Dodaj do ulubionych

Jak Kiszczak z Czajkowskim księdza osaczali...

27.02.09, 08:51
wiadomosci.onet.pl/1920214,11,ipn_ks_czajkowski_i_dzialacz_s_donosili_na_ks_popieluszke,item.html
"niezależnie od tego, czy ta zbrodnia była wpisana w myślenie
Jaruzelskiego, czy Kiszczaka, cała dynamika sprawy i nagromadzonych
wobec ks. Jerzego represji wskazuje, że kierownictwo partii i
resortu spraw wewnętrznych dopuszczało taki właśnie skutek swych
decyzji i żądań wobec funkcjonariuszy SB"
"Jak podaje "Dziennik" pierwsze donosy sporządzał tajny
współpracownik SB, który używał kilku pseudonimów, m.in. "Miecz"
czy "Tarcza". Ten działacz Solidarności na Mazowszu, związany z
hutnikami, należał do bliskiego otoczenia kapłana i był bardzo
aktywny. Po decyzji o inwigilacji kapłana w jego otoczenie zostali
przesunięci inni agenci. W sumie było to kilka osób, duchownych i
świeckich. Niektórzy są już znani, np. TW o ps. Jankowski, czyli ks.
Michał Czajkowski. Pozostałe osoby zostaną ujawnione, gdy książka
się ukaże. Jest wśród nich inny kapłan warszawski."
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka