Daddy cool - urlop tacierzyński z UE

23.04.09, 07:13
Co za debilna autorka.Tyle razy mądrzy ludzie tłumaczyli ,że
sformuowanie "urlop tacierzyński" jest niepoprawne.Powinno się mówić
i pisać "urlop ojcowski".No ale debile swoje.Czy w "Gazecie" nie ma
osoby korygującej tak oczywiste błędy.Nie wstyd wam.
    • milet1 Oczywiście, że powinni obowiązkowo, powinno 23.04.09, 07:26
      się też wyrównać wiek emerytalny, a pensje zrównają się same. W końcu teraz nikt już prawie łopata nie macha. Poród dwa miechy przy dziecku no może trzy i do roboty. Koniec z karmieniem piersią, bo jak. Tak powinno być, bo kto ma za to płacić. Tylko cała zabawa polega na tym, że kobiety przynajmniej większość tych co znam (90 %)wcale nie chce rezygnować z obecności przy dziecku, z nawiązywaniem z nim kontaktu. Dla wielu z nich nie ma nic ważniejszego niż dziecko. Zresztą pierwszy rok, to największa radość, ale cóż feminizm ma swoje prawa. Kobiety do pracy, a mężczyźni do domu. Tym sposobem narzucamy społeczeństwu - to czego wcale nie chce i z czym nie czuje się szczęśliwe, poza garstką intelektualistek.
      • mwituszy Dyskryminacja 23.04.09, 10:00
        A ja jestem Tatą i czuje sie dyskryminowany tym ze moja zona może
        spędzić z dzieckiem prawie 4 miesiące a ja nie mogę.
        Do tego jestem HRem i zatrudniam ludzi i wiem ze pracodawcy na to
        patrzą, że kandydat jest kobietą zawsze próbuje ich przekonać ze nie
        ma różnicy miedzy kobieta a mężczyzna w pracy, ale jednak oni mówią
        ze jest młoda urodzi dziecko i pół roku jej nie będzie.
        Pracodawcy nie dadzą mi dodatkowych dni urlopu tylko dla tego ze mam
        dziecko wiec to jest jawna dyskryminacja.

        Rok temu jak mi sie urodził syn to urwałem całe 4 tygodnie
        macierzyńskiego mojej żony, ale sam konstrukcja prawna jest bez
        sensu, bo ja musze je wziąć w momencie, kiedy mojej zonie kończy się
        macierzyński a kobieta zazwyczaj ma jeszcze cała masę urlopu
        wypoczynkowego, który bierze za raz po macierzyńskim (zawsze jakoś
        razem wychodzi pół roku) wiec po nie obecności 4 miesięcznej moja
        żona wróciła do pracy na 4 tygodnie a później znów poszła na 1, 5
        miesiąca na urlop wypoczynkowy. Dobrze ze ma dobrego pracodawcę;-)

        Dlaczego urlop macierzyński jest obowiązkowy, bo pracodawcy strasząc
        pracownice zmuszali by ja do rezygnacji z urlopu, Tak samo jest z
        facetami wiem to bo kilka koleżanek urodziło i jak się ich pytałem
        czy cieszą się z tego ze ich mężowie będę mogli za niedługo chodzić
        na Tacierzynski to powiedziały ze nie ma szans nawet te 2 tygodnie
        ich pracodawca ich nie puści znaczy nie mzoe zakazać ale może nie
        dać premii lub awansować kolegę.

        Tak samo jak zmusza się kobietę do macierzyńskiego można zmusić
        Tatę, pracodawca jest zobowiązany pilnować tego ze facet obiera
        urlop zaległy do 31 marca to może być tez odpowiedzialny za
        Tacierzyński i karany jest pracodawca.

        Język: Uważam, że Tacierzyńskie jest sto razy lepsza formą niż
        Ojcowski nie przekonuję mnie żadne wypowiedzi ekspertów, bo język to
        jest materia żywa wiec się zmienia. Eksperci językowi to jest
        porażka, bo gdyby się ich słuchać to komputer to była by „maszyna
        licząca” bo nazwa komputer jest po prostu amerykańską nazwą pisaną
        przez K zamiast oryginalnego C. nie chce wiedzieć co by było z
        laptopem, powinno być „Na-udnik” ;-)

        Maciek
        Dyskryminowany Tata
        • zewoluowanamateria Re: Dyskryminacja 23.04.09, 11:21
          mwituszy napisał:
          > "A ja jestem Tatą i czuje sie dyskryminowany...[]
          > Język: Uważam, że Tacierzyńskie jest sto razy lepsza formą niż
          > Ojcowski nie przekonuję mnie żadne wypowiedzi ekspertów, bo język to
          > jest materia żywa wiec się zmienia."
          ======================================
          Ze względu na tytuł i maniackie lansowanie czyjegoś bąka (czyli
          "tacierzyństwa")nawet nie zajrzałem do samych wypocin, ograniczając się do
          przeczytania komentarzy i tu zadziwił mnie jedynie obrończa tego bąka, czyli
          "mwituszy" - tego nie mógł napisać "OJCIEC", to napisała albo urażona postami
          autorka, albo jakiś "tatuś - nie ojciec!" ("tatusiowstwo" tego rodzaju
          pozostawiam domyślności czytających...)
          • dar61 Zgoda, pod warunkiem... 23.04.09, 12:34
            Pełna zgoda na urlop ojcowski, tym bardziej na obowiąkowy!

            Warunek - chwast językowy w postaci nazwy urlop TACIERZYŃSKI
            ma zniknąć z annałów Gazety i, nie daj Bóg, z projektów
            parlamentarnej ustawy.

            Tak nam dopomóż Słownik i święty Korpus Języka Polskiego!
          • mwituszy Re: Dyskryminacja 23.04.09, 12:44
            uzytkownik "zewoluowanamateria" jest wszystko wiedzący, miło, ale
            jednak jestem Ojcem i zewoluowanamateria gada glupoty

            Chce miec takie samo prawo jak Matki w dostepie do wolnego czasu ze
            swoim dziecmi.

            Maciek
        • dar61 Re: Dyskryminowany Tać 23.04.09, 12:43
          Szanowny {Mwituszu}

          W języku polskim jest słowo "mać".
          Nie ma słowa "tać".

          Rozumiem świeżego Ojca dzieciom, nie rozumem obrony potrzeby
          zaśmiecania języka polskiego.
          Jakiś redakcyjny półgłówek od nagłówków raz palnął tą "tacią" - i
          mamy się zachwycać jego/jej nowotworem językowym?

          Od kiedy ta redakcja forsuje chwast językowy w postaci "pisz blogA"
          zamiast 'pisz blog' [i wiele innych chwastów] - nie może być dla
          języka polskiego wyrocznią neosemantyzmu.

          Howgh!
    • japolak Daddy cool 23.04.09, 07:38
      Obowiązkowy urlop? Absurd...
      Jestem już w "wieku popoborowym".
      Gdy urodziła się córka, potem syn - pracowałem na dwa etaty. I dość
      trudno byłoby mnie zastąpić. "Przy okazji" utrzymywałem rodzinę.
      Nie cierpię, gdy jakieś ustawy coś mi nakazują, nawet/zwłaszcza
      jeśli to głupota. Gdy jakiś internauta proponuje, by auta w
      Warszawie mogły jeździć najwyżej 30 km na godzinę. Gdy w Parlamencie
      chcą uchwalać, iż wolno będzie palić tylko we własnym mieszkaniu,
      lecz już nie na balkonie.
      W mojej rodzinie ja tylko palę - staram się nie robić tego przy
      żonie i dzieciach, wychodząc na balkon, kiedyś na korytarz. Aż przez
      jakąś podpitą małolatę zostałem wyzwany. Nie mam pewności, czy
      na "h", czy na "ch"...
      Przed kilkudziesięciu laty w USA próbowano wprowadzić alkoholową
      prohibicję - okazało się to złotymi latami gangsterów.
      A alkohol jest co najmniej równie szkodliwy, jak legalne jeszcze
      papierosy, nielegalne narkotyki...
      Zmarły niedawno prof. Religa nie tylko z papierosami miał problem -
      to wstydliwe, ale i przez jakiś czas z alkoholem. Choć dalej go
      szanuję jako lekarza, mniej jako polityka.
      A może wprowadzić jakiś "urlop dziadowski"? W kąpaniu dzieci,
      przewijaniu i praniu pieluch, radziłem sobie lepiej, niż żona -
      Nawet jeśli z przemęczenia czasem przysnąć chciałem. Pewnie niedługo
      dziadkiem zostanę - i nawet tęsknię, by znowu jakieś maleństwo
      przytulić (bez głupich skojarzeń). Starałem się być dobrym ojcem, na
      ile będę mógł - dziadkiem też...
      Jakaś dziwaczna "poprawność polityczna" teraz urlopy "tacierzyńskie"
      wymyśla, kiedyś określała dopuszczalny stopień skrzywienia ogórka
      czy banana (znowu proszę bez skojarzeń).
      Czasem mam wrażenie, iż zarówno polski jak i europejski parlament
      uznaje, iż ma "kupę do zrobienia". Wymyślając jak ją nazwać...
    • lubicz Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 08:18
      Jesteście (redakcja)wręcz obrzydliwi w lansowaniu kolejnego chwasta językowego! To chyba jakąś małpia złośliwość z Waszej strony? Bo zawsze kiedy używacie tego obrzydliwego określenia "tacierzyński" spotykacie się z oporem czytelników. I co - i nic! Już łatwiej mi zrozumieć Wasz upór w lansowaniu absurdalnych rozwiązań, de facto uderzających w rodzinę. Nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz to robicie. Ale po co "przy okazji" tak zawzięcie niszczyć piękno naszego, polskiego języka? Ono też jest "niepoprawne" dla współczesnego europejczyka? Dla redakcji Gazety?
      • kaelaera tacierzyński i ojcowski 23.04.09, 08:44
        Rozumiem intencje twórców neologizmu "tacierzyński" ale brzmi to
        fatalnie. Istnieje dobre polskie słowo "ojcowski" i warto o tym
        pamiętać. "Tacierzyński" powiększa tylko zbór słów, które
        zaciemniają historię języka i utrudniają komuniakację
        międzypokoleniową. Wsród mlodych ludzi powszechne jest
        przeświadczenie, że rzeczy nazywają się tak, jak oni je nazwą - w
        ruch idą słowa z żargonu szkolnego i rozmaite neologizmy w
        rodzaju "tacierzyńskiego". Może to słowo jest dobre jako żart
        językowy w redakcyjnych pogawędkach, ale do tekstu prasowego z całą
        pewnością się nie nadaje, moim zdaniem. Jak się jest poczytnym
        dziennikiem, nie warto psuć języka - jest mnóstwo innych środowisk,
        które go psują... Pozdrawiam Redakcję
        • mwituszy Re: tacierzyński i ojcowski 23.04.09, 10:06
          Ja wole Tacierzyński bo jest lepszy i ładniejsze i fajniej brzmi.
          Jezyk jest musi żyć i jak jest macierzyński a nie matkowy to ja chce
          Tacierzynski a nie Ojcowski.

          Maciek
          Obowiązkowy Tacierzynski równy macierzyńskemu - jedyna szansą dla
          kobiet aby zacząć konczyć z dyskryminacją na rynku pracy.
          • kaelaera Re: tacierzyński i ojcowski 23.04.09, 12:08
            Miły człowieku, alr to nie ma co woleć: jest słowo ojcowski i ten
            urlop w myśl zasad języka polskiego nazywa się "urlop ojcowski" - w
            analogii do "urlopu macierzyńskiego". Język żyje nie wtedy, kiedy
            ktoś przy nim majstruje, ale wtedy, kiedy przekazuje żywą i
            odkrywczą myśl. Zanim =, miły człowieku, zacząłeś cokolwiek woleć,
            to się już nazywało. Uszanuj to i wnoś do języka wkład godny swoich
            poprzedników, a nie jakiś bełkot. Co o tym sądzisz?
            • mwituszy Re: tacierzyński i ojcowski 23.04.09, 12:55
              Ok jestem wielkim orendownikiem urlopu dla Ojcow wiec oleje dalsze
              komentowanie wątku jezykowe a skupmy sie na watku jak zrobic aby to
              przyszło do polski szybciej ;-)

              Moze wysałć artykół jakiemus posłowi jest Kampania Wyborcza.

              Pozdawiam
              Maciek
              ps. Uwielbiam pisac na mojej maszynie liczącej ktora trzymam na
              udach.
    • lubat Do moich przedmówców (przedPiSowców?) 23.04.09, 09:42
      ... oburzonych użyciem potworka językowego "tacierzyński".

      Pewnie to zwykła niekompetencja językowa, wszak od błędów wszelkiego rodzaju
      aż się roi. Nie wykluczał bym jednak też celowej roboty.
      Każdy psycholog potwierdzi, że obrzydzanie jakiejś sprawy, zniechęcanie do
      niej zaczyna się już na poziomie leksykalnym, nazewnictwie. Wystarczy jakiemuś
      zjawisku nadać ośmieszającą nazwę i można sterować emocjami.

      Mistrz Goebbels się kłania.
    • evazam Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 10:43
      Urlop dla ojców nie powinno się nazywać urlopem tacierzyńskim - w j. polskim
      brzmi to niepoważnie, zresztą, sądzę, że ci, którzy zaczęli posługiwać się tym
      słowem - zrobili to właśnie z intencją ośmieszenia bardzo słusznego pomysłu -
      w miarę równego podziału obowiązku opieki nad dziećmi pomiędzy oboje rodziców.
      "Tacierzyński" nie został utworzony jako analogia do "macierzyńskiego" -
      chodziło tutaj o podobieństwo brzmienia (jakie to śmieszne, cha,cha,cha) nie
      zaś o analogię słowotwórczą. Przymiotnik "macierzyński" jest pochodną
      rzeczownika "matka" (nie "mama"), dlatego urlop dla ojców powinien się nazywać
      urlopem ojcowskim. A najlepiej jeżeli byśmy mówili o urlopie rodzicielskim
      (dla matki, dla ojca) !!!!
      • kaelaera Re: Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 12:14
        O, to jest bardzo prosty i celny pomysł. Gratuluję :-) Od razu
        wiadomo, o co chodzi, nikt niczego nie ośmiesza na wstepie i można
        dyskutować o istocie rzeczy.

        Czy Maciek widzi, jak to działa? Tylko, że trudniej jest dyskutować
        poważnie, niż majstrować przy samej nazwie... Niech Maciek szybko
        wyrasta z krótkich spodenek i włącza się do dorosłej rozmowy :-)
        • mwituszy Re: Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 13:08
          Walcze ogolnie z purystami jezykowmi bo mnie wkurzaja, jezyk to jest
          narzedzie i jak z narzedzimi bywa uzywa sie ich nie zawsz zgodnie z
          przeznaczeniem.
          np podlewanie kubkiem kawiatków, kazdy wie ze do podlewania kwatków
          słuzy konewka ale coz jak sie nie ma to jest kubek ;-)

          Nie bede sie bardzo zapedzał bo nie ma o co walczyc, polski za 100
          moze 200 lat bedzie takim folklorem jak teraz kaszubski a wszyscy
          bedziemy mowic po agnielsku i nikt nie bedzie naszczesci w poslce
          tworzyl rady jezyka angielskiego.

          Maciek
          no wiec kaelaera jakie masz propozycje co do merytorycznej strny
          pkmyslo ulopu dla Tatusiów i Ojcow

          • lubat Re: Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 13:59
            mwituszy napisał:

            > Walcze ogolnie z purystami jezykowmi bo mnie wkurzaja, jezyk to jest
            > narzedzie i jak z narzedzimi bywa uzywa sie ich nie zawsz zgodnie z
            > przeznaczeniem.
            > np podlewanie kubkiem kawiatków, kazdy wie ze do podlewania kwatków
            > słuzy konewka ale coz jak sie nie ma to jest kubek ;-)


            W domu to Ty możesz sobie kwiatki nawet podsikiwać moczem. To na nikim nie zrobi
            wrażenia. Ale język jest zjawiskiem kultury ojczystej, występuje na forum
            publicznym, i tego już nie wypada paskudzić.
            A poza tym to należy do kultury osobistej, tak jak to, że np. do kościoła nie
            należy przychodzić w slipach, a w restauracji nie jada się zupy pijąc ją z
            talerza, nie sika się na trawnik itd.
    • jan_maliniak Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 11:33
      OJCOWSKI!!!!Prosze. Prosze.
    • senator.incitatus Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 14:04
      Jaki mniamuśny tytulik tego artykuliku!

      tacierzyński - cóż, dawniej było ojcowski
      Daddy cool - nie tylko cool, nawet zaj-e-bisty!
      No i urzeka mnie używanie, a raczej nadużywanie przez "Wyborczą" mowy
      niezależnej. Ja jeszcze byłem uczony, że powinno się jej używać do dialogów i
      monologów. Nadużywana świadczy o infantylizacji formy. I chyba rzeczywiście
      świadczy...

      A merytorycznie? Totalna bzdura. Do skończenia pół roku 30 minutowa
      nieobecność mojej żony była horrorem i dla mnie i dla córki. Matka miała być!
      Nawiasem, wziąłem urlop - wypoczynkowy. I byliśmy wtedy wszyscy razem.

      Wcale się nie dziwę, że propozycję zgłosiła babina PiS-u. Jest bezsensowna,
      jak wszystko co ten związek zawodowy polskich idiotów wymyśla. Ale cóż, ona
      robi to, bo przeraża ją pewnie perspektywa wzięcia się to pracy, po poru
      latach spokojnego i sutego życia z naszych podatków...
    • socjopatka Re: Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 14:57
      zgadzam sie. tez mi sie niedobrze robi od forsowanej przez Gazete nazwy. poza
      tym przez to, ze slowo 'macierzynski' deformuje sie, dodajac prefiks zwiazany z
      tata, wyrazenie 'tacierzynski' sugeruje, ze urlop na zajmowanie sie niemowleciem
      jest fundamentalnie zwiazany z kobieta i ze wersja ojcowska moze byc tylko
      jakims anormalnym odstepstwem od reguly.
      No ale z baranami sie nie wygra. Autorzy artykulow w Gazecie, czytacie wy te
      wszystkie posty???
    • socjopatka PiSowiec Szymanski i jego belkot 23.04.09, 15:01
      Co za baran. No normalnie rece opadaja. 'zmieniac na sile norme spoleczna' ???

      Taa, gdyby kobiety nie wywalczyly zebami i pazurami prawa do studiowania, pracy
      zawodowej i glosowania, dalej bylyby niepelnoprawnymi obywatelami. Pewnie
      poslowi Szymanskiemu to by sie bardzo podobalo, ale (nie wiem czy ma dzieci) dla
      wlasnej corki tez by pragnal takiego losu?

      Do wprowadzenia tych praw trzeba bylo przelamac 'normy' obyczajowe, i jakos
      swiat nie stanal w miejscu. Teraz czas na postepowych facetow.
    • annubis74 Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 15:18
      Faktycznie rewelacja, która coś zmieni, tydzień, który tatuś
      łaskawie poświęci na kontakt z maluchem
      ok, ale co do meritum nic to nie zmienia, już w kolejnym artykule GW
      podnieca się tą zmianą - jak to niby rewolucja. Pomyślmy kto jednak
      będzie pracownikiem do szybszego odstrzału - mamusia która po
      urodzeniu dziecka pójdzie na co najmniej 14 tyg. urlop, czy tatuś,
      który ewentualnie poswięci dziecku tydzień lub dwa.
      • rikol Re: Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 15:39
        Po prostu te urlopy powinny byc obowiazkowe, nie do odstapienia drugiemu
        rodzicowi, oraz rownej dlugosci. Nawet jesli urlop ojcowski bedzie wynosil
        miesiac, to macierzynski i tak trwa kilka razy dluzej. Dziecko powinno byc
        karmione piersia pol roku - i w tym czasie potrzebna jest matka. Pozniej
        dzieckiem moze sie zajac ojciec, na kolejne pol roku. Roczne dziecko moze isc do
        zlobka.
        • leftt Do autora 23.04.09, 16:04
          Nie ma słowa "tacierzyński" - zrozumiałeś głąbie czy ci jeszcze w
          mordę dać?
    • scibor3 Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 16:43
      Niech parlament europejski zadekretuje też, że mi przy następnym dziecku wyrosną
      piersi, bo z moich mimo starań córki mleko nie leciało. Zadekretowali krzywiznę
      ogórka i banana to co im szkodzi.
      • socjopatka Re: Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 16:57
        matka dziecka moze pokarm wczesniej sciagnac i ci zostawic abys je podal w
        butelce. jesli nie podoba sie wam opcja sztucznego pokarmu.

        jak sie chce, to sie wszystko da!
    • bambambama Daddy cool - urlop tacierzyński z UE 23.04.09, 18:31
      Gazeta jest Tacierzem słowa "tacierzyński" a Matką jest GŁUPOTA.
    • wj_2000 Uczepiliście się słowa "tacierzyński" 24.04.09, 12:29
      jakby po stokroć nie było ważniejsze samo meritum.

      Czy ktoś pomyślał, że nie na darmo natura wymyśliła rozmaite
      mechanizmy materialne, nie duchowe, czy zwyczajowe,
      przydatne do zwiększenia szansy odchowania potomstwa? Optmalizacja
      jaka dokonała się w trakcie ewolucji inaczej ustawiła role
      rodziców
      . To matka rodzi i karmi. To u matki w czasie porodu
      wydziela się oksytocyna! Dziecko ssąc matkę przywiązuje się do niej
      stokrotnie bardziej niż do najracjonalniej chcącego postępować ojca.

      Szlag mnie trafił podczas lektury parę dni temu kolejnej
      feministycznej bredni, w której autorka przytacza fakt, iż ciążą i
      poród znacznie podnoszą sprawność fizyczną i intelektualną
      kobiety
      , i że to powinien być argument za zatrudnianiem młodych
      matek, jak najwcześniej po porodzie.
      To ładnie to tak okradać niemowlę!!!!!
      Chyba natura dodała kobiecie owego szwungu, by miała "oczy dookoła
      głowy", by uchronić maleństwo od licznych niebezpieczeństw.
      Matki słuch wyczula się tak niesamowicie, że usłyszy i rozpozna
      kwilenie własnego dziecka na tle hałasu tak dużego, że żaden chłop
      tego nie potrafi.
      Zejdzie na tacierzyńskim do piwnicy, dziecko w tym czasie wypadnie
      z łóżeczka, zakwili, rzygnie, zadławi się i udusi. A matka by
      usłyszała.
      Do roku, no do 10 miesięcy matka powinna być z dzieckiem niemal bez
      przerwy. Dla dobra ich obojga.
      A ewentualne problemy finansowe wdów powinna rozwiązywać emerytura
      małżeńska.
      TO CO POWYŻEJ TO BIOLOGIA, NIE IDEOLOGIA.
      • mwituszy Biologia nie Ideologia 24.04.09, 16:49
        tak biologia jest też to ze ci sie zeby psuja ale jendak
        ideologicznie chodzisz do dentysty zamiast w wieku 45 lat jesc juz
        chleb bez skórki ;-)

        Nie wspomne o innych chorobach które by cie zabiły juz zaraz po
        porodzie ale niestety bardzi nie biologicznie postepowali twoi
        rodzice i do szpitala cie zawozili.

        Jednak Biologia jest ok ;-).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja