polskie? Czy morawskie?
                    • giuseppe53 paszport pokazać? 26.02.09, 01:13
                      Wegiel lubelski (Bogdanka) na pewno nie jest śląski ;-)
                      • iq58 Re: paszport pokazać? 26.02.09, 06:04
                        giuseppe53 napisał:

                        > Wegiel lubelski (Bogdanka) na pewno nie jest śląski ;-)

                        Jak to nie !!! Przecież to Gierek kazał go wsypywac do jezior na
                        pojezierzu łączyńsko włodawskim, zeby później wydobywac z
                        kurzawką !!! A skad go przywieźli jak nie ze sląska ? Przecież
                        Ruskie by nam tyle nie dali.
                  • holyfido Zapraszam do Wrocławia 26.02.09, 06:30
                    Przyjedź odwiedź tę zacofaną pipidówę. Potem pojedź na wschód do Rzeszowa,
                    Lublina, albo na Mazury. Porównaj :-)

                    Odwiedź dolnośląskie wsie, zobaczysz murowane stodoły kryte prawdziwą dachówką.
                    Potem pojedź w kieleckie. Porównaj. Drewniane domki pokryte papą na dachu i na
                    ścianach.
                    Pytasz gdzie jest śląska młodzież? Na przykład na Politechnice Wrocławskiej i
                    Uniwersytecie Wrocławskim. Pewnie powiesz, że KUL ma większe osiągnięcia w
                    naukach ścisłych :DD

                    A z czego odbudowano Warszawską Starówkę? Z Wrocławskich cegieł :P
            • ksin Re: Jolu, nie można odzyskać czegoś czego się nie 25.02.09, 23:08
              sa teraz bidoku..
              a tffe wypociny powodua ze wcia szwaboff krotko za mrde trzyma
              trza..
        • blablable100 Re: No ale taka jest prawda. 25.02.09, 19:58
          Zabardzo jak inni w tym kraju przeceniasz role USA w
          zwyciestwo.Gdyby ZSRR trzymał cały ciezar wojny z Niemcami to watpie
          ze Ameryka zangażowała by sie w wojnę w Europie.
          • zigzaur Re: No ale taka jest prawda. 25.02.09, 21:00
            Jak wiemy, decyzje polityczne w USA zapadają według przebiegu kadencji prezydentów.
            Franklin Delano Roosevelt wygrał wybory w 1936, 1940 i 1944. Poważne
            przygotowania do wojny z Niemcami rozpoczęły się na początku 1941, kiedy to o
            planie "Barbarossa" nikt nie słyszał (z sowieckim wywiadem włącznie).
            W tym oto czasie w USA uchwalono ustawę Lend-Lease oraz Dekret o Flocie
            Dwuoceanicznej oraz udzielano pełnego poparcia Wielkiej Brytanii i Chinom.
        • blitzkrieg2 Re: No ale taka jest prawda. 25.02.09, 20:07
          Ble. masz racje przecenia Amerykę!POMOC AMERYKBNSKA DLA ZSRR BYLA
          DUZA ALE NIETAK DUŻA BY ZSRR DZIEKI USA MOGLY WYGRAC WOJNE TO JET
          DYLETANCTWO.TO PRZEZ SYSTEM TPOTALITARNY WSTWORZONY PRZEZ STALINA ,
          WYKORZYSTANIE N ZASOBOW LUDZKICH ,SUROWCOWYCH, MATERIALOWYCH ORAZ
          CIEZKIEJ NIEWOLNICZEJ PRAWIE PRACY, CHOCBY PRZENIESIENIE CAŁYCH
          FABRYK NA SYBERIE, NIE MÓWIAC O DETERMINACJII I MENTALNOSCI
          ROSJAN.USA BYLY POMOCNE ALE W PIERWSZEJ FAZIE WOJNY Z ZSRR.
          • zigzaur Re: No ale taka jest prawda. 25.02.09, 21:01
            Nie po to USA przystąpiły do wojny, aby pomagać CCCP. Głównym celem była pomoc
            Wielkiej Brytanii.
        • vinogradoff Wklad ZSRR to 90 % reszta Alianci. 25.02.09, 20:32
          Niemcy tak powaznie to bali sie tylko Rosjan, USA, Anglia byly
          uznane za kraje asekuranckie, bez ducha bojowego, ktore nie
          liczyly sie specjalnie w zmaganaiach wojennych. Jedyna istotna
          pomoca dla Rote Armee byl amerykanski sprzet wojskowy, zywnosc,
          leki, tuszonka, tyton dla zolnierzy radzieckich. Niemcy jak juz
          zrozumieli, ze wojne przegrali to za wszelka cene starali sie dostac
          do niewoli na Zachodzie by nie wpasc w rece Rosjan albowiem to
          mogloby zakonczyc sie smiercia na Syberii. Rizmawialem z
          niemieckimi zolnierzami der Wehrmacht i jeden z czolgistow w weku
          ok. 85 lat przed 6-scioma laty wyraznie powiedzial, ze jak tylko
          znalezli sie na froncie Zachodnim na terenie Holandii to natychmiast
          bez waki poddali sie aliantom bedac w tym solidarni lacznie z
          dowodca batalionu czolgow. Facet mial swiadomosc, ze dzieki temu
          zyje a jak byl na wycieczce w Gierlozy k/ Ketrzyna to odmowil
          zwiedzania bunkrow z nienawisci do Hitlera za zmarnowana mlodosc.
          • zigzaur Re: Wklad ZSRR to 90 % reszta Alianci. 25.02.09, 21:04
            Dokładnie na odwrót. Rosjanie to tępe bydło idące bezwolnie na śmierć.
            Obojętnie, pod czyimi rozkazami: niemieckich carów, gruzińskiego dyktatora czy
            polskich renegatów (Dzierżyński, Marchlewski czy Marchwicki).

            O sile ducha bojowego Anglików Niemcy przekonali się od lata 1940 do lata 1941,
            kiedy Wielka Brytania (o 3 x mniejszej liczbie ludności od Niemiec i
            sojuszników) pomyślnie i nieustępliwie walczyła z Niemcami.

            To możliwe, że Niemcy znienawidzili Hitlera. Ale po serii klęsk.
            • herr7 Zigzauer to Ty i Tobie podobni to bydło 26.02.09, 08:15
              Czy Anglicy i Francuzi idący na karabiny maszynowe w czasie pierwszej wojny
              światowej do bydło? Ginęli w końcu tysiącami.
              Straty aliantów zachodnich były mniejsze, gdyż większość armii niemieckiej w
              czasie ostatniej wojny było na Froncie Wschodnim. Gdyby proporcje były odwrotne
              to straty byłyby bardzo duże. Przynajmniej takie jak podczas Wielkiej Wojny.
              O Amerykanach nie wspomnę. Ich morale było tak niskie, że przegrywali większość
              starć jeszcze w kwietniu 45 r. Gdyby nie lotnictwo to Front Zachodni w ogóle by
              nie powstał.
              • zigzaur ty durak, hier! 26.02.09, 08:46
                O sowieckich stratach decydował głównie kunszt ichniego dowództwa, zwłaszcza
                niejakiego Żukowa.

                Popatrz na linię spotkania frontu wschodniego z zachodnim w kwietniu 1945, była
                inna niż późniejsza granica RFN/NRD. Amerykanie i Brytyjczycy zdobyli między
                innymi Schwerin, Magdeburg, Lipsk, Turyngię i Pilzno w Czechach.

                Ruscy byli w Brześciu nad Bugiem już we wrześniu 1939. Stamtąd do Berlina tylko
                800 km.
                Amerykanie w drodze do Berlina musieli pokonać Atlantyk z U-Bootami oraz wierną
                Hitlerowi flotę rządu Vichy w Maroku i Algierii. Potem musieli przejść przez
                pustynię i Morze Śródziemne.
                Porównaj koszty dowozu zaopatrzenia z Chicago pod Brukselę i z Uralu pod
                Warszawę. Nie wystarczyło załadować wagonu i wio.
                Amerykanie zdobyli znacznie więcej terenu Niemiec i wzięli znacznie więcej
                Niemców do niewoli niż Moskale. Ofiary amerykańskie to około 400 tysięcy
                poległych. Na dwóch frontach.

                Rosjanie to bydło, ponieważ ich rosyjscy rządcy traktują ich jak bydło a oni
                jeszcze tych rządców kochają. Im bardziej ktoś Rosjan wali po ryju, tym bardziej
                jest przez nich kochany.
      • lechujarek Prawda: Stalin przegrał II wojnę światową 25.02.09, 17:45
        ponieważ celem jej rozniecenia (w którym to aktywnie uczestniczył wspierając i
        popychając do niej Hitlera) było podbicie - pardon: zjednoczenie - całej Europy
        a docelowo całego świata przez ZSRR.
        Niestety, Hitler okazał się w 1941 sprytniejszy i wyprzedził planowany przez
        Stalina cios w plecy. Wojny Hitler nie wygrał, ale pogonił czerwonych na tyle
        daleko, że zanim ci zapukali do bram Berlina - za miedzą mieli już aliantów. A
        to nie tak miało być...
        • jandalf Re: Prawda: Stalin przegrał II wojnę światową 25.02.09, 17:58
          Prawda
          i wszystko wskazuje na to ze paradoksalnie dzieki Hitlerowi, Stalin
          nie opanował i nie zburzył Europy
          • llukiz Re: Prawda: Stalin przegrał II wojnę światową 25.02.09, 20:43
            > i wszystko wskazuje na to ze paradoksalnie dzieki Hitlerowi

            O tym wiadomo od dawna, tylko nie wiem czemu niby paradoksalnie. A stalin i tak
            by europy nie opanował, bo w rosji na to za duży burdel był
        • 1stanczyk "Hitler okazał się w 1941 sprytniejszy" to jest 25.02.09, 19:00
          ten nasz juz tradycyjny "spryt" przegranego, pozwalajacy w kazdych warunkach,
          nawet w takich jak te niemieckie po przegranej wojnie: kraju zrujnowanego,
          wykrwawionego i pohanbionego na wieki nieznanym naszej cywilizacji
          barbarzynstwem, kraju podzielonego na strefy okupacyjne, kraju, ktory utracil
          ziemie wschodne reklamowac nasze pajacowate poczucie "zwyciestwa".
          Stalin wojny nie rozpoczal.
          Po prostu duzo lepiej sie do niej przygotowal skutecznie i slusznie oklamujac
          wszystkich, z kunktatorsko czekajacymi na jego kleske "sojusznikami" wlacznie.
          Re: Prawda: Stalin przegrał II wojnę światową
          • lechujarek Re: "Hitler okazał się w 1941 sprytniejszy" to je 25.02.09, 19:04
            Tak, w 1941 roku Hitler okazał się sprytniejszy, bo gdyby zamiast zaatakować
            ZSRR wybrałby desant na Wielką Brytanię, to armia czerwona zapukałaby do drzwi
            Berlina zapewne już w 1942 a kto wie czy jeszcze nie w 1941.
            Co zresztą planował Stalin, rozpoczynając z Hitlerem II wojnę światową -
            podpisując z nim formalny sojusz, zwany paktem Ribbentrop-Mołotow
            • 1stanczyk "Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem" 25.02.09, 20:53
              Hitler wojne przegral w Rosji pod Stalingradem (podobnie zreszta jak Napoleon).
              Rosjanie bronili wlasnej ojczyzny.
              Byli i do dzisiaj sa gotowi dla niej do duzo wiekszych poswiecen niz jakikolwiek
              inny narod i kraj w ich blizszym i dalszym otoczeniu.
              I tym miedzy innymi wbudzaja wsrod innych strach.

              ZSSR sie z tym nie ukrywal: "Po trupie Polski do rewolucji swiatowej".

              Ale to nie ZSSR zaczal przygotowania na szeroka skale.
              Zaczela je Europa (przy cichej zgodzie i poparciu Watykanu) obawiajacego sie
              bardziej niz wojny, "radzieckiej czerwonej zarazy w Europie", swoja zgoda na
              niezgodne z Traktatem Wersalskim zbrojenia Niemiec, swoja zgoda na niemieckie
              zajecie Austri i Czech.
              Przygladanie sie naszej obronie, kunktatorskie czekaniem z drugim frontem bylo
              kontynuacja tej samej polityki celem ktorej nie bylo zwyciestwo, bo to bylo
              oczywiste, ale zwyciestwo zarowno nad Niemcami jak i ZSSR.
              Z tym ostatnim srogo sie przeliczyli.
              Potrzebnych bylo jeszcze 45 lat zimnej wojny i szczesliwego zbiegu okolicznosci
              by moglo sie ziscic.

              Re: "Hitler okazał się w 1941 sprytniejszy" to je
              • 1stanczyk PS. A Rosja pozostala niepokonana i ma wszelkie 25.02.09, 20:58
                szanse by stac sie jeszcze silniejsza wzbudzajac tym wscieklosc nie tylko
                naszych zreszta rusofobow.

                Re: "Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem
                • zigzaur Re: PS. A Rosja pozostala niepokonana i ma wszelk 25.02.09, 21:11
                  No i gdzie to "niepokonanie"?

                  Jakie są granice dziś a jakie były wiosną 1941?
                  • 1stanczyk Wygrali wojskowo, politycznie i wbrew temu 25.02.09, 21:42
                    co mozna by sadzic nie przegrali terytorialnie (no moze Krym).
                    Przez 45 lat cala swiatowa polityka toczyla sie wokol zimnej wojny ktorej
                    glownym aktorem byl ZSSR. Wyszli z miedzywojennej izolacji politycznej. Sa
                    stalym czlonkiem RB ONZ.
                    Nawet "komunistyczna" leninowska defincja wojny uznaje wojny zjednoczenie narodu
                    jako sprawiedliwe. NRD bylo z gory przegrane nawet w radzieckich ocenach. Z
                    czasem aneksja byla nieunikniona.
                    Kraje satelickie i NRD byly dla Rosji buforem na ewentualnosc IIIWS ktora wcale
                    po IIWS nie byla niemozliwa.
                    Dzisiaj pozbawieni nielatwego politycznego balastu jakim byly kraje satelickie
                    (Wegry 56, Czechoslowacja 68, Polska 56, 70, 76) uwolnieni od dwubiegunowego
                    swiata maja duzo wieksze mozliwosci takiego dzialania na arenie miedzynarodowej,
                    ktore umocni jeszcze bardziej ich zdobyta po IIWS pozycje, szczegolnie w
                    sytuacji slabnacej pozycji Stanow Zjednoczonych.

                    Re: PS. A Rosja pozostala niepokonana i ma wszelk
                    • zigzaur Re: Wygrali wojskowo, politycznie i wbrew temu 25.02.09, 22:15
                      Gdzie ty widzisz "słabnącą pozycję Stanów Zjednoczonych"?

                      Chyba Brazylii lub Meksyku (bo są trzy państwa o nazwie "Stany Zjednoczone":
                      Ameryki, Meksyku i Brazylii).
              • zigzaur Re: "Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem 25.02.09, 21:07
                Komuniści starali się wykorzenić poczucie więzi narodowej chcąc zastąpić je
                "więzami klasowymi". Komuniści dążyli do zniszczenia ojczyzn.

                Te komunistyczne wysiłki poszły na marne i to właśnie wojna dowiodła nicości
                komunizmu. Niemiecki robotnik w mundurze WH nieźle tłukł rosyjskiego robotnika w
                mundurze RKKA i podobnie rosyjski chłop tłukł się z chłopem niemieckim. Ani im w
                głowach było zbratanie się i wspólne wystąpienie przeciwko dyktatorom.
      • lahdaan II Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 17:49
        Wojna kończy się pokojem. Można więc przyjąć, że tzw. Zimna Wojna była
        kontynuacją II Wojny. W pierwszej fazie agresorem były Niemcy, w drugiej ZSRR.
        • lahdaan erratum 25.02.09, 17:51
          Oczywiście miało być "III Rzesza".
          • ksin Re: erratum 25.02.09, 23:20
            a mi wydae sie ze USA, ew. srael
        • lechujarek Re: II Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 17:52
          lahdaan napisał:

          > Wojna kończy się pokojem. Można więc przyjąć, że tzw. Zimna
          > Wojna była kontynuacją II Wojny. W pierwszej fazie agresorem
          > były Niemcy, w drugiej ZSRR.

          W pierwszej fazie agresorem były Niemcy i ZSRR.
          Ten sojusz się rozpadł gdy Niemcy napadły na ZSRR w 1941.
          • lahdaan Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 18:02
            lechujarek napisał:

            > W pierwszej fazie agresorem były Niemcy i ZSRR.
            > Ten sojusz się rozpadł gdy Niemcy napadły na ZSRR w 1941.

            Dokładnie tak :) Przypomina to obraz gdy dwóch zbirów, o zbieżnych intencjach,
            pokłóciło się i jeden wbił nóż w plecy drugiego. Następnie ten co przeżył
            kontynuował początkowe dzieło sam...
            • maaac Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 18:12
              Zaolzie - i powinien nas ogarniać wstyd co?
              • lechujarek Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 19:00
                Masz na myśli wkroczenie tam braterskich wojsk Czeskich w 1919 roku? Jakoś mi za
                to nie wstyd.
                • maaac Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 21:12
                  Hmmmm wiesz identycznie mogą się tłumaczyć Rosjanie "wtargnięciem"
                  polskich wojsk na etniczne ziemie zachodniej Białorusi i Ukrainy.
                  Wstyd posługiwac się takimi argumentami.
                  • zigzaur Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 21:15
                    Bo Ukraina i Białoruś to kraje sąsiadujące z Polską, czyli Polska ma prawo tam
                    interweniować.

                    Rosja natomiast nie ma prawa.
              • lahdaan Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 19:14
                Na szczęście zbyt dobrze znam historię Śląska Cieszyńskiego by móc się wstydzić ;)
                • maaac Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 21:10
                  Naprawdę uważasz że nawet i słusznie działanie ale w takim
                  towarzystwie należało robić? Czy może jesteś wyznawcą wersji że jak
                  Rosjanie 17 września my tylko "zabezpieczaliśmy ludność Zaolzia"?

                  Nie lubie wyznawców Kalego. Czyn jest zły czy my go robimy czy nam
                  go robią.
                  • lechujarek Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 22:43
                    Poczytaj sobie trochę historii wpierw a potem dyskutuj na ten temat. A jak już
                    poczytasz to możesz odpowiedzieć na kilka prostych pytań:
                    - w jaki sposób zaolzie zostało włączone do Czech
                    - dlaczego Polska się na to zgodziła, i czy warunki tejże ugody były
                    respektowane przez stronę czeską
                    - czy Polska podpisała tajny pakt z Hitlerem w temacie rozbioru czechosłowacji
                    czy też może jednak nie?
                    - i co to znaczy ludność etnicznie radziecka?
                  • lahdaan Re: III Rzesza i ZSRR to to samo zło 25.02.09, 23:30
                    Jak długo będzie w Polskim społeczeństwie pokutować wersja stalinowsko-PRLowska
                    tamtych wydarzeń?!

                    Otóż maaacu, po pierwsze" w 1938 nie było żadnego paktu między Hitlerem a Polska
                    co do "rozbioru Czechosłowacji".

                    Po drugie: argumentacja o "towarzystwie" równie dobrze pasuje do wydarzeń w 1919
                    kiedy Czesi zajęli tereny byłego Księstwa Cieszyńskiego. Czesi zrobili to w
                    towarzystwie z Rosją Bolszewicką!

                    Po trzecie: co rozumiesz po pojęciem "czynu złego"? Dla ludzi mieszkających na
                    Zaolziu na pewno nie było on zły.

                    Po czwarte: nie należę do "wyznawców Kalego". Po prostu prezentuję stanowisko,
                    które wypływa z wiedzy na ten temat.
        • iq58 Re: II Rzesza i ZSRR to to samo zło 26.02.09, 06:18
          w trzeciej jest USA . Nie zapominajmy, ze to jest wojna Światowa,
          która jak dotąd wygrali tylko Niemcy i Japończycy.
      • ptr0 Re: No ale taka jest prawda. 25.02.09, 22:00
        grogreg napisał:

        > To Stalin wygrał IIWŚ w Europie.
        > Przegranymi zaś.... oprócz Nazistowskich Niemiec były wszystkie kraje, które
        > które znalazły się w strefie sowieckich wpływów, Wielka Brytania - wielki
        > bankrut i Włochy.
        > Drugim światowym zwycięzcą stały się Stany Zjednoczone.
        Ale potem była zimna wojna którą ZSRR przegrało z kretesem.
    • tadjan Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestionow... 25.02.09, 17:29
      no coś trzeba wielkiemu narodowi dać, jeśli nie można jedzenia, to
      trzeba kary......
      • pantikapej Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 17:48
        tadjan napisał:
        > no coś trzeba wielkiemu narodowi dać, jeśli nie można jedzenia, to
        > trzeba kary......

        Tak. Myślę, że to dość trafna interpretacja tej inicjatywy.
        • az100 Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 18:15
          pantikapej napisał:

          > tadjan napisał:
          > > no coś trzeba wielkiemu narodowi dać, jeśli nie można jedzenia,
          to
          > > trzeba kary......
          >
          > Tak. Myślę, że to dość trafna interpretacja tej inicjatywy.

          Od tego tylko kilka kroków do jakiejś małej, szybko wygranej wojenki.
          Nic tak nie wzmacnia przywódców jak wróg u bram. Tylko kogo by tu
          najechać ... ? Tzn. obronić
    • akkj [...] 25.02.09, 17:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wolf34 Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 17:32
      eva15 napisała:

      > "Inicjatywę Szojgu skrytykował profesor Nikołaj Naumow z
      Moskiewskiego
      > Uniwersytetu Państwowego (MGU), który na łamach
      dziennika "Kommiersant"
      > ostrzegł, że na mocy takiej ustawy do odpowiedzialności karnej
      mogliby być
      > pociągani także historycy."
      > ______________________
      >
      > Hmmm, a to są historycy, którzy uważają, że Europę od Hitlera
      uwolnili np.
      > Czesi, a Auschwitz wyzwolili np. Francuzi? Albo Amerykanie? I tacy
      ludzie mają
      > tytuły naukowe i wolno im te "prawdy" głosić"?


      No w IPN są tacy historycy co uwazają że Berlin i Wiedeń zdobyli
      kosmici wzglednie US Army zaś z Polski wyrzuciła Niemców AK,której
      Armia Czerwona tylko w tym wyrzucaniu przeszkadzała.Inaczej AKowcy
      na swoich czołgach w pościgu za Niemcami doszliby do Łaby -albo i
      dalej.
      Są to dosyć popularne w Polsce teorie a upowszechnia je m.in IPN.
      • pantikapej Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 17:39
        wolf34 napisał:

        > > Hmmm, a to są historycy, którzy uważają, że Europę od Hitlera
        > uwolnili np.
        > > Czesi, a Auschwitz wyzwolili np. Francuzi? Albo Amerykanie? I
        tacy
        > ludzie mają
        > > tytuły naukowe i wolno im te "prawdy" głosić"?
        >
        >
        > No w IPN są tacy historycy co uwazają że Berlin i Wiedeń zdobyli
        > kosmici wzglednie US Army zaś z Polski wyrzuciła Niemców AK,której
        > Armia Czerwona tylko w tym wyrzucaniu przeszkadzała.Inaczej AKowcy
        > na swoich czołgach w pościgu za Niemcami doszliby do Łaby -albo i
        > dalej.
        > Są to dosyć popularne w Polsce teorie a upowszechnia je m.in IPN.

        Skoro są to takie popularne w Polsce teorie, to nie będziesz miał -
        jak przypuszczam - problemów z poparciem tej "popularności" jakimiś
        przykładami??

        Czekam.
        • ned_pap Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 17:47
          Nie doczekasz się odpowiedzi. Widzisz przecież, że eva, jako
          charaszaja sawieckaja żenszczina ma mózg przeżarty samogonem, i
          nawet jak zmienia nicki, to wymyśla je wedłu tego samego wzoru -
          eva15, wolf34, itd. Poza tym, nie jest intelektualnie zdolna do
          jakiejkolwiek dyskusji, jako że jej zadaniem jest jedynie wklejanie
          tekstów pisanych przez historyków na kremlowskim żołdzie.
          • pantikapej Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 17:55
            ned_pap napisał:
            > Nie doczekasz się odpowiedzi.

            Też tak przypuszczam.

            Ale chciałem im dać szansę, by choć raz pokazali, że nie są
            pustosłownymi web-politrukami.

            I że warto w ogóle reagować na ich komentarze.

            Jak widzę - contra spem spero...
        • wolf34 II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 18:29
          Oczywiście że z udowodnieniem tego(zafałszowywania w Polsce historii
          II wojny) nie ma żadnych problemów.Przykładem może być tu choćby
          wpisywana w Polsce do wszystkich podręczników a nawet oficjalnych
          uchwał sejmu bajeczka-slogan o "czwartej armii koalicji
          hitlerowskiej" ,"walczącej od pierwszego do ostatniego dnia wojny" i
          to "na wszystkich frontach II wojny światowej" wystawionej rzekomo
          przez Polskę.Slogan ten(bardzo popularny w Polsce)ośmiesza tych
          którzy go publicznie głoszą-a są to niejednokrotnie osoby z tytułami
          naukowymi..
          A FAKTYCZNY a nie urojony układ sił w koalicji antyhitlerowskiej
          walczącej z III Rzeszą,Japonią i ich sojusznikami
          (Wegry,NDH,Mandżukuo) V 1945 wyglądał TAK
          1 miejsce ZSRR-11,4 milionów żołnierzy w tym kilka milionów na
          frontach w Europie.Z Japonią ZSRR zaczął walczyc w VIII 1945
          rzucając do boju w Mandżurii i na Kurylach ponad póltora miliona
          żołnierzy .
          2 miejsce USA -11 milionów żołnierzy w armii i flocie
          3 miejsce Wielka Brytania(wraz z oddziałami kolonialnymi)6,4 miliona
          4 miejsce Chiny -4,6 miliona w armii Kuomintangu plus 910 tysięcy w
          oddziałach Mao.wypowiedzieli wojnę Niemcom ale walczyli tylko w Azji.
          5 miejsce Francja-1 milion 250 tysięcy
          6 miejsce Kanada-810 tysięcy
          7 miejsce Jugosławia-800 tysięcy
          8 miejsce Polska-370 tysięcy w ramach WP na wschodzie(maksymalna
          liczebność w czasie wojny w Europie) i do 210 tysiecy w PSZ na
          zachodzie.Oddziały te podlegały 2 różnym zaciekle zwalczającym się
          rządom rzadom(WP na wschodzie Rządowi Tymczasowemu zaś PSZ-Rządowi
          Emigracyjnemu w Londynie i 2 różnym naczelnym dowództwom - nigdy nie
          połączyły się ze sobą.
          9 miejsce Kanada--500 tysiecy żołnierzy
          10 miejsce Rumunia-400 tysiecy żołnierzy.
          Po "dekomunizacji " lWP -PSZ na zachodzie ustępują liczebnością
          armii rumuńskiej(1 i 2 armie rumuńskie walczyły w Rumunii,na
          Węgrzech,w Czechoslowacji i Austrii).
          PIĘĆ mocarstw tworzących koalicję antyhitlerowską weszło w 1945 do
          rady Bezpieczeństwa ONZ-od ZSRR po Francję.Upraszczajac można
          powiedzieć-II wojnę światową wygrała krew wielu milionów radzieckich
          i chińskich żołnierzy-i wysiłek przemysłu zbrojeniowego USA plus
          brytyjska flota.
          Żadne oddziały WP nie walczyły w Azji podobnie jak w
          Austrii,Grecji,Finlandii,Wegrzech,Rumunii,Jugosławii-to tak a propos
          powszechnego bzdurzenia o "walce na wszystkich frontach II wojny
          światowej "
          Przypominam też że liczebnosć armii chińskiej NIGDY nie spadła
          poniżej kilku milionów żołnierzy zas Francja w 1939/1940 miała 5
          milionów żołnierzy w 1943 pareset tysiecy żołnierzy i marynarzy,w
          grudniu 1944-1 milion zaś w V 1945-1 milion 250 tysięcy.
          Dodatkowo-w 45leciu międzywojennym ale zasadniczo od drugiej połowy
          lat 60(od czasu tzw moczarowców)obowiązywała teza o kluczowym
          udziale polskiego kontyngentu wojskowego na froncie wschodnim tzn
          ludowego WP i AL w pokonanie III Rzeszy.Żartem wyrażano ją pod
          koniec lat 60 w nawiązaniu do ówczesnego tonu propagandy -"Wojsko
          Polskie Berlin brało wojsko ruskie pomagało".Aktualnie obowiązuje
          urzędowa teza o kluczowym udziale PSZ na zachodzie(tzn Armii
          Andersa) i AK w pokonanie III Rzeszy.Obie tezy są tak samo prawdziwe-
          tzn jest to g..wno prawda.WP na wschodzie po raz pierwszy weszło do
          walk jesienią 1943 w sile dywizji ,pod Moskwą,Stalingradem i
          Kurskiem nie było go wcale.Po raz wtóry pojawiło się na froncie w
          sile 1 Armii w lipcu 1944.PSZ na zachodzie po przegranej kampanii
          francuskiej 1940 roku miało zaangażowane z sił lądowych 1 brygadę w
          Afryce(3 tysąice żołnierzy)zaś w okresie 1942-1943-ŻADNEJ jednostki
          wojsk lądowych-walczyło wówczas kilka dywizjonów w ramach RAF i
          kilka okrętów w ramach Royal Navy.W 1945 były zaangażowane 4 dywizje-
          korpus Andersa we Włoszech i 1 DPanc w Europie zachodniej-i to był
          maksymalny wysiłek PSZ na zachodzie.AK miała dla Anglosasów
          znaczenie wywiadowczo-dywersyjne-nic więcej a dodatkowo od 1943
          działała w nieich strefie operacyjnej-stad 8 miejsce Polski na
          liście zrzutów(anglosasko-radzieckich) w Europie.Wbrew popularnym w
          Polsce legendom podziemie zbrojne i partyzantka najbardzej rozwinęło
          się w Jugosławii(przekształcając sie tam na przełomie 1944/1945 w
          regularną armię-a właściwie w 1,2,3,4 armie jugosłowiańskie
          dysponujace bronią pancerna,artylerią cieżką i lotnictwem) i na
          okupowanych terenach ZSRR.AK w 1943 roku miała 3 tysiace partyzantów
          i kilkanaście tysiecy ludzi w patrolach Kedywu zabiła w okresie 1942-
          początek 1944roku około TYSIACA Niemców.W 1944 miała do 100 tysięcy
          partyzantów i UZBROJONYCH w broń palną(a nie chodzących z opaskami)
          powstańców.

          Eva-jak sądzisz dlaczego ci prawicowi polytycy i dyspozycyjni
          historycy latami opluwający Armię Berlinga i oficjalnie w eterze TV
          i w radiu nazywający ją "jednostkami
          polskojęzycznymi",masowo zmieniający "niesłuszne" nazwy jednostek(np
          nazwy
          berlińska,budziszynska z okazji walk WP na wschodzie w 1945)
          usuwający wszelkich patronów-też i tych którzy polegli walcząc z
          Niemcami(jak przedwojenny oficer WP kapitan Wysocki na przykład)
          nagle w 2005 na wszystkich kanałach TV i radia ryczeli o "czwartej
          armii koalicji antyhitlerowskiej" i to walczącej "na wszystkich
          frontach II wojny"żądając miejsca Polski na pomniku ZWYCIĘSTWA i to
          obok żołnierza radzieckiego(!),amerykańskiego,brytyjskiego i
          francuskiego?
          Czy to już schizofrenia?
          Przeciez głoszą że Polska II wojnę przegrała...
          Skąd więc ten dziwaczny pomysł z pomnikiem upamiętniającym
          ZWYCIĘSTWO w II wojnie światowej?
          • eva15 To początek powszechnej schizofrenii 25.02.09, 18:54
            wolf34 napisał:
            > Eva-jak sądzisz dlaczego ci prawicowi polytycy i dyspozycyjni
            > historycy latami opluwający Armię Berlinga i oficjalnie w eterze >TV i w
            radiu nazywający ją "jednostkami polskojęzycznymi",masowo >zmieniający
            "niesłuszne" nazwy jednostek(np nazwy >berlińska,budziszynska z okazji walk WP
            na wschodzie w 1945)
            > usuwający wszelkich patronów-też i tych którzy polegli walcząc z
            > Niemcami(jak przedwojenny oficer WP kapitan Wysocki na przykład)
            > nagle w 2005 na wszystkich kanałach TV i radia ryczeli o >"czwartej
            > armii koalicji antyhitlerowskiej" i to walczącej "na wszystkich
            > frontach II wojny"żądając miejsca Polski na pomniku ZWYCIĘSTWA i >to obok
            żołnierza radzieckiego(!),amerykańskiego,brytyjskiego i
            > francuskiego? Czy to już schizofrenia? Przeciez głoszą że Polska >II wojnę
            przegrała...

            Oczywiście, że schizofrenia i t pierwszej wody. Na kanale "Historia" plują już
            nawet na "4 pancernych" i na Szarika. Podejrzewam, że psychiatrzy z PL zwiali i
            chorzy latają bez opieki i pomocy.

            Ale Polska wbrew pozorom wpisuje się nieźle w zachodni trend, zwłaszcza ten
            Amerykanów i ich kumpli. Jeszcze trochę, a Hollywood udowodni nam, że II WS
            wygrał Tom Cruise (von Stauffenberg) z Danielem Craigiem (Braci Bielscy).
            • akkj Re: To początek powszechnej schizofrenii 26.02.09, 00:07
              Admin, czy ty chronisz agenturę sowiecką na tym forum usuwając po
              raz kolejny mój post na ten temat a zostawiajac takie "dyskusje"
              sowieckich płatnych gnid jak poniżej?

              eva15 napisała:

              > wolf34 napisał:
              > > Eva-jak sądzisz dlaczego ci prawicowi polytycy i dyspozycyjni
              > > historycy latami opluwający Armię Berlinga i oficjalnie w
              eterze >TV
              > i w
              > radiu nazywający ją "jednostkami polskojęzycznymi",masowo
              >zmieniający
              > "niesłuszne" nazwy jednostek(np nazwy >berlińska,budziszynska z
              okazji wal
              > k WP
              > na wschodzie w 1945)
              > > usuwający wszelkich patronów-też i tych którzy polegli walcząc
              z
              > > Niemcami(jak przedwojenny oficer WP kapitan Wysocki na
              przykład)
              > > nagle w 2005 na wszystkich kanałach TV i radia ryczeli o
              >"czwartej
              > > armii koalicji antyhitlerowskiej" i to walczącej "na wszystkich
              > > frontach II wojny"żądając miejsca Polski na pomniku ZWYCIĘSTWA
              i >to
              > obok
              > żołnierza radzieckiego(!),amerykańskiego,brytyjskiego i
              > > francuskiego? Czy to już schizofrenia? Przeciez głoszą że
              Polska >II
              > wojnę
              > przegrała...
              >
              > Oczywiście, że schizofrenia i t pierwszej wody. Na
              kanale "Historia" plują już
              > nawet na "4 pancernych" i na Szarika. Podejrzewam, że psychiatrzy
              z PL zwiali i
              > chorzy latają bez opieki i pomocy.
              >
              > Ale Polska wbrew pozorom wpisuje się nieźle w zachodni trend,
              zwłaszcza ten
              > Amerykanów i ich kumpli. Jeszcze trochę, a Hollywood udowodni
              nam, że II WS
              > wygrał Tom Cruise (von Stauffenberg) z Danielem Craigiem (Braci
              Bielscy).
          • az100 wolf czy mógłbyś zweryfikować 25.02.09, 19:00
            6 i 9 miejsce na swojej liście bo coś mi się w oczach dwoi.
            • wolf34 6 była armia i flota Kanady a 9-Australii 25.02.09, 19:21
              az100 napisał:

              > 6 i 9 miejsce na swojej liście bo coś mi się w oczach dwoi.

              Szósta była armia i flota Kanady-810 tysięcy w armii,lotnictwie i
              flocie a 9 Australii-500 tysięcy w armii,lotnictwie i flocie
          • mops1111 @ wolf34 25.02.09, 19:06
            Nie zapominaj, kto pomagal hitlerowcom w rozpetaniu II wojny.
            Szkolac niemieckich oficerow i zolnierzy na poligonach sowieckich,
            dostarczajac zaopatrzenie, atakujac Polske w 1939. Bez tych faktow
            nie mozna analizowac problemu, kto wygral wojne, kto sie tylko
            przyczynil do jej szybszego zakonczenia a kto w ogole zaczal. Napasc
            ZSRR na Finlandie i Besarabie nie jest oficjalnym momentem
            rozpoczecia wojny, choc Finowie i Rumuni pewnie twierdza co innego.

            Z Japonią ZSRR zaczął walczyc w VIII 1945
            > rzucając do boju w Mandżurii i na Kurylach ponad póltora miliona
            > żołnierzy .

            Owszem, jednak nie zapomnij dodac, ze po pogwalceniu pokojowego
            traktatu, czego Japonia nie daruje im do dzisiaj.

            Liczebnie z pewnoscia Rosjanie gorowali nad reszta uczestnikow
            wojny, ale nie jestem pewien czy jest to najwazniejsze kryterium w
            ocenie konfliktu.

            Co do polskich zolnierzy - no coz, walczyli gdzie sie dalo i kiedy
            tylko bylo to mozliwe, trudno wymagac aby nagle mieli ladowac w
            Indonezji albo w Baku.

            >AK w 1943 roku miała 3 tysiace partyzantów
            > i kilkanaście tysiecy ludzi w patrolach Kedywu zabiła w okresie
            1942-
            > początek 1944roku około TYSIACA Niemców.W 1944 miała do 100
            tysięcy
            > partyzantów i UZBROJONYCH w broń palną(a nie chodzących z opaskami)
            > powstańców.

            Gdzie sie podziewalo w takim razie te 97tys. miedzy 1943-1944 ?
            No comment.

            Tak, Polska wojne przegrala choc w przeciwienstwie do Rzeszy jako
            zywy (i odtad zniewolony prosowiecki twor).
            • wolf34 Re: @ wolf34 25.02.09, 19:44
              mops1111 napisał:

              > Nie zapominaj, kto pomagal hitlerowcom w rozpetaniu II wojny.

              Nie zapominam.Pamiętam dokladnie w 1938roku w Monachium sprzedał
              Czechosłowację pamietam też kto do spółki z Hitlerem Czechosłowację
              czynnie podzielił.Znam też dokładnie słowa jakie OFICJALNIE
              wypowiedział w 1938 lord Halifax-minister spraw zagranicznych
              Wielkiej Brytanii-eksansję Hitlera trzeba skierowac na wschód-
              przeciw ZSRR...


              > Szkolac niemieckich oficerow i zolnierzy na poligonach sowieckich,


              To było przed 1934-potem to ustało

              atakujac Polske w 1939. Bez tych faktow
              > nie mozna analizowac problemu, kto wygral wojne, kto sie tylko
              > przyczynil do jej szybszego zakonczenia a kto w ogole zaczal.

              Owszem-nie zapomnij tylko o Monachium i o tym kto czynnie dopomógł
              Hitlerowi zlikwidowac Czechosłowację w 1938 i kto bzdurną awanturą o
              Jaworzynę w 1939 pchnął Słowację w ramiona III Rzeszy.Pamiętaj też
              kto w 1939 zdecydowanie odrzucił lansowany (z niezdecydowanym
              poparciem WIelkiej Brytanii i Francji)pomysł by w ramach walki z III
              Rzeszą do Polski weszła Armia Czerwona.Obawiano się stracić Kresy-i
              nie dano.A Rydz _Śmigły krzyczał że Polska nie odda nawet guzika od
              płaszcza-zaś Francji obiecywano że WP będzie stawiać SKUTECZNY opór
              przez PÓŁ ROKU(6 miesięcy).Wrzesień bardzo brutalnie zweryfikował te
              urojenia zaś rząd Polski po tygodniu wojny uciekal z Warszawy zaś po
              12 dniach wojny-już z Brześcia nad Bugiem....


              >
              > Z Japonią ZSRR zaczął walczyc w VIII 1945
              > > rzucając do boju w Mandżurii i na Kurylach ponad póltora miliona
              > > żołnierzy .
              >
              > Owszem, jednak nie zapomnij dodac, ze po pogwalceniu pokojowego
              > traktatu, czego Japonia nie daruje im do dzisiaj.

              Taa a czyje są dzis Kuryle i Sachalin?
              >
              >
              >
              > Co do polskich zolnierzy - no coz, walczyli gdzie sie dalo i kiedy
              > tylko bylo to mozliwe, trudno wymagac aby nagle mieli ladowac w
              > Indonezji albo w Baku.
              >

              Podobno walczyli "na wszystkich fontach II wojny" i to "od
              pierwszego do ostatniego dnia II wojny światowej " -sam słyszałem
              gromkie odezwy historyków w TVP i radiu-więc jak to jest?
              > >AK w 1943 roku miała 3 tysiace partyzantów
              > > i kilkanaście tysiecy ludzi w patrolach Kedywu zabiła w okresie
              > 1942-
              > > początek 1944roku około TYSIACA Niemców.W 1944 miała do 100
              > tysięcy
              > > partyzantów i UZBROJONYCH w broń palną(a nie chodzących z
              opaskami)
              > > powstańców.
              >
              > Gdzie sie podziewalo w takim razie te 97tys. miedzy 1943-1944 ?
              > No comment.

              Co robiło wówczas gros AKowców(i członków wszystkich innych
              organizacji)?
              Szkoliło się ,czytało tajne gazetki,pisało kredą na murach ,w
              przypadku AK dodatkowo słuchało wykładów jak to do Polski wejdzie
              sojusznicza US Army z armią brytyjską i Armią Andersa ale nie było
              wówczas zaangażowane w walce zbrojnej z hitlerowcami poza partyzantką
              (-w 1943 roku w ramach oddziałow AK-3 tysiace ludzi ) i Kedywem (w
              1943 roku -kilkanascie tysięcy).Nie wiedziałeś o tym?
              No comment.
              Nie wiedziałeś o tym .
              >
              > Tak, Polska wojne przegrala choc w przeciwienstwie do Rzeszy jako
              > zywy (i odtad zniewolony prosowiecki twor).
              >
              >
              No-to nie ma co wrzeszczeć o miejscu na pomniku ZWYCIĘSTWA w II
              wojnie światowej ,ani powtarzać bajek o "czwartej armii koalicji
              antyhitlerowskiej.Trzeba też w takim wypadku zastanowić się nad
              zwrotem Wrocławia,Szczecina,Opola-prawowitym włascicielom....
              Można też wystąpić do Litwy,Ukrainy i Bialorusi-już się rozpędzają
              by oddac Polsce stolicę Litwy,Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś.
              Przy okazji Litwy,Ukrainy i Białorusi-gwarantowana jest ciekawa
              dyskusja kto kogo mordował(w takich wioskach odwiedzonych przez
              żołnierzy AK jak np Dubinki,Piskorowice czy Pawłokoma i dziesiątki
              im podobnych)latami okupował i polonizował.
              A na zachodzie jasno powiedzieć -Polska(czy Wolska)przegrała II
              wojnę światową wraz z nazistami.
              • mops1111 Re: @ wolf34 25.02.09, 20:06
                > Nie zapominam.Pamiętam dokladnie w 1938roku w Monachium sprzedał
                > Czechosłowację pamietam też kto do spółki z Hitlerem
                Czechosłowację
                > czynnie podzielił.

                Nie byloby problemu Zaolzia, gdyby nie wasza agresja na Polske w
                1919-1920. Wlasnie wtedy Czesi oderwali od nas ten skrawek, ktory
                potem wrocil do macierzy.


                Znam też dokładnie słowa jakie OFICJALNIE
                > wypowiedział w 1938 lord Halifax-minister spraw zagranicznych
                > Wielkiej Brytanii-eksansję Hitlera trzeba skierowac na wschód-
                > przeciw ZSRR...
                >
                Niestety nikt go wtedy nie posluchal...


                > > Szkolac niemieckich oficerow i zolnierzy na poligonach
                sowieckich,
                >
                > To było przed 1934-potem to ustało

                Co nie znaczy, ze ich nie bylo.

                Pamiętaj też
                > kto w 1939 zdecydowanie odrzucił lansowany (z niezdecydowanym
                > poparciem WIelkiej Brytanii i Francji)pomysł by w ramach walki z
                III
                > Rzeszą do Polski weszła Armia Czerwona.

                Uchowaj Boze!!!! Jak ruski raz sie na cos zapatrzy to potem jak z
                tym wilkiem od Czerwonego Kapturka: musisz mu brzuch rozplatac, zeby
                to odzyskac. Chyba rozumiesz, ze ten wariant to byla podpucha...


                > Taa a czyje są dzis Kuryle i Sachalin?
                No wlasnie czyje? Bo chyba juz nie japonskie????


                > Podobno walczyli "na wszystkich fontach II wojny" i to "od
                > pierwszego do ostatniego dnia II wojny światowej "

                Spokojnie, walczyli i to z zebem. Gdyby nie setki tysiecy
                deportowanych i zameczonych przez bolszewikow, byloby jeszcze
                donosniej.

                Trzeba też w takim wypadku zastanowić się nad
                > zwrotem Wrocławia,Szczecina,Opola-prawowitym włascicielom....

                Idac tym tropem: Kuryle, Karelia, Abchazja, Pld. Osetia...
                • wolf34 Re: @ wolf34 25.02.09, 20:24
                  mops1111 napisał:

                  > > Nie zapominam.Pamiętam dokladnie w 1938roku w Monachium sprzedał
                  > > Czechosłowację pamietam też kto do spółki z Hitlerem
                  > Czechosłowację
                  > > czynnie podzielił.
                  >
                  > Nie byloby problemu Zaolzia, gdyby nie wasza agresja na Polske w
                  > 1919-1920. Wlasnie wtedy Czesi oderwali od nas ten skrawek, ktory
                  > potem wrocil do macierzy.
                  Polska
                  wzięła udział w likwidacji Czechosłowacji, zagarnęła Zaolzie
                  wplątała się w idiotyczny spór ze Słowacją o Jaworzynę-i dzięki
                  temu,dzięki WŁASNYM działanim została zagrożona także i od
                  poludnia.A co do Zaolzia-do macierzy to wróciło w 1945.Podobnie jak
                  Jaworzyna.


                  >
                  >
                  > Znam też dokładnie słowa jakie OFICJALNIE
                  > > wypowiedział w 1938 lord Halifax-minister spraw zagranicznych
                  > > Wielkiej Brytanii-eksansję Hitlera trzeba skierowac na wschód-
                  > > przeciw ZSRR...
                  > >
                  > Niestety nikt go wtedy nie posluchal...

                  Jak to nie posłuchał?W Monachium słuchano go uwaznie.I Wielka
                  Brytania z Francję robiły wszystko by ekspansję Hitlera skierować na
                  wschód.Po drodze do ZSRR było wprawdzie jeszcze jedno państwo-ale je
                  Francuzi i Brytyjczycy spisali na straty w Abbeville 12.09 1939-w
                  dwunastym dniu wojny......
                  >
                  >

                  >
                  > Pamiętaj też
                  > > kto w 1939 zdecydowanie odrzucił lansowany (z niezdecydowanym
                  > > poparciem WIelkiej Brytanii i Francji)pomysł by w ramach walki z
                  > III
                  > > Rzeszą do Polski weszła Armia Czerwona.
                  >
                  > Uchowaj Boze!!!! Jak ruski raz sie na cos zapatrzy to potem jak z
                  > tym wilkiem od Czerwonego Kapturka: musisz mu brzuch rozplatac,
                  zeby
                  > to odzyskac. Chyba rozumiesz, ze ten wariant to byla podpucha...


                  I co "nie dali Kresów"?Tyle że szlag trafił CAŁĄ Polskę...
                  >
                  >
                  > > Taa a czyje są dzis Kuryle i Sachalin?
                  > No wlasnie czyje? Bo chyba juz nie japonskie????

                  Nie-są rosyjskie.
                  >
                  >
                  > > Podobno walczyli "na wszystkich fontach II wojny" i to "od
                  > > pierwszego do ostatniego dnia II wojny światowej "
                  >
                  > Spokojnie, walczyli i to z zebem. Gdyby nie setki tysiecy
                  > deportowanych i zameczonych przez bolszewikow, byloby jeszcze
                  > donosniej.
                  Na wszystkich frontach?I jakie to jednostki WP walczyły w Azji?
                  Gdyby nie Polacy przebywający w ZSRR-w 1941 nie byłoby z kogo
                  tworzyć Armii Andersa(trzonu PSZ na zachodzie) a w 1943 Armii
                  Berlinga-bo chyba nie sadzisz że PSZ mogłoby wtedy prowadzić
                  mobilizację w Polsce?A w Polsce na Ślasku,na Pomorzu,w Wielkopolsce)
                  masowo mobilizowali wtedy do wojska tylko Niemcy-i zmobilizowali do
                  Wehrmachtu ponad 200 tysięcy Polakow ,Ślązaków i Kaszubów dziadka
                  obecnego premiera nie wyłączając....
                  >
                  > Trzeba też w takim wypadku zastanowić się nad
                  > > zwrotem Wrocławia,Szczecina,Opola-prawowitym włascicielom....
                  >
                  > Idac tym tropem: Kuryle, Karelia, Abchazja, Pld. Osetia...

                  Rosja nie twierdzi że przegrała wojnę....
                  >
                  >
                  • mops1111 Re: @ wolf34 25.02.09, 20:47
                    I Wielka
                    > Brytania z Francję robiły wszystko by ekspansję Hitlera skierować
                    na
                    > wschód.

                    I chwala im za to. Szkoda, ze nie do konca im wyszlo.


                    > > > Taa a czyje są dzis Kuryle i Sachalin?

                    no wlasnie czyje? Bo chyba juz nie japonskie????

                    > Nie-są rosyjskie.

                    Takie one rosyjskie jak Paryz i New York. Okupacja - mowi ci to cos?


                    > I co "nie dali Kresów"?Tyle że szlag trafił CAŁĄ Polskę...

                    A to juz zasluga armii, ktora "nie gwalci"...


                    > Gdyby nie Polacy przebywający w ZSRR-w 1941 nie byłoby z kogo
                    > tworzyć Armii Andersa(trzonu PSZ na zachodzie)

                    uuuhhh, dzieki, ze nas karmiliscie w tym ZSRR. Najlepiej smakowaly
                    surowe sledzie ze sniegiem w drodze do Archangielska.


                    > > Trzeba też w takim wypadku zastanowić się nad
                    > > > zwrotem Wrocławia,Szczecina,Opola-prawowitym włascicielom....
                    > >
                    > > Idac tym tropem: Kuryle, Karelia, Abchazja, Pld. Osetia...
                    >
                    > Rosja nie twierdzi że przegrała wojnę....

                    Ale za to wywoluje coraz to nowe.
                    • asmall4 Re: @ wolf34 25.02.09, 22:28
                      Z wolfem nie pogadasz ...
                      Niedawno próbował udowadniać,że podczas wojny domowej w Afganistanie powinno się
                      rozwijać szkolnictwo (w tym wyższe) ponieważ ruscy wyszli ...
                      Spytałem się go czy widział rozwój szkolnictwa podczas wojny domowej w Rosji .
                      Niestety nie odpowiedział :)
                      • mops1111 Re: @ wolf34 26.02.09, 11:53
                        Rzeczywiscie, kliniczny przypadek walonkowego propagandzinsty...
              • greg0.75 Re: @ wolf34 25.02.09, 20:11
                O! Nagle okazało się, że pod koniec lat trzydziestych dwudziestego wieku byliśmy głównym rozgrywającym w rejonie:

                "Owszem-nie zapomnij tylko o Monachium i o tym kto czynnie dopomógł
                Hitlerowi zlikwidowac Czechosłowację w 1938 i kto bzdurną awanturą o
                Jaworzynę w 1939 pchnął Słowację w ramiona III Rzeszy.Pamiętaj też
                kto w 1939 zdecydowanie odrzucił lansowany (z niezdecydowanym
                poparciem WIelkiej Brytanii i Francji)pomysł by w ramach walki z III
                Rzeszą do Polski weszła Armia Czerwona."

                no, no - kto by się spodziewał?
                • wolf34 Re: @ wolf34 25.02.09, 20:35
                  greg0.75 napisał:

                  > O! Nagle okazało się, że pod koniec lat trzydziestych dwudziestego
                  wieku byliśm
                  > y głównym rozgrywającym w rejonie:
                  >
                  > "Owszem-nie zapomnij tylko o Monachium i o tym kto czynnie
                  dopomógł
                  > Hitlerowi zlikwidowac Czechosłowację w 1938 i kto bzdurną awanturą
                  o
                  > Jaworzynę w 1939 pchnął Słowację w ramiona III Rzeszy.Pamiętaj też
                  > kto w 1939 zdecydowanie odrzucił lansowany (z niezdecydowanym
                  > poparciem WIelkiej Brytanii i Francji)pomysł by w ramach walki z
                  III
                  > Rzeszą do Polski weszła Armia Czerwona."
                  >
                  > no, no - kto by się spodziewał?
                  We własnym wyobrażeniu-wyobrażeniu mninistra spraw zagranicznych
                  Becka i marszałka Rydza-Śmigłego-tak byliśmy głównym rozgrywającym w
                  regionie "zwycieżającym " z Czechosłowacją("maszerowac"!-gromkie
                  słowa Rydza Śmigłego transmitowały w P:olsce setki tysiecy
                  radioodbiorników),Słowacją i Litwą(wymuszono na niej wówczas układ
                  pokojowy otwarcie grożąc wojną),przez PÓŁ ROKU (ale tylko w
                  składanych Francji obietnicach)skutecznie powstrzymujacym na froncie
                  armię hitlerowską.Wrzesień bardzo brutalnie to zweryfikował(a
                  jeszcze 1 IX ambasador polski OFICJALNIE prosił francuzów o
                  zapewnienie że Francja nie będzie się sprzeciwiać pochodowi WP w
                  kierunku na Berlin -Francuzi byli zdumieni ale solennie go o tym
                  zapewnili )-a przeciw Polsce poszła wówczas m.in armia słowacka
                  (sprawa Jaworzyny)zaś do konstytucyjnej stolicy Litwy -do Wilna w X
                  1939 weszła armia litewska co fetowała cała Litwa wykrzykując "Vilno
                  musu"-"Wilno nasze ".Oni też przez chwilę we własnych marzeniach
                  byli ważnym graczem rozgrywającym swoje w regionie-całkiem tak jak
                  Polska przy Zaolziu... .
                  Z tę jednak wazną różnicą że Wilno nalezy dziś do Litwy.


                  A pisząc o Monachium miałem na myśli głównie Francję i WIelką
                  Brytanię...
                  • eva15 Do @ wolf34, o Francji i Polsce w czasie II WS 26.02.09, 00:39
                    Zaskoczyłeś mnie, że Francja miała aż tak liczną armię walczącą z Niemcami.
                    Gdzie, z jakiego kraju ta armia walczyła? Ja mam zakodowanego w głowie de
                    Gaullea, który musiał zmykać do GB, bo w jego ojczyźnie nikt ani myślał
                    nadstawiać głowę.

                    Piszesz:
                    "jeszcze 1 IX ambasador polski OFICJALNIE prosił francuzów o
                    zapewnienie że Francja nie będzie się sprzeciwiać pochodowi WP w
                    kierunku na Berlin -Francuzi byli zdumieni ale solennie go o tym
                    zapewnili )

                    Tego nie znałam, piękny wykwit polskiej mądrości politycznej. Masz na szybko
                    jakiegoś linka? Jeśli tak, z góry spasibo.

                    • komarowo Re: Do @ wolf34, o Francji i Polsce w czasie II W 26.02.09, 01:08
                      eva15 napisała:
                      Masz na szybko
                      > jakiegoś linka? Jeśli tak, z góry spasibo.


                      Ja ci dam linka
                      spier.dalaj.zgniła.kałmucka.poboczowa.franco.ru
                      • eva15 Re: Do @ wolf34, o Francji i Polsce w czasie II W 26.02.09, 01:22

                        Podejrzewam, że GW cię nie skasuje, padlino
                        • edek47 Niech nie prowokuje ludzi, ... 26.02.09, 03:49
                          to nie beda sie czepiac.
                    • wolf34 o Francji i Polsce w czasie II W 26.02.09, 11:07
                      eva15 napisała:

                      > Zaskoczyłeś mnie, że Francja miała aż tak liczną armię walczącą z
                      Niemcami.
                      > Gdzie, z jakiego kraju ta armia walczyła? Ja mam zakodowanego w
                      głowie de
                      > Gaullea, który musiał zmykać do GB, bo w jego ojczyźnie nikt ani
                      myślał
                      > nadstawiać głowę.
                      Początkowo w okresie 1939-1940 oczywiście na terytorium Francji (w
                      1940 kwietniu-czerwcu też w Norwegii i w maju 1940 w Belgii
                      było kilka milionów żołnierzy regularnej armii francuskiej .Pózniej
                      po klęsce i powstaniu ćwierćniepodległego formalnie neutralnego
                      nieokupowanego Vichy marszałka Petaina (z ćwierćmilionową armią
                      francuską i bardzo silną flotą wojenną ) generał brygady De Gaulle
                      początkowo w 1940 roku miał kilkanaście tysięcy żołnierzy i
                      marynarzy -PSZ na Zachodzie liczyły wówczas-do 24 tysięcy).Pózniej
                      jeszcze w 1940 przyłączyły się niektóre kolonie.Wolni Francuzi
                      dowodzeni przez Leclerca i Pierra Koeniga weszli do walk w Afryce-
                      siły Wolnej Francji powoli rosły .
                      Ale znaczna większość Francuzów była wtedy jeszcze przy Vichy-
                      neutralnym półsuwerennym państwie francuskim.Wysokim urzędnikiem
                      administracji Vichy wyróżnionym przez Petaina najwyższym
                      odznaczeniem Vichy był zbiegły z niewoli niemieckiej i poszukiwany
                      przez Niemców francuski oficer F.Mitterand-pózniejszy
                      prezydent .Lojalnymi generałami sił zbrojnych Vichy byli wówczas i
                      zdecydowanie antyniemieccy generałowie m.in pózniejsi marszałkowie
                      Wolnej Francji Juin i de Lattre.W Vichy ukrywał się dłuższy czas
                      wówczas usilnie poszukiwany przez Niemców słynny ze swej brawurowej
                      ucieczki z obozu-twierdzy zbiegły z oflagu generał dywizji Henri
                      Giraud- i mimo silnych nacisków ambasadora III Rzeszy Vichy nie
                      zgodziła się go wydać.Pózniej -w XI 1942 nastąpił aliancki desant w
                      Afryce Północnej w którym brał udzial i generał Henri Giraud .Po
                      zbrojnych starciach z aliantami obecny w Algierze admirał Darlan -
                      naczelny dowódca sił zbrojnych Vichy i desygnowany oficjalnie
                      następca Petaina-wydał siłom francuskim w Algierii(a więc we
                      Francji) i pozostałej Afryce Północnej rozkaz przejścia na stronę
                      aliantów.
                      Do strefy nieokupowanej Francji natychmiast wkroczyli Niemcy-
                      rozbroili armię francuską ,w Tulonie samozatopieniu uległa
                      flota,kilka oddziałow armii francuskiej nie poszło do niewoli lecz
                      w Alpy i do lasu.Zaczęły się deportacje Żydów a w 1943 Vichy
                      ogłosiło DOBRĄ NOWINĘ-tak zatytułowała prasa Vichy oficjalne
                      zarządzenie o masowym poborze
                      Francuzów na roboty przymusowe do Niemiec.Większość rzecz jasna
                      pojechała ale liczba ukrywających się,żyjących na nielegalnej stopie
                      skokowo wzrosła.Nielicznej do tej pory partyzantce i stosunkowo
                      słabemu podziemiu gwałtownie przybyło młodych zdeterminowanych ludzi.

                      Admirała Darlana Brytyjczycy typowali na miejsce trudno sterowalnego
                      De Gaulla-ale po Tulonie gdy samozatopieniu uległa większosć floty
                      francuskiej(a sam Churchill mówił że aby dostać francuska flotę
                      wojenna mógłby Darlana w d..pę pocałować-akcje Darlana gwałtownie
                      spadły.I zginął biedaczysko na nadmiar ołowiu w organizmie-uwierzył
                      że jest bezcenny dla Anglosasów.Zaś generał de Gaulle w 1943 po
                      chwilowym pojednaniu z generałem Giraudem miał już regularną armię i
                      flotę zaś pod kontrolą 4 departamenty Francji-
                      Algier,Oran,Konstantynę i Korsykę(Algieria była częścią
                      Francji).Powoływano do niej rzecz jasna obywateli francuskich
                      (jednemu z takich obywateli sierżantowi -Ahmedowi Ben Belli sam
                      generał De Gaulle wręczał Croix de guerre-Francuzi jeszcze nie
                      przeczuwali ile bedzie z Ben Bellą problemów po wojnie )
                      powoływano też i kolorowych nieobywateli .W efekcie wiosną 1944
                      Wolni Francuzi mieli 415 tysięcy żołnierzy(część walczyła we
                      Włoszech dowodzona przez eks-generała Vichy Juina ,część szykowała
                      się do desantu we Francji-zaś we wrześniu 1944 -560 tysięcy a w
                      grudniu 1944 -po mobilizacji i wcieleniu części żołnierzy
                      Resistance -1milion żołnierzy.Na froncie walczyły na przełomie
                      1944/1945 3 armie francuskie-1 dowodzona przez eks generała Vichy i
                      eks więznia Vichy-generała Lattre de Tasigny-w Alzacji a potem w
                      Niemczech,Alpejska nad granicą z Włochami i Atlantycka blokujaca
                      niemieckie twierdze nad atlantykiem.Od 1943 liczyło się też
                      podziemie francuskie-w serialu "allo allo" moze tego nie pokazali
                      ale we Francji w roku 1943 było kilka tysięcy uzbrojonych
                      partyzantów więcej niż wówczas w Polsce.Zasiliło Resistance wielu
                      ludzi ,którzy dotychczas popierali Vichy-np organizatorem jednej z
                      aktywniejszych siatek Resistance był eks zbieg z niewoli niemieckiej
                      i zasłużony wysoki urzędnik Vichy-kapitan Mitterand.Delegat
                      De Gaulla na Francję Jean Moulin zaczął scalać podziemie.
                      W 1944 całe podziemie francuskie scaliło się w FFI i uzyskało obok
                      Jugosławii priorytet na alianckiej liście zrzutów
                      sprzetu,zaopatrzenia i specjalistów.Pózniej -po sukcesach lata 1944
                      i zwycięskich powstaniach w Paryżu i Marsylii (w muzeum PW tego nie
                      powiedzą ale w Paryżu Francuzi z Resistance i regularnej armii
                      zabili 3200 Niemców zas ponad 12 tysięcy z dowódcą granizonu wzięli
                      do niewoli-straty niemieckie przy zdławieniu powstania w Warszawie w
                      OFICJALNY (acz nie pełny gdyż Bach nie kontrolowłą strat w
                      Kampinosie,na Pradze ,przy liwkidacji Żoliborzaitp)
                      raport dowodzącego zdławieniem powstania w warszawie Von Dem Bacha
                      podał na 9022 ludzi w tym 1570 zabitych potwierdzaja go z grubsza
                      wszystkie zachowane raporty i dokumenty niemieckie z okresu
                      powstania-w Polsce woli
                      wierzyć się rzekomym wyznaniom Bacha z polskiego aresztu o 17
                      tysiącach zabitych hitlerowców tzn wierzyć bajce że KAŻDY uzbrojony
                      w broń palna powstaniec zabił i ranił kilku Niemców i to przy
                      całkowitej przewadze hitlerowców w sile ognia)zaś dokumenty woli się
                      odrzucać-bardziej się liczą kombatanckie wspominki.

                      Co do tego "nikt nie myślał nadstawiac głowę" to też jest to
                      uproszczenie-polska szkoła historyczna.Francuzi w 1940 zabili sporo
                      więcej Niemców i zniszczyli im więcej sprzętu niż Polacy w 1939 a
                      ich armia(pózniej okrojona w kadłubowej Vichy) w momencie
                      kapitulacji liczyła jeszcze kilkadziesiąt dywizji.Ale mieli
                      przestarzałą doktryne wojenną i pochopnie rzucili się ratować
                      Belgię marnując tam najlepsze siły-inaczej mogła się skończyć ta
                      kampania.Zachowano po klęsce(aż do XI 1942)kadłubowe półsuwerenne
                      nieokupowane i neutralne państwo francuskie.
                      >
                      > Piszesz:
                      > "jeszcze 1 IX ambasador polski OFICJALNIE prosił francuzów o
                      > zapewnienie że Francja nie będzie się sprzeciwiać pochodowi WP w
                      > kierunku na Berlin -Francuzi byli zdumieni ale solennie go o tym
                      > zapewnili )
                      >
                      > Tego nie znałam, piękny wykwit polskiej mądrości politycznej. Masz
                      na szybko
                      > jakiegoś linka? Jeśli tak, z góry spasibo.
                      >

                      Niestety-takie wykwity polskiej mądrości politycznej nie wiszą w
                      necie-a są tylko odnotowywane w niektórych pamiętnikach i relacjach.
                      Chodzi o ambasadora II RP w Berlinie-Józefa Lipskiego.Notabene-ten
                      sam mistrz dyplomacji aż do 31 sierpnia 1939 zapewniał solennie że
                      wojny nie będzie a Hitler gra tylko na polskich nerwach.Beck-
                      minister spraw zagranicznych II RPbył tego samego zdania.
                      Do ciekawszych wykwitów polskiej myśli politycznej-reprodukuje je
                      m.in profesor Jan Ciechanowski zaliczyłbym jeszcze najważniejszy
                      dokument wypracowany przez polityczną nadbudowę AK-Delegaturę w
                      lutym 1944 roku.Przewidywał on anektowanie przez Polskę Litwy
                      Kowieńskiej oraz oderwanie od ZSRR Ukrainy ze stolicą w kijowie i
                      Białorusi ze stolica w Mińsku i powiazanie ich
                      militarnie ,gospodarczo i politycznie z mocarstwem nad Wisły.
                      Dokument powstał w lutym 1944,został zaakceptowany przez delegaturę
                      a autorem był największy spec delegatury od spraw zagranicznych -
                      eks -ambasador II RP Roman Knoll.Trzeba przyznać że nie brakowało im
                      -politycznym kierownikom podziemia prolondyńskiego rozmachu i
                      ułańskiej fantazji.Niestety mało kto o niej dziś pamięta
                      • eva15 Re: o Francji i Polsce w czasie II W 26.02.09, 11:59
                        Dzięki za wyjaśnienia. Wiele śmieci jakimi mi (nam wszystkim) zamulono w
                        polskich szkołach głowę zdążyłam później usunąć a fakty zweryfikować. Historią
                        Francji w czasie II WS nie zajmowałam się jednak w wieku późniejszym, wiąc
                        zamulenie, jak widzę, mam niezłe. W świetle tego co piszesz oceniam Francuzów
                        zbyt surowo, jako anemicznych obrońców własnego kraju. Najwyraźniej nie było tak
                        źle i raczej wygląda na to, że polscy kombatanci i historycy poprawiają sobie
                        cudzym kosztem humor i podnoszą poczucie własnej wartości dołując innych.

                        Co do polskich elit politycznych - to co opisujesz to jakiś teatr absurdu,
                        Mrożka w latach 30. ub.w. brakło, by to opisał.
                        • wolf34 o polytykach i dyplomatach RPw czasie II Wojny 26.02.09, 14:10
                          eva15 napisała:

                          > Dzięki za wyjaśnienia. Wiele śmieci jakimi mi (nam wszystkim)
                          zamulono w
                          > polskich szkołach głowę zdążyłam później usunąć a fakty
                          zweryfikować. Historią
                          > Francji w czasie II WS nie zajmowałam się jednak w wieku
                          późniejszym, wiąc
                          > zamulenie, jak widzę, mam niezłe. W świetle tego co piszesz
                          oceniam Francuzów
                          > zbyt surowo, jako anemicznych obrońców własnego kraju.
                          Najwyraźniej nie było ta
                          > k
                          > źle i raczej wygląda na to, że polscy kombatanci i historycy
                          poprawiają sobie
                          > cudzym kosztem humor i podnoszą poczucie własnej wartości dołując
                          innych.
                          >
                          > Co do polskich elit politycznych - to co opisujesz to jakiś teatr
                          absurdu,
                          > Mrożka w latach 30. ub.w. brakło, by to opisał.


                          To jeszcze dla rozrywki kilka cytatów:
                          Polski ambasador w Berlinie Józef Lipski do radcy poselstwa
                          brytyjskiego Ogilvie-Forbes"On (Lipski)oświadczył ,głęboko o tym
                          przeświadczony ,że w przypadku wojny dojdzie w Niemczech do
                          rozruchów i polskim oddzialom nikt nie będzie przeszkadzał w
                          sukcesywnym marszu na Berlin"
                          S.Zabiełło pracownik MSZ"Wiedzieliśmy że Francuzi żądają od nas
                          wytrzymania nacisku prawie wszystkich sił niemieckich przez co
                          najmniej 6 tygodni gdyż czas ten jest im niezbędny do
                          przeprowadzenia mobilizacji i koncentracji przed podjęciem szerokiej
                          ofensywy na linie obronne Rzeszy.Z kół sztabowych poinformowano nas
                          że polskie Naczelne Dowództwo zapewniło o możliwości utrzymania
                          frontu do SZEŚCIU MIESIĘCY ,potwierdzenie czego można znalezć w
                          ogłoszonych już dokumentach francuskich"

                          Stad też Francuzi byli zdziwieni że Naczelne Dowództwo które
                          skladało takie zapewnienia w siódmym dniu wojny salwowało się
                          ucieczką z Warszawy,w 12 dniu wojny opuściło Brześć nad Bugiem do
                          którego zbliżali się już Niemcy(zajęli miasto 14IX)zaś 16IX
                          salwowało się ucieczką z Kołomyi znajdując się już wtedy w
                          miejscowości Zaleszczyki-4 kilometry od granicy z Rumunią.

                          W początkach 1944 roku(a więc juz po konferencji Wielkiej Trójki w
                          Teheranie) Delegatura rządu emigracyjnego -polityczna nadbudowa AK
                          opracowała dokument pt "Cel wojenny Polski na wschodzie".Przewidywał
                          on anektowanie do Polski Litwy ,oderwanie od ZSRR Białorusi(ze
                          stolicą w Mińsku) i Ukrainy ze stolicą w Kijowie a nastepnie ścisłe
                          zwiazanie ich wojskowo i politycznie a także Łotwy i Estonii z
                          Polską..
                          Autorem tego dokumentu był Roman Knoll-szef departamentu spraw
                          zagranicznych Delegatury.
                          Nowak Jeziorański po latach spuentował to tak: "Departament spraw
                          zagranicznych Delegatury Rządu żył równiez w krainie czarów.(..)
                          Knoll podobnie jak wielu innych wyobrażał sobie Polskę jako
                          mocarstwo wsparte całą potęgą Stanów Zjednoczonych i
                          Anglii,dyktujące przy stole konferencyjnym warunki pokojowe nie
                          tylko Niemcom ale i Rosji"
                          Cóż Roman Knoll ma chyba wielu godnych następców w obecnym MSZ....
                          • eva15 Re: o polytykach i dyplomatach RPw czasie II W 26.02.09, 19:23
                            B.ciekawe te cytaty, ogromnie dziękuję. Czy to z jakiś dostępnych źródeł?
                            • wolf34 Re: o polytykach i dyplomatach RPw czasie II W 26.02.09, 20:21
                              eva15 napisała:

                              > B.ciekawe te cytaty, ogromnie dziękuję. Czy to z jakiś dostępnych
                              źródeł?

                              No w necie większość z nich dostępna raczej nie jest w
                              wikipedii/idiotopedii też się ich nie znajdzie.Choć chyba Jan
                              Sidorowicz w swoim szkicu o powstaniu warszawskim coś o tych planach
                              wschodnich delegatury wspomina w rysie sylwetki delegata
                              Jankowskiego pt "Nawiedzony"
                              Cały ten dokument cel wojenny Polski na wschodzie-zamieścił prof Jan
                              Ciechanowski-dawny powstaniec ,emigracyjny badacz polityki rządu
                              emigracyjnego i PW.Jest dostępny w książce tegoż "Na tropach
                              tragedii.Powstanie Warszawskie.Wybór dokumentów."Są tam
                              reprodukowane i inne b.ciekawe dokumenty-jak np AK pierwotnie(do
                              drugiej połowy 1943 włącznie)planowało zatrzymać Armię Czerwoną nad
                              Wisłą a potem rozbić ją....
                              Kiedyś chyba się zmobilizuję i wpiszę obszerny fragment tego
                              dokumentu(tzn jaki rozwój wydarzeń w 1944 przewidywały najtęższe
                              głowy prolondyńskiego podziemia..
                              Ale w Polsce gawiedz woli czytać gawędy Davisa a nie zbiory
                              dokumentów zebrane przez prof Ciechanowskiego ...
                              Komentarz do planów Knolla/Delegatury zaczerpnąłem z ksiązki Nowaka
                              Jeziorańskiego-'Kurier z Warszawy"
                              I jeszcze jedna perełka co do dziejów głupoty politycznej w
                              dyplomacji i polityce polskiej .Tuż przed wybuchem wojny niemiecko-
                              radzieckiej najtęższe głowy rządu emigracyjnego i najlepsi "znafcy"
                              od spraw wschodnich (protoplaści dzisiejszego OSW)autorytatywnie
                              orzekli w obszernym elaboracie podpisanym przez premiera Sikorskiego-
                              wojny niemiecko-radzieckiej na pewno w 1941 roku nie
                              będzie.Elaborat trafił na ręce Churchilla....
                              Generał Marian Kukiel -emigracyjny minister obrony narodowej opisał
                              we wspomnieniach jaka panika powstała w tych kołach polityczno-
                              eksperckich samozwańczych znafców wschodu i problemów Europy
                              Wschodniej 22 VI 1941 gdy gorączkowo usiłowano wycofać ten
                              dokument -co się nie udało.Churchill który w tych dniach go
                              przeczytał nie miał już żadnych wątpliwości z jakimi "znafcami" ma
                              do czynienia i jaka jest ich zdolność do rzetelnej i trafnej oceny
                              sytuacji.De facto podyktował układ Sikorski-Majski
                              zaskoczonym ,kompletnie nieprzygotowanym na nową sytuację polityczno-
                              wojskową emigrantom....


                              • eva15 Re: o polytykach i dyplomatach RPw czasie II W 26.02.09, 23:47
                                Ogromne dzięki, dla takich postów warto jednak szarpać sobie nerwy na tym z
                                gruntu durnym forum.

                                "Kiedyś chyba się zmobilizuję i wpiszę obszerny fragment tego
                                dokumentu(tzn jaki rozwój wydarzeń w 1944 przewidywały najtęższe
                                głowy prolondyńskiego podziemia.."

                                Bardzo zachęcam, będę pilną czytelniczką. Dziś to nie kosztuje nawet aż tak
                                wiele czasu, bo można teksty szybko zeskanować.

                                "Ale w Polsce gawiedz woli czytać gawędy Davisa a nie zbiory
                                dokumentów zebrane przez prof Ciechanowskiego..."

                                Tak, Davis to taki poczciwy bajkopisarz ku pokrzepieniu serc i co słabszych
                                umysłów. Ożenił się z Polką i wszedł, z miłosnego rozpędu bodaj, w buty
                                Sienkiewicza. Niestety nie w literaturze a w historii...
                                Swego czasu L.Stomma polecał innego, francuskiego, historyka - specjalistę
                                najnowszych dziejów polskich. Sęk w tym, że ten pan, którego nazwisko niestety
                                zapomniałam, jest na tyle uczciwy/obiektywny i rzetelny naukowo, że w Polsce
                                nielubiany i nieomawiany.
          • ba.r.t Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 19:51
            Z tą Rumunią to już nieźle przegiąłeś bo armia rumuńska (podobnie jak węgierska i oddziały słowackie)walczyła na froncie wschodnim ale po stronie Niemiec. Może robili to bez większej ochoty ale jednak robili.
            Polaków w różnych armiach było około 600tys. (od początku wojny do zakończenia około 2mln) w podziemiu walczyło około 300tys.
            Patrząc na liczbę 2mln można przyjąć, że jednak byliśmy 4-5 narodem walczącym z Niemcami (osobiście wkład Chin w pokonanie III Rzeszy mnie nie przekonuje)
            • wolf34 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 20:04
              ba.r.t napisał:

              > Z tą Rumunią to już nieźle przegiąłeś bo armia rumuńska (podobnie
              jak węgierska
              > i oddziały słowackie)walczyła na froncie wschodnim ale po stronie
              Niemiec.

              Słyszałeś coś kiedyś o tym że Rumunia w sierpniu 1944 wypowiedziała
              wojnę Niemcom?A o tym kto latem 1944 wziął do niewoli w Rumunii
              dziesiątki tysięcy żolnierzy niemieckich zaś potem walczył o
              wyparcie Niemców z Rumunii, dwoma armiami zdobywał Wegry,pomyślnie
              szturmował(mieli większe sukcesy w walkach ulicznych-niż oddzialy
              radzieckie) stolicę Węgier- Budapeszt ,walczył w Czechosłowacji i
              wAustrii?
              Nie ?W polskich podręcznikach nie napisali a więc tego nie było?


              Moż
              > e robili to bez większej ochoty ale jednak robili.


              Do sierpnia 1944.
              Potem z ochotą zaatakowali Niemców i sprzymierzonych z nimi
              Wegrów(odwieczny węgiersko -rumuński
              spór o Siedmiogród)


              ów w różnych armiach było około 600tys. (od początku wojny do
              zakończenia
              > około 2mln)

              A ilu było od poczatku wojny do jej zakończenia w armiach
              francuskiej i chińskiej ?
              Bo w 1945 było -we francuskiej-1 milion 250 tysięcy,w chińskiej 4,6
              miliona w armii Kuomintangu i 910 tysięcy w armii Mao i Zhu Te ....


              w podziemiu walczyło około 300tys.
              > Patrząc na liczbę 2mln można przyjąć, że jednak byliśmy 4-5
              narodem walczącym z
              > Niemcami (osobiście wkład Chin w pokonanie III Rzeszy mnie nie
              przekonuje)
              Jak się wymaże Francje i Chiny z mapy i z historii to tak.Ale
              widzisz-poza Polską to może być trudne a zagranicą takie "ustalenia"
              polskich historyków tylko śmieszą.
              • greg0.75 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 20:29
                "Słyszałeś coś kiedyś o tym że Rumunia w sierpniu 1944 wypowiedziała
                wojnę Niemcom?A o tym kto latem 1944 wziął do niewoli w Rumunii
                dziesiątki tysięcy żolnierzy niemieckich zaś potem walczył o
                wyparcie Niemców z Rumunii, dwoma armiami zdobywał Wegry,pomyślnie
                szturmował(mieli większe sukcesy w walkach ulicznych-niż oddzialy
                radzieckie) stolicę Węgier- Budapeszt ,walczył w Czechosłowacji i
                wAustrii?"

                Biorąc pod uwagę, że w sierpniu to Armia Czerwona była nad Wisłą, Leclerk w Paryżu a Clark z Montgomerym w Rzymie nie był to ze strony Rumunów jakiś nadzwyczajny wysiłek - to nawet Włosi przyłączyli się do koalicji antyhitlerowskiej wcześniej...
                • wolf34 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 20:43
                  greg0.75 napisał:

                  > "Słyszałeś coś kiedyś o tym że Rumunia w sierpniu 1944
                  wypowiedziała
                  > wojnę Niemcom?A o tym kto latem 1944 wziął do niewoli w Rumunii
                  > dziesiątki tysięcy żolnierzy niemieckich zaś potem walczył o
                  > wyparcie Niemców z Rumunii, dwoma armiami zdobywał Wegry,pomyślnie
                  > szturmował(mieli większe sukcesy w walkach ulicznych-niż oddzialy
                  > radzieckie) stolicę Węgier- Budapeszt ,walczył w Czechosłowacji i
                  > wAustrii?"
                  >
                  > Biorąc pod uwagę, że w sierpniu to Armia Czerwona była nad Wisłą,
                  Leclerk w Par
                  > yżu a Clark z Montgomerym w Rzymie nie był to ze strony Rumunów
                  jakiś nadzwycza
                  > jny wysiłek - to nawet Włosi przyłączyli się do koalicji
                  antyhitlerowskiej wcze
                  > śniej...
                  Chcieli zakończyć wojnę po stronie zwyciezców-a nie po stronie
                  pokonanych to oczywiste ,Besarabia tak czy owak była już stracona(co
                  rozumiano)Armia Czerwona była na ziemiach rumuńskich ale był
                  jeszcze jeden bardzo ważny region -Siedmiogród a wystapienie
                  przeciwko Niemcom i znienawidzonym Wegrom-dało ją Rumunii.W tym
                  sensie zdecydowanie opłaciło się to Rumunii.Cóz -chwała Rumunii że
                  miala tak trzezwych polityków jak król Michał i odpowiedzialnych
                  realistycznie myślących generałów takich jak Sanatescu którzy we
                  właściwym czasie podjęli własciwa decyzję .Nie to co w tym samym
                  czasie nad Wisłą......
            • pantikapej Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 21:18
              ba.r.t napisał:
              >(osobiście wkład Chin w pokonanie III Rzeszy mnie nie przekonuje)

              O! - jakżeś jest małej... hm... wyobraźni człowiekiem! ;))
          • greg0.75 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 20:37
            "7 miejsce Jugosławia-800 tysięcy"

            A doprecyzowałbyś może o których "Jugosłowian" Ci chodziło? Bo chyba nie o Chorwckich Ustaszów (z Bośniakami)? Czetników też nie powinieneś liczyć (sądząc po wypowiedziach odnośnie polskiego podziemia) - ostatecznie większość energii używali na wojnę domową, zawierając przy tym układy z wojskami okupacyjnymi.
            Zostają komuniści - a jakoś mi się nie widzi, żeby mieli aż takie możliwości mobilizacyjne...
            • wolf34 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 21:03
              greg0.75 napisał:

              > "7 miejsce Jugosławia-800 tysięcy"
              >
              > A doprecyzowałbyś może o których "Jugosłowian" Ci chodziło?

              O wszystkich Jugoslowian
              (Serbów,Albańczyków,Macedończyków,Czarnogórców,Chorwatów,Słoweńców,Tu
              rków itd ) którzy na przełomie 1944(XII 1944-670 tysięcy)i 1945(III
              1945-800 tysięcy żołnierzy )znalezli się w NOVJ/JA(Armii
              Jugosłowiańskiej z reguły zmobilizowani tam czy to przez partyzantkę
              czy to już przez armię regularną a następnie sformowali 1,2,3,4
              armie Jugoslowiańskie i inne mniejsze jednostki.

              Bo chyba nie o Chor
              > wckich Ustaszów

              Nie tych z reguły zabijano w przeciweństwie do domobranów których-o
              ile przeszli na stronę Tito-wcielano .Oczywiście w oddziałach Tito
              (który sam był Chorwatem)od początku były dziesiątki tysięcy
              Chorwatów(w 1942-według danych niemieckich-25 tysięcy)a zbliżająca
              się klęska hitleryzmu i dezercje domobrany(plus oczywiście
              mobilizacja -było w końcu cos takiego jak pobór obowiązkowy )te
              liczbę zwielokrotniła.

              (z Bośniakami)?

              Którymi Bośniakami?Tycmi których Tito w 1944 masowo mobilizował do
              swojej armii?Nawet SS Handżar jesienią 1944 rozpadła się wskutek
              masowej dezercji.Zgadnij dokąd poszli dezerterzy z tej dywizji i
              muzłumańskich milicji oraz chorwackiej domobrany ?Do czetników
              Mihailovicia który głosił Wielką Serbię i prymat prawoslawia czy
              moze do kogoś innego kto nie brzydził się oficerom-muzłumanom
              (Poturczeńcom jak głosili czetnicy i ustasze)powierzać funkcji
              dowódczych i ich nie szykanował ?

              Czetników też nie powinieneś liczyć (sądząc po
              > wypowiedziach odnośnie polskiego podziemia) - ostatecznie
              większość energii uży
              > wali na wojnę domową, zawierając przy tym układy z wojskami
              okupacyjnymi.

              Oczywiście .Oczywiście z wyjątkiem tych wielu TYSIECY czetników
              którzy zrazeni polityką Mihailovicia,wycofaniem wsparcia przez
              Anglosasów itd masowo poszli do oddziałow Tito i zajmowali w nich
              odpowiedzialne stanowiska.Niektórzy(całe oddziały i zgrupowania )
              robili to kilka razy w ciągu wojny np wiosna 1942 -masowo z NOVJ do
              czetników a w 1944 -masowo od czetników do NOVJ .Oczywiście po
              wojnie usuwano z życiorysów i historiografii ten drobny szczegół że
              ruch ludzi był OBUSTRONY-ale w 1944-1945 w zasadzie już tylko
              jednostronny .


              > Zostają komuniści - a jakoś mi się nie widzi, żeby mieli aż takie
              możliwości mo
              > bilizacyjne...
              A słyszałeś o czymś takim jak mobilizacja- pobór obowiązkowy wielu
              roczników? A o tym że jesienią 1944 wyzwolono Belgrad,Skopje,niemal
              całą Czarnogórę i całą Macedonię oraz część Bośni ?A o tymże na
              wielu obszarach Słowenii i Chorwacji partyzanci czuli się już wtedy
              tak pewni i silni że nie tylko zbierali podatki u ludnosci i na wpół
              jawnie sprawowali władzę -ale i prowadzili masową mobilizację do
              swoich oddziałów a następnie przechodzili front?
              • greg0.75 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 21:13
                > Nawet SS Handżar jesienią 1944 rozpadła się wskutek
                > masowej dezercji.Zgadnij dokąd poszli dezerterzy z tej dywizji i
                > muzłumańskich milicji oraz chorwackiej domobrany ?

                Czyli wracamy do źródeł: drugą wojnę światową wygrali antynaziści z SS - w sumie teza całkiem na czasie...
                • wolf34 Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 21:26
                  greg0.75 napisał:

                  > > Nawet SS Handżar jesienią 1944 rozpadła się wskutek
                  > > masowej dezercji.Zgadnij dokąd poszli dezerterzy z tej dywizji i
                  > > muzłumańskich milicji oraz chorwackiej domobrany ?
                  >
                  > Czyli wracamy do źródeł: drugą wojnę światową wygrali antynaziści
                  z SS - w sumi
                  > e teza całkiem na czasie...

                  wcielono kilka tysięcy szeregowców -dezerterów ,z reguły
                  rozstrzeliwując oficerów.Ale gros Bośniaków(podobnie jak i
                  wszystkich innych jugoslowiańskich nacji za wyjatkiem mniejszości
                  niemieckiej)poszedł w 1944/1945 do oddziałow Tito na mocy
                  mobilizacji powszechnej egzekwowanej przez partyzantkę/armię
                  regularną.Dodatkowym impulsem do jej powodzenia(w sensie dosłownym)
                  był huk dział radzieckich pod Skopje i Belgradem i widok radzieckih
                  samolotów.Rozumiem że kwestię 670 tysięcy żołnierzy jugosłowiańskich
                  w grudniu 1944 i 800 tysięcy w III 1945 a także skąd większość z
                  nich otrzymała broń mamy wyjasnioną?

          • pantikapej Re: II wojnę światową wygrały mocarstwa z RB ONZ 25.02.09, 21:02
            Wolf - ty mnie chyba nie zrozumiałeś.

            Nie pytałem o liczebność poszczególnych armii uczestniczących w
            IIWŚw. O tym akurat rzeczywiście można podyskutować.
            Zaintrygowałeś(łaś) mnie jednym, konkretnym wpisem:

            wolf34 napisał:
            > No w IPN są tacy historycy co uważają że Berlin i Wiedeń zdobyli
            > kosmici wzglednie US Army zaś z Polski wyrzucila Niemców AK,której
            > Armia Czerwona tylko w tym wyrzucaniu przeszkadzała.Inaczej AKowcy
            > na swoich czołgach w pościgu za Niemcami doszliby do Łaby -albo
            > dalej.
            > Są to dosyć popularne w Polsce teorie a upowszechnia je m.in IPN.

            O ile IPN opłacany jest min. z moich podatków - jestem ciekaw np.
            który to historyk IPN twierdzi, że Berlin zdobyli kosmici.

            So - go ahead.
            Uprzejmie proszę o link.

            Albo przyznaj, że i ty na tym forum czasem p-pszysz bez sensu. (I
            pogódź się z myślą, że w tym momencie tracisz moralne prawo oskarżać
            innych, że p-pszą).
      • adas313 Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 22:58
        > No w IPN są tacy historycy

        Którzy?
    • trelemoreleakuku Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestionow.. 25.02.09, 17:33
      a w Szczecinie na Campusie Akademickim przy ul.Żołnierskiej w centralnym punkcie
      przy wjezdzie stoi sobie pomnik II wojny swiatowej z datami 1941-1945... i dziwi
      mnie tylko ze jeszcze tego nikt nie usunal
      PS.Campus powstal w bylych koszarach radzieckich stad taka watpliwej wartosci
      pamiatka :/
      • pako19 Znowu przemoc wkrada się do tego państwa 25.02.09, 17:41
        Rosja przymusza innych do konkretnej OPINII, natomiast kłamstwo
        oświęcimskie jest negowaniem FAKTÓW. Tej różnicy nie chcą widzieć
        putionwcy. Smutne że do Rosji znów powoli wkrada się kłamstwo....
      • tetradrachma a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 17:49
        pomniki wdzięczności Armii Czerwonej i nikomu to nie przeszkadza.
        Myślę, że gdyby nie upór Stalina nie mieszkałbyś dziś w Szczecinie a
        w pięknym miescie Stettin. Tak, że.....znaj proporcie Mocium Panie.
        • lechujarek Re: a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 17:54
          tetradrachma napisał:

          > pomniki wdzięczności Armii Czerwonej i nikomu to nie
          > przeszkadza. Myślę, że gdyby nie upór Stalina nie mieszkałbyś
          > dziś w Szczecinie a w pięknym miescie Stettin. Tak, że.....
          > znaj proporcie Mocium Panie.

          Zgadzam się, istotnie, myślę że nie mieszkał by dziś w Szczecinie, tylko w
          pięknym mieście Lwowie. Albo Wilnie.
          • tetradrachma Re: a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 18:24
            oczywiście...gdyby....Litwini albo Ukraińcy mu pozwolili.
            • trelemoreleakuku Re: a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 18:49
              tetradrachma zal mi ciebie...
              fakty sa takie ze nie zostalismy "wyzwoleni" tylko zniewoleni na 50 lat :/
              a to ze komunisci zamordowali wiecej ludzi niz nazisci do ciebie nie dociera??
              • tetradrachma Re: a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 19:16
                za "zał" dzieki a "to" - o czym piszesz - do mnie dociera. Ale, to
                juz całkiem inny wątek.
        • wujcio-szpikulec Re: a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 20:57
          A czy Ty miales w rece taka szylingowke (bilon),na ktorej orzel
          skuty w kajdany wlasnie te kajdany rozerwal? Mowi Ci to cos, czy tez
          nic, hm? ZSRR musial wycofac sie z Wiednia na mocy traktatow i np.
          Wiedenczycy do dzis swietuja dzien, w ktorym do Wiednia weszla armia
          aliancka. Taka monet mam i to swietowanie widzialem na wlasne oczy.
          Przypuszcam, ze w innych miasta Austrii tez swietuja ten dzien...
          • tetradrachma Re: a widzisz w Austrii (faszystowskiej ?) stoją 25.02.09, 23:51
            Onkel, 15 maja to (także) moje święto i dobrze wiesz, co mam na
            myśli gdy pisałem o pomnikach ACz zachowanych w Austrii.
    • tatarskibat Karać za kwestionowanie inicjatorów wojny 25.02.09, 17:38
      czyli Niemców i ich sojuszników - Rosjan
    • pentagon8 CCCP wygralo wojne?:) Buhahahahhahahahahaha!!!! 25.02.09, 17:38
      Stalin sral w portki przez caly tydzien od 21 czerwca 41 roku kiedy zwyciescy
      nazisci w 80 proc zmietli z powieszchni ziemi gierojskich krasnoarmiejcow oraz
      ich ''doskonaly'' sprzet:):):):) Gdyby nie jankeskie i brytyjskie dostawy
      wegla,stali,rudy,karabinow,granatow,pojazdow,kul,dzial...nie wspominajac tankow
      i jeppow, Stalin dyndalby na szubienicy obok innych bolszewickich k.......ow,jak
      Beria czy Chruszczow:).

      • jandalf Re: CCCP wygralo wojne?:) Buhahahahhahahahahaha!! 25.02.09, 17:56
        pomimo "srania" i m.in. dzieki dostawom wygral Stalin
        • pentagon8 Wiodaca rola Stalina 25.02.09, 18:01
          O zwyciestwie moze mowic ten kto do niego najbardziej sie przyczynil. CCCP
          walczylo na jednym froncie:).

          Skrzetnie pomijana jest wiodaca rola Stalina zwyciescy jako entuzjasty paktu z
          Hitlerem:)
          • zigzaur Re: Wiodaca rola Stalina 25.02.09, 21:22
            Ładne mi zwycięstwo:
            - 30 mln trupów (ostrożnie licząc)
            - spustoszenie części kraju zamieszkałego przez połowę ludności
            - umocnienie zamordystycznego reżimu gorszego od hitlerowskiego
            - a potem i tak rozpad i pizdiec
      • tetradrachma Re: CCCP wygralo wojne?:) Buhahahahhahahahahaha!! 25.02.09, 18:32
        a Ty, stary dziadu gdyby nie UNRRA (sądząc po słownictwie "tanków")
        już dawno umarłbyś z niedożywienia.
    • przyjacielameryki Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestionow.. 25.02.09, 17:39
      Cha!, cha!, cha! . . . . . . . . . cha!, cha! i jeszcze długo tak. Ten Jurij
      Czajka i pozostali są wyjątkowo bezczelni. A co z Katyniem głąby kapuściane?
      Wg. ostatnich wyroków tych szyderców niby to sędziów w Katyniu nie było żadnej
      zbrodni, rozbiegli się po lesie i nie ma żadnych dowodów. To za takie decyzje,
      za ochronę bandytów i morderców powinna być odpowiedzialność karna a Ci co
      wydają podobne wyroki nie powinni mieć wstępu na obszar UE.
    • pentagon8 Znacie ten podpis ''zwyciescow'':):)???? 25.02.09, 17:43

      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Tajny_protoko%C5%82_23.08.jpg&filetimestamp=20070127154508
      Buhahahahahahahhahahaha!!!!!

      Czy ktos kto powiedzialby prawde, np. o tym ze gieroj Stalin, ktory obwolywany
      jest zwyciescom nad ''faszyzmem''ukladal sie w 1939 roku z Hitlerem.

      Jaki zwyciesca z kacapsko-bolszewicko-zbrodniczej Rosji, skoro ona sama UKLADALA
      SIE i PAKTOWALA z wrogiem:):):):) Ciekawe. Moze ktos powinien przypomniec
      kacapom i imperialistom w biedbolszewii, ze jako zwyciescy dawali d......y
      Hitlerowi do 41 roku:):):):):)

      pl.wikipedia.org/wiki/Pakt_Ribbentrop-Mo%C5%82otow
      • imw wielu chce dziś wymazać te haniebne wydarzenia 25.02.09, 18:17
        ale ono były faktem,

        wielu chce też wymazać z pamięci, że w 1939 Sowieci złamali umowę o nieagresji:
        Pakt o nieagresji Polska - ZSRR – układ międzynarodowy zawarty w Moskwie 25 lipca 1932 między Polską a ZSRR. Umowę zawarto na trzy lata, a następnie 5 maja 1934 przedłużono do 31 grudnia 1945.
        pl.wikipedia.org/wiki/Pakt_o_nieagresji_Polska_-_ZSRR_(1932)
    • 12.12a1 ZSRR to wywolalo II wojne swiatowa razem z Niemcam 25.02.09, 17:44
      Gdyby nie pazernosc Niemców i glupota najwybitniejszego cocjalisty swiata
      A.Hitlera,dzisiaj by dzielili i rzadzili swiatem.
      • zigzaur Re: ZSRR to wywolalo II wojne swiatowa razem z Ni 25.02.09, 21:25
        Jednakże ten sojusz nie miał przyszłości, zważywszy oczywisty fakt, że
        socjaliści najchętniej żrą się między sobą.
    • presentation1 ..I takie sa fakty.... 25.02.09, 17:46
      Mozna nie lubic Rosji, ale oni wygrzli II xojne swiatowa.Dodam.I mieli prawo przejac zagarniete przez Nazistow teretoria.Jak potem wyszlo?Kazdy wie.Ale...Zwiazek Radziecki wygral wojne z nazizmem.I tyle dla normalnych.
      • maaac Pres ujawnia swoją prawdziwą twarz :) 25.02.09, 17:50
        Brawo.
      • pentagon8 Takie sa Fakty!!!! 25.02.09, 18:13
        Dojscie do berlina bylo mozliwe jedynie dzieki dostawom amerykanskim oraz
        odciazeniu CCCP na froncie dalekowschodnim. Gdyby nie zaangarzowanie
        amerykansko-brytyjskie w Afryce i Europie Zachodniej, jaki kacap wyladowalby w
        Berlinie w 1945. Takie sa fakty.
    • pimpus18 I bardzo dobrze, że się za to wzięli 25.02.09, 17:48
      w warunkach szalejącej demokracji, każdy palant może pisać, co chce lub za co mu zapłacą. Na Zachodzie jest już dawno poprawność polityczna, którą pojętni i nie chcący mieć kłopotów w pracy (raczej z pracą) dobrze rozumieją - a innymi (w tym historykami) zajmują się sądy.

      Pora korzystać ze sprawdzonych wzorców.
      • pantikapej Re: I bardzo dobrze, że się za to wzięli 25.02.09, 18:12
        pimpus18 napisał:
        > w warunkach szalejącej demokracji, każdy palant może pisać, co
        > chce lub za co mu zapłacą.

        No, tu to ci już wierzę na słowo: skoro tak piszesz, to pewnie tak
        jest - wolfie,tfu: pimpusie18... ;)
    • pendrek_wyrzutek Cenzura prewencyjna by była bardziej humanitarna 25.02.09, 17:52
      Cenzura prewencyjna by była bardziej humanitarna.

      Zamiast karać za głoszenie błednych
      poglądów lepiej by było niedopuszczać
      do ich głoszenia.

      "An ounce of prevention is worth a pound of cure"
      czyli "uncja zapobiegania jest cenniejsza od funta leczenia."
    • gieroy_asfalta Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 17:53
      Hmmm, a to są historycy, którzy uważają, że Europę od Hitlera
      uwolnili np.
      > Czesi, a Auschwitz wyzwolili np. Francuzi? Albo Amerykanie? I tacy
      ludzie mają
      > tytuły naukowe i wolno im te "prawdy" głosić"?

      Takich raczej nie ma, ale są za to "historycy" w Rosji równie
      kłamliwi: np. kwestionują lub przemilczają sowiecki mord w Katyński,
      pakt Ribbentrop-Mołotow, agresją 17 września, agresję na Finlandię,
      szkolenie hitlerowskich czołgistów w ZSRR, gigantyczną pomoc do USA
      dla ZSRR pn.Lend-Leas (Żukow okreslił ją jako kluczową dla losów
      wojny), itd, itd.
      • 12.12a1 Re: Prokurator generalny Rosji: Karać za kwestion 25.02.09, 18:03
        gieroy_asfalta napisał:

        > Hmmm, a to są historycy, którzy uważają, że Europę od Hitlera
        > uwolnili np.
        > > Czesi, a Auschwitz wyzwolili np. Francuzi? Albo Amerykanie? I tacy
        > ludzie mają
        > > tytuły naukowe i wolno im te "prawdy" głosić"?
        >
        > Takich raczej nie ma, ale są za to "historycy" w Rosji równie
        > kłamliwi: np. kwestionują lub przemilczają sowiecki mord w Katyński,
        > pakt Ribbentrop-Mołotow, agresją 17 września, agresję na Finlandię,
        > szkolenie hitlerowskich czołgistów w ZSRR, gigantyczną pomoc do USA
        > dla ZSRR pn.Lend-Leas (Żukow okreslił ją jako kluczową dla losów
        > wojny), itd, itd.
        Wspólne konferencje i szkolenia organizowane razem z hitlerowcami w celu
        zwalczania polskiego podziemia.
    • jandalf Nie ma narodu radzieckiego 25.02.09, 17:53
      Może wreszcie mieszkańcy i rezydeńci Kremla zrozumieją, że nie ma i
      nie było narodu radzieckiego.
      Był Związek Radziecki, państwo dyktatorskie.
      Wojnę wygrał dyktator ZSRR.
      • pimpus18 Re: Nie ma narodu radzieckiego 25.02.09, 17:57
        a nachalne chamy będą się tłumaczyć w sądzie.

        Skąd ty to wszystko tak dobrze wiesz? Pewnie z IPN.
        • pentagon8 Z archiwum NKWD tawariszcz:):):) 25.02.09, 18:09
      • pentagon8 Czyli co? Ukraina na miejsce Rosji w ONZ?:) 25.02.09, 18:05
        Smiesz kwestionowac ''osiagniecia'' ''historiografii sovieckiej'':)?

        CCCP to taki komunistyczno-zbrodniczy odpowiednik imperium carskiego:). Lenin
        dbal by propagandowo wsiem bylo po rowno:).

        Gdyby sie czepic konstytucji CCCP, dzis mielibysmy Ukranie na miejscu Rosji w
        ONZ:):):):)

    • abhaod wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 17:57
      zdobyli Berlin i Wschodnią Europę (do 1989)i tyle było tej wygranej,
      bez dostaw aliantów został by po nich smród walonek

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,2.html

      według osłów, demokracja, to rządy hien
      • pentagon8 [...] 25.02.09, 18:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • j.wronski Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:17
        Niestety, ale znaczenie dostaw Lend-Lease to tylko słodka legenda rozpropagowana
        na Zachodzie z którą ostatnio rozprawił się Norman Davies. ZSRR wygrałoby wojnę
        i bez amerykańskiej pomocy tyle że trwało by to trochę dłużej. Lend -Lease
        stanowił zaledwie ułamek radzieckiej produkcji. Najważniejszy fakt przesądzający
        o roli ZSRR w ostatecznym zwycięstwie są dane wskazujące, że Niemcy 85%
        wszystkich strat poniosły na froncie wschodnim
        • gieroy_asfalta Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:26
          w latach 1941/42 Lend-Leas miał ogromne znaczenie. Amerykański
          konserwowy bekon uratował wiele sowieckich dywizji marznących na
          froncie.
          • j.wronski Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:47
            > w latach 1941/42 Lend-Leas miał ogromne znaczenie. Amerykański
            > konserwowy bekon uratował wiele sowieckich dywizji marznących na
            > froncie.
            Cóż pewne znaczenie ta pomoc miała, w każdym razie nie takie jakie jej starsza
            historiografia przypisywała i nie takie że jej brak mógłby odwrócić bieg
            wydarzeń. Szczególnie przy strategii Stalina który bez wahania poświęcał miliony
            ludzi, a zasoby ludzkie i materialne miał właściwie nieograniczone. W pierwszym
            okresie pomoc amerykańska rzeczywiście ułatwiła przenoszenie zakładów
            przemysłowych z Ural.

            Natomiast zwycięstwa Aliantów zachodnich bez zaangażowania ZSRR na wschodzie nie
            mogę sobie wyobrazić.
            • abhaod Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:53
              masz kiepską wyobraźnię, Ameryka nie była w tym czasie jeszcze zaangażowana,
              dopiero zaczynała się zbroić, samymi atomowymi zdmuchnęli by III Rzeszę
              • j.wronski Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 19:11
                Po pierwsze Amerykanie nie użyliby broni jądrowej w Europie bo Niemcy to nie
                Japonia. Po drugie do 1945r. UK, by się sama nie utrzymała więc amerykańskie
                bombowce nie miałyby skąd startować. Po trzecie gdyby na Wale Atlantyckim była
                nawet tylko połowa sił z tych zaangażowanych na wschodzie żadna inwazja typu
                Overlord nie byłaby możliwa. I po czwarte kto powiedział, że nie ponosząc
                kosztów wojny na wschodzie Niemcy nie zbudowałyby własnej bomby atomowej?
                • abhaod Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 19:54

                  szybciej by zbombardowali atomowymi Rzeszę, miała zbyt dużo sojuszników, Anglii
                  nie zdobyli, bo otworzyli front wschodni i nie ma podstaw, aby sądzić, że by ją
                  zdobyli, Amerykanie mogli by startować z lotnisk w Afryce, wybudowanie takowych,
                  to kwestia miesięcy, Niemcy byli pod dokładną obserwacją ( zbombardowane zakłady
                  produkcji ciężkiej wody ), Niemcy w zasadzie od początku byli przegrani ( z tego
                  co dzisiaj wiemy)
                  pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_ci%C4%99%C5%BCk%C4%85_wod%C4%99
                  • j.wronski Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 20:17
                    > nie zdobyli, bo otworzyli front wschodni i nie ma podstaw, aby sądzić, że by
                    ją zdobyli,

                    Na wstępie założyliśmy, że ZSRR nie wziąłby udziału w wojnie więc to potwierdza
                    moją tezę, że mieliby czas i środki by ją zdobyć

                    >Amerykanie mogli by startować z lotnisk w Afryce, wybudowanie takowych

                    Gdyby UK została zajęta to jej kolonie również by się nie utrzymały, a zatem
                    najbliższa Europy baza USA to Islandia.....
                    Zresztą dyskusja jest bez sensu bo amerykańska opinia publiczna nigdy by nie
                    zaakceptowała ataku jądrowego na Niemcy, a tym bardziej na kraje okupowane - tam
                    przecież też była masa zakładów zbrojeniowych.
                    Co do sedna: dzisiaj nie znajdziesz poważnego historyka twierdzącego, że losy
                    IIWŚ nie rozstrzygnęły się pod Stalingradem i Kurskiem.
                    • abhaod Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 26.02.09, 10:06
                      bez Stalingradu i Kurska wojna potrwała by tylko dłużej, Rzesza nie miała
                      żadnych szans wygrania II WS
                  • zigzaur Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 21:44
                    O atomowym bombardowaniu Rzeszy nie było mowy właśnie z powodu BŁYSKAWICZNEGO
                    cofania się zachodniego frontu. Gdyby Niemcy byli zdolni do oporu na froncie
                    zachodnim, być może Amerykanie rozważyliby bombardowanie atomowe. Ale i tak
                    bombardowania konwencjonalne były wystarczająco skuteczne. Codziennie Niemcy
                    dostawały 0,1 Hiroshimy. Straty w Hamburgu i Dreznie były porównywalne
                    porównywalne z Hiroshimą i Nagasaki.
        • abhaod Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:43
          jeden Davies wiosny nie robi, poza tym Kacapię uratowała sroga zima 41/42 na
          którą Niemcy nie byli przygotowani, Hitler myślał, że wojna z Rosją zakończy się
          przed zimą, a przynajmniej część europejska zostanie podbita
      • jbed Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:48
        A ty uważasz, że 1945 sprzęt wojskowy walczył bez obsługi i sam
        zdobył Berlin? Czołgi T-34 wyprodukowali Amerykanie? Kałasznikowy to
        wynalazek Anglików?
        Oczywiście zwycięstwo w wojnie to zasługa wszystkich aliantów, ale w
        Europie udział ZSRR jest bezsporny i kluczowy. I tego nie zmieni
        nawet obrażanie się na fakty.
        • abhaod Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 18:57
          a ty czytać koleś umiesz ? dokładnie to samo(prawie) napisałem, walili z pepesz
          w tamtym czasie , kałasznikowy produkowali po wojnie
        • zigzaur Re: wygrali...na organach gorzkie żale... 25.02.09, 21:29
          Czołg T34 opierał się na amerykańskiej konstrukcji zawieszenia Christiego. W USA
          wynalazek Christiego nie przyjął się, bo USA nie planowały wielkiej wojny lądowej.

          Zaś sam Kałasznikow to podróba (nieco zmodyfikowana) niemieckiego Sturmgewehr 44.
    • isa.stern Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku II ... 25.02.09, 18:00
      a za info, że ZSRR odpowiada tak samo za rozpętanie II woj. św., jak Niemcy -
      też będzie kara, a za inne m.in. że przez całą wojnę próbowali się dogadywać z
      Hitlerem - też...?!
      • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:16
        gdyby zachodni alianci - wypróbowani przyjaciele ciemniaków z Pomrocznej - ruszyli wcześniej i nie podarowali Hitlerowi Czechosłowacji, jankesi nie byli neutralni - to WW2 nie byłaby tak straszna i tak długa.

        A co zrobili na Zachodzie, żeby zapobiec Holocaustowi?

        Ano nic!

        • isa.stern Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:20
          jasne, a gdyby Hitler się nie urodził albo Lenin, to też historia potoczyłaby
          się nieco inaczej...;)

          > A co zrobili na Zachodzie, żeby zapobiec Holocaustowi?
          >
          > Ano nic!
          a co zrobiła wspaniała Armia Radziecka po wyzwoleniu obozów koncentracyjnych...?!

          ano, pozamykała w nich wrogów ludu radzieckiego...:P
          • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:36
            Wystarczyłoby, gdyby Zachód nie podesłał tak ochoczo i konsekwentnie Lenina i Trockiego do Rosji. Do kogo masz pretensje?

            A gdyby Niemcom po I wojnie nie podyktowano tak chamskich warunków w Wersalu - przeciwstawiali się temu już wtedy rozumni - nie byłoby Hitlera i całej tej reszty.

            Pomroczna też się zhańbiła - Oświęcim też chciano ponownie otworzyć. No były i inne obozy koncentracyjne w Polsce powojennej.
            Zdaje się nawet, termin obóz koncentracyjny ma polskie korzenie.




            • isa.stern Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:40
              :)
              no super, to powiedz, kiedy zlikwidowano ostatnie łagry w ZSRR...:p
              • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:41
                Co masz na myśli pisząc "łagry"?

                • isa.stern Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:51
                  pl.wikipedia.org/wiki/Gu%C5%82ag
                  • zigzaur Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 21:34
                    Łagry istnieją nadal.
              • abhaod Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:46
                a kiedy zlikwidowali ? Chodorkowski nadal tam siedzi
                • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:54
                  Chodorkowski nauczył się tam (zdaje się) haftować.

                  A mogliby go przecież zamknąć do 18-to osobowej celi jak w Pomrocznej np. Pęczaka albo innego Stokłosę.

                  Takiej cywilizacji jednak mu oszczędzili.
                  • isa.stern Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:56
                    pimpus, umiesz już haftować, a chciałbyś się nauczyć...;)
                    :D
                    • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 19:17
                      nie umiem, nie chcę się nauczyć i w ogóle mnie to nie interesuje.
                      • isa.stern Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 19:18
                        to po co o tym napisałeś...?!
                        :P
                        • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 19:26
                          poczytaj sobie, Izabelo. Mam nadzieję, że nie jesteś na takie teksty zbyt wrażliwa:

                          www.nie.com.pl/art7909.htm
                          www.nie.com.pl/art19479.htm
                          zdjęcia są bardzo wymowne.

                          Po to to napisałem.
                  • abhaod Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 19:00

                    ciebie przy Stokłosie nie było, pewnie sam by sobie głowę uciął, Chodorkowski
                    jest zbyt znany, żeby go z tobą wsadzać...
                    • pimpus18 Ach aszlochd,poczytaj sobie o pierdlu w Pomrocznej 25.02.09, 19:07
                      www.nie.com.pl/art19479.htm
                      No to był tylko przedsionek - tzw. areszt śledczy.


                      • abhaod pimmel arschloch, poczytaj sobie 25.02.09, 19:46
                        nie zachęcam do czytania o kacapskich kazamatach (żeby sobie jeszcze bardziej
                        nie obrzydzać kacapskiej nacji), ale czasami warto
                        www.robertamsterdam.com/polska/2008/02/koszmar_trwa_aleksanian_przyku.html
                        • pimpus18 aszlochd, Amsterdam to lektura dla ciebie 25.02.09, 19:59
                          jak Amsterdam (tudzież GW) będzie się wstawiał w europejskich trybunałach za takich jak Pęczak, to mu uwierzę.

                          www.nie.com.pl/art7909.htm
                          • asmall4 nie musi ... 25.02.09, 21:12
                            www.libreopinion.com/members/memoriapamiat/holocaust1.htm
                          • kralik111 Re: aszlochd, Amsterdam to lektura dla ciebie 25.02.09, 21:29
                            pimpus18 napisał:

                            > jak Amsterdam (tudzież GW) będzie się wstawiał w europejskich trybunałach za ta
                            > kich jak Pęczak, to mu uwierzę.

                            Myslisz, ze istnieje choc jedna osoba na swiecie, ktoryj zalezy na tym zebyts ty
                            uwierzyl..?

                            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                            BUA HA HA H A H A HA H A H A HA H A HA H A H AH A HA H A H
                    • 1stanczyk Znany z czego ? Z GW ? Z naszych tendencyjnych 25.02.09, 21:16
                      mediow ?
                      Z tego, ze przegral.
                      Moze z tego, ze stal sie symbolem przegranej swiatowej finansjery w Rosji.

                      Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I
                      • kralik111 Re: Znany z czego ? Z GW ? Z naszych tendencyjnyc 25.02.09, 21:39
                        1stanczyk napisał:

                        > mediow ?
                        > Z tego, ze przegral.
                        > Moze z tego, ze stal sie symbolem przegranej swiatowej finansjery w Rosji.
                        >
                        > Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I

                        Znany, to znaczy, ze nawet ktos taki jak ty wie o kim mowa...;DDD
                        • 1stanczyk Nie czytales dokladnie. Nie pytalem co to znaczy 25.02.09, 22:16
                          "znany" bo zawsze moge sprawdzic w slowniku:

                          sjp.pwn.pl/lista.php?begin=znany
                          Pytalem z czego znany ?

                          "Ktos taki jak ja" nie interesuje sie bohaterami, nie tylko naszej zreszta,
                          medialnej antyrosyjskiej propagandy zerujacej na rusofobi.

                          Co najwyzej interesuje mnie kogo i dlaczego z taka determinacja reprezentowal i
                          nadal reprezentuje.

                          Zawiedzione zachodnie nadzieje na darmowe rosyjskie surowce i darmowe rosyjskie
                          rynki, ktorych symbolem byl Chodorkowski, zakonczyly swiatowa trwajaca juz
                          ladnych kilka dziesiecioleci stala bysnesowa "ucieczke w przyszlosc" obecnym
                          bankructwem swiatowego systemu finansowego.

                          osw.waw.pl/pub/prace/25/prace25.htm

                          Re: Znany z czego ? Z GW ? Z naszych tendencyjnyc
                          • abhaod Re: Nie czytales dokladnie. Nie pytalem co to zna 26.02.09, 10:16
                            Jukos był jedyną firmą płacącą w miarę uczciwie podatki i opłacającą sowicie i
                            uczciwie pracowników, dopiero ambicje polityczne Chodorkowskiego i tym samym
                            zagrożenie pozycji Putina spowodowały jego uwięzienie i rozbicie firmy,
                            Chodorkowski jest więźniem politycznym
                            www.dziennik.pl/dziennik/europa/article69614.ece?service=print
            • cree-is-me Luki w wyształceniu mnie nie dziwią, no ale żeby 25.02.09, 18:53
              aż takie?! Taka wpadka z obozami koncentracyjnymi, pewnie nie
              uważałeś na lekcji historii... No bo o złą wolę nie chciałbym cię
              posądzać, kacapczik...? :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • isa.stern w ZSRR na lekcjach historii 25.02.09, 18:59
                uczono tylko najważniejszych rzeczy, takie detale jak sojusz z Hitlerem, czy
                obozy koncentracyjne były pomijane...
    • vomitorium1 Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku II ... 25.02.09, 18:11
      a mnie uczono,
      że to my
    • ungern sami wygrali? 25.02.09, 18:15
      ciekawe...myslałem ze 2 w.ś. wygrała koalicja usa-gb-zsrr a tu siurpryza :DD
      swoja droga ciekawe czy dzisiaj jakis kacapski prokuratorzyna kłapałby ryjem
      gdyby nie właczenie sie usa do wojny?, bez udziału ameryki i jej siły dzisiaj
      byłoby prawdopodobnie duze sztuczne jezioro w miejscu zwanym kiedys moskwa.
      • 1_zly_pies Re: sami wygrali? 25.02.09, 18:42
        no właśnie jest pewien problem, bo właściwie sowieci tą wojnę
        wygrali. Podczas lądowania aliantów w Sycylii sowiecka ofensywa
        trwała już w najlepsze a fryce zaczynały zwiewać z podkulonymi
        ogonami. W 1943 sowieci byli już na terenie II RP, podczas lądowania
        aliantów w Normandii przekrczali już Bug i podchodzili pod Wisłę.
        Gdyby nie postanowili załatwić Warszawy i nie ruszyli sporymi siłami
        na południe w kierunku Śląska kto wie czy berlin nie padł by już w
        1944r. lub na początku 1945. I kto wie czy gdyby nie upór Churchilla
        w walce aż do kapitulacji III Rzeszy, USa po wyzwoleniu Włoch
        Francji i Beneluksu nie podpisaliby separatystycznego pokoju z
        Niemcami. Niestey, również dla nas, II WS była wojną 2 wielkich
        potwornych totalitaryzmów sowietów i niemców , siły zachodnie nie
        grały w tym przedstawieniu głównej roli
        • ungern Re: sami wygrali? 25.02.09, 18:53
          1_zly_pies napisał:
          siły zachodnie nie
          > grały w tym przedstawieniu głównej roli

          Moze tak? moze nie? zapominasz o kampanii niemieckiej w Afryce, pomijasz
          milczeniem gigantyczne dostawy surowców i broni z usa do zsrr(konwoje floty)
          ,walki morskie na oceanach z udziałem floty usa i gb. 2 gi front przyspieszył
          kleske niemiec.Kto wie..gdyby nie japonski atak na pearl harbour jak potoczyłyby
          sie losy wojny? Moze niemcy zdołaliby wyprodukowac bombe atomowa? a jej uzycie
          zmieniłoby całkowicie historie. (wiem zahaczam o sf ale nie moge nie podniesc
          tego argumentu),gdyby mieli rok albo wiecej czasu to z bronia masowego razenia
          byliby nie do pokonania -to ze sami niemieccy naukowcy czesciowo sabotowali
          badania nad bronia A to zupełnie inna sprawa.
          • 1_zly_pies Re: sami wygrali? 25.02.09, 19:10
            oczywiście masz sporo racji, nie ma też co gdybać i tworzyć historii
            alternatywnej. Opierając się na faktach musimy jednak przyznać ze to
            sowieci ponieśli największe starty (pomijam fakt nieliczenia się
            zupełnie z życiem własnych obywateli) ale też wystawili największą
            armię. To co działo się w latach 1943-1945 to był sowiecki
            blitzkrieg, bez którego Niemcy na pewno nie zostałyby pokonane w
            1945r.(Patrząc na szybkość poczynań aliantów w Europie 1944 i 1945)
        • zigzaur Re: sami wygrali? 25.02.09, 21:42
          Niemiecki front wschodni nigdy nie popadł w panikę.
          Nie wspominam o zwycięskich dla Niemców bitwach z 1941 i 1942. Ale pamiętać
          należy, że utrata 6. Armii pod Stalingradem umożliwiła wycofanie się całej Grupy
          Armii A z Kaukazu. Gdyby zamiast szturmowania Stalingradu Sowieci atakowali
          wzdłuż Donu do Morza Azowskiego, to cała Grupa Armii A (5 armii) dostałaby się w
          potrzask i wojna zakończyłaby się nokautem.
          Zresztą, nawet po Stalingradzie Niemcy zachowali zdolności ofensywne. W lutym
          1943 Niemcy odzyskali Charków. Potem front wschodni cofał się bez paniki,
          zadając Moskalom ciężkie straty. Szczególne zasługi mają tu tacy dowódcy jak
          Walther Model czy Ferdinand Schoerner.
          Warto przypomnieć, że najlepsze siły niemieckie walczyły na froncie zachodnim.
          Taki np. Erwin Rommel ani jednego dnia nie walczył przeciwko Moskalom.
          Przeciwko Anglii i USA walczyło 2/3 niemieckiego lotnictwa i 100 % floty
          wojennej (zwłaszcza elity: U-Bootów).

          Ostatecznym argumentem, kto wygrał, są poniesione straty. 30 mln żaden inny kraj
          nie stracił.
          • asmall4 Re: sami wygrali? 25.02.09, 22:36
            en.wikipedia.org/wiki/File:World_War_II_Casualties.svg
      • qwertyugazeta Re: sami wygrali? 25.02.09, 20:07
        gdyby nie usa to by przegrali..taka prawda..inna prawda jest taka, że dzięki
        pomocy ZSRR dla Hitlera wojna trwała trochę dłużej niż mogła.
    • douglasmclloyd Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegraliśmy 25.02.09, 18:15
      ZSRR przywłaszczył sobie kawał Polski.
      • pimpus18 Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:18
        chyba Litwa, Białoruś i bratnia Ukraina sobie przywłaszczyli.

        Czesi też mieli ochotę coś sobie przywłaszczyć, ale dzięki Ruskim nie przywłaszczyli.

        • douglasmclloyd Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:29
          pimpus18 napisał:

          > chyba Litwa, Białoruś i bratnia Ukraina sobie przywłaszczyli.

          Polska obszarowo straciła.
          • pimpus18 Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:40
            Bez Ruskich straciłaby jeszcze bardziej.

            A kto by ciemniakom (jeśli nawet bardzo walecznym) na Zachodzie ktoś coś dał?

            Anglia, Francja, USA?
            • douglasmclloyd Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:51
              pimpus18 napisał:

              > Bez Ruskich straciłaby jeszcze bardziej.

              Co na przykład?
        • pendrek_wyrzutek Czesi 25.02.09, 18:46
          pimpus18 napisał:

          > Czesi też mieli ochotę coś sobie przywłaszczyć, ale dzięki
          > Ruskim nie przywłasz
          > czyli.

          Dostali Sudety na własność wypedzając zamieszkałych
          tam Niemców. (Przed wojną Sudety były pod władzą czeską
          ale ludność i własność były niemieckie).
          • pimpus18 Re: Czesi 25.02.09, 18:49
            A co to było z Kotliną Kłodzką ty słyszał?

      • piotrek_meteorolog Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:18
        Ale Polska przywłaszczyła sobie kawał Niemiec, bardziej rozwinięte ziemie!
        Polska tyle zyskała co straciła.
        • douglasmclloyd Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:30
          piotrek_meteorolog napisał:

          > Ale Polska przywłaszczyła sobie kawał Niemiec, bardziej rozwinięte ziemie!
          > Polska tyle zyskała co straciła.

          Nie, Polska przywłaszczyła sobie mniej, niż zabrała nam Rosja. Zresztą myśmy nic
          sobie nie przywłaszczyli. Amerykanie sprzedali nas Rosji, jak barany na targu i
          dano nam inną grudzkę.
          • piotrek_meteorolog Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:40
            Facet mniej ale lepsze jakościowo tereny, które przybliżyły nas do Europy!
            Zdecydowanie obecne granice Polski poza jedynie brakiem Lwowa są lepsze niż te
            sprzed 1939 rokiem, więc zdecydowanie twierdzę że Polska na wojnie tyle zyskała
            co straciła. Złe następstwa wojny to: utrata terytoriów na wschód od Buga,
            zwłaszcza Lwowa, duże straty w ludności, dostanie się pod kuratelę rosyjską,
            duże zniszczenia wojenne. Dobre: zajęcie bardziej rozwiniętych terenów
            niemieckich, pozbycie się mniejszości narodowych, bardziej spójne granice
            terytorialne. Wojna zmieniła Polskę śmiem jednak twierdzić że bilans plusów i
            minusów nie jest jednoznaczny. Polska w pod pewnym względem przegrała ale pod
            innymi ostatecznie wygrała. Straty terytorialne uważam że zostały
            zrekompensowane tym co zyskaliśmy na zachodzie. Jedynie ten nieszczęsny Lwów
            psuje ten obraz. Do Wilna nie ma co mieć roszczeń, bo to miasto nie ma podstaw
            by do Polski należeć, jeżeli istnieje wolna Litwa.
            • ungern Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 19:09
              piotrek_meteorolog napisał:

              > Facet mniej ale lepsze jakościowo tereny, które przybliżyły nas do Europy!

              Dokładnie!!! upraszczajac: zamienilismy hektar ziemi rolnej na 1000m.kw
              uzbrojonej działki przemysłowo budowlanej wraz z budynkami i infrastruktura. jak
              dla mnie dobry deal + pozbycie sie mniejszosci narodowych
              (ukraincy,białorusini,litwini)co mogłoby stanowic znaczne kłopoty w momencie
              gdyby te narody zaczeły miec zapedy niepodległosciowe w obecnych realiach a
              starych granicach R.P.
              P.S. Lwowa szkoda.. fakt (byłem tam parokrotnie-kamienica moich dziadków jeszcze
              stoi :PPP)ale mamy za to Wrocław,Gdańsk.Szczecin etc..-ale dzisiaj musielibysmy
              sie tłuc z ukrincami o tenze Lwów.
              Tak wiec mimowolnie kacapy zrobili nam dobrze i chyba sobie z tego powodu w
              brode pluja:)
        • adas313 Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 23:04
          > Ale Polska przywłaszczyła sobie kawał Niemiec, bardziej rozwinięte
          > ziemie!

          A który to polski polityk to przywłaszczenie przepchał na konferencji w
          Poczdamie? Bo szukam w pamięci i znaleźć nie mogę...
      • ungern Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:22
        douglasmclloyd napisał:

        > ZSRR przywłaszczył sobie kawał Polski.

        a my zarabalismy niemcom mazury i ziemie zachodnie ,na jedno wychodzi.,
        osobiscie wole przesuniecie naszych granic na zachód europy + brak problemów z
        mniejszosciami(??) etnicznymi na byłych kresach wschodnich.
        gdyby granice pozostały w stanie sprzed 1 09.1939 to mielibysmy ciagłe walki a
        to z ukraincami a to białorusinami czy litwinami domagajacymi sie niepodległosci
        i potencjalnych terrorystów na wzór basków czy walk w irlandii.
        • douglasmclloyd Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:32
          ungern napisał:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > ZSRR przywłaszczył sobie kawał Polski.
          >
          > a my zarabalismy niemcom mazury i ziemie zachodnie ,na jedno wychodzi.,

          Nic nie zabraliśmy, kazano nam się wynosic na Zachod i mieliśmy guzik do
          gadania, przy okazji okrojono nas troche z ziemi.

          > osobiscie wole przesuniecie naszych granic na zachód europy + brak problemów z
          > mniejszosciami(??) etnicznymi na byłych kresach wschodnich.
          > gdyby granice pozostały w stanie sprzed 1 09.1939 to mielibysmy ciagłe walki a
          > to z ukraincami a to białorusinami czy litwinami domagajacymi sie niepodległosc
          > i
          > i potencjalnych terrorystów na wzór basków czy walk w irlandii.

          Byc moze by tak bylo, co nie zmienia faktu, ze wojne przegralismy.
          • ungern Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:40
            douglasmclloyd napisał:


            > Nic nie zabraliśmy, kazano nam się wynosic na Zachod i mieliśmy guzik do
            > gadania, przy okazji okrojono nas troche z ziemi.

            dokładnie:) -pisząc zarabalismy niemcom miałem na mysli faktyczne zabranie tych
            ziem, to ze decydowano nad naszymi głowami to truizm :)

            > Byc moze by tak bylo, co nie zmienia faktu, ze wojne przegralismy.

            a tego to nikt przy zdrowych zmysłach chyba nie zaneguje??
            Pozdro :)
          • piotrek_meteorolog Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 18:46
            Polska teoretycznie wojnę przegrała jednak gościu w perspektywie historycznej
            sporo na niej zyskała...naprawdę. Przesunięcie granic na zachód oraz ZNACZĄCY
            spadek procentowy mniejszości narodowych to bardzo pozytywne następstwa wojny
            dla Polski. Bilans dla Polski nie jest jednoznaczny. Jednoznaczny jest dla Rosji
            - ta bezdyskusyjnie wygrała, choć ostatecznie z dzisiejszej perspektywy po
            upadku ZSRR nie można już tak twierdzić, bowiem te ziemie co zyskała straciła.
            Niemcy zdecydowanie przegrały, bo za głupotę trzeba płacić!
            • zigzaur Re: Oczywiście, że ZSRR wygrało wojnę, my przegra 25.02.09, 21:48
              Z tym, że w Polsce nikt tego nie planował.

              Jeśli liczyć II wojnę światową w latach 1939-1989, to wyraźnie widać, że Rosja
              jest największym przegranym.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku II ... 25.02.09, 18:16
      No nie da się ukryć - niemcy jej na pewno nie wygrali :D
    • piotrek_meteorolog Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku II ... 25.02.09, 18:17
      Karanie za takie głupoty to typowe dla takich krajów totalitarnych jak Rosja
      obecna. Ale poza tym to się zgadza. Rosja zyskała najwięcej w tej wojnie,
      najwięcej straciły Niemcy, Polska tyle straciła co i zyskała. Można bowiem co
      prawda twierdzić że Polska straciła więcej terytorium niż zyskała, ale zyskała
      "lepsze" ziemie, lepsze granice i pozbyła się dużo mniejszości narodowych
      które były przed 1939 rokiem, stając się praktycznie krajem jednolitym
      narodowościowo, to bardzo ważne następstwo wojny dla Polski, bo w swoim kraju
      trzeba być większością a nie mniejszością jak to będzie za kilkadziesiąt lat
      chociażby w UK!!! Z utraconych ziem szkoda jedynie Lwowa!
      • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:20
        na Zachodzie też za to karają - też tam jest totalitaryzm?

        • piotrek_meteorolog Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:27
          Nie porównuj piernik do wiatraka. Bo chyba nie twierdzić że rosyjska demokracja
          jest na równi z zachodnią?!
    • klinikka Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku II ... 25.02.09, 18:18
      ZSRR pozostawiony sam sobie w walce z III Rzeszą przetrwałby góra dwa miesiące
      i pozostałby po nim nikły ślad. 80% wkładu w zwycięstwo nad faszyzmem mają
      pozostali Alianci.
      • pimpus18 Re: Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku I 25.02.09, 18:27
        Zachodnie łajzy pomagały ze wszystkich sił Ruskim, bo tak ich bardzo lubili.

        Ciemniaki z Pomrocznej nawet nie wiedzą, że rozszyfrowane depesze Enigmy (przy decydującym wkładzie polskich uczonych) Ruskim z sojuszniczej Anglii przysyłali agenci wywiadu.

        Alianci Ruskich bardzo wspierali, ale miało to swoje precyzyjnie określone granice.

        Ilu jeszcze mogliby Niemcy wymordować - w tym w ramach Holocaustu - gdyby Ruscy nie pomagali sobie choćby w taki sposób.

        • cree-is-me Ciemniaku z kacapii, gdyby nie alianci, to was po 25.02.09, 18:45
          tundrach Sachalina trzeba by ze świecą szukać.
          To że was zginęło 20 milionów, o niczym nie świadczy poza
          ciemniactwem w dowodzeniu i totalnej pogardzie dla ludzkiego życia
          (vide strzelanie własnym żołnierzom w plecy przez NKWD-zistów
          podczas natarcia).
          Enigma Enigmą - a co ma do tego przekazywanie wyników dekryptażu
          sojusznikom, kacapczik? Piep.rzysz jak potrzaskany, jak zawsze
          zresztą :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • marek.lipski Rosja,Niemcy,Chiny itd 25.02.09, 19:57
        ZSRR pozostawiony sam sobie w walce z III Rzeszą przetrwałby góra dwa miesiące i
        pozostałby po nim nikły ślad. 80% wkładu w zwycięstwo nad faszyzmem
        mająpozostali Alianci.
        ___________________________
        To nie tylko Niemcy,Wlochy,Wegry,Slowacy czy tez Japonia mialy
        ochote na zniszczenie Rosji i Chin ale Francja i UK do konca
        czekali na "sukces".....Niemcow.Pamietajcie ze bez ropy wojna
        nie miala by miejsca.To UK i Francja prowadzily potajemne
        (dzisiaj dostepne archiwa)rozmowy z Niemcami i.....z Japonia.
        USA(Azja i Europa) i Rosja(Europa,Daleki Wschod,Azja)uratowaly
        nasza planete.
        Nie zapominajcie ze kraje arabskie byly za.....faszyzmem.
Pełna wersja