Barghouti: Izrael trzyma w szachu Zachód

21.03.09, 01:15
Po dojściu Hitlera do władzy Rzesza popierała imigrację Żydów niemieckich do
Palestyny. Hitler uważał, że Żydzi pozostawieni sami sobie „pozagryzają się
nawzajem jak stado szczurów”. Arabskie interesy były Berlinowi kompletnie
obojętne, a sam Hitler mówił o Arabach jako o „kolorowych półmałpach, które
potrzebują bata”. Niemiecka polityka zmieniła się po ujawnieniu w 1937 r.
raportu Brytyjskiej Komisji Królewskiej, która zaproponowała podział Palestyny
na dwie części - żydowską i arabską - z perspektywą powołania dwóch odrębnych
państw. Wydana przez ministra spraw zagranicznych Rzeszy instrukcja dla
dyplomatów uznawała imigrację Żydów do Palestyny za sprzeczną z interesami
Niemiec: W rzeczywistości Niemcy mają największy interes w utrzymaniu
rozproszenia Żydów.

Zmiana polityki wobec osiedlania się Żydów niemieckich w Palestynie spowodowała
zmianę w stosunkach ze światem arabskim. Latem 1938 r. niemieckie radio zaczęło
nadawać audycje po arabsku. Nawoływano w nich do wysiłków na rzecz utworzenia
jednego, narodowego państwa arabskiego. Arabów uznano nie za Semitów, lecz za
Aryjczyków: według organu prasowego NSDAP zostali oni częściowo zaryzowani przez
Ormian i Czerkiesów. Wielu czołowym działaczom arabskim nadano w Berlinie status
honorowego Aryjczyka - pierwszym z nich był Hadżi Amin al Husajni, wielki mufti
Jerozolimy. Sami Arabowie już wcześniej zabiegali o względy Hitlera: kiedy w
1935 r. wprowadzono w Niemczech ustawy norymberskie, Hitler otrzymał depesze z
gratulacjami z całego świata arabskiego, przede wszystkim z Maroka i Palestyny.
Pozostawiono je bez odpowiedzi. Ale już w 1937 r. na kongresie panarabskim w
Bludan, gdzie głównym tematem była walka z syjonizmem, jedyną delegacją
zagraniczną byli Niemcy.

Latem 1940 r. wielki mufti al Husajni, który przeniósł się w październiku 1939
r. do Iraku, uczestniczył w Bagdadzie w antybrytyjskim i proniemieckim
przewrocie, a następnie usiłował zorganizować podobny przewrót w Syrii. Niemcy
nie byli w stanie udzielić zamachowcom obiecanej pomocy i mufti uciekł do Iranu.
Po zajęciu Persji przez wojska brytyjskie i sowieckie w październiku 1941 r. al
Husajni wyjechał do Rzymu. Kilka dni po przybyciu do miasta został przyjęty
przez Mussoliniego. Zaoferował duce porozumienie - uznanie konieczności
powstania zjednoczonego państwa arabskiego o ustroju faszystowskim w zamian za
wsparcie wysiłków militarnych państw osi i oddanie Włochom kontroli nad świętymi
miejscami chrześcijaństwa, Libanem, Kanałem Sueskim i Akabą. Rozmówcy zgodzili
się. W listopadzie 1941 r. mufti wyjechał do Berlina. Opracowano wspólną
deklarację intencji - celem państw osi i Arabów miała być likwidacja
„żydowskiego domu narodowego” w Palestynie. Al Husajni zorganizował oddziały
wojskowe u boku armii niemieckiej. Za pośrednictwem radia Berlin nawoływał do
walki przeciwko Żydom. Pod koniec wojny al Husajni uciekł z Berlina i przez
Paryż powrócił na Bliski Wschód. Nadal odgrywał ważną rolę polityczną - w 1951
r. przewodniczył światowej konferencji islamskiej.

Po wojnie al Husajni wyjaśnił, że nie uczestniczył w eksterminacji Żydów
europejskich, starał się tylko zapobiec ich emigracji do Palestyny. Jednakże
najbliższy współpracownik Adolfa Eichmanna, zeznał, że mufti przyjaźnił się z
Eichmannem, w jego towarzystwie incognito wizytował obóz w Auschwitz i
przyglądał się pracy komór gazowych.

Inny rozdział w historii powinowactwa świata arabskiego z nazizmem zapisali dwaj
późniejsi prezydenci Egiptu. W 1940 r. generał Aziz Ali al Masri, jeden z
przywódców faszyzującej Partii Młodego Egiptu, zbudował w Egipcie i Libii
niemiecką siatkę szpiegowską. Byli z nią związani dwaj młodzi oficerowie - Gamal
Abdel Naser i Anwar as Sadat. Obaj rządzili Egiptem podczas wojny sześciodniowej
i wojny Jom Kippur. Organizacja Wyzwolenia Palestyny Arafata istniała już od
1964 r., ale nie odgrywała większej roli. Na znaczeniu zyskała dopiero po
wojennych klęskach Egiptu i Syrii. Klęska w październiku 1973 r. rozpoczęła
proces pokojowy z Izraelem, zakończony Pokojową Nagrodą Nobla dla Sadata i
Menachema Begina w 1978 r. Zmieniła się strategia. Kraje arabskie już nie
ryzykowały wojny - w ich imieniu i za ich pieniądze walkę z państwem żydowskim w
Palestynie zaczęła prowadzić OWP Arafata i jej odłamy. Zmienił się też wzorzec
propagandowy: w oczach świata już nie zjednoczone potęgi arabskie ponoszą klęski
w wojnie z małym i słabym przeciwnikiem, lecz rewolucyjni bojownicy o wolność
samotnie opierają się przeważającym siłom izraelskiej potęgi. Tylko jedno się
nie zmieniło - cele Arabów są takie same jak cele muftiego al Husajniego.

Maciej Rybiński, Duch muftiego,
Wprost 6(1054), 9 lutego 2003, s. 64-66
    • dana33 Re: Barghouti: Izrael trzyma w szachu Zachód 22.03.09, 19:18
      przeczytalam ten kolejny artykulik pana smolenskiego.... przede
      wszystkim uderzyl mnie ten jezyk polski dziennikarza polskiego...

      "Pijemy słodką, arabską kawę z małych, podaną w malutkich, kruchych
      filiżankach."

      no i potem po kolei:

      - "Z Mustafą Barghoutim spotkałem się w Ramallah w Gazie"....... nu,
      cos takiego..... zyje w israelu 35 lat i nie mialam pojcia, ze
      istnieja dwie ramalle..... bo ta jedna, o ktorej wiem, to napewno nie
      w gazie, tylko na zachodnim brzegu.....

      - ".....wszystkie wróble w Palestynie i w Izraelu ćwierkają..."....
      nu, w israelu wroble rzeczywiscie cwierkaja, chyba tak samo, jak na
      calym swiecie, ale w palestynie cwierkaja? a gdzie ta palestyna? pan
      smolenski wie? to moze napisze gdzie ta palestyna....

      - ".... choć wielu mówiło mi, że bezsprzecznie ma krew na rękach..."
      "wilu" mowilo???? przeciez facetowi bylo udowodnione w sadzie... pan
      smolenski nie wie tego? nie sprawdzil? przywodca zbrojnych sil
      fatahu, jak sam pisze ten dziennikarz... i on nie jest terrorysta? w
      israelu skazuje sie czlowieka na 5-krotne dozywocie za nic????

      - "...nie chodzi w pasiaku, ma fax, telefon, kontaktuje się ze
      światem zewnętrznym...".... nu, panie smolenski.... w israelu nikt w
      wiezieniach nie chodzi w pasiaku.... kazdy terrorysta ma fax,
      telefon, kontaktuje sie ze swiatem wewnetrznym.... nawet moze
      skonczyc studia uniwersyteckie, panie smolenski... rowniez i marwan
      bargoutti ma takie luksusowe warunki... lepsze, nie niejeden jego
      rodak, co to nawet terrorysta nie jest, ale zyje bez faxu i telefonu
      i zaden dziennikarz nie przyjdzie z nim pogadac... pan smolenski tez
      nie...

      - "Odwiedzają go żydowscy członkowie izraelskiego parlamentu z
      niektórymi jest zaprzyjaźniony....".... jest pan pewien, panie
      smolenski, ze to "z niektorymi", a nie po prostu "z jednym"?

      - co do "eleganckiego garnituru" to jestem pewna, ze ta informacja
      jest prawdziwa... oni wszyscy swietnie zyja za pieniadze, ktore
      swiat posyla jako "pomoc humanitarna" dla autonomii palestynskiej...
      arafat zapelnil konta swoje miliardami swiata.... abu maazen kupuje
      sobie buciki za 20 tysiecy dolarow para.... tak ze elegancki garnitur
      to napewno sie zgadza....

      - a to zdanie mi sie szalenie spodobalo: "A jednak wolałem słuchać,
      niż spierać się. Może po to, żeby usłyszeć więcej."
      wiecej czego, panie smolenski, chcial pan uslyszec? wiecej
      propagandy terrorystow?

      bo cala reszta tego artykulu, czyli tzw. monolog szpakowatego,
      eleganckiego mustafy barghouti, to nic, tylko propaganda
      terrorystyczna...
      nawet szkoda komentowac....
      • mamuska-z-jajami zapomnialas dana na koncu zaHEILowac... 15.04.09, 12:31
        Faszystowski Izraelski glos na tym forum...
    • 3m05 Wychodzi szydlo z worka 22.03.09, 21:14
      Smolenski" "wolałem słuchać, niż spierać się. Może po to, żeby usłyszeć więcej."
      Barghouti: "Izrael nie tylko nie chce pokoju z Palestyńczykami..."

      Smolenski przeszedl samego siebie. Brawo Pawel! Nie musial przeciez spierac
      sie z Barghutim. Juz sam fakt, ze pozostawil jego wypowiedzi (jak ta powyzsza)
      bez komentarza moze sugerowac ze sie z Barghutim zgadza (jak np. wiekszosc
      niezastraszonych Europejczykow).
      To musialo zaniepokoic "dane33", ktora rzucila sie na redaktora Pawla, jak
      prawdziwa muter.
      Czekamy na ciag dalszy pojedynku - dana33 i jej "narodowcy" contra "GW" i
      obroncy Smolenskiego. Tego jeszcze nie bylo.
      • dana33 halllooo 3m05...... 22.03.09, 21:29
        dawno sobie nie pogawedzilismy, prawda?

        absolutnie zgadzam sie z toba: smolenski przeszedl samego siebie...
        ta ramallah w gazie to po prostu perelka... :)

        aaaaaa, mutter pisze sie przez dwa t.....
        do nastepnego razu.... :)
        • 3m05 Re: halllooo 3m05...... 23.03.09, 15:18
          Odnosze wrazenie, ze gdyby nie ta nieszczesna "Ram'Allah w Gazzah", rewelacyjny
          wywiad Smolenskiego nie zwrocil by twojej czujnej uwagi. Geografia najwazniejsza. :)
          No i ortografia. Z tym yiddish "muter" chodzilo o to zeby nie urazic. "Mutter"
          to matka niemiecka. Brrrr.
          • dana33 Re: halllooo 3m05...... 23.03.09, 16:05
            odnosisz zle wrazenie, ale nicha.... jestem do twoich zlych wrazen
            przyzwyczajona...
            ty znasz jidysz???? chyba tez zle..... mutter albo matka po zydowsku
            to zwyczajnie mame...
            do nastepnego razu.... :)
            • 3m05 Re: halllooo 3m05...... 23.03.09, 16:25
              Taka anegdota. Kiedys przyjechala do Izraela druzyna pilkarska z Polski. Byly
              przemowienia. Speaker zawodow probowal tlumaczyc z polskiego na hebrajski. Z
              trybun rozleglo sie: "rozumiemy, rozumiemy".
              W yiddish jest pelno wyrazow pochodzacych z polskiego. I te rozumiemy.
              PS. Prosba. Nie pisz juz wiecej o tej golej glowie i murze. To sie naprawde zle
              kojarzy. Mur ma tylko jedna strone - dzielaca.
              • absztyfikant Re: halllooo 3m05...... 23.03.09, 16:38
                Takie zadanie muru - oddzielac cos od czegos, i dobrze tak:)
              • dana33 Re: halllooo 3m05...... 23.03.09, 18:07
                alez 3mo5..... to przeciez nie ja pisze, tylko o mnie pisza...
                strasznie mi sie to podoba... :) nie moge sobie odebrac tej
                przyjemnosci... :)

                nu, w jidysz jest duzo nie tylko polskich slow... to stary niemiecki
                zmieszany ze starym hebrajskim i jako jezyk zydowski sluzyl przez
                lat milionom zydow na calym swiecie.... hebrajski byl uwazany za
                jezyk swietych ksiag i uzywany tylko i wylacznie do modlitw i
                czytania tory.... dopiero w koncu 19 wieku zaczeto uzywac
                hebrajskiego na codzien i jezyk ozyl.... a do jidysz w kazdym kraju
                dodano troche slowek, czy to polskich, czy rosyjskich czy jeszcze
                innych... no i zydzi hiszpanscy tez maja swoj zydowski, zwany ladino,
                gdzie pelno, pelno hiszpanskiego w nim... :)
                nie, jak nie znasz niemieckiego, to nikak nie zrozumiesz jidysz...
                ale jak znasz, to zrozumiesz swietnie... :)
                • herrrkagan Re: halllooo 3m05...... 15.04.09, 12:11
                  Stanislaw Staszic doskonale okreslil byl jidysz jako "zepsuta
                  niemczyzne". Jidysz to nic innego jak jeden z wielu dialektow j.
                  niemieckiego, tyle, ze uzywany praktycznie wylacznie przez tzw.
                  Aszkenazich, czyli potomkow Chazarow, zamieszkalych glownie w
                  Niemczech i Polsce.
                  chazaria.blox.pl/html
          • absztyfikant Re: halllooo 3m05...... 23.03.09, 16:25
            Wtopa chlopcze, jedna za druga:
            www.youtube.com/watch?v=wp7FHAhm-fU
    • abhaod nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 23.03.09, 16:40
      "Czy dlatego, że wy zawiniliście, im więcej wolno?" już samo to stwierdzenie,
      pozostawione bez odpowiedzi, pokazuje prawdziwe cele Wybiórczej, to
      Palestyńczyków mordują też w obozach koncentracyjnych, zamykają w Gettach,
      rozstrzeliwując i głodząc na śmierć ?
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,6402
      • 3m05 Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 23.03.09, 17:37
        Racjonalista "abhaod" wyciagnal prawidlowe wnioski i tylko wrodzona wrazliwosc
        nie pozwolila mu nazwac rzeczy po imieniu. To jest zwykly anty-semityzm.
        "Wybiorcza" zaangazowala sie w kampanie anty-izraelska. Adam Michnik
        udostepniajac lamy swojej gazety dla wypowiedzi znanego palestynskiego
        "terrorysty" (i jego kolaboranta Smolenskiego), ujawnil swoje "prawdziwe cele".
        Nie zalezy mu na Izraelu. Wrecz przeciwnie zaangazowal sie w "nagonke
        anty-izraelska". I "abhaod" to wlasnie ujawnil.
        • dana33 Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 23.03.09, 18:11
          3m05..... przeciez umiesz myslec, i widze, zes czlowiek spokojny..
          wiec przemysl sobie ten artykul, co? zamiast sie zachwycac... bo
          naprawde, naprawde tam taka masa propagandy arabskiej, ktora ten arab
          sprzedaje, ze po prostu nie chce sie wierzyc, ze dziennikarz gotow
          cos takiego cytowac.... masz chyba dojscie do normalnych zrodel
          informacji.... mozesz chyba zrozumiec, co sie dzieje, nie? przeciez
          brednia za brednia i manipulowanie sytuacja zupelnie niesamowite...
          nie wiem, czym ty tak jestes zachwycony w tym artykule....
          • absztyfikant Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 23.03.09, 18:21
            www.rp.pl/artykul/61991,249449_Dla_Zachodu_Izrael__to_czyste_zlo.html
            • asmall4 GW to"propagandysta absolutny" ... 23.03.09, 20:17
              "Agent d'influence to przeciwieństwo propagandysty, albo raczej propagandysta
              absolutny: nigdy nie jest za, zawsze przeciw, rozdając karty, zmiękczając,
              rozklejając, rozwiązując, niszcząc, otwierając wszelkie zamki. [...] Przede
              wszystkim powinno się unikać przybrania kształtu, który mógłby zostać
              precyzyjnie opisany. Jeśli się wam to powiedzie, uodpornicie się na spojrzenia
              najprzenikliwszych szpiegów i nawet najlepsze umysły nie będą w stanie
              przygotować zwróconych przeciwko wam planów. Przykład: sowiecki agent
              d'influence nie może w żadnym razie uchodzić za komunistę. Obojętne, na lewicy
              czy na prawicy, zawsze będzie nadwyrężał istniejący system. DO tego sprowadza
              się jego zadanie. Spełniając tę rolę pozostaje całkowicie bezkarny. Żadna
              ustawa, to znaczy żadna ustawa prawna na Zachodzie, nie zabrania demontażu
              własnego społeczeństwa. Wystarczy grać w czerwone i czarne, w parzyste i
              nieparzyste. [...] Pewnego dnia gdy byłem dzieckiem, ojciec zaprowadził mnie do
              wesołego miasteczka. Zatrzymaliśmy się przed wielkim kołem, podzielonym na
              czerwone i niebieskie sektory. Trzeba było trafić w jeden z tych kolorów.
              Nagrodą była rybka w słoju. Miałem na nią ochotę i wtedy ojciec zapłacił za dwa
              rzuty i powiedział: "Ty postawisz na czerwone, a ja na niebieskie, w ten sposób
              na pewno wygramy". Rybka kosztowała mniej niż dwa rzuty, może nawet mniej niż
              jeden. Mimo to nie byłem pewny, czy nasze postępowanie było uczciwe. Ale
              powiedziałem ojcu: "Zgoda". To on wygrał rybkę i i ofiarował mi ją."
              forum.gavagai.pl/index.php?topic=7.0
            • abhaod Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 23.03.09, 23:00
              "Zachód musi zrozumieć, że to Żydzi walczą dziś na pierwszej linii frontu wojny
              przeciwko nowemu faszyzmowi, którym jest islamski fundamentalizm. Wrogowie Żydów
              są równocześnie wrogami wolności i demokracji. Ci, których Norman Podhoretz
              nazywa islamofaszystami, nie chcą ani jednego, ani drugiego. Oni są
              odpowiedzialni za czwartą wojnę światową – wojnę przeciwko Zachodowi."

              świetny artykuł, Wybiórcza nie chce tego zrozumie...i traci, krytycznie
              myślących, czytelników coraz bardziej.
              www.racjonalista.pl/kk.php/s,6413
              • herrrkagan Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy? 15.04.09, 12:15
                Nie chce ginac za syjonizm, stad uwazam, ze glownym celem polskiej i
                unijnej polityki zagranicznej powinna byc jak najszybsza likwidacja
                Panstwa Izrael, ktore to panstwo jest dzis najwiekszym zagrozeniem
                dla pokoju na swiecie.
                chazaria.blox.pl/html
          • 3m05 Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 23.03.09, 23:22
            dana33: "brednia za brednia i manipulowanie sytuacja zupelnie niesamowite..."
            Do bredni i manipulowania czytelnicy GW sa niby przyzwyczajeni, ale nie chodzi o
            brednie tylko kto je glosi. Bledem bylo umozliwienie "terroryscie" Barghutiemu
            wypowiadanie opini sprzecznych z interesem Izraela. Sa granice, ktorych nigdy
            nie wolno przekraczac. Redakcja GW powinna o tym wiedziec. Mleko sie rozlalo.
            • dana33 Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 24.03.09, 00:06
              gazety pisza rozne rzeczy...
              do nas, czytelnikow, nalezy czytanie ze zrozumieniem, nie?
              i o to chodzi, 3m05.... o twoje zrozumienie, albo ewentualne
              wyjasnienie lub dowiedzenie sie z innych zrodel...
              israel to maly kraj... jak kichniesz na poludniu, to ci na polnocy
              powiedza na zdrowie...
              tutaj rzadko mozna ukryc prawde na dluzej, niz 24 godziny....
              maksymalnie na 24 godziny... :)
              • zyta2003 Re: nagonki antyizraelskiej ciąg dalszy 14.04.09, 23:03
                Musze cos tu napisac, bo to nie zadna wymiana mysli, tylko jak
                zwykle jedzenie sobie z dziobkow przedstawicieli ideologi
                syjanistycznej. Inne sie juz nie ostaly. Wy tak zawsze lubicie
                to samo, zawsze tak macie? Hm.. Qrcze, jesli u was taka jednosc to
                co z tym zyciem spoleczno-politycznym w Izraelu? Oczywiscie po
                odjeciu ciagle jeszcze nie do konca rozwiazanej przez was kwestii
                palestynskiej, w ktorej osiagacie nadzwyczajna jednosc. Przeciez
                takiego bagna, skandali, korupcji, klotni, nienawisci, oszustw- to
                trudno znalezc w jakimkolwiek cywilizowanym kraju. Polska przy
                Izraelu to slodka Utopia.
                Biedna GW - jedni wyzywaja ja od przedluzonego ramienia Izraela, a
                potem dowiaduje sie, ze jest przedluzonym ramieniem
                Palestynczykow i spotka ich za to kara - straca naklad.
                A juz Smolenski, ktory na wstepie przezornie tlumaczy sie, wobec
                kolka z Erecu, ze nie zgadza z sie z rozmowca, tez se zawinil?
                Podobnie jak palestynski rozmowca licze na cud, obudzenie swiata nie
                na temat Zydow, tylko na fakt zagrozenia dla swiata przez
                poltyke amerykanska wobec Izraela. Oj inaczej bedzie sie wtedy
                spiewalo, nawet jak Madoff i inni beda slac ze swoich prywatnych,
                czy firmowych funduszy.
                Mysl palestynskiego polityka podana w tytule bardzo interesujaca.
    • a.mm Barghouti: Izrael trzyma w szachu Zachód 14.04.09, 23:15
      moja opinia jest taka, ze gazeta wpieprza reklamy w wysoce upierdliwy sposob i
      powinna byc kopnieta w tylnia czesc ciala.
      Najglupeze web sites na internecie nie maja tak wysokiego stpnia
      upierdliwosci jak gazeta wyborcza. Wstyd i lac w pysk. Amen
    • herrrkagan Rozwiazanie jest proste! 15.04.09, 12:07
      Wstrzymac pomoc USA dla Izraela, a ten syjonistyczny twor zniknie w
      ciagu roku, rozwiazujac tym samym problem nie tylko z Palestyna i
      Palestynczykami, ale takze likwidujac najwieksze zagrozenie dla
      swiatowego pokoju, jakim jest dzis istnienie Panstwa Izrael.
      • gollum.z.kremla Re: Wstrzymac pomoc USA dla Izraela 15.04.09, 23:15

        Słuchaj no, Obama - tu Wujek "Dobra Rada" harpagon; on Ci wskaże
        drogę (jakbyś nie wiedział co robić) LOL
        • herrrkagan Re: Wstrzymac pomoc USA dla Izraela 16.04.09, 14:22
          Wujek Obama, jak jego poprzednicy, jest tylko maronetka, a sznurki
          tej marionetki pociagaja bankierzy z Wall Street, wiadomo jakiego
          pochodzenia i jakich politycznych sympatii...
          • gollum.z.kremla Re: wiadomo jakiego pochodzenia i jakich sympatii 16.04.09, 15:42

            Cóż Ci więc, nieboraku, w tej sytuacji pozostaje (poza udławieniem
            się własną żółcią) ?...
            • herrrkagan Re: wiadomo jakiego pochodzenia i jakich sympati 16.04.09, 16:22
              Moge zie wziac za odzydzenie Wall Street... Madoffa i Greenspana juz
              tam nie ma!
              • gollum.z.kremla Re: Madoffa i Greenspana juz tam nie ma 16.04.09, 17:11

                Aha, przylepiłeś się do kadłuba i wołasz: "Ale płyniemy!" ;-P
                • herrrkagan Re: Madoffa i Greenspana juz tam nie ma 16.04.09, 17:33
                  Zalosny jestes. Pomysl, czemu Niemcy sie tak szybko rozwijaly w
                  latach 1933-1939 i 1945-1975? Co wtedy mieli tam do powiedzenia
                  Zydzi? Nic...
                  Pomijam okres II WS z oczywistych wzgledow...
    • mamuska-z-jajami Dziekuje wyborczo za ten wspanialy artykul! 15.04.09, 12:27
      dzieki !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja