sceptyk31
04.04.09, 07:11
Borusewicz ślizga sie po powierzchni problemu. Chociaz ma racje -to
tylko w latach 50-była oficjalna panstwowa historia. Badaniem
historii powinni sie zajmowac historycy niezalezni z różnych
ośrodków naukowych, tylko taka "konkurencja" gwarantuje zbliżenie
sie do prawdy obiektywnej. Ale szkodliwy jest też pion edukacyjny -
nie dlugo wkrocza do przedszkoli ze swoimi glupawymi komiksami
przy ktorych casus Pawki Morozowa to mały pikuś. A prokuratorzy nie
wrócą do prokuratury i zaczna cos robic a nie udawac kolejne
absuadalne sledztwa.