radocha1
11.05.09, 16:56
Profanacja polegała natym, że Polacy przynieśli kwiaty, wieńce
znicze i świeczki.
Policja nie znalazła żadnych śladów podpalenia - ale niewątpliwym
jest, że to wredny imperialistyczny wiatr-rusofob (którego sumienie
czarne jak myśli polskiego faszysty) celowo znicze powywracał.
No i przecież wszyscy wiedzą, że polska policja chodzi na pasku
określonych sił i płaci im ogromne pienądze CIA, Mossad i rewanżyści
z Bundeswehry!!!
Tylko dlatego zniknęły dowody zbrodniczej profanacji.