Kościół w Unii się otwiera, Unii się nie boi, z...

30.04.09, 21:06
Dlaczego ma się bać, skoro kościół w Polsce bierze największy szmal
z Uni jako jedyny taki obszarnik ziemski? Nikt w Polsce nie jest
właścicielem takich latyfundiów jak panowie w sukienkach. Szkoda, że
pan ksiądz nie wspomniał, że kościoły na Zachodzie pustoszeją do
tego stopnia, że te szkaradne gmaszyska po prostu sprzedają. Kolej
na nas: pogonić tą swołocz panoszącą się wszędzie tam, gdzie jest
kasa a przy tym ogłupiającą swoimi bajkami normalnych ludzi.
    • adam02138 Kościół Unii się nie boi, bo... 01.05.09, 04:42
      "Kościół nie powinien się bać Karty, bo jej interpretacja należy do
      prawodawstwa państwowego."

      A krajowych poslow to Kosciol trzyma za twarz, wiec nie ma co sie
      martwic.
    • allegrofan Kościół niczego się nie boi... 01.05.09, 09:01
      Popatrzcie w jaki sposób zarabia kościół,zaczynamy:"..

      - 1 -

      Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta,
      żeby ja warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej
      motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, ze
      bogobojny katolik może juz balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tace
      fachowcom.

      - 2 -

      Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor
      z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia,
      bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi
      pieniędzmi dalej dzieje.

      - 3 -

      Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkól państwowych
      zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych.
      Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym
      kolaborantom z władz terenowych kazać organizować rożnego rodzaju konferencje,
      szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje
      dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich
      przymusowych spędach, wiec wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się
      zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie
      płacić podatków.

      - 4 -

      Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym
      przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24
      miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary,
      restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów
      kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać
      praktycznie za darmo.

      - 5 -

      Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny.
      Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win
      ( niby, ze mszalne ) itp. Doskonale przebicie jest również na opłatkach.

      - 6 -

      Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z
      dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

      - 7 -

      Zyski z wynajmu wież kościelnych operatorom sieci telefonii komórkowej 6 - 8
      tys. miesięcznie

      Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada
      tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojna. Trzeba
      przyznać, ze od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny. Ale za to
      otrzymują milionowe dotacje z UE.

      - 8 -

      Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład -
      fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli.
      Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się
      niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

      - 9 -

      Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo
      Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z
      bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie (
      dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana,
      bo innej roboty nie ma.

      - 10 -

      Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam
      byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie.
      Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował
      zakład pracy, wiec się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom,
      do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać
      katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w
      businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby
      portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

      - 11 -

      Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauka. Czarni natomiast kształcą
      swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz
      oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie
      57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa
      ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na
      Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i juz można doić, bo oficjalnie
      szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania
      wydziałów teologicznych na rożnych uczelniach państwowych.

      - 12 -

      Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny watek. Jeżeli ktoś ma
      czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara
      cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z
      ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, ze
      trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez
      pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

      - 13 -

      Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci
      podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą
      wtedy, gdy maja formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek
      skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie cos, ze jeszcze tego nie
      sprywatyzowali, ale juz przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki
      akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z
      nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedz
      S.A. Polityczni mianowany - w tym przypadku jeszcze z rozdania solidarnościowego
      - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego Antoniego z okazji
      festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie 450 000 zł.
      Jankowski ze Świętej Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla diecezji
      legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie Radio Plus z
      Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł miesięcznie.
      Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT. Seminarium Duchowe
      we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańska Organizacja Sportowa 150 000 zł. KGHM to
      tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile czarni wyciągnęli
      ta metoda w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu ? Ile ciągną
      obecnie ?

      - 14 -

      Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a
      misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym
      kontemplacyjnym 100 %. Tez bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na
      moja przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 %
      składki emerytalnej i wypadkowej, która płaca wielebni i tak jest potrącana z
      osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to
      sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, ze wtrącają się do polityki
      a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

      - 15 -

      Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22
      ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne
      placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

      - 16 -

      Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapelan katolicki nie
      wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie
      piecząteczki. Na każdym kroku plac i plac. Kolega opowiadał mi jak poszedł na
      "nauki przedmałżeńskie"...

      DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIEZY

      17. Śluby.
      18. Pogrzeby.
      19. Chrzty.
      20. Kolędy.
      21. Intencje mszalne.

      22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów
      indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili
      ludziom tak zwany czyściec, mimo ze takiego słowa nie ma w Biblii.

      23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych,
      strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w
      przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet ordynariat
      • blue_ula Re: Kościół niczego się nie boi... 01.05.09, 09:24
        lepszego biznesu niż religia jeszcze nikt nie wymyślił.
        Socjotechnika na najwyższym poziomie.
        • herrrkagan Re: Kościół niczego się nie boi... 01.05.09, 09:29
          Otoz to. Kosciol zarabia na ludzkim strachu i ludzkich slabosciach.
          To jest wrecz obrzydliwe!
      • benek231 Re: Kościół niczego się nie boi... 01.05.09, 16:21
        pozwol, ze dorzuce...

        24. Zyski z tytulu przebywania na garnuszku podatnika w formie uposazenia dla
        katechetow i wszystkich zwiazanych z tym swiadczen (ubezpieczenia, emerytury).
        Niemal kazdy klecha jest jednoczesnie katecheta - chocby jedna godzine w
        tygodniu ale jest.

        25. Zyski w postaci kasy wyciaganej z budzetu na utrzymanie wyznaniowych uczelni
        oraz szkol, a takze poprzyklejanych do uniwersytetow wydzialow teologicznych,
        wraz z pensjami i swiadczeniami dla wykladowcow.

        26. Zyski w postaci kasy dojonej na utrzymanie zabytkow i "zabytkow", i innych
        cennych dziel kultury, ktore sa wlasnoscia kk. Podatnik placi na konserwacje a
        kk moze sobie dane dzielo sztuki sprzedac badz podarowac papiezowi, na przyklad.

        Nie jestem pewien czy to juz wszystko ale w sumie i tak niezly skok na kieszen
        oglupionego podatnika.
        • herrrkagan Re: Kościół niczego się nie boi... 01.05.09, 17:00
          Mysle, ze mozna by jeszcze sporo dodac... :(
          • benek231 Re: Kościół niczego się nie boi... 02.05.09, 05:48
            herrrkagan napisała:

            > Mysle, ze mozna by jeszcze sporo dodac... :(
            ======
            Eche...

            Zatem

            27. Zyski z dzialalnosci typowo przestepczej. Kilka lat temu nakryto drukarnie
            kurii w Warszawie na produkcji podobionych nalepek oraz banderoli do francuskich
            perfum.

    • herrrkagan Re: Kościół w Unii się otwiera, Unii się nie boi, 01.05.09, 09:26
      Otoz to. UE powinna dawac pomoc tylko gospodarstwom rodzinnym, a nie
      koscielnym!
    • krzysieeek89 Kościół w Unii się otwiera, Unii się nie boi, z.. 01.05.09, 10:42
      Kościol buduje swoja potęgę na manipulacji i socjotechnice a w polsce jako kraju
      "wybitnie katolickim" łatwo mu to przychodzi. gdzie się podziały hasła
      dobrowolnego ubóstwa?
      • wanda43 Re: Kościół w Unii się otwiera, Unii się nie boi, 02.05.09, 08:34
        Kosciol od IV wieku, czyli od powstania buduje swoją potęgę na glupocie i
        ciemnocie barankow oraz spolegliwej sobie wladzy. W Polsce trafil na podatny
        grunt, to doi, ile sie da. Kraj i ludzie biednieją, a ta zaraza sie bogaci.
    • benek231 Re: Kościół w Unii się otwiera, Unii się nie boi, 02.05.09, 16:42
      herrrkagan napisała:

      > Otoz to... Kosciol buduje swoją potęgę na glupocie i ciemnocie
      > barankow oraz spolegliwej sobie wladzy... :(
      =====
      Dodaj do tego sq'urwiona moralnosc parafianina - przez Nygusow ma sie rozumiec i
      w wiadomym celu. Bo czy moralnym jest czlowiek udajacy, ze nie widzi przekretow,
      pazernosci, podofilii, czy klamstw swojego kleru?
    • pablobodek Kościół - JAKI !!!! Zielonoświątkowców !! 04.05.09, 09:44
      Czytam skrót, artykuł i ze stopki muszę się domyślać, o jakim
      kościele mowa.
      W Polsce formalnie nie ma jeszcze jednego kościoła państwowego, jest
      ich działających wiele.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja