rs_gazeta_forum
07.04.09, 15:22
Niemiecka chadecja ma zdaje się dość wielomilionowej rzeszy Turków w
Niemczech. Ale zgadzam się, że spasowywanie na siłę zbyt dużych różnic może
okazać się zwyczajnie niemożliwe i szkodliwe dla całości - mam na myśli
różnice kulturowe między Turcją i obecną UE.
Sprawa nie jest jednoznaczna, bo w Turcji ewidentnie duża część społeczeństwa
dałaby się w UE zmieścić (wystarczy przypomnieć choćby wielkość marszów
przeciwko islamizacji rządów i prawa), ale po latach cywilnego reżimu proces
demokratyzacji powoduje powrót do decydującego głosu sił nie mających z samą
demokracją wiele wspólnego - i to one dziś decydują o obliczu Turcji w
ostatecznym rozrachunku.
P.S.
My mieliśmy szczęście i znaleźliśmy się w UE, bo Polska jest znacznie bliżej i
nawet ma polor kraju europejskiego. A przecież gdybyśmy mieli kwalifikować
nasze społeczeństwo po obrazie ludzi, jakich wynosi do władzy, to znacznie
bliżej nam do Turcji niż do społeczeństw do niedawna tworzących UE.