Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy"

    • wysokiktos wow to o tym czytaja dzisiaj intelygenci? 19.05.09, 21:10
      wiadomosc z kraju w sam raz na czolowke lol no i zagraniczni tez nie moga sie
      nadziwic lol
    • l_zaraza_l Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:16
      No cóż... Ja, jak zwykle, nie "po linii" ;)
      Mnie się to podoba. Goszczę w jednym z Empików dość często i czuję się
      wspaniale, swobodnie grzebiąc wśród książek. Bardzo bym chciała doczekać takich
      czasów, gdy będę mogła zapytać: "Dorotko a gdzie zjadę...?" i usłyszę:
      "l_zarazko_l, tam i tam.". Zaręczam, że nie poczuję się zlekceważona a
      zaprzyjaźniona.
      Męczy mnie to "Panowanie" na każdym kroku. Oczywiście są różne stopnie
      zażyłości. Jeśli bywam często w jakimś sklepie czy stacji benzynowej to
      chciałabym się czuć tam kimś znajomym. Nie chcę być jakimś klientem ale
      konkretnym, właśnie tym. I może nie koniecznie per "l_zarazko_l ale Pani
      l_zarazo_l będzie bardzo miłe.
      Sformułowania "Panie Profesorze", "Panie Doctorze" itp, chciałabym zostawić
      tylko dla wyjątkowych ludzi i sytuacji. Np. do mojej lekarki rodzinnej
      chciałabym się zwracać per Pani Małgosiu lub Małgosiu i otrzymać to samo w
      zamian ale do lekarki z pogotowia, którą widzę pierwszy raz zwrócę się "Pani
      Doktór" ale będę wdzięczna jeśli ona powie do mnie "Pani l_zarazo_l" - to da mi
      poczucie, że nie jestem tylko i wyłącznie kolejnym przypadkiem tej nocy.
      Reasumując. Może nie należy stosować opisanej metody do osób, które nigdy nie
      były w sklepie. Ale jeśli dane z karty pokrywają się z jakąś wewnętrzną bazą
      klientów to moim zdaniem to bardzo dobry pomysł.
      Ktoś tu wspominał o sklepikach osiedlowych. Ja właśnie dlatego je lubię, że nie
      jestem w nich anonimowa. Nie muszę tłumaczyć jaki rodzaj pieczywa, jaki serek i
      jakie pomidory.
      • nessie-jp Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:25
        > Bardzo bym chciała doczekać takich
        > czasów, gdy będę mogła zapytać: "Dorotko a gdzie zjadę...?" i usłyszę:
        > "l_zarazko_l, tam i tam.". Zaręczam, że nie poczuję się zlekceważona a
        > zaprzyjaźniona.

        To się zaprzyjaźnij z Dorotką i - jeśli ona też sobie tego życzy - przejdźcie na
        ty. Ale nie uszczęśliwiaj wszystkich na siłę, bo akurat lubisz Dorotkę. Formy
        językowe narzucające pewien dystans stosuje się nie bez powodu
        • l_zaraza_l Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:51
          nessie-jp napisała:

          > > Bardzo bym chciała doczekać takich
          > > czasów, gdy będę mogła zapytać: "Dorotko a gdzie zjadę...?" i usłyszę:
          > > "l_zarazko_l, tam i tam.". Zaręczam, że nie poczuję się zlekceważona a
          > > zaprzyjaźniona.
          >
          > To się zaprzyjaźnij z Dorotką i - jeśli ona też sobie tego życzy - przejdźcie n
          > a
          > ty. Ale nie uszczęśliwiaj wszystkich na siłę, bo akurat lubisz Dorotkę. Formy
          > językowe narzucające pewien dystans stosuje się nie bez powodu
        • maruda.r Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 14:19
          nessie-jp napisała:

          > To się zaprzyjaźnij z Dorotką i - jeśli ona też sobie tego życzy - przejdźcie n
          > a
          > ty. Ale nie uszczęśliwiaj wszystkich na siłę, bo akurat lubisz Dorotkę.

          *****************************

          Prawdopodobnie chodzi o przeszczepienie zwyczaju stosowanego w niektórych
          firmach - wszyscy do wszystkich zwracają się po imieniu. Jednak i ten zwyczaj
          podlega ścisłym regułom. Dominuje wołacz, rzadko stosuje się zdrobnienia, a
          możliwość mówienia po imieniu nie oznacza spoufalenia. Firmowe grono jednak jest
          zamknięte i wobec klientów firma używa tradycyjnych form grzecznościowych.


      • yesiotr Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:30
        gratuluję zdrowego stosunku do życia, łącznie z sygnaturką :)
    • stefan99999 Co za idiotyzm, świadczący o braku taktu. 19.05.09, 21:20
      W Polsce per Panie Krzysztofie, można się zwracać do dobrego znajomego, z
      którym z jakichś powodów nie jest się per Ty. W innym wypadku ta forma
      zwracania się do obcej osoby świadczy o grubiaństwie. Ja zawsze zwracam
      (czasem może zbyt subtelnie) uwagę, gdy ktoś obcy, w sytuacji handlowej,
      zwraca się do mnie "Panie Stefanie" i pytam wówczas: "Czy my się znamy?"

      Zwracam się tą drogą do dyrekcji EMPIKu: Jeżeli te zasady będą obowiązywać
      nadal, za każdym razem gdy pracownik zwróci się do mnie po imieniu, będę
      składał skargę na brak kultury pracowników. NIE ŻYCZĘ SOBIE ABY PRACOWNICY
      SKLEPU SIĘ ZE MNĄ SPOUFALALI. Sam wybieram sobie przyjaciół.
      • latewer Re: Co za idiotyzm, świadczący o braku taktu. 02.11.09, 20:44
        pracownik przyłapany na pożegnaniu "bezimiennym" będzie miał spore problemy, a w
        razie kontroli wyleci z pracy. co więcej sprzedawcy tego nie wymyślili i wcale
        tego nie popierają więc chyba można powstrzymać się od robienia burdy, i
        wpędzania w kłopoty osobę, która nie ma nic do gadania w sprawie tego nowego
        zwyczaju. lepiej porozmawiać osobiście z kierownikiem i powiedzieć co się o tym
        myśli. a tak poza tym, fakt, że jest to z pogranicza uprzejmości i arogancji ale
        czy naprawdę czy warto się o czymś takim denerwować i traktować jak sprawę życia
        lub śmierci, należy to olać bo sprzedawca wcale nie ma ochoty się z Tobą
        zaprzyjaźniać, tylko został zobligowany do takiego a nie innego zachowania. więc
        osoby z elementarną kulturą osobistą i odrobiną dystansu do siebie odpowiedzą
        grzecznie dziękuje i pójdą w swoją stronę nie zawracając sobie głowy czemu
        zostali tak a nie inaczej pożegnani.
    • bah Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:20
      Jakim prawem używaja danych odobowych do celów marketingowych?

      Kartę otrzymali w celu uregulowaniu płatności i tylko do tego.
    • yesiotr mam nadzieję, że niebawem również i tutaj 19.05.09, 21:24
      znikną formy "pan", "pani" itp., to żywa pozostałość struktur feudalnych w języku.
      • tomekjeden Re: mam nadzieję, że niebawem również i tutaj 19.05.09, 21:33
        yesiotr napisał:

        > znikną formy "pan", "pani" itp., to żywa pozostałość struktur feudalnych w języku.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Panie "yesiotrze", mam do Pana prośbę. Czy może Pan wytłumaczyć dlaczego formy Pan,Pani uważa Pan za "pozostałość struktur feudalnych w języku"? O co Panu chodzi? Czy to, że, na przykład, ja się nie chcę z Panem spoufalać - cholera jedna wie co z Pana za człowiek, a też i na żywe oczy Pana nie widziałem - przynależy do myślenia feudalnego?


    • yumeka Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:32
      dziewczyna, która robi 'zakupy' przyszła z dużą torbą, nie powinna
      wziąć reklamówki - wstyd Gazeto, wstyd!
    • lokator Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:33
      Prosta sprawa - Poprosić kierownika i op... jak psa za nieupoważnione korzystanie z danych osobowych. Po iluś skargach pomysłodawca zmieni pracę, nawet jeśli nie będzie chciał.
    • dziwnoknurski Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:36
      Cóż Empik niestety poszedł w stronę hipermarketu i takimi zachowaniami próbuje
      to ukryć, ja tam wolałem czasy jak można było iść do Empiku i porozmawiać z kimś
      o muzyce, grach, książkach. Teraz już tego nie ma i raczej już to nie wróci,
      pracownik ma obsłużyć kasę, zaproponować dodatkowy zakup a nie doradzić, od
      kilku lat przed gwiazdką pracownicy dostają "ściągawki" co mają polecać. Ehhhh
      na szczęście jest jeszcze kilka małych sklepów z płytami, gdzie pracują
      pasjonaci, tak jak kiedyś w Empiku.
    • a.mrozowski Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:38
      Szkoda gadać..

      Znużonych zapraszam na NOWOŚCI FILMOWE !!!
      toplistamotyla.najlepsze.net/?we=AzAzElKK
    • mielnik2002 "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:40
      dzisiaj w banku kasjerka biegla za mna przez pol banku i krzyczala "hej Chris,
      I forgot...". normalna sprawa. ja zwyczajnie sie obrocilem i wogule nie
      przeszkadzalo mi, ze wolala mnie po imieniu. nawet bez zadnego Mr. czy Sir.
      musze dodac, ze ten bank jest w Chicago:)
      moze w smutnej polandii tez nastana takie czasy. nawet jesli bedziemy uzywac
      formy per Pan/Pani plus imie, to od razu bedzie inaczej.
      • tytanya Re: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:42
        Smutno Panu?
        Co tam się dzieje w tym Chicago???

        Mnie nie:)
        • mielnik2002 Re: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:55
          no wlasnie jestem jak najbardziej uhahany, ze nie ma takiego sztywniactwa. i ze
          nie musze poki co patrzyc na smutne buzie sprzedawcow, czy pan kasjerek - mimo,
          ze nie maja z czego byc zadowolone.
    • jami8 Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:43
      A może chcą w ten sposób zniechęcić do płacenia kartami?

      Jeśli mi tak powiedzą, poproszę o książkę życzeń i zażaleń. ciekawe, czy mają.
      • miqusia Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:12
        jami8 napisał:

        > A może chcą w ten sposób zniechęcić do płacenia kartami?
        >
        > Jeśli mi tak powiedzą, poproszę o książkę życzeń i zażaleń. ciekawe, czy mają.

        Stara juz wyrzucili, nowej jeszcze nie maja :D
    • debestofkropeczka Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:45
      Robiliśmy z mamą zakupy w Empiku w Arkadii i kiedy w kasie
      wręczyliśmy kartę płatniczą, pracownik zwrócił się do mamy tak: "A
      teraz, pani Krystyno, proszę o kod pin". Okazuje się, że to nowy
      model ocieplania relacji z klientami. Wprawiło nas to w lekkie
      osłupienie. To kalka, którą pewnie jakiś menedżer postanowił
      przenieść na nasz grunt. Tylko że w Polsce bardziej pasuje zwracać
      się w ten sposób do klienta w sklepie osiedlowym, a nie w Empiku -
      zadzwoniła do Gazety Stołecznej zdziwiona klientka


      Moim zdaniem powinno być "robiłyśmy", "wręczyłyśmy"...

      ale może z mamą były dzieci obojga płci:)))
      żenada.
      • dziwnoknurski Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:50
        debestofkropeczka napisała:

        > Robiliśmy z mamą zakupy w Empiku w Arkadii i kiedy w kasie
        > wręczyliśmy kartę płatniczą, pracownik zwrócił się do mamy tak: "A
        > teraz, pani Krystyno, proszę o kod pin". Okazuje się, że to nowy
        > model ocieplania relacji z klientami. Wprawiło nas to w lekkie
        > osłupienie. To kalka, którą pewnie jakiś menedżer postanowił
        > przenieść na nasz grunt. Tylko że w Polsce bardziej pasuje zwracać
        > się w ten sposób do klienta w sklepie osiedlowym, a nie w Empiku -
        > zadzwoniła do Gazety Stołecznej zdziwiona klientka
        >
        >
        > Moim zdaniem powinno być "robiłyśmy", "wręczyłyśmy"...
        >
        > ale może z mamą były dzieci obojga płci:)))
        > żenada.


        Matka siedzi z tyłu, tak powiedział !!
    • old-amsterdam Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:58
      Dzięki za ostrzeżenie!Mnie juz raczej w żadnym Empiku nie zobaczą.
      Nie życzę sobie, zeby byle sprzedawca zwracał się do mnie po
      imieniu. W ogóle zwracanie się do innych ludzi po imieniu świadczy
      wyłącznie o złym wychowaniu. A już zwracanie się po imieniu do osób
      o wyzszym statusie społecznym, stanowisku lub starszych wiekiem
      świadczy o zwyczajnym chamstwie. Byłoby duzo lepiej,gdyby sprzedawcy
      w Empiku znali się na produktach, które oferują. Na muzyce nie znają
      się zupełnie. Jakiś czas temu jeden z tych niby uprzejmych młodych
      ludzi kazał mi napisać nazwisko Baez, bo nigdy wcześniej nie słyszał
      o takiej piosenkarce.
    • forum-rejestracja Empik - coraz mniej nowości 19.05.09, 21:58
      Może zamiast marketingowych chwytów PT menedżerowie Empiku zajęliby się raczej lepszym zaopatrzeniem w nowości swoich sklepowych półek, a nie wyprzedawaniem dotychczasowych zapasów? Nie wiem, czy to dobra metoda na kryzys. Ponoć od jakiegoś czasu nie biorą nowych tytułów od wydawców, więc niebawem będziemy pewnie oglądać na półkach wciąż te same okładki (większość książek ustawionych przodem, a nie grzbietami, żeby zapełnić więcej miejsca...)
    • amerykanin09 panu socjolog oprof. Kazimierzowi Krzysztofekowi 19.05.09, 21:58
      juz dziekujemu juz dziekujemy za wypowidzi. I gratulujemy zdobycia
      roznych tytylow naukowych na komunistycznych uczelniach
    • gin23 Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 21:59
      Inaczej brzmi uslyszane w sklepie " Can I help you?" po ang. a co
      innego "Panie Krzysiu" jakos w US w zadnym miejscu w zadnym stanie
      nie widzialem zeby klienta placacego karta po imieniu wolali.
      Poprostu po polsku jest Pan /a po angielsku you i tak niech zostanie
      a najlepiej wprowadzcie urzedowo w Pomrocznej angielski bedzie
      latwiej prosciej :)
    • tatiana99 Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:03
      A mi przeszkadza głośna muzyka w Empiku, nie chodzę tam.
    • tralaladziekujepanie Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:08
      chciałam bardzo serdecznie podziękować wszystkim tu piszącym za to że nie
      obwiniacie winą sprzedawców tylko naszą kochaną kadrę menadżerską! cieszę się,
      że Polacy może i są sztywni, ale nie głupi! :P dziękuje i pozdrawiam
    • trup Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:09
      Przegięcie. Nie chcę robić juz zakupów w EMPIKU.
      Dopóki się nie wycofaja z tego idiotyzmu, nie wydam tam ani złotówki!
    • l_zaraza_l Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:10
      Hmm... Nadal wrze. To mam propozycje Szanowni Państwo piszący na Forum GW.
      Przelećmy, żeby był sprawiedliwie, każdy po 10 wybranych losowo wątków i
      sprawdźmy w ilu przypadkach stosujemy wobec siebie formy Pan/Pani.
      A przecież się nie znamy. Czasem nick wydaje się znajomy bo już się go gdzieś
      czytało.
      A ja za Gombrowiczem: "Bratać się! Bratać!" ;))))
      Yesiotr ma rację, ze to feudalny przeżytek. Podstawą wymuszona uległość ale
      możliwe, że i prawdziwy szacunek dla \pana życia i śmierci, który chociaż nie
      dawał to dobrze usposobiony zabierał mniej. Wśród poddanych byli Kowale i
      Kowalowe, Zośki od Wojtka i Pietrek z Machalików ale ponad nimi był Pan. Nie pan
      Krzysztof, ale pan na włościach.
      A z Oburzonego Państwa Formumowiczostwa to jakby nadęcie i niedowartościo0wanie
      wychodzi. "Kerownik" pomiata za żałosne "od pierwszego do pierwszego" to niech
      sprzedawca do nóg sie rzuca i Panem nazywa. Pan płaci i wymaga.
      • broomka Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:56
        Zaraza napisal m.in.:
        " A z Oburzonego Państwa Formumowiczostwa to jakby nadęcie i
        niedowartościo0wanie
        > wychodzi. "Kerownik" pomiata za żałosne "od pierwszego do
        pierwszego" to niech
        > sprzedawca do nóg sie rzuca i Panem nazywa. Pan płaci i wymaga."

        Oj, człowieku, czuć, że nie czujesz o co chodzi.
        Można szanować innych ludzi i ich pracę(w tym sprzedawców), być dla
        nich miłym i uprzejmym, a jednocześnie nie chcieć słyszeć od
        nich "pani Olu". Naprawdę.
        • l_zaraza_l Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 23:08
          broomka napisała:

          > Zaraza napisal m.in.:
          > " A z Oburzonego Państwa Formumowiczostwa to jakby nadęcie i
          > niedowartościo0wanie
          > > wychodzi. "Kerownik" pomiata za żałosne "od pierwszego do
          > pierwszego" to niech
          > > sprzedawca do nóg sie rzuca i Panem nazywa. Pan płaci i wymaga."
          >
          > Oj, człowieku, czuć, że nie czujesz o co chodzi.
          > Można szanować innych ludzi i ich pracę(w tym sprzedawców), być dla
          > nich miłym i uprzejmym, a jednocześnie nie chcieć słyszeć od
          > nich "pani Olu". Naprawdę.

          W artykule nic nie ma o "Panie Krzysiu". Nie zauważasz różnicy pomiędzy "Panie
          Krzysztofie" a "Panie Krzysiu"?
          • broomka Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 09:51
            Zaraza napisal:
            "W artykule nic nie ma o "Panie Krzysiu". Nie zauważasz różnicy
            pomiędzy "Panie
            > Krzysztofie" a "Panie Krzysiu"?"

            Otóż między "dziękuję pani Olu" a "dziękuję pani Aleksandro" jest
            niewielka różnica.
            "dziękuję pani" - to jest różnica.
            A tymczasem skorzystam z rady riinke.
            Żegnam
            • broomka Przepraszam,mialo być: riince 20.05.09, 09:52
      • dziwnoknurski Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 23:05
        > A z Oburzonego Państwa Formumowiczostwa to jakby nadęcie i niedowartościo0wanie
        > wychodzi. "Kerownik" pomiata za żałosne "od pierwszego do pierwszego" to niech
        > sprzedawca do nóg sie rzuca i Panem nazywa. Pan płaci i wymaga.

        Dobra więc powiedz mi czy jak przychodzisz do Empiku to zwracasz się do
        pracownika "pani Aniu czy może mi pani pomóc"(mają identyfikatory}a może jedna
        zwracasz się "może mi pani pomóc?", no chyba że jesteś tak wyluzowany że od razu
        mówisz " ej ty szukam jakiejś książki" ?
        • l_zaraza_l Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 23:31
          dziwnoknurski napisał:

          > > A z Oburzonego Państwa Formumowiczostwa to jakby nadęcie i niedowartościo
          > 0wanie
          > > wychodzi. "Kerownik" pomiata za żałosne "od pierwszego do pierwszego" to
          > niech
          > > sprzedawca do nóg sie rzuca i Panem nazywa. Pan płaci i wymaga.
          >
          > Dobra więc powiedz mi czy jak przychodzisz do Empiku to zwracasz się do
          > pracownika "pani Aniu czy może mi pani pomóc"(mają identyfikatory}a może jedna
          > zwracasz się "może mi pani pomóc?", no chyba że jesteś tak wyluzowany że od raz
          > u
          > mówisz " ej ty szukam jakiejś książki" ?

          !. W omawianym artykule nikt nie na pisał, ze sprzedawcy Empik zwracają się do
          klientów: "Ej ty klient."
          2. Wyżej już pisałam, że chciałabym być po imieniu (z ominięciem "Pani") ze
          sprzedawcami, których znam w Empik. Nie pisałam, że chciałabym byćc na "Ej, ty".
          • lilimeye Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 00:16
            l_zaraza_l napisała:
            > !. W omawianym artykule nikt nie na pisał, ze sprzedawcy Empik zwracają się do
            klientów: "Ej ty klient."

            Ależ to tylko następny krok w kierunku jeszcze większego wyluzowania :)
            • riince Komentarz do rozmów z l_zaraza_l: 20.05.09, 08:00
              nigdy nie rozmawiaj z głupcem. Ludzie nie dostrzegą różnicy. Zaraza ewidentnie
              nie wie o co chodzi, a już nieumiejętność odróżnienia 'realu' od stylu rozmów w
              necie świadczy o oderwaniu od rzeczywistości.
    • kasisko30 Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:14
      w empiku to wszystko idzie do przodu,nie ma czasu na sentymenty,masz
      wejśc kupić i wyjść.masz byc tak pożegnany byś chciał tu ponownie
      wrócić...trochę spontonu,troche sentymentu i kokodzambo i do przodu.
      coraz mniej tam ludzi do obsługi i co sie dziwicie ludzie,że nie
      maja czasu z wami gadać,zapieprzają jak motorki a klienci jak
      paniska czasem zero zrozumienia dla zmęczonej materii jaką jest
      zryty sprzedawca....jak szanujemy się wzajemnie to zawsze jest
      porozumienie,i chyba tego nalezy sie trzymać
      • l_zaraza_l Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:59
        kasisko30 napisała:

        > w empiku to wszystko idzie do przodu,nie ma czasu na sentymenty,masz
        > wejśc kupić i wyjść.masz byc tak pożegnany byś chciał tu ponownie
        > wrócić...trochę spontonu,troche sentymentu i kokodzambo i do przodu.
        > coraz mniej tam ludzi do obsługi i co sie dziwicie ludzie,że nie
        > maja czasu z wami gadać,zapieprzają jak motorki a klienci jak
        > paniska czasem zero zrozumienia dla zmęczonej materii jaką jest
        > zryty sprzedawca....jak szanujemy się wzajemnie to zawsze jest
        > porozumienie,i chyba tego nalezy sie trzymać

        Bo widzisz... W handlu nie ma miejsca na sentymenty. Handel z gruntu jest zły bo
        polega na przekazywaniu potrzebującemu tego, czego potrzebuje ale za (i tu
        wszystko się wyjaśnia)opłatą. Nie dlatego, że ktoś chce ale dlatego, że chce i
        jest gotów za swoje "chciejstwo" zapłacić.
        To właśnie dlatego, Panna Łęcka (z Tych Państwa Łęckich)nie mogła pokochać
        Wokulskiego. To nic, że był człowiekiem wielkiego serca, umysłu i pracowitym jak
        nikt kogo znała. Wokulski był KUPCEM. Równie dobrze mógłby wybierać kurze kupki
        w majątku Łęckich (Oh... Oczywiście Państwa Łęckich). Owszem, to było miłe, gdy
        fundował zagraniczne wojaże, spłacał długi Papy i uśmiechał się wzdychając. Ale
        to przecież KUPIEC!

        Chętnie czerpiemy z tego, że Empik czy inne sklepy zatrudniają ludzi(choć w
        momencie zatrudnienia ludzie stają się SPRZEDAWCAMI a to już jest lekko
        niesmaczne). Nie mniej, nie łożymy na ich zasiłki i to jednak jest miłe.
        Wszyscy jesteśmy zdziwieni, że w jakimś sklepie nie ma ubrań naszego rozmiaru a
        wszystkie buty są za małe, za duże, za szerokie, za wąskie. Ale wszystkie panie
        na pytanie: "Jaki rozmiar Pani nosi?" odpowiedzą, że 34 a wyzwolone (zapewne
        feministki lub nieprawidłowo zorientowane sexualnie)szarpną się na 36. O ile
        odpowiedzą. Przecież ochrona danych osobowych i te sprawy.
        Już wyrosłam z bardzo popularnego w Polsce portalu społecznościowego, ale gdy
        zakładałam na nim konto byłam zszokowana. Ja na co dzień mam do czynienia z
        ochroną danych osobowych a tam każdy imieniem, nazwiskiem, adresem, wiekiem
        (przybliżonym wg roczników ukończenia edukacji).
        Państwo Forumowiczostwo, zapewne, tam także świeci tam danymi wrażliwymi ale jak
        sprzedawca w Empiku pozna Państwa Forumowiczostwa imię, to najlżejszym wymiarem
        kary może być tylko śmierć :)))))
    • kamilahelena Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:14
      hmmmm a jak dziekuja kiedy placi sie gotowka?? dziekuje Panu X,
      Pani Y czy tez moze sie najpierw pytaja o imie bo bez tego nie
      zostanie sie obsluzonym?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl A jak mówią przy płaceniu gotówką? 20.05.09, 09:04
        > hmmmm a jak dziekuja kiedy placi sie gotowka?? dziekuje Panu X,
        > Pani Y czy tez moze sie najpierw pytaja o imie bo bez tego nie
        > zostanie sie obsluzonym?

        Mówią: Dziękuję panie Mieszko, panie Bolesławie, ewentualnie panie Władysławie.
    • demargo Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.05.09, 22:17
      w akcji nie chodziło o dotarcie do klienta ale do mediów, które nie mogą się
      powstrzymać żeby o tym nie pisać
    • trup Podajcie nazwisko tego idioty z kierownictwa.... 19.05.09, 22:21
      Panie i Panowie, sprzedawcy z EMPIKU, podajcie proszę imię tego debila, który to
      wymyślił.
      Niech parę tysięcy ludzi pośmieje się z osła to przestanie się wygłupiać a jego
      szefowie przestana mu sypać kasę za nic.
      • rooboy nazwiska nie dostaniesz, najwyzej imie... 19.05.09, 22:59
        on/ona nikogo po nazwisku tytulowac nie kaze...
    • mack82 !! Bądźmy mili i wyluzowani !!! 19.05.09, 22:27
      Szkoda tylko, że to takie wymuszone ma być i wszyscy pracownicy z
      tego powodu strasznie cierpią. Bo cały pomysł nie jest zły. Nie
      jestem fanem kopiowania wszystkiego ze Stanów, ale akurat w
      większości wypadków otwartość, szczere zainteresowanie i zwykła
      przyjazna rozmowa to w większości sklepów i punktów usługowych norma,
      ja chcę taką normę w Polsce!! A nie żeby pani zza lady w Carrefourze
      patrzyła na mnie zdziwione kiedy mówię jej dzień dobry! Gdybym się
      spytał jak się czuje pewnie by spadła z krzesła... Naprawdę takie to
      straszne, boimy się siebie wzajemnie czy jak?!
      • stefan99999 Re: !! Bądźmy mili i wyluzowani !!! 19.05.09, 22:48
        Ale jest różnica między byciem miłym, a spoufalaniem się. Ja zawsze w każdym
        sklepie mówię dzień dobry i oczekuję tego samego od sprzedawcy. Ale nigdy nie
        zwrócę się do kasjerki, która ma plakietkę z imieniem, po imieniu, bo uważam, że
        dobre wychowanie mi tego zabrania. Jak ktoś sam nie zasugerował, że mogę używać
        jego imienia w bezpośrednim kontakcie, to nie wypada mi tego robić.

        Tym się różni kultura osobista od jej braku. Widać szefom Empiku brak
        kindersztuby. No cóż, znak czasów.
Pełna wersja