Stoczniowcy palą opony. Dlaczego?

12.05.09, 07:15
palą opony bo wymienili na nowe w swoich furach a utylizacja kosztuje, wiec
organizują strajk gdzie robią to legalnie choć jest prawnie zabronione, czy ja
mogę tez swoje stare spalić? to pytanie jest do wybitnych znawców prawa z PiS
    • bary1234 Stoczniowcy palą opony. Dlaczego? 12.05.09, 07:26
      Gdyby stocznia odniosła sukces byłby to sukces PO, a że stocznia sukcesów
      nie ma trzeba porażkę przypisać to PISowi. Proponuję aby autor napisał że
      Guzikiewicz to bliźniak Kaczyńskiego, są tacy co uwierzą.
      Jak można tak bezkarnie pisać że protesty są na rękę PISowi, trzeba napisać
      żeby zmobilizować rząd do działania i do pomocy pracownikom a nie mącić
      ludziom w głowach i unikać odpowiedzialnośći.
      • heron brednie 12.05.09, 10:09
        Wiem że PIS to komunistyczne poglądy ale chyba jest jakaś granica
        nonsensu.Co maja partie do przedsiebiorstwa komercyjnego. Firma ma
        żyć z wykonywania zamówień. Zamówień nie ma więc reszta Polski ma
        do tego dokładać? Zadymiarze zwiazkowi mieli lata na działania
        wspomagajace istnienie stoczni. Co Robili? NIC. A co robiły
        poprzednie rządy w sprawie stoczni oprócz rozdawania społecznych
        pieniędzy?
      • a.k.traper Ja proponuje znaleźć inwestora 12.05.09, 15:12
        Nikt o zdrowych zmysłach nie przypisuje Pis-owi porażki ani PO
        sukcesów, gdyby udało im się zainteresować inwestorów, produkować i
        sprzedawać to ich zasługa byłaby niezaprzeczalna. Może ZZ wpłyna na
        obie partie by dla nich zrobiły wyjątek i zaczeły pracować w
        porozumieniu?
        Te protesty sa na rękę PiS-owi, jakbyś na to nie patrzył tak jak
        NSZZ "Solidarność" jest wierna PiS-owi, niestety, gdy mogli nie
        zrobili nic, pochłonęła ich walka o włądzę.
        Poszperaj troche w archiwach, wtedy dowiesz sie dlaczego juz Gomułka
        mówił ze stocznie trzeba zaorać, w jaki sposób stocznie były
        powiązane z hutami, od kilkunastu lat tez na, nie potrzebnymi w
        takiej ilości, oraz spróbuj dotrzeć do źródeł kalkulacji
        ekonomicznej w stosunku koszt produkcji/cena sprzedaży wtedy dowiesz
        się co nie co o przyczynach podstaw kryzysu gospodarki PRL-u, dla
        ułatwienia podpowiem że niektóre zakłady powstały by odciażyć
        przemysł zbrojeniowy ZSRR a nam on w takiej wielosci nigdy nie był
        potrzebny, problem zaczął się po rozpadzie RWPG i żaden polityk
        odpowiedzialny nie obieca że będzie tak jak było z dwóch powodów:
        nie stac nas na rozdawnictwo no i nikt tego nie kupi w takiej
        ilosci.
    • yanuss Stoczniowcy chca pracy. Dlaczego ? 12.05.09, 08:12
      Logika tego wywodu jest zaiste wyb(i)orcza. To tak jakby przypisac np. PO
      inspiracje protestu pielegniarek za rzadow PiS. Gdy sie jednak porowna skale
      zagrozenia, upadek stoczni, utrata tysiecy miejsc pracy, upadek kooperantow,
      to widac jasno, ze jest czego bronic. Trzeba byc slepym i gluchym by nie
      chciec pomoc stoczniowcom. PO pokazala co mysli o tej sprawie, o ludziach w
      stoczni, teraz juz sie tylko ich boja bo wiedza jak naszkodzili. A dla
      mlodziaka z wybiorczej zostaje tylko palenie opon.. nic wiecej nie umie
      dostrzec...
      • pijany_meleks Jakoś naród nie popiera zadym stoczniowców 12.05.09, 08:23
        a dlaczego? to proste, ma dość dotowania obiboków związkowych zajmujących
        tysiące etatów które mogli by zająć normalni ludzie i pracować. Związki poza
        zakłady pracy a wówczas zobaczymy czy się utrzymają skoro twierdzą że są niezbędni.
      • bombencja50 Re: Stoczniowcy chca pracy. Dlaczego ? 12.05.09, 09:45
        yanuss napisał:
        >To tak jakby przypisac np.PO inspiracje protestu pielęgniarek za
        rządów PiS<
        Są tacy,którzy i wtedy i dziś, tak uważają.
        >Trzeba byc ślepym i głuchym,by nie chciec pomóc stoczniowcom<
        PiS pomagała im przez dwa lata.Teraz mają skutki tej
        pomocy.Stoczniowcy niech się lepiej zastanowią,czy chcą bronic
        swoich miejsc pracy czy swoich działaczy.Bo to nie jest to samo!!!
      • heron Re: Stoczniowcy chca pracy. Dlaczego ? 12.05.09, 09:48
        Do twojej tepej mózgownicy nie dociera że stocznia jest juz firma
        prywatną. Jest juz od kilku lat. Co związki robiły zeby zapewnić
        byt (pracę) stoczniowcą ? Nic! Teraz wyciągaja ręce po kasę innych
        pracowników z Polski. Dziesiatki tysięcy firm prywatnych w Polsce
        musi sobie radzić bez pomocy a stoczniowcy ,górnicy i inni ślizgaja
        sie po naszych pieniądzach.
      • nojman0 Re: Stoczniowcy chca pracy. Dlaczego ? 12.05.09, 11:05
        A niby dlaczego mam im pomagać?Informuję szanownego yanussa,że tak samo myślą
        tysiące ludzi w Polsce.Nie zauważyłeś szanowny kolego ,że złość ludzi skierowana
        jest nie przeciw Związkowi,a przeciw przywódcom ,karierowiczom i obijbokom?
      • tymon99 Re: Stoczniowcy chca pracy. Dlaczego ? 12.05.09, 11:23
        yanuss napisał:

        > zagrozenia, upadek stoczni, utrata tysiecy miejsc pracy, upadek
        > kooperantow,
        > to widac jasno, ze jest czego bronic.

        jakoś nie widzę, czego tu bronić. miejsca pracy nie są dobrem samym w sobie -
        praca potrzebuje celu i sensu.
    • flyb52 Stoczniowcy palą opony. Dlaczego? 12.05.09, 09:07
      Oni pala resztki swoich opon mozgowych. Bezmozgowcy.
    • lookas7 Chrzan_isz pan, jak POlszewik 12.05.09, 09:40
      POciągany za sznurki!
      • sharn.1 lookas7..padlino.. 12.05.09, 10:30
        masz we łbie szambo...
    • michalparadowski Stoczniowcy palą opony. Dlaczego? 12.05.09, 09:59
      Imć Śniadek, w rozmowie z p. red.Olejnik, "lecąc" tekstem wielkiego
      papieża zapomniał o pewnym drobiazgu. Bo ten zacytowany Duch, nie
      tylko i rzeczywiście odnowił oblicze jej ziemi, ale przy okazji
      i całkiem niechcący, odnowił zawartość kieszeni pana Śniadka
      i śniadkopodobnych, pożal się Boże "działaczy związkowych"!
    • nie-naiwniak Stoczniowcy palą głupa 12.05.09, 10:03
      stoczniowcy, ci prawdziwi, niczego nie palą. Nie mają czasu na " palenia ", bo
      pracują, myślą o tym co dalej będzie z ich pracą.
      A głupa palą przywódcy związkowi, udając że nie mają nic wspólnego z PiS-em.
      • sharn.1 To J.Kaczynski tak sprywatyzował St.Gdańską... 12.05.09, 10:29
        To rządy PIS-u doprowadzili stocznie do tego stanu,jaki jest dziś.
    • stasieczek5 Stoczniowcy palą opony. Dlaczego? 12.05.09, 13:43
      toczniowcy palą opony ... w bezsilnej złości. Z powodu zawodu
      jakiego doznali.
      W 1980 roku nie byli przekonani co do tego czy mają alboo muszą
      pracować w stoczni. Nie byli pewni nawet czy chcą.
      Minęły lata, spełnił sie ich sen "o związkach
      zawodowych" , "państwie obywatelskim" i "paszportach w domu".
      Dostali to co chcieli z wyjątkiem jednej rzeczy: pewności
      zatrudnienia. No, ale skoro dostali wszystko inne ( np. paszport )
      to nie pracując w stoczni ( ani w innym miejscu ) mogą jechać na...
      Seszele, albo do Nowej Zelanii albo do Zakopanego. Na długo. Aż do
      wystąpienia nudy z miejsca wybranego.
      Skoro sie wybrało jedno to trzeba zrezygnować z innego. Demokracja
      za pracę.
      Zaraz się dowiem , że NIE TEGO CHCIELI !!!
      Nie, stoczniowcy kochani, jeszcze raz nie - SAMI TEGO CHCIELIŚCIE !!
    • jur.jam Stoczniowcy palą opony. Dlaczego? 12.05.09, 14:29
      To proste ...teraz stoczniowcy wiecuja z hasłem ....Kapitalizm -
      tak ... Wypaczenia - Nie !!!! Rakowski połapał sie zawczasu i 20
      lat temu chciał postawić tego mamuta w stan likwidacji trzeba mu
      było wtedy nie przeszkadzać panowie z ówczesnej opozycji a dzisiaj
      z PO !!!!!!!
    • spluwa-orginal Stoczniowcy palą opony. Dlaczego? 12.05.09, 19:34
      Dlaczego Polacy maja ratowac stocznie,ktora nalezy do Ukraincow.Moze
      mnie ktos to wytlumaczyc?
    • donskar Mossad przejmuje stocznie? 18.05.09, 14:17
      Kluczowe składniki majątku Stoczni Gdynia kupił tajemniczy inwestor United
      International Trust. Jak sprawdził portal Niezalezna.pl – fundusz ten od 20 lat
      współpracuje z Sapiens International Corporation NV, która z kolei należy do
      konsorcjum Emblaze Ltd. Członkiem zarządu tego ostatniego jest Nahum Admoni –
      szef Mossadu w latach 1982-1989.

      „Inwestor, który zakupił kluczowe składniki majątku, niezbędne do produkcji
      stoczniowej, wyraził wolę i gotowość kontynuowania produkcji statków w Stoczni
      Gdynia” - powiedział minister skarbu Aleksander Grad, komentując niespodziewaną
      sprzedaż najważniejszej części majątku stoczni spółce United International
      Trust. Ten sam podmiot wygrał niedawno przetarg na sprzedaż najważniejszych
      aktywów Stoczni Szczecińskiej Nowa.

      Jak napisała „Gazeta Wyborcza”, tajemnicza firma z Antyli Holenderskich, która
      nie ma nawet strony internetowej (united-itrust.com to witryna spółki United
      Trust, a nie United Intrenational Trust, chociaż istnieją między nimi personalne
      koneksje), „jest powiązana z kapitałem z Kuwejtu i Kataru." Mówi się też o
      powiązaniach z bankiem Fortis - na co wskazywałaby obecność w dokumentach United
      International Trust nazwy Fortis Intertrust N.V. - spółki podporządkowanej
      bankowi Fortis. Wzmianka o Fortis Intertrust jest jednak tylko informacją o tym,
      że byli udziałowcy tego przedsiębiorstwa założyli United International Trust
      (UIT). Prawda o UIT jest więc zupełnie inna.

      United International Trust to podatkowa „wypustka” i członek zarządu izraelskiej
      spółki Sapiens International Corporation, notowanej m.in. na nowojorskim rynku
      NASDAQ ("United International Trust N.V. is a corporate body organized and
      existing under the laws of the Netherlands Antilles. It, or one of its
      predecessor entities, has provided the Company [Sapiens] with corporate-related
      services since April 1990, including serving as the Company’s {Sapiens']
      transfer agent and register, maintaining the corporate-related records of the
      Company [Sapiens], and filing various corporate documents and the annual
      corporate tax return with the governmental authorities in the Netherlands
      Antilles.")



      UIT - nabywca majątku polskich stoczni - i jeszcze bardziej tajemnicza firma
      Sapiens współpracują już więc od prawie 20 lat (!!!), a od 1 stycznia 2007 r.
      UIT jest także korporacyjnym członkiem zarządu Sapiens. Ponadto Gregory Elias z
      UIT jest jedną z trzech osób - obok panów Roniegi Giladi i Rona Al-Dora - które
      mogą reprezentować udziałowców firmy Sapiens. Kto kieruje Sapiens International?



      W głównej mierze osoby związane z izraelską armią. I tak: prezes Sapiens – Roni
      Al-Dor – służył w izraelskich siłach powietrznych, ukończył też prestiżową
      uczelnię informatyczną podlegającą sztabowi sił powietrznych Izraela. Rami Doron
      – pełniący w Sapiens funkcję kierownika ds. operacyjnych (Chief Operating
      Officer) – przez 6 lat był ekspertem od elektroniki w armii Izraela. Sagi
      Schliesser – kolejna postać z kierownictwa Sapiens – przez wiele lat stał na
      czele Computer Training School w żydowskich siłach obronnych. Martin Greenberg –
      wiceprezes Sapiens – przez 8 lat pracował w wojskowym centrum komputerowym
      „Mamram”. „Mamram” to specjalistyczna jednostka przetwarzająca informacje dla
      wszystkich jednostek wojskowych Izraela. Stworzyła m.in. specjalną wewnętrzną
      sieć komputerową (tzw. system intranetowy) na użytek armii i wywiadu wojskowego.

      Oficjalnie spółka Sapiens – w której zarządzie jest United International Trust
      (UIT), nabywca majątku polskich stoczni – zajmuje się wdrażaniem
      informatyczno-technologicznych rozwiązań dla biznesu. Warto dodać, że ani
      Sapiens, ani UIT nie miały nigdy nic wspólnego ze stoczniami czy okrętami.

      Na stronie internetowej Sapiens International Corporation NV znajduje się
      ponadto informacja, że firma ta jest członkiem holdingu Formula Systems, który z
      kolei w listopadzie 2006 r. został wykupiony przez konsorcjum Emblaze Group.



      Jak sprawdził portal Niezalezna.pl – 11 września 2008 r. członkiem zarządu
      Emblaze, i jednocześnie dyrektorem-konsultantem tej spółki, został Nahum Admoni.
      To wieloletni oficer wywiadu wojskowego Izraela, który w latach 1982-1989 był
      szefem Mossadu. Admoni odszedł z Mossadu, gdy okazało się, że nadzorował
      działania Jonathana Pollarda – izraelskiego szpiega, który wykradał Amerykanom
      tajemnice wojskowe (Pollard został skazany w USA na dożywocie). Członek
      konsorcjum, które przejęło majątek polskiej stoczni, jest jednak wciąż osobą
      wpływową – cieszy się m.in zaufaniem byłego premiera Izraela – Ehuda Olmerta.

      W zarządzie Emblaze Group zasiadają także inne osoby, mające powiązania z
      wojskiem i administracją państwa Izrael, jak np. Naftali Shani (prezes) – były
      urzędnik kancelarii premiera Izraela, Zvi Shur (dyrektor-konsultant) – który
      pracował w izraelskiej armii i był m.in. szefem wydziału finansowego w
      tamtejszym Ministerstwie Obrony, czy Ilan Flato (dyrektor-konsultant) – były
      doradca ekonomiczny premiera Izraela i wysoki urzędnik Ministerstwa Skarbu.



      Grzegorz Wierzchołowski Niezalezna.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja