Kolarze czekają na wyrok

    • 777newbetterfastersatan Trybunał orzekł, sentencja dostępna 07.04.09, 15:40
      na stronach TK.

      Artykuł 178a par. 2 jest niezgodny z konstytucją.

      P.S. Jestem szybszy niż redakcja!
      • spokojny.zenek Ładnie to tak kłamać? :)))) 07.04.09, 15:57
        Ładnie to tak kłamać? :))))
        Tym razem pudło :)
    • mirand56 Rowerzyści na gazie czekają na wyrok 07.04.09, 15:45
      Zastanawiam się, co mnie jeszcze zdziwi w tym kraju. Jak jest
      pijany, to na rowerze jedzie 10km/h, najwyżej spadnie, rozwali sobie
      głowę i będzie miał karę. Ale nie to jest godne ubolewaniea. Jak to
      jest, że zamyka się pijanych rowerzystów i alimenciarzy a gangsterów
      się wypuszcza?
    • krwe Sędzia Jarosław Sielecki na Premiera ! 07.04.09, 16:06
    • dzielanski Brawo panie Jarosławie! 07.04.09, 16:28
      Kilkakrotnie czytałem ten artykuł przecierając oczy ze zdumienia - oto w naszym kraju pojawił się ktoś, kto chce likwidacji prawniczego bubla poprawiającego statystyki leniom na państwowej posadzie.
      Wiek: 37 lat - nie chciałbym przedwcześnie wyskakiwac z nadmiernym optymizmem, ale może to jakiś znak, mówiący, że wreszcie to pokolenie (także moje pokolenie) zacznie zmieniać ten sponiewierany przez urzędniczą głupotę kraj?
    • tbarbasz "Tolerancja" 07.04.09, 16:32
      Ale to tkwi w mentalności, że pijaństwo powinno być okolicznością łagodzącą!!!
      (Kiedyś tak było - Wysoki Sądzie, pijany byłem, nie pamiętam!).
      Ja się na to nie zgadzam, aby zapity troglodyta - obojętne pieszo, na rowerze,
      czy na motorze lub w samochodzie zagrażał otoczeniu.
      Precz z "K...., Józiek, aleśmy wczera popili!". Z roboty i do paki. Ew. potłuc
      trochę kamieni i pozamiatać ulice!
      Nie ma biednych pijaczków - sami pili, bo chcieli!
      • spokojny.zenek Re: "Tolerancja" 07.04.09, 16:37
        tbarbasz napisał:

        > Ale to tkwi w mentalności, że pijaństwo powinno być okolicznością łagodzącą!!!

        Kto prezentuje taką mentalność? W sądzie jest to raczej okoliczność obciążająca
        i to mocno.


    • kwazik Kolarze czekają na wyrok 07.04.09, 16:43
      Link do uzasadnienia: www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2009/rozprawy.htm

      Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 178a par. 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997
      r. - Kodeks karny jest zgodny z art. 32 ust. 1 konstytucji oraz nie jest
      niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 konstytucji.

      Aaaa....dlaczego żyjemy w tak pop.... kraju.
      Jedynie w 2 (dwóch !!!!) krajach na świecie można trafić do pudła za jazdę na
      rowerze po pijaku - Polska i Japonia.

      Zakulisownym argumentem dla takiego orzeczenia pewnie była wielkość ew.
      odszkodowań dla niesłusznie skazanych, które państwo musiałoby wypłacić.

      Konwencje wiedeńska o ruchu drogowym wyraźnie rozróżnia pijanych kierowców od
      rowerzystów. Polska ją ratyfikowała i...nic. Od 21 lat sami tworzymy kodeks
      drogowy. Korzystamy z gratyfikacji jakie daje ratyfikacja tej umowy - min.
      miedzynarodowe prawo jazdy, które posiada każdy z kierowców, ale mamy gdzieś
      jeżeli chodzi o dostosowanie kodeksu drogowego do jej zapisów.

      Pamiętam jak kiedyś jakiś upity idiota skoczył mojemu ojcu na maskę - chciał
      złapać okazję, przyhamowaliśmy bo stał na środku drogi, ale nie zatrzymaliśmy
      się i jak go mijaliśmy to rzucił się na auto. Straciliśmy lusterko boczne. I
      taki pijany idiota może się bezkarnie plątać po drogach - najwyżej trafi do izby
      wytrzeźwień.

      Nie wnioskuję, że należy karać i pijanych pieszych, ale chcę pokazać jak
      bezsensowne mamy prawo.

      Karać należy, ale wyłącznie kiedy spożycie przyczyniło się do wypadku.

      Wielokrotnie widziałem zataczających się ludków idących w środku nocy mocno
      uczęszczaną drogą i jakoś nie spotkałem się z opinią, że należy ich
      "resocjalizować". A mogą spowodować taką samą tragedię jak pijany rowerzysta. Są
      tak samo niebezpieczni. Niestety decydując się na jazdę autem należy stosować
      się do zasady ograniczonego zaufania wobec innych uczestników ruchu drogowego.
      Trzeźwość nie oznacza, że inny uczestnik ruchu będzie przewidywalny oraz, że
      będzie jechał przepisowo. Masa stłuczek jest ze zwykłej głupoty, brawury czy
      nieuwagi.

      Tak na marginesie - co z pijanym rowerzystą, który będzie się upierał , że nie
      wiedział, że nie wolno. Karty rowerowej już nie ma obowiązku posiadać, a jak
      nawet był to od 18 roku życia można było jeździć na dowód. Albo co z takim
      rowerzystą z Niemiec - tam można jeździć bodajże do 1,5 promila, przyjedzie do
      Polski i go złapią. Podobno w całej UE obowiązuje takie samo prawo drogowe
      (konwencja wiedeńska o ruchu drogowym)...

      Trybunał ogłosił, że prawo jest zgodne z KRP, ale może w pełnym uzasadnieniu
      zaleci jego dostosowanie do prawa UE.

      Bo w tym momencie jest takie kuriozum, że po pijaku bardziej się opłaca wracać
      autem, a nie rowerem. W sumie ile razy kogoś z Was kontrolowała drogówka na
      trzeźwość - b.żadko. A jak ktoś pojedzie rowerem i będzie jechał slalomikiem to
      na pewno się przyczepią - łatwe podniesienie statystyk...Może jakaś premia...



      • spokojny.zenek wreszcie ktoś rozsądniejszy 07.04.09, 16:50
        kwazik napisała:


        > Zakulisownym argumentem dla takiego orzeczenia pewnie była wielkość ew.
        > odszkodowań dla niesłusznie skazanych, które państwo musiałoby wypłacić.

        Na jakiej to podstawie, mędrcze?
        Aleś palnął...

        > Karać należy, ale wyłącznie kiedy spożycie przyczyniło się do wypadku.

        Bez wypadku oczywiście też, ale za wykroczenie - jak do 2000 r.


        > Trybunał ogłosił, że prawo jest zgodne z KRP, ale może w pełnym uzasadnieniu
        > zaleci jego dostosowanie do prawa UE.

        Zgłosił sygnalizację do Sejmu dot art. 42 par. 2 k.k.



        • kwazik Re: wreszcie ktoś rozsądniejszy 07.04.09, 17:01
          > > Zakulisownym argumentem dla takiego orzeczenia pewnie była wielkość ew.
          > > odszkodowań dla niesłusznie skazanych, które państwo musiałoby wypłacić.
          >
          > Na jakiej to podstawie, mędrcze?
          > Aleś palnął...

          Na takiej, że dla większości ludzi ten zapis jest niesprawiedliwy, a kara
          nieadekwatna do przestępstwa. A TK ogłosił inaczej. Myślisz, że wyroki trybunału
          odbywają się w oderwaniu od polskiej rzeczywistości... Przy okazji zaraz by
          wszystkie tabloidy grzmiały, że trybunał pozwala pijaczkom jeździć po drogach...

          > > Karać należy, ale wyłącznie kiedy spożycie przyczyniło się do wypadku.
          >
          > Bez wypadku oczywiście też, ale za wykroczenie - jak do 2000 r.

          OK, ale powinniśmy pójść w ślady Niemiec (dozwolone 1,5 prom) czy nawet Danii
          (bez ograniczeń). Polacy kochają tworzyć buble prawne, których nikt nie
          przestrzega i ni jak nie chcą ich później zmienić.
          Tak jak z art. 178a. czy ostatnią aferą z pomysłem o obowiązkowych kamizelkach
          odblaskowych dla rowerzystów, bo...jeżdżą bez światełek. Jak ktoś ma w
          d...światełka to kamizelki nie założy. A jak ktoś chce być dobrze widoczny w
          nocy to i bez odpowiedniego przepisu kupi kamizelkę. Niestety żyjemy w Polsce
          gdzie bardziej popularne jest wyprodukowanie kolejnego bybla prawnego zamiast
          przeprowadzić porządną kampanie społeczną.
          • spokojny.zenek Re: wreszcie ktoś rozsądniejszy 07.04.09, 17:08
            kwazik napisała:

            > Na takiej, że dla większości ludzi ten zapis jest niesprawiedliwy, a kara
            > nieadekwatna do przestępstwa.

            Co z pewnością nie jest podstawą do orzekania takowego odszkodowania.

            > A TK ogłosił inaczej.

            Nic podobnego. TK orzeka o KONSTYTUCYJNOŚCI prawa. Nie może się wypowiadać o
            tym, czy "zapis" jest sprawiedliwy.


            > OK, ale powinniśmy pójść w ślady Niemiec (dozwolone 1,5 prom)

            Zapewne tak, choc specyfika pijanych rowerków jest cokolwiek jednak inna.

    • robertrobert1 Rowerzyści na gazie czekają na wyrok 07.04.09, 22:01
      Nie jestem za tym aby rowerzysci jezdzili kompletnie narabani po ulicach ale
      karanie za jedno piwko to ABSURD! Powinno byc tak jak jest USA czyli
      weryfikacja czy dany "pijak" moze prowadzic pojazd czy tez nie. Wystarczy aby
      Policja kazała przejsc po linii, dotknąc palców stop etc. Jesli zatrzymany
      przejdzie test to znaczy, ze jest zdolny do bezpiecznego poruszania sie po
      drodze a jesli test obleje to ...do ciupy! Sprawiedliwosc musi byc! Nieprawdaz?
      • spokojny.zenek Re: Rowerzyści na gazie czekają na wyrok 07.04.09, 22:18
        Zdecydowanie masz rację, ale to, co piszesz skieruj raczej do ustawodawcy.
    • b-tadek Kolarze czekają na wyrok 10.04.09, 22:05
      A wrotkarzy po piwku będzie karało się podwójnie, ponieważ kieruje dwoma
      niezależnymi pojazdami i stwarza zagrożenie równe jak pijany czołgista.
    • makalaka tylko chodzi o statystyki, tak jak marihuana ... 11.04.09, 16:43
      A efekty? Bezpieczeństwo na drogach nie poprawiło się. Polepszyły się
      za to policyjne i prokuratorskie statystyki, bo wykrycie takich
      przestępców jest łatwe, a skazanie gwarantowan
    • positum rowerzysta - pieszy czy kierowca? 14.04.09, 16:10
      dla mnie to proste i oczywiste - jedzie piany rowerzysta po drodze publicznej to
      oznacza, że należy go karać jak kierowcę, natomiast jeśli jedzie po chodniku lub
      ścieżce rowerowej, czy drodze w parku - to znaczy, że zachowuje się jak pijany
      pieszy. A co do policji to nie widzę sensu umieszczania w statystykach
      wykrywalności łapania "kolarzy" czy młodzieży z lufkami - to tylko dodatkowo
      wykoślawia te niedołężne organy i zamienia Polskę w państwo policyjne. Niech
      policja łapie przestępców, czyli takich ludzi, którzy mają jakieś ofiary na
      koncie. Łapanie pijaków i narkomanów to najgorsze możliwe zajęcie dla policji.
      Mój kolega stracił prawo jazdy za prowadzenie roweru (szedł obok na własnych
      nogach) w stanie wskazującym. Czy zrobił coś złego? Czy państwo w którym się
      takie rzeczy dzieją w majestacie prawa jest normalne??
    • blumeq Prawo w tej kwestii jest chore, wiem to z autopsji 09.04.10, 13:57
      Sam mam wyrok w tej sprawie, i jak dla mnie prawo w tej kwestii jest lekko
      mówiąc chore i wogóle nie ma pola do interpretacji. Gdyż rowerzysta pod
      wpływem jest traktowany zawsze tak samo bez względu czy porusza się "od
      krawężnika do krawężnika" po autostradzie,drodze szybkiego ruchu, drodze
      miejskiej..czy poprostu jadąc po lini prostej po chodniku. Mi zabrano prawo
      jazdy na rok,dostałem grzywną,120h prac społecznych..za podjechanie 50m pod
      przystanek o 2w nocy po chodniku.Obecnie ważą się losy zamiany prac
      społecznych na grzywną, ze względu na niemożność połączenia prac z pracą i
      nauką.Jest możliwość, że sąd odwiesi mi karę i trafię na 3miesiące do
      więzienia. I sorry, ale np. jak dla mnie w momencie gdy jest to moje pierwsze
      jakiegokolwiek wykroczenie(poza jakimś 1 mandatem)więźnienie jest mało
      resocjalizacyjną opcją. Także cieszę się bardzo, że ktoś próbuje się za to
      zabrać! A tym wszystkim, którzy tak pieprzą "pijani rowerzyści do więźienia"
      zalecam wypić 2 piwa, wskoczyć na rower przejechać drogą osiedlową do sąsiada
      obok,dać się złapać i zobaczyć wam wymiar sprawiedliwości dokopie:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja