Konto bankowe z zaświatów

    • skakanka11 Bank dno!!! 30.03.09, 14:56
      Naprawdę beznadziejny bank. Ludzi traktują jak idiotów, panienka z obsługi
      klienta (mają tam pracowników przyuczonych po podstawówce czy co?) Polaka
      zamieszkującego czasowo (i krótko) w Kanadzie kierowała po kasę do oddziału w
      USA, bo w końcu cóż to za różnica - to Ameryka i tamto Ameryka, a nawet jedno
      i drugie Północna, że nie wspomnę o tym, że bank nie ma tam oddziałów. Poza
      tym tenże bank zmusza ludzi do posiadania komórki - inaczej nie jest możliwe
      dokonywanie operacji przez konto internetowe. To jakie ma być to konto -
      internetowe czy komórkowe? Nachalność pracowników nie ma granic, bez przerwy
      wydzwaniają z przeróżnymi pie.r.do.ł.ami typu specjalnie dla szanownego
      klienta specjalna oferta blabla, która jest wyłącznie typową, standardową
      ofertą. Po niecałym roku korzystania z usług Millennium będę stamtąd zwiewać i
      bardzo szczerze nikomu tych usług nie polecam.
      • rasklaat Re: Bank dno!!! 30.03.09, 15:21
        Miałem tak kiedyś konto kiedy to jeszcze był BiG Bank Gdański. Potem zmienili nazwę i bank zrobił się złodziejski: opłaty za korzystanie z bankomatu, opłaty za transakcje przy kasie... Zlikwidowałem konto ale i tak musiałem jexdzić do nich dwa razy bo nie uznali mojego paszportu za dowód tożsamości i trzeba było po dowód osobisty dymać. Fuck'em rasklaat.
      • sai_mon Re: Bank dno!!! 30.03.09, 17:20
        Jak to nie ma oddziałów w USA? W Kanadzie rzeczywiście nie ma oddziałów, ale w
        Stanach są:
        www.bankbcp.com/
    • elsby Ja tam się nie oburzam, 30.03.09, 15:00
      że im dokopią.
    • mmatja I oni mają czelność prosić o premie? 30.03.09, 15:02
      Za co niby bank ma im wypłacać premie? Za to, że są oszustami? Toż to się tym
      ludziom w głowach poprzewracało. Rozumiem, że jakby im wypłacili te 15, czy 10
      tysięcy, to by byli zadowoleni i dalej trupom konta zakładali, albo
      wprowadzali w błąd klientów. A teraz nagle oburzenie jak to tak można nie
      wypłacić premii. Już pomijam kwestie kart dla rodziny (jeśli rodzina z nich
      korzysta, to spoko. jak nie, to dlaczego ma być od tego jakaś premia?). Ale
      jak pracownik banku zakłada konto na dane osoby, która zmarła, to jest to
      przestępstwo.
    • sylwia.g21 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:10
      przecież tak robią wszystkie instytucje finansowe...chcesz pracować musisz
      wypracować limity, nieważne jakimi metodami...
    • gonzor Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:11
      Bardzo dobrze, że nie dostali premii, bardzo dobrze. Takie praktyki, na granicy
      moralnej, namawianie ludzi starszych, nieobeznanych w realiach współczesnej
      Polski, trikach, manipulacji, bardzo dobrze leszczom.
      W końcu może zaczną zamykać te banki, wszędzie banki, banki, już nie ma miejsca
      na małe kafejki, księgarnie czy małe sklepy, bo bank jest milej widzianym
      najemcą, tragicznie wyglądają te niektóre ryneczki, stare miasta, czy główne
      ulice miast - jedna ulica 13 banków przykład z mojego małego miasta
    • bo.no Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:17
      w wiekszosci bankow jest podobnie, mają plany i za wszelką cene je
      starająsie wykonać
      Mam znajomą w lukasie która jak jej brakuje jakiegos produktu czy
      karty czy konta czy innego dziadostwa, sprzedaje je mi bądz komuś z
      mojej rodziny :) zawsze jakiś grosz wpadnie, Podobnie jest z
      deutsche bank i dbkredyt na siłe wciskają kredyty hehe, w slaskim
      podobnie, karta za kartą i 4 konta bo brakuje mi do premi, ech ci
      bankowcy. Nie wspomne o smieciach typu BPH i polbank, albo kredyt
      bank
      siedze w tym łajnie od 14 lat, co rok to gorzej
      Durna filozofia zarządów banków w których liczy sięilośća nie
      jakość, bez wyjątku
    • pstepniewski Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:54
      Groteską jest to, że gdyby Ci dwoje dostało 'zasłużone' premie, z pewnością do
      dziś siedzieliby cicho.
      W Polsce panuje jakaś dziwna mania - jak jest źle innym, to OK, ale jak jest
      źle mnie, to już trzeba działać. Po trupach.
      Właśnie taki scenariusz dotyka klientów. Wciska im się produkty, które są
      zupełnie nierentowne, a co najmniej mocno ryzykowne. Po prostu - każdy myśli o
      sobie.
      A tych dwoje 'skruszonych' potwierdza tylko regułę... akurat teraz mogą się
      'wykazać' tylko tym, jaki to ich bank jest be i fuj.
      Trochę samokrytyki...
    • haerek Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:55
      Pracuje obecnie w banku, kiedys pracowalam w Millennium i jedno mnie zastanawia
      w tym artykule - do zalozenia konta potrzebny jest dowod osobisty zakladajacego.
      A zdjecia dowodu nie da sie z nagrobka zrobic.

      Wiec jesli ktos by nawet takie konto zalozyl, to zaraz mialby audyt na glowie (a
      ten akurat w Millennium sprawnie dziala). Owszem, da sie to zrobic, ale wyjdzie
      to ciagu krotkiego czasu, wiec trzeba byc idiota zeby takie praktyki stosowac, i
      to na skale majaca jakis wplyw na poziom premii.
      Dla mnie wiec wiarygodnosc tego artykulu jest dosc... niska. Owszem, slyszalam o
      aferze z kartami kredytowymi, ze osobom wyludzajacym w ten sposob premie firma
      je obciela. Ale konto na nagrobek? Sprzedaz kont to nie jest sprzedaz odkurzaczy...

    • swoboda_t Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:55
      Naprawdę chcę wiedzieć co się dzieje w bankach i czy mam
      > je traktować tylko bardzo podejrzliwie (tak jak jest teraz) czy po
      prostu para
      > noicznie :D :D.

      Traktuj je jak każdy sklep czy punkt usługowy. W bankach pracują
      ludzie nieróżniący się od takich przybytków, mechanizmy również są
      podobne. Dobro klienta, doradztwo, analiza potrzeb, profesjonalizm,
      odpowiedzialność itp. to niewiele znaczące slogany.

      Do ub. tygodnia pracowałem w innym banku - co prawda nie w sprzedaży
      i obsłudze, ale swoje widziałem. Mechanizmy te same - wynik, plan,
      sprzedaż to cele nadrzędne. Lipne karty, konta, nawet kredyty - to
      wszędzie norma i "góra" o tym wie. Winne są mechanizmy
      wynagradzania - relatywnie wysokie premie i wyśrubowane plany, które
      stają się istnym bożkiem powodują, że klient jest środkiem do ich
      osiągnięcia, a nie partnerem. Niestety bank należy traktować jak
      choćby autokomis - z ograniczonym zaufaniem. Zarówno pracownik jak i
      cała instytucja chce zrobić dobrze sobie i tylko sobie. Są wyjątki,
      ale te raczej nie utrzymują się długo na stanowisku. Sprzedaż,
      sprzedaż, sprzedaż.
      • nagasuka Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 16:54
        Heh - najeżdżacie na pracowników oddziałów, a prawda jest taka, że
        oni sa tu najmniej winni. Sam jestem jedym z nich i wierzcie mi -
        ludzie tacy jak ja, nie sa zadowoleni z tego, że co miesiąc dostaja
        plan do zrealizowania wiekszy od poprzednich. Nie pracuje się łatwo
        mając obowiązek codziennego raportowania sprzedaży, nie raz
        osobiście na dywaniku u szefa. Nie jest łatwo tłumaczyc się z tego,
        że Kowalskiemu nie sprzedałem karty, bo po prostu jej nie chciał. Do
        moich przełożonych taka odpowiedź nie przemawia. Kazda rozmowa musi
        się kończyc sukcesem, żaden klient nie może wyjśc z placówki
        nieuproduktowiony. Samo konto to mało. Klient ma ode mnie wychodzic
        z kontem, kartą kredytową, limitem w owym koncie i lokatą, oraz
        wszelkimi mozliwymi ubezpieczeniami. A tylko centrala nam opłaty i
        prowizje podnosi. Śmieszne. Naprawde chcecie winić pracowników
        oddziałów? Dla nas sprzedawać, to byc albo nie być. A praca nie leży
        na ulicy...
    • moondrek Dziś pracować w banku to jak być dresiarzem z iq 2 30.03.09, 16:31
      A prezes i zarząd to jak dresiarze w białych skarpetach słuchających
      diskopolo . Taki jest dzisiaj prestiż tego zawodu . Nawet nie ma
      czym się chwalić przed rodziną .
    • yanuss szczeniaki z bankow 30.03.09, 16:52
      Pamietajmy, ze nie opisuje sie tu maluczkich zarabiajacych po tysiac zlotych.
      Te dranstwa robili osobnicy, ktorzy bardzo dobrze zarabiali, jak na polskie
      warunki. Ale chciwosc byla silniejsza, za kazda cene trzeba bylo nachapac sie
      szybko. No coz, prezes tej zdrowej organizacji bral chyba najwyzsza pensje w
      Polsce. Czy nie ma bata na takich oszustow wciagajacych nieswiadomych ludzi w
      pulapki finansowe ? Wiadomo, ze nie tylko w tym banku takie numery robiono.
      Czy nikt nie uczy tych szczeniakow, ze dbanie o dobre imie firmy to takze
      uczciwe transakcje a nie oszustwa.
      • sky_m Re: szczeniaki z bankow 30.03.09, 17:27
        Dobrze zarabiali jak na Polskie warunki??? ciekawe gdzie się
        nasłuchaliście takich bajek? słusznie ktoś tutaj zauważył, że akurat
        dbanie o dobre imię firmy tam najprawdopodobniej nie było
        nagradzane, premiowane, ani nawet oczekiwane! weryfikowane są tylko
        wyniki, jak kolejna osoba słusznie zauważyła, następny punkt
        usługowy, żeby nie powiedzieć biedronka. A jak biedronkowa obsługa,
        to i biedronkowe zarobki.
    • deupea Mój przypadek z Millenium (NIE jestem klientem)... 30.03.09, 16:54
      Dosłownie tydzień przed pęknięciem bańki sprzedałem mieszkanie
      (umowa przedwstępna). Duże i drogie. Kupcy mieli część kasy ze
      sprzedaży innego mieszkania, na resztę mieli wziąć kredyt w
      Millenium, LTV poniżej 50%! Bańka pęka, Millenium odmawia kredytu,
      robi się nerwowo. W listpadzie mija termin podpisania aku i
      płatności, a jako, że zaliczka była sporo większa niż standardowa,
      kupcom też puszczają powoli nerwy. Jakoś w końcu udaje im się zebrać
      brakującą kwotę po rodzinie, z kredytu komercyjnego itp., nie
      wnikając w detale. Uff. Podpisujemy akt. Państwo idą do Millenium
      (które nota bene przed chwilą wystawiło ich z kredytem) przelać
      należność, a tam okazuje się, że Millenium ich własnej kasy...
      ABSOLUTNIE nie przeleje, bo nie ma wymaganyh do autorzacji osób i
      pewnie nigdy nie będzie, bo tamto, bo siamto, bo promieniowanie
      kosmiczne itp. bzdury i JEDYNE istniejące wyjście jest niby takie,
      że ja ntychmiast przybęde do oddziału i założę lokatę na tę kwotę a
      inaczej to nie ma mowy. Awantura (znam tylko relację, mieli litość i
      do mnie w trakcie nie dzwonili - bo ja z kolei sporą część
      należności MUSIAŁEM mieć i też chyba bym zawału dostał albo kogoś
      położył trupem) trwała parę godzin. Jak już poszło na ostro po
      aspektach prawnych itp., w końcu okazało się, że przelew puścić
      jednak się da. I to ten sam cholerny bank, który przed chwilą tak
      ich (prawie) załatwił... Co za [autocenzura] złamane!
    • ksionc_proborzdz Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 16:56
      Coś tu nie gra. Jaki cmentarz? A numery PESEL, dowodu, ksero dowodu itp?
    • saturnia-to-ja Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 17:24
      Najgłupsza jest ta nowomowa typu "misja,wizje".Lepiej zostać
      wizjonerem lub misjonarzem - wyjdzie taniej.Jak świat światem banki
      mamiły dopóki brały.Pracownikom serdecznie radzę mówić głośno(jest w
      końcu internet) i po imieniu, nie z braku premii a z poczucia
      przyzwoitości.Lepiej być wiarygodnym niż pazernie żałosnym.
    • gasper77 Moja Przygoda z Millenium 30.03.09, 18:00
      Pan Hubert daje mi 8% -nie jest źle pomyślałem ale ale jak korzystam z 4
      produktów banku:), realnie 6,5%-19%Belki=5,27 /4(lokata na 3 miesiące)=1,32%
      .Lokując 10.000 PLN Otrzymam 132 PLN odsetek. Jeżeli!!!
      Zapłacę 24PLN za prowadzenie konta, które to kiedyś sobie było zostało
      zlikwidowane ale zostały moje dane i takie są zasady że przy reaktywacji
      pobierane są pieniążki za 3-4 miesiące. Może ktoś mi wyliczy ile życzy sobie
      bank za pożyczkę 10.000 na 3 miesiące ?? No i w końcu wiem skąd stać bank na
      Pana Huberta.
    • polld74 Może reformę PRL należało zakończyć na handlu det. 30.03.09, 19:19
      Największy problem PRL kolejki w sklepach spożywczych wydaje się groteskowy przy kataklizmach jakie powoduje neoliberalny kapitalizm. Może jednak wystarczyło wprowadzić kilka znaczących korekt do tamtego systemu, zamiast przewracać go w całości. Jeśli rynek lepiej radzi sobie z zaopatrzeniem sklepów mięsnych to tam niech działa rynek, lista dziedzin, w których obecny system działa gorzej niż poprzedni wydłuża się z każdym rokiem, od służby zdrowia, edukacji, bezpieczeństwa, mieszkalnictwa, na bankowości kończąc.
      Lata 1990-1993 to pomyłka, na której nieliczni się wzbogacili wielu straciło, a wielu dopiero straci bo najgorsze przed nami.
    • m-jach Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 19:23
      To samo jest w Lukas Banku - najpierw 2-tygodniowe pranie mózgu a potem wyrabianie wyśrubowanych limitów sprzedaży - wciskać na maksa wszystko...
      • niwag12 Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 19:47
        a jak nie chcesz sprzewac to z czego chcesz k... premie dostawac?
    • niwag12 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 19:45
      Witam,
      czytam wypowiedzi na forum i niestety musze dodac kilka slow od siebie.
      Po pierwsze "primo" pracownicy Oddzialow banku millennium to nie sa doradcy bankowi, bardziej pasuje do nich konsultanci nomen omen tak zwani w nomenklaturze millennijnej. Nie rozumiem klientow, ktorzy sa slepi, glupi i nie czytaja umow i lykaja wszystko jak cieple kluchy. To juz ich problem, ale prosze nie obwiniac pracownikow front officu. Jezeli chca miec wykwalifikowanego doradce zapraszam do private bankingu...
      Po drugie: jest wolny rynek, na rynku banków 50! jezeli Ci sie nie podoba w millennium to idz do innego banku - masz jeszcze 49 do wyboru nikt nie decyduje za Ciebie. Ale jestem pewien, że jezeli w tym miejscu bylby artykul o innym banku komentarze bylyby podobne.
      Po trzecie: Bank Millennium niczym nie rozni sie od konkurencji, a czy to znaczy, ze kazdy bank jest zly? Nie! Ale jak sie zarabia 1500 PLN to nie jezdzi sie mercedesem tylko fiatem i nalezy tak samo postrzegac bankowosc. Jest sie jednym z miliona, a kazdy chce byc traktowany indywidualnie - paranoja.
      Po trzecie: do pracowników Millennium- nie rozumiem Was absolutnie. Kilka lat pracuja nie narzekaja, a jak po audycie nie ma premii to wielki raban. Jak bylo tak zle to trzeba bylo odejsc i teraz nie marudzic. Jeszcze rok temu wszedzie rekrutacja szla pelna para!
      Do idiotow wypisujacych bzdury na banki: to zwykli zazdrosnicy i sprzedawcy z bazaru, ktorzy sa nieudacznikami i zwyklymi debilami prosze Was nie iddzie ta droga! i pomsylcie czego Ci "sprzedawcy" sa winni?
      Do pracownikow millennium - wezcie sie lepiej za robote bo targety nie beda zrobione i premii za marzec nie bedzie i bedziecie znow plakac na wszystkich forach, a jak Wam sie nie podoba to spier... do Anglii.
      • saturnia-to-ja Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 20:46
        Ja do niwag12:nie pisze się po pierwsze primo.To jest wiocha.A po
        drugie(bez secundo)facet powinien być kulturlny-tego w bankach nie
        uczą?O domu nie wspmnę...
        • niwag12 Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 21:05
          niestety widze, ze kolega chyba z pracy nie wychodzi, poniewaz tak by wiedzial ze po pierwesze "primo" to cytat z Franka Kimono, który tworzyl parodie rzeczywistosci i podbne sa wypowiedzi na tym forum.
          • saturnia-to-ja Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 21:20
            Chylę czółko!Nigdy nie oglądałam Franka Kimono,nie ta
            stylistyka.Dodam,że pracować za dużo nie warto,z samej rzeczy jest to
            podejrzane.Chyba że w Banku(brrr...)Anglii.Pozdrawiam
    • rojblik Kombinatorzy 30.03.09, 19:57
      Uśmiałem się setnie. Biedactwa nie dostały premii po 10k pln a tyle
      wyprodukowali tych "produktów bankowych". Kapitalizm, to coś jak
      religia, potrafią cudownie rozmnażać pieniądze, które nie istnieją a
      jego wyznawcy wierzą w niewidzialną rękę rynku. Cóż za głupcy!
    • vinogradoff Identycznie pracowala SB, plany pozysku TW. 30.03.09, 20:45
      Nic nowego pod sloncem z ta patologia w bankach z odgornym
      narzucaniem planow sprzedazy tak zwanych produktow bankowych i
      uzaleznianiem oceny biednego pracownika-wyrobnika od wykonania
      planu, a raczej ta praktyka swiadczy tylko o tym, ze w Polsce bylo
      normalnie. Gdyz normalnosc byla by czyms nienormalnym albowiem
      patologia jest norma i swiadczy o normalnosci gdyz takich czasow
      dozylismy. Wedle identycznej patologii pracowaly niektore oddzialy
      SB, kierdy to przelozeni w trosce o wlasne awanse sila narzucali
      oficerom operacyjnym SB wyrobienie planow pozyskania agentury ma ,
      ze nie zawsze i nie wszedzie bli dobrzy kandydaci do tajnej
      wspolpracy to i dzielni oficerowie majacy na utrzymaniu rodziny
      nauczyli sie jakosc zyc z ta patologia pozyskujac nic niewartych
      agientow, ktorzy dawali smieciowe informacje a w raportach opisywano
      je jako niezwykle wartosciowe dla dalszego trwania a nawet
      swiatowego zwyciestwa jedynie slusznego ustroju. Dobry bajer i
      pisarske a nawet bajkopisarskie talenta byly zawsze wysoko w cenie w
      sluzbach specjalnych. Dzis wielu tych TW ma tylko klopoty za sprawa
      IPN-u ,ktory z dziecinna ufnoscia ufa wartosci materialow SB.
    • freemanek Nie tylko Banki.... 30.03.09, 21:11
      Nie tylko w bankach tak jest.. w innych instytucjach chwalących się polskim
      kapitałem i ze "my to nie bank" jest dokładnie tak samo - nie liczy się klient
      (a taka jest idea spółdzielczości) tylo cyferki i WZ (wykonane zdanie) a
      staruszkom wciskać karty kredytwe, konta internetowe zamiast tańszych pożyczek
      droższe. itp. itd... Porażka...
    • lushlife Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 22:42
      Witam, jestem jednym z pracowników Banku Millennium. Od początku
      swojej pracy odnosiłem wrażenie, że wynik jest najważniejszy, brak
      realizacji targetu to tzw "jazda przelożonych po pracownikach".
      Wielokrotnie stawiane cele były rzeczywiście bardzo wysokie, nie ma
      mowy o profesjonalnym doradztwie, nikt nie zastanawia się czy klient
      potrzebuje tylu produktów. Niestety w banku występuje metoda kija i
      marchewki, która przytoczono w artykule, o tyle jest to przykre bo
      pozbawia nas zasad etycznych. Ponieważ wynagrodzenia na tle innych
      banków są jednymi z niższych, prosze nie dziwić się, że premia
      stanowi istotne źródło dochodu. Nie staje w obronie pracowników, nie
      mniej jednak przesadzono w artykule odnośnie zakładania rachunków na
      podstawie danych osób zmarłych, nie wiem czy wiadome jest, że na
      płycie nagrobenj nie umieszcza sie numeru PESEL, który jest
      niezbędny do jakichkolwiek operacji w każdym banku. Chciałbym
      zauważyć, że bank wrzucił wszystkich do jednego worka, i tych,
      którzy posunęli się do nadużyć i tych którzy sumiennie wykonuja
      swoje obowiązki. Może kiedyś do świadomości zarządzajacych dotrze,
      że Ci najlepsi, lojalni i zaangazowani odchodzą...
    • trudniak Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 23:23
      Jako pracownik BM śmiało przyznaję , że praktyki zawarte w artykule powyżej są
      absolutną prawdą.Co najbardziej jest żenujące to, to że kierownictwo z
      premedytacją przyzwalało na tego typu praktyki.Wszyscy na poziomie oddziałów
      mają wydrukowane maile sugerujące stosowanie wszelkich praktyk by pozyskać
      klientów za wszelką cenę, niewykonanie określonych planów sprzedażowych
      spotykało się z nieprzyjemnymi rozmowami telefonicznymi osobistymi z
      przełożonym.Kiedy cała sprawa wyszła na jaw i w końcu ktoś zainteresował się
      Naszą sprawą a my zrozumieliśmy, że to nie jest problem jednostek ale całych
      oddziałów czas przerwać milczenie!!
    • debra8 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 23:56
      Ten artykuł godzi w większość pracowników Millennium!
      Dlaczego nie jest w nim napisane, że jednak nie wszyscy z nas takie praktyki
      stosowali?
      Dlaczego nie napisano o niesłusznie ukaranych? O tych, którzy nie otrzymali
      premii przez działanie kierowników, opisanych w artykule?
      Dlaczego nie napisano, że nasz system motywacyjny nie zabraniał zakładania
      kart współpracownikom czy rodzinie?
      Myślę, że rozmówcom zależało na ukazaniu bezsensownych zasad premiowych, a
      wyszedł artykuł o bankowcach oszustach!
      To normalne, że jeśli zarabia się około 2500 brutto, to chce się mieć premię.
      Każdemu w tej sytuacji zależy na pieniądzach. Przecież taka pensja to
      zasiłek!!! Niestety zasady premiowe, działania naszych przełożonych
      doprowadziły do takich bezsensownych sytuacji.
      A cierpimy my, pracownicy sprzedaży...
      • polld74 Precz z kapitalizmem 31.03.09, 01:41
        Ku... wychodzi, że Marks miał 100% racji, przeczytacie jeśli przebrniecie, bo to trudnia lektura nawet dla absolwentów high school from McDonalds, facet napisał wasz testament, kiedyś ta dziewczyna na szmacie "przyszły manager" weźmie w rękę granat i wyśle kogo trzeba do Walhalli. Neoliberalne świnie, już rzeźnik na was czeka...
    • miki-86 Konto bankowe z zaświatów 31.03.09, 10:35
      BPH - mobbing, zmuszanie pracowników do uruchamiania debetów dla siebie i swojej
      rodziny, straszenie zwolnieniem z pracy, nakłanianie do wciskania kitu klientom
      to codzienne praktyki kierowników regionu. Tak się w tym zapędzili,że dają takie
      polecenia pisemnie. My - kierownicy oddziałów je drukujemy - być może przydadzą
      się w kolejnym artykule lub sądzie w sprawie o mobbing. Tam liczą się tylko
      plany niemożliwe do zrealizowania a pracownik jest traktowany jak śmieć.
      Milenium to pikuś przy BPH.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja