czarnysadov
05.03.09, 15:02
Gdyby nie nagła zmiana strategii po zmianie rządu nie było by tego muzeum. Teraz wielkim sukcesem jest odsuniecie jednej osoby - jest to raczej sukces symboliczny i Steinbach schodzi z ringu chwalona przez opinie publiczną w niemczech.
Otóż z niemcami trzeba dyskutować twardo o konkretach i nie liczyć na jakieś uczucia po skącząnym interesie...
Co do tego muzeum to jest to niezwykle pojednawczy projekt z strony niemieckiej. Otóż w Berlinie za wiele milionów euro budowane jest muzeum w którym następne pokolenia będą się dowiadywać że pół Polski powinno być ich i w ramach strasznej zbrodni ją stracili.
Mam nadzieje że jeszcze ktoś sprubuje to zatrzymać jeśli nie trzeba zacząć budować równie pojednawcze muzea po naszej stronie granicy.