Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu

    • wet3 Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu 17.03.09, 22:31
      Skoro ktos - jak Merkel postawiony na tak wysokim stanowisku potrafi
      zasuwac takie beznadziejne androny, to latwo mozna sobie wyobrazic
      co na ten temat mysli przecietny szwab zatruty tym, co glosi Merkel
      i Steinbach. Obie te szwabki nie wyciagnely jakichkolwiek wnioskow z
      IWW i 2WW. Zapomnialy wyraznie, ze napastnik nie ma moralnego i
      historycznego prawa do gledzenia oswoich cierpieniach. To, co one
      wygaduja, to nie jest nic innego tylko proba przpoczwarzenia katow w
      ofiary!
      • anders76 Re: Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednan 17.03.09, 23:19
        W nastepnym etapie bedza sie skarzyc, ze zupka rozdawana w Berlinie
        nie byla dostatecznie tlusta i sami musieli swoje gruzy sprzatac. No
        i stawka za kobiete tez byla krzywdzaco niska, tylko bochenek chleba
        za cala noc. Maja jeszcze mase krzywd do wspominania. A mialo byc
        tak dobrze, tylko te cholerne Slowiany nie daly sie dobic.
    • mil1231 Doprowadzimy do tego, że takie gnidy jak 17.03.09, 22:37
      ty za samo pier.dolenie o jakichkolwiek rzekomych krzywdach niemieckich będą
      siedzieć w pierdlu! po II wojnie światowej miejsce Niemca jest 2 metry pod ziemią !!
    • mil1231 Z haseł Uczieczka,Wypędzenie,Pojednanie 17.03.09, 22:50
      prawdziwa jest tylko ucieczka!
    • hans-jurgen Co za hamskie forum. 18.03.09, 00:09
      Czytajac zamieszczane tu wypowiedzi, mam wrazenie, ze zatrzymalem
      sie kolo sklepiku w jakies wiosze na " scianie wschodniej ",
      i slucham dyskusji, zaprawionych " Usmiechem soltysa " kmiotkow.
      Wezcie sie za prace, zbudujcie cos swojego, bo poki co, to jadac
      przez Wasz kraj, widac przewaznie zagraniczne firmy i ruiny po
      PRL-owskich GS-ach.
      Nauczcie sie troche kultury, bo takiego hamstwa, jak w Polsce nie uswiadczysz w
      zadnym europejskim kraju.
      • mil1231 to chyba opis Niemiec gdzie niemal każdy 18.03.09, 00:14
        jest nazistą. Niemcy są genetycznie ksenofobami i nazistami i to prawie każdy.

        Spójrz lepiej na sypiący się DDR z 20 % bezrobociem :) Polska to jeden wielki
        plac budowy, więc argument twój jest nietrafiony. i jeszcze jedno- nie
        przyjeżdżaj tu- jesteś niemile widziany i nie obchodzi nas co o tym sądzisz.
        • hans-jurgen Re: to chyba opis Niemiec gdzie niemal każdy 18.03.09, 00:22
          mil1231 napisał:

          nie
          > przyjeżdżaj tu- jesteś niemile widziany i nie obchodzi nas co o tym sądzisz.
          ------------------------------------------------------------------------
          Byloby lepiej abys pomyslal nim jakas glupote napiszesz, ale
          przedewszystkim pomysl o tym milionie Twoich rodakow, co w
          Niemczech na " chleb " zarabiaja.
          • mil1231 zarabiają "dzięki" wojnie którą rozpętaliście 18.03.09, 00:26
            wy jesteście winni i to wy musicie zapłacić odszkodowania Polakom. Gdybyście
            zapłacili wcześniej, nie musieliby nigdzie pracować.
          • perfect4u Re: to chyba opis Niemiec gdzie niemal każdy 18.03.09, 00:59
            hans-jurgen napisał:

            > mil1231 napisał:
            >
            > nie
            > > przyjeżdżaj tu- jesteś niemile widziany i nie obchodzi nas co o
            tym sądzi
            > sz.
            > -------------------------------------------------------------------
            -----
            > Byloby lepiej abys pomyslal nim jakas glupote napiszesz, ale
            > przedewszystkim pomysl o tym milionie Twoich rodakow, co w
            > Niemczech na " chleb " zarabiaja.
            Skad taka cyfra? Czyzby tak pisala wasza nazi propaganda?
          • feurig59 Re: to chyba opis Niemiec gdzie niemal każdy 18.03.09, 13:56
            hans-jurgen napisał:

            > mil1231 napisał:
            >
            > nie
            > > przyjeżdżaj tu- jesteś niemile widziany i nie obchodzi nas co o
            tym sądzi
            > sz.
            > -------------------------------------------------------------------
            -----
            > Byloby lepiej abys pomyslal nim jakas glupote napiszesz, ale
            > przedewszystkim pomysl o tym milionie Twoich rodakow, co w
            > Niemczech na " chleb " zarabiaja.

            A kto by Wam dzieci rodził, płacił podatki i ubezpieczenia?
            Wolelibyście Turków, Kurdów, Libańczyków? Czy może jednak
            integrujących się Polaków, no?
            Pomyśl o tych setkach tysięcy miejsc pracy w Niemczech, które
            istnieją dzięki wymianie handlowej z Polską i o zbycie niemieckich
            towarów tu w tym podobno "brudnym grajdole bez kultury".
      • nie-tak Re: Co za hamskie forum. 18.03.09, 00:22
        Przecież oni sadza ze sa to tylko wyłącznie polskie fora i są tylko i wyłącznie
        czytane przez Polaków. ;)))))))))))
        Popisują się naprawdę wiadomościami i kultura dżungli bo na co innego ich nie
        stać, cóż opinia idzie w świat i niech się nie dziwią ze Polak obojętnie w jakim
        zakątku świata jest kwitowany kpiącym uśmiechem.
        Wszystko według zasług a na uznanie i szacunek trzeba sobie ciężko zapracować,
        widać to tu na forum? Ano widać tę "przykładną wiedzę" jak i "kulturę" rodem z
        Polski.
        --------------------------------------------------------------------
        • mil1231 ruski cham nie ma prawa oceniać nikogo 18.03.09, 00:30
          podobnie jak niemiecki morderca. mamy w dupie waszą ocenę- sami mamy o was
          fatalne zdanie
          • perfect4u Re: ruski cham nie ma prawa oceniać nikogo 18.03.09, 01:02
            mil1231 napisał:

            > podobnie jak niemiecki morderca. mamy w dupie waszą ocenę- sami
            mamy o was
            > fatalne zdanie
            Zreszta szwaby bardzo sie o taka opinie staraja.
        • lukassuss Re: Co za hamskie forum. 18.03.09, 08:59
          no - bo niemcy zapracowali sobie solennie na "uznanie i szacunek" w czasie II
          Wojny Światowej... w mundurach SS i w dymie krematoriów.

          Tylko pozazdrościć tej "wyższej kultury"...
          • hans-jurgen Re: Co za hamskie forum. 18.03.09, 11:58
            lukassuss napisała:

            > no - bo niemcy zapracowali sobie solennie na "uznanie i szacunek" w czasie II
            > Wojny Światowej... w mundurach SS i w dymie krematoriów.
            >
            > Tylko pozazdrościć tej "wyższej kultury"...
            ----------------------------------------------------------------------
            Tak, tak, ...i dlatego uzasadnione jest pisanie na ogolnodostepnym
            polskim forum takich tekstow:
            ----------------------------------------------------------------------

            " Autor: wet3 18.03.09, 02:09

            Stu rylo, swinski szwabie. Lepiej siadz na tylek i policz lie
            miliomow ludzi twoje Uebermensche zamordowali i jakie szkody
            wyrzadzili wielu narodowm w czasie wojny. Czy wy, przebrzydle
            szwaby, zaczniecie w koncu wyciagac jakies wnioski z dwu przegranych
            wojen swiatowych, ktore rozpetaliscie???! Ty kundlu moralny - czy
            ty, razem z Merkel i Steinbach, w koncu zrozumiesz, ze nie macie
            zadnego prawa moralnego do zabierania glosu? Nie dosc, ze nie
            zaplaciliscie nam ami grosza za zniszczenia wojenne to macie
            czelnosc domagac sie pieniedzy od nas?! Jak widac - wy szwaby NIGGY
            nie nauczycie sie niczego. Maul schliessen!!! "
            ---------------------------------------------------------------------
            nie ma co, wspaniala probka " europejskiej integracji "
            i " europejskiego pojednania narodow " w wydaniu polskiego
            super patrioty po uplywie ponad 60 lat od zakonczenia wojny.
            Cale szczescie, ze takie glaby, ostaly sie tylko na wschod od Odry,
            bo w przeciwnym razie, Europa bylaby jak centralna Afryka.
            -----------------------
            Takie teksty, nie maja nic wspolnego z WOLNOSCIA SLOWA I WOLNOSCIA
            PRZEKONAN, to jest po prostu, w kazdym normalnym kraju karalne,
            publiczne podzeganie przeciwko innemu narodowi.
            Tu widac jak daleko Polakom do europejskich standartow XXI wieku.



            • gabiene podobnie jak takich tekstów: 18.03.09, 12:05
              "Re: Dokładnie!zgadzam się!Musimy zmienić taktykę
              Autor: albinnos 17.03.09, 23:01
              Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz cytującOdpowiedz
              Tak jestes najarany piesku , ze postanowilem sobie na dobranoc
              poogladac dokumentalny film o tym co nasi Jungs tam u was przez te 6
              latek wyprawiali.Zawsze mi sie po tym tak slodko i spokojnie spi.Juz
              sie na to ciesze , szczegolnie na scenki warszawskie.Dobrej nocki ci
              zycze piesku."

              I jak widzisz nikt go nie skasował. Wolność słowa... A gdzie odpowiedzialność
              tego szubrawcy za jego słowa!? Tuż po wojnie straciłby za nie życie.

              Ale jak chcecie judzić i prowokować, to będziecie mieli kulturalną wymianę poglądów.
        • feurig59 Re: Co za hamskie forum. 18.03.09, 14:32
          nie-tak napisała:

          > Przecież oni sadza ze sa to tylko wyłącznie polskie fora i są
          tylko i wyłącznie
          > czytane przez Polaków. ;)))))))))))
          > Popisują się naprawdę wiadomościami i kultura dżungli bo na co
          innego ich nie
          > stać, cóż opinia idzie w świat i niech się nie dziwią ze Polak
          obojętnie w jaki
          > m
          > zakątku świata jest kwitowany kpiącym uśmiechem.
          > Wszystko według zasług a na uznanie i szacunek trzeba sobie ciężko
          zapracować,
          > widać to tu na forum? Ano widać tę "przykładną wiedzę" jak
          i "kulturę" rodem z
          > Polski.

          Denkst Du, wir lesen und schreiben nicht auch in deutschen Foren?
          Różnią się głównie tym, że biorący w nich udział przyznają się mniej
          lub bardziej jawnie do przynależności w "Das Reich", NPD, i
          różnych "Kameradschaften", a także do organizacji kombatanckich
          Waffen-SS i - BdV... :-)))
      • perfect4u Re: Co za hamskie forum. 18.03.09, 00:56
        hans-jurgen napisał:

        > Czytajac zamieszczane tu wypowiedzi, mam wrazenie, ze zatrzymalem
        > sie kolo sklepiku w jakies wiosze na " scianie wschodniej ",
        > i slucham dyskusji, zaprawionych " Usmiechem soltysa " kmiotkow.
        > Wezcie sie za prace, zbudujcie cos swojego, bo poki co, to jadac
        > przez Wasz kraj, widac przewaznie zagraniczne firmy i ruiny po
        > PRL-owskich GS-ach.
        > Nauczcie sie troche kultury, bo takiego hamstwa, jak w Polsce nie
        uswiadczysz w
        > zadnym europejskim kraju.
        W zadnym tez europejskim kraju nikt nie pierdzi w towarzystwie
        innych osob i rubasznie sie przy tym smieje mowiac :Gesund.
        A w Polsce nie byloby tak jak jest gdyby nie napasc rosyjsko-
        niemiecka w 1939 roku i lata spedzone pod okupacja rosyjska.A czy
        nie widziales przypadkiem jak sie buduja w Polsce domy.O wiele
        ladniejsza architektura niz te koszmarne niemieckie budownictwo
        pozbawione jakiegokolawiek polotu.A jakie to masz w Niemczech
        niemieckie biznesy? Moze Opel jest niemiecki albo Ford? Wszystko
        jest albo amerykanskie albo zydowskie.Amerykanie pompowali w was
        miliardy po wojnie. Wy sobie zawdzieczacie tylko ruiny po dywanowych
        nalotach i wizycie armii czerwonej.
      • feurig59 Re: Co za hamskie forum. 18.03.09, 13:50
        Cha, cha, najbyrdziej mi się podoba, kiedy Niemcy zarzucają Polsce
        brak kultury. To tak jak z tym chłopem co zabił rodziców i potem
        prosił sąd o wymierzenie niższej kary bo przecież jest sierotą.
        Gdyby nie 39 rok, likwidacja polskich dóbr kultury o 70% i kolejne
        50lat "w plecy" pod sowieckim butem, to obydwa państwa nie
        różniłyby się prawie niczym.
        analfabeto historyczny. Lepiej się zajmij "kulturą" byłego NRD,
        ruinami LPG i 20% bezrobociem, NPD dochodzącym do landesparlamentów
        i ksenofobią, niż wymachiwaniem tu swoich mądrości.
    • wet3 re: hansjuergen 18.03.09, 02:09
      Stu rylo, swinski szwabie. Lepiej siadz na tylek i policz lie
      miliomow ludzi twoje Uebermensche zamordowali i jakie szkody
      wyrzadzili wielu narodowm w czasie wojny. Czy wy, przebrzydle
      szwaby, zaczniecie w koncu wyciagac jakies wnioski z dwu przegranych
      wojen swiatowych, ktore rozpetaliscie???! Ty kundlu moralny - czy
      ty, razem z Merkel i Steinbach, w koncu zrozumiesz, ze nie macie
      zadnego prawa moralnego do zabierania glosu? Nie dosc, ze nie
      zaplaciliscie nam ami grosza za zniszczenia wojenne to macie
      czelnosc domagac sie pieniedzy od nas?! Jak widac - wy szwaby NIGGY
      nie nauczycie sie niczego. Maul schliessen!!!
      • mil1231 popieram!maul halten nazistowskie ryje!! 18.03.09, 18:28
    • zeppelin25 Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu 18.03.09, 07:27
      To forum to prawdziwy polski rynsztok!..iscie prawdziwa polska
      kultura...nie zmienili sie od stuleci...i oni chca do Europy? Z
      czym???...Boze cos Polske...daj im laski ROZUMU!!!
      • mil1231 popatrz kretynie na komentarze szkopów 18.03.09, 18:29
        to jest dopiero rynsztok- nie dość że mordercy to jeszcze bezczelni i chamscy.
    • grba Sygnatariusze 18.03.09, 08:01
      „Karta Wypędzonych” to bardzo piękny dokument. Warto by się zapoznać kim byli
      szlachetni sygnatariusze, którzy złożyli pod nim 30 nieczytelnych podpisów.

      1.
      Dr Rudolf Wagner przedstawiciel Niemców z Bukowiny urodził się w Galicji, z
      rodziców pochodzących ze wschodnich Czech, po pierwszej wojnie światowej został
      obywatelem Rumunii. W czasach studenckich był aktywnym działaczem
      Narodowosocjalistycznego Związku Studentów, następnie został pracownikiem
      Sicherheitsdienstes (SD) der SS Służby Bezpieczeństwa SS. W latach 1938-1940
      pracował w nstytucie SS „Wannsee-Institut”. Wannsee łatwe do zapamiętania...
      Instytut zajmował się planowaniem narodowościowego aspektu Nowego Porządku w
      Europie czyli kogo wysiedlić, przesiedlić, eksterminować. Po zdobyciu wiedzy
      teoretycznej skierowany został do pracy u samego Reinharda Heydricha w "Zentrale
      der Vernichtung" (Centrala Zagłady). Następnie w Paryżu w stopniu tylko
      unterscharführera ciężko pracował w Sicherheitspolizei. Jego wysiłki zostały
      docenione skierowano go na „14 Führerlehrgang der SS” (14 Kurs Dowódców SS).
      Wyszkolony skierowany został do Sicherheitspolizei w Belgradzie (maj - listopad
      1941), gdzie „pracował” w Einsatzkommando które zajmowało się „zabezpieczaniem
      tyłów”. Z wieloma doświadczonymi kolegami z tej jednostki zostaje przeniesiony w
      styczniu 1942 na obszar Związku Radzieckiego. Znowu jego praca została
      doceniona, awansuje do Berlina by zostać pracownikiem Abteilung VI (Ausland)
      RSHA. Karierę zakończył w stopniu SS-Obersturmbannführera. Po wojnie działał w
      „Komitecie Pomocy Ewangelickim Przesiedleńcom z Bukowiny”, był rzecznikiem
      „Landsmannschaft der Deutschen aus der Bukowina”, zasiadał w bawarskim Landtagu.
      O swojej karierze krwawego psa w SS milczał.

      2.
      Waldemar Kraft rzecznik Ziomkostwa Wisła –Warta (Landsmannschaft
      Weichsel-Warthe). Od 1920 do 1939 był jednym przywódców mniejszości niemieckiej
      w Polsce i dyrektorem niemieckich organizacji rolniczych w Polsce: Hauptvereins
      der Deutschen Bauernvereine in Posen i Deutschen Landwirtschaftlichen
      Zentralverbandes in Polen. Po ataku na Polskę 13 listopada 1939 jego zasługi
      zostały docenione, mianowano go Hauptsturmführerem SS, Nadal był specjalistą od
      spraw rolnictwa m.in. w Amt II ("Volkstumsreferat") des
      Reichssicherheitshauptamtes (RSHA) a także w Izbie Rolniczej
      (Landwirtschaftskammer) w Poznaniu. Pełniąc te funkcje realizował program
      wypędzania polskich rolników z Wielkopolski i osiedlania Niemców. Od 1943 w
      NSDAP. Po wojnie z taką kartą chciał wrócić do Polski?

      3.
      Alfred Gille przewodniczący "Landesverbandes der Heimatvertriebenen
      Schleswig-Holstein". Od 1928 do 1945 burmistrz miasta Lötzen (Giżycko) w Prusach
      Wschodnich. SA-Scharführer i od 1 maja 1937 członek NSDAP z nr. członkowskim
      6.019.687. Pod koniec 1942 jako administrator wojenny odkomenderowany na
      Ukrainę, gdzie był Gebietskommissar des Kreisgebietes Saporoshje-Stadt,
      Generalbezirk Dnjepropetrowsk. Co robił w Zaporożu? Jak zanotowano w jego
      charakterystyce służbowej: „zawsze bez zastrzeżeń umacniał państwo
      narodowosocjalistyczne”. Czy po wojnie mógł wrócić do Giżycka?

      4.
      Gottlieb Leibbrandt rzecznik Arbeitsgemeinschaft der Ostumsiedler
      (Rußlanddeutsche)Od 1 października 1933 roku członek NSDAP i
      narodowosocjalistycznej organizacji studenckiej na uniwersytecie wiedeńskim,
      ochotniczo wstąpił do SA. Po delegalizacji organizacji nazistowskich w Austrii
      został kierownikiem wyszkolenia w nielegalnej NSDAP, aresztowany, zbiegł do Niemiec.

      5.
      Walter von Keudell podpisał kartę jako rzecznik "Landsmannschaft Berlin-Mark
      Brandenburg". W przeszłości był funkcjonariuszem partyjnym Deutschnationalen
      Volkspartei (DNVP), z jej ramienia był ministrem spraw wewnętrznych Niemiec. 21
      lutego 1933 wysłał telegram do „Brunatnego Domu” partyjnej centrali NSDAP w
      Monachium: "Auf Veranlassung von Minister Göring erbitte ich beschleunigte
      Aufnahme in die Partei (zu diesem Zeitpunkt war wegen des Massenandrangs bereits
      mit einem Aufnahme stopp zu rechnen; E. S.) und Bestätigung sowie Mitteilung an
      die Parteipresse." Telegraficzną deklarację doceniono, został przyjęty do NSDAP
      20 marca 1933 (nr 1 429 388) i w prasie partyjnej tak jak chciał ogłoszono i
      potwierdzono jego członkostwo. Dlaczego był pupilkiem Göringa? Walter von
      Keudell był prawnikiem, politykiem i... leśnikiem, co dla Wielkiego Łowczego
      Rzeszy miało kapitalne znaczenie. Następnie Walter von Keudell pełnił funkcje:
      Preußischer Oberlandforstmeister, Generalforstmeister und Staatssekretär im
      Reichsforstamt in Berlin, Führer des Deutschen Forstvereins (Führer Niemieckiego
      Związku Leśnego). W latach 1941-43 był królewieckim landratem. Od 1948 już
      CDU... Rosjanie takich ludzi nazywają „moneta która zawsze chodzi”.

      6.
      Franz Hamm rzecznik Heimatvertriebenen aus Jugoslawien Działacz mniejszości
      niemieckiej (Donauschwaben) w Jugosławii, z której uczynił nazistowskie
      narzędzie polityki III Rzeszy, paramilitarną V kolumnę witającą się „deutsche
      Gruß”. Nie powinno to nas dziwić, organizacyjnie bowiem podlegał „Volksdeutschen
      Mittelstelle” kierowanej przez SS-Obergruppenführera Lorenza W Jugosławii miał
      swój udział w niemieckiej polityce rabunku i zagłady. Historyk Thomas Casagrande
      w pracy popartej dokumentami opisującej dzieje złożonej z volksdeutschów
      SS-Division „Prinz Eugen", ujawnia rolę Hamma w zagładzie Żydów. Od 1942 roku,
      kiedy Wojwodina została przekazana Węgrom Hamm zaczyna działać w Budapeszcie.
      Węgry też nie mogły liczyć na jego lojalność, bo już 19 marca 1944 do tego kraju
      wkraczają wojska niemieckie, wtedy energicznie wspiera tę i inne akcje
      niemieckich rządców. Wspiera, wspomaga, propagandowo uzasadnia deportację
      węgierskich Żydów do Auschwitz będąc przywódcą „Block der deutschen
      nationalsozialistischen Reichstagsmitglieder". A po wojnie „szczery” obrońca
      wypędzonych...

      7.
      Karl Mocker przewodniczący "Landesverbandes der vertriebenen Deutschen" w
      Badenii- Wirtemberdze. Niemiec sudecki, funkcjonariusz partii Konrada Heinleina.
      Od 1938 do 1945 adwokat w Chomutovie (Komotau). Po wojnie wraz z Eduardem
      Fiedlerem byłym nazistowskim burmistrzem Komotau, z Seppem Schwarzem też z
      Komotau „nadkierownikiem” okręgowego narodowosocjalistycznego urzędu szkolnego
      pracowali nad „Prawem do Ojczyzny”. Oczywiście nad swoim prawem, bo inni...
      Historyk Rolf Gebel ujawnił, że Mocker 1 października 1938 dumnie zameldował
      dowódcy niemieckiego Wehrmachtu wkraczającego do Komotau, że miasto jest
      "JUDENFREI".

      8.
      Następny Niemiec sudecki Josef Walter popisał „Kartę” jako przewodniczący
      "Landesverbandes der Heimatvertriebenen" w Hesji. Oczywiście henleinowiec, ale
      przede wszystkim działacz gospodarczy i Hauptgeschäftsführer Sudecko-Niemieckiej
      Izby Gospodarczej. „Ujednolicił” pod nazistowski strychulec wszystkie miejscowe
      organizacje gospodarcze, przemysłowe, rzemieślnicze. Gdyby dzisiaj żył
      podpisałby się pod pozwem do Trybunału w Strasburgu o zwrot niemieckich
      majątków? Sam będąc w Sudetach gospodarczym führerkiem skutecznie aryzował
      żydowski majątek, sklepy, hotele, zakłady...

      9.
      Erik von Witzleben, który sygnował „Kartę” jako przewodniczący "Landsmannschaft
      Westpreußen". W Polsce posiadał ogromny majątek ziemski w Liszkowie koło
      Łobżenicy w obecnym powiecie Pilskim. W połowie 1940 r. Reichsführer SS Heinrich
      Himmler osobiście mianował 60-letniego von Witzlebena SS-Sturmbannführerem na
      wniosek SS-Obergruppenführera Heydricha Reinharda. Zaszczyt ten usadawiano jego
      wieloletnią pracą na rzecz umacniania niemczyzny, 3 miesiącami spędzonymi w
      polskim więzieniu za antypolską działalność, był także jednym z dowódcóz
      dowódców pomorskiego Selbschutzu. Członkowie Selbschutzu przygotowali listy
      Polaków, których następnie
      • grba Sygnatariusze #2 18.03.09, 08:02
        0.
        Rudolf Lodgman von Auen rzecznik „Sudetendeutschen Landsmannschaft”, był ważnym
        działaczem radykalnej antysemickiej Deutsch-nationalen Partei w Republice
        Czechosłowackiej. W okresie międzywojennym przez 20 lat jego grupa parlamentarna
        domagała się ograniczenia praw obywatelskich dla ludności żydowskiej. Był tak
        radykalnym zwolennikiem Hitlera, że stał się zażartym przeciwnikiem Henleina,
        którego pogardliwie nazywał „oportunistą” i „instruktorem turystycznym”. W
        listach do Hitlera denuncjował Henleina jako „plemiennego niemiecko-sudeckiego
        separatystę”, który szkodzi zjednoczeniu z Rzeszą. Domagał się także rozwiązania
        „kwestii żydowskiej” w wielu opublikowanych atykułach i z satysfakcją powitał w
        październiku 1938 wkraczający do Sudetenlandu Wehrmacht, który dawał mu
        „pewność” rozwiązania nurtujących go problemów. Ponownie dał znać o sobie jako
        znawca spraw żydowskich w czasie afery związanej z porwaniem Eichmanna przez
        Izraelczyków w Argentynie. W r. 1960 w „Sudetendeutsche Zeitung" opublikował
        płomienny protest twierdząc, że Eichmann bezprawnie porwany jako Reichsdeutsch
        nie utracił niemieckiego obywatelstwa i prawa do opieki państwa niemieckiego.
        Domagał od Ministerstwa Spraw Zagranicznych RFN działania na rzecz ratowania
        Eichmanna przed izraelskim wymiarem sprawiedliwości.

        Specjalista ze Związku Wypędzonych.
        W latach 1953-1961 szanowany niemiecki historyk Theodor Schieder wydawał bogatą
        dokumentację gromadzącą relacje dotyczące zbrodni popełnianych na Niemcach,
        listy ofiar, statystyki, analizy planów i organizacji wysiedleń [Bearbeitung d.
        Dokumentation: Vertreibung der Deutschen aus Ost- Mitteleuropa (1953 - 1961)].
        Miał doświadczenie nie tylko teoretyka i zawodowego historyka, ale także
        eksperta i praktyka. Schieder będąc od 1937 roku członkiem NSDAP stał się
        „bojowym naukowcem”, który zajmował się problemami rewizji traktatu
        wersalskiego, przestrzeni życiowej (Lebensraum), oraz zasiedleniem i
        germanizacją wschodnich przestrzeni (Ostraumes). Już 7 października 1939
        przygotował memoriał, w którym domagał się zaanektowania przez III Rzeszę
        znacznych obszarów Polski, wysiedlenia z nich 700 tys. Polaków oraz "odżydzenia"
        reszty Polski. Jego plan wcielono w życie. Zajmował się także kwestiami „ochrony
        niemczyzny”. przed mieszaniem się z innymi grupami narodowościowymi i rasami.
        Aktywnie pracował w ośrodkach badawczych zajmujących się „wschodem”, był
        członkiem Wschodnioniemieckiej Wspólnoty Badawczej (Nord- und Ostdeutschen
        Forschungsgemeinschaft - NOFG). Wiele koncepcji Schiedera znalazło miejsce w
        Generalplan Ost. www.shoa.de/content/view/216/63/

        Rzeźnik

        Friedrich-Wilhelm Schallwig przez całe dziesięciolecia był osobą numer 2 w
        Krajowym Związku Wypędzonych w Badenii-Wirtembergii, a od 1972 r. był także
        szefem Ziomkostwa Śląskiego w Ländle. Ów urodzony w 1902 r. w śląskim Boguszowie
        (Gottesberg) prawnik, członek NSDAP od stycznia 1932 r., przybył w lecie 1941 r.
        w składzie Einsatzgruppe A na Łotwę. Grupy operacyjne były utworzone specjalnie
        do prowadzenia czystek etnicznych na podbitych terenach. 170-osobowe
        Einsatzkommando 2, do którego należał Schallwig, tylko do początku września 1941
        r., wymordowało, jak się szacuje, 17 tysięcy ludzi. Komendant Einsatzgruppe A,
        Walter Stahlecker zgłosił Berlinowi na początku 1942 r. niemal ćwierć miliona
        zabitych. W marcu 1944 r. Schallwig przeniósł się do Budapesztu; krótko potem
        Niemcy rozpoczęli deportacje węgierskich Żydów do Auschwitz. Schallwig został
        osobistym referentem Hansa Geschke, dowódcy policji bezpieczeństwa
        (Sicherheitspolizei) i przełożonego Adolfa Eichmanna. W randze Sturmbannführera
        SS Schallwig objął w końcu 1944 r. dowództwo policji bezpieczeństwa w mieście
        Szombathely w zachodnich Węgrzech. Po wojnie organa wymiaru sprawiedliwości
        wielokrotnie przesłuchiwały Schallwiga, ale ten zaprzeczał swojemu udziałowi w
        zbrodniach – co jednak za „wykluczone” uważa Peter Klein, autor pracy na temat
        „ostatecznego rozwiązania” w Rydze. Schallwig zmarł w 1977 r. wskutek wypadku
        drogowego, ale jeszcze w 2002 r., z okazji 25-tej rocznicy śmierci Związek
        Wypędzonych z Badenii-Wirtembergii złożył hołd pamięci swego wieloletniego
        wiceprzewodniczącego.

        Zastanawiające jest , że po wojnie biedni wypędzeni, kobiety, dzieci, starcy
        byli reprezentowani przez wybrane w demokratycznych wyborach stare nazistowskie
        świnie.
        W Berlinie Charlottenburgu na placu Theodora Heussa (to dobre niemieckie
        nazwisko, prezydent RFN, w czasach Hitlera niemalowany opozycjonista) wypędzeni
        ustawili pomnik. Wyryto na nim trzy słowa: Freiheit, Recht, Friede. Gdyby
        sygnatariusze karty wpędzonych w odpowiednim czasie trzymali się ideałów, które
        wypisali na tym pomniku, nie byłoby niemieckich wypędzonych, wystaw, związków.
        Nie byłoby też etatów, politycznych wpływów, stanowisk, odznaczeń, muzeów...
        • grba Sygnatariusze #3 18.03.09, 08:04
          Steinbach prawi Polakom morały a sama odmówiła rozliczenia się z nazistowską
          przeszłością członków organizacji. „To kosztuje, a my nie mamy pieniędzy”
          oświadczyła.
          • lukassuss żydki, żydki... 18.03.09, 08:51
            Najżałośniejsze w tym jest to że Steibach to stara żydówa o typowo żydowskiej
            mentalności - pokręcić, pokręcić a potem wyciągnąć jakąś kasę, jakiś budyneczek,
            teren...

            Polska powinna OLAĆ to zakichane żydowskie "stowarzyszenie" - niech sobie stare
            pudło gada i robi co chce - w Niemczech. W Polsce ma g... do powiedzenia i tyle.

            Tacy biedni ci "wypędzeni" doprawdy... A co stare żydowskie pudło powie o
            setkach tysięcy jacy zginęli, zostali zgładzeni w obozach, o mordach cywilów w
            miastach i wsiach, o wysiedlonych i mordowanych polakach (i nie tylko) ??
            Szwaby sami wywołali wojnę, wymordowali miliony, zniszczyli pół Europy, miliony
            straciły domy - a teraz to ONI są biedni i "wysiedleni"???

            No takie coś mogła wymyśleć tylko niemiecka żydówka. Bo czarne jest białe - tak
            pewnie twierdzi haupsturmfufer SS Erika Steibanch.
            • grba Re: żydki, żydki... 18.03.09, 10:01
              lukassuss napisała:

              > Najżałośniejsze w tym jest to że Steibach to stara żydówa o typowo żydowskiej
              > mentalności - pokręcić, pokręcić a potem wyciągnąć jakąś kasę, jakiś budyneczek
              > ,
              > teren...
              >
              > Polska powinna OLAĆ to zakichane żydowskie "stowarzyszenie" - niech sobie stare
              > pudło gada i robi co chce - w Niemczech. W Polsce ma g... do powiedzenia i tyle
              > .
              >
              > Tacy biedni ci "wypędzeni" doprawdy... A co stare żydowskie pudło powie o
              > setkach tysięcy jacy zginęli, zostali zgładzeni w obozach, o mordach cywilów w
              > miastach i wsiach, o wysiedlonych i mordowanych polakach (i nie tylko) ??
              > Szwaby sami wywołali wojnę, wymordowali miliony, zniszczyli pół Europy, miliony
              > straciły domy - a teraz to ONI są biedni i "wysiedleni"???
              >
              > No takie coś mogła wymyśleć tylko niemiecka żydówka. Bo czarne jest białe - tak
              > pewnie twierdzi haupsturmfufer SS Erika Steibanch.

              Radzę udać się do lekarza specjalisty.
              • lukassuss Re: żydki, żydki... 18.03.09, 11:03
                Rozumiem że skoro nie zgadzasz się w w/w tezami zapewne tez uważasz że to niemcy
                są "poszkodowani" i "biedni" w wyniku II WŚ..

                No cóz - albo jesteś pejsaczem z narodu wybranego albo byłym członkiem
                organizacji z trupimi czaszeczkami na czapkach. W oby przypadkach nie masz czego
                szukać w tym kraju.
                • feurig59 Re: żydki, żydki... 18.03.09, 14:02
                  lukassuss napisała:

                  > Rozumiem że skoro nie zgadzasz się w w/w tezami zapewne tez
                  uważasz że to niemc
                  > y
                  > są "poszkodowani" i "biedni" w wyniku II WŚ..
                  >
                  > No cóz - albo jesteś pejsaczem z narodu wybranego albo byłym
                  członkiem
                  > organizacji z trupimi czaszeczkami na czapkach. W oby przypadkach
                  nie masz czeg
                  > o
                  > szukać w tym kraju.

                  Ty to nazywasz "tezami"? chyba padnę ze śmiechu. Spod jakiego
                  kamienia wypełzłeś boroku w rasistowskim mundurku?
            • wet3 Re: lukassuss 18.03.09, 14:36
              lukassuss napisała: zydki, zydki ...

              > Najżałośniejsze w tym jest to że Steibach to stara żydówa o typowo
              żydowskiej
              > mentalności - pokręcić, pokręcić a potem wyciągnąć jakąś kasę,
              jakiś budyneczek
              > ,
              > teren...
              >
              > Polska powinna OLAĆ to zakichane żydowskie "stowarzyszenie" -
              niech sobie stare
              > pudło gada i robi co chce - w Niemczech. W Polsce ma g... do
              powiedzenia i tyle
              > .
              >
              > Tacy biedni ci "wypędzeni" doprawdy... A co stare żydowskie pudło
              powie o
              > setkach tysięcy jacy zginęli, zostali zgładzeni w obozach, o
              mordach cywilów w
              > miastach i wsiach, o wysiedlonych i mordowanych polakach (i nie
              tylko) ??
              > Szwaby sami wywołali wojnę, wymordowali miliony, zniszczyli pół
              Europy, miliony
              > straciły domy - a teraz to ONI są biedni i "wysiedleni"???
              >
              > No takie coś mogła wymyśleć tylko niemiecka żydówka. Bo czarne
              jest białe - tak
              > pewnie twierdzi haupsturmfufer SS Erika Steibanch.

              Stuknij sie porzadnie w dekiel albo przejdz sie do lekarza.
              Steinbbach to prawdziwa faszystowska niemra cierpiaca na chorobe
              wscieklych krow!!!
          • feurig59 Re: Sygnatariusze #3 18.03.09, 14:21
            grba napisał:

            > Steinbach prawi Polakom morały a sama odmówiła rozliczenia się z
            nazistowską
            > przeszłością członków organizacji. „To kosztuje, a my nie mamy
            pieniędzy&
            > #8221;
            > oświadczyła.

            Dizęki za zestawienie grba. Może sympatycy BdV i Eriki Steinbach na
            tym forum wezmą sobie to do serca i otworzy im to oczy dlaczego
            pomysły BdV natrafiają w Polsce na taki sprzeciw.
            Historia BdV to nadal nierozliczona śmierdząca sprawa i dopóki nie
            zrobią z tym porządku ich projekty powinny być odrzucane/nie
            wspierane przez Bundesrepublikę. Postawa Merkel jest wręcz
            skandaliczna i jej lawirowania nie tłumaczy żadna walka
            przedwyborcza. Mam głęboką nadzieję, że w listopadzie zostanie jej
            za to wystawiony rachunek.
          • zigzaur "To kosztuje a my nie mamy pieniędzy" 18.03.09, 16:09
            I nie będziecie mieli.
            Wujek Wołodia nie będzie podsypywał. Ropa i gaz tanieją a w kraju wujka pizdiec.

            Niemieckie rozrabiaki zawsze były mile widziane na Kremlu.
    • lubat Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu 18.03.09, 08:59
      "Niemcy w stosunkach międzynarodowych są w takim położeniu jak "postkomuniści"
      w Polsce: im mniej wolno. Gdyby władze niemieckie tak manifestowały swoją
      "tożsamość" narodową, tak idealizowały swoją przeszłość (niechby tylko w jej
      najchwalebniejszych osiągnięciach) i tak podsycały niechęć do swoich
      niektórych sąsiadów, jak to się robi w Polsce, świat krzyczałby wniebogłosy,
      że w Niemczech odrodził się nazizm. Polsce wolno więcej; dzięki temu, że nic
      nie może, pozwala się jej bałamucić się do woli religijnie umajonym
      szowinizmem. Cierpiąc z powodu realnej niemocy, Polska chce ekspandować za
      pomocą polityki historycznej. Gdyby mogła, to muzea niemieckie, białoruskie
      czy litewskie urządziłaby w duchu takiej prawdy, jaką emanuje Muzeum Powstania
      Warszawskiego."


      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=14875
      • gabiene Re: Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednan 18.03.09, 09:57

        www.unia-polska.pl/index.php?id=4&q=163
        Wyzwolone strefy narodowe
        Jolanta Skubiszewska
        W Niemczech opublikowano statystyki o przestępstwach na tle rasistowskim.
        Minister spraw wewnętrznych, Otto Schilly jako "niepokojący" określił ich wzrost
        w ubiegłym roku aż o 40 procent. Dodatkowo niepokoi, że 47 procent mieszkańców
        wschodnich landów, pomiędzy czternastym a dwudziestym piątym rokiem życia
        twierdzi, że nazistowski reżim "miał również swoje dobre strony".
        14 września 2000 roku niemiecki minister spraw wewnętrznych uznał za nielegalne
        dwie organizacje - niemiecką sekcję międzynarodowej skrajnie prawicowej
        młodzieżówki Krew i Honor (Blood and Honour) oraz Białej Młodzieży (White Youth).
        Od 1992 roku w Niemczech zakazano działalności siedemnastu skrajnie prawicowych
        ugrupowań, jednak tylko w kilku przypadkach można mówić o zakończeniu ich
        istnienia. W większości członkowie organizacji uznanej za nielegalną stawali się
        członkami innej, nie zakazanej. Członkowie, zakazanych w 1992 roku,
        Nationalistische Front oraz w 1995 roku Freiheitliche Deutsche Arbeiterpartei są
        na przykład aktywnymi członkami Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec
        (Nationaldemokratische Partei Deutschlands - NPD). Innym rozwiązaniem było
        kontynuowanie dotychczasowej działalności w nowych formach organizacyjnych.
        Do zakazu działalności "zwykłych" organizacji potrzebna jest decyzja ministra
        spraw wewnętrznych. Delegalizacja partii wymaga natomiast wyroku Federalnego
        Sądu Konstytucyjnego. Po trzech miesiącach publicznej debaty, w połowie stycznia
        2001 roku, Bundestag, Bundesrat oraz rząd federalny wystąpiły do Federalnego
        Sądu Konstytucyjnego w Karlsruhe o delegalizację NPD. Wniosek poparło dwanaście
        z siedemnastu krajów związkowych oraz większość dużych partii (z wyjątkiem
        Chrześcijańskich Demokratów). Podstawę wniosku stanowił zarzut o cele niezgodne
        z konstytucją, popieranie przemocy, a także stosowanie przemocy przez niektórych
        członków NPD.

        Funkcja łącznika
        Ruchy neofaszystowskie pojawiły się w Niemczech już po II wojnie światowej.
        Jedną z partii założonych przez byłych członków NSDAP była wówczas
        Socjalistyczna Partia Rzeszy Sozialistische Reichspartei (SRP powstała w 1949
        roku), która, po wstępnych sukcesach w wyborach lokalnych, została w 1952 roku
        zdelegalizowana przez Sąd Najwyższy RFN. Część jej członków znalazła się później
        w szeregach obecnie istniejącej NPD.
        Spośród osiemnastu członków pierwszego komitetu wykonawczego NPD, aż dwunastu
        było aktywnymi członkami NSDAP. Od początku istnienia NPD postuluje powrót do
        dawnych granic Rzeszy Niemieckiej. Jak informuje antyfaszystowskie pismo "Nigdy
        Więcej", NPD wchodzi w skład Międzynarodowej Trzeciej Pozycji (ITP), federacji
        ugrupowań neofaszystowskich, założonej przez terrorystów zbiegłych z Włoch, po
        fali aresztowań w latach osiemdziesiątych.
        Dzisiejsza NPD współpracuje z Deutsche Volksunion (DVU), partią założoną przez
        wydawcę skrajnie prawicowej prasy brukowej Gerharda Freya. Partie te oraz
        założona później partia Republikaner (REP) regularnie biorą udział w wyborach
        parlamentarnych i nie podważają wprost prawomocności istniejącego państwa
        niemieckiego.
        W wyborach do ogólnoniemieckiego parlamentu, 27 września 1998 roku, NPD uzyskała
        1,3 procent głosów oddanych we Frankfurcie nad Odrą i w okolicy. W samej
        Brandenburgii NPD otrzymała 0,78 procent, a w równoczesnych wyborach
        municypalnych zdobyła jedno miejsce w parlamencie Frankfurtu nad Odrą. Gdy w
        1992 roku wszedł w życie polsko - niemiecki traktat o ruchu bezwizowym, polscy
        turyści na przejściu we Frankfurcie przywitani zostali kamieniami oraz
        rasistowskimi wyzwiskami.
        Ernst Uhrlau, koordynator służb tajnych w urzędzie kanclerskim, na konferencji
        "Postawy wobec ekstremizmu prawicowego i związanej z nim przemocy w Niemczech
        (Branderburgii) i w Polsce", w maju 1999 roku, tak opisał działanie partii
        skrajnie prawicowych: "Prawo o partiach zostało wykorzystane przez
        doświadczonych neonazistów. Drzemiąca przez lata NPD i jej organizacja
        młodzieżowa spełnia dzisiaj funkcję łącznika z opartym na przemocy neonazizmem i
        ruchem skinheadów. W jej imieniu zgłasza się i przeprowadza demonstracje, którym
        nie można nic zarzucić, ponieważ według prawa o partiach zakaz demonstracji
        politycznych nie jest możliwy. Jeżeli w przeszłości mieliśmy raz w roku do
        czynienia z większymi demonstracjami, na przykład z okazji rocznicy śmierci
        Hessa, to w tej chwili można odnotować, że NPD wraz ze swoją organizacją
        młodzieżową urządza dwadzieścia siedem - dwadzieścia osiem demonstracji, z czego
        ponad połowa gromadzi ponad dwieście osób."

        Nazistowskie centra kulturalne
        Szczególnie we wschodnich landach dobrze zorganizowani nazi - skini odnieśli
        sukces w ruchu młodzieżowym. Stali się siłą, z którą trzeba się liczyć. Państwo,
        niestety, w początkowej fazie organizacji ruchu zapewniało im finansową i
        socjalną pomoc, której celem było przeniesienie prawicowej młodzieży z ulic do
        centrów młodzieżowych. W konsekwencji powstały ośrodki, które stały się często
        bazą dla zorganizowanych grup skrajnie prawicowych. Większość skinheadów należy
        do zakazanej organizacji Blood and Honour, której komórki są porozrzucane po
        całym kraju. Członkami Blood and Honour są skinheadzi już zaangażowani w politykę.
        Wiele osób unika miejsc, które, przez prawicowych ekstremistów zostały określone
        jako wyzwolone strefy narodowe. Oznacza to, że kontrolę nad tak określonym
        terenem sprawują oni, a nie instytucje państwowe. Zakaz wstępu do takich
        dzielnic dotyczy zarówno imigrantów, jak również niepełnosprawnych, bezdomnych,
        homoseksualistów czy też osób wyróżniających się w inny sposób swoim wyglądem.
        Takim terenem może być szkoła, klub młodzieżowy, pub, ulica czy nawet cała
        dzielnica w mieście.
        Jak podaje brytyjski antyfaszystowski magazyn "Searchlight" (Wrzesień 2000), od
        1990 roku ofiarą neofaszystów padło ponad sto dwadzieścia osób. W raporcie z
        1999 roku niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji - Bundesamt für Verfassungsschutz
        (BfV) określa liczbę faszystowskich aktywistów na 51 400 osób. Najwięcej z nich
        należy do Deutsche Volksunion, która ma 17 tysięcy członków, 14 tysięcy należy
        do Republikaner, zaś 6 tysięcy osób jest członkami NPD.
        NPD jest zdecydowanie silniejsza we wschodnich landach. Wpływ tych organizacji
        pokazuje statystyka Urzędu Ochrony Konstytucji. Na 100 tysięcy mieszkańców, we
        wschodnich landach przypada 2,19 aktów przemocy na tle rasistowskim, podczas gdy
        dla Niemiec zachodnich ten wskaźnik wynosi 0,68.
        Według danych policji z Nadrenii - Westfalii w pierwszym półroczu 2000 roku, 398
        przestępstw w tym landzie miało podłoże rasistowskie. Wskazuje to na tendencję
        rosnącą, gdyż w takim samym okresie 1999 roku przestępstw na tle rasistowskim
        popełniono 115. Ataki na domy dla azylantów w Hoyerswerda i Rostocku w 1991 i
        1992 roku były najgroźniejszymi przejawami rasizmu.

        Odpowiedź wolnego społeczeństwa
        Atak bombowy na imigrantów 27 lipca 2000 roku w Düsseldorfie spowodował masę
        antyfaszystowskich protestów. Miesiąc później, w marszu przeciwko faszystowskiej
        przemocy, protestowało w tym mieście ponad dwa i pół tysiąca osób. Na
        transparentach widniały hasła: "Faszyzm nie jest poglądem, tylko przestępstwem",
        "Zdelegalizować faszystowskie organizacje".
        W tym samym czasie czołowi niemieccy politycy, w tym kanclerz Gerhard Schröder
        oraz minister spraw zagranicznych Joschka Fischer wspólnie z przedstawicielami
        pracodawców, związkowców, niemieckiej gminy żydowskiej oraz organizacji
        mniejszości narodowych, wezwali do podjęcia zdecydowanych kroków w celu
        wyeliminowania nietolerancji i ksenofobii. W konsekwencji tych właśnie wydarzeń
        zakazano działalności niemieckiemu oddziałowi Blood and Honour, a także
        rozpoczęto publiczną debatę nad delegalizacją skrajnie prawicowej NPD.
      • gabiene Re: Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednan 18.03.09, 09:58
        cd.:
        Największe antyfaszystowskie demonstracje odbyły się 9 listopada 2000 roku, w
        Berlinie. W rocznicę "Nocy Kryształowej" - pogromu dokonanego w 1938 roku na
        niemieckich Żydach przez nazistów - na apel Kościołów, reprezentowanych w
        parlamencie partii, związków zawodowych i federacji pracodawców, pod Bramą
        Brandenburską zebrało się ponad dwieście tysięcy osób. W manifestacji
        uczestniczyli czołowi niemieccy politycy, znani artyści i sportowcy.
        Kanclerz Gerhard Schröder zaapelował do Niemców, aby przeciwstawili się
        prześladowaniu ludzi z powodu koloru skóry, religii czy statusu społecznego.
        Również przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse wezwał Niemców na posiedzeniu
        Bundestagu do większej odwagi cywilnej w zwalczaniu prawicowej przemocy: "Wolne
        społeczeństwo potrzebuje aktywnego wsparcia odważnych obywatelek i obywateli.
        Właśnie teraz, kiedy Żydzi, ludzie o odmiennych poglądach, mniejszości,
        cudzoziemcy znaleźli się w niebezpieczeństwie i muszą doświadczać różnych form
        izolacji - potrzebujemy odważnego i widocznego sygnału od czujnych i gotowych do
        działania demokratów."

        Nazi żąda argumentów
        Procedura delegalizacji NPD może trwać nawet do dwóch lat, które mogą być przez
        nią wykorzystane dla zmiany wizerunku na partię hołdującą zasadom
        demokratycznym. Członkowie NPD zapowiadają, że sloganem ich kampanii przeciwko
        delegalizacji będzie hasło: "argumenty zamiast zakazu". Ponadto NPD zamierza
        zbierać podpisy pod petycją przeciwko delegalizacji oraz organizować specjalne
        "stoiska informacyjne" w centrum miast.

        Pruski testament
        "Tradycja Prus może stać się w przyszłości ważnym impulsem dla jednoczącej się
        Europy", powiedział burmistrz Berlina, Eberhard Diepgen, podczas uroczystości
        trzystulecia koronacji elektora brandenburskiego Fryderyka III na króla w Prusach.
        "Nie chodzi nam o renesans lub też rehabilitację prusactwa, lecz tylko o to, aby
        przywrócić czasom współczesnym część ideałów, myśli i cnót. Współżycie ludzi o
        różnym pochodzeniu, którzy przestrzegają istniejącego porządku, wartości i
        prawa, tolerancja wobec siebie różnych wspólnot wyznaniowych, położenie akcentu
        na obowiązki wobec innych, lojalność wobec państwa, oszczędność i wydajność - to
        pruski testament na trzecie tysiąclecie", burmistrz Berlina nie wspomniał o
        udziale Prus w rozbiorach Polski. Skrytykował też decyzję państw koalicji
        antyhitlerowskiej o likwidacji państwa pruskiego:
        "Zarzut aliantów, że Prusy są jedynym źródłem militarystycznego i
        narodowo-socjalistycznego zła, świadczył o braku rozeznania. Hitler był
        zaprzeczeniem pruskiej trzeźwości, a jego inklinacje do aktorstwa i demagogii
        były przeciwieństwem praktycznego rozsądku".
        Premier Brandenburgii, socjaldemokrata Manfred Stolpe w sposób bardziej
        krytyczny ocenił historię Prus: "Wspomnienie o Prusach pozostaje żywe, jest
        jednak bardzo nieostre i pełne sprzeczności. Otwartość i tolerancja wobec obcych
        były przesłaniem, które Prusy skierowały ku przyszłości". Stolpe wyraził żal z
        powodu braku, jak powiedział, planowanego wystąpienia polskiego ministra spraw
        zagranicznych: "Ocena Prus przez Polskę jest nieodzowna. Żaden inny kraj nie
        wycierpiał tak bardzo w wyniku prusko-niemieckiego parcia do potęgi".
        EuroPAP

        Nazistowskie organizacje zakazane w Niemczech od 1992 roku:

        * 27 listopada 1992 - Nationalistische Front
        * 10 grudnia 1992 - Deutsche Alternative
        * 21 grudnia 1992 - Deutscher Kameradschaftsbund
        * 22 grudnia 1992 - Nationale Offensive
        * 11 czerwca 1993 - Nationaler Block
        * 14 lipca 1993 - Heimattreue Vereinigung Deutschlands
        * 2 września 1993 - Freundeskreis Freiheit fŁr Deutschland
        * 10 listopada 1994 - Wiking Jugend
        * 24 lutego 1995 - Nationale Liste
        * 24 lutego 1995 - Freiheitliche Deutsche Arbeiterpartei
        * 5 maja 1995 - Direkte Aktion/Mitteldeutschland
        * 30 lipca 1996 - Skinheads Allagäu
        * 15 sierpnia 1997 - Kameradschaft Oberhavel
        * 11 lutego 1998 - Heide-Heim e. V.
        * 11 sierpnia 2000 - Hamburger Sturm
        * 14 września 2000 - Blood and Honour
        * 14 września 2000 - White Youth
      • grba Re: Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednan 18.03.09, 10:00
        Ile to atramentu przelał Łagowski na temat polskiego szowinizmu, nacjonalizmu,
        antysemityzmu, itp, itd.

        Generała von Seect rzekł "istnienie Polski jest nie do zniesienia". W Polsce
        nikomu nie przyszłoby do głowy podobne stwierdzenie, że istnienie Niemiec jest
        dla nas nie do zniesienia i należy ten kraj zlikwidować.

        Nasi zachodni sąsiedzi wymyślili sobie też, że Polacy to Untermenschen i
        uczynili ten pogląd ideą państwowa. Przy najbardziej krytycznym podejściu do
        Polski i Polaków, nie mogę sobie wyobrazić, żeby Polakom przyszedł tak
        absurdalny pomysł do głowy.

        Trudno sobie również wyobrazić, żeby w Polsce kiedykolwiek wypracowano takie
        przekonanie, że kontakt seksualny między osobami narodowości niemieckiej i
        polskiej był Rassenschande.

        Zabawne jest, gdy weterani PZPR, starzy wyznawcy jedynie słusznej idei, dzisiaj
        prawią Polakom morały. Teraz stali się szczerymi demokratami, teraz nie
        przeszkadza im swobodna wymiana poglądów, teraz złorzeczą cenzurze. Niestety mam
        problem żyję za długo i dosyć dobrze pamiętam ich poprzednie wcielenie. Dlaczego
        to robią? Opluwając Polskę i Polaków stają się czyści, prawi i sprawiedliwi.
    • wet3 Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu 18.03.09, 14:39
      Odnosze wrazenie, ze Merkel zarazila sie od Steinbach i zaczyna
      cierpiec na chorobe wscieklych szwabskich krow.
    • niutt Złodzieje pamięci! 18.03.09, 14:44
      "Ostateczna walka rozegra się między złodziejami pamięci i okradanymi z niej
      narodami, społeczeństwami, jednostkami". Teraz Niemcy to ofiary, nie bez
      znaczenia jest fakt, że na forum obrońcy ich "racji" są coraz bardziej
      agresywni i chamscy.
      • feurig59 Niutt 18.03.09, 15:01
        Faktem jest, że ucieczka/wysiedlenia Niemców, przebiegały w
        koszmarnych warunkach odwetu Rosjan i Polaków, mordów przez bandy
        szabrowników, zgwałconych kobiet, zamarzających dzieci i tego nikt
        nie zmieni i o tym trzeba rozmawiać, przy czym nie chodzi wcale
        o relatywizowanie polskich ofiar 39-45 i zamazanie przyczyn i
        skutków tego co się stało. Doskonale rozumieli to polscy biskupi w
        1965 roku.
        Niestety jeżeli jedną ze stron jest BdV, który sam nie rozliczył się
        ze swojej głębokiej NSDAPowskiej historii i kanclerzowa Merkel
        bierze oficjalnie jego stronę, to o jakimkolwiek polskim udziale w
        tym przedsięwzięciu nie powinno być mowy.
        To wewnętrzno niemiecka sprawa i Polska powinna, poza wypowiedziami
        nazywającymi rzecz po imieniu (jak władysław Bartoszewski) przestać
        w tym maczać palce.
        • hans-jurgen Re: Niutt 18.03.09, 15:22
          feurig59 napisał:

          > Niestety jeżeli jedną ze stron jest BdV, który sam nie rozliczył się
          > ze swojej głębokiej NSDAPowskiej historii
          ------------------------------------------------------------------------
          BdV jest organizacja od samego poczatku dzialajaca oficjalnie
          i legalnie, nie ma w niej jakis wyimaginowanych " podziemnych
          struktur ", ktore ukrywalyby jakis nazistowskich przestepcow.
          Gdyby tak bylo, to swiatowa opinia publiczna, a szczegolnie
          organizacje zydowskie, upomnialyby sie o ich osadzenie.
          Nalezy pamietac, ze czlonkowstwo w NSDAP nie jest rownoznaczne
          z byciem zbrodniarzem, tak jak czlonkowstwo w KPP, PPR czy PZPR
          nie oznacza byciem automatycznie zbrodniarzem komunistycznym.
          Erika Steinbach miala bodaj trzy latka jak zakonczyla sie wojna,
          ja mialem dziesiec lat, pytam sie: jakim prawem nazywacie nas
          zbrodniarzami???
          • niutt Re: Niutt 18.03.09, 15:30
            Kluby AA też działają oficjalnie, ale je cechuje szczerość. Ich członkowie mówią
            o sobie "alkoholicy". Ty jesteś dzieckiem "alkoholika". Mam nadzieję, że
            rozumiesz w czym rzecz, oczywiście możesz nadal udawać, że nie.

            hans-jurgen napisał:

            > BdV jest organizacja od samego poczatku dzialajaca oficjalnie
            > i legalnie,
            • hans-jurgen Re: Niutt 18.03.09, 15:43
              niutt napisała:

              Ty jesteś dzieckiem "alkoholika".
              ------------------------------------------------------------------------
              Chcesz twierdzic, ze dziecko " alkoholika ", jest automatycznie
              " alkoholikiem "?????????????????????????????????????????
              • mil1231 jako kat masz prawo żądać odszkodowań??? 18.03.09, 18:33
                jesteście winni- musicie zapłacić. a i tak do końca świata będziecie winni jako
                naród- zrozum lepiej zmień obywatelstwo bo to się nigdy nie zmieni- zawsze
                będziecie nazistami!
                • hans-jurgen Do mil1231i jemu podobnych. 18.03.09, 19:38
                  Patrzac realnie na sprawe, jestescie mniejszoscia w Europiem,
                  wiec Wasze krzyki mozna traktowac z przymruzeniem oka.
                  Przyjazne stosunki panstwa niemieckiego z USA, Anglia, Francja
                  i reszta panstw zachodniej Europy, a takze poprawne stosunki z Rosja, Chinami i
                  reszta swiata, potwierdzaja, ze Niemcy
                  wyciagnely wnioski z przeszlosci i poprawnie odrobily swoje
                  " zadania domowe ".
                  Wy zas, ze swoja tzw. " historyczna polityka zagraniczna "
                  powodujecie jedynie " wzruszenie ramion " i wzbudzacie
                  usmiech politowania.
                  Najlepszy dowod jak jestescie traktowani w swiecie, jest
                  obowiazujacy do dzis wymog posiadania przez Polakow wizy,
                  przy wjezdzie do USA.
                  • mil1231 do jurgena i innych nazistów!! 18.03.09, 19:48
                    nikt nie będzie już nigdy traktował Niemców jak normalny naród- jesteście na
                    zawsze naznaczeni jako naziole- tylko wam się wydaje że jest inaczej- tak was
                    widzą Anglicy, Włosi i my podzielamy tę optykę. Musicie ZAPŁACIĆ odszkodowania
                    za wojnę! To wy prowadzicie politykę historyczną, w dodatku śmieszną. Ponosicie
                    odpowiedzialność za wojnę wobec całej Europy, nie tylko Polaków!Choćby i Czesi
                    też mają z Wami rachunki!
                  • ws21 Nie sądzę. 18.03.09, 20:08
                    Niemcy odrobili lekcje? Kiedy? Jak nadawali w imieniu narodu wysokie
                    odznaczenie pańswowe zbrodniarzowi wojennemu? A może jak wybierali
                    burnistrza Bremy? A może jak po 64 latach odkryli, że należy ścigać
                    zbrodniarzy z Warszawy 1944?
                    A może jest tak, że lekcje obrobili ci młodzi, atakujący w miastach
                    Niemiec cudzoziemców i paradujący w brunatnych koszulach?
                    Lubią Was Anglicy, Francuzi, Amerykanie?
                    A niech lubią, widocznie nie znają historii. Nie moja sprawa. Ja
                    się Wam przyglądam i to co widzę mi się nie podoba.
                    • mil1231 Te nacje szkopów nie znoszą.Niemcy to nadęte 18.03.09, 20:18
                      dupki i każdy to wie. Mają zapłacić odszkodowania- od tego są a nie od dywagacji
                      jak kto traktuje Polaków
                    • feurig59 Re: Nie sądzę. 18.03.09, 20:26
                      Myślę, że Niemcy zaczęły odrabiać lekcje dopiero od końca lat 60-
                      tych, kiedy generacja młodych zaczęła zadawać swoim starym i
                      dziadkom niewygodne pytania. Ten proces wciąż jeszcze trwa i patrząc
                      na scenę polityczną warto zauważyć jak w stosunku do wypędzonych
                      zachowują się niemieccy socjaldemokraci, partia zielonych, Die
                      Linke, a nawet FDP. Nikt na tym forum nawet o tym nie wspomniał, że
                      te partie jednoznacznie sprzeciwiają się linii Eriki Steinbach i
                      BdV...
                      Sympatie dla BdV od zawsze leżały głównie po stronie CDU/CSU. Ale
                      cóż...W szeregach tych prawicowych/chadeckich partii do niedawna
                      siedzieli jeszcze członkowie organizacji nazistowskich - poza
                      głośnymi wyjątkami (Filbinger)nigdy nie rozliczeni ze swojej
                      przeszłości.
                      Tak, czy inaczej: wrzucanie wszystkich Niemców do jednego
                      (nazistowskiego) worka jest kretynizmem.
                      • ws21 Re: Jest dokładnie odwrotnie. 18.03.09, 20:45
                        Niemcy w 1965 zasługiwali na szacunek i na "Wybaczamy i prosimy o
                        wybaczenie".
                        Dziś, po nieomal pół wieku okazało się, że to był błąd.
                        Wyciągnieta ręka została odebrana jako znak słabości ......
                        W 2009 roku, żaden Polak z takim posłaniem do Niemców by się nie
                        zwrócił....
                        A Niemcom już do głowy nie przychodzi, jeździć do Oświęcimia.
                        Wybudują pomnik i tam będą czcić ofiary II WS. Bo wojna zaczęła się
                        w 1945 roku.
                    • wet3 re: ws21 18.03.09, 21:36
                      ws21 napisał:

                      > Niemcy odrobili lekcje? Kiedy? Jak nadawali w imieniu narodu
                      wysokie
                      > odznaczenie pańswowe zbrodniarzowi wojennemu? A może jak wybierali
                      > burnistrza Bremy? A może jak po 64 latach odkryli, że należy
                      ścigać
                      > zbrodniarzy z Warszawy 1944?
                      > A może jest tak, że lekcje obrobili ci młodzi, atakujący w
                      miastach
                      > Niemiec cudzoziemców i paradujący w brunatnych koszulach?
                      > Lubią Was Anglicy, Francuzi, Amerykanie?
                      > A niech lubią, widocznie nie znają historii. Nie moja sprawa. Ja
                      > się Wam przyglądam i to co widzę mi się nie podoba.

                      A ty, wstretny szkopie, czego sie nacpales, ze takie beznadzejne
                      farmazony gryzmolisz???! Widac, ze podobnie jak twoi rodacy ZADNYCH
                      wnioskow nie potrafisz wyciagnac z 1WS i 2WS!!! Winni jestescie nam
                      odszkodowania wojenne i utrate 178 tys.km2 maszego terytorium!!! Ale
                      do was NIC nie dociera, bo jestescie nacja katow, bandytow i
                      rabusiow.
                  • nie-tak Re: hans-jurgen 18.03.09, 21:26
                    Hans-jurgen, daj spokój, nie widzisz ze to intelektualny dołek który chce
                    pyskówka się dowartościować. Z kim chcesz dyskutować? Szkoda na to czasu i
                    klawiatury.

                    Jak się prowadza tak się maja i co tu powiedzieć więcej.
                    ;)))))))))
                    ------------------------------------------------------------------
                    • wet3 Re: nie-tak 19.03.09, 13:23
                      nie-tak napisała:

                      > Hans-jurgen, daj spokój, nie widzisz ze to intelektualny dołek
                      który chce
                      > pyskówka się dowartościować. Z kim chcesz dyskutować? Szkoda na to
                      czasu i
                      > klawiatury.
                      >
                      > Jak się prowadza tak się maja i co tu powiedzieć więcej.
                      > ;)))))))))
                      > ------------------------------------------------------------------

                      Sluchaj niemro! W takich sprawach szwaby absolutnie nie maja glosu
                      i, nigdy miec nie powinny! Juz samo wlazenie takich typkow jak ty
                      czy hans-jurgen na forum dowodzi wyraznie, ze 2WS niczego was nie
                      nauczyla. Nie posiadacie podstawowych zasad moralnych i etycznych
                      jesli uwazacie ze agresorowi, napastnikowi rabusiowi, bandycie,
                      ktory wywolal 2WS - katowi, ktory wymordowal miliony ludzi
                      przysluguje jakiekolwiek prawo do do gledzenia o swoich
                      cierpieniach!!! Czy ty cos z tego zrozumialas, zarozumiala szwabska
                      mendo???!
                      • hans-jurgen Re: nie-tak 19.03.09, 14:30
                        wet3 napisał:

                        katowi, ktory wymordowal miliony ludzi
                        > przysluguje jakiekolwiek prawo do do gledzenia o swoich
                        > cierpieniach!!! Czy ty cos z tego zrozumialas, zarozumiala szwabska
                        > mendo???!
                        ----------------------------------------------------------------------
                        wet3, rozumiem, jestes wspanialym, krysztalowym, prawym,
                        bogobojnym, patriotycznym i szlachetnym czlowiekiem narodowosci
                        polskiej.
                        Zapewne dlatego masz prawo nazywac mnie morderca i katem,
                        chociaz w dniu zakonczenia dzialan wojennych mialem niespelna
                        dziesiec lat.
                        Zapewne dlatego masz prawo nazywac mnie morderca i katem,
                        chociaz to zapewne Twoj ojciec lub dziadek mnie przymusowo
                        polonizowal.
                        Zapewne dlatego masz prawo nazywac mnie morderca i katem,
                        bo zapewne jestes synem lub wnukiem polskiego " szmalcownika "
                        lub kolaboranta, przez ktorych zginely setki tysiecy Twoich
                        rodakow.
                        Zapewne sa to " wyrzuty polskiego sumienia narodowego ",
                        ktore chcesz tym swoim chamskim krzykiem zagluszyc.
                        • wet3 Re: hans-jurgen 19.03.09, 19:02
                          Mail schliessen, szwabie. Z takimi szwabskimi pomiotami jak ty nie
                          dyskutuje sie!!! Najpierw pzrepros i zaplac mi za niewolnicza prace
                          i smierc mojego ojca w obozie koncentracyjnym oraz wielu czlonkow
                          mojej rodziny!!!
                          PS - Zaplac takze Polsce za 178 tys.km2 utraconego terytorium oraz
                          uisc odszkodowania wojenne!!!
                          • hans-jurgen Re: hans-jurgen 19.03.09, 19:48
                            wet3 napisał:

                            > Mail schliessen, szwabie. Z takimi szwabskimi pomiotami jak ty nie
                            > dyskutuje sie!!! Najpierw pzrepros i zaplac mi za niewolnicza prace
                            > i smierc mojego ojca w obozie koncentracyjnym oraz wielu czlonkow
                            > mojej rodziny!!!
                            > PS - Zaplac takze Polsce za 178 tys.km2 utraconego terytorium oraz
                            > uisc odszkodowania wojenne!!!
                            ----------------------------------------------------------------------
                            W zasadzie z chamami nie rozmawiam, tu jednak zrobie wyjatek,
                            Po pierwsze prawdopodobnie klamiesz, a jezeli juz piszesz
                            prawde, to o odszkodowanie zwroc sie do Twojego rodaka kolaboranta,
                            ktory zakapowal twojego ojca terroryste, jakby go dzis nazwano.
                            Odemnie sie odczep, wystarczajaco duzy procentnaszych podatkow
                            otrzymujesz w ramach unijnych dotacji.
                            • ws21 hans-jurgen - Niemiec XXI wieku. 19.03.09, 20:33
                              Jaki obraz nam się wyłania z tej dyskusji z wet3?
                              Niemiec, będący dzieckiem w momencie zakończenia wojny, został
                              starannie wychowany przez rodziców. Za młodu wpojono mu, że Niemcy
                              to rasa panów, a Polacy ..... szkoda gadać. Trzeba ich, nierobów z
                              niemieckich podatków utrzymywać ....
                              Ja ten obraz Niemca mam utrwalony. Niczym się nie róznicie od
                              dziadków /ojców nazistów. Tylko czasy nieco inne, więc trzeba
                              strzeżyć zęby w uśmiechu .....
                              Ale gdybyś znalazł się z bronią w ręku na terenie Polski, niczym byś
                              się od rodaków nie różnił .....
                              • hans-jurgen Re: hans-jurgen - Niemiec XXI wieku. 19.03.09, 20:45
                                ws21 napisał:

                                > Jaki obraz nam się wyłania z tej dyskusji z wet3?
                                > Niemiec, będący dzieckiem w momencie zakończenia wojny, został
                                > starannie wychowany przez rodziców. Za młodu wpojono mu, że Niemcy
                                > to rasa panów, a Polacy ..... szkoda gadać. Trzeba ich, nierobów z
                                > niemieckich podatków utrzymywać ....
                                ------------------------------------------------------------------------
                                Bardzo pobieznie czytasz moje wpisy lub masz trudnosci ze
                                zrozumieniem czytanego tekstu.
                                Przeczytaj jeszcze raz moje posty, moze wtedy nie bedziesz
                                pisal glupot. ( szczegolnie ten w ktorym pisze o przymusowej
                                polonizacji )
                                • ws21 Przymusowa polonizacja? 19.03.09, 21:37
                                  Bardzo dziwne. Pochodzę z wielkopolski. To cała dzielnica jej
                                  stolicy - Poznania to osadnicy niemieccy - bambry. Także wiele
                                  wiosek zasiedlili. I 2 pokolenia tej strasznej polonzacji (w pruskim
                                  zaborze!) sprawiło, że jak zobaczysz kto walczył o polskość tych
                                  ziem w 1918 roku to się zdziwisz. Gassem, Kliman, Hendschke to
                                  przykłady rodzin które znam osobiście....
                                  • feurig59 Re: Przymusowa polonizacja? 19.03.09, 21:49
                                    No tak, ale on pewnie należy do tak zwanych "autochtonów" albo
                                    niemieckich Slązaków. Tam rzeczywiście w większości przypadków nie
                                    było przelewek. Obozy koncentracyjne, wywózka do ZSRR i tępienie
                                    nawet "godki" że o jęz. niemieckim nie wspomnę, nawet dla tych,
                                    którzy siłą zostali wcieleni do Wehrmachtu.
                                    Stało się wiele krzywd i wierzę, że są ludzie, którzy na brzmienie
                                    polskiego reagują tak jak niektórzy u nas na brzmienie niemieckiego,
                                    niezależnie opd tego czyja nacja zaczęła.
                                    Uznanie cierpienia niewinnej ludności niemieckiej to jeszcze nie
                                    relatywizacja własnych ofiar.
                                    • ws21 A tu sprawa jest prosta. 19.03.09, 21:56
                                      Śląsk, decyzją 4 Mocarstw, w składzie których Polski nie było,
                                      więcej, nikt nas o zdanie nie pytał, tylko poinformował o
                                      ustaleniach, przypadł Polsce. Ludność niemiecka miała zostać
                                      wysiedlona do stref okupacyjnych na zachód od Odry. Kto się czuł
                                      Polakiem, to chyba nie był przymusowo polonizowany. Kto zaś był
                                      Niemcem ale oszukał - sam sobie zgotował los .....
                                      • feurig59 Re: A tu sprawa jest prosta. 19.03.09, 22:13
                                        Wiesz, wszystko można sobie ułatwić w takie "albo-albo". Na ogół
                                        jednak losy ludzi nie przebiegają tak jak zapisano to jednym zdaniem
                                        w umowach międzynarodowych, czy ustaleniach.
                                        Już dla Rosjan Slązacy byli czymś obcym, bo nawet robotnicy
                                        mieszkali tu często we własnych domkach, mówili jakoś dziwnie.
                                        Polacy dyskryminowali Slązaków już w międzywojniu, głównie ze
                                        względu na gwarę. Miałem w rodzinie wujków,zdecydowanie
                                        przyznających się do polskości, których ojcowie walczyli w
                                        powstaniach, a którzy jako 17 letni chłopcy z Volkslistą 3, albo 4
                                        byli siłą wcieleni do Wehrmachtu a potem wylądowali na Syberii, lub
                                        siedzieli całe lata w więzieniach.
                                        Ilu robotników wywieziono wraz z maszynami do Rosji nie pytając
                                        nawet, czy są Polakami, czy Niemcami? Polskie władze po 1945
                                        podejrzewały na dobrą sprawę wszystkich Slązaków o udział w "piątej
                                        kolumnie". Jak myślisz traktowano wobec tego Niemców na ziemiach,
                                        gdzie nie było nawet jednego Polaka, skoro ze śląskimi Polakami
                                        obchodzono się tak właśnie?
                                        I jeszcze jedno: decyzje zapadły głosem 4 mocarstw, ale to one
                                        oddały zajęte tereny "pod administrację" polską. Oczywiście to była
                                        komunistyczna Polska - totalitarny twór itd. A jednak wiele krzywd
                                        robili, kim by nie byli, szabrownikami, urzędnikami etc. obywatele
                                        polscy. I chodzi o to, żeby o tym pamiętać, nic innego. Tak jak
                                        zrobili to polscy biskupi w 1965 roku, co sprowadziło na ich głowy
                                        gromy Gomułki, a do dzisiaj zdaje się niepojęte wielu rodakom,
                                        bo "przecież oni zaczęli"...
                                        • ws21 Zbyt to piękne .... 19.03.09, 22:30
                                          Jakoś trudno mi uwierzyć, że ktoś przekonany o złu, jakim były
                                          Niemcy w latach II WS , przywdziewał mundur i walczył po stronie
                                          tego zła. Wybór jest zawsze. Ale ja mam wrażenie, że wielu po prostu
                                          spodobał sie pomysł bicia bolszewika ......
                                          Stosunki z przybyszami zza Buga. W wielkopolsce takich problemów nie
                                          było, bo to region hermetyczny. Ale wina pewnie jak zwykle leży po
                                          obu stronach ....A to co stało się po 1970 roku pokazuje, że z tą
                                          polskością Śląska najlepiej nie jest ......Ojczyzny się nie
                                          sprzedaje za gaść srebrników. Brat mojego ojca zginął w Powstaniu
                                          Sląskim. Dzieci Śląska z paszportm niemieckim to plucie na groby
                                          powstańców.
                                          • feurig59 Re: Zbyt to piękne .... 19.03.09, 23:07
                                            Chyba tr sobie to ułatwiasz. Do Wehrmachtu nie szli ochotnicy.Jak
                                            nie szedłeś - był standgericht i odpowiedzialność zbiorowa. Ciekawe
                                            jaki ludzie mieli wybór i ciekawe kto co wiedział o zbrodniach w 39-
                                            tym. Moja babka urodzona w Gliwicach w rodzinie powstańczej i żona
                                            Polaka dostała Volkslistę 3. Gdyby nie podpisała - KZ. Wybrała życie
                                            swoje, męża i mojej matki.
                                            Polskości od dawna nie mierzy się tym czy ktoś został, czy wyjechał
                                            w przeciwnym razie na tym globie żyłoby poza granicami państwa 20
                                            milionów zdrajców z Mickiewiczami, Chopinami, Paderewskimi etc.
                                            włącznie. Wybacz, ale to tr niedorzeczne. Co do polskości Slązaków
                                            nie będę się kłócił - różni są ludzie i różne ich losy. Nie
                                            zapominaj jak Polska od 1921 trktowała ten region i zamieszkujących
                                            go ludzi, właściwie po dziś dzień...
                                      • hans-jurgen Re: A tu sprawa jest prosta. 19.03.09, 22:32
                                        ws21 napisał:
                                        Kto zaś był
                                        > Niemcem ale oszukał - sam sobie zgotował los .....
                                        ------------------------------------------------------------------------
                                        Co znaczy OSZUKAL, kto oszukal, kogo oszukal, po co oszukal,
                                        juz lepiej nie wymyslaj jakis karkolomnych historyjek.
                                        Byla przeprowadzana selekcja przydatnosci zawodowej, kto byl
                                        fachowcem gorniczym czy hutniczym otrzymywal nakaz pracy
                                        w kopalni lub hucie i swistek, ze od dnia tego i tego jest
                                        Polakiem. Nikt sie nie pytal czy chce nim byc i nikogo nie
                                        obchodzilo, ze jezyka polskiego nie znal.
                                        • ws21 Kto oszukał? 20.03.09, 08:55
                                          Jeśli zadeklarował sie w 1945 roku jako Niemiec - musiał na mocy
                                          postanowień w IV Mocarstw tereny Śląska opuscić. Przymusowo. Wyboru
                                          nie było. Jeśli będąc Niemcem, zadeklarował się jako Polak - został,
                                          ale oszukał. Nie ma mowy o polonizacji Niemców, bo takich już w 1950
                                          roku na terenach Polski nie było......
                                          No, może były pojedyncze osoby, ale o tym chyba nie mówimy.
                                          A Ci, w których niemieckość się obudziła w II lub III pokoleniu w
                                          latach 90-tych? Jak ich oceniam już napisałem. Ale z drugiej strony,
                                          polskość to nie niewola. Chcą być Niemcami? Wolna droga.
                                          • feurig59 Re: Kto oszukał? 20.03.09, 10:33
                                            Chyba wpadłeś we własną pułapkę, bo jeżeli ten kto zadeklarował się
                                            Niemcem MUSIAŁ opuścić tereny Sląska, to jak to nazwać -
                                            wysiedleniem? Więc to jednak to WGNANIE/WYPęDZENIE, a nie ucieczka?
                                            Większości tak zwanych "późnych" przesiedleńców wyjechało w latach
                                            osiemdziesiątych. Wielu ma obydwa obywatelstwa i czje się
                                            Europejczykami poprostu i nie widzi już świata przez pryzmat
                                            narodowy. Nie ganiłbym ich za to. Kiedy w Polsce bywało źle, a
                                            bywało przez właściwie ostatnie 250 lat - ludzie stąd wyjeżdżali, ot
                                            i wszystko. Jedni są Amerykanami, Australijczykami, drudzy -
                                            wyjechali do Niemiec...
                                            • ws21 Jaka pułapka. 20.03.09, 11:01
                                              Nazwa nie ma znaczenia. Te wypędzenia dotknęły w takim samym stopniu
                                              Polaków. Mimo uzyskania ziem na zachodzie, Polska straciła 20%
                                              terytorium. To wraz z wymordowanym 20% ludności daje wynik działań
                                              Niemców (czy wśród nich byli Ślązacy, przymusowo ubrani w mundury,
                                              nie wiem.....). A stosunek Polski do zmian granic jest znany - rząd
                                              Polski podpisał w Moskwie porozumienie, w myśl którego po wojnie
                                              będą granice z 1937 roku .....Do obrony tych granic zobowiązały się
                                              także rządy Francji i Wlk. Brytanii. A że zdradziły ....
                                              I o to wielu Polaków gotowych było walczyć z bronią w ręku nawet po
                                              1945 roku.
                                              Zebym był dobrze zrozumiały. Uważam przesiedlenia ludności za
                                              poważny błąd popełniony po II WS. Choć jeszcze większym było
                                              pozwolenie Niemcom na storzenie państwa .....
                                              A co do wyjazdów ludzi - pojęcia nie masz o czym piszesz. W czasie
                                              tych 250 lat, przez 170 Polski nie było. Mickiewicz, Słowacki,
                                              Norwid, Chopin nie opuścili Polski.
                                              • ws21 bład 20.03.09, 11:04
                                                Nie 170 lat, ale prawie połowę tego okresu.
                                              • feurig59 Re: Jaka pułapka. 20.03.09, 14:11
                                                Tak, tylko Polacy nie byli przy przesiedleniach tak traktowani jak
                                                Niemcy na "ziemiach odzyskanych" i wogóle: dlaczego jakiekolwiek
                                                stwierdzenie, że jacyś obywatele polscy popełnili zbrodnie, czy coś
                                                przeskrobali, wywołuje z miejsca lawinę tłumaczeń w stylu: "a
                                                naszych to ilu zginęło?", "a Zydzi w Jedwabnem, czy Kielcach sami
                                                sobie winni", "a to Niemcy zaczęły wojnę" itd., itd. Tak jak gdyby
                                                to co robili szmalcownicy, bandy szabrowników, stalinowska
                                                administracja i inni trzeba było tłumaczyć, odwracać kota do góry
                                                ogonem - ciągle przeciwstawiać światu TYLKO własne ofiary, a nie
                                                widzieć cierpienia innych. To delikatnie mówiąc - infantylne.
                                                Dlaczego poprostu nie powiedzieć: Tak. To robili obywatele Polscy,
                                                bandziory stalinowskie, hołota żądna odwetu i złota, gotówki, gwałtu
                                                i ci ludzie byli Polakami, wstyd nam za nich. Nie, my przeciwnie
                                                ciągle tłumaczymy się jak w przedszkolu. To jakiś niedorozwój, że na
                                                własną historię nie jesteśmy wstanie spojżeć chłodno, z dystansem,
                                                tylko ciągle musimy odwoływać się do własnych ofiar, emocjonalnie i
                                                histerycznie.
                                                Jeszcze jedno: Przez czas zaborów Polski na dobrą sprawę tak samo
                                                nie było jak w czasach PRLu, więc porównanie jest jak najbardziej na
                                                miejscu.
                                                Co do "błędu" pozwolenia Niemcom na stworzenie państwa wogóle się
                                                nie odniosę, bo to wręcz śmieszne...
                                                • ws21 Niemcy byli źle traktowani? 20.03.09, 17:27
                                                  Biedactwa. Byli o niebo lepiej traktowani niż wielkopolanie na
                                                  przykład wysiedlani w 1939 roku. Polacy mieli z reguły godzinę i
                                                  mogli zabrać tylko tyle ile unieśli.
                                                  Hunanitaryzm to miara traktowania ludzi. Niemcy to nadludzie.
                                                  Dopomianie się o huminitaryzm ze strony Niemców to bezczelność.
                                                  Gdzie był humanitaryzm, w czasie ostatniego pobytu Niemców w
                                                  Warszawie? Gdzie był humanitaryzm gdy twotrzono obozy koncentracyjne
                                                  dla dzieci? Gdzie był humanitaryzm gdzy odbierano polskim matkom
                                                  małe dzieci, tylko dlatego ze miały "aryjskie" cechy?
                                                  Hołota rządna odwetu? Nie wiesz o czym piszesz.
                                                  • feurig59 Re: Niemcy byli źle traktowani? 20.03.09, 18:41
                                                    Ależ dokładnie o tym pisze, a Twój post jest tego niezaprzeczalnym
                                                    potwierdzeniem. Pępek, pępek, pępek i na dodatek własne ofiary
                                                    zinstrumentalizowane do wspierania narodowych traum i fobii.
                                                    Niczym się to nie różni od tych z BdV, no może tylko tym, że to "oni
                                                    zaczęli". ;-)
                                                  • feurig59 Re: Niemcy byli źle traktowani? 20.03.09, 18:48
                                                    Ach i jeszcze jedno ws: Polacy byli wypędzani i zabijani z tych
                                                    samych powodów, z których byli wypędzani później Niemcy. Nie liczyło
                                                    się kto na prawdę zawinił. Winą była sama przynależniość do takiego
                                                    a nie innego narodu. Wybacz, ale moja generacja nie jest już w
                                                    stanie tak pauszalizować. Nikt nie jest złym dla tego, że jest
                                                    Niemcem, albo Polakiem, a wedle takich kategorii myślano wtedy i
                                                    wedle takich kategorii wciąż myślą jeszcze tacy ludzie jak Ty. Wierz
                                                    mi, jest za co przepraszać...
                                                  • ws21 Szwabska logika. 20.03.09, 18:56
                                                    Wszystko co wydarzyło sie w XX wieku miało swoją przyczynę.
                                                    Obnoszenie się przez Niemców - naród który popełnił niewyobrażalne
                                                    zbrodnie, swoimi "cierpieniami" jest conajmniej niestosowne.
                                                    Poprzednie pokolenie Niemców miało więcej taktu i wyczucia. Dlatego
                                                    patrzę za Odrę ze zgrozą. Nic dobrego nam to nie wróży. To nic
                                                    innego jak urabianie społeczeństwa do przyszłej wojny. Podobny
                                                    manewr zastosowano w latch 20-ych XX wieku. Skrzywdzone w Wersalu
                                                    Niemcy ....Teraz nie IV Mocarstwa winne przesiedleniem ale Polacy.
                                                    Czemu służy takie przekłamywanie historii? My, Polacy utraciliśmy
                                                    przez Niemców 20% ludniości, 20% terytorium i nieobliczalne straty
                                                    materialne i kulturowe. Minęło ponad 60 lat, a nawet
                                                    zinwentaryzowanych dóbr kultury, zrabowanych w Polsce doczekać sie
                                                    nie możemy. Łupy wojenne są święte?
                                                  • feurig59 Re: Szwabska logika. 20.03.09, 19:00
                                                    niezrozumiałeś tego co piszę, za to w zamian - inwektywy. postaraj
                                                    się spojrzeć na sprawy jak człowiek, nie jak naród.
                                                  • ws21 Z perspektywy człowieka.... 20.03.09, 19:46
                                                    Dwa pytania:
                                                    1. Jaki procent w gwałtach popełnionych w 1945/1946 roku na Niemkach
                                                    mieli Polacy? Stanowili 2% armii idącej ze wschodu na zachód?
                                                    2. Dlaczego winą za wypędzenia obracza się Polaków, ofary decyzji
                                                    mocarstw a nie winowajców?
                                                  • feurig59 Re: Z perspektywy człowieka.... 20.03.09, 20:21
                                                    Patrząc jako człowiek, to właściwie wystarczyłoby, że była jedna
                                                    zgwałcona, a chyba jednak działy się w odwecie inne rzeczy. Ciągle
                                                    wspominam list polskich biskupów z 1965 roku...
                                                    "Obarcza się"? Kto obarcza? BdV? Mam ich głęboko. Niech się sami
                                                    rozliczą z własnych grzechów, a mają z czego i oni akurat nie mają
                                                    prawa jako organizacja oskarżać naród polski o cokolwiek.
                                                    Mnie nie chodzi o oskarżanie, mnie chodzi o pamięć i zwykłe
                                                    przyznanie tego co się działo, badanie, docieranie do tego i
                                                    przekazywanie tego szerszej opinii publicznej, a nie
                                                    automatyczne/mechaniczne zestawianie ciągle z winami innych.
                                                    Tyle tylko.
                                                  • borrka I tu widac ogromna szkodliwosc BdV, feurig. 20.03.09, 20:38
                                                    Nie kazdy jest swietym Franciszkiem, czy chocby polskim biskupem.

                                                    Agresywne matactwo propagandystow BdV oburza i zamyka Polakom droge do slusznej refleksji.
                                                    Jest niezwykle trudno pozbyc sie takiej reakcji "porownawczej", gdy ktos bezczelnie twierdzi, iz Polacy odpowiadaja za smierc milionow wypedzonych Niemcow.
                                                    Bo to jest klamstwo, ale slyszalem je na wlasne uszy.
                                                  • ws21 mnie chodzi o pamięć i zwykłe przyznanie się .... 20.03.09, 20:41
                                                    A czy nam, Polakom chodzi o coś innego?
                                                    No, może jeszcze o uczciwe ukaranie winnych. A z tym Niemcy mieli
                                                    pewne niezrozumiałe problemy. Ale nauralne procesy sprawiają, że
                                                    wszechmocny ich osądzi.
                                                  • hans-jurgen Re: Z perspektywy człowieka.... 20.03.09, 21:08
                                                    ws21 napisał:

                                                    > 2. Dlaczego winą za wypędzenia obracza się Polaków, ofary decyzji
                                                    > mocarstw a nie winowajców?
                                                    ------------------------------------------------------------------------
                                                    Samo sformulowanie pytania wskazuje, ze pytajacy nie wie o co
                                                    pyta.
                                                    Nigdzie w zadnym powaznym opracowaniu na ten temat, nie spotkalem
                                                    sie ze stwierdzeniem, ze za wypedzenia lub wysiedlenia lub
                                                    ucieczke, obarcza sie wina Polske lub Polakow.
                                                    Kazdy wie, ze decyzja o przesunieciu terytorium Polski na zachod, zostala podjeta BEZ UDZIALU I BEZ WPLYWU POLSKI.
                                                    To, czym sie obarcza polskie wladze administracyjne i czesciowo
                                                    polskie spoleczenstwo, to sposob, metode, warunki itp. jak ta
                                                    akcje przeprowadzano. Pomijam tu sprawe tego co sie dzialo
                                                    z niemiecka ludnoscia cywila w czasie przechodzenia frontu,
                                                    to byly wojenne dzialania zbrojne i Polska jako taka nie
                                                    miala na nie wplywu. Natomiast to co dzialo sie po podpisaniu
                                                    przez Niemcy kapitulacji, niestety obarcza juz polskie wladze
                                                    i polskie spoleczenstwo.
                                                    Z ludzkiego punktu widzenia, mozna, po tym co Niemcy wyrzadzili
                                                    Polakom, zrozumiec chec zemsy ( uzasadnionej zemsty ), ale po
                                                    uplywie ponad 60-ciu lat od tamtych zdarzen, Polska powinna sie
                                                    zdobyc na oficjalne przyznanie sie, ze nie wykonywala tej
                                                    akcji " w zamszowych rekawiczkach ".
                                                    Mysle, ze w imie pojednania i wzajemnych, dobrosasiedzkich
                                                    stosunkow, Polska mogla by sie zdobyc na taki gest.
                                                  • ws21 Tak.... 20.03.09, 21:23
                                                    Wybaczcie te bydlęce wagony, ala wszystkie inne byliście łaskawi
                                                    wcześniej nam zniszczyć. Także fabryki, w których mogli byśmy je
                                                    wyprodukować.
                                                    Mogli nasi przodkowie zastosować humanitryzm niemiecki. W
                                                    półciennych ubraniach, w drewniakach, bez jedzienia i picia,
                                                    szczuci psami. Kto nie nadąża - kula w łeb. Wtedy nastąpiło by
                                                    wyrównanie rachunków jeśli chodzi o formy transpoortu. W końcu
                                                    czegoś mogliśmy się od wysokokulturalnego, humanitarnego narodu
                                                    nauczuć. No i przepraszamy za te cierpienia spowodowane zbyt długim
                                                    okresem przygotowań do transportu. Humanitayzm niemiecki mówi 10
                                                    minut do 1 godziny....
                                                  • hans-jurgen Re: Tak.... 20.03.09, 21:39
                                                    ws21 napisał:

                                                    > Wybaczcie te bydlęce wagony, ala wszystkie inne byliście łaskawi
                                                    > wcześniej nam zniszczyć. Także fabryki, w których mogli byśmy je
                                                    > wyprodukować.
                                                    > Mogli nasi przodkowie zastosować humanitryzm niemiecki. W
                                                    > półciennych ubraniach, w drewniakach, bez jedzienia i picia,
                                                    > szczuci psami. Kto nie nadąża - kula w łeb. Wtedy nastąpiło by
                                                    > wyrównanie rachunków jeśli chodzi o formy transpoortu. W końcu
                                                    > czegoś mogliśmy się od wysokokulturalnego, humanitarnego narodu
                                                    > nauczuć. No i przepraszamy za te cierpienia spowodowane zbyt długim
                                                    > okresem przygotowań do transportu. Humanitayzm niemiecki mówi 10
                                                    > minut do 1 godziny....
                                                    ----------------------------------------------------------------------
                                                    Nie wiem jak Cie nazwac, trudno, nazwe Cie balwanem, bo nawet
                                                    nie jestec w stanie zrozumiec tych kilku prosto sformulowanych
                                                    przezemnie zdan.
                                                    Nie chce od nikogo zadnych przeprosim, osobiscie mam je gdzies,
                                                    chciaz jestem jednym z zyjacych naocznych swiadkow tego co
                                                    bylo.
                                                    Chce tylko, abyscie sie zdobyli na odrobine cywilnej odwagi
                                                    i przyznali sie do tego, ze nie byliscie swieci, tak jak
                                                    probujecie to swiatu wmawiac.
                            • wet3 Re: hans-jurgen 21.03.09, 13:56
                              hans-jurgen napisał:

                              > wet3 napisał:
                              >
                              > > Mail schliessen, szwabie. Z takimi szwabskimi pomiotami jak ty
                              nie
                              > > dyskutuje sie!!! Najpierw pzrepros i zaplac mi za niewolnicza
                              prace
                              > > i smierc mojego ojca w obozie koncentracyjnym oraz wielu
                              czlonkow
                              > > mojej rodziny!!!
                              > > PS - Zaplac takze Polsce za 178 tys.km2 utraconego terytorium
                              oraz
                              > > uisc odszkodowania wojenne!!!
                              > -------------------------------------------------------------------
                              ---
                              > W zasadzie z chamami nie rozmawiam, tu jednak zrobie wyjatek,
                              > Po pierwsze prawdopodobnie klamiesz, a jezeli juz piszesz
                              > prawde, to o odszkodowanie zwroc sie do Twojego rodaka kolaboranta,
                              > ktory zakapowal twojego ojca terroryste, jakby go dzis nazwano.
                              > Odemnie sie odczep, wystarczajaco duzy procentnaszych podatkow
                              > otrzymujesz w ramach unijnych dotacji.

                              Jestes klasycznym przykladem odrazajacego szkopa do do ktorego NIC
                              nie dociera! Czy ty w ogole posiadasz jakiekolwiek sumienie i
                              podstawowe zasady moralne? Gdybys mial takowe to godnosc osobista
                              nie pozwoliaby ci tutaj beznadziejnych glupot wyszczekiwac. Ale
                              czego wiecej mozna sie po Uebermenschach - narodzie agresorow, katow
                              rabusiow i klamcow spodziewac!!! Dla takich szwabow jak ty - hien
                              bez sumienia fakt rozpoczecia wojny, wymordowania dziesiatkow
                              milionow ludzi, obrabowania wielu narodow Europy nie ma
                              najmniejszego znaczenia. Idz dalej - jak twoi rodacy z Steinbach i
                              Merkel, w zaparte i glos swiatu wyssane z palca bajeczki o
                              szwabskich cierpieniach i wypedzeniach.
                              PS - Dla ciebie, Merkel i Steinbach oczywiste prawo moralne
                              zakazujace napastnikowi gledzic o swoich cierpieniach absolutnie
                              nie ma znaczenia. Jestes skonczonym nienawistnym szwabskim debilem.
                              • hans-jurgen Re: hans-jurgen 21.03.09, 14:32
                                wet3, a ty kim jestes??? Co soba reprezentujesz??? Co cie zlego
                                od niemca spotkalo???
                                Ja PRAWIE TRZYDZIESI LAT, musialem znosic szykany takich jak ty
                                oszolomow, chociaz nic wam nie zrobilem.
                                Jak juz pisalem nie sa mi potrzebne wasze przeprosiny, ani jakies
                                wyrazy ubolewania, MNIE CHODZI TYLKO O POWIEDZENIE PRAWDY,
                                PRAWDY, KTOREJ WY SIE BOICIE, BO WAM ZAMAZE OBRAZ MARTYROLOGA,
                                OBRAZ SWIETOSZKOW.
                                Dlaczego Francuzi potrafia mowic o swych ciemnych kartach
                                historii, potrafia sie przyznac, ze byli kolaboranci itp.
                                mogliby przeciez tylko wychwalac swoj ruch oporu, ktory
                                nie byl slabszy niz polski. Niestety Polski nie stac na dwa slowa
                                samokrytyki, nie stac na dwa slowa prawdy o sobie.
                                No ale czego sie spodziewac po chamskich warcholach, ktorych
                                jestes sztandartowym przykladem.
          • feurig59 Re: Niutt 18.03.09, 17:28
            Członkostwo w NSDAP JEST równoznaczne z byciem zbrodniarzem, bo to
            przynależność do zbrodniczej organizacji. Porównania z KPP, PPR czy
            PZPR są NIEADEKWATNE, bo to, do czego doprowadziła NSDAP i jej
            członkowie nie jest porównywalne z NICZYM w dotychczasowej historii
            ludzkości.
            Erika Steinbach nie była członkinią NSDAP, ale jako
            przwodnicząca,szczególnie wygrażająca suwerennym państwom moralnym
            palcem, nieuznająca ich granic, dopuszczająca do nazwania
            ich "złodziejskimi", próbująca zablokować ich zasłużone wejście w
            struktury UE etc., miała zas...ny obowiązek stawienia się i
            rozliczenia historii własnej organizacji, której założycielami byli
            także zbrodniarze wojenni na terenach tych państw.(zobacz ich
            zestawienie na tym forum) Dopóki tego nie zrobi, dopóki nie odetnie
            się od tych ciemnych stron, nie potępi ich jednoznacznie, będzie
            wraz ze swoją organizacją traktowana w taki właśnie a nie inny
            sposób w Polsce tak samo jak w Czechach i w dużej części Niemiec.
        • zigzaur feurig 18.03.09, 16:02
          Nie zauważasz prostego faktu, że w latach 1939-1989 Polska została pozbawiona
          suwerenności i nie może ponosić odpowiedzialności za to, co się stało z
          mieszkającymi w Polsce Niemcami w końcowych miesiącach wojny i zaraz potem.
          Polska była pod rosyjską okupacją. A tę rosyjską okupację sprowadził na Polskę
          (i siłą rzeczy także na Niemcy) niejaki Joachim von Ribbentrop, podpisując układ
          z Mołotowem w Moskwie.

          Ci, którzy popełniali zbrodnie nad niemieckojęzyczną ludnością Śląska i Pomorza,
          popełniali także zbrodnie na Polakach. To są zbrodnie komunistyczne, marksistowskie.

          Zaraz, zaraz....
          W którym kraju wynaleziono marksizm?

          Jestem za upamiętnianiem tragedii ludności cywilnej Niemiec pod koniec wojny i
          zaraz po wojnie. Niech młode pokolenia Niemców wiedzą, jak kończą się sojusze z
          Moskwą.
          • feurig59 Re: feurig 18.03.09, 17:07
            Nie, nie zapomniałem. Jak przejżysz moje wpisy nawet na tym forum,
            to znajdziesz... Chodzi mi o to w jakich warunkach odbywały się
            przesiedlenia BEZ zestawiania ofiar (bo naszych ofiar jest i tak
            więcej)i zasłaniania się własnym losem i umywania rąk (zawsze jacś
            inni coś robili źle nigdy ja) tylko zrozumienia, pochylenia się nad
            tym dramatem, który dokonał się też rękami naszych obywateli na
            NIEWINNYCH. Kobiety, dzieci i starcy nie należeli nawet do DAF, czy
            NSDAP, a przyszło im zapłacić cenę za działania innych, rozumiesz?
            Tu chodzi o moralne zadośćuczynienie, na zasadzie : tak, działy się
            straszne sprawy, nie będziemy tego przemilczać(jak do tej pory),
            będziemy pamiętać... i tylko tyle.
            Co do BdV i obecnego dawania tej organizacji pleców jestem bardzo
            krytycznie nastawiony, bo ta organizacja widzi tylko własne krzywdy
            i nawet nie rozliczyła się z przeszłości swoich członków
            założycieli, a jest ona wręcz CZARNA...
            Jeszcze PS: mylenie marksizmu z leninizmem/bolszewizmem to poważny
            błąd z jakiej strony by na niego nie patrzeć(filozowicznej,
            historycznej)...
            • zigzaur Re: feurig 18.03.09, 18:33
              Jednakże próby praktycznej realizacji chorych pomysłów Marxa doprowadziły do
              tego, co widzieliśmy. Pomysły Marxa były albo utopijnie niewykonalne albo celowo
              zbrodnicze.
              • feurig59 Re: feurig 18.03.09, 20:12
                eee, -celowo zbrodnicze, to chyba nie? chore pomysły? Marx raczej
                starał się wytłumaczyć bieg historii i przemian społecznych i zrobił
                to w mistrzowski sposób...Niezapominajmy poza tym kiedy on to pisał -
                podczas kompletnie rozbuchanego kapitalizmu. Praca dziecięca, praca
                po 12 godzin, sypialnie gdzie mimo pracy można było jedynie wynająć
                łóżko, nędza, głód, zero ubezpieczeń społecznych, itd. zakazy
                strajku i strzelanie do robotników... Warto pamiętać, że
                większość "zdobyczy" -prawa pracownicze itd. zostało wywalczone
                przez kierujące się w dużym stopniu jego myślą związki zawodowe i
                socjalistyczne/socjaldemokratyczne partie.
                Bolszewizm, to zupełnie inny, totalitarny numer i właściwie
                wręcz "antymarksistowska" ideologia, przeprowadzona jako okrutny
                eksperyment na Rosji gdzie na początku wieku nie było nawet jeszcze
                klasy robotniczej (co wedle Marksa warunkowało dopiero rewolucyjne
                przemiany. Wyrzucała to swojego czasu Leninowi na przykład R.
                Luxemburg)...
            • borrka feurig59 18.03.09, 20:43
              Czytam te wypowiedzi musze stwierdzic, iz brak ci po prostu wiedzy.

              W Polsce od 20 lat publikowane sa ksiazki von Krockowa i Marion von Dönhoff.
              Dzialaja ich fundacje, choc przeciez reprezentuja niemiecki sposob widzenia historii.
              Ukazala sie masa artykulow na temat wysiedlen Niemcow.
              Powiedzialbym, ze wiedza na ten temat (choc nie powszechna) jest w Polsce wieksza, niz np. na temat Powstania Warszawskiego wsrod Niemcow.
              Bo w Niemczech jest znikoma swiadomosc krzywd doznanych przez Polakow.

              Czy mozna mowic o umywaniu rak ?
              Mysle, ze nie.
              Jest jedynie sprzeciw przed spojrzeniem na wysiedlenia bez kontekstu okrutnej okupacji i dosc ludzkiej w koncu checi ukarania winnych.
              A to, ze ofiara padaja w takiej sytuacji ci najmniej winni, jest tragiczna prawda.

              Jest protest przeciw zmianie proporcji historycznych - dzialacze BdV najchetniej przypisuja Polakom zarowno ofiary straszliwej ucieczki przed Armia Czerwona (zarzadzonej w zimie przez wladze niemieckie), jak i zemste zolnierzy tejze armii ... czy zupelnie niezrozumiala ?

              To byly straszne wydarzenia i mowienie o nich nalezy zaczac od prawd elementarnych:
              kto wojne wywolal i kto jako zwyciezcy decydowal o losach pokonanych, bo i Polska te wojne przegrala.

              Dopiero potem wspominac o zarzutach wobec strony polskiej.
              Dotyczacych glownie zlych warunkow deportacji, napadow rabunkowych na transporty, arogancji NOWEJ komunistycznej milicji.
              To, mimo wszystko, rozni sie od gazowania ludzi i psychopatow w rodzaju Dirlewangera.

              Dobrze tez pamietac, ze w tym samym czasie miliony Polakow "podrozowaly" podobnymi , bydlecymi wagonami, niekoniecznie w kierunkach wybranych wedlug upodoban.
              • feurig59 Re: feurig59 18.03.09, 21:47
                To, że są publikowane książki nie znaczy jeszcze, że są czytane
                (szczególnie w naszym kraju). Zdanie ogółu Polaków to nie zdanie
                paruset intelektualistów, którzy się zajmowali sprawą niemieckiej
                ucieczki/przesiedleń. Konsensus w Polsce jest nadal taki, że -
                ofiary sobie na to poprostu zasłużyły, BO byli Niemcami i tyle...
                Sprzeciwiam się polityce i "wypadom" BdV, bo ta organizacja
                rzeczywiście nie ma na tyle czystej karty, by wymachiwać pięścią
                przed nosem komukolwiek, ale faktem jest, że temat wysiedleń nie
                dotarł jeszcze do szerokiej opinii publicznej w Polsce, nadal nie
                jest głęboko reflektowany, tylko tak, jak pisałem wyżej: "dobrze tak
                szkopom, bo to wszystko naziści." Przypatrz się postom na tym
                forum...:-(
                • borrka Bledem jest... 19.03.09, 01:59
                  Ocenianie opinii publicznej w oparciu o forum internetowe.
                  Anonimowosc sprzyja najgorszym reakcjom i spontanicznemu braku rozsadku.

                  Zapewne masz racje, mowiac o braku glebszej wiedzy.
                  Ale dotyczy to OBU stron.
                  Zbyt dobrze znam Niemcow, by nie wiedziec o tej "bialej plamie".
                  Zastanow sie.
                  Ilu statystycznie Niemcow wie o nieludzkich wywozkach Polakow
                  z Litwy i Bialorusi, o mordach na Wolyniu ?
                  Powiem Ci.
                  Nikt nie wie.

                  Dlaczego oczekujesz pelniejszej wiedzy od Narodu Polskiego zatruwanego latami komunistycznymi klamstwami, niz od w miare demokratycznego od 60 lat spoleczenstwa BRD ?
                  Nie ma takich cudow.

                  • feurig59 Re: Bledem jest... 19.03.09, 09:52
                    Też żyłem długie lata w Niemczech, chodziłem do szkół studiowałem i
                    rzeczywiście, jeszcze do niedawna ich czołowi politycy ( były
                    minister praw zagranicznych (sic!) Kinkel n.p.) mylili Pawstanie
                    Warszawskie z Powstaniem Getta.
                    Mogę zrozumieć, że nie ma w Polsce pełniejszej wiedzy z powodów
                    jakie wymieniłaś,
                    a jednak zawsze będę oczekiwał więcej od siebie i od własnego
                    narodu, zanim zacznę pokazywać palec wskazujący innym. Wydaje mi
                    się, że mamy w Polsce jeszcze dużo do zrobienia. Niemcy niechybnie
                    też, ale każy powinien zaczynać "po chrześciańsku" od własnych win,
                    od tej przysłowiowej belki w oku...
                    • ws21 Re:Dziwne to niemieckie chrzesciaństwo ...... 19.03.09, 12:01
                      Otrzymanie rozgrzeszenia w sakramencie pokuty wymaga - jak każde
                      przebaczenie - żalu za grzechy oraz postanowienia i woli naprawienia
                      zła.
                      Żalu za grzechy nie dostrzegam.
                      Postanowienia poprawy nie usłyszałem.
                      O woli naprawienia zła nawet mowy nie ma.
                      • feurig59 Re:Dziwne to niemieckie chrzesciaństwo ...... 19.03.09, 14:37
                        No paradoksalnie u niemieckich chrześciańskich partii (CDU/CSU)i ich
                        wyborców - rzeczywiście tego mniej. Co innego choćby SPD,
                        (zdelegalizowana w okresie 1933-1945 i jej członkowie osadzeni w KZ-
                        tach i więzieniach, traceni w egzekucjach) wzięła na siebie
                        odpowiedzialność, uznała granice na Odrze i Nysie. A Zieleni? Co
                        choćby z młodzieżą, która brała i bierze od 1958 roku po dziś dzień
                        udział w "Aktion Sühnezeichen" - wolontariaty we wszystkich
                        napadniętych przez Niemców krajach, w tym także w Polsce. Nie
                        pakujmy wszystkich do jednego worka...
                        Przeczytaj jakie reakcje na Steinbach i BdV są i były po lewej i
                        liberalnej stronie polityki niemieckiej. Nie pamiętasz już pewnie
                        kanclerza Niemiec Brandta padającego na kolana w Warszawie.
                        Naprawienie zła? Materialne, czy jakie? Myślę, że materialnie Polska
                        została obdarzona cywilizacyjnie bardzo wysoko rozwiniętym byłym
                        obszarem niemieckim. W porównaniu do naszych rubierzy wschodnich to
                        był prawdziwy raj cywilizacyjny, na Sląsku, na Pomorzu i Mazurach.
                        (Wystarczy że zobaczysz sobie samo zagęszczenie linii kolejowych na
                        tych terenach w proównaniu z resztą Polski) Co z tego zrobiliśmy to
                        już inna sprawa...
    • city-zen Stress z Inwazorami 18.03.09, 22:17
      Opinia przeciętnego obywatela niemieckiego na temat wygłupów Eryki
      hangolin.ha.funpic.de/wordpress/archives/745
    • qasher Nazi głupotą razi. 19.03.09, 18:42

    • blackader Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu 19.03.09, 18:49
      Jakie wypędzenia ??!! To Polacy byli wypędzeni. Niemcy byli przesiedleni na
      mocy traktatów międzynarodowych (w podpisaniu ,których nie braliśmy udziału) .
      Krótko mówiąc 2 bandyci napadli na Polskę we wrześniu 1939 , a teraz jeden z
      nich chce się uznać za poszkodowanego w trakcie wyganiania go po napadzie !!!
      To jest szczytowe chamstwo i bezczelność. Mogę tylko przytoczyć słowa Bohumila
      Hrabala z "Pociągów pod specjalnym nadzorem" (w ostatniej scenie mówi je
      czeski kolejarz słysząc jęki rannych niemieckich żołnierzy w pociągu). TRZEBA
      BYŁO SIEDZIEĆ W DOMU NA DUPIE !!
    • wet3 Merkel: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu 20.03.09, 13:10
      I takie ordynarne klamstwo wypowiada kanclerz Niemiec!!! Widac, ze
      ta kobieta nie jest zdolna do wyciagniecia podstawowych wnioskow z
      1WS i 2WS!!! Poprzez takie totalnie glupie i obrazliwe stwierdzenie
      Merkel wlozyla potezny kij w mrowisko stosunkow szwabsko-polskich.
      Ta baba gledzi jakby dostala choroby wscieklych krow.
      PS - Ein Aff bleibt ein Aff. Er mag Koenig werden oder Pfaff!!!
    • wet3 Do wszystkicg szwabow na tym forum 21.03.09, 20:36
      Zgroza ogarnia czlowieka gdy czyta wasze wypowiedzi. Traktujecue 2WS
      jakby to bylo przelkniecie kanapki, a nie mord dziesiatek milionow
      ludzi, grabieze wypedzenia Bogu ducha winnych ludzi i zajecie ich
      posiadlosci przez szwabow - jak to bylo w Wielkopolsce, na Pomorzu,
      Zamojszczyznie i wielu innych miejscach. Nie pisniecie ani slowka o
      wszych szwabskich obozach koncentracyjnych, niewoliczej pracy
      milionow Polakow. Natomiast, podobnie jak Merkel i Steinbach,
      rozplakujecie sie nad "wypedzonymi", ktorzy dostali rozkaz ewakuacji
      o od szwabskich wladz. Zachowujecie sie dokladnie tak samo jak
      hitlerowskie potwory w czasie 2WS. Widac, ze ani 1WS, ani 2WS NIC
      was nie nauczyly. Czytalem kiedys przepowiednie
      niemieckiego "Wernyhory". Przewidzial, ze rozpoczniecie 3WS, po
      ktorej ... bedzie dla was zbyt wiele miejsca pod jedna grusza ...
      Moze wtedy swiat zazna troche spokoju!!!
      • hans-jurgen Re: Do wszystkicg szwabow na tym forum 21.03.09, 21:39
        wet3 napisał:

        > Zgroza ogarnia czlowieka gdy czyta wasze wypowiedzi. Traktujecue 2WS
        > jakby to bylo przelkniecie kanapki, a nie mord dziesiatek milionow
        > ludzi, grabieze wypedzenia Bogu ducha winnych ludzi i zajecie ich
        > posiadlosci przez szwabow - jak to bylo w Wielkopolsce, na Pomorzu,
        > Zamojszczyznie i wielu innych miejscach. Nie pisniecie ani slowka o
        > wszych szwabskich obozach koncentracyjnych, niewoliczej pracy
        > milionow Polakow.
        ----------------------------------------------------------------------
        O tym wszystkim, napisano juz tysiace tomow rozpraw historycznych,
        nakrecono dziesiatki filmow. Narod polski zostal przepraszany
        przez niemieckich politykow najwyzszej rangi panstwowej,
        wiec nie plec o " zjedzeniu kanapki ".
        ----------------------------------------------------------------------
        Natomiast, podobnie jak Merkel i Steinbach,
        > rozplakujecie sie nad "wypedzonymi", ktorzy dostali rozkaz ewakuacji o od
        szwabskich wladz.
        Zachowujecie sie dokladnie tak samo jak hitlerowskie potwory w czasie 2WS.
        ----------------------------------------------------------------------
        Nie upraszczaj sprawy, tylko dlatego, ze Ci to poprawia
        samopoczucie, tu chodzi o pamiec o 14 milionow Niemcow, ktorzy
        utracili swoje " rodzinne strony ".
        Nikt NIC nie chce od Was, poza tym, abyscie sie nie wtracali
        DO NASZYCH SPRAW WEWNETRZNYCH.
        ----------------------------------------------------------------------
        Czytalem kiedys przepowiednie
        > niemieckiego "Wernyhory". Przewidzial, ze rozpoczniecie 3WS, po
        > ktorej ... bedzie dla was zbyt wiele miejsca pod jedna grusza ...
        > Moze wtedy swiat zazna troche spokoju!!!
        ----------------------------------------------------------------------
        Ja znam inna wersje, mianowicie, ze z NIEMIECKIEJ ZIEMI ZADNA
        WOJNA WIECEJ NIE WYJDZIE.
        Poza tym, to dzieki aktywnej wspolpracy, narodu niemieckiego,
        z narodami panstw europy zachodniej i USA, zyjemy juz ponad
        60 lat w pokoju, jest to LASKA jakiej wiele pokolen przed nami
        nie doznalo.
        • feurig59 Re: Do wszystkicg szwabow na tym forum 21.03.09, 22:38
          hans-jurgen, mimo, że się z Tobą niezgadzam pewnie w wielu
          punktach,i kruszyliśmy już na ten temat kopie to przyjmij jedną radę
          od serca: nie karm tego trolla. z takimi jak wet3 nie da się
          rozmawiać, bo z ich strony nie padają żadne argumenty, tylko
          inwektywy i pauszalizowane, fanatyczne hasła, które będzie powtarzać
          jak katarynka. on już wszystko wie, co mu potrzebne do szczęścia. ma
          swoją ideologię i swoich wrogów, rozumiesz? o ten "Brett vor dem
          Kopf" rozbije się każy argument...
      • feurig59 Re: Do wszystkicg szwabow na tym forum 21.03.09, 22:28
        kolejny histeryk, który jak hitlerowiec ocenia ludzi wedle ich
        przynależności narodowej, tyle, że odwrotnie. Nędza.
    • sobierobie czy was mozna czegokolwiek nauczyc? 21.03.09, 21:47
      pod batem sluzby w Niemczech najwyzej, do tego sie nadajecie i
      robicie to radosnie.
    • ws21 Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu? 22.03.09, 08:39
      Podsumowanie. Tylko cztery cytaty.
      Kehrt ich einst zur Heimat wieder,Früh am Morgen, wenn die
      Sonn´aufgehtSchau ich dann ins Tal hernieder,Wo vor einer Tür ein
      Mädchen steht..... Mein Schlesierland, mein Heimatland ,wir sehn uns
      wieder, mein Schesierland, Wir sehn uns wieder am Oderstrand .Und
      dann am Weichsel strand.

      Tradycja Prus może stać się w przyszłości ważnym impulsem dla
      jednoczącej się Europy.

      Nie tak łatwo niemcom pozbyć się mentalności ss-mana chcącego uczyć
      wschodu gdzie jego miejsce

      Merkel ma rację - niesprawiedliwość należy nazwać
      niesprawiedliwością. Niech więc sobie dziesięć razy dziennie
      powtarza, że bandycka napaść Niemiec na Polskę
      i wymordowanie kilku milionów jej obywateli było rażącą
      niesprawiedliwością, a konsekwencje tego bandytyzmu, w postaci
      wysiedlenia jego sprawców, były sprawiedliwe. A jeśli nie będzie
      chciała powtarzać sobie sama, to przy każdej okazji trzeba jej to
      przypominać.

      Tak, teraz już mamy pełne pojednanie .......
      • hans-jurgen Re: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu? 22.03.09, 11:12
        ws21 napisał:

        > Podsumowanie. Tylko cztery cytaty.
        > Kehrt ich einst zur Heimat wieder,Früh am Morgen, wenn die
        > Sonn´aufgehtSchau ich dann ins Tal hernieder,Wo vor einer Tür ein
        > Mädchen steht..... Mein Schlesierland, mein Heimatland ,wir sehn uns
        > wieder, mein Schesierland, Wir sehn uns wieder am Oderstrand .Und
        > dann am Weichsel strand.
        ----------------------------------------------------------------------
        Ty chmski prowokatorze, kogo chcesz w blad wprowadzic dodajac,
        przez siebie, wymyslone slowa: " Und dann am Weichsel strand ".
        Tu jest niemiecki tekst piesni o Slasku:
        ingeb.org/Lieder/kehriche.html----------------------------------------------------------------------
        > Tradycja Prus może stać się w przyszłości ważnym impulsem dla
        > jednoczącej się Europy.
        ----------------------------------------------------------------------
        Na pewno w tym przypadku " tradycja pruska ", jest bardziej
        przydatna niz: " POLSKIE WARCHOLSTWO "
        ----------------------------------------------------------------------

        > Nie tak łatwo niemcom pozbyć się mentalności ss-mana chcącego uczyć wschodu
        gdzie jego miejsce
        ----------------------------------------------------------------------
        Jestes bezdennie glupim polaczkiem, ktoremu zawisc gospodarczego
        dobrobytu niemieckiego spoleczenstwa, PRZYCMILA UMYSL.
        --------------------------------------------------------------------
        • hans-jurgen Re: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu? 22.03.09, 11:22
          hans-jurgen napisał:

          > Tu jest niemiecki tekst piesni o Slasku:
          > ingeb.org/Lieder/kehriche.html----------------------------------------------------------------------
          Przepraszam wkradl sie blad w kopiowaniu linka, powinno byc:
          ingeb.org/Lieder/kehriche.html
        • ws21 Re: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu? 22.03.09, 13:29
          Widać wyraźnie, że pobyt w Niemczech ograniczył zdolość czytania ze
          zrozumieniem tekstu pisanego w języku polskim.
          Ja przytoczyłem poglądy z tego forum, poglądy obu stron, i
          wyciągnąłem wnioski.
          Poglądy innych, nie moje ......
          Ale jak widać po Twojej wypowiedzi, hitlerowskie nawyki sa
          utrwalone .....Goebbels by się nie powstydził. Dobra szkoła.
          • hans-jurgen Re: Pamięć o wysiedleniach służy pojednaniu? 22.03.09, 13:53
            ws21 napisał:

            > Ja przytoczyłem poglądy z tego forum, poglądy obu stron, i
            > wyciągnąłem wnioski.
            > Poglądy innych, nie moje ......
            ------------------------------------------------------------------------
            Na przyszlosc, mow za siebie, a nie powtarzaj glupot, ktore
            inni napisali, szczegolnie jak przytaczasz teksty, to pilnuj
            aby byly orginalne, a nie zmanipulowane, jak w przypadku
            piesni o Slasku.

Pełna wersja