Niemieckie reakcje na list prof. Władysława Bar...

11.03.09, 16:30
Polacy nie nienawidza Niemcow! Polacy nie nienawidza Rosjan! Polacy
nie nienawidza zadnego narodu! Polacy nienawidza falszu, zaklamania,
militarnej i politycznej przemocy, buty i protekcjonistycznego
traktowania z gory.
    • putinek-0 Re: Niemieckie reakcje na list prof. Władysława B 11.03.09, 17:40
      W pelni sie zgadzam.
    • snellville Niemieckie reakcje na list prof. Władysława Bar.. 11.03.09, 17:49
      Tzn.ze mamy cicho teraz siedziec za to ze laskawie erike
      odsuneliscie od wladzy.Cos takiego masz psie kosc i spierdzielaj.
      Dlaczego nie macie nastepnego czlowieka na jej miejsce,za malo
      kandydatow czy kazdy nastepny bedzie typu "erika".
      My sie tylko upewniamy ze tak sie nie stanie i wybierzecie kogos
      neutralnego.
      • donar44 Brrrrrrr, polskie Luftwaffe z F-16 i MIG-29 juz le 11.03.09, 18:11
        ca, jak tylko kerosiny starczy to szwabom pokazemy !! Oj pokazemy..Yes,Yes a
        pozniej od razu na Moskwe , za Rodinu, za Stalinu za Katyn oj jak Wolodyjowski,
        nie tegi we lbie , ale wasikami rusza,oj rusza !!!
      • lks17 Re: Niemieckie reakcje na list prof. Władysława B 11.03.09, 18:26
        Panie Profesorze!Oto Pana poplecznicy. Oni nadal nic nie rozumieją i chętnie by
        trochę szabelką sobie pomachali i naurągali Miemcom. Widac, że pański rajd był
        źle skalkulowany. Szkoda!
        • fxvi prestiż dyplokretynka Bydłoszewskiego nie ucierpi 12.03.09, 00:56
          bo on nie ma żadnego prestiżu...
        • fxvi prestiż dyplokretynka nie ucierpi, bo nie ma go 12.03.09, 00:58

    • alakyr Trochę racji Niemcy maja ale... 11.03.09, 18:21
      Skoro nie dało sie zablokować inicjatywy budowy "Widocznego znaku"
      to Polacy powinni stworzyć adekwatną instytucję kulturalno
      społeczną, proponuję roboczą nazwę "Tak to się zaczęło". Muzeum II
      wojny światowej jest nazwą zbyt szeroką i mało finezyjną.
      A w Europie należy doprowadzić do dyskusji po co nam takie placówki
      jak Widoczny znak? Czy wszystkie państwa maja sobie fundować takie
      instytuty?
      • vinogradoff Re: Trochę racji Niemcy maja ale... 11.03.09, 21:44
        Wlasnie taka instytucja jak widoczny znak wypededzenia jest
        absolutna konicznoscia podobnie jak muzea II wojny swiatowej w
        kazdym wiekszym miasteczku i bardzo solidna , wszechstronna, pelna
        edukacja o okropienstwach wojny aby niekomu w przyszlosci w jego
        muzgownicy sie nie uroilo, ze moze znowu napasc na sasiednie kraje
        i mordowac jego ludnosc wedle swobodnej oceny i znania oraz
        klasyfikacji ludnosci do wrogow i polwrogow. Reakcje w Polsce sa
        totalna porazka i bledem. Prawdy nie nalezy sie bac a Niemcy
        pokazuja ja bardziej obiektywnie niz w Polsce. Niemcy mogliby
        jeszcze opublikowac wykaza swoich agentow i konfidentow Polakow,
        ktorzy wspolpracowali z nimi w czasie okupacji donoszac za korzysci
        na innych Polakow, ktorzy zaplacili za to glowa. Warto wydac te 10
        mld Euro na muzea II wojny swiatzowej bo to taniej niz wydawanie
        bilionow Euro na zbrojenia a cel jest ten sam, nigdy wiecej wojny.
        Tu Niemcy maja 100 % racji, Polska ma zero % racji.
      • wrd6611 Re: Trochę racji Niemcy maja ale... 12.03.09, 00:41
        Steinbach to zalosna pani, ktora robi kariere polityczna na starych ludziach
        wysiedlonych z bylych terenow niemieckich ale tez z okupowanych terenow Polski.
        Ona ma tyle z wypedzonej ile Jaroslaw Kaczynski z poligloty i meza stanu. Ech te
        waryjoty.
      • donar44 Re: Ale Polska jest bankrutem. Kto zaplaci ? 12.03.09, 12:58
        Na dobre drogi brakuje, lekarstwa dla chorych na raka / nie kazdy jest pro.
        Religa /, dla dzieci na snadania, na lekarstwa dla dzieci chorych na raka /
        dlatego w telewizji ciagle apele o pomoc /
    • snellville Niemieckie reakcje na list prof. Władysława Bar.. 11.03.09, 18:39
      Moze jeszcze dalej sie posunac"Widoczny znak jak to sie zaczelo"...
      Jak to sie skonczylo i kosekwencjach oni doskonale pamietaja.
    • patriota51 Niemieckie reakcje na list prof. Władysława Bar... 11.03.09, 19:14
      jak swiat swiatem, Niemiec nie bedzie nigdy Polakowi bratem, widac
      to dokladnie po niemieckich wypowiedziach
    • eva15 Wileński przydziela i odbiera tytuły 11.03.09, 23:04
      Najfajniejszy jest nagłówek, autor artykułu nadał w nim bezprawnie tytuł
      profesora maturzyście Bartoszewskiemu, a odebrał go dr. Lammertowi, który
      profesorem JEST(tzw. honorowym na uni Bochum, ale jednak).
      Tak trzymać, prawda nas wyzwoli.
      • przemek05 Re: lepszy maturzysta, ktory na uniwersytetach... 12.03.09, 01:52
        ...wyklada, niz doktor, ktory konczy jako urzedas.
        Na potwierdzenie fragment uzasadnienia uzyskania przez
        naszego "abiturienta" honorowego obywatelstwa Wroclawia:
        "Na przełomie 1982/83 został zaproszony z wykładami do Niemiec. Rząd
        Bawarii nadał mu w 1983 roku tytuł profesora.
        W tym samym roku otrzymał prestiżową wiedeńską nagrodę im. Herdera.
        W latach następnych wykładał na uniwersytecie w Monachium, w
        Eichstatt, w Augsburgu. Jego prace były drukowane w Niemczech i
        Austrii, a w 1986 roku otrzymał pokojową nagrodę księgarzy
        niemieckich."
        • eva15 To jest kłamstwo, rząd Bawarii nie nadał mu tytuł 12.03.09, 18:36
          To jest kłamstwo, rząd Bawarii nie nadał mu tytułu profesora. Podawałam już
          wielokroć linki.

          Rząd Bawarii nie nadał mu żadnego tytułu, nie nadał, bo nadać nie mógł skoro
          Bartoszewski nie ma skończonych studiów (sic!), doktoratu, habilitacji i
          wykształconych doktorantów - a to są
          warunki NIEZBYWALNE do nadania profesury.

          Bartoszewski był jedynie grzecznościowo tytułowany jako tzw.
          Gastprofessor, czyli po angielsku visiting professor, czyli profesor
          na gościnnych występach. To forma uprzejmościowa, podobnie jak
          wielce szanowny pan i zgoda żadnego rządu nie jest na to potrzebna.

          Wystarczy zajrzeć na strony niemieckich uniwersytetów, by wiedzieć,
          jakim faktycznie profesorem jest Bartoszewski i nie powtarzać
          propagandowych kłamstw:

          "In den Folgejahren pflegte Bartoszewski u. a. als Gastprofessor in
          München, Eichstätt und Augsburg (...)".

          www.presse.uni-augsburg.de/unipress/up20021/artikel_10.shtml
          • eva15 Re: To jest kłamstwo, rząd Bawarii nie nadał mu 12.03.09, 18:37
            W Niemczech NIKT nie tytułuje Bartoszewskiego profesorem. Nigdzie tego nie
            znajdziesz.
            • przemek05 Re: Cytowalem,... 13.03.09, 01:55
              ...na odpowiedzialnosc autorow uzasadnienia nadania Bartoszewskiemu
              honorowego obywatelstwa. Ja go nazwalem abiturientem i gdyby nasi
              maturzysci byli na tym samym poziomie co Pan Bartoszewski i gdyby
              byli zapraszani na wyklady na zagranicznych uniwersytetach, to
              bylibysmy krajem noblistow. A propos, noblista G.Grass tez nie mial
              studiow i czy to umniejsza wartosc jego dorobku?
              A gdyby juz sie trzymac kryteriow naukowych, to prosze porownac
              dorobek Pana Bartoszewskiego z dorobkiem chociazby naszego Pana
              Prezydenta, doktora hab. Liczba publikacji, nagrod za te publikacje,
              zaproszen na cykle wykladow - nie pozostawia chyba watpliwosci, kto
              zgromadzil wiekszy dorobek.
              • eva15 Re: Cytowalem,... 13.03.09, 11:11
                Sorry, G. Grass skończył akademię sztuk pięknych, studiował w Duesseldorfie i
                Berlinie i po dziś dzień obok pisania świetnych książek rzeźbi i rysuje.

                Bartoszewski wskoczył na konika o II WS a w szczególności o Zydach i świetnie na
                nim, niezależnie od poziomu swych prac, jedzie. Trudno, by go Niemcy - naród
                sprawców - śmieli nie zaprosić. Te sprawy odbywają się poza oceną "naukowego"
                poziomu "Profesora".
                Tak na marginesie - owo "P" GW pisze na ogół dużą literą.

                Ilość nie przechodzi w jakość, choć wielu tak sądzi. Grass napisał na pewno
                mniej niż Bartoszewski ale dostał Nobla, uczą się o nim dzieci w szkołach i już
                przeszedł do historii. Bartoszewskiemu za 10 lat nikt nie poświęci nawet stopki
                na dole tekstu, bo i czemu? Co najwyżej niektóre gazety bądą podtrzymywać jego
                rzekomy mit. Ale gazety rzecz przemijająca.
                • przemek05 Re: nie wpadajmy w profetyczne uniesienie,... 15.03.09, 02:54
                  ...wyrokujac, kto bedzie pamietany za 10 lat. Ciesze sie, ze pan
                  Grass przeszedl pomyslnie denazyfikacje i mogl skonczyc studia.
                  Bartoszewskiemu to nie bylo dane, bo, jak tylko skladal prace
                  magisterska, to go komuchy aresztowaly lub z uczelni wydalaly.
                  Bartoszewski ma z 10 doktoratow hc, ten tytul profesora do niczego
                  nie jest mu potrzebny (w ogole ta tytulomania, to takie krakowskie,
                  Pan Doktor, Pani Profesorowa...). Grass jest wielkim pisarzem, ale
                  czy pod kazdym wzgledem przewyzsza Bartoszewskiego? Porownajmy karte
                  wojenna obu - efekt jest miazdzacy. Zreszta ja nie z Grassem
                  Bartoszewskiego porownywalem, ale z naszym Panem Prezydentem,
                  naukowcem.. och, jak wielkim. Ile to on ma doktoratow hc, a ile
                  nagrod za tworczosc, fiu, fiu...
    • polonski Niemieckie reakcje na list prof. Władysława Bar.. 11.03.09, 23:19
      Jedno jest pewne jak w banku niemieckim. Wyskok pana Bartoszwskiego zostanie
      zapamietany przez niamcow. A niamcy potrafia byc pamietliwi i okrutni w
      tropieniu i zemscie.

      Stosunki polsko niemiackie to jak krzeslo z nabitymi gwozdziami na ktorym, oboje
      staraja sie pozniej usiasc.
      • vaterunser Re: Niemieckie reakcje na list prof. Władysława B 12.03.09, 00:38
        A ja uwazam, ze Bartoszewski dobrze zrobil, ze uzyl mocnych slow. Steinbach tez
        nikomu nie zalowala i walila na oslep. Mam tu jeszcze jej kilka ciekawych
        wypowiedzi, np. w DeutschlandFunk, wobec ktorych slowa Bartoszewskiego na pewno
        nie sa za mocne.

        Zawsze mnie to dziwi, kto to wypisuje rozne bzdury na tych forach w Gazecie.
        Albo sa to proPiSowskie pyskowki albo teraz bronia Steinbachowej i Lammerta.

        Niemcy sa fajni, ale Polacy wobec nich musza wiedziec, czego chca i bronic
        swoich pozycji i nie dac sie zastraszyc.

        A jak widze, ludek juz zastraszony. I co z tego, ze notowania Bartoszewskiego
        spadly u Niemcow? No i dobrze. I co z tego, ze Niemcy sobie zapamietaja? Polacy
        tez powinni zapanmietac, co ta Steinbach wygadywala.

        Ja jednak mam wrazenie, ze ci piszacy tu nie wiedza tego, bo inaczej by nie
        kulili ogona pod siebie.
        • art.usa Re: Niemieckie reakcje na list prof. Władysława B 12.03.09, 01:29
          Tys okrutnie madry, czemuś nie księdzem w Toruniu.
          Moze nikt się jeszcze na swej mądrości nie poznał?.
      • art.usa Re: Niemieckie reakcje na list debil. Władysława B 12.03.09, 01:23
        polonski napisał:

        Ty chorowity trutniu.
        Te krzesko cos zbudował dla braci Europejskich,
        będziesz sam uzywal, bo sadysta potrzebuje czegoś co mu bule daje.
        Przyznaj się, jak będziesz na nim siedział, i tak dlugo siedz,
        az ci jaja zgniją.





        > Jedno jest pewne jak w banku niemieckim. Wyskok pana
        Bartoszwskiego zostanie
        > zapamietany przez niamcow. A niamcy potrafia byc pamietliwi i
        okrutni w
        > tropieniu i zemscie.
        >
        > Stosunki polsko niemiackie to jak krzeslo z nabitymi gwozdziami na
        ktorym, oboj
        > e
        > staraja sie pozniej usiasc.
    • do100jnik proponuję przeczytać NIemców Kruczkowskiego 12.03.09, 00:53
      w stosunkach społecznych nie ma absolutnej prawdy, każdy ma prawo wierzyć w
      swoje, jak w boga, kiedyś (w latach 70-tych) rozmawiałem z marynarzem z u-boota,
      on był święcie przekonany bo rycerskości jego formacji (ja nie), ale teraz wiem,
      że nasze pojmowanie świata było i musiało być inne, ale i nasze historie były
      inne, niemniej jednak uważam iż miejscem p. E. Steinbach jest śmietnik historii
      i polityki, tamten człowiek reprezentował swoje ideały i życie, ta pani nie
      reprezentuje nic
    • barbaan Niemieckie reakcje na list prof. Władysława Bar.. 12.03.09, 15:57
      Halo!

      Wynika z tego, ze inny rodzaj apelu czy mowy do nich nie dociera
      albo celowo jest nieprzyjmowany!
      Godne pozalowania jest i niestety niepokojace, ze kola "Steinbachow"
      poszerzaja sie jak widac z reakcji ze strony niemieckiej a co ze
      strony polskiej nie moze byc tolerowane!

      Dziekuje za uwage

      barbaan

Pełna wersja