Musimy zmienić strategię wobec Afganistanu

06.03.09, 22:25
Dosyc wczesnie sie dowiedzieli ze partyzantow (przeciez to byli
terorysci, czyz nie?) sie nie uda pokonac.No i znowu haslo za
wolnosc wasza i nasza, idzie sie y....c.
    • 3m05 Kto rozkazuje, kto wykonuje? 06.03.09, 23:48
      "Mogliśmy działać jako samodzielne polskie zgrupowanie w ramach dywizji
      amerykańskiej,..."
      Czy Polacy walcza w Afganistanie podporzadkowani strukturom amerykanskim czy
      dowodzctwu ISAF? Ile samodzielnosci ma polskie zgrupowanie wykonujace zadania
      w ramach amerykanskiej dywizji?
      Kto ponosi odpowiedzialnosc za zbrodnie wojenne, ktore przy zwiekszonej
      intensywnosci dzialan (zapowiedzianych przez Klicha) beda nie do unikniecia?
      I wreszcie, jezeli Polacy wykonuja rozkazy Amerykanow, to jaki moga miec wplyw
      na zmiane strategi, proponowana przez autora?
      • gazaj Wycofać się z Afganistanu 07.03.09, 12:30
        Skoro USA dogadują się z Rosją za naszymi plecami i naszym kosztem,
        to jaki ma sens nasza obecność w Afganistanie?

        Polityka polega na tym, że daje się coś, za coś. My daliśmy wojsko
        do Afganistanu, a USA miały ulokować u nas swoje instalacje. Skoro
        USA wycofuje się z własnych zobowiązań, to Polska powinna zareagować
        adekwatnie
    • pm987 Musimy zmienić strategię wobec Afganistanu 07.03.09, 05:24
      Tak chybionej oceny sytuacji oczekiwałbym od kogoś kto jest ignorantem i
      wiadomości czerpie z Wiadomości ale nie od generała. Jesli takich mamy generałów
      to rzeczywiście możemy się stamtąd wynosić. Bo jak czerwone kurtki nie wygramy.
      No chyba, ze przestanie się wypuszczać schwytanych Talibów choć maja ślady
      prochu na rekach, obite obojczyki i nagrane egzekucje i walki z NATO na
      komórkach. Ludzie ci oddają serie w stronę żołnierzy NATO, odpalają IED,
      odkładają bron i dzwonią po taksówki (to nie żart). Żołnierze NATO mogą się temu
      tylko przyglądać, bo gdy partyzant odłoży broń jest nietykalny. Co więcej
      odziały walczą nieskładnie - zamiast wprowadzać wroga w zasadzkę jest odwrotnie.
      Praktycznie nie używa się snajperów (ale chodzi mi o prawdziwych snajperów, a
      nie o żołnierza z dragunowem w składzie plutonu). Naloty wspierjące walczących
      żołnierzy NATO są nieskuteczne - to kiedy będzie nalot jest tak czytelne, że
      mają oni do 5 minut by się ukryć, na własnym terenie z przygotowanymi
      mini-schronami. NATO ma środki do walki w nocy - a idą kupą jak radzieccy
      żołnierze w dzień na tereny zaminowane. Śmiech. Czerwone kurtki BIS.
      A jeśli generał mówi, że powinno się z Talibami gadać, to tak jakby proponował
      słuchaczom ojca Rydzyka nawrócić się na Islam. Niewykonalne i doprowadziłoby do
      śmierci wszystkich mieszkańców Kabulu czy Kandaharu.
      Zapraszam np. do obejrzenia Ross Kemp Return to Afganistan, np. na youtube.
    • easy.teraz Musimy zmienić strategię wobec Afganistanu 07.03.09, 07:58
      My chcemy i nie chcemy tarczy antyrakietowej, chcemy i nie chcemy
      być w Afganistanie, chcemy i nie chcemy być wartościowym członkiem
      NATO, chcemy i nie chcemy budować autostrady, chcemy ale też nie
      chcemy reformy służby zdrowia...

      Może byśmy tak kiedyś chcieli chcieć coś do końca...?
    • czarnysadov Wojna bez realnego celu 07.03.09, 09:24
      Najgorsze w tym wszystkim jest to iż ta wojna nie ma realnego celu.

      Jeżeli celem ma być wyłąpanie wszystkich partyzantów ... to jest to niemożliwe

      Co do tego kim są partyzanci to tylko część z nich ma jakiś związek z teroryzmem międzynarodowym, w przeważnie są to zywkli bojownicy którzy chcą się pozbyć najeźdzców z swojej ziemi.

      Jeżeli tu chodzi o demokracje ... no cóż powodzenia, jest wiele krajów na świecie gdzie widział bym większe szanse na sukces ... mimo to nikt nie prubuje tam nieść demokracji.

      Co do tego w jakim kierunku ta wojna idzie to sami widzimy, partyznatów coraz więcej, ludność coraz bardzie wroga ...

      Co do naszego interesu w Afganistanie to jest to kolejny przykład narzucania się amerykanom. Musimy wkońcu zrozumieć że siły w takich misjach zwiększa się nie poto aby się pokazać czy podlizać tylko za realne interesy, tu i teraz. Później nie liczą się sentymenty bądz stare zasługi. Trzeba myśleć swoją kieszenią. Dla tych co myślą sumieniem to ta wojna wydaje się jeszcze bardziej niedorzeczna niż przy kalkulacj biznesowo-treningowej.
      • czarnysadov Re: Wojna bez realnego celu 07.03.09, 09:44
        porównajmy jeszcze nasze PKB krajów zaangarzownaych. Nasza misja w tym kraju jest ponad nasz stan i nas na nią nie stać. Jest wiele bogatszych krajów które o wiele ostrożniej szafują pieniędzmi i życiem swoich żołnierzy w tym kraju
    • jacek1948 Musimy zmienić strategię wobec Afganistanu 08.03.09, 13:32
      Tak, panie Generale, tylko ze to nieprawda co pan mowi. Polska na ochotnika,
      to politycy na ochotnika Polske zglosili. Polska powinna byc neutralna panie
      Generale, a nie sluzyc amerykanskim interesom. Ale jak jest pan, pan Radek ex
      obywatel bryryjski i inni wam podobni co sluza Amerykanom to nici z tego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja