seiendes Prof. Balcerzan pisze do Rady Gminy Klimontów 24.04.09, 16:04 Już myslałem, że motto IPN to "Śpieszmy się gnoić ludzi", a podobno przeprosili, to znacznie więcej niż od nich oczekiwałem, rychło w czas. Powstają bowiem niebezpieczne precedensy - uczczenia ulicy/szkoły imieniem odmawiano już Brzechwie, Korczakowi, Waryńskiemu. Lista niebezpiecznie się wydłuża, i kiedyś jakiś gorliwiec może do niej dopisać wszystkich urodzonych w PRL, o doktorantach cytujących Marksa już nie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
bombencja50 Re: Prof. Balcerzan pisze do Rady Gminy Klimontów 24.04.09, 16:33 i Lenina. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.wielonickowiec Proste pytania do prezesa Kurtyki ;) 25.04.09, 01:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=94464156&a=94491799 Odpowiedz Link Zgłoś
antynazista Nieładnie 25.04.09, 02:03 pisać nieprawdę, Panie Profesorze Balcerzan. Jasieński był nie tylko komunistą, był stalinistą, stalinowskim propagandystą, autorem opublikowanego w ZSRR tekstu "Dobić wroga klasowego". Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Nie znasz realiów-nie pisz!;-) 25.04.09, 03:31 W latach 30-tych w Rosji nie można bylo nawet milczeć(szczególnie będąc literatem)-alternatywą byla likwidacja w przypadku cienia(!!!) podejrzenia, co i tak zresztą Jasieńskiego spotkalo.... Odpowiedz Link Zgłoś
no_war Re: Nie znasz realiów-nie pisz!;-) 25.04.09, 11:37 Kto Jasieńskiemu kazał zostać obywatelem ZSRR i literatem radzieckim ? Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Re: Nie znasz realiów-nie pisz!;-) 26.04.09, 07:23 Czlowieku! Poza Rosją w tych czasach niewielu wiedzialo co tam się naprawdę dzieje.Niektórzy traktowali to jako nieuniknione koszty drogi do komunistycznego "raju"(poczytaj np."Przedwiośnie" Żeromskiego). Wielu zachodnich intelektualistów fascynowalo się tym co w Rosji im pokazano i dawali temu wyraz tworząc opinię...Środowiska rewolucjonistów rosyjskich różnych maści przenikaly się i wymienialy ludźmi(b.mlodymi) stosownie do ich aktualnych fascynacji. Nasz Pilsudski (i jego brat) dostal wyrok w tej samej sprawie, w której powieszono brata Lenina, a w roku 1905 siedzial razem z Dzierżyńskim...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Homo sovieticus climontoviensis 26.04.09, 12:02 Ty się od Piłsudskiego trzymaj z daleka. Dla niego pierwszorzędną sprawą była niepodległość Polski, dlatego jego drogi z socjalistami się rozeszły. w 1918 roku ZSRR szykował się do napaści na Polskę, która dopiero co odzyskała niepodległość. Dzięki ustaleniom naszego wywiadu Piłsudski mógł wykonać manewr wyprzedzający ten atak i uchronić Polskę i Europę przed bolszewickim zalewem. Idący z armią czerwoną polscy komuniści i zdrajcy na czele z Konem, Marchlewskim i Dzierżyńskim szykowali się do objęcia władzy jako komisarze ludowi Polskiej Republiki Rad. W tamtym czasie, po tak trudnym boju o niepodległość, żaden Polak patriota nie mógł nie zdawać sobie sprawy czym jest Związek Sowiecki i jakie są jego zamiary wobec Polski (zamiary te urzeczywistnił pakt Ribbentrop-Mołotow i napaść 17 września 1939r.). Postawa Jasieńskiego, który porzucił Polskę i stał się obywatelem ZSRR nie pozostawia żadnej wątpliwości, że nie miał on nic przeciw wcieleniu swojej byłej ojczyzny do nowej ojczyzny wszechświatowej rewolucji. Rozumiem, że można interesować się twórczością Jasieńskiego, ale nadawnie ulicom jego imienia godzi w pamięć tych co walczyli o niepodległą Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Dlaczego GW atakuje IPN i broni Wiktora Zysamana 26.04.09, 00:01 Kampania przeciw IPN w wykonaniu cyngli z Gazety Wyborczej idzie pełną parą. Oto właśnie leją łzy nad losem żydowskiego poety, komunisty i czciciela Stalina, który w swoim więziennym wierszu ma nadzieję, że "Ojczyzna swą straszną pomyłkę spostrzeże". Ta ojczyzna to ZSRR. Ludzie pokroju Jasieńskiego nie powinni mieć swoich ulic w polskich miejscowościach. Uważam apel IPN-u za słuszny. To jest chore, że społeczność Klimontowa w imię źle pojętego patriotyzmu lokalnego nie chce przyjąć do wiadomości prawdy o Jasieńskim. Nie można czcić kogoś, kto gloryfikował komunizm i przyjął obywatelstwo radzieckie. Cykl artykułów GW na temat Jasieńskiego jest dobrym przykładem pokrętnej niczym pejsy filozofii jaką od lat stosuje "gazetka bez napletka" pod wodzą Heleny Łuczywo (Chaber) i Adama Michnika (Szechtera). Jak napisano w artykule "Dziennika": www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207/Wojna_pokolen_przy_uzyciu_cyngli.html "Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek złym losem. To zadanie wykonała w stu procentach." Jak widać GW dba także o los tych Żydów, którzy odeszli. Warto dodać, że IPN ostatnio ustalił niewygodne dla Michnika fakty. Jego ojciec Ozjasz Szechter, był funkcjonariuszem KPP, działał na szkodę Polski, pragnąc oderwać od RP jej wschodnie tereny i przyłączyć do ZSRR. Został on w II RP skazany na 8 lat więzienia za zdradę stanu. Czy w świetle tych faktów można się dziwić, że GW broni zajadle pamięci Wiktora Zysmana, żydowskiego poety i radzieckiego komunisty? Odpowiedz Link Zgłoś