a-ve
16.05.09, 01:08
"Obawiam się, że Benedykt XVI tak się zachował, albowiem mojemu Kościołowi
wciąż brak dostatecznej pokory. Brak jej przede wszystkim w Watykanie, skąd
winno świecić najjaśniejsze światło chrześcijańskie. Paweł VI ukląkł przed
przedstawicielem prawosławia, Jan Paweł II był uosobieniem pokory, u obecnego
papieża widzę za dużo kościelnej dumy.
_______________
A może Benedykt XVI wnikliwie zauważył, że po tych wszystkich
JEDNOSTRONNYCH(!) klękaniach czas na równouprawnienie? Czemu tylko
chrześcijanie muszą się czołgać po świecie w ciągłej pozycji na klęczkach?
Czyżby inne wielkie, monteistyczne religie były wolne od gwałtów i winy
ekstreminacji, zwłaszcza OSTATNIO?
Benedykt XVI sprawując rząd NIE jest Niemcem lecz papieżem Kościoła
Powszechnego, czyli mówiąc po dzisiejszemu - jest szefem globalnego koncernu.
Czemu w tej swojej PONADnarodowej funkcji ma zmuszać Amerykanów, Azjatów,
Afrykańczyków czy innych Polaków do wiecznej mea culpa za cudze winy?