salacka Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 06:01 zdarza mi sie byc "tak obslugiwana' w stanach, ale do tych "hurtowych' supermarketow ide poslugujac sie znajomej karta biznesowa i fakt nie lubie jak mi dziekuja poslugujac sie jej imieniem :) Rozumiem obawy tych co slyszac swoje imie odrazu uruchamiaja myslenie-zagrozenie ; co jeszcze o mnie wiedza?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mooner Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 06:19 Szokujące! Moje imię jest tajne i znane tylko bogom, a publiczne użycie grozi stratą duszy. A "dzień dobry" ochroniarza to szczyt chamstwa! Ludzie, czy was naprawdę pogieło?! Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.10.09, 00:34 Nie pogięło, ale mamy inne zwyczaje, wynikające z naszej kultury, czego jak widać część wypowiadających się nie rozumie. Świadczy to niestety o ich kulturze, nienajlepiej zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaramd Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 06:21 Może zamiast taniego spoufalania ważniejży powinen być profesjonalizm, czego brakuje mi w nowosądeckim empiku. Odpowiedz Link Zgłoś
bekonick Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 06:26 W Play po wybraniu numeru obsługi klienta można usłyszeć "W czym mogę ci pomóc" Za każdym razem protestuję -Nie jesteśmy na TY!! -U nas w PLAY mamy taki zwyczaj witania klientów A ja na to: U nas w Polsce jest zwyczaj zwracania się do nieznajomych per Pan. Po takiej wymianie grzeczności przechodzimy zazwyczaj do meritum sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
jedruch Bo większość POlaków 20.05.09, 07:58 lubi bufonadę i wolałoby, gdyby się do nich zwracać per 'towarzyszu' albo 'obywatelu'. Moim zdaniem nie jest chamstwem zwracanie się do kogoś po imieniu poprzedzonym słowem 'Pan'. Ja do moich pacjentów właśnie tak się zwracam nawet widząc ich pierwszy raz w życiu i jeszcze nie spotkałem się ze złym słowem, a nawet obrażoną miną. To oznacza traktowanie jak człowieka, a nie chamstwo. W gabinecie lekarza można, dlaczego nie w sklepie? Odpowiedz Link Zgłoś
pandaemonia Re: Bo większość POlaków 20.05.09, 11:14 nienawidzę jak łapiduch mówi mi po imieniu, wtedy rodzi się we mnie agresja Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Bo większość POlaków 19.10.09, 00:19 we mnie tez, chociaż wiem, ze to nie ich wina, tylko madrali z centrali Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Bo większość POlaków 19.10.09, 00:26 Panie Jędruchu, nie widzisz pan różnicy: gabinet lekarski, a kolejka w empiku? Gratuluję. No chyba, że gabinet jest razem z poczekalnią. A tak przy okazji, jak pan nie wie, to się nazywa protekcjonalizm i w naszej kulturze stosowanie takich form uchodzi za prostactwo. Szkoda, że w akademii medycznej nie uczą kultury zwracania się do pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Bo większość POlaków 19.10.09, 00:28 A to że nikt nie powiedział na takie traktowanie złego słowa nie jest żadnym dowodem. Też bym nic nie powiedziała, tylko pomyślała, że nie nauczyli tego doktora kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.srp.com.pl Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 10:09 Bezmyślna kalka z Zachodu Odpowiedz Link Zgłoś
cybadam Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 10:38 Wydaje mi sie ze takie formy grzecznosciowe nie naruszaja czyjas prywatnosc. Wrecz wydaje mi sie to dziwne zeby ktos z tego powodu byl obrazony. Jak wiadomo w angielskim ludzie zwracaja sie przez "TY" do siebie i nikogo jakos to nie razi ze mlody czlowiek zwraca sie po imieniu do duzo starszej osoby. Wydaje me sie ze jest na poczatku zaskoczenie ale popieram ten pomysl grzecznosciowy. Rodak od ponad 30-tu lat zamieszkaly w Australii Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.10.09, 00:17 no właśnie w Australii może nie razi, ale u nas tak, to trochę odmienna kultura. Wybaczamy rodakowi, bo 30 lat to szmat czasu i można było zapomnieć, jakie zwyczaje panują w ojczyznie. Odpowiedz Link Zgłoś
domodraszka Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 10:55 A mnie w ten sposób obsługiwał kasjer w KAuflandzie we Frankfurcie nad Odrą, mówiąc do mnie, Auf wiedersehen Frau... albo Vielen Dank Frau... I mnie to wprawilo w nie dosc, ze w calkowite zdumienie to jeszcze w lekkie zażenowanie, bo koleś nieżle się namęczyl z moim nazwiskiem a ja jakoś niespecjalnie z "podziękowanie" jemu za te jego fatygi się odwdzięczyłam. Zatem widać, że to nietylko polski i empikowy przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
distroxpl Taka Karma 20.05.09, 10:59 domniemana lecz prawdopodobna historyjka: Niewielki zespół pracowników DOK (działu obsługi klienta) centrali firmy Eastbridge prowadzi stały projekt dedykowany udoskonalaniu relacji sprzedawca - klient. Projekt nazywa się "suck stronger johnny" i jednoczy wysiłki 5 młodych managerów średniego szczebla. Jakiś czas temu jeden z nich wyczytał, że właściciele tawern na Peloponezie starają się pozyskiwać sympatie swoich wakacyjnych klientów zwracając się do nich po imieniu. Tekst zainspirował zespół do wprowadzenia tego konceptu w ich koncernie. Już po ok. pół roku prac zakończonych badaniami konsumenckimi i stworzeniem odpowiedniej procedury do szefów lokalnych działów DOK na całym świecie przyszedł z centrali mail z instrukcją jak przyuczyć kasjerów do pozyskiwania imion klinetów i posługiwania się nimi w rozmowie. Ot i wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Moja noga w Empiku już nie postanie 20.05.09, 12:53 Nie będzie mi jakiś gnojek mówił po imieniu, jakbyśmy razem krowy pasali i nie zgadzam się na upublicznianie moich danych. Co na to GIODO? Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 20.05.09, 14:11 dobiło mnie stwierdzenie, że to jest to naruszanie czyjejś prywatności. Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 19.10.09, 00:12 A nie jest to naruszanie mojej prywatności? Nie życzę sobie, żeby cała kolejka wiedziała jak mam na imię. Nie dlatego, że się tego imienia wstydzę, ale DLA ZASADY. Jeśli rozumiesz, co znaczy "dla zasady". jeśli nie rozumiesz, to znaczy tylko, ze już ci wyprali mózg na jakichś szkoleniach personelu Odpowiedz Link Zgłoś
pemogo88 Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 18.06.09, 16:59 WAŻNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pracuje w jednym z warszawskich Empkiow.jestem kasjerką.osobiscie zgadzam sie z wiekszoscia wypowiadajacych sie negatywnie tu osob o nowym zwyczaju jaki zostal zalozony u nas w "firmie". uwiezcie nam KASJEROM ze podzielamy wasze zdanie ze to jest zwykle spoufalanie sie z klientem gdy na koniec platnosci za jego towar musimy dziekowac mu imiennie gdy ten daje nam karte,jest to strasznie krepujace i naszym zdaniem nie na miejscu.pisze w liczbie mnogiej gdyz znam poprostu zdanie moich kolegow i kolezanek na ten temat,ale zrozumcie i nas.to nie jest nasz wymysl tylko ludzi rzadzacych ta firma.naszym kosztem chca budowac "dobra" relacje miedzy pracownikiem a klientem,nie interesuje ich to ze to moze komus sie nie podobac i moze nie zyczyc sobie takiego wlasnie zegnania po dokonaniu platnosci karta,robia sobie z nas kroliki doswiadczalne gdyz tylko kasjerzy sa "zmuszani"do tego typu zachowania.jednak my nie mamy na to wplywu!!!!!my musimy spelniac nasze obowiazki jakie sa nam narzucane!ja osobiscie nie robie tego poniewaz chyba sama chcialabym byc anonimowa podczas zakupow,nie zyczylabym sobie wykrzykiwania mojego imienia na pol salonu.nikt nie zmusi mnie do robienia czegos co mnie krepuje,zawstydza i na co niemam ochoty.wiele razy spotkalam sie z niezadowoleniem jakiegos klienta ktory odszedl oburzony od kasy i nie zadowolony.80% moich kolegow z naszego Empiku nie stosuje tej nowej chorej zasady.jezeli wejdzie w zycie zwalnianie pracownikow z powodu nie wywiazywania sie z "obowiazku"dziekowania to sadze ze co miesiac polegnie chociazby jeden kasjer gdyz Tajemniczy Klient w swoim raporcie bedzie pisal ze nie zostal pozegnany tak jak powinien.jezeli padnie na mnie to powiem trudno,nie bede pracowala w miejscu gdzie nie szanuje sie zdania drugiej osoby i gdzie najwazniejsze sa tylko pieniadze a nie pracownicy.gdyby nie ten "kryzys" to juz szukalabym innego zatrudnienia jednak narazie postaram sie przemeczyc jeszcze jakis czas. Wiec postarajcie sie zrozumiec nas i postawic sie na naszym miejscu!!!to nie my kasjerzy ustalamy zasady,zgadzamy sie z wami ale zbyt wiele nie mozemy zrobic. a na sam koniec chcialabym odradzic wam pracy w Empiku.wszystko tylko ladnie i fajnie wyglada z zewnatarz.tak naprawde panuja tu chore zasady <jak sami macie okazje sie przekonac> i pracownikom robi sie wode z mozgu!!dyrektorzy salonu darza tylko do pozyskania jak najwiekszej liczby klientow<pieniedzy> nie zwarzajac ze lamia pewne podstawowe zasady!! omijajcie prace w tym miejscu szerokim lukiem!! Odpowiedz Link Zgłoś
toksyczna_stokrorka Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 21.06.09, 07:24 Jestem pracownikiem Empiku więc doskonale wiem jak się ta cała zabawa odbywa. Wcale to nie jest tak jak "kolega" Adam powiedział z pięknym uśmiechem na twarzy. Pierdoły opowiadał i kit wciskał aż śmiać mi się chciało. Ludzie reagują różnie, a jeśli nie powiesz przy kasie "Dziękuje Pani Lubomiło za dokonane u nas zakupy" to robisz wypad z tej wspaniałej firmy. Na twoje miejsce przyjdzie ten, kto będzie to mówił z uśmiechem na twarzy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że właśnie w taki sposób Firma traci najlepszych pracowników. A będzie musiała zatrudniać "szczyli" zaraz po liceum i bez doświadczenia, bo żadna normalna dorosła osoba nie będzie chciała robić z siebie durnia. Podobno gdzieś w Polsce w Empiku była taka akcja, że pracownicy za każdym razem, gdy klient się buntował mówili: Bardzo Pana przepraszam ale my jesteśmy do tego zmuszani i (jak to powiedział "kolega" Adam) taka jest polityka firmy. Centrala po tym zaczęła dostawać masę skarg ze strony klientów. Wiecie jak się broniła? Że to wymysł pracowników i oni po prostu chcą żeby klient poczuł się w sklepie jak w domu. Z całym szacunkiem dla klientów (bo dbamy o Was jak tylko możemy- nie ma książeczki w salonie? To ja ją spod ziemi wyciągnę dla Ciebie) ale Empik to sieć salonów, w których nie patrzy się na indywidualnego klienta!!! Pewnie szefostwo by tak chciało ale... my zwykle na to nawet nie mamy czasu. Próbowaliśmy rozmawiać z naszymi dyrektorami o tej sytuacji ale wiecie co? Oni boją się Warszawy, boją się że jak podskoczą to po prostu wylecą. W centrali zmienił się zarząd, przyjechał wielki irlandzki Sir i wprowadza w Polsce zasady przywiezione ze swojego kraju. Polska to zupełnie inne społeczeństwo, jesteśmy (i nie wstydźmy się tego powiedzieć głośno) zamknięci, nawet młodzi ludzie. Może dobrym lekiem na to całe dziękowanie imienne byłoby - przyjście facecików w garniturkach z zarządu w Warszawie i dziękowanie klientom przez cały dzień na kasie w jakimś Empiku w Warszawie, żeby zobaczyli co to jest dopiero za "ułatwienie" które wprowadzili i czy czują że klientowi jest milej do nas przychodzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
jasiekiera Re: Empik: "Dziękuję panie mecenasie" 21.06.09, 08:04 Pani magister, panu prezesowi, pani polkownikowej....tak byloby ok:) Odpowiedz Link Zgłoś
anda555 Re: Empik: "Dziękuję panie mecenasie" 19.10.09, 00:04 Dopóki nie zmienią tych głupich zwyczajów nie pójdę do empiku, znajdę sobie inne miejsce do kupowania książek i gazet. Zagłosujmy nogami, to najbardziej skuteczne. Śmieszni, ale i straszni są ci mądrale od prania nam mózgów. Odpowiedz Link Zgłoś
figoska83 Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 09.11.09, 01:10 Moim skromnym zdaniem imienne dziękowanie klientowi jest kompletnie nietrafionym pomysłem. Nie każdy życzy sobie takiego spoufalania się sprzedawcy z klientem. Poza tym 'imię" jest przecież danym osobowym. Nie każdy życzy sobie ujawniania danych. Osobiście nie trawię takiej formy zachęcania do ponownych zakupów. Współczuje sprzedawcom bo muszą robić dobrą minę do złej gry. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to żenująca sytuacja dla obu stron. Taka forma jest sztuczna, nieszczera i nie mieści się raczej w polskich realiach. Empik nie zdaje sobie sprawy z tego, że traci w ten sposób naprawdę wielu klientów. Może jak zmieni się polityka tej firmy to jeszcze kiedyś tam zajrzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
stella85 Re: Empik: "Dziękuję panie Krzysztofie za zakupy" 12.11.09, 20:24 Ja niestety pracuję w Empiku i strasznie mnie to denerwuje, że mam obowiązek zwracać się tak do klientów. Nie tak zostałam wychowana i nie tego uczono mnie na studiach. Nie mówię w ten sposób, choć grozi mi za to zwolnienie, bo tak zagroziła nam pani dyrektor. Pewnie spotka mnie to za jakiś czas, ale nie potrafię się przełamać. Cieszę się jednak, że jest tylu klientów, którzy zgadzają się z wieloma pracownikami empiku. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś