Nasze unijne sukcesy i porażki

01.05.09, 09:12
zostaliśmy trzecim światem w Unii. To sukces czy porażka?
    • balbi.nka Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 09:23
      Pięć lat minęło, jak jeden dzień... A my,jako obywatele Polski i Europejczycy
      ze świadomością, jak za Ćwieka króla.Zbliża się termin Wyborów do
      Europarlamentu, a my? Nas to nie interesuje, nas to nie dotyczy, bo ponoć i
      tak sami się wybierają.Kto? A no właśnie... To jest ta mentalność
      Ćwieczkowska. Efekty? Brak obsady, spowodowany czym?Nie wiem, albo nawet
      myśleć nie chcę.Skutki? Mała skuteczność w działaniach na rzecz promowania
      rozwiązań efektywnych dla naszego Państwa. Może tak pomóżmy "myśleć" naszym
      politykom 7 czerwca? ;)
      • tuitam_online Re: Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 10:06
        balbi.nka napisała:

        >Zbliża się termin Wyborów do Europarlamentu, a my? Nas to nie
        interesuje, nas to nie dotyczy, bo ponoć i tak sami się wybierają.

        Hm, to może wykaż na co europarlament ma wpływ w naszym życiu? I nie
        myl przy tym europarlamentu z innymi eurociałami, które wybiera
        rzeczywiście nie wiadomo kto (wymienisz może eurokomisarzy, których
        ty wybrałaś?) , a które decydują o tym, jakie zakłady mamy w Polsce
        zamknąć (ciekawe, że ta zasada nie tyczy Niemiec czy Francji), jakie
        ogórki wolno sprzedawać i którędy mamy budować drogi.
        • balbi.nka Re: Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 10:19
          Ciekawe,że zasada ta, nie dotyczy takich państw jak Niemcy, czy Francja...
          Wiesz...ja wykazywać Ci nic nie muszę, masz swój rozum, swoją możliwość oceny,
          ja mogę jedynie , podobnie jak my wszyscy maluczcy,próbować wybrać takie osoby(
          głosując 7 czerwca), które chociaż w minimalnym stopniu "zawalczą" o nasz
          potencjał gospodarczy w UE Bo Wiesz...Jaki pan, taki kram. I niekoniecznie
          muszą być to osoby poklepywane protekcjonalnie po ramionkach, albo na
          "misiaczka" masowane:)
    • shiin UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 09:25
      PKB, koniunktura - to wszystko wynikało z ogólnej koniunktury obecnej na
      rynku. To samo rolnictwo - produkty rolne drożały. Teraz jest kryzys i to
      widać. Niczego takiego dzięki UE nie było (chyba, że obecne spadki wszystkich
      wskaźników to też "zasługa UE"). I nadal nie można w naszym trzecim świecie
      kupić w dowolnym sklepie np. Dr. Peppera itp. Granice bez paszportów? Co z
      tego! Na zachodzie nie mają dowodów osobistych i posługują się paszportami...
      • piot-r-wawa Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 09:30
        masz rację!!! chociaż nie, chyba niezupełnie masz rację. tak częściowo zgadzam
        się z tobą, ale co do niektórych spraw pomyliłeś się. wiesz co, właściwie to
        wcale nie masz racji, cała ta twoja wypowiedź to kompletny stek bzdur.
      • balbi.nka Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 09:31
        Unia niczego nie daje, pewne "sprawy" gwarantuje.To co weźmiemy z korzyścią dla
        siebie, zależy od naszego potencjału intelektualnego i gospodarczego. Czy tylko
        siłą roboczą napędzającą, lub stabilizującą gospodarki państw unijnych , mamy
        ambicję być?
        • shiin Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 09:42
          balbi.nka napisała:

          > Unia niczego nie daje, pewne "sprawy" gwarantuje.

          Nawet trafne - gwarantuje powszechny socjalizm. I odbiera.
          • balbi.nka Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 10:06
            W zaczepnego "kopanego" już dawno się nie bawię,bo nastąpiła przewaga pewnej
            grupy komórek w organizmie:)Nie dyskutuję "wybiórczo" ,ale skoro chcesz forsować
            teorię socjalizmu, to spróbuj ją zastosować do dalszej treści mojego komentarza
            dla Ciebie Przypominam całość, abyś nie musiał "skakać" :)Unia niczego nie daje,
            pewne "sprawy" gwarantuje.
            To co weźmiemy z korzyścią dla
            siebie, zależy od naszego potencjału intelektualnego i gospodarczego. Czy tylko
            siłą roboczą napędzającą, lub stabilizującą gospodarki państw unijnych , mamy
            ambicję być?
        • tuitam_online Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 10:10
          balbi.nka napisała:

          > Czy tylko
          > siłą roboczą napędzającą, lub stabilizującą gospodarki państw
          unijnych , mamy ambicję być?
          Sądząc po tym, że np. z przemysłu samochodowego ostały się u nas
          montownie, a jako tako ludzie jeżdżą na zmywaki i zamiatać ulice w
          Londynie - tak.
          • plosiak Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 10:21
            A przed wejściem do UE Polacy na zmywaki nie jeździli ? Wszystko zależy od
            danego przypadku, mój kuzyn np. wyjechał 3 lata temu, pracuje jako informatyk,
            bardzo się rozwinął, wraca niebawem i zakłada w Polsce firmę. Brat z kolegami
            natomiast korzystając z wejścia do UE zarobili fajną kasę dostarczając polskie
            jedzenie do GB. Teraz współpracują z poznanymi tam przedsiębiorcami. Trzeba
            myśleć, na wejściu do UE i Schengen można dobrze zarobić.

            Na przystąpieniu do UE najbardziej skorzystali chyba rolnicy. Poza tym jest całe
            mnóstwo dziedzin życia codziennego, które stały się normalniejsze dzięki UE, np.
            obniżka cen za rozmowy telefoniczne, rozwój infrastruktury Internetu (choć
            powinien być jeszcze bardziej dynamiczny). Setki tysięcy Polaków korzystają z
            unijnych dotacji na rozwój własnych firm.

            Prawda jest taka, że jeśli komuś się chce, to z przystąpienia do UE odniesie
            mnóstwo korzyści. Jeśli ktoś prezentuje postawę roszczeniową - będzie zawsze
            niezadowolony.
          • shithead Re: UE niczego nam nie "dała" 01.05.09, 12:36
            A jakie to samochody chcialbys produkowac? FSO Polonez mlotkiem klepany, czy
            moze syrenki lub warszawy? A statki z polskich stoczni? Kto mialby je kupowac
            niby kupowac? A moze je budowac, skladowac i trzymac na lepsze czasy a noz ktos
            je kupi za 50 lat? Bo jak na razie to Chinczycy sa duzo tansi i to ich stocznie
            robia kase. Get fucking real and start thinking!!!!.
    • mam.4 Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 10:42
      Kto my i komu nam? Na jednym biegunie na polnocy Pomorze, Kaszubi, Warmia i
      Mazury, na poludniu Slask, Podkarpacie, Malopolska. Zachod to Wielkopolska, po
      drugiej stronie Podlasie, Lubelszczyzna. Tu tez jest duzo nie wyjasnionych szkod
      i dlugow, kto komu, po co i dlaczego akurat jemu? Europa to jest to samo tylko
      jezykowo zroznicowana. Pisze to dlatego, ze w tym kraju prawie wszyscy sobie
      skacza do oczu i nie respektuja sie nawzajem, tylko choragiewki, mundury, czapki
      i koscioly obliguja do milczenia.
    • stanislaw32 Re: Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 10:47
      to ogromny sukces. jako alternatywe mielismy byc rowniez trzecim swiatem ale
      poza unia.
      • treblinek_jedwabnik zniszczone stocznie, drozyzna + 40% 01.05.09, 11:15
        dziekujemy ci unio!
        • shithead Re: zniszczone stocznie, drozyzna + 40% 01.05.09, 12:39
          Polskie stocznie byly gowno warte to i je szlag trafil. Jak beda wstanie budowac
          lotniskowce o napedzie nuklearnym to mozesz zaczac rozmawiac o ich rentownosci.
    • pampalini77 Re: Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 11:51
      Niech się świeci 1 maja ;-) www.youtube.com/watch?v=AkAd1titSBY
    • turysta86 Gdzie ten kraj miodem i mlekiem płynący? 01.05.09, 12:38
      Tak mnie zapewniały uśmiechnięte mordy z bilbordów przed referendum, że Unia
      zrobi z Polski eldorado, a tu jakoś nie wyszło. Jak dziadowaliśmy tak dziadujemy
      dalej. Mydlą nam oczy jakimiś dotacjami, a skąd one się niby biorą? Z nieba
      spadają te pieniądze? Z podatków każdego z nas. Nie wspomnę już o złodziejskich
      limitach co2. Wciskają nam też, że dzięki Unii jeździmy po Europie bez
      paszportu, a przecież można być w Schengen, a nie trzeba być w Unii.
      • shithead Re: Gdzie ten kraj miodem i mlekiem płynący? 01.05.09, 12:41
        Jak dziad chce byc tylko dziadem to mu i bog na to nic nie poradzi!!!
    • 4dick kompromis w sprawie Rospudy?! 01.05.09, 12:41
      smiech na sali! Komunisci z UE wybudowali sobie drogi jak chcieli a nam mowia co
      my mamy robic. - to jest sukces Tuskoszenki!
    • pisac_na_berdyczow Koniec wspomnień - zainteresujcie się przyszłością 01.05.09, 12:54
      PRZECZYTAJCIE!!! POMYŚLCIE O SWOICH DZIECIACH!!!! UWAGA, OTO INFO O PLANACH WPROWADZENIA DYREKTYW DOTYCZĄCYCH ŻYWIENIA
      PRZECZYTAJCIE!!!!

      CODEX ALIMENTARIUS

      Globalna kontrola rządów i korporacji nad żywnością i zdrowiem

      Wyobraź sobie…


      Wyobraź sobie Świat, w którym uprawa warzyw, owoców i ziół w przydomowym ogródku bez specjalnego zezwolenia jest nielegalna. Czasy, w których witaminy i minerały możesz kupić tylko w aptece, na receptę, w dawkach bezwartościowych dla jakiejkolwiek terapii. Wyobraź sobie że zielarze, lekarze stosujący naturalne metody leczenia (terapie witaminowe, homeopatię, medycynę chińską i tybetańską) chcąc leczyć muszą ukrywać się przed policją. Żywność „ekologiczna” zawiera dodatki chemiczne, może być napromieniowana, a Ty nie jesteś o tym informowany. Pozostała żywność może zawierać wysokie dawki pozostałości ponad 3700 pestycydów, kilkaset dodatków chemicznych, także tych podejrzewanych o działanie rakotwórcze. Żywność modyfikowana genetycznie, niezależnie od wyników badań, uznana została za bezpieczną i dostępna jest w każdym sklepie, a w najbliższej przyszłości zniesiona będzie informacja o zawartości GMO na opakowaniach. Wykorzystywanie ziaren zebranych z pól do ponownych zasiewów, jest przestępstwem. Coraz więcej ziaren nie daje plonów, ziarna te nazywane są ziarnami terminatorami. Największe firmy biotechnologiczne mają patent na poszczególne gatunki roślin i zwierząt. Chcąc je hodować musisz wnosić opłaty patentowe, w przeciwnym razie jesteś przestępcą. Każda roślina lub zwierze hodowlane i każdy produkt może zostać uznany za produkt medyczny i podlegać ostremu reżimowi farmaceutycznemu. Produkt taki może zostać usunięty ze sprzedaży do czasu przejścia rygorystycznych, niezwykle kosztownych testów klinicznych, stosowanych dzisiaj dla leków syntetycznych.

      To nie jest scenariusz ponurego filmu science-fiction. Nie jest to też koszmarny sen. Tak może wyglądać sytuacja w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej i na Świecie za kilka lat, jeśli wprowadzone zostaną wytyczne Komisji Kodeksu Żywnościowego (Codex Alimentarius). Część z tych zmian już została wprowadzona w różnych krajach na Świecie i znalazła swoje odzwierciedlenie w prawie Unii Europejskiej i prawie poszczególnych krajów. Nie wierzysz??? To czytaj dalej…

      Codex Alimentarius - wypaczone intencje…

      Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) powołała Komisję Kodeksu Żywieniowego (na Świecie znany jako Codex Alimentarius) w 1963 roku poprzez Organizacje Narodow Zjednoczonych do spraw Wyzywienia i Rolnictwa (FAO) i Światową Organizację Zdrowia (WHO). Celem utworzenia Codexu było promowanie bezpieczeństwa żywności dla konsumentów i dobrych praktyk w handlu żywnością.

      Codex Alimentarius jest międzyrządowym ciałem ze 170 krajami członkowskimi. Komisja koordynuje prace prowadzone przez międzynarodowe organizacje rządowe i pozarządowe (INGO), dotyczące dotyczących standardów i wytycznych żywieniowych. Większość organizacji pozarządowych biorących udział w posiedzeniach Codexu reprezentuje interesy korporacji międzynarodowych. Organizacje te nie posiadają prawa głosu, ale mogą uzyskać uzyskać prawo obserwatora.

      Codex stał się najważniejszym ciałem ustanawiającym międzynarodowe standardy dla handlu żywnością.

      Około 300 wytycznych i standardów Codexu jest używanych w krajach członkowskich jako podstawa do stanowienia prawa regionalnego i krajowego, oraz przez Światową Organizację Handlu (WTO) jako podstawa do rozstrzygania międzynarodowych sporów handlowych.

      Codex przebył długą drogę od swych pierwotnie ustalonych celów, koncentrujących

      się wokół ochrony konsumentów poprzez zapewnienie że żywność będzie wolna od

      zanieczyszczeń takich jak pozostałości pestycydów. Obecnie daje oficjalne pozwolenie na wprowadzenie do handlu wszystkiego, od pestycydów, poprzez dodatki chemiczne, organizmy modyfikowane genetycznie, po substancje zawierające metale ciężkie. Dzieje się to pod wpływem działania lobby przemysłu biotechnologicznego (GMO), farmaceutycznego i medycznego (ograniczenie konkurencji ze strony coraz bardziej popularnych i skutecznych terapii naturalnych), chemicznego (pestycydy i dodatki chemiczne) i spożywczego (obniżenie standardów żywności zwykłej i ekologicznej , napromieniowanie, dodatki chemiczne). Lobby te wspierane przez rządy budują wpływają na prawo które ma zapewnić im kontrolę rynku żywności i zdrowia w następnych dekadach. Podczas gdy rząd USA wspiera GMO, Komisja Europejska wprowadza do Codexu restrykcyjne zapisy Dyrektyw ograniczające dostępność minerałów, witamin, ziół oraz zmianę sposobu traktowania różnych produktów żywnościowych na produkty medyczne. Targi dobijane na linii UE - USA prowadzą do wprowadzania kolejnych zapisów wspierających przemysł i pozbawiających konsumentów obecnych praw i swobody wyboru. Brzmi skomplikowanie??? To przeczytaj kilka przykładów…

      Co nie jest dozwolone jest zabronione…

      Obecnie handel żywnością, (w tym ziołami i substancjami odżywczymi takimi jak witaminy i minerały, aminokwasy itp.) podlega generalnemu prawu. To co nie jest zabronione jest dozwolone. I tak na przykład zabroniona jest uprawa maku czy marihuany.

      Odmienna jest sytuacja na rynku sztucznych substancji jakimi są leki. Tu obowiązuje prawo: co nie jest dozwolone jest zabronione, znane także jako kodeks napoleoński.

      Zapisy Codexu i powiązanych z nim Dyrektyw Unii Europejskiej zmieniają tą sytuację w żwyności. Całe kategorie żywności (w tym właśnie substancje odżywcze i zioła) będą traktowane jak produkty farmaceutyczne. Obowiązywać będzie lista pozytywna (substancji dozwolonych). Wszystko co znajdzie się poza tą listą będzie zabronione. Na listę pozytywną w UE zostały dopuszczone niektóre formy minerałów i witamin, oraz część ziół. Pozostałe są tymczasowo dopuszczone do stosowania, natomiast od 1 stycznia 2010 roku staną się nielegalne. Podobna sytuacja miała miejsce w USA i Kanadzie. Tam mimo protestów mieszkańców policja wraz ze służbami farmaceutycznymi robiła naloty na apteki i sklepy konfiskując preparaty (np. witaminowe) i nakładając kary.

      Na liście pozytywnej nie znalazło się np. żelazo…

      Bezwartościowe dopuszczalne dawki witamin i minerałów…

      Dla dopuszczonych form witamin i minerałów określono wstępnie górne dozwolone dawki (GDD) możliwe do stosowania w suplementach diety. Nie mająca podstaw naukowych metoda określania dawek, powoduje, że dawki te zostały ustalone na skandalicznie niskim poziomie. Dla przykładu: w 200 g steku z polędwicy zjadasz około 7,2 mg cynku, ponad 3 razy więcej niż maksymalny poziom cynku wyznaczony dla suplementów diety, jedna duża marchewka (70g) zawiera zwykle 7,2 mg beta-karotenu, tj. 3,6 raza więcej niż GDD beta-karotenu dla suplementów diety, jeden orzech brazylijski (5g) zawiera przeciętnie 96 mcg selenu, ponad 3 razy więcej niż GDD selenu dla suplementów diety. Ustalenie GDD na takich poziomach skutecznie wyeliminuje z rynku coraz popularniejsze preparaty odżywcze, a tym samym zlikwiduje problematyczną konkurencję dla patentowanych leków, przeznaczonych do leczenia chorób powstających m.in. w wyniku coraz powszechniejszego niedoboru witamin i minerałów w diecie.

      Koniec żywności ekologicznej i przydomowych upraw…

      Wielkie amerykańskie koncerny biotechnologiczne zapewniły sobie przychylność kolejnych administracji w celu uznania GMO za bezpieczne i promowania ich na rynkach światowych. Amerykańska Federalna agencja ds. żywności i leków (FDA) uznała GMO za tożsame z naturalnymi odpowiednikami bez przeprowadzenia badań na ludziach i zwierzętach. Ewentualne próby zgłaszania sprzeciwu wobec takiego podejścia, poparte analizą efektów ubocznych stosowania GMO, podejmowane przez pracowników FDA były tłumione przez przełożonych i naciski z góry, gdyż stanowiły zagrożenie dla kariery i interesu narodowego USA. Wielu urzędników FDA dopuszczających GMO na rynek wcześniej lub później pracowało dla producentów dopuszczanyc
    • pisac_na_berdyczow Koniec wspomnień część 2 01.05.09, 12:56
      CIĄG DALSZY!!!

      Wielu urzędników FDA dopuszczających GMO na rynek wcześniej lub później pracowało dla producentów dopuszczanych odmian roślin. Obecnie na świecie dostępnych jest dziesiątki a może setki badań wykazujących, że GMO wywołują wiele katastrofalnych skutków dla ekosystemów i konsumentów - w tym mogą być przyczyną bezpłodności, o czym świadczą ostatnie badania zlecone przez austriacki rząd.

      Niezależnie od tego amerykanie nadal promują GMO jako sposób na rozwiązanie problemów żywnościowych świata i uzależniają kolejne regiony i kraje od dostawców patentowanych produktów GMO, w tym nie dającego plonów ziarna typu terminator.

      Obecnie w Kongresie USA znajduje się propozycja Ustawy, wnoszącej obowiązkowe stosowanie przemysłowych metod uprawy roślin „wykorzystania pestycydów, nawozów sztucznych, itp.” które w przypadku uchwalenia oznaczać będzie koniec rolnictwa ekologicznego i tradycyjnego oraz przydomowej uprawy. Już nie długo może się okazać że hodując w Stanach Zjednoczonych marchewkę w ogrodzie, nie stosując odpowiednich procedur i pestycydów oraz nie mając pozwoleń jesteś pospolitym przestępcą.

      Naturalne Nielegalne!? Nigdy !!!

      Musisz sobie drogi czytelniku odpowiedzieć czy chcesz żyć w takim świecie. Być może trudno Ci w to wszystko uwierzyć. Kojarzysz Unię Europejską z dobrym wujkiem dającym pieniądze na drogi, mosty i inicjatywy społeczne. Ale Unia ma też twarz ogromnych grup interesów i związanych z nimi urzędników, którzy Twoim kosztem chcą przejąć kontrolę nad rynkiem żywności i zdrowia. Zapytasz dlaczego się o tym nie mówi w prasie i w polityce. Prawo unijne i międzynarodowe nie jest wdzięcznym tematem dla mediów goniących za codzienną sensacją, lub kontrolowanych przez kapitał zaangażowany w branże wpływające na jego powstanie. Nie jest także łatwym tematem dla polityków bardziej zaangażowanych w budowę swojego wizerunku niż w merytoryczną dyskusję, oraz dla niemałej grupy korzystającej z wprowadzenia podobnych regulacji.

      Zanim podejmiesz jakiekolwiek działania sprawdź fakty: krótki opis już obowiązujących unijnych dyrektyw, historię i informacje o Codexie, informacje o zagrożeniach jakie niesie. Więcej informacji znajdziesz w internecie na stronach polskich: www.naturalnenielegalne.pl i www.stopcodex.pl i angielskojęzycznych: www.anhcampaign.org .

      Co możesz zrobić ? Wbrew pozorom bardzo dużo. W tej chwili zbierane są w całej Unii Europejskiej głosy pod petycjami w sprawie referendów, które w przyszłości uniemożliwią podobne praktyki Komisji Europejskiej i ograniczą wpływ globalnych korporacji. Referenda, dotyczą zarówno zagrożonych obszarów wolności wyboru: Referendum w sprawie naturalnych środków leczniczych, jak i zmiany sposobu rozstrzygania spraw w UE: Europa Tworzona przez Ludzi Dla Ludzi. Możesz też włączyć się aktywnie w Kampanię Naturalne Nielegalne!? Nigdy!!! Informując znajomych, drukując i wieszając plakat w miejscu publicznym, informując (euro)posłów, Premiera i Prezydenta o swoich obawach.

      Wszystkie te działania możesz podjąć samodzielnie lub korzystając z informacji, wskazówek i materiałów zamieszczonych na ww. stronach.

      Zmiany jaki obecnie chce wprowadzić Komisja Europejska są wyjątkowo perfidne i nieetyczne. Niosą bardzo poważne skutki dla zdrowia i kształtu Europy w następnych dziesięcioleciach. Jest jednak nadzieja, że skala próby narzucenia interesów korporacji mieszkańcom Europy i bezczelny sposób w jaki się to dokonuje wywoła wystarczająco silną reakcję by wprowadzić przełomowe zmiany w sposobie rządzenia Europą. Zaangażować jej mieszkańców w tworzenie Europy dla Ludzi.

      Opracował K.O.

      UWAGA powyższy tekst prosimy swobodnie kopiować i rozysłać do znajmoych, gazet i czasopism….
    • taki.litwa Nasze unijne sukcesy i porażki 01.05.09, 13:10
      Nie rozumiem. Czemu niepodpisany traktat z Lizbony ma być wpadką? Przecież
      gazeta powinna chyba przekazywać w miarę obiektywne informacje a nie agitować
      za określoną opcją światopoglądowo-polityczną? Czemu jeden redaktor wypowiada
      się za cały naród? "Nasze unijne sukcesy i porażki" - no ja jakoś się nie
      poczuwam. Naszą narodową porażką to może być przegrana na Mistrzostwach Piłki
      Nożnej, a nie przegłosowanie bądź nie jakiejś tam kontrowersyjnej ustawy przez
      naszych pożal się boże polityków. To porażka co najwyżej dla PiSu, a nie dla
      Polski.
    • gyubalwahazar Dwa lata zostały zmarnowane przez PiS!!! 03.05.09, 13:23
      PiS zmarnował 2 lata.

      GOSPODARKA:
      1. Mogliśmy mieć już euro (po najlepszym kursie).
      2. Zablokowana prywatyzacja m. in. zmarnaowana szansa na uratowanie stoczni.

      DYPLOMACJA. Myśl przewodnia: Niszczenie roli Polski w Europie i świecie.
      1. Idiotyczne weto "mięsne" na rozpoczęcie nowych negocjacji UE-Rosja,
      spowodowało przedłużenie obowiązywania starej umowy "wynegocjowanej" przez
      kumpli Putina Chiraca i Schroedera. Tym samym bracia Kaczyńscy pozbawili Polskę
      możliwości wpłynięcia na to na jakich zasadach odbywa się współpraca UE-Rosja.
      To był wspaniały prezent dla Putina ze strony PiSu.
      2. Likwidacja polskiego wywiadu wojskowego. Na sprawy dotyczące Unii wielkiego
      wpływu nie miała, ale trudno sobie wyobrazić np. możliwość zablokowania
      gazociągu północnego bez sprawnego wywiadu. Jeszcze większy prezent dla Putina.
      3. Wojna o Kartofla i odwołanie szczytu Trójkąta Wiemarskiego. Niektórzy
      twierdzą że to niekompetencja i głupota, ja zaś uważam, że starannie dobrana
      strategia niszczenia roli Polski w Europie. Nie muszę dodawać kto na tym
      skorzystał.
    • jorn Nasze unijne sukcesy i porażki 03.05.09, 14:11
      Artykuł niezły, ale nie do końca rzetelny:

      1. Euro - fakt, Belka deklarował przychylność, ale nic (albo bardzo mało) zrobił, żeby wprowadzenie € było możliwe. Później PiS ze swoją buraczaną koalicją faktycznie zaprzepaścił tę szansę, zobaczymy czy Tuskowi się uda.
      2. Stocznie - to raczej zaliczyłbym do sukcesów: w końcu polscy podatnicy przestaną dotować nierentowne firmy. Porażką raczej jest to, że nie udało się zablokować takich samych socjalistycznych praktyk w innych krajach (banki, przemysł samochodowy).
      3. Pierwiastek wcale dla Polski nie byłby korzystny, bo Polska w skali UE nie jest krajem średnim, tylko dużym. Średnia to jest Rumunia, czy Holandia. PiSowski pomysł przeforsowania tego systemu przypisuję raczej kompleksom Kaczyńskich niż kalkulacji interesu narodowego.
      4.Partnerstwo wschodnie - to rzeczywiście sukces, ale teraz trzeba pilnować, żeby to partnerstwo nie stało się narzędziem służącym do trzymania tych krajów w separacji od UE, czy wręcz wepchnięcia ich w łapy Rosji (rusofilów w zachodniej części Europy jest ciągle masa).

      Z pozostałymi punktami się zgadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja