kapitan.kirk
02.05.09, 09:20
No cóż, jak mówi przysłowie, dłużej klasztora niż przeora. I choćby
Castro Bros. cieszyli się wyjątkową długowiecznością, to jednak nie
ma wątpliwości, że obecnie rodzone pokolenia ich przeżyją - czego
wypada Kubańczykom z serca życzyć.
Pzdr