Dodaj do ulubionych

Chiny boją się wybuchu w Tybecie

10.03.09, 07:48
Tak. Całe drżą ze strachu przed rozruchami, które mogą obalić
tyranię. Panowanie Chin w Tybecie niechybnie zbliża się do końca.
WOLNY TYBET!!
Obserwuj wątek
      • kyoden77 Re: Spotykamy się na menifestacjach 10.03.09, 09:39
        demokratus napisała:

        > które udowodnią tym kreaturom z Pekinu, że z demokracją nie ma
        > żartów. Pokonamy tego karła z Azji siłą woli i świadomością
        > zwycięstwa.

        Hahahaha!!! Jeśli to ironia to świetna! Bo nie wierzę, żebyś wierzył w moc manifestacji... xD
        Jeżeli ta druga opcja, to muszę powiedzieć, że nieźle zabrnąłeś w stronę marzycielstwa połączonego z brakiem rozsądku. Kilkusettysięczny czy nawet kilkumilionowy Tybet przeciwko ponadmiliardowym Chinom, których nawet USA się boją... Do tego kilkaset tysięcy naiwnych manifestantów, którzy biednemu Tybetowi niosą pomoc... A tak na serio: manifestacje są potrzebne, żeby unaocznić Panom Zachodu, na jaką skalę Chińczycy pogwałcają prawa człowieka w Tybecie. Z drugiej jednak strony, liczenie na cud dzięki manifestacjom jest naiwne i to z czasem coraz bardziej. Chiny są coraz silniejsze i wszem i wobec coraz głosniej demonstrują, że model zachodniej demokracji z poszanowaniem praw człowieka itd. mają coraz głębiej gdzieś. Jedyną nadzieją na zmiany jest zmiana polityki wewnętrznej tego mocarstwa, na przykład w wyniku przewrotu. Ale do tego potrzebna byłaby jakaś iskra zapalna - dotkliwy kryzys połączony z upadkiem "popularności" dokuczania "autonomicznym" regionom i charyzmatyczny wódz, który chiński lud do konieczności zmian takowych przekona. Póki co, można na to liczyć tak samo jak na teleportację...
        A tak na marginesie: czy tylko Chiny tłamszą ludność podbitą? Dlaczego nikt nie zorganizuje manifestacji poparcia dla brazylijskich Indian, tamilskich Tygrysów czy rosyjskich mniejszości dalekowschodnich?
        • kpix bingo... 10.03.09, 21:31
          nic dodać nic ująć. Ale skoro zamierzają demonstrować, to niech
          demonstrują. Tylko młodzieńczej naiwności mi żal.

          Najważniejsze to nie rozmawiać z przeciętnymi Chińczykami tak,
          żeby ich natychmiast najeżać - to działa wyłącznie odwrotnie
          od zamierzenia.
      • kyoden77 Re: Chiny niszcza stara kulturę Tybecka 19.03.09, 02:14
        art.usa napisał:

        > I nikt nic nie robi przeciw.
        > Bo handel z Chinami ważniejszy, nizely normalna rozmowa z Chinami.
        >
        > Inaczej, protesty przeciw brutalnemu uciskowi tybetu,
        > przeciw Chinom, jest wolanie w puszczy.
        >
        >

        A jak Ty sobie wyobrażasz tę "normalną" rozmowę z Chinami?! Czy Ty też nalezysz do tego "idealistycznego" kółka politycznych ignorantów, którzy uważają, że Chiny to "karzełek Azji" z którym można wygrać trzymając go krótko za twarz?! Największą katastrofą jest jak marzyciele biorą się za politykę - ot, w historii mieliśmy tego przykłady: 1789 Francja, 1917 Rosja, 1863 Powstanie Styczniowe, 1830 Listopadowe itd, etc...
        I tak na marginesie: gdyby chodziło tylko o handel, to sprawa byłaby bardzo prosta. Należy zwrócić uwagę, komu się "opłaca" niepodległy Tybet. Każdy naród, państwo dba przsede wszystkim o swoje interesy. Oczywiste jest, że sympatie kierują się i kierować się będą ku Tybetańczykom, ale piętnowanie Zachodu za to, że nie robi NIC, by uwolnić Tybet, to szaleństwo! Najpierw trzeba zrobić rachunek ewentualnych zysków i strat, żeby rozważyć opłacalność wtrącania się w ten problem. A tak nawiasem mówiąc - ciekawe, co by zrobiła ta całą idealistyczna brać manifestantów, gdyby w wyniku jakichś tam okoliczności doszło do wojny z Chinami. Czy w imię obrony ucieśnionych nacji napierniczaliby Chińczyków z karabinów... Śmiem wątpić...
    • czyngis_chan Nadzieja na niepodległość Tybetu? 10.03.09, 21:54
      Przypominam, czyją matką jest nadzieja :) Jeszcze sporo pokoleń
      Tybetańczyków będzie żyć pod władzą cywilizowanych Chin, a nie
      pomarańczowej swołoczy. Dalajlama ma poparcie tylko za granicą, za
      wszelkie ofiary "represji" odpowiada tylko i wyłącznie on.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka