snellville 14.05.09, 21:10 Musztarda po obiedzie koles....nic wam teraz nie skapnie,wku...cie wszystkich Polakow tymi oponkami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
talessin Jak "Solidarność" wpadła w łapy PiS 14.05.09, 22:05 szanuje "stara Solidarnosc" za wiele czynow, ale obecna nie ma nic wspolnego z tym o co walczyla. Niestety wyrobila sobie marke nienajlepsza. Zwiazkowcy walcza o swoje stołki wysyłajac swoje "bojówki" gdzie sie da, a sami stoczniowcy chyba nie do konca wiedza co sie dzieje tak naprawde przez to karmienie propagandą. Jako gdańszczanin rodowity czuje sie delikatnie mowiac zniesmaczony. I to nie tylko przez sutuacje zwiazane ze stocznia ale i gornictwem, hutnictwem itp.... PiS wykorzystuje flustracje ludzi tam zatrudnionych we wlasnych celach. Troche racjonalizmu zamiast palenia opon itp. Naprawde Solidarność sama sobie szkodzi takim działaniom i to przez związkowców wlasnie. Tu nie ma ZOMO, nie dajcie sie otumanic. Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki Jak PiC badziewiaki stocznie prywatyzowali: 15.05.09, 11:20 …”Wydawało się, że gorzej już być nie może. Ale za rządów PiS niektórzy stoczniowcy zaczęli tęsknić do czasów SLD. W rządzie Millera sprawy stoczni koordynował Jacek Piechota i czasami udawało się z nim coś załatwić. Za czasów PiS nie było z kim rozmawiać.”… Z my old postu: Niedawno GW opublikowała ŚWIETNY TEKST Gadomskiego o historii przekształceń PL stoczni w wolnej Polsce (tekst bardo długi i żaden oszołek przez niego nie przebrnie). Gadomski czarno na białym pokazał tych UZDROWICIELI z POLITYCZNEGO nadania i dlaczego tak kurczowo trzymają się nadzoru nad majątkiem Skarbu Państwa. Gadomski niektórym mocniej przyłożył, niektórych potraktował pobłażliwie, niektórym całkowicie odpuścił jak to klasyczny PL dziennikarz, a i tak w tekście jest tematów na kilka wątków. Jak mafijno-komusza PiS zgraja prywatyzowała i jak mafijno-komusza zgraja z POLITYCZNEGO nadania tak kurczowo trzyma się nadzoru nad majątkiem Skarbu Państwa. „Stocznie toną” www.gazetawyborcza.pl/1,76498,5134197.html?as=3&ias=3 …”Paradoksalnie Stocznia Gdańska została pierwsza sprywatyzowana. Odbyło się to w tajemniczych okolicznościach. Jesienią 2007 przejął nad nią kontrolę Przemysłowy Związek Donbasu (ISD) - jedna z największych korporacji ukraińskich. Stocznia Gdańska wyemitowała nowe akcje, a jej dotychczasowi właściciele - na ogół firmy państwowe - zrezygnowali z ich zakupu. Dzięki temu ISD został udziałowcem większościowym. Jest jasne, że za kulisami Ukraińcy musieli się dogadać z ustępującym rządem PiS, a zwłaszcza z ministrem skarbu Wojciechem Jasińskim. Tylko w ten sposób mogli kupić stocznię bez przetargu, pod stołem - według ukraińskiego i rosyjskiego wzoru prywatyzacji.”… …”Nowy rząd początkowo odgrażał się, że wstrzyma transakcję, ale dał spokój. Z punktu widzenia kodeksu spółek handlowych wszystko było w porządku, a jak wyglądały kulisy negocjacji, pozostanie słodką tajemnicą kilku panów.”… JESZCZE RAZ: …”Dzięki temu ISD został udziałowcem większościowym. Jest jasne, że za kulisami Ukraińcy musieli się dogadać z ustępującym rządem PiS, a zwłaszcza z ministrem skarbu Wojciechem Jasińskim. Tylko w ten sposób mogli kupić stocznię bez przetargu, pod stołem - według ukraińskiego i rosyjskiego wzoru prywatyzacji.”… ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸ W tym samym tekście na innych stronach: …”Wydawało się, że gorzej już być nie może. Ale za rządów PiS niektórzy stoczniowcy zaczęli tęsknić do czasów SLD. W rządzie Millera sprawy stoczni koordynował Jacek Piechota i czasami udawało się z nim coś załatwić. Za czasów PiS nie było z kim rozmawiać.”… …”Formalnie nadzór nad stoczniami sprawowało Ministerstwo Skarbu Państwa, a konkretnie - podsekretarz stanu Sławomir Urbaniak reprezentujący w ministerstwie Samoobronę. Wszyscy wiedzieli, że jego pozycja jest słaba i nie ma sensu z nim rozmawiać. Działacze "Solidarności" z obu stoczni i działacze PiS rządzący w Gdyni i Gdańsku próbowali załatwić sprawy bezpośrednio z premierem lub prezydentem. Inni rozmawiali z ministrem skarbu Wojciechem Jasińskim. Samodzielną pozycję miał Paweł Brzezicki, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, która jest współwłaścicielem Stoczni Gdynia i większościowym właścicielem Stoczni Gdańskiej. Brzezicki to człowiek z kręgów Radia Maryja - promowany przez o. Tadeusza Rydzyka na stanowisko wiceministra gospodarki.”… …”Mało tego, prezydent Lech Kaczyński w swej kancelarii znalazł miejsce dla specjalnego doradcy ds. przemysłu stoczniowego - Andrzeja Jaworskiego, z zawodu etnologa, sekretarza pomorskiego regionu PiS. W marcu 2006 r. Jaworski został prezesem Stoczni Gdańskiej.”… …”Przewodniczącym rady nadzorczej Stoczni Gdańskiej jest szef zakładowej "Solidarności" Roman Gałęzewski, od lat przyjaciel Lecha Kaczyńskiego. Gdy na posiedzeniu rady nadzorczej padła propozycja, by odwołać Jaworskiego, Gałęzewski przez telefon komórkowy porozumiał się z Pałacem Prezydenckim. Jaworski pozostał.”… …”W Stoczni Gdynia Jerzego Lewandowskiego, mającego zaufanie baronów SLD, zastąpił Kazimierz Smoliński - adwokat i dawny pełnomocnik PiS w powiecie tczewskim. Podobnie jak Jaworski nie miał pojęcia o zarządzaniu stocznią. Obaj zresztą nie mieli w ogóle doświadczenia w zarządzaniu.”… i dużo, dużo, dużo więcej = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_mozdzek Dzięli za przypomnienie tego tekstu.Jest znakomity 15.05.09, 18:59 Bez dwóch zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
prawizna Nstępny 'nie chcem ale muszem' 14.05.09, 22:42 Dopłaty do pacjentów hospicjów są usprawiedliwione moralnie i nie tylko. Po pierwsze płacili oni składki, po drugie czas dopłat limitowany jest przewidywaną, bliską śmiercią. Stocznia-zombie podtrzymywana przy życiu pieniędzmi podatnika to kosztowny pacjent-warzywo. Nie rokuje ani na wyzdrowienie ani na szybki zgon. Biedny, zagubiony związkowiec. Wpadając 'łapy PiS' musi czuć się jak materac Kaczyńskiego, nawet dwóch Kaczyńskich a jemu się marzy poleżeć pod Tuskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: Nstępny 'nie chcem ale muszem' 15.05.09, 16:50 Myślę, że ani on ani jego zastępca nie są biedni czy zagubieni - jak piszesz. To cwaniacy kuci na cztery nogi, którzy chcą sobie dobrze żyć i rządzić prawem kaduka i na koszt podatników ! Są grabarzami kolebki i związku, teraz mamy związek bojówkarzy i cwaniaków "Antysolidarność" !! Odpowiedz Link Zgłoś
prezessimus Re: To cwaniacy kuci na cztery nogi 18.05.09, 01:10 Do czasu - korytko im właśnie odpływa... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Lapy? Czy juz wrocil stalinizm? 15.05.09, 00:04 Panowie gazeciarze, opanujcie sie, bo juz gadacie jak tow. Zdanow. 100% nienawisci do wszystkiego co choc troche inne. Odpowiedz Link Zgłoś
witaschek Nie widze w tym nic zlego 15.05.09, 01:04 W niektorych krajach partie polityczne sa mocno zwiazane z jakas partia polityczna. To Michnik i jego stalinowcy pr0bowali nam wmowic w 1990, ze zwiazek zawodowy nie moze byc zwiazany z partia polityczna. Czytaj: szczegolnie jesli tej partii nienawidzi GWno i Michnik i cale to towarzycho stalinowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe uczciwy związkowiec? oksymoron 15.05.09, 07:28 "tylko PiS chce nas słuchać i rozmawiać o stoczni." I co ci ten PIS zrobił dla stoczni? Nie wierzę że ten związkowiec jest aż takim głupkiem, raczej widzi że z PISem daleko nie zajedzie. Co jest najlepsza wiadomością Odpowiedz Link Zgłoś
yanuss Jak wybiorcza wpoadla w brudne lapy PO 15.05.09, 08:53 "PiS to nie tylko miły Lech Kaczyński. To również skok na telewizję, jątrzenie, granie teczkami, wyzywanie porządnych ludzi od zomowców." I tyle.. tak widzi PiS jakis kretyn z wybiorczej. On inaczej nie umie, tylko etykietki i powtarzanie zgranych tekstow. Co to znaczy "jatrzenie" ? Tak mozna okreslic wszystkich, ktorym o cos chodzi w polityce bo zawsze bedzie ktos inny, komu to nie po drodze. Istota sprawy to cel takiego "jatrzenia". Dla pismaka z wybiorczej nie ma to znaczenia. Wazne jest dolozenie PiS-owi,jak zawsze w tej gazetce, ktora juz przescignela Przeglad w chamskich i brudnych atakach na PiS. I jeszcze tytul: te "lapy PiS", czy pismak nie naczytal sie za duza stalinowskich gazetek, czemu sie ograniczac..Ohydny tekst, dziwie sie tylko ludziom, ktorzy chca z takimi pismakami rozmawiac, przeciez po kilku zdaniach widac intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn.1 yanuss..Ty zakłamana szujo z SB... 15.05.09, 09:01 "Wyborcza" najczęściej krytykuje polityków PO i Tuska, nie pomawia, nie kłamie,jak tabloidy PIS-u i Rydzyka, pisze wtedy,kiedy prawda jest naga ! Odpowiedz Link Zgłoś
yanuss Re: yanuss..Ty zakłamana szujo z SB... 15.05.09, 09:14 Jak widac czytanie ze zrozumieniem na poziomie podstawowym to juz za trudne dla bluzgajacych obroncow glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
freeskawiniak Jak "Solidarność" wpadła w łapy PiS 15.05.09, 09:27 Panie Przewodniczący nie PO,PiS i inni tylko umknęło panu że z nazwy NSZZ uciekły dwie litery N i S i to wszystko w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
polkopolko Jak "Solidarność" wpadła w łapy PiS 15.05.09, 09:57 "SOLIDARNOŚĆ" ostatni zachowuje się jak prostytutka, kto się do niej uśmiechnie z tym idzie, a do tego ma bardzo krótką pamięć. Osobiście ma już dosyć zadym w wykonaniu tej grupy społecznej. Niby zwalczyli komunę, ale przywileje od komunistów dalej chcą utrzymać. Żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Jak "Solidarność" wpadła w łapy PiS 15.05.09, 10:47 Sporo racji w rozżaleniu związkowców, ale nie wymagamy za dużo od człowieka, którego myślenie przestrzenne ogranicza się do rozmiarów boiska piłkarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Karol to raptus i nerwus. 15.05.09, 12:32 Jeżeli tak szanowny panie to nie ma dla niego miejsca w polityce. A on ewidentnie uprawia politykę i to na ulicy - czyli karalne chuligaństwo. Słuchajcie dalej Qu...kiego - to składek członkowskich nie wystarczy wam nawet na bilet tramwajowy. A my pracownicy niebawem powiemy dość na stan w którym rząd za nasze pieniądze finansuje awanturniczą utrzymankę. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek "Antysolidarność" stoczni skumała się z PiS 15.05.09, 16:37 Ogólny wydźwięk rozmowy - Gałęzewski z kompanami są właścicielami stoczni!! Pytania: 1. Czemu głosu nie zabiera ukraiński "właściciel" stoczni ??!! 2. Jaka jest treść pakietu socjalnego, którego ponoć "Antysolidarność" stoczniowa domagała się od Ukraińców - zatrudnienia aż do śmierci !!?? Naprawdę??!! I jakich jeszcze przywilejów, na koszt podatnika polskiego, w sumie. 3. Czy Pani Gałęzewska została "zatrudniona" w ENERDZE przez etnologa Jaworskiego Andrzeja z pensją ok 14 000zł ?! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_mozdzek Stoczniowiec jest jak blondynka. 15.05.09, 18:08 Gałęzewski mówi: "PiS chce o tym rozmawiać, a PO nie. Przecież ja bym wolał mieć partnera w partii, która teraz rządzi krajem. Gdyby Tusk choć jeden gest wykonał, że mu na nas zależy, to jutro cała stocznia byłaby za PO. Łącznie z Karolem Guzikiewiczem." Koleżanka pyta blondynkę: - Eeeech ty głupia! Czemu ty sypiasz z tym żłopiącym "małpki" łachudrą i jeszcze z jego bratem - fujarą?! Chcesz rozwodu? O to ci chodzi?? - Nieee! Ja D....a kocham. Dba o mnie, martwi się, kasę przynosi, ale on nie rozumie kobiet i dlatego nie wie, że kobieta jest jak stoczniowiec - trzeba jej wciąż powtarzać, że się ją kocha! :)))))) Ten sam tekst, nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
janina38 Re: Jak "Solidarność" wpadła w łapy PiS 16.05.09, 21:01 Dla mnie ostatnie poczynania Stoczniowej Solidarności oznaczaja koniec tego związku.Strajkujcie, palcie co chcecie ale na własnym terenie.Jaki prawem zepsuliście nam Wielkie Święto, jak PIS macie pełne gęby pięknych haseł ale tylko dla siebie.Ja gdańszczanka z antypatią długo spoglądać będę na wasze dźwigi.Tylko pełne brzuchy waszych Guzikiewiczów sie liczą, nie nasz Kraj. Tfu, Odpowiedz Link Zgłoś
imagistyk Jak "Solidarność" wpadła w łapy PiS 17.05.09, 14:49 Solidarność wpadła w łapy Kaczorów jeszcze na początku lat 90-ych poprzedniego stulecia. Przekonała się o tym Solidarność z NIK-u, gdy zaprotestowała u duce Krzaklewskiego przeciwko robieniu z NIK-u przystani dla działaczy Porozumienia Centrum i ich rodzin i ich znajomych. A prezesem NIK-u był wówczas nieskazitelny Lech K. Odpowiedz Link Zgłoś