desole
10.05.09, 05:42
Twierdzenie, że okrągły stół doprowadził do
obalenia komunistycznej dyktatury jest nonsensem.
Komuniści zgodzili się na częściowo demokratyczne wybory, bo
byli przekonani, że je wygrają.
Jaruzelski, Kiszczak i towarzysze nie planowali oddawania władzy.
O rozwoju wydarzeń przesądził wynik wyborów 4 czerwca, a nie
sam fakt ich odbycia się. Ale nawet wyborcza klęska nie skłoniła
kierownictwa PZPR do zmiany swej polityki i po wyborach
premierem został Kiszczak.
Kiszczak rządu nie zdołał utworzyć, bo "S" odmówiła
uczestnictwa w nim.
Jednak nawet utworzenie rządu Mazowieckiego nie oznaczało
oddania całej władzy przez komunistów, gdyż PZPR zachowała w
rządzie kluczowe resorty MSW i MON, a od lipca
prezydentem o dużych uprawnieniach był dotychczasowy
I sekretarz KC PZPR, W. Jaruzelski.