Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku

05.05.09, 09:19
Delegalizacja i konfiskata majątku związków zawodowych - kto za?
Dziś te organizacje przynoszą więcej szkody niż pożytku.
    • librek Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 09:56
      Jestem za, działacze na pensje ze składek, siedziby wynajmowane za
      środki związkowe poza zakładem pracy.
      Ustawa o związkach jest ustawą mafijną i należy ją zmienić, tylko
      żaden polityk nie zechce się narazić tej bandzie nierobów
      nazywanej "działaczami", którzy dla ochrony swoich stołków potrafią
      zablokować każdą decyzję polityczną i gospodarczą. Podobna sytuacja
      jest w PZPNie.
    • 2_mirabelka40 Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 10:30
      Gdańsk, Szczecin czy inne miasta są nasze, Polaków. Nie może tak być, że
      niewielka grupa szantażuje wszystkich. Ważne są stocznie, sklepy, zakłady mięsne
      i inne firmy w Polsce. Polska to nie tylko stocznie, górnictwo czy PKP.
      Najwyższy czas żeby pracownicy należący do związków określili się czy
      utożsamiają się z działaniami swoich przedstawicieli.
      Nie jestem pewna czy wszyscy członkowie związków pochwalają palenie opon, zadymy
      itd. My Polacy mamy prawo do godnego uczczenia naszych rocznic czy świąt
      narodowych.
    • hrkagan Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 10:54
      Etos Solidarnosci zawsze zywy:
      levy napisał: Delegalizacja i konfiskata majątku związków
      zawodowych - kto za?
      • hrkagan Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 10:55
        PS: a czemu nie zdelegalizowac znacznie bardziej szkodliwych
        organizacji, takich jak partie polityczne i parlament?
    • gajane4 Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 11:32
      Szlak trafia przeciętnego Polaka. Czy za czyny stoczniowców (ale
      nie tylko ich) walczacych przed 89 rokiem mamy płacić dozgonna
      rentę "wieszajacym się" na zasługach poprzedników? Skoro od 20 lat
      nie dorobili się opłacalnej produkcji to znaczy, że chca brac
      pieniądze za nieróbstwo!
      • hrkagan Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 11:42
        A czemu Unia i USA nie pomoga polskim stoczniom, tak jak pomagaja
        swoim bankom, tez przeciez przynoszacym olbrzymie straty?
    • katmoso Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 11:52
      pan Tusk ma monopol na demonstracje polityczne pod pomnikiem
      stoczniowców? jeśli związkowcy zgłoszą swoją manifestację i dostaną
      zgodę, mają takie samo prawo do głoszenia swoich postulatów. a że
      popsują politykom jakieś świeto, którego ci zapewne nawet nie
      rozumieją?
      pan Tusk się obrazi i przeniesie obchody gdzie indziej? w porządku.
      tylko po co te słowa o "wstydzie dla Polski", "psuciu uroczystości"?
      mnie jako Polkę obrażają często nasi pazerni i bezmyślni politycy.
      ale jest wolność zrzeszania się w organizacjach partyjnych, więc
      muszę to z bólem akceptować.
      • uutek Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 17:31
        Jeśli rzeczywiście "Solidarność" chce robić dym podczas 4 czerwca to
        wiocha i wstyd dla Polski. Pięknie się światu zaprezentujemy. Ten
        plac nie jest własnością zwiazkowwców.
        Jak się patrzy na to co związkowcy robią to widać że nie bronią
        pracowników i nie walczą o warunki pracy (sprawdźcie czy udzielają
        sensownych porad z zakresu prawa pracy) tylko bawią się w politykę.
        Tym panom już dziękujemy.
    • kkanibalizm Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 11:53
      Widać Panowie powyżej nie wiedzą czym jest demokracja, to nie rządy większości
      nad mniejszością, którą się jeszcze dodatkowo marginalizuje lub nazywa
      "nieznaczącymi ludźmi", atakując mniejszości atakuje się samą demokracje. Co
      więcej nie istnieje coś takiego jak demokracja w odniesieniu do
      rzeczywistości, to nie jest skończony proces. Możemy mówić ew. o
      demokratyzacji. 4 czerwca to święto garstki uprzywilejowanych, ludzi którzy
      zdradzili interes pracowników w imię własnych korzyści. Teraz szantażują że
      albo "święto" obędzie się zgodnie z ich poglądem albo nie odbędzie się wcale.
      Niedługo wyjdziemy na ulicę, pokażemy że to nie my walczyliśmy o kapitalizm,
      że zostaliśmy zdradzeni przez elity Solidarności, które nie służyły swej
      robotniczej bazie. Bez względu na to w jakim mieście obchody się odbędą,
      będziemy tam. Nie posłużycie się wydarzeniami z 89, wielka mobilizacją
      robotników do rozwiązania historii.
    • altmagus Pracy a nie kościoła lud głośno woła. 05.05.09, 14:16
      Pracy a nie kościoła lud głośno woła.
      Nie dla nich świecka droga, co zrobią olaboga!

      Samochód dla kleru, tobie pompka od roweru!

      Towarzysz Solidaruch!

      Dzielimy solidarnie panie i panowie,
      Ja oraz wy bierzemy po połowie!
      No, aby nie było w tym oszukaństwa
      jeszcze połowę wezmę wam dla państwa.
      No, wiecie posady mam na głowie,
      podzielę wasze jeszcze po połowie.
      No jeszcze wasze grzechy pooglądam,
      to tym lepszym od was z waszego dodam.
      No jeszcze są modlitewne błagania,
      im z waszego coś znajdę do dodania.
      No jeszcze członków wspiera mnie tak wielu,
      wezmę wam, dam im jak w Pe eR eLu!
      Władza nad duszą dzielona na troje,
      a u nas macie dzielenie na dwoje
      i tym sposobem macie większe swoje!

      Za resztę Polonia ci kupi napis na plecy – głupi!

      I zadęła w Zelniewie z „łorganami walturnia”
      mamy durnia, mamy durnia, maaaamy durnia!
      I zadęła w Toruniu z „łorganami walturnia”
      my chcemy durnia, my chcemy durnia!
      My poddani i nam rozumu ani, ani!!!!!!!

      Jak powiedział wodzuś Gnomo,
      jestem tam gdzie stało ZOMO!
      Dlatego dodam za ojcem Rydykiem,
      jest on fircykiem, jesteś fircykiem?
    • mela_1 N-ty garnitur panny "S" 05.05.09, 14:35
      Nie dziwi mnie symbioza PiSu i "Solidarności" AD.2005-2009. To n-ty
      garnitur działaczy politycznych czy związkowych. Ludzie ci niewiele
      mieli do powiedzenia w latach 80-tych, później zresztą też.
      Frustracja i niezadowolenie, że nie "załapali" się na zwycięstwo 89
      roku sprawiło, że sensem ich istnienia jest odrzucanie naszego
      wspólnego zwycięstwa. Kaczyńscy, którzy pałętali się koło Okrągłego
      Stołu - dziś mówią o zdradzie. "Związkowcy", którzy mają
      czyściuteńką kartę kombatancką - dziś dopisują sobie legendę. Mamy
      przeto alians miernot - politycznych i związkowych, które za wszelką
      cenę - cenę kompromitacji Polski, cenę krwi i podziału na "my"
      i "oni" chcą zaistnieć w świadomości Polaków.
      Jeśli PiS i stoczniowcy zapaskudzą nasze wspólne święto - stracą
      moralne prawo do rządu dusz.
      • kkanibalizm Re: N-ty garnitur panny "S" 05.05.09, 15:35
        O czym ty mówisz ? Połowa dzisiejszych partii to ludzie, którzy "załapali" się
        na "zwycięstwo" 89 roku. Władza PRL została zmuszona do pertraktowania z ludźmi
        takimi jak Wałęsa i to jest ich święto a nie związkowców, których interes został
        zdradzony. Prawdziwa robotnicza Solidarność w latach 80 miała najwięcej do
        powiedzenia bo wtedy jeszcze zajmowała się sferą ekonomiczną a nie "innymi",
        "obcymi", "Komunistami", "ateistami" Radzę poczytać np. program Samorządna
        Rzeczpospolita. Solidarność po 84 a nawet 81 to elity, które odwracały uwagę
        ludzi pracy od prawdziwych problemów proponując zastępcze. Co do podziału na
        "my" i "oni", nie wiem co przez to rozumiesz ale społeczeństwa kapitalistyczne
        podzielone sa na klasy. Dajmy dziś spokój propagowaniu teorii uniwersalności
        interesów, w interesie pracownika nie leży interes pracodawcy. Teraz mówi się
        jak Ci źle to tez załóż firme i daj pracę. Ciekaw jestem tylko kto by pracował
        gdyby wszyscy założyli sobie firmy. "Moralne prawo" i "rząd dusz" liberalne
        elity Solidarności z 84 były by z Ciebie dumne za takie stwierdzenia odwracające
        uwage od ekonomi.
      • pablobodek Re: N-ty garnitur panny "S" 05.05.09, 21:42
        Popieram mela_1, dziękuję za rozsądny głos!!
    • jacek1948 Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 17:29
      Pan Tusk ostrzega? Zapomnial o tym jaka role odgrywa klasa
      robotnicza w Polsce? A moze nie wolno protestowac przeciw elitom
      dzisiejszym?
    • rekin761 Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 20:54
      Solidarność i związki zawodowe to taka typowa obrzygana szlachta, przepite , tępe ryje, tylko pyskują o kase, bo oni nie wywołali kryzysu.
      wiecznie im mało, niby walczą o wszystkich a cały kraj musi im płacić, za wczesne emerytury, odprawy, premie, itp, powinni ich spałować! wredne gady
    • pablobodek Re: Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 05.05.09, 21:37
      takie skrajne postulaty to, moim zdaniem, duża przesada.
      Ale generalnie z b. krytycznymi wypowiedziami zgadzam się.
      Byłem członkiem "S" przez 29 lat, w tym aktywnym działaczem 20 lat.
      W czyim interesie występują obecnie etatowi działacze związku ?
      Swoim, wybranych uprzywilejowanych grup pracowników, zewnętrznych
      nieprzyjaciół Polski. Nie reprezentują milionów pracowników, którzy
      muszą płacić podatkami za "wywalczone" przywileje krzykliwych grup.
      Dzisiaj pracownicy KGHM "wyawanturowali" sobie po 5 000 zł. Kto im
      to da? My czyli państwo polskie bo to firma państwowa.
    • gnago Postulaty a realia dzisiejszego dnia 06.05.09, 07:12
      Niech wszędzie rozwieszają i publikują postulaty aby każdy myślący mógł zrozumieć zdradę elit solidarnościowych.

      Na obchodach centralnym punktem powinno byc harakirii szefów związku od 81 do 2005 roku za nieudolność i zdradę interesów związkowych.
    • anna-76 Tusk: obchody 4 czerwca nie w Gdańsku 06.05.09, 09:27
      zastanawiam się czy Wy szanowni Państwo z Wyborczej jeszcze
      cokolwiek rozumiecie ? Czy też już tak się zagubiliście w
      manipulacjach , że sami sobie regularnie zaprzeczacie .
      Śmiesznie się zrobiło czytając Wyborczą ...
Pełna wersja