Dodaj do ulubionych

Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny"

17.03.09, 13:56
Trzymam kciuki za pania Alicje
Obserwuj wątek
    • metall W "unijnym" trybunale? 17.03.09, 14:54
      Jakim "unijnym"?

      Za wikipedią:

      "Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu ... jest wyłącznie
      organem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Oznacza to, że został on
      utworzony na mocy tej Konwencji oraz, że to ta Konwencja i dołączone do niej
      protokoły określają jego kompetencje i sposób funkcjonowania."

      A ...

      "Europejska Konwencja Praw Człowieka (pełna nazwa: Konwencja o ochronie praw
      człowieka i podstawowych wolności, w skrócie "Konwencja Europejska" lub EKPC),
      to umowa międzynarodowa z dziedziny ochrony praw człowieka zawarta przez
      państwa członkowskie Rady Europy. Konwencja została otwarta do podpisu 4
      listopada 1950 r. a po uzyskaniu niezbędnych 10 ratyfikacji weszła w życie 3
      września 1953 r. Obecnie stronami Konwencji jest 47 państw, tj. wszystkie
      państwa członkowskie Rady Europy."

      Tak więc ten trybunał, a także możliwość skarżenia się do niego nie mają nic
      wspólnego z tzw Unią Europejską, co niektóre europejsy próbują czasem nam
      wmawiać. Nie jest on więc unijny. Błąd niewiedzy, czy propaganda?
      • r.maszkowski Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 17.03.09, 16:12
        sofka1 napisała:
        > Eee tam, dorabiacie z lewa i z prawa filozofię do problemu.
        > A kobieta po prostu znalazła sposób na kryzys. Pewnie to odszkodowanie w euro
        > już wydała...

        Miała na co, była zadłużona, a nadal ma mocno uszkodzony wzrok. Sposób na
        kryzys świetny: zarobi na życie i leczenie, a przy okazji może zmusi do
        przyzwoitości brukowe gazety.
        • bydlo_prof_wb Raczej wątpię... 20.03.09, 22:02
          aby była w stanie poprawić status "przyzwoitości" takiej GW. Z tym "pogorszeniem
          wzroku" też warto zachować przyzwoitość. O ile wiem nikt nie udowodnił jego
          pogorszenia jako wyniku porodu. Nasi lekarze są zupełnie dobrzy jak się okazuje.
          Wstydu kobieta nie ma, a o przyzwoitości nawet nie mówmy w jej przypadku. Ot co...
          __________

          W stolicy ton nadaje Towarzystwo Wzajemnej Adoracji zdominowane przez
          bezczelnych telewizyjnych chałturników którym wydaje się że im bardziej będą
          wyszydzali tradycje, tym większymi będą światowcami.
          [red. S. Michalkiewicz]

          Polskie społeczeństwo jest od lat bombardowane konglomeratem półprawd i
          bezczelnych kłamstw. Dobre zmieszane ze złem, uczciwość z nieuczciwością i
          cwaniactwem. Dlatego normalny i uczciwy człowiek zagoniony troskami dnia
          codziennego nie jest w stanie samodzielnie w tym się odnaleźć i pozbierać.
          [prof. R. Kozłowski]

          W UE podobnie jak w ZSSR ton nadają marksiści, dla których największym wrogiem
          jest religia szczególnie chrześcijańska a zwłaszcza katolicka. Na razie walczy z
          Kościołem metodami innymi niż Lenin i Stalin, ale to kwestia taktyki, a po
          drugie wszystko przed nami.
          [red. S. Michalkiewicz]
          • ewelina_1 Re: Raczej wątpię... 20.03.09, 23:21
            bydlo_prof_wb napisał:

            Z tym "pogorszenie
            > m
            > wzroku" też warto zachować przyzwoitość. O ile wiem nikt nie
            udowodnił jego
            > pogorszenia jako wyniku porodu.
            nikt tym bardziej nie udowodnił istnienia Boga i jego rzekomych
            boskich praw.
            Natomiast faktem jest, że wzrok u p.Tysiąc mocno zaczął się
            pogarszać podczas ciąży. Faktem tez jest, że gdybyś to ty był w
            ciąży, to domagałbyś się aborcji na każdym etapie i z każdego
            powodu. Ale ponieważ nigdy na swoim ciele nie doświadczysz "stanu
            błogosławionego" to beztrosko robisz z siebie takiego świętego i
            przyzwoitego. Normalnie wzruszyłam się.
            • bydlo_prof_wb Czas to przemyśleć jeszcze raz... 21.03.09, 00:21
              Wzrok pani Alicji pogarszał się systematycznie, a w związku z porodem jego
              znacznego załamania nie było. Trochę szacunku dla prawdy moja pani. Co bym
              zrobił gdyby...? Wziąłbym pod uwagę nowe, bezbronne życie, a nie myślałbym
              egoistycznie wyłącznie o sobie. Moje dziecko to w końcu jakaś część mnie,
              nieprawdaż? Myślenie w kategorii "mój brzuch" i moja sprawa wskazuje tylko na
              niedorozwój umysłowy i emocjonalny. Raduję się z Twego wzruszenia. Wskazuje, że
              coś normalnego i ludzkiego w Tobie jednak pozostało...
              __________

              Jeśli matka może zamordować swoje dziecko, to cóż może mnie powstrzymać aby nie
              zabić Ciebie.
              [Ja]
              • ewelina_1 Re: Czas to przemyśleć jeszcze raz... 21.03.09, 00:57
                bydlo_prof_wb napisał:

                > Wzrok pani Alicji pogarszał się systematycznie, a w związku z
                porodem jego
                > znacznego załamania nie było. Trochę szacunku dla prawdy moja pani.
                Ojej... a czyja to prawda? w innym artykule pisze:
                "Cierpi na krótkowzroczność, ma minus 26 dioptrii, ostatnich sześć
                przybyło jej w trakcie trzeciej, ostatniej ciąży z Julką."
                Ciąża też jest ogromnym obciążeniem dla organizmu.

                Wziąłbym pod uwagę nowe, bezbronne życie, a nie myślałbym
                > egoistycznie wyłącznie o sobie. Moje dziecko to w końcu jakaś
                część mnie,
                > nieprawdaż? Myślenie w kategorii "mój brzuch" i moja sprawa
                wskazuje tylko na
                > niedorozwój umysłowy i emocjonalny.
                sugerowanie przez mężczyznę, dla którego problemy ciążowe to
                abstrakcja, niedorozwój umysłowy i emocjonalny kobiecie za to, że
                nie chce siebie uważać za żywy inkubator jest wyjątkowo podłe i
                niemoralne. Nie potrafię szanować takich mężczyzn. Jak urodzisz
                dziecko kosztem własnego zdrowia to wtedy możemy dalej rozmawiać.
                Twoje słowa teraz to tylko puste wymądrzanie się. A to jest
                niemoralne. Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono.
                Kobieta ma święte prawo decydować, czy chce poświęcić własne życie
                i/lub zdrowie dla "nienarodzonego". Prawo polskie też na taki wybór
                pozwala. I nikt, a w szczególności mężczyźni nie mają moralnego
                prawa oceniać takich wyborów.

                Jest jeszcze jedna rzecz. Pani Tysiąc miała już 2 dzieci i musiała
                też brać pod uwagę dobro istniejących dzieci.
                Niedorozwój umysłowy to raczej przejawiają ci, którzy nie widzą
                różnicy pomiędzy urodzonym już człowiekiem a zarodkiem (cytat z
                sygnaturki).
                • opornik4 Re: Czas to przemyśleć jeszcze raz... 21.03.09, 05:07
                  ewelina_1 napisała:
                  > sugerowanie przez mężczyznę, dla którego problemy ciążowe to
                  > abstrakcja, niedorozwój umysłowy i emocjonalny kobiecie za to, że
                  > nie chce siebie uważać za żywy inkubator jest wyjątkowo podłe i
                  > niemoralne. Nie potrafię szanować takich mężczyzn. Jak urodzisz
                  > dziecko kosztem własnego zdrowia to wtedy możemy dalej rozmawiać.
                  > Twoje słowa teraz to tylko puste wymądrzanie się. A to jest
                  > niemoralne. Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono.
                  > Kobieta ma święte prawo decydować, czy chce poświęcić własne życie
                  > i/lub zdrowie dla "nienarodzonego". Prawo polskie też na taki
                  wybór
                  > pozwala. I nikt, a w szczególności mężczyźni nie mają moralnego
                  > prawa oceniać takich wyborów.

                  P.Alicja usunela ciaze na przelomie 4-5 mies. wiec nawet bedac osoba
                  niewierzaca, trudno powiedziec, ze plod jest wtedy zlepkiem komorek.
                  Jej dziecko, wygladalo wtedy tak:


                  www.mttu.com/abort-pics/new-baby%20choice%202.jpg

                  Jak naprawde wyglada aborcja, mozna sobie zobaczyc pod linkiem:

                  www.mttu.com/abort-pics/

                  Owszem, prawo polskie pozwala na aborcje z waznej przyczyny, ale w
                  przypadku p.Alicji, takowej nie bylo.
                • bydlo_prof_wb Chętnie dam się przekonać... 21.03.09, 07:43
                  jeśli mi wytłumaczysz kiedy to Stwórca czy też natura(?) wykonuje ten "złoty
                  strzał" po którym to już nie "zarodek" tylko dziecko. Pięć minut przed porodem,
                  pięć godzin, pięć dni, pięć miesięcy czy jeszcze jakoś tam inaczej?. Bo dla mnie
                  życie zaczyna się w momencie połączenia plemnika z komórką jajową.

                  No i masz kiepskie wyobrażenie o mężczyznach. Po aborcji? czyt. zamordowaniu
                  dziecka, mężczyzna (normalny) - jego ojciec cierpi nie mniej niż kobieta.
                  Syndrom postaborcyjny dotyczy i jego.

                  Kończąc wyrażę tylko jeszcze współczucie dla tych kobiet które nie rozumieją co
                  to życie poczęte i egoistycznie myślą tylko o sobie. Myślę że nie wiedzą co
                  czynią. Potem jest już za późno na żale a bywa często że nigdy sobie tego czynu
                  nie wybaczają. Tyle pani feministko...

                  RLCF
                  __________

                  Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dziś. Pod hasłami "tolerancji"
                  w życiu publicznym, w środkach masowego przekazu, szerzy się nieraz wielka, może
                  coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się
                  tendencję do spychania ich na margines życia społecznego. [JPII, Skoczów 1995]
                  • hermina5 Re: Chętnie dam się przekonać... 21.03.09, 09:07
                    >No i masz kiepskie wyobrażenie o mężczyznach. Po aborcji? czyt.
                    zamordowaniu
                    >dziecka, mężczyzna (normalny) - jego ojciec cierpi nie mniej niż
                    kobieta.
                    >Syndrom postaborcyjny dotyczy i jego.

                    Szkoda, ze po urodzeniu dziecka mezczyzn nei dopada syndrom
                    alimentacyjny równei silnie. wielu tzreba udowadnaić genetycznie, ze
                    ich dziecko to ich dziecko, a nawet majac dto czarne na białym
                    zwiewają jak mogą i zalatrwiaja lewe swiadectwa pracy lub zasiłki,
                    zeby tylko nei zapąłcić na swojego potomka 300-400 zł z zasadzonych
                    alimentów . Bardzo mi przykro, ze ten syndrom aborcyjny tak kosi
                    mezczyzn na prawo i lewo, a alimentacyjny - juz nie - cierpią po
                    dziecku"zamordowanym", ale zywe i głodne zunaja za "dziecko tej
                    s.uk.i, co go wrobiła"
                    • bydlo_prof_wb Bywa i tak Hermino... 21.03.09, 12:54
                      może jednak lepiej zastanowić się przed i brać się "do roboty" po ślubie zgodnie
                      z regułami jak to Kościół z tysiącletnim doświadczeniem widzi. No i nie mówimy o
                      marginesach i wynaturzeniach u mężczyzn. Ja zabrałem głos za tych "normalnych".
                      __________

                      Jeśli Kościół jest zgrupowaniem wyzyskiwaczy i cwaniaków to, jaki zysk ma z tego
                      że sprzeciwia się in vitro? Gdyby Bóg popierał in vitro to papieżem byłaby
                      Kluzik-Rostkowska a nie Joseph Ratzinger. Kto oprócz Kościoła ma odwagę zadać
                      pytanie matce dziecka, które „zorganizowała sobie” metodą in vitro czy jej
                      dziecko ma jeszcze rodzeństwo na śmietniku lub w lodówce?
                      [red. S. Michalkiewicz]

                      W stolicy ton nadaje Towarzystwo Wzajemnej Adoracji zdominowane przez
                      bezczelnych telewizyjnych chałturników którym wydaje się że im bardziej będą
                      wyszydzali tradycje, tym większymi będą światowcami.
                      [red. S. Michalkiewicz]
    • toms69 Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 17.03.09, 15:28
      Biedna kobieta zmanipulowana przez feministyczne kretynki.Jakbyście się bardziej
      tą sprawą interesowali to wiedzielibyście,że pogorszenie wzroku i tak było
      nieuniknione.To raz.Dwa:jak ta pani może teraz patrzeć w oczy córce i mieć
      czyste sumienie.Niech jej powie:"gdybym to ja decydowała nie byłoby cię"To jest
      w porządku?Powtarzam do znudzenia:pomyśl zanim wsadzisz,lub dasz sobie
      wsadzić.Ale konsekwencje wsadzenia trzeba ponosić.Bez znieczulenia.I bez
      ucieczki w aborcję.
      • ewelina_1 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 17.03.09, 16:04
        toms69 jak tacy jak ty będą trzymać rozporek zamknięty, to problem
        gwałtów i aborcji zniknie z powierzchni ziemi. Zwalanie wszystkiego
        na kobiety to cecha charakterystyczna zer, którym jaj zabrakło.
        Inna rzecz to poziom intelektualny takich jak ty i innych
        wypowiadających się na tym forum, którzy są zbyt tępi by zrozumieć,
        że zostało złamane prawo i ta kobieta ma święte i moralne prawo
        domagać się swoich praw. Oby więcej takich postaw.
        Ciekawe, czy równie łatwo przyjdzie wam tak jednoznaczna krytyka jak
        to wy będziecie ofiarą łamania prawa.
        Interesowałam się to sprawą więc toms69 nie chrzań z tym wzrokiem.
        • toms69 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 18.03.09, 19:41
          ewelina_1 napisała:

          > toms69 jak tacy jak ty będą trzymać rozporek zamknięty, to problem
          > gwałtów i aborcji zniknie z powierzchni ziemi. Zwalanie wszystkiego
          > na kobiety to cecha charakterystyczna zer, którym jaj zabrakło.
          > Inna rzecz to poziom intelektualny takich jak ty i innych
          > wypowiadających się na tym forum, którzy są zbyt tępi by zrozumieć,
          > że zostało złamane prawo i ta kobieta ma święte i moralne prawo
          > domagać się swoich praw. Oby więcej takich postaw.
          > Ciekawe, czy równie łatwo przyjdzie wam tak jednoznaczna krytyka jak
          > to wy będziecie ofiarą łamania prawa.
          > Interesowałam się to sprawą więc toms69 nie chrzań z tym wzrokiem.
          Czy Alicja tysiąc została zgwałcona?Więc nie gadaj bzdur.Nie czytasz ze
          zrozumieniem to dwa.Pisałem o odpowiedzialności z obydwu stron,ale nie zostało
          to zauważone.Za to o epitety nie trzeba było się dopraszać.Ale mam to gdzieś.To
          świadczy o Tobie i Twojej kulturze,a raczej o jej braku. A o swój rozporek
          martwię się sam i pozwól,ze będę to nadal robił bez Twojej pomocy z dobrym-jak
          do tej pory skutkiem.
          • ewelina_1 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 19.03.09, 01:25
            toms69 napisał:

            > Czy Alicja tysiąc została zgwałcona?Więc nie gadaj bzdur.Nie
            czytasz ze
            > zrozumieniem to dwa.
            a ty nie myślisz. Wytknąłeś konsekwencje wsadzenia sobie i aborcji
            jakby aborcje miały miejsce tylko i wyłącznie z lekkomyślności.
            Kobiecej, bo przecież konsekwencje fizycznie ponosić będzie ona
            poprzez ciąże i poród. Stąd tekst o zamkniętym rozporku w
            odniesieniu do takich jak Ty.
            Pani Tysiąc nie została zgwałcona, ale konsekwencją zamkniętego
            rozporka jest też brak gwałtów na kobietach. A co za tym idzie
            aborcji.


            Pisałem o odpowiedzialności z obydwu stron,ale nie zostało
            > to zauważone.
            pani Tysiąc nie chciała aborcji, bo partner ją zostawił, albo
            dlatego że lubiła dużo imprezować. Więc tekst o odpowiedzialności
            jest nie na miejscu. Pani Tysiąc chciała aborcji, gdyż ciąża
            zagrażała jej zdrowiu. Polskie prawo taką sytuację przewiduje.
            Niestety, antykoncepcja zawiodła, bo nie ma 100% skuteczności, nawet
            jeśli współżyje się raz na kilka lat. Aborcję mogła mieć bez
            problemu prywatnie za duże pieniądze. Ale ponieważ chciała
            respektowania polskiego prawa, więc została ukarana tekstem "nie, bo
            nie".
            Tekst o odpowiedzialności możesz więc walnąć w sejmie albo do
            lekarzy, bo chyba prawo w Polsce nie jest tworzone po to, aby jaja
            sobie z niego robić.
      • boykotka Tobie też może się to przytrafić. 17.03.09, 18:11
        Odkejenie się siatkówki następuje na skutek wysiłku fizycznego (
        jakim jest na przykład poród ) i dotyczy zarówno meżczyzn jak i
        kobiety.

        toms69 napisał: "jak ta pani może teraz patrzeć w oczy córce"

        sęk w tym, że nie może bo jest prawie ociemniała.
        • hermina5 Re: Tobie też może się to przytrafić. 21.03.09, 09:12
          No i przede wszystkim w wypadku dzwigania !

          Człwoeik z odklejajacą sie siatkówką nei moz epodnieść powyzej 1,5-2
          kg bez grozby pogorszenia się stanu.

          Ciaz to noszenie dodatkowych 13-18 kg przez ostatnie 4 miesiece
          codziennie, 24 godziny. Tylko pacan nie wiże ze sobą faktów i uwaza,
          ze trzecia ciąza nie załatwiła jej na amen.
      • klara551 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 18.03.09, 00:48
        Biedna jak biedna.Nie umiała zabezpieczyć się przed ciążą,a teraz
        umie walczyć o mamonę?Można zparafrazować komusze powiedzenie czy
        się stoi ,czy się leży odszkodowanie się należy.Zamiast 50 tys.
        poleciłabym tej pani szklankę zimnej wody zamiast
        pi.......a.Dlaczego nie dochodziła swoich praw przed zajściem w
        ciążę?Dlaczego aborcja ma być lekarstwem na głupotę i ochotę?Czyżby
        ciąża miała tak duży wpływ na rozwój intelektualny,źe teraz pani
        Alicja wytacza kolejne sprawy sądowe?Teraz pańcia umie czytać i
        rozumie ,że ktoś ją obraża? A wcześniej nie rozumiała,że seks bez
        zabezpieczenia to może być ciąża? A wcześniej nie umiała
        zabezpieczyć się i żądać środków anty?A gdzie w tym wszystkim jest
        ojciec jej dzieci? Czyżby to było dzieworództwo?
        • ewelina_1 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 18.03.09, 01:08
          klara551 napisała:

          > Biedna jak biedna.Nie umiała zabezpieczyć się przed ciążą (...)
          A wcześniej nie rozumiała,że seks bez
          > zabezpieczenia to może być ciąża? A wcześniej nie umiała
          > zabezpieczyć się i żądać środków anty?
          UWAGA!
          Teraz klara5551 poda nam w 100% skuteczne zabezpieczenie. Świat też
          czeka!
          Klara5551, tak łatwo przychodzi ci obrażanie pani Tysiąc, a masz tak
          małą wiedzę. Chciałoby się nawet powiedzieć ci, że "pańcia nie umie
          czytać i nie rozumie". To nie najlepiej o tobie świadczy, wiesz.
          P.Tysiąc mówiła, że nie mogła stosować tabletek anty (z powodu
          choroby), na chemie była uczulona, sterylizacja w Polsce zakazana,
          została jej tylko prezerwatywa. Niestety nie ma 100% skuteczności.
          Życzę ci żebyś sama tego kiedyś doświadczyła i by otoczenie wtedy
          ubliżało ci od głupich bab i pańć co nie wiedzą nic o zabezpieczeniu.
          A proponowanie kobiecie dożywotniej abstynencji jest chore.
      • opornik4 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 20.03.09, 03:03
        toms69 napisał:

        > Biedna kobieta zmanipulowana przez feministyczne
        kretynki.Jakbyście się bardziej
        > tą sprawą interesowali to wiedzielibyście,że pogorszenie wzroku i
        tak było
        > nieuniknione.

        Dokłdanie tak. Lobby aborcyjne, robi wszystko, aby móc przeforsować
        pełną legalizację aborcji, również w III Trymestrze ciąży.

        Tutaj - co tak naprawdę napisano w GN:

        - Alicja w krainie fałszu
        Przemysław Kucharczak

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1193827220&dzi=1104786574

        - Gość nasz obelżywy
        Przemysław Kucharczak

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1193042584&dzi=1104786574

        - Nasz obowiązek
        Andrzej Grajewski

        goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1228680667&dzi=1207812935


        - Wzór protestu

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1191849016&dzi=1104786574

        - Siła przyzwyczajenia
        ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1191412106&dzi=1104714267

        - Historia (nie)jednego odszkodowania
        Agata Puścikowska

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1191413261&dzi=1104786574

        - Nielegalna dziewczyna
        Rozmowa z Markiem Jurkiem,

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1191841542&dzi=1104786574&idnumeru=1191411978


        - Krótkowzroczność Alicji
        Franciszek Kucharczak

        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1175159611&dzi=1104786574

        - Zdrowie albo życie!
        Franciszek Kucharczak

        goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1117023064&dzi=1104798052



        • toms69 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 20.03.09, 20:44
          Dzięki opornik4 za linki.Przykro mi,że pseudoobrońcy pseudowolności są ślepi i
          głusi na argumenty.Fajnie,że mimo wszystko jest sporo ludzi,którzy z miłością i
          wdzięcznością przyjmują nowe życie,niezależnie od okoliczności.To daje
          niesamowitą nadzieję.Żal tylko mi tych istnień ludzkich,które poczęły się w
          łonach matek,które nie dorosły do swojej roli.Mam nadzieję ,że kiedyś
          zrozumieją,że życie w nich rozpoczęte jest święte i należy je chronić jak tylko
          się da.Bo jest jeszcze Ktoś,kto stoi nad nami i czuwa,czy się to komuś
          podoba,czy nie...
            • toms69 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 20.03.09, 22:24
              babaqba napisała:

              > toms69 napisał: (...)o jest jeszcze Ktoś,kto stoi nad nami i czuwa,czy
              > się to komuś
              > > podoba,czy nie...
              >
              > No dobrze, ale dlaczego Twoja wiara w zabobony ma mieć wpływ na życie
              > normalnych ludzi?
              Kto normalny zabija bezbronne istoty?Nie ty ustalasz na szczęście standardy
              normalności.I całe szczęście.Jakie zabobony?Co ty pieprzysz?Wytrzeźwiej,pomyśl,a
              potem pisz.Jeśli musisz.
                • toms69 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 21.03.09, 10:33
                  ewelina_1 napisała:

                  > toms69 daruj sobie chamstwo. Odpowiedz lepiej czemu te "bezbronne
                  > istoty" potrafią brutalnie zamordowac żywiciela czyli kobietę, np.
                  > zamieniając się w nowotwór rakokosmówczaka. Śmiertelność dość wysoka.


                  Zwykłe spekulacje i tyle.Chcesz to żyj szczęśliwa w głupich myślach.Na szczęście
                  spotkałem już dość dawno mądrą kobietę-moją Żonę,która NIGDY nie podzielała
                  twoich poglądów,a straciliśmy pierwsze dziecko w 3 miesiącu ciąży.To tylko
                  umocniło nas w konieczności ochrony życia nienarodzonych.Dziś mamy dwoje dzieci
                  i w życiu nie pomyślelibyśmy o możliwości aborcji z jakiegokolwiek powodu.Bo
                  myślimy NORMALNIE,a nie egoistycznie."Naród,który zabija własne dzieci,jest
                  narodem bez przyszłości"Mówi ci to coś?
                  • hermina5 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 21.03.09, 11:45
                    >Dziś mamy dwoje dzieci
                    >i w życiu nie pomyślelibyśmy o możliwości aborcji z jakiegokolwiek
                    powodu

                    Zdziwiłbys sie jak szybko bys o tym pomyslał, gdyby któregoś
                    wieczoru czterech oprychów zbiowowo zgwałciło twoją zonę
                    wielokrotnie, pobiło ja aż do utraty przytomnosci, pocieło jej twarz
                    nozem i na pamietkę zostawiło brzuch. Ich brzuch. Modliłbys sie o
                    to poronienei - gwarantuję ci.
                    • toms69 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 21.03.09, 14:23
                      hermina5 napisała:

                      > >Dziś mamy dwoje dzieci
                      > >i w życiu nie pomyślelibyśmy o możliwości aborcji z jakiegokolwiek
                      > powodu
                      >
                      > Zdziwiłbys sie jak szybko bys o tym pomyslał, gdyby któregoś
                      > wieczoru czterech oprychów zbiowowo zgwałciło twoją zonę
                      > wielokrotnie, pobiło ja aż do utraty przytomnosci, pocieło jej twarz
                      > nozem i na pamietkę zostawiło brzuch. Ich brzuch. Modliłbys sie o
                      > to poronienei - gwarantuję ci.

                      Absolutnie-już dyskutowaliśmy z żoną o takiej ewentualności:Co te w takich
                      okolicznościach poczęte dziecko jest winne,że ma ojca idiotę?Poza tym gadamy o
                      Alicji Tysiąc i jej przypadku,a nie o twoich urojonych,chorych wyobrażeniach.Co
                      jeszcze wymyślisz,żebym zmienił zdanie?Nie ma takiej możliwości.Każde życie jest
                      święte i kropka.Te z gwałtu i niepełnosprawne również.A nawet bardziej,bo wymaga
                      większej ochrony.Przed takimi jak ty.
                      • hermina5 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 21.03.09, 15:25
                        Dyskucja o "takiej ewnetualnosci" nie ma ABSOLUTNIE nic wspólnego
                        z rzeczywistoscią i realnoscią czyli z doznaniem prawdziwego
                        wielokrotnego gwaltu, masakry i upokorzenia przez twoją mażołonkę .
                        Nie masz pojecia jak by z nią było i ona sama nie ma o tym
                        pojecia , wiec wasza dyskusja nie miała najmniejszego sensu .

                        To tak, jabyś dyskutował o tym, jak zachowałbyś się w Auschwitz jako
                        wiezień obozu.

                        nie o twoich urojonych,chorych wyobrażeniach.Co
                        > jeszcze wymyślisz,żebym zmienił zdanie?

                        To nei sa moje chore, urojione wyobrazenia, ale rzeczywostosc .
                        Myslisz , ze to sie nei zdarza porzadnym kobietom, matkom dzieci,
                        które wtracaja wczesnei rano lub póznym wieczorem? To mało wiesz.

                        I nei interesuje mnie czy zmeinisz zdanei czy nie - po prostu wiem,
                        ze modliłbys sie wtedy, zeby poroniła i zeby ten koszmar sie
                        skończył.
                        • toms69 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 21.03.09, 16:36
                          > To nei sa moje chore, urojione wyobrazenia, ale rzeczywostosc .
                          > Myslisz , ze to sie nei zdarza porzadnym kobietom, matkom dzieci,
                          > które wtracaja wczesnei rano lub póznym wieczorem? To mało wiesz.
                          >
                          > I nei interesuje mnie czy zmeinisz zdanei czy nie - po prostu wiem,
                          > ze modliłbys sie wtedy, zeby poroniła i zeby ten koszmar sie
                          > skończył.

                          Widzę,że ty wiesz wszystko najlepiej,nawet to co bym robił w określonych
                          sytuacjach-jesteś wróżką czy co?Szkoda mi czasu na jałową dyskusję.
                          Idź zabalować do Szczuki,Środy i im podobnym.Tam Twoje miejsce.Od mojej Żony
                          wara.Amen."Więc ich poprowadzę na czele wygnańców,aż zniknie krzykliwe grono
                          hulaków"
            • bydlo_prof_wb Choćby tylko dlatego aby... 20.03.09, 22:43
              ten wpływ zaowocował urodzeniem dziecka przez "panie Alicje" a nie jego
              zamordowaniem. Tym że ono żyje a nie znajduje się kanale kloacznym, piecu czy na
              wysypisku śmieci. Tylko czy ktoś taki jak Ty potrafi to zrozumieć że tu idzie o
              bezbronne życie ludzkie? Wątpię...
              __________

              Jednym z podobieństw UE do ZSSR jest promowanie gorszych stron natury ludzkiej.
              Nie ma takiej ułomności człowieka której nie starano by się podnieść do
              najwyższej rangi i godności wręcz, nadać jej prawomocny status "normalności".
              Jeśli pedagogika starożytna albo chrześcijańska starały się podnieść poprzeczkę
              wymagań, o tyle dominujący w UE permisywizm odwołuje się bardziej do folgowania
              instynktom niż do trzymania ich w ryzach. Jest to podobne do wczesnej fazy
              bolszewizmu i jego pogardy dla konwenansów. Unijne prawodawstwo prowadzi do
              rozkładu stosunków rodzinnych i nie jest to kwestią przypadku. Pora abyśmy się
              temu w obywatelskim proteście stanowczo sprzeciwili, albo jeśli nie my to
              zapłacą za naszą bierność nasze dzieci. Gazecie oczywiście zawsze było bliżej do
              bolszewii niż do chrześcijańskich zasad moralnych, zatem trudno się dziwić temu
              co wspiera całym swym koszernym "autorytetem"…
              [red. S. Michalkiewicz]
            • opornik4 Re: Alicja Tysiąc kontra "Gość Niedzielny" 21.03.09, 04:55


              Szacunek do zycia swiadczy o etycznym wyrobieniu - a, nie wierze
              w zabobony.
              W tej akurat sprawie oprocz lewicy laickiej, wszyscy ludzie
              uzywajacy sumienia sa zgodni.
              Niedawno zmarly prof.Religa, moze dlatego, ze byl lekarzem
              i kierowal sie w swoim postepowaniu Przysiega Hipokratesa
              - rowniez bronil godnosci istoty ludzkiej od momentu poczecia do
              naturalnej smierci.
    • euro67 Pazernosc Alicji Tysiąc 17.03.09, 15:39
      Nie udalo sie wyskrobac dziecka bo podobno byla biedna i chora to
      poskrobalo sie budzet Panstwa - ale ciagle jej ciagle malo. Klamstwo
      klastwem pogania, wzroku nie stracila, a sam wyrok w Strasburgu jest
      z punktu widzenia filozofii prawa niewazny, bo zlamano najwazniejsza
      zasade Trybunalu Praw czlowieka, zasade neutralnosci
      swiatopogladowej!
      Zreszta, jak widac, ta kobieta nie ma za grosz honoru - tylko
      portfel!
      • paskudek1 Re: Pazernosc Alicji Tysiąc 17.03.09, 15:48
        żayczę Ci z całego serca utraty zwroku do takiego poziomu jak ma Alicja Tysiąc. Nieważne z jakiego powodu ale życię CI tego. Tobie i wszystkim ja opluwającym.
        Wzroku nie "straciła" jest tylko "prawie" ślepa. Co prawda "prawie" robi dużą różnicę le chybatylko przy Żywcu. W przypadku -27 dioptrii cyz więcejh tej różnicy jakby nie było. A trzeba sie jeszcze zajmowac domem i wizi nad człowiekiem wizja CAŁKOWIETEJ ślepoty bo wysiłek fizyczny moze to uczyć. Tak ci żal ż enie masz tej kasy jaką Alicja Tysiąc miała zasądzoną? A wiesz na pewno że już wydała? A moze wcale nie dostała?
        Ona sama stwierziła kiedyś że kolkadziesiąt organizacji "obrońców życia" było skłonnych zmieszać ja z błotem alem ZADNA nie zapytała jej czy nie potrzeba jej jakos i tym dzieciom pomóc.
      • ewelina_1 Re: Pazernosc Alicji Tysiąc 17.03.09, 16:20
        euro67 napisał:

        to
        > poskrobalo sie budzet Panstwa - ale ciagle jej ciagle malo.
        mam głęboką nadzieję, że gdy ty będziesz ofiarą państwa to godnie
        umrzesz z głodu i nie będziesz dochodził ani swoich praw ani tym
        bardziej odszkodowania.

        Klamstwo
        > klastwem pogania, wzroku nie stracila,
        fakt, przeciez widzi doskonale. Nawet serwetki haftuje ...

        a sam wyrok w Strasburgu jest
        > z punktu widzenia filozofii prawa niewazny, bo zlamano
        najwazniejsza
        > zasade Trybunalu Praw czlowieka, zasade neutralnosci
        > swiatopogladowej!
        a w którym miejscu?
    • qc Sad? Moze i dobrze 17.03.09, 16:33
      wydawaloby sie ze szkoda tracic czas na szarpanie sie z kato-
      faszystami. Z drugiej strony uzyskanie odszkodowania zwlaszcza
      takiego ktory zuBozy zasoby finansowe katolandu to przedsiewziecie
      wielce patriotyczne.
    • boykotka Trzymam za Panią kciuki - jak zawsze 17.03.09, 18:06
      Blisko sto lat temu moja prababka oślepła przy trzecim porodzie na
      skutek tej samej choroby co Pani. Tylko dzięki uświadomieniu
      płynącemu ze znajomości przypadku mojej prababki jej potomkowie
      wiedzą, że nie mogą nadmiernie się wysilać, by soczewki nie odkleiły
      się. Jedocześnie Pani przypadek nagłośnił tę chorobę, do tego
      stopnia, że przy badaniu wzroku okuliści już sami badają stan dna
      oka, nie trzeba się o to upominać.
      Cieszę się, że Pani wygrała, cieszę się, że dostała odszkodowanie,
      cieszę się za wszystkie kobiety, które już nie oślepną na skutek
      niedoinformowania bądź odmowy usunięcia zagrażającej życiu ciąży.
      Pozdrawiam.
      • erg_samowzbudnik Re: Trzymam za Panią kciuki - jak zawsze 18.03.09, 07:55
        >Cieszę się, że Pani wygrała, cieszę się, że dostała odszkodowanie,
        >cieszę się za wszystkie kobiety, które już nie oślepną na skutek
        >niedoinformowania bądź odmowy usunięcia zagrażającej życiu ciąży.
        >Pozdrawiam.


        Dodam tylko że odszkodowanie powinien zapłacić lekarz lub lekarze którzy
        ewidentnie złamali prawo do aborcji w tym przypadku .
        Nie chciał bym żeby znowu zapłata odszkodowania spadła na bogu duch winnych
        obywateli płacących podatki.
        • hermina5 Re: Trzymam za Panią kciuki - jak zawsze 21.03.09, 09:18
          >Nie chciał bym żeby znowu zapłata odszkodowania spadła na bogu duch
          winnych
          >obywateli płacących podatki

          A ja uwazam, z epwoinna spascna obywateli, bo obywatele w ogóel nei
          potrafią wziać spraw we własne ręcę - zal ustawa realizowana jest na
          osobach biednych w Polsce od 15 lat, a obywatele udaja, ze ICH TO
          NIE DOTYCZY. To moze jak dostana po kieszeni, zauwazą, z eich to
          równeiż dotyczy.

          Tę zasrana ustawę uchwalic pozwolili sobie sami obywatele, majac w
          dupie wniosek o referendum
    • bydlo_prof_wb Bezczelność pani Alicji oraz ją wspierających... 20.03.09, 21:54
      zaczyna przekraczać wszelkie granice przyzwoitości.
      __________

      W stolicy ton nadaje Towarzystwo Wzajemnej Adoracji zdominowane przez
      bezczelnych telewizyjnych chałturników którym wydaje się że im bardziej będą
      wyszydzali tradycje, tym większymi będą światowcami.

      [red. S. Michalkiewicz]

      Polskie społeczeństwo jest od lat bombardowane konglomeratem półprawd i
      bezczelnych kłamstw. Dobre zmieszane ze złem, uczciwość z nieuczciwością i
      cwaniactwem. Dlatego normalny i uczciwy człowiek zagoniony troskami dnia
      codziennego nie jest w stanie samodzielnie w tym się odnaleźć i pozbierać.
      [prof. R. Kozłowski]

      W UE podobnie jak w ZSSR ton nadają marksiści, dla których największym wrogiem
      jest religia szczególnie chrześcijańska a zwłaszcza katolicka. Na razie walczy
      z Kościołem metodami innymi niż Lenin i Stalin, ale to kwestia taktyki, a po
      drugie wszystko przed nami.
      [red. S. Michalkiewicz]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka