Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a kie...

08.05.09, 19:46
Abstrahujac od etycznych konsekwencji mam pytanie: czy ogladanie seriali na
youtube, czy tez filmow na stronach typu streaming jest legalne? Ktos wie? :)
    • ashurbanipal Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a kie.. 09.05.09, 12:55
      "Chcę pożyczyć od kolegi płytę, którą on kupił całkowicie legalnie. Może mi
      ją pożyczyć?

      - W dużej mierze zależy to od tego, jak bliski stosunek towarzyski panów łączy.
      Jeśli to tylko kolega z pracy, z którym wymienia się od czasu do czasu zdawkowe:
      "cześć, co u ciebie" - to nie można. Jeśli panowie opowiadacie sobie szczegóły z
      życia osobistego, gawędzicie, chodzicie razem do pubu - to już tak. Prawo
      pozwala na pożyczenie płyty tylko w kręgu, który łączy stosunek towarzyski,
      wśród rodziny i przyjaciół. To tzw. dozwolony użytek prywatny."

      Przecież to jest chore. To jest chyba tzw. martwa litera prawa. Albo ośmieszanie
      prawa. Gdyby państwo chciało takie prawo egzekwować, to w każdej najmniejszej
      grupie społecznej (wg socjologów minimum 3 osoby) musiałby działać
      zakonspirowany agent państwowy, tajniak, albo mówiąc po prostu: kapuś. W
      większych grupach, typu zakłady pracy, powinna pojawić się specjalna komórka ds.
      walki z piractwem, której funkcjonariusze (oficerowie polityczni?
      politrucy?)mieliby obowiązek wykrywać przypadki nielegalnego obrotu dobrami
      kultury, czyli np. tego, że pan Kaziu nagle na korytarzu zgadał się z panem
      Zenkiem, że obaj, choć dotąd prawie się nie znali, lubią zespół X, w związku z
      czym pan Zenek pożyczy nielegalnie panu Kaziowi CD zespołu X. Na gorącym uczynku
      łapie ich nasz agent, aresztuje i odwozi do Ministerstwa Prawdy... Orwell jak nic.
      Na takiej zasadzie należałoby aresztować 4/5 młodzieży w Polsce za ściąganie i
      dzielenie się plikami. Czy gdziekolwiek na świecie, nawet w państwach
      totalitarnych istnieje aż tak bardzo rozbudowany aparat kontroli?
    • g00rek Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a kie... 09.05.09, 21:28
      A dlaczego biblioteki są legalne? Czym różni się wypożyczenie książki od
      ściągnięcia programu? Straty dla autora są takie same - nie kupię.
      • jezyk7 Re: Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a k 09.05.09, 22:44
        Różnica jest zasadnicza. Biblioteki nie kopiują swoich materiałów i jedna
        książka może trafić do ograniczonej ilości zainteresowanych. Plik w sieci może
        być tylko jeden a miliard osób go ściągnie. Trudno byłoby czekać na to, by
        miliard osób przeczytał jeden egzemplarz książki. Poza tym czytani książek
        należy do użytku osobistego - gdybyś książkę skserował byłoby to nielegalne.
        • kornislaw Re: Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a k 12.05.09, 18:18
          > gdybyś książkę skserował byłoby to nielegalne.

          Co za bzdura. Na własny użytek - całkowicie legalne. I to nieważne czy fragment
          czy całą książkę. Każdy prawnik to przyzna, chyba że pracuje dla ZAiKSu, bo ich
          interpretacje prawa to zupełny odlot.
          • sir_fred Re: Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a k 13.05.09, 11:49
            W większości książek jest jasny zapis "Jakiekolwiek powielanie, kopiowanie itd
            ... bez zgody wydawcy jest zabronione". Czy jakoś tak ...
            • jasko_bartnik Re: Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a k 15.05.09, 13:54
              sir_fred napisał:

              > W większości książek jest jasny zapis "Jakiekolwiek powielanie, kopiowanie itd
              > ... bez zgody wydawcy jest zabronione". Czy jakoś tak ...

              Czyli jeśli napiszę sobie na koszulce "czytanie tego napisu jest zabronione" to
              zaczyna to stanowić prawo ważniejsze od ustawy? To, że ktoś sobie jakieś brednie
              napisał nie znaczy, że stoi za tym prawo.
    • jezyk7 Re: Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a k 09.05.09, 22:42
      Oglądanie jak oglądanie. Umieszczanie jest nielegalne. A oglądanie chyba raczej
      jest legalne ;)
    • rijselman12.0 Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a kie.. 10.05.09, 08:15
      "LEGALNOSC" na internecie ?-Nawet nie musimy zadawac sobie pytan...-
      jest to temat,najbardziej interesujacy,sfery politycznopanstwowe...-
      kasa + kontrola.
    • rorio2 Kupa prawda 10.05.09, 11:42
      Kiedy pobieranie plików jest legalne: ZAWSZE.
      Co więc jest nie legalne? Dalsze ich rozprzestrzenianie.
      Cudowny wywiad, już na początku obie strony pokazują, że nie mają pojęcia o
      Internecie i p2p. Jaki ryczałt? Lol.
      • test1410 Re: Kupa prawda 12.05.09, 18:00
        pobieranie programów nie jest legalne ;)
      • jasko_bartnik Re: Kupa prawda 15.05.09, 13:56
        rorio2 napisał:

        > Kiedy pobieranie plików jest legalne: ZAWSZE.
        > Co więc jest nie legalne? Dalsze ich rozprzestrzenianie.

        Ach te dzieci ;)
    • paszczakur Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a kie.. 10.05.09, 20:52
      Panie redaktorze! Pisze się "zza krat", nie "za krat".
    • jasko_bartnik Kiedy ściąganie z internetu jest legalne, a kie... 15.05.09, 14:13
      Przyznam szczerze, że czuję spory niedosyt po tym materiale. Liczyłem na jakąś
      praktyczną wiedzę dla człowieka, który stara się żyć w zgodzie z prawem. Stąd
      kilka moich pytań/wątpliwości.

      Kupiłem CD zespołu X ale zepsuł się mój napęd w komputerze. CD raczej nie
      słucham, bo wygodniejsze są mp3. Wolno ściągnąć z internetu album zespołu X
      czy nie?

      Zakupiłem DVD z nową grą ale na opakowaniu nie ostrzegli, że płyta jest
      dwuwarstwowa (mój odtwarzacz takowych nie czyta). Wolno ściągnąć taką grę z
      internetu? A gdyby był to film?

      Analogicznie - a gdyby płyta się porysowała, połamała, zgubiła itd?

      Inna sprawa - "pojedyncze egzemplarze". Czyli ile to jest? Bo zastanawiam się
      czy odtwarzacze mp3/mp4 mają jakikolwiek sens. Zazwyczaj używanie takiego
      odtwarzacza wiąże się przynajmniej z jedną kopią danego utworu. Ponadto, skoro
      chcą zamykać serwisy można też zakazać produkcji takowych urządzeń, gdyż
      napędzają one piractwo.
Pełna wersja