Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie

14.04.09, 07:57
prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?
    • ziarenko1.1 Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 08:22
      ,,miasto znów zaroiło się,, czym się zaroiło ?rojem się zaroiło .naucz się
      redaktorzyno pisać .
    • lmblmb Kraków ratuje tylko słaba złotówka 14.04.09, 09:13
      1zorro-bis napisał:

      > prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?

      Kiedyś mi się wydawało, że opowieści o waszej mentalności wywyższania się to
      przesada. Ewidentnie się myliłem.

      Kraków ma niewiele do zaoferowania w skali europejskiej - Wawel, Wieliczka, i...
      oprócz tego nic. Kazimierz zaczyna wyglądać jak Jewish theme park, Rynek jest
      lekko mówiąc nieładny, od 20 lat nie może z niego zniknąć asfalt. Kościół
      mariacki to jakaś pomyłka architektoniczna. Sukiennice OK, ale nic ponad to.
      Reszta miasta lekko mówiąc brudna, szczególnie fasady kamienic.

      Kultura? Taka sama jak w całej Polsce. Kultura to nie teatr czy opera, a
      zachowanie przeciętnych ludzi na ulicy. Zgadzam się, że robole z UK mogliby się
      sporo uczyć, ale równie dobrze możnaby wysłać ich do Krasnojarska, też mogliby
      się uczyć od miejscowych.

      Gospodarczo Kraków też leży, pensja na poziomie 150% średniej polskiej to
      śmiech, w porównaniu z 200% w Poznaniu czy 300% w Warszawie (dane nie normowane
      do kosztów, czyli nie PPP). [PWC]

      A wy nadal żyjecie w jakimś śnie.
      • jakpalikot Ale do Poznania nie zjeżdżają turyści 14.04.09, 23:47
        lmblmb napisał:

        > 1zorro-bis napisał:
        >
        > > prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?
        >
        > Kiedyś mi się wydawało, że opowieści o waszej mentalności
        wywyższania się to
        > przesada. Ewidentnie się myliłem.
        >
        > Kraków ma niewiele do zaoferowania w skali europejskiej - Wawel,
        Wieliczka, i..
        > .
        > oprócz tego nic. Kazimierz zaczyna wyglądać jak Jewish theme park,
        Rynek jest
        > lekko mówiąc nieładny, od 20 lat nie może z niego zniknąć asfalt.
        Kościół
        > mariacki to jakaś pomyłka architektoniczna. Sukiennice OK, ale nic
        ponad to.
        > Reszta miasta lekko mówiąc brudna, szczególnie fasady kamienic.
        >
        > Kultura? Taka sama jak w całej Polsce. Kultura to nie teatr czy
        opera, a
        > zachowanie przeciętnych ludzi na ulicy. Zgadzam się, że robole z
        UK mogliby się
        > sporo uczyć, ale równie dobrze możnaby wysłać ich do Krasnojarska,
        też mogliby
        > się uczyć od miejscowych.
        >
        > Gospodarczo Kraków też leży, pensja na poziomie 150% średniej
        polskiej to
        > śmiech, w porównaniu z 200% w Poznaniu czy 300% w Warszawie (dane
        nie normowane
        > do kosztów, czyli nie PPP). [PWC]
        >
        > A wy nadal żyjecie w jakimś śnie.
        >
        >

        Poznań nie ma w sobie nic, nic, kompletnie nic, zero czaru i
        magnesu, jaki ma Kraków, do którego się po prostu powraca.
        Oczywiście takiego śmiecia, co na zdjęciu stoi koło kosza na śmiecie
        bym porządnie spałował kijem...
        • lmblmb Woda sodowa. 15.04.09, 09:24
          jakpalikot napisał:

          > Poznań nie ma w sobie nic, nic, kompletnie nic, zero czaru i
          > magnesu, jaki ma Kraków, do którego się po prostu powraca.

          O Poznaniu i Wrocławiu pisałem w kontekście gospodarczym.

          Do Krakowa się wraca? Tak, byłem trzy razy (1989, 1993 i 2006). Za każdym
          następnym razem zastanawiałem się dlaczego nadal miasto wygląda tak samo, jak w
          1989 roku.

          Takich dziwnych wrażeń nie miałem przy powrocie do Wrocławia. Być może dlatego,
          że miejscowi nie mają wody sodowej w głowie.

          A propos Poznania, to turyści zostawiają tam więcej pieniędzy niż we Wrocławiu.
          Ciekawy jestem jak to wygląda z Krakowem.

          > Oczywiście takiego śmiecia, co na zdjęciu stoi koło kosza na
          > śmiecie bym porządnie spałował kijem...

          Tak, to rozwiąże problem brudnych fasad, odpadającego tynku, korków itp.
          • jakpalikot Wrocław nie ma wody sodowej w głowie? Dobre! 15.04.09, 12:21
            lmblmb napisał:

            > jakpalikot napisał:
            >
            > > Poznań nie ma w sobie nic, nic, kompletnie nic, zero czaru i
            > > magnesu, jaki ma Kraków, do którego się po prostu powraca.
            >
            > O Poznaniu i Wrocławiu pisałem w kontekście gospodarczym.
            >
            > Do Krakowa się wraca? Tak, byłem trzy razy (1989, 1993 i 2006). Za
            każdym
            > następnym razem zastanawiałem się dlaczego nadal miasto wygląda
            tak samo, jak w
            > 1989 roku.
            >
            > Takich dziwnych wrażeń nie miałem przy powrocie do Wrocławia. Być
            może dlatego,
            > że miejscowi nie mają wody sodowej w głowie.
            >
            > A propos Poznania, to turyści zostawiają tam więcej pieniędzy niż
            we Wrocławiu.
            > Ciekawy jestem jak to wygląda z Krakowem.
            >
            > > Oczywiście takiego śmiecia, co na zdjęciu stoi koło kosza na
            > > śmiecie bym porządnie spałował kijem...
            >
            > Tak, to rozwiąże problem brudnych fasad, odpadającego tynku,
            korków itp.
            >
            >
            To ciekawe dlaczego takie nędzne miasto jak Wrocław, które ma gorsze
            ulice niż Lublin czy Kielce, co rusz chce organizować... Expo! W ZOO
            u Gucwińskich w klatce z żółwiami bo duża? Czy w pohitlerowskiej
            hali ludowej bo to zabytek?
            Jeśli Wrocław nie ma wody sodowej, to czemu porównuje się do Krakowa?
            Po pierwsze to nie jest polskie miasto, a po drugie Warszawa ma
            ładniejsze Śródmieście...
            • lmblmb Podaj argument w jednym zdaniu. 15.04.09, 14:19
              jakpalikot napisał:

              > To ciekawe dlaczego takie nędzne miasto jak Wrocław, które ma
              > gorsze ulice niż Lublin czy Kielce, co rusz chce organizować...
              > Expo!

              Jeśli mówisz o jakości nawierzchni, to zgoda. Natomiast porównując fasady domów
              to Kraków jest daleko w tyle. Są miejsca w Krakowie, które spokojnie można
              zaliczyć do trzeciej ligii europejskiej. We Wrocławiu dużo trudniej to znaleźć.

              > Czy w pohitlerowskiej hali ludowej bo to zabytek?

              Mentalność sowiecka: niemieckie to złe.

              > Jeśli Wrocław nie ma wody sodowej, to czemu porównuje się do
              > Krakowa?

              Bo to miasto podobnej wielkości?

              > Po pierwsze to nie jest polskie miasto,

              Fakt, jest czesko-austriacki, ale co z tego? Podaj argument w jednym zdaniu.
      • jakpalikot Tym "krasnojarskiem" jest dziura poznań 14.04.09, 23:49
        lmblmb napisał:

        > 1zorro-bis napisał:
        >
        > > prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?
        >
        > Kiedyś mi się wydawało, że opowieści o waszej mentalności
        wywyższania się to
        > przesada. Ewidentnie się myliłem.
        >
        > Kraków ma niewiele do zaoferowania w skali europejskiej - Wawel,
        Wieliczka, i..
        > .
        > oprócz tego nic. Kazimierz zaczyna wyglądać jak Jewish theme park,
        Rynek jest
        > lekko mówiąc nieładny, od 20 lat nie może z niego zniknąć asfalt.
        Kościół
        > mariacki to jakaś pomyłka architektoniczna. Sukiennice OK, ale nic
        ponad to.
        > Reszta miasta lekko mówiąc brudna, szczególnie fasady kamienic.
        >
        > Kultura? Taka sama jak w całej Polsce. Kultura to nie teatr czy
        opera, a
        > zachowanie przeciętnych ludzi na ulicy. Zgadzam się, że robole z
        UK mogliby się
        > sporo uczyć, ale równie dobrze możnaby wysłać ich do Krasnojarska,
        też mogliby
        > się uczyć od miejscowych.
        >
        > Gospodarczo Kraków też leży, pensja na poziomie 150% średniej
        polskiej to
        > śmiech, w porównaniu z 200% w Poznaniu czy 300% w Warszawie (dane
        nie normowane
        > do kosztów, czyli nie PPP). [PWC]
        >
        > A wy nadal żyjecie w jakimś śnie.
        >
        >
        Poznań to gie. Nie besztaj Krakowa poniżając go przed czymś takim
        jak poznań (specjalnie małą literą). Nie ma gorszych fiutów niż
        mieszkańcy Poznania.
        • lmblmb Unikasz problemu 15.04.09, 09:20
          jakpalikot napisał:

          > lmblmb napisał:

          > Poznań to gie. Nie besztaj Krakowa poniżając go przed czymś takim
          > jak poznań (specjalnie małą literą). Nie ma gorszych fiutów niż
          > mieszkańcy Poznania.

          Zmieniasz temat - pisałem o atrakcyjności miasta. Przy krótkim pobycie
          zachowanie miejscowych nie jest istotne, chyba że turysta przyjechał samochodem.

          A propos, skomentuj również Wrocław i Warszawę.
    • olewus1 Byłem w UK i sku...synów nienawidzę. 14.04.09, 09:54
      Banda prymitywnych debili, dowód na pochodzenie człowieka od małpy.
      Kolonializm dał im rozwój ale tylko część z nich skorzystała.
      • kaska82 Tu was boli? 14.04.09, 10:25
        Polakom zwyczajnie żal tyłek ściska, że my do nich do roboty, a oni
        do nas jak do taniego brdelu. Anglika, który u siebie "robi na
        taśmie" w fabryce stać na weekendowy wypad do innego kraju. W drugą
        stronę (Polacy zaiwaniający na taśmach) to nie działa i tu nas
        wszystkich boli. Anglicy traktują Kraków tak jak np. Amerykanie
        traktują Tajlandię. Teraz jest tam polityczny chaos, ale wielu z
        nich zapowiada, że zostaną, bo nie zrezygnują przecież z niemal
        darmowego uzywania sobie na tajskich dzieciach. Przepraszam za
        dosadność, ale taka prawda.
        • olewus1 I to uważąsz jest w porządku, że 14.04.09, 10:28
          traktują nas jak Amerykanie Tajlandię? Ja i jedno i drugie uważam za dno. Słaba
          złotówka ratuje firmę, w której pracuję więc to jest ok. Ja jeździłem na tanią
          jeszcze Słowację ale inaczej się zachowywałem choć piłem i balowałem. Pewnych
          rzeczy się po prostu nie robi.
      • posh_emka Re: Byłem w UK i sku...synów nienawidzę. 14.04.09, 19:42
        "Byłeś"-to znaczy,że już wyjechałeś- dzięki bogu-buraków nam tu nie
        potrzeba-niech zgadnę-dołączyłeś do elity polaczków na własnej wiosce.
    • bugmenot2008_2 Jaka tam wysoka kultura, do Polski przyjeżdza się 14.04.09, 11:55
      na tani alkohol i dziwki, tak było za PRLu, tak jest za IIIRP.
      • november84 Re: Jaka tam wysoka kultura, do Polski przyjeżdza 14.04.09, 14:22
        Dla nich "ich" alkohol to nie jest "drożyzna" a i dziwki pewnie mają bardziej
        zadbane bo tam się w hipokryzję czarną nikt nie bawi.
    • art.usa Wyspiarzom narazie opłaca się grandzić w Krakowie 14.04.09, 12:26
      Gdzie sa dzicy wyspiarze, to niema mowy o zabawie.
      Wyspiarze to żadni spokojni ludzie.
      To mieszanka wandali, chuliganów, i wolnych piratów.
      Kto się na nich cieszy, ten z nimi jeszcze kontaktu nie mial.
      Tam gdzie sa Anglicy, w życiu bym urlopu nierobil.
      Złośliwi mówią na Anglików, dzikie malpy bez wychowania z Wysp.
      • jungleman Re: Wyspiarzom narazie opłaca się grandzić w Kra 14.04.09, 12:29
        Aha, czyli dokładnie tak samo, jak Polacy w UK.
        Zanim zaczniemy oceniać innych, spójrzmy wpierw na siebie, bo jakoś Polacy tam
        robią zdecydowanie większą wiochę i bydło. W niczym nie jesteśmy od nich lepsi,
        a przeciwnie, zachowujemy się dużo gorzej.
        • taketime Re: Wyspiarzom narazie opłaca się grandzić w Kra 14.04.09, 12:40
          Podczas poprzedniej "fali" Anglików w Kra przechodziłam około 10 rano przez Plac
          Szczepański i dalej i miałam wątpliwą okazje ujrzenia jednego z poddanych
          królowej wymiotującego na fasadę Starego Teatru. Bez komentarza
    • polonski Krotko.. 14.04.09, 12:47
      Art ma racje.
      • 1zorro-bis Re: Krotko.. 14.04.09, 13:20
        Herr Polonski.....po raz pierwszy sie z toba zgadzam. Cud?
        • art.usa Re: Krotko, widzę juz Słonce za horyzontem. 14.04.09, 16:11
          1zorro-bis napisał:

          > Herr Polonski.....po raz pierwszy sie z toba zgadzam. Cud?

          Ha, moze ktos pracował w ogródku,
          i mial konfus z grabiami?.
          Albo byl w Kościele, i mu dusze nawróciły?
          Dobrych ludzi nie wolno krytykować, przeto się hamuje.

          A co z toba,Zorro?.
          Rozdwoił się na Zorro bis, to będziesz teraz jak mój szwagier,
          czyli chlop z jednym jajem.
          Tekst nawolujacy do tępienia kaczek, tesz ci się stracił.
          Pewnikiem przeszedł na PIS, muszę cie chyba z lewej skrzyneczki,
          na prawa przelozyc, a Polońskiego z prawej na lewa.
          Tak, tak, czasy się zmniejaja, a ludziska jeszcze szybciej.
    • marcjank Jak rozrabiają, to długa pała i sąd grodzki 14.04.09, 13:03
      ... w trybie przyspieszonym. Jak taka pijacka morda z Wysp słono
      zapłaci za wymiotowanie na krakowskim Rynku czy latanie dookoła z
      obnażonym fiutem, to następnym razem mu się odechce.
    • neex Chuligani... 14.04.09, 13:33
      Chuligani to chuligani, a czy z Anglii, Polski, Ameryki czy Japonii.. Każdy kraj
      ma na wychowaniu takowych. Po co całą resztę opluwać.
      • november84 Re: Chuligani... 14.04.09, 14:25
        neex napisał:

        > Chuligani to chuligani, a czy z Anglii, Polski, Ameryki czy Japonii.. Każdy kra
        > j
        > ma na wychowaniu takowych. Po co całą resztę opluwać.

        dokładnie... generalizowanie nic nie jest warte.
      • jakpalikot Jedynie o Żydach nic złego nic niemożna powiedzieć 14.04.09, 23:51
        neex napisał:

        > Chuligani to chuligani, a czy z Anglii, Polski, Ameryki czy
        Japonii.. Każdy kra
        > j
        > ma na wychowaniu takowych. Po co całą resztę opluwać.

        Nie ma to jak "kultura" "wycieczek" z Izraela, Heyah!
        • art.usa Re:Jedynie o Żydach mysla ciągle rasiści- faszyści 15.04.09, 10:26
          jakpalikot napisał:

          Bo widzisz rasista,
          tu nie dyskutujemy o Zydach tylko Anglikach.


          > neex napisał:
          >
          > > Chuligani to chuligani, a czy z Anglii, Polski, Ameryki czy
          > Japonii.. Każdy kra
          > > j
          > > ma na wychowaniu takowych. Po co całą resztę opluwać.
          >
          > Nie ma to jak "kultura" "wycieczek" z Izraela, Heyah!
          • lmblmb Re:Jedynie o Żydach mysla ciągle rasiści- faszyśc 15.04.09, 14:20
            art.usa napisał:

            > jakpalikot napisał:
            >
            > Bo widzisz rasista,
            > tu nie dyskutujemy o Zydach tylko Anglikach.

            Z nim się chyba nie da na argumenty dyskutować. To mężczyzna z mózgiem kobiety,
            trzeba do niego emocjonalnie przemówić.
    • ch3heg Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 14:55
      Gdzie się podziali krakowscy skinheadzi?
      • posh_emka Re: Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 20:33
        Fakt, przydałoby się żeby ci w ten pusty łeb nakopali.
    • riv-ek Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 15:42
      Sami smieciarze,kucharze,malarze i inni....
      • posh_emka No to teraz.... 14.04.09, 20:35
        ...może napiszesz nam jak i gdzie bawią się polscy śmieciarze, kucharze, malarze
        i inni i czy to znaczy,że wszyscy z tych grup zawodowych to chamy i półgłówki.....
    • carpaccio4 wyczochrają wasze kobiety 14.04.09, 16:42
      a wy je kochać potem będziecie, będą waszymi dostojnymi żonami i matkami waszym
      dzieciom. nie wstyd wam krakowczycy?
      • posh_emka Re: wyczochrają wasze kobiety 14.04.09, 20:37
        A tobie nie wstyd?
    • croco Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 16:55
      I znów wszystkie bramy obszczane.
    • raveness1 Re: Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 19:02
      No w dzisiejszych czasach, gdzie net peka w szwach od
      najwymyslniejszych porn movies, widok pol-golego dupska nie powinien
      juz raczej szokowac.
      Publiczne ekscesy Anglikow, mini-stripteasy, pijanstwa itd. nie sa
      zadnym powaznym zagrozeniem dla publiki, sa zwyczajnie infantylne i
      malo ciekawe.
    • posh_emka Re: Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 19:40
      Lepie wpadnij tu na wyspy i zobacz ekipę swoich rodaków-wtedy dopiero zrozumiesz
      co znaczy słowo "prymityw" na przykładzie polaczków....
      • sn0o0w Re: Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 21:28
        Ogarnij się dziecinko, bo nic sensownego nie masz do napisania, a udzielasz się
        w co drugim poście. Jak się wstydzisz, że jesteś Polką to zmień narodowość,
        naucz się porządnie języka obcego i przestań wchodzić na polskojęzyczne fora.

        eot
      • imie_jaszczomp Re: Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 21:37
        >Lepie wpadnij tu na wyspy i zobacz ekipę swoich rodaków-wtedy
        dopiero zrozumiesz co znaczy słowo "prymityw" na przykładzie
        polaczków....<
        Nie zauwazylam, zeby Polacy obrzygiwali kolumne Nelsona, a Anglikow
        haftujacych na postument Mickiewicza w Rynku- i owszem.
    • jestem_dziwny Wyspiarzom znów opłaca się bawić w Krakowie 14.04.09, 22:45
      Jest drobna różnica miedzy jukejem a naszym krajem.
      tam zawsze jest służba odpowiedzialna za: bezpieczeństwo, porządek, właściwa
      organizację...
      a co do imprez to co nazywacie "bydłem" jest duzo bardziej - przynajmniej dla
      mnie - zauwazalne w naszym kraju. tzw ochrona oczywiście szybko reaguje w obydwu
      krajach, bo do tego ona jest. ale sposób reakcji? u nas - jak zwykle - kazdy kto
      jest "wiekszy, silniejszy" itp to ma władzę i może z innymi robić "co mu sie
      podoba". w jukeju bedzie uprzejmie gadać że nie wolno, nie należy, że już do
      widzenia i jednocześnie delikatnie wypychac delikwenta na zewnątrz lokalu...
    • jakpalikot Szmata angielska ma większe prawa niż Polak 14.04.09, 23:45
      Wiadomo, Wyborcza nie od dziś życzy tego, żeby Polak nie mógł się
      wybrać na normalną wycieczkę, a polski turysta umie się zachować za
      granicą.
      A ja jestem z Lublina, i jak ktoś tu przyjeżdża to jest prawdziwym
      globetrotterem, interesującym się kulturą i sztuką, a nie
      gufnem,kałem i ścierwem jak angielscy "turyści", którym nie podoba
      się to, że mają piwo za 2 funty, lecz za 3... Niech w Anglii sobie
      znajdą za dwa.
      Przypierdaczyć parę razy takiemu kałowi, złapać za kudły, przydepnąć
      do ziemi, siedzieć na szmacie i zadzwonić po policję, która jeszcze
      po nerkach powinna parę razy zdzielić!
      No cóż, jeśli tak szacowne miasto jak Kraków tak się daje poniżać...
    • jakpalikot Złapiać takiego "wyspiarza" i łbem o scianę 15.04.09, 12:35
      1zorro-bis napisał:

      > prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?

      Po wątrobie parę razy twardym butem, po nerkach kijem, rozwalić
      czachę, napluć w ryja i żeby nie wstało gie!
      • art.usa Re: Złapiać takiego "nibypalikota" i łbem o scianę 15.04.09, 12:52
        jakpalikot napisał:

        > 1zorro-bis napisał:
        >
        > > prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?
        >
        > Po wątrobie parę razy twardym butem, po nerkach kijem, rozwalić
        > czachę, napluć w ryja i żeby nie wstało gie!

        Ty jesteś chorowity fanatyk.
        Ja juz po cichu uważam siebie za fanatyka, ale zadne porównanie do
        ciebie, bo ty jesteś chorowity.

        Polska jest krajem gościnnym, i miasta takie jak Kraków,
        zyja z Turystyki.
        Jest co prawda, ciezej dla barmanek czy kelnerek,
        ale pieniądz nie śmierdzi.

        A dziwki beda tez szczesliwe, bo raz porzadnie heblowane,
        jak rzadko.
        Czyli wiemy ze Anglicy to ciężki naród,
        ale cieszymy się na ich przyloty,
        bo to nasz zarobek.

        A jak ci za gorąco, to wes zimna prysznic.
        • jakpalikot Trzeba sobie umieć dobierać turystów 16.04.09, 00:02
          art.usa napisał:

          > jakpalikot napisał:
          >
          > > 1zorro-bis napisał:
          > >
          > > > prymitywy z UK zjezdzaja do Krakowa zeby sie ukulturalniac?
          > >
          > > Po wątrobie parę razy twardym butem, po nerkach kijem, rozwalić
          > > czachę, napluć w ryja i żeby nie wstało gie!
          >
          > Ty jesteś chorowity fanatyk.
          > Ja juz po cichu uważam siebie za fanatyka, ale zadne porównanie do
          > ciebie, bo ty jesteś chorowity.
          >
          > Polska jest krajem gościnnym, i miasta takie jak Kraków,
          > zyja z Turystyki.
          > Jest co prawda, ciezej dla barmanek czy kelnerek,
          > ale pieniądz nie śmierdzi.
          >
          > A dziwki beda tez szczesliwe, bo raz porzadnie heblowane,
          > jak rzadko.
          > Czyli wiemy ze Anglicy to ciężki naród,
          > ale cieszymy się na ich przyloty,
          > bo to nasz zarobek.
          >
          > A jak ci za gorąco, to wes zimna prysznic.
          >
          >
          To jest sztuka, wiedzieć gdzie się promować i do jakich klientów
          kierować swoją ofertę. Bo jak już ma być tanie chlanie, to w
          Lublinie na Rynku Staromiejskim jest knajpa z miejscową Perłą
          Chmielową za 3,50 pół litra...
          A jak się umie zbierać tylko gie? Cóż... To wina "promotorów"
          Krakowa. Zresztą saldo napraw szkód po tym gie przerasta "wielkie"
          zarobki i korzyści. A w tytule wyraźnie "stoi" że zjeżdżają się
          tylko dlatego, że mają taniej niż w GB. Zresztą nawet kiedy EURO
          kosztowało 3,30 czyli wg uczciwego kursu, to i tak Polska była o 50
          procent tańsza od GB, zwłaszcza to lepszej jakości jedzenie i
          noclegi w schroniskach.
    • jakpalikot Choroba nienawiści do wszystkiego co polskie 16.04.09, 21:32
      Chcesz być tacy jak angole? A bądź sobie! A jacy to świetni
      lingwiści, nawet własnym językiem poprawnie nie mogą mówić. Raz
      widziałem jak jeden sprzedawca w Krakowie powiedział, żeby własnym
      językiem się nauczył mówić...
      • art.usa Re: Choroba nienawiści, to przesada 17.04.09, 03:14
        jakpalikot napisał:

        > Chcesz być tacy jak angole? A bądź sobie! A jacy to świetni
        > lingwiści, nawet własnym językiem poprawnie nie mogą mówić. Raz
        > widziałem jak jeden sprzedawca w Krakowie powiedział, żeby własnym
        > językiem się nauczył mówić...

        Sprzedawca powiedział, do kogoś kto gadał czyimś językiem?.
        Jakpalilkoty, ja mam problem twój język zrozumieć,
        i jeszcze twoim językiem, w mojej gebie mowic?.
        Cos tu nie gra. Ja ciebia niepojmaju, czto ty choczesz.
        • 1zorro-bis Re: Choroba nienawiści, to przesada 17.04.09, 08:16
          i ja, toze....
        • jakpalikot Kraków nie potrafi przyciągnąć Turystów 17.04.09, 23:51
          art.usa napisał:

          > jakpalikot napisał:
          >
          > > Chcesz być tacy jak angole? A bądź sobie! A jacy to świetni
          > > lingwiści, nawet własnym językiem poprawnie nie mogą mówić. Raz
          > > widziałem jak jeden sprzedawca w Krakowie powiedział, żeby
          własnym
          > > językiem się nauczył mówić...
          >
          > Sprzedawca powiedział, do kogoś kto gadał czyimś językiem?.
          > Jakpalilkoty, ja mam problem twój język zrozumieć,
          > i jeszcze twoim językiem, w mojej gebie mowic?.
          > Cos tu nie gra. Ja ciebia niepojmaju, czto ty choczesz.
          >
          Powiedzmy sobie prawdę: Kraków nie potrafi przyciągać Turystów przez
          duże T. No więc przyciąga wszelkiej maści kał. A umieć sobie
          dobierać klienta to wielka sztuka. Widać, jak turystyka w tym
          mieście jest dopiero w powijakach. A może po prostu to miasto nie ma
          CZYM przyciągnąć prawdziwego Turysty?
          • art.usa Re: Kraków przyciąga pseudo Turystów?. 18.04.09, 18:08
            jakpalikot napisał:

            > art.usa napisał:
            >
            > > jakpalikot napisał:
            > >
            > > > Chcesz być tacy jak angole? A bądź sobie! A jacy to świetni
            > > > lingwiści, nawet własnym językiem poprawnie nie mogą mówić.
            Raz
            > > > widziałem jak jeden sprzedawca w Krakowie powiedział, żeby
            > własnym
            > > > językiem się nauczył mówić...
            > >
            > > Sprzedawca powiedział, do kogoś kto gadał czyimś językiem?.
            > > Jakpalilkoty, ja mam problem twój język zrozumieć,
            > > i jeszcze twoim językiem, w mojej gebie mowic?.
            > > Cos tu nie gra. Ja ciebia niepojmaju, czto ty choczesz.
            > >
            > Powiedzmy sobie prawdę: Kraków nie potrafi przyciągać Turystów
            przez
            > duże T. No więc przyciąga wszelkiej maści kał. A umieć sobie
            > dobierać klienta to wielka sztuka. Widać, jak turystyka w tym
            > mieście jest dopiero w powijakach. A może po prostu to miasto nie
            ma
            > CZYM przyciągnąć prawdziwego Turysty?

            Zrozumnialem,
            moze masz nawet racje.
            Kraków to Socjaliści, a ci sa zawsze sila lat za murzynami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja