Europa i USA kotwicą świata

12.03.09, 08:56
USA , Europa moga sobie dalej zaklinac rzeczywistosc .
Chinczyk , Hindus patrza na te podrygi z politowaniem .

    • chojowaty Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 10:58
      Jedynym ratunkiem dla Świata jest dobić USA-czym prędzej się to stanie tym szybciej Świat wyjdzie z kryzysu.
    • raf-ber Re: Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 11:02
      karbat napisał:

      > USA , Europa moga sobie dalej zaklinac rzeczywistosc .
      > Chinczyk , Hindus patrza na te podrygi z politowaniem .

      Oczywiście w wolnych chwilach między kopaniem motyką w ziemi w poszukiwaniu
      jakiś robaków nadających się do jedzenia.
    • quant34 Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 12:01
      Ten artykuł jest jak kronika propagandowa z czasów III Rzeszy. Wszystko u nas
      jest piękne, wspaniałe i lepsze niż gdzie indziej. To my jesteśmy najlepsi i
      najważniejsi, to nam należy się światowe przywództwo i to my będziemy je
      sprawować po wsze czasy. Namolna, ostentacyjna propaganda. Prawda jest taka, że
      jakkolwiek USA to wciąż największa gospodarka świata i faktycznie wiąże ją z
      Europą więcej niż z jakimkolwiek innym regionem świata, to jednocześnie jest to
      najbardziej gospodarka najbardziej przegniła machlojami wielkiej finansjery, a
      przede wszystkim Ameryka jest największym światowym krwiopijcą, co dobitnie
      pokazuje obecna sytuacja gospodarcza na świecie. Nie wiem jak długo to jeszcze
      potrwa, ale pewne jest, że nie będzie tak wiecznie. Ameryka to "dzień
      wczorajszy" dla świata, to świat oparty na bezmyślnym konsumpcjonizmie, rabunku
      bogactw naturalnych (głównie cudzych)i napychaniu kieszeni garstce superbogaczy
      kosztem milionów frajerów z całego świata. Europa wygląda już nieco lepiej,
      chociaż jest chyba jeszcze bardziej dekadencka. Tandem USA-Europa zapewne
      jeszcze długo porządzi światową gospodarką, ale jego zdominowanie przez Azję
      jest tylko kwestią czasu. Takie artykuły pisane są wyłącznie dla załagodzenia
      nastrojów społecznych, ponieważ już nawet zwykły zjadacz chleba zaczyna
      rozumieć, że to USA i wyłącznie USA są odpowiedzialne za pogarszającą się
      gospodarkę światową, że jest to kraj bezlitośnie dojący całą resztę świata (w
      tym Europę) i że dla Europy znacznie bardziej opłacalne byłoby nastawienie się
      na współpracę z Azją. Na wypadek gdyby zbyt wielu ludzi zaczęło to rozumieć,
      pisze się propagandowe hymny na cześć współpracy USA z Europą. Amerykanie tak
      łatwo nie wypuszczą ze swoich lepkich łap władzy nad światową gospodarką.
    • zdzisiek_2 Re: Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 12:05
      karbat napisał:

      > USA , Europa moga sobie dalej zaklinac rzeczywistosc .
      > Chinczyk , Hindus patrza na te podrygi z politowaniem .

      W tej chwili to ty zaklinasz rzeczywistość. Dane z wikipedii:
      UE: PKB = 16,6 bln$, ludność 500mln
      USA: PKB = 14,3 bln$, ludność 305mln
      Razem: PKB = 31bln$, ludność 805mln

      Chiny: PKB = 4bln$, ludność 1330mln
      Indie: PKB = 1,2bln$, ludność 1147mln
      Razem: PKB = 5,2bln$, ludność 2387mln

      Czyli UE i USA są 6 razy bogatsze niż Chiny i Indie razem wzięte. Gdyby Chiny i
      Indie rozwijałyby się o 7% rocznie szybciej niż UE i USA to dogoniłyby nas
      dopiero po 26 latach.
      Krótko mówiąc to pomimo wspaniałych sukcesów Chiny i Indie nie grają w tej samej
      lidze co UE i USA.
      • bmc3i Re: Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 12:19
        zdzisiek_2 napisał:

        > karbat napisał:
        >
        > > USA , Europa moga sobie dalej zaklinac rzeczywistosc .
        > > Chinczyk , Hindus patrza na te podrygi z politowaniem .
        >
        > W tej chwili to ty zaklinasz rzeczywistość. Dane z wikipedii:
        > UE: PKB = 16,6 bln$, ludność 500mln
        > USA: PKB = 14,3 bln$, ludność 305mln
        > Razem: PKB = 31bln$, ludność 805mln
        >
        > Chiny: PKB = 4bln$, ludność 1330mln
        > Indie: PKB = 1,2bln$, ludność 1147mln
        > Razem: PKB = 5,2bln$, ludność 2387mln
        >
        > Czyli UE i USA są 6 razy bogatsze niż Chiny i Indie razem wzięte. Gdyby Chiny i
        > Indie rozwijałyby się o 7% rocznie szybciej niż UE i USA to dogoniłyby nas
        > dopiero po 26 latach.
        > Krótko mówiąc to pomimo wspaniałych sukcesów Chiny i Indie nie grają w tej same
        > j
        > lidze co UE i USA.

        Dobre zestawienie. Uszczegolowilbym je nieco jedynie - 30% amerykanskiego PKB
        twqorozne jest przez przemysl. Jesli amerykankie PKB to jak piszesz 14 bln
        rocznie, to 4,2 bln tworzone jest przez sam przemysl, czyli produkcje. To tyle
        samo, co 4 bln calkowitego PKB tworzonego przez wszystkie dziedziny gospodarki w
        Chinach, i jedynie o 1 bln mniej, niz laczne PKB Chin i Indii.
        • fawad Re: Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 15:02
          A ja dodam, że miasta na wschodnim i zachodnim wybrzeżu USA (może za wyjątkiem
          Florydy) są wręcz zatłoczone emigrantami z Chin i Indii. Często trafi się też
          jakiś Ruski. I kto tu na kogo patrzy z politowaniem?

          - TomiK
          • bmc3i Re: Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 15:14
            fawad napisał:

            > A ja dodam, że miasta na wschodnim i zachodnim wybrzeżu USA (może za wyjątkiem
            > Florydy) są wręcz zatłoczone emigrantami z Chin i Indii. Często trafi się też
            > jakiś Ruski. I kto tu na kogo patrzy z politowaniem?
            >
            > - TomiK


            Fakt, na Florydzie nie ma ich duzo.
            Pewno z powodu tego politowania wlasnie, eimigracja z Indii do USA jest tak
            wielka, ze HMD utworzyl specjalna kolejke wylacznie dla obywateli tego kraju.
      • eva15 US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 15:28
        Pięknie to na papierze wygląda... A teraz niech USA uczciwie policzą i podadzą
        wreszcie do publicznej wiadomości, ile z tych rzekomych 14 bln dol. PKB to cyfry
        WIRTUALNE - bańka na rynku nieruchomości i bańka giełdowa. Może o 30% a może i
        50% trzeba te dane skorygować w dół...

        Dopóki statystyki amerykańskie będą tak zakłamywane jak komunistyczne, dopóty
        rząd USA nie zrozumie, poodobnie jak swego czasu Breżniew, jak bardzo stoi nad
        przepaścią.
        • fawad Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 19:52
          Oj eva15 eva15, te 14 bln jest za 2007 (tak?) i wtedy tyle to właśnie było warte
          (napompowane czy nie). Korekta o którą się dopominasz już jest przeprowadzana i
          to nie tylko w USA ale na całym świecie (mówię to na wypadek gdybyś nie
          zauważyła kolejek w arbeitsamcie na rogu). I tak np. amerykański GDP ma się
          zmniejszyć o ok. 2%, niemiecki o ponad 3% a rosyjski o ponad 2%.

          - TomiK


          • eva15 Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 23:13
            No to nie zrozumiałeś. To jest korekta 2% w dół od fałszywych danych na wyjściu.
            Najpierw podajemy kłamliwie, że mieliśmy PKB w wys. 14 bln a później odejmujemy
            od tych wirtualnych wielkości całe 2%. Buha, ha.
            • bmc3i Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 23:23
              eva15 napisała:

              > No to nie zrozumiałeś. To jest korekta 2% w dół od fałszywych danych na wyjściu
              > .
              > Najpierw podajemy kłamliwie, że mieliśmy PKB w wys. 14 bln a później odejmujemy
              > od tych wirtualnych wielkości całe 2%. Buha, ha.


              A falszywosc danych stwierdzasz Ty....
              • eva15 Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 23:26
                Nie, biedaku, Hamerykanie. To oni przyznali się do bańki na rynku nieruchomości
                i na giełdzie. Zew twojej uwadze to umknęło wcale się nie dziwię, twój kontakt z
                rzeczywistością jest bardzo luźny.
                • bmc3i Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 23:34
                  eva15 napisała:

                  > Nie, biedaku, Hamerykanie. To oni przyznali się do bańki na rynku nieruchomości
                  > i na giełdzie. Zew twojej uwadze to umknęło wcale się nie dziwię, twój kontakt
                  > z
                  > rzeczywistością jest bardzo luźny.

                  Ja ta banke widzialem na wlasne oczy. Mieszkam w miejascowosci, gdzie
                  dwudziestmetrowe klitki sprzedawano za 2 mln. Skoro jednak dla Ciebie cena domu,
                  to to samo co PKB, to juz sie nie dziwie dlaczego uwazasz Rosje za najwieksze
                  imperium gospodarcze swiata.
                  • eva15 Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 12.03.09, 23:56
                    Głuptasiński prześmieszny:

                    PKB to suma wartości produktów i usług finalnych wytworzonych na terenie danego
                    kraju w danym czasie (z reguły roku).
                    Liczymy ją odejmując od produkcji całkowitej wartość dóbr i usług zużytych do
                    tej produkcji. Innymi słowy jest to wartość dodana WSZYSTKICH gałązi gospodarki.
                    A więc także m.in. rynku nieruchomości i rynków finansowych. Na domiar złego tak
                    się składa, że rynek niewruchomości i finanse stały się od dobrych 10 lat
                    głównym motorem napędowym (bo przemysł padł) US-gospodarki, czyli ich udział w
                    PKB był odpowiednio wysoki. Jak się okazało motor w znacznym stopniu był
                    wirtualny, a więc i PKB w tym samy stopniu również.

                    Wiesz co, ja nie ma nic do ciebie osobiście i ze szczerego serca doradzam - weź
                    ty się lepiej za komiksy, bo tematów do których się wtrącasz nijak nie
                    ogarniasz. Dobrze, że przynajmniej z nerwów i frustracji nie stajesz sią
                    chamski, chociaż tyle.
                    • bmc3i Re: US-statystyka jako bajkopisarstwo 15.03.09, 00:25
                      eva15 napisała:

                      > Głuptasiński prześmieszny:
                      >
                      > PKB to suma wartości produktów i usług finalnych wytworzonych na terenie danego
                      > kraju w danym czasie (z reguły roku).
                      > Liczymy ją odejmując od produkcji całkowitej wartość dóbr i usług zużytych do
                      > tej produkcji. Innymi słowy jest to wartość dodana WSZYSTKICH gałązi gospodarki
                      > .
                      > A więc także m.in. rynku nieruchomości i rynków finansowych. Na domiar złego ta
                      > k
                      > się składa, że rynek niewruchomości i finanse stały się od dobrych 10 lat
                      > głównym motorem napędowym (bo przemysł padł) US-gospodarki, czyli ich udział w
                      > PKB był odpowiednio wysoki. Jak się okazało motor w znacznym stopniu był
                      > wirtualny, a więc i PKB w tym samy stopniu również.
                      >


                      Jesli myslisz ze cokolwiek udowodnisz wysysajac z palca walsne teorie, a pozniej
                      wysnuwajac z nich ostateczne wnioski, to gratuluje dobrej samooceny, choc nawet
                      erystycznie marnych to lotów sztuka.


                      W jakim stanie musi byc rosyjska gospodarka, skoro nawet ta czesc amerykanskiego
                      PKB ktora jest tworzona przez {padniętą) sfere produkcji (30%) jest dwukrotnie
                      wieksza od calkowitego PKB Rosji, ktorego glowny skladnik stanowi czesc
                      wytworzona przez przemysl wydobywczy i eksport tego co sily przyrody Rosji dają.
    • bmc3i Re: Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 12:14
      karbat napisał:

      > USA , Europa moga sobie dalej zaklinac rzeczywistosc .
      > Chinczyk , Hindus patrza na te podrygi z politowaniem .
      >
      >

      A Ty jestes Chinczykiem, czy Hindusem, ze wiesz jak oni na to patrza?
    • herr7 modły o eurodolara? 12.03.09, 12:58
      Sojusz ekonomiczny Europy i USA pozostaje ostatnią szansą na zachowanie wpływów przez anglosaskie mafie finansowe. Dla tego trzeba jednak stworzyć wspólną walutę w miejsce sztucznie podtrzymywanego dolara. Przypominam wartość, a raczej przewartościowanie dolara w dobie kryzysu jest ostatnią wielką bańką, która wkrótce pęknie. Powód jest oczywisty - wartość dolara na odzwierciedla rzeczywistej siły, a raczej słabości amerykańskiej gospodarki. Stąd biorą się te wszystkie zaklęcia i modły mające na celu stworzenie wspólnej waluty. Pomysł jest prosty - połączenie z zasobami Zachodniej Europy ma uratować tyłki anglosaskiej plutokracji ponoszącej winę za stworzenie wadliwego systemu finansowego. Jest to nic innego jak nagrodzenie anglosaskiej pazerności i złodziejstwa kosztem krajów Europy.
      • eva15 US- szantażyści mogą się śmiać 12.03.09, 15:24
        To co opisujesz, odbywa się już w mniejszym wymiarze, świetnie widać ten
        mechanizm na przykładzie Opla.

        Najpierw nazywało się, że patentami niemieckich inżynierów i techników z Opla w
        Rüsselsheim zawładnąła jakaś US-firemka, co uniemożliwia przejęcie Opla przez
        Niemców drogą plajty, a teraz jest jeszcze lepiej i jeszcze mafijniej.

        Okazuje się, że patenty znalazły się nagle w ręku... rządu (!) USA! Wymachując
        tymi patentami i zakładnikami, jakim stali się niemieccy pracownicy Opla, USA
        wyciągają bez najmniejszej żenady ręce po miliardy euro. Bez najmniejszej
        żenady. Rząd niemiecki osłupiał, a Merkel to w ogóle chyba nie rozumie, co się
        dzieje, to jej neoficką głowę mającą nabożny stosunek do USA przerasta.

        W tym tygodniu zu Guttenberg -niemiecki min. gosp. jedzie do US-rządu walczyć o
        to, by nie stać się całkowitymi niewolnikami Ameryki. Pewnie guzik wywalczy.
        I albo Niemcy odważą się nie utrzymywać mafiosów amerykańskich, czyli nie
        zapłacą pieniędzy szantażystom i Opel padnie, albo przerażą się takiej masy
        bezrobotnych i będą ze strachu dalej opłacać się mafii.

        To w zasadze w pomniejszeniu obrazek i sytuacja całej Europy i świata. Albo
        wszyscy sią skrzykną, jak restauratorzy na Starym Mieście i nie pozwolą się
        dalej szantażować, albo jeden po drugim, pojedynczo, będą zastraszani i skubani.
        Tyle, że restauratorom łatwiej się skrzyknąć niż EU. Polska pierwsza będzie
        bronić US-bosów jak własnej niepodległości. Taka karma.
        • herr7 wspólny interes we współnym eurodolarze 12.03.09, 16:19
          Mnie się wydaje, że kraje Europy, a przede wszystkim Niemcy mają nieco odmienne
          interesy od Ameryki i dlatego idea "atlantycka" jest mało prawdopodobna. Zamiast
          tworzenia "eurodolara" niech Anglosasi pomyślą najpierw o "dolarofuncie" lub
          "funtodolarze".

          Druga sprawa to na ile te "bajońskie" kwoty wzajemnych inwestycji, na które
          powołują się ci zwolennicy "funtodolara" to tak naprawdę "toksyczne" aktywa
          amerykańskich i europejskich banków? Jeżeli sojusz "euroatlantycki" ma się
          opierać na takich zasobach, to lepiej przyłączyć się od razu do strefy Pacyfiku.
          • bmc3i Re: wspólny interes we współnym eurodolarze 12.03.09, 21:30
            herr7 napisał:

            > Mnie się wydaje, że kraje Europy, a przede wszystkim Niemcy mają nieco odmienne
            > interesy od Ameryki i dlatego idea "atlantycka" jest mało prawdopodobna. Zamias
            > t
            > tworzenia "eurodolara" niech Anglosasi pomyślą najpierw o "dolarofuncie" lub
            > "funtodolarze".
            >
            > Druga sprawa to na ile te "bajońskie" kwoty wzajemnych inwestycji, na które
            > powołują się ci zwolennicy "funtodolara" to tak naprawdę "toksyczne" aktywa
            > amerykańskich i europejskich banków? Jeżeli sojusz "euroatlantycki" ma się
            > opierać na takich zasobach, to lepiej przyłączyć się od razu do strefy Pacyfiku
            > .


            Zlozcie podanie do Putina, o aneksje do Rosji.

            Ale najpierw pokazcie, kto mowi o "Eurodolarze"
          • eva15 Niemcy i USAto związek ambiwalentny 13.03.09, 00:15
            herr7 napisał:

            > Mnie się wydaje, że kraje Europy, a przede wszystkim Niemcy mają >nieco
            odmienne interesy od Ameryki

            To bardzo złożony problem. Niemcy wiedzą, że mają wspólne i osobne interesy
            odnośnie USA. Tam gdzie są wspólne - to podkreślają, gdzie osobne - różne lęki,
            obawy i kompleksy hamują otwarte przeciwstawianie się USA. Niemcy uwierzyli, że
            ich ratunek przed sobą samymi jako bestiami - co im USA/GB i kumple wpoili -
            leży w uległości wobec tychże USA. To przekonanie jest szczególne silne jeśli u
            władzy jest CDU, co zresztą zrozumiałe. Mająca czystą hitlerowską kartę, ba
            będąca ofiarą nazistów SPD radzi sobie z własną odwagą wobec USA lepiej, ale
            rządzi rzadziej.

            > Druga sprawa to na ile te "bajońskie" kwoty wzajemnych inwestycji, >na które
            powołują się ci zwolennicy "funtodolara" to tak naprawdę >"toksyczne" aktywa
            amerykańskich i europejskich banków?

            Owszem to plus na dodatek bandyckie działania anglosaskich (i kumpli) hedge
            fonds w ostatnich 3-5, które zakupywały zachodnioeuropejskie, zwłaszcza
            niemieckie firmy na kredyt zaciągnięte pod te firmy. I teraz uginają się one pod
            niezawinionymi obciążeniami przerastającymi często ich możliwości. Najbardziej
            znany w Niemczech jest przypadek firmy "Techem", która będąc dobrze prosperującą
            niemiecką firmą padła ofiarą hedge fonds i została obciążona takimi kredytami
            zaciągniętymi przez nowych właścicieli, że pada. Taki przynajmniej był stan
            rzeczy przed ca 3-4 miesiącami, na bieżąco się tym nie zajmowałam, może nastąpił
            cud, ale wątpię.
        • fawad Re: US- szantażyści mogą się śmiać 12.03.09, 20:12
          Osłupiające jest twoje podejście do koncepcji własności. Patenty, o których
          wspomniałaś nie należą do niemieckich inżynierów i techników (dobrze, że nie
          powiedziałaś "robotników i chłopów"). One należą to właścicieli koncernu, którzy
          owym inżynierom i technikom sowicie (to w końcu Niemcy) za ich opracowanie
          zapłacili. Jest to koncept zwany "pracą najemną", nie jest on nowy więc wypadało
          by się z nim wreszcie zapoznać.
          Tak się składa, że właścicielem jest teraz GM i ma on prawo w pełni dysponować
          swoją własnością.

          Rząd niemiecki ma wolną wolę i może wspomóc Opla pieniędzmi podatników albo nie.
          Jeśli jest przez kogoś szantażowany to przez rodzimych demagogów wymyślających
          zadymiarskie argumenty w stylu tych, które nam własnie zaserwowałaś. Ot jesteśmy
          świadkami jak w niemieckich piwiarniach znowu rodzą się legendy o niemieckim
          narodzie, inżynierach i technikach, szantażowanym i uciskanym przez obcych. I
          znów przy okazji kryzysu. I znów przy granicy Polski. Taka karma.

          - TomiK
          • bmc3i Re: US- szantażyści mogą się śmiać 12.03.09, 21:32
            fawad napisał:

            > Osłupiające jest twoje podejście do koncepcji własności. Patenty, o których
            > wspomniałaś nie należą do niemieckich inżynierów i techników (dobrze, że nie
            > powiedziałaś "robotników i chłopów"). One należą to właścicieli koncernu, którz
            > y
            > owym inżynierom i technikom sowicie (to w końcu Niemcy) za ich opracowanie
            > zapłacili. Jest to koncept zwany "pracą najemną", nie jest on nowy więc wypadał
            > o
            > by się z nim wreszcie zapoznać.
            > Tak się składa, że właścicielem jest teraz GM i ma on prawo w pełni dysponować
            > swoją własnością.
            >
            > Rząd niemiecki ma wolną wolę i może wspomóc Opla pieniędzmi podatników albo nie
            > .
            > Jeśli jest przez kogoś szantażowany to przez rodzimych demagogów wymyślających
            > zadymiarskie argumenty w stylu tych, które nam własnie zaserwowałaś. Ot jesteśm
            > y
            > świadkami jak w niemieckich piwiarniach znowu rodzą się legendy o niemieckim
            > narodzie, inżynierach i technikach, szantażowanym i uciskanym przez obcych. I
            > znów przy okazji kryzysu. I znów przy granicy Polski. Taka karma.
            >
            > - TomiK

            Evka swietnie rozumie co co jest zapluty karzel reakcji i kapitalistyczny
            krwiopijca, jednak nie rozumie co to jest osoba prawna i co to znaczy jej kupno
            kapitalowe.
          • eva15 Re: US- szantażyści mogą się śmiać 12.03.09, 23:33
            fawad napisał:

            > Osłupiające jest twoje podejście do koncepcji własności. Patenty, >o których
            wspomniałaś nie należą do niemieckich inżynierów i >techników (dobrze, że nie
            powiedziałaś "robotników i chłopów"). One >należą to właścicieli koncernu,
            którzy owym inżynierom i technikom >sowicie (to w końcu Niemcy) za ich
            opracowanie zapłacili.

            Poważnie? Sugerujesz więc, że właścicielem Opla jest rząd USA? On bowiem wszedł
            w posiadanie tych patentów i szantażuje nimi Niemcy. Wcześniej posiadaczem
            patentów była jakaś US-firma krzak, która też nie jest właścielem Opla.
            Właścicielem Opla jest GM a ten owych patentów NIE MA.

            Najpierw poczytaj, później pisz i pouczaj. Wtedy będzie mniej śmiesznie, ale za
            to mądrzej.


            > Tak się składa, że właścicielem jest teraz GM i ma on prawo w >pełni
            dysponować swoją własnością.

            BUHA, HA


            Na resztę szkoda mi czasu.
            • fawad Re: US- szantażyści mogą się śmiać 13.03.09, 15:31
              Proszę poczytałem:

              news.yahoo.com/s/afp/20090306/ts_alt_afp/germanyusautopatentbankruptcycompanygmopel_20090306143855
              Gdzie napisano:
              "Dow Jones Newswires quoted a German government source meanwhile as saying that
              GM, which holds Opel's patents"

              Może podaj swoje źródełka, kto wie czy w ogóle istnieją. Może będzie wtedy mniej
              zadymiarsko ale za to uczciwiej.

              - TomiK
              • eva15 Re: US- szantażyści mogą się śmiać 14.03.09, 12:36
                Istota zastawu a prawo dysponowania własnością:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=92636158&a=92667293

                W międzyczasie wiadomo więcej nt. co na prawdę wydarzyło się z niemieckimi
                patentami Opla.

                Jak podaje niemiecka wersja FT GM sprzedał na pocz. 2005 r. wszystkie prawa do
                technologii Opla swej własnej firmie-córce o nazwie GTO za 1 miliard dol. Ten
                miliard został zaraz później pożyczony koncernowi-matce, czyli GM przez Opla i
                podobno jest w międzyczasie spłacony. GM ze swej strony zastawił te patenty u
                rządu USA, jako zabezpieczenie.

                Z tego co widać z aktualnej prasy fachowej Niemcy tak łatwo tym razem nie
                odpuszczą i chyba USA będą musiały pójść na jakiś kompromis, jeśli nie chcą
                całkiem wzburzyć swego największego w Europie sojusznika, i największego
                donatora amerykańskich Legionów Cudzoziemskich zwanych NATO.

                www.ftd.de/unternehmen/autoindustrie/:Losl%F6sung-von-General-Motors-GM-beschwichtigt-Sorgen-um-Opel-Patente/486719.html
    • minerve Propaganda z grubej rury 12.03.09, 13:28
      Taka Propaganda z grubej rury to są czyste bzdury ....

      Amerykanom śni się sen o potędze Ameryki i dominacji nad
      światem całym w imię ładnych słów na które nikt trzeźwo myślący już
      nie może się nabrać, takich jak demokracja i wolność narodów.

      Nato (dowodzone przez amerykańskiego generała) zostało stworzone do
      konfrontacji z Rosją, a kiedy Związek Radziecki się rozpadł to
      wymyśliło sobie konfrontację z terroryzmem muzułmańsko-arabskim.

      Dla prostych ludzi wystarczy znaleść wiarygodne nie czyny lecz słowa
      i wygrana gotowa.

      Nato ma też spelniać rolę policji światowej w slużbie kapitalizmu,
      anglo-saskiego głownie, ktory może czuć się zagrożony przez
      najwiekszy terytorialnie kraj na świecie, Rosje oraz najbardziej
      zaludniony kraj na świecie, Chiny.

      Polscy politycy plasujac się w tym “monopoly” obok USA mają nadzieje
      że otrzymają jakieś ochłapy z tej amerykańskiej dominacji nad
      światowymi surowcami.

      a Historia jak lustro pokaże że otrzymali kolejny policzek.
      • fawad Re: Propaganda z grubej rury 12.03.09, 15:05
        > Nato (dowodzone przez amerykańskiego generała) zostało stworzone
        > do konfrontacji z Rosją


        Zgodnie z twoimi poglądami NATO wciąż ma tą samą rację bytu bowiem jak sam dalej
        piszesz:


        > Nato ma też spelniać rolę policji światowej w slużbie kapitalizmu,
        > anglo-saskiego głownie, ktory może czuć się zagrożony przez
        > najwiekszy terytorialnie kraj na świecie, Rosje

        - TomiK
        • minerve Re: Propaganda z grubej rury 12.03.09, 18:21
          A członkowie Nato (patrz reprezentant interesow amerykanskich w
          Polsce : R. Sikorski) którzy agitują na rzecz przyłączenia Ukrainy i
          Gruzji to nie jest konfrontacja z Rosją?
          • bmc3i Re: Propaganda z grubej rury 12.03.09, 21:34
            minerve napisał:

            > A członkowie Nato (patrz reprezentant interesow amerykanskich w
            > Polsce : R. Sikorski) którzy agitują na rzecz przyłączenia Ukrainy i
            > Gruzji to nie jest konfrontacja z Rosją?

            Te dwa panstwa maja wieksze prawo do samostanowienia i wyboru sojuszy, mniz
            samozwanacza republika poludniowej osetii, oderwana przez Rosje od Gruzji To
            byla konfrontacja z kim ze strony Rosji?
    • alakyr Europa i USA kotwicą świata 12.03.09, 19:54
      Amerykanie muszą zrozumieć że nie są pępkiem swiata, że ich sposob
      robienia biznesu poprzez wykorzystywanie i manipulowanie
      nieograniczonymi zasobami finansowymi właśnie się skończył.
      W interesie całego świata jest poddanie wolnego rynku pewnym
      regulacjom. Spekulacja nie może być kreatorem nowych wartości,
      ludzkość nie jest składnikiem receptury procesu tworzenia zysku.
      I tu Europa ma najwięcej do zrobienia.
    • nplus Jest tak dobrze:) 14.03.09, 12:55
      Jest tak dobrze, że warto się pokusić by wprowadzić nowy akademicki
      przedmiot "Ekonomia Euroatlantycka" Stypendia, granty, dotowane
      publikacje i rzecz jasna stopnie naukowe z tej dyscypliny:)
    • art.usa Europa i USA kotwicą, a gdzie ten statek 15.03.09, 17:43
      do kotwiczenia?.
      Juz przesada.
      Za zarozumnialcow i oszustów Amerykańskich,
      nie dal bym złamanego grosza.
      Te czasy gdzie caly finansowy swiat, wiozl dolarki do Stanów,
      to juz dawno przeszlosc.
      Wszystko co dzis robia Amerykanie to drukowanie dolarów,
      i madrzyc się co reszta Świata ma robic.

      Kotwica dzis sa UE, Chiny, Indie czy Brazylia, ci wielcy
      robia sie powoli maly.
Pełna wersja