Wina Niemców i Europy

    • talking_head a co z Judenratami i żydowskim Gestapo ? 21.05.09, 21:26
      Jakoś ani Niemcy, pewnie ze strachu, ani żydzi, pewnie ze wstydu,
      nie wspominają o wiepopłaszczyznowej i na pewno nie bezinteresownej
      pomocy jakiej udzieliły Niemcom, Tfu!, jakim tam Niemcom, oczywiście
      nie Niemcom tylko Nazistom, żydowska administracja i żydowska
      policja. Bez jej pomocy i czynnego wyłapania i doprowadzenia, tak
      jak chocby w Warszawie czy Łodzi, na miejsce zbiórki i wywozu do
      obozów, Naziści nie zrealizowałi by swoich planów nawet w połowie.
      Takie jest zdanie samych Niemców, tj. chciałem powiedzieć nazistów,
      nie, Niemców. O k**** już mi się to myli, kto w końcu na nas napadł
      w 39-tym, Niemcy czy Naziści ?
    • shroeder1970 Wina Niemców i Europy 21.05.09, 21:27
      ""Spiegel" [...] Podkreśla, że przeciw Żydom obróciła się mniejszość. Ale bez wsparcia tej mniejszości Niemcy nie byliby w stanie przeprowadzić Holocaustu na taką skalę."
      Nie bardzo wiem, skąd takie założenie. To trzeba udowodnić. Program Endlossung i tak by był realizowany bez oglądania się czy polscy (czy też inni) chłopi czy szmalcownicy by kablowali i pomagali okupantowi. Okupant też najprawdopodobniej i bez szmalcowników zrobił swoje, choć może trwałoby to dłużej, albo byłoby to dodatkowo okupione życiem innych niewinnych ludzi, na zasadzie "nie wydacie nam Żydów, rozwalimy wam wioskę". A może uleganie takiemu szantażowi też jest szmalcownictwem?
      Ale biez wątpenia niedopuszczalnym jest przyjęcie przesz Spiegla takiego założenia jak zacytowałem na wstępie.
    • anarchyintheue Postawa funkcyjnych oddelegowanych na to forum- 21.05.09, 21:38
      -potwierdza tezę, że wspólnie z Niemcami dokonują "dzieła"
      przerzucania odpowiedzialności na ofiary i swych wybawców
      jednoczesnie.
      Jakieś wnioski nt perfidnych ?!
    • pandora-online Wina Niemców i Europy 21.05.09, 21:44
      POlskie media to rynsztok
    • oloros Wina Niemców i Europy 21.05.09, 21:49
      dobrze sprawe oddal Harris w Vaterland
      Zydzi to byl tylko wstep - trening - badali opracowywali metodyke
      postepowania - pozniej mieli byc Polacy, Ukraincy i Rosjanie - juz
      zaczeli
      podrzedna sprawa jest wspoludzial - bo sprawili ze sami Zydzi
      wspolpracowali w mordowaniu swoich braci - co wiec byl za problem
      wciagnac innych - zaden
      tak na prawde to problem jest powazniejszy - jak do tego doszlo
      i dlaczego tyle lat po wojnie ciagle do ludobojstwa dochodzi - to
      nie jest tylko Afryka - ale to zupelnie nie tak dawno mialo miejsce
      w Serbii Bosni - i pytanie jest nadal bez odpowiedzi - wlasciwie
      dlaczego tak sie dzieje?
    • talking_head Wieliński "rżnie głupa" czy jednak jest głupkiem? 21.05.09, 22:00
      Wieliński, czy jak mu tam Mohel dał naprawdę podczas brit mili na
      imię, wyraznie mysli że ma doczynienie z baranami. Niestety, dla
      GWno Prawdy, tę szmatę czytaja nie tylko wyznawcy wiary w boskiego
      Adama M., nie tylko ludzie bezmyslnie uczący sie na pamięć zaleceń
      płynących Ministerstwa Prawdy z ulicy Czerskiej.
      Pan Wieliński pisze, z radością, że "o nichlubnym udziale Polaków w
      zagładzie wspomniano ZALEDWIE trzy razy" !?!
      Głupi czy prowokator ?
      Właśnie o to chodzi, srulu, że nie było ŻADNEGO "udziału Polaków w
      zagładzie" !!! Jak nie rozróżniasz wysyłania przez administrację
      państwową Francji swoich obywateli narodowości żydowskiej do
      niemieckich obozów śmierci od wydania pojedyńczych żydów przez
      szmalcowników z chęci zysku, za co polskie państwo podziemne karało
      śmiercią to nie mamy o czym gadać.
      Proponuję, żebyście zajęli się tam na ulicy Czerskiej rolą waszych
      ziomków z Judenratów i żydowskiej policji w gettach zwanej przez
      samych żydów: "Zydowskim Gestapo". Jak wielka była ich rola w
      sprawnym wyłapaniu i dostarczeniu Niemcom na punkty wysyłkowe setek
      tysięcy waszych ziomków z gotowymi listami obecności.
      • sauelios Musi tak pisać, 21.05.09, 22:45
        inaczej zostałby zwolniony z posadki w "Gazetce". Głupi nie jest w tym sensie,
        że potrafi zręcznie manipulować faktami.
    • georgeb Wina Niemców i Europy 21.05.09, 22:08
      Żyd bez swojego państwa, uzbrojonej armi, chciwy, bogaty (wasze ulice, nasze kamienice), stał się łakomym kąskiem i winnym biedy i kryzysu. Tylko niemcy w sposób zorganizowany ich wytępili. Oczywiście brali w tym udział inne narody, ale z narzuconego niemieckiego przymusu. Jak dzis pamietam opowiesc wykonawcy uslug krematoryjnych w oswiecimiu. Oni musieli to robic. Gdy zblizal sie wschodni front uciekli. Niemcy z psami ich wytropili. Kazali im sie polozyc i co 10+tego zastrzelili. Pozostali musieli wykonac plan bez kolegow. Przerzucanie winy przez niemcow na inne narody, to nikczemnosc. Chociaz nieraz tak sobie pomysle, ze pewnie bym teraz zapie...l u zyda caly dzien za kromke chleba.
    • stielhandgranate co ja mogę zrobić z milionem Żydów?. 21.05.09, 22:19
      Walter Edward Guinness, 1. baron Moyne DSO (ur. 29 marca 1880 w Dublinie, zm. 6 listopada 1944 w Kairze), brytyjski arystokrata i polityk, młodszy syn Edwarda Guinnessa, 1. hrabiego Iveagh, i jego żony Adelaide. Był członkiem Partii Konserwatywnej i ministrem w rządach Stanleya Baldwina i Winstona Churchilla. Został zamordowany przez radykalną syjonistyczną organizację zbrojną Lehi za odmowę udzielenia schronienia węgierskim Żydom w Palestynie.

      9 czerwca 1942 r. na forum Izby Lordów Moyne wygłosił przemówienie, w którym skrytykował projekt syjonistów osiedlenia 3 milionów Żydów w Palestynie po zakończeniu wojny. W 1944 r. do Brytyjczyków zgłosił się węgierski Żyd, Joel Brand, który przekazał im propozycję Adolfa Eichmanna uwolnienia 1 miliona Żydów w zamian za 10 000 ciężarówek i innych dóbr od aliantów. Moyne miał wówczas powiedzieć: co ja mogę zrobić z milionem Żydów?. co ja mogę zrobić z milionem Żydów?.


    • stielhandgranate Wina Niemców i Europy 21.05.09, 22:21
      Według spisu powszechnego z 1931 r. wyznanie mojżeszowe deklarowało
      3,1 mln obywateli, a tylko 370 tys. spośród nich jako język ojczysty
      podawało polski. Co z tego wynikało?

      „Los tego getta jest z punktu widzenia polskiej racji stanu
      doskonale obojętny. Póki ono nie wymrze, nie wyemigruje lub nie
      zasymiluje się, powinno się je wyizolować. Przede wszystkim w drodze
      pozbawienia praw politycznych. Broń Boże nie w drodze ustaw
      wyjątkowych. Po prostu wzorem najdemokratyczniejszej republiki
      Stanów Zjednoczonych, która wprowadziła w całym szeregu stanów
      egzamin dla wyborców z języka angielskiego i konstytucji. U nas i to
      zupełnie wystarczy, by pozbawiać fołksfront przeszło miliona
      wyborców, którzy o losach Polski nie powinni mieć nic do gadania”.

      Nie, to nie wyjątek z pism Romana Dmowskiego, lecz artykuł
      redakcyjny „Polityki” (dawniej „Buntu Młodych”) z lutego 1937 roku.
      Pismo to redagował Jerzy Giedroyc, którego o zoologiczny
      antysemityzm trudno raczej posądzać, choć niewykluczone, że pani
      Umińska-Keff sądzi inaczej.

      Mniej więcej w tym samym czasie, na początku 1937 roku, inna znana
      osobistość tamtej epoki, Bogusław Miedziński, w trakcie debaty
      sejmowej poświęconej polityce migracyjnej powiedział: „Osobiście
      bardzo lubię Duńczyków, ale gdybym miał ich w Polsce 3 miliony, to
      bym Boga prosił, aby ich najprędzej stąd zabrał”.


    • stielhandgranate Wina Niemców i Europy 21.05.09, 22:28
      Po cóż innego stworzył Bóg Żydów polskich, jak nie po to by byli naszymi
      szpiegami?
      "Otto von Bismarck"
    • marek.lipski A gdzie sa banki,ktore finansowaly kupno broni 21.05.09, 22:37
      rudy zelaza,metali,do produkcji rakiet,czolgow.W "Spiegel"o tym ani
      slowa.Tak samo w prasie.Niestety fakty zbrodni w
      Europie,Chinach,Australii,Rosjii,w Afryce przerastaja wszelkie
      wyobrazenia.Potem ten podzial Europy,wojny w Azji etc.
      Nie chce nikogo prowokowac ale informacje sa w internecie.
      Wystarczy troche czasu.Przykro mi ze faszystowskie Partie w Polsce
      maja prawa.Czy tez partia generalow z UK i USA.Niezadowoleni,
      z szefem Libertas organizuja,opierajac sie na schemacie Hitlera,
      partie ktora nie ma programu ale zadania.To jest powtorka
      z Historii.

      • sauelios Pytanie o finansie Hitlera jest zasadne, 21.05.09, 22:51
        ale zadano je już jakiś czas temu i udzielono odpowiedzi, i to przykrej np. dla
        Amerykanów, którzy kredytowali rząd małego kaprala. A co do Libertas, to
        nieprawda, że ona nie ma programu. Jej głównym celem jest obalenia traktatu
        reformującego (co jest bardzo słuszne). Mówienie, że nie posiada programu, to
        nieprawda. Tyle że program ten jest jawny, a program PO jest niejawny. Czy PO
        wprowadziła poważniejsze zmiany w prawie dotyczącym działalności gospodarczej?
        Nie, mimo że niosła je na sztandarach. Prawdziwy program PO stanowi robienie
        dobrze tym, którzy pomogli tej partii zdobyć władzę.
        • marek.lipski Re: Pytanie o finansie Hitlera jest zasadne, 21.05.09, 23:22
          W jakim kraju Libertas ma program odnosnie medycyny dla dzieci?

          O Gratisowej z podatkow,potracen od pensji,dochodow itd.
          Nie ma.Po prostu nie ma.

          Tak jak jest w krajach Europy,ktore chce odrzucic partia
          generalow z Wielkiej Brytanii i USA.Dodam ex-generalow.
          Fakty,linki,info znajdziecie w internecie:Partei Libertas,
          de.wikipedia.org/wiki/Libertas_(Partei),
          Rivada Networks,firma
          de.wikipedia.org/wiki/Declan_Ganley
          Na temat traktatu nie dyskutuje,gdyz jestem
          za mala ale konkretna konstytucja.

          Tragedia w Polsce 2009 to odrodzenie faszyzmu
          co mnie przeraza.
          To nie LPR czy UPR.Hitler otrzymywal nie tylko zloza naturalne
          potrzebne do produkcji bronii ale potrzebowal "gotowki"ktora
          otrzymal.Wszyscy w EU i USA mieli nadzieje ze swoj cel osiagnie.
          Tym celem to byla Rosja.Tak sie nie stalo.Cale szczescie.
          _______________________________

          sauelios napisał:
          ale zadano je już jakiś czas temu i udzielono odpowiedzi, i to przykrej np. dla Amerykanów, którzy kredytowali rząd małego kaprala. A co do Libertas, to nieprawda, że ona nie ma programu....itd.
          • sauelios UE nie było za Hitlera. 21.05.09, 23:57
            Koncepcja hitlerowska poprzedzała obecną koncepcję Unii Europejskiej.
    • miroslawkraszewski WielinWydala sie dyletancka znajomosc Niemieckiego 21.05.09, 22:39
      W artykule (21.05.2009 o godz. 17.23) „Co w "Spieglu" napisano o Polsce” na
      stronie internetowej
      (wyborcza.pl/1,75477,6631483,Co_w__Spieglu__napisano_o_Polsce.html)
      „Gazety Wyborczej” znalazłem następujące zdanie:

      „Jak pokazuje ostatnio sfilmowana biografia Marcela Reicha-Ranickiego, przeżył
      on okupację pod Warszawą dzięki temu, że pewien polski pisarz ukrył jego i jego
      żonę, ryzykując wszystko.”

      Ale w „DER SPIEGEL” (Nr. 21/18.5.09), który leży na moim biurku, czytam, że był
      to polski zecer (Schriftsetzer), a nie pisarz (Schriftsteller), który uratował
      Marcela Reicha-Ranickiego i jego żonę. W tym samym artykule „Co w "Spieglu"
      napisano o Polsce” czytam także, że „Hehler” (tak w „DER SPIEGEL) to po polsku
      hycel. W „Wielkim Słowniku POLSKO-NIEMIECKIM” PWN z 2008 r. czytam na stronie
      192, że hycel to Hundefaenger, a na stronie 497, że paser to Hehler.

      cytuje:

      hambura.salon24.pl/106289,sensacja-pisarz-w-gazecie-wyborczej
      "Nawet chciałoby się zgodzić z Redaktorem „Gazety Wyborczej” Bartoszem T.
      Wielińskim cytując jego następujące zdanie: „Mam wrażenie, że czytaliśmy dwa
      różne artykuły.” (zobacz tutaj:
      wyborcza.pl/1,75968,6631475,Wina_Niemcow_i_Europy.html).
      Jedank coś powstrzymuje mnie od tej wspólnej konkluzji. Moja jest następująca:
      „Czytaliśmy ten sam artykuł. Każdy z nas go przeczytał, ale niestety ktoś nie
      zrozumiał”."
    • frank_drebin GW - Der Gazeta - po tym "komentarzu" smialo 21.05.09, 22:50
      mozecie nazwe sobie zmienic ;)
      www.wprost.pl/ar/99978/Alfabet-opozycji/?I=1253
      • sauelios E, to się nazywa "Gazeta Koszer". 21.05.09, 22:52
        "Der" zarezerwowali dla "Dziennika":-).
        • frank_drebin Nie znasz madrosci etapu wg der gazety ;) 21.05.09, 23:01
          Otoz ci koszer biora taka kase od kilkudziesieciu lat z Niemiec, ze teraz musza
          sie jakos w koncu odwdzieczac - zwalajac wine na kogos innego niz Niemcy za
          holocaust.
          I wszystko tu jakos dziwnie pasuje - czyz nie ? :)
          sauelios napisał:

          > "Der" zarezerwowali dla "Dziennika":-).
          • sauelios Rzeczywiście, tkwi w tym ziarno prawdy. 21.05.09, 23:06
            Wszak podlizywanie się rządowi Anieli Merkelowej wg kalkulacji redaktorów
            "Gazety" bardziej im się opłaci niż obrona przyszłego polskiego województwa Unii
            Europejskiej.
    • dixxi POlacy wonni, że dali się napaść i mordować 21.05.09, 22:57
      i Zydzi winni, ze dali sie napaść i mordować.
      • art.usa Re: Polacy winni, że dali się napaść i mordowali? 22.05.09, 00:32
        Dixxi napisala
        Niewinność Polski jak niewinnosc ku..., która dala się zwac
        dziewica.
        Polska winna nie byla, nie jest i w oczach katowanych nigdy nie
        bedzie?.

        Polska to nie Papierz Pawel.
        Polska to Związek faszystów, równych faszystom niemieckim.
        Polacy gwalcily rabowali i mordowali,
        nie gorzej jak Faszyści Niemieccy.
        Kto nie wierzy w Przestepstwa Polaków nie wierzy w ich mordy i
        bezprawie, jest PISowcem albo zwykłym Polskim faszysta.

        Zróbmy koniec z łgarstwem o niewinnej dziewicy, otwórzmy oczy,
        nim wieczna ślepota propagandy nas na wieki oślepi.
    • marek.lipski Dzieki GW.Nigdy wiecej wojny i masakry. 21.05.09, 23:24
      Dziekuje GW za ten temat.Zycze wam wszystkiego najlepszego.
      • sauelios Jaki "GW" ma z tym związek? 22.05.09, 00:04
        Przypominam, że redakcja tego publikatora POPARŁA amerykańską inwazję na
        Afganistan (jakoś tam uzasadnioną) i na Irak (pozbawioną uczciwego
        uzasadnienia). Redaktor Węglarczyk w radiu powiedział, że gdyby Amerykanie nie
        najechali Iraku, to cena ropy naftowej byłaby znacznie wyższa od obecnej,
        sugerując, że napaść na Irak miała ważkie uzasadnienie. "GW" POPARŁA styczniową
        masakrę niewinnych Palestyńczyków w Gazie itd. Jak to się odnosi do sloganu
        "nigdy więcej wojny, nigdy więcej masakry"?
        • marek.lipski Re: Jaki "GW" ma z tym związek?nr1 w Polsce. 22.05.09, 00:44
          Dzieki GW mozna sie doinformowac bez retuszow o Polsce.
          Inne portale albo plagiatuja lub sa wyjatkowo ostrozne w wyrazaniu
          swoich opinii.Wprost,onet,tv24,dziennik itd.Smiech ogrania czytajac
          komentarze.Tak samo w tej kwestii,artykulow od "Spiegel".
          Temat trudny ale niestety takie byly realia.Obozy "pracy" byly
          juz wczesniej w CCCP i Hiszpani o Wloszech nie wspominam.
          Europa i USA byly jako spoleczenstwa zafascynowani faszyzmem.
          Nie zdawali sobie sprawy ze celem nie byl swiat tylko Rosja.
          Nigdy takich Hitlerow czy wodzow z ex-generalami jak w Libertas.
          • dlugi_maks Re: Jaki "GW" ma z tym związek?nr1 w Polsce. 22.05.09, 01:00
            Nie uogólniaj - w okresie międzywojennym nie wszyscy byli zafascynowani faszyzmem. A tak na marginesie, dlaczego autorzy artykułu w Der Spiegel nie napisali o współpracy między III Rzeszą a sowietami w kwestii żydowskiej. W Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie mozna obejrzeć zdjęcia koczujących na polach nad Bugiem w październiku i listopadzie tysięcy rodzin żydowskich, które chciały uciec z okupowanej przez Niemców Polski, a Sowieci nie pozwalali im przekroczyć granicy. Nielicznym udało się uciec dzieki pomocy polskich chłopów, a pozostałych zamknięto w gettach.
          • yaqxsw21 Re: Jaki "GW" ma z tym związek?nr1 w Polsce. 22.05.09, 01:35
            Dobrze napisane: to byla tylko pomoc, ale prawdziwymi gangsterami byli Niemcy i
            juz tak zostanie po wieki wiekow. Za wspoludzial jest zawsze mniejsza kara, niz
            za prowodyrstwo.
            • art.usa [...] 22.05.09, 18:30
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 444a W takim razie kilka sprostowań... 22.05.09, 02:27
      Tytułem wstępu, historia II wojny nie jest tak czarno-biała jak się wielu
      Polakom wydaje, waśnie polsko-żydowskie były silne przed wojną (jak w całej
      Europie zresztą podobne waśnie), w jej trakcie mało który antysemita stał się
      obrońcą Żydów, choć nie każdy wydawał ich gestapo.


      > 200 tys. ludzi podobnych Demianiukowi. Ta liczba odpowiada mniej więcej
      liczbie Niemców, którzy bezpośrednio uczestniczyli w
      > Holocauście.

      To po prostu śmieszne, że autor tak bez namysłu przejmuje fałszywą niemiecką
      wizję. Idąc dalej, tylko "200 tys. Niemców" brało udział w holocauście a
      wypędzono ich 3 miliony... Konsekwencja jest oczywista, niejako "przy okazji".

      Otóż bezpośrednio w holocauście brały udział m.in. miliony niemieckich
      żołnierzy, nie jakieś "znikome" 200 tysięcy. Przecież Wehrmacht nie opiekował
      się Żydami, tylko rozstrzeliwał ich na miejscu, wiedzieli o tym wszyscy
      niemieccy żołnierze. Siły SS, też nie były znikome (i fakt, że do SS
      wstępowali nawet muzułmanie).


      Dalej, skoro można oskarżyć "polskich chłopów" to dlaczego nie francuskich
      mleczarzy, albo belgijskich szewców? Oni wydawali Żydów, stosunkowo (bo
      mniejszy procent Żydów tam był) pewnie częściej niż polscy chłopi.
      A nade wszystko skoro można oskarżyć "polskich chłopów" to tym bardziej można
      w czambuł potępić naród niemiecki.


      Jak można pisać o "gorliwych" wykonawcach woli Hitlera (taak, Hitlera nie
      niemieckich nazistów) w sytuacji, gdy za ukrywanie Żydów groziła
      natychmiastowa śmierć całej rodzinie, a nawet wsi?


      Ostatnie zdanie artykułu w GW jest po prostu śmieszne, "Spiegel" bokiem
      wprowadza manipulację a pan B.T.W. temu przyklaskuje.
      • vandermerwe Re: W takim razie kilka sprostowań... 22.05.09, 07:27
        Nie jestem przekonany, ze artykul w "Der Spiegel" jest dobrze
        udokumentowany. Unaoczniaja to ponizsze cytaty z ksiazki "Albert
        Speer: His Battle with Truth"- autor G.Sereny.

        " By some curious process of psychological selectivity, the two huge
        acts of mass murder, in Russia by shooting and in occupied Poland by
        gassing, until recently have been treated as separate and different
        phenomena. As a result ..... the term "Final Solution" has been
        identified with the gas chambers in occupied Poland..."
        " For almost half a century, the murder by shooting of between one
        and a half and two million Jews in the occupied Soviet territories
        has somehow been treated differently ... more often than not ,
        these murders have been neatly classified as "acts of war."
        ".. barely two month later, in Russsia,.... many thousands of
        ordinary German soldiers and officers not only knew about but took
        part in the murder there."

        "Der Spiegel" zrobil wlasnie tak jak napisano, zawezil problem do
        komor gazowych i obozow. I wtedy im wyszlo "naszy" 200000
        i "waszych" 200000 - jestesmy po rowno. A jak pisze autorka, w
        zagladzie brala udzial rowniez wielomilionowa armia, ktora niczyjej
        pomocy nie potrzebowala.

        Pozdrawiam
      • anarchyintheuk Re: W takim razie kilka sprostowań... 22.05.09, 09:07
        Celne uwagi .
        Tylko w/g dzisiejszych "standardów" -
        "antysemitami" nie sa ci,którzy nie lubia Zydów tylko ci których
        Zydzi nie lubią . Nawet osoby krytycznie ustosunkowane do niektórych
        aspektów cywilizacji żydowksiej lub osoby nie godzące sie na
        natypolskie działanie są "antysemitami"
        Najbardziej znienawidzeni przez antypolaków sa narodowcy .
        Przed wojna polscy narodowcy nie godzili się na ekscesy moskiewskich
        agentur (zwykle opanowanych -czasem całkowicie przezZydów) , poslcy
        narodowcy wspierali polski handel - co było przyczyna zatargów z
        Zydami . NP w Wilnie polski student -narodowiec za rozdawanie ulotek
        nawołujacych do wspierania polskiego handlu został zakatowany przez
        Zydow co było bezposrednią przyczyną wybicia szyb w sklepach
        zydowskich a nawet agresji wobec samych Zydów -dziś ma byc to
        przykład "pogromu" . Takich sytuacji przed wojna było trochę-
        większośc to "zasługa" albo zydowskich organizacji albo też miały
        tło polityczno-ekonomiczne a czasem wrecz ekonomiczne.
        Polscy narodowcy pomimo tego iz przed wojna poznali Zydów takze z
        tej gorszej strony (choc np z syjoanistami-na długo zanim przerodził
        sie ten ruch w zbrodniczy system okupacyjny -współpracowali -
        - gdyz jak sadzili kazdy naród ma prawo do własnej ojczyzny.)
        pomimo tego narodowcy ratowali Zydów ryzykujac zycie sowje i sowjej
        rodziny . W okupowanej Ww-wie funkcjonowało w wym czasie takie
        powiedzenie "kazdy Polak ma sowje Zyda - oprócz narodowca -ten ma
        dwóch" . Nie był to wynik tak jka dziś - kazdy werbalnie ratowałby
        bo tak narzuca terroryzm maczuga "moralna" .W owym czasie była to
        prosta konsekwencja niezwykle wysokich standardów moralnych
        prezentowanych przez narodowców. Oczywiscie głownie ratowali Polaków
        pochodzenia zydowskiego -czyli uczciwie zasymilowanych w
        przeciwieństwie do współczesnych,perfidnych udawaczy "Polaka" .
        Koledze o pseudonimie "Parry" pomogli ni etylko odbijając go z rąk
        niemieckich ale organizujac mu pewnien specyficzny zabieg przyszycia
        pewnego małego frgamentu-choc w owym czasie istotnego
        dla "idnetyfikacji" ze strony okupantów. Z kolei naczelny lekarz
        Brygady Świetkorzyskiej był z pochodzenia Zydem
        dzieki czemu docinki dot tego ze aby zostac zołnierzem najwiekszej
        NSZ towksiej jednostki trzeba akceptacji Zyda .
        Ale znacznie więcej było epizodów tragicznych jak np to , ze jeden z
        głownych działaczy narodowo-radykalnych - Mosdorf oddał zycie dla
        ratowania Zydów ... .
        • art.usa Re: W takim razie kilka sprostowań... 22.05.09, 17:56
          anarchyintheuk narobil w pory.

          No stary niedobry rasisto, wytarzałes swój chamski pysk,
          w mniejszości Polskiej?.
          Wszystko zes z siebie wydalił od Wilna do Warszawy.
          Ten sklepik po zadenuncjonowanym Zydzie malo przynosi?,
          temuż taki zly na ten biedny naród.
          Albo twój ojciec, byl w Żydowskim obozie zagłady dla Polaków?
          • anarchyintheue Re: W takim razie kilka sprostowań... 22.05.09, 18:29
            Poziom plugawego ż...ka -wizytówką patologicznej cywilizacji -
            -nie będę ospowiadał na ich "poziomie" - gdyz byłoby to poddanie sie
            w pewnym sensie wpływowi ich plugastwa (to jest ich "wkład" od lat).
            • art.usa Re: W takim razie kilka sprostowań... 23.05.09, 00:20
              anarchyintheue napisał:

              > Poziom plugawego ż...ka -wizytówką patologicznej cywilizacji -
              > -nie będę ospowiadał na ich "poziomie" - gdyz byłoby to poddanie
              sie
              > w pewnym sensie wpływowi ich plugastwa (to jest ich "wkład" od
              lat).

              A twa ciemnota ślepego nietoperza, który swój lot tylko kieruje
              starym od pól wieku słuchem ciemnej jak gó... faszystowskej ślepej
              propagandy.
              Nic cie nie ruszy ani nie obudzi,
              jedynym twym wyzwoleniem, beda ostatnie slowa,
              czerwonego bałwana, ze swa stara komunistyczno faszystowska
              propaganda, na twym pogrzebie.
    • smoczekwawelski Wina Niemców i Europy 22.05.09, 10:00
      Artykuł w Szpieglu jest kolejną, po wyolbrzymianiu cierpienia z
      powodu wypędzeń, oznaką chęci zwalenia części winy Niemców na inne
      narody. Gdyby chodziło o niewinne antropologiczne rozważania, że
      dlaczego ludzie się przyłączali do machiny zbrodni, to rzetelnie
      wspomnianoby również o zbrodniarzach żydowskich (pomocne judenraty,
      brutalna policja żydowska w gettach - był o tym obszerny wpis w tej
      duskusji). Ale wtedy nie dałoby się zwalić winy, bo musieliby samych
      Żydów oskarżyć o współudział.

      Rozumiem, że Niemcy chcą się w końcu uwolnić od odpowiedzialności,
      ale polską racją stanu jest na to nie pozwalać. Poczucie winy trzyma
      naród niemiecki w szachu. Dopóki trwają w skrusze mamy od nich
      spokój. Nie prą do dominacji. Czy nie jest bezczelnością, że Niemcy
      żądają odszkodowań od Polski za mienie utracone w konsekwenji wojny?
      Jak zostaną uniewinnieni (zrównani w winie), to zaraz poczują
      moralne prawo do dalszego nacisku.

      Ujawnianie własnej niechlubnej historii Polaków jest bolesne i
      potrzebne dla własnej świadomości. Ale powinno się odbywać w Polsce.
      Niemcy w ogromie swojej winy nie mają prawa wytykać innym narodom.

      Dla zainteresowanych: o polskich szmalcownikach
      www.ckid.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=266
      www.wprost.pl/ar/?O=75290

      Wtedy był terror, szczególnie w Polsce. Był też antysemityzm w
      Europie jeszcze sprzed wojny. Niektórzy ludzie niezależnie od
      narodowości zeszli na psy.
      Moje usprawiedliwienie: może zwykli Polacy nie sprzeciwiali się
      zagładzie Żydów, bo cieszyli się, że najeźcy na nasz kraj -
      krwiopijcy Niemcy znaleźli sobie Żydów za obiekt zabijania, a sami
      Polacy, skądinąd nie tak chętni Żydom, mieli w tym okrutnym czasie
      względnie większy spokój.
      • art.usa Re: Wina Niemców i Europy i Smokow wawelskich 22.05.09, 18:18
        smoczekwawelski napisał:

        > Rozumiem, że Niemcy chcą się w końcu uwolnić od odpowiedzialności,
        > ale polską racją stanu jest na to nie pozwalać. Poczucie winy
        trzyma > naród niemiecki w szachu.

        Problem to nie Niemcy tylko takie zdziadziałe stare dziadostwo,
        które zyje wiecznie w przeszlosci i nie chce akceptować prawdy.
        Zyc w wiecznej bajeczce jest cos pięknego,
        mozna co dziennie spokojnie patrzeć w lustro i sobie wmawiać;
        "Ja pierwszy i czysty po Polskim Papierzu,
        przeto moge srac i zygac gdzie chce, bom ja Polak z brązowo
        blekitnymi oczami. Ma czystka jest tak wielka zeżre własne gó...
        swej PISowskiej propagandy. Mi przeszkadza tylko ze to faszystowskie
        gownienko jest brazowe, bo inaczej bym se jeszcze cieple w swa
        zakłamana faszystowska morde lyzka wtykal.



        Dopóki trwają w skrusze mamy od nich
        > spokój. Nie prą do dominacji. Czy nie jest bezczelnością, że
        Niemcy
        > żądają odszkodowań od Polski za mienie utracone w konsekwenji
        wojny?

        Ty stary klamco 17 Milionow Polaków bylo wysiedlona z Polski.
        Polaków nie Niemców. I Polacy zadaja odszkodowania nie Niemcy.

        > Jak zostaną uniewinnieni (zrównani w winie), to zaraz poczują
        > moralne prawo do dalszego nacisku. (? tobie nie chodzi o prawdę)

        Rezygnuje z dalszego opracowania twych chorowitych zyganin.
      • tymon99 Re: Wina Niemców i Europy 22.05.09, 21:27
        z tej wojny żaden naród nie wyszedł czysty. każdy ma swoją hańbę - rosjanie i
        niemcy największą, ale nie ma co udawać, że ktokolwiek się nie splugawił. każdy
        był czyjąś oiarą i czyimś katem. a dopóki na świecie istnieje tzw. 'idea
        narodowa', ten syf może się powtórzyć.
    • b-a-lau Tekst w " Der Spiegel" jest bardzo dobry!!!!! 22.05.09, 21:58
      Zastanawiam się, czemu Niemcy piszą prawdę dopiero po 70 latach od wybuchu wojny??? Zgadzam się z każdym zdaniem tego tekstu. Niemcy przez lata archiwizowali każdą zbrodnie, w której uczestniczyli „tubylcy” Były dwa rodzaje antysemityzmu, wschodnioeuropejski ukształtowany przez nauki kościoła katolickiego i prawosławnego tzn. ludowy, dogmatyczny i emocjonalny. I tam były pogromy. Antysemityzm zachodnioeuropejski, pragmatyczny cyniczny ukształtowany głównie przez kościół protestancki i jego odmiany. Można powiedzieć, iż chrześcijańskie kościoły były winne tych zbrodni ( odczłowieczanie żydów przez kler, partie narodowe z chrześcijaństwem w tle itp.)
      Hitler i jego żołnierze zrobili to, co nauki kościelne od wieków nawoływały w sposób inteligentny, dwuznaczny i zawoalowany. Prymitywnym ludom środkowowschodniej Europy trudno będzie spojrzeć prawdzie w oczy, bo dogmatyczne, moralnie płaskie, jak naleśnik religie nie pozwolą im na to
    • vito3 Wina Niemców i Europy 22.05.09, 22:32
      kazdy ma prawo potepic zbrodnie NIEMIEC ROWNIEZ pani KEMPA to po
      prostu cyniczna polityk bo juz np MULARCZYK to chory gosc a prawda
      nie rozroznia narodowosci w POLSCE nikt normalny nie zaneguje np
      szmalcownikow wiec jestesmy troche dalej niz na poczatku drogi
      • art.usa Re: Wina Niemców i Europy 23.05.09, 00:30
        vito3 napisał:

        > kazdy ma prawo potepic zbrodnie NIEMIEC ROWNIEZ pani KEMPA to po
        > prostu cyniczna polityk bo juz np MULARCZYK to chory gosc a prawda
        > nie rozroznia narodowosci w POLSCE nikt normalny nie zaneguje np
        > szmalcownikow wiec jestesmy troche dalej niz na poczatku drogi

        Obawiam się ze ty nigdy nie byles na zadnej drodze,
        tylko siedzisz niby w chlebie jako zakalec bez smaku,
        który prowadzi tylko do bólu zoladka nie do ruchu,
        szarych komórek w tym okręgu który u każdego innego zwie się glowa,
        i jest wstanie przyjmować zawsze nowe wiadomości i je opracować.

        Nie wiem gdzie prowadzi twa droga, przy wielkiej rzece zmian,
        w pustynie starej ślepoty?.
        Mam nadzieje ze się myle.
    • lena65 Żagiew - kolaboracyjna organizacja żydowska w getc 23.05.09, 01:46
      Żagiew - kolaboracyjna organizacja żydowska w getcie warszawskim,
      powołana pod koniec 1940 r. przez żydowski referat Gestapo z
      członków Grupy 13 do infiltrowania żydowskich i polskich
      organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom.

      Żagiew pozostawała w ścisłej konspiracji udając grupę przemytniczą,
      dzięki czemu mogła kontrolować kanały przerzutu żywności do getta.
      Według różnych opinii zajmowałą się też szmalcownictwem, tropiąc i
      wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części
      Warszawy. Agenci Żagwi, uznawani za najbardziej wartościowych,
      posiadali wydane przez Gestapo pozwolenie na broń.

      Od początku zwalczana przez Żydowską Organizację Bojową i Żydowski
      Związek Wojskowy. Rozbita na początku 1941 r., szybko została
      odtworzona. W czasie powstania w getcie, straciło życie większość
      członków Żagwi – według niektórych relacji ocalał jej przywódca,
      Abraham Gancwajch.

      Źródło „pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)”
    • lena65 Gancwajch uzyskał tradycyjną żydowską edukację, mi 23.05.09, 01:50
      Abraham Gancwajch (ur. w Częstochowie - prawdopodobnie zm. w 1943 w
      Warszawie) - nauczyciel, dziennikarz, działacz syjonistyczny. W
      czasie wojny aktywnie kolaborował z Niemcami.

      Gancwajch uzyskał tradycyjną żydowską edukację, miał nawet dyplom
      rabina. Przed wojną był nauczycielem hebrajskiego i działaczem
      syjonistycznym. Zajmował się również dziennikarstwem współpracując
      z prasą lokalną m.in. jako korespondent z Belgii. W Wiedniu był
      współpracownikiem antyhitlerowskiego periodyku, w którym był
      specjalistą od spraw żydowskich. Wśród współpracowników pisma był
      jego przyjaciel, niejaki Ohlenbusch, będący szpiegiem niemieckim.

      Po zajęciu Austrii przez Niemcy w 1938 r. Gancwajch przyjechał do
      Łodzi, gdzie wydawał pismo Wolność prenumerowane przez wielu Żydów.
      Po zajęciu Łodzi przez Niemców wszyscy abonenci Wolności zostali
      zatrzymani jako antyhitlerowcy; Gancwajch nie został aresztowany,
      lecz Ohlenbusch zabrał go do Warszawy. Dzięki przyjaźni z
      Ohlenbuschem otrzymał rozmaite koncesje, m.in. na administrowanie
      ponad 100 budynkami, otrzymał też licencję na jedyne w getcie biuro
      afiszowe. Nie musiał nosić opaski z gwiazdą Dawida, w każdej chwili
      za zgodą Gestapo mógł z getta warszawskiego przejść na stronę
      aryjską; udawał tam członka żydowskiego ruchu oporu (był
      założycielem i przywódcą tzw. Grupy 13 oraz organizacji Żagiew).
      Jego osobistym przyjacielem był dr Schober z władz dystryktu.

      Wyrok na niego wydały żydowskie i polskie podziemie, jednak nie
      udało się go wykonać. Prawdopodobnie został zabity przez Niemców w
      1943, ale jego los nie jest znany. Plotki o jego losach powojennych
      (miał rzekomo współpracować z NKWD albo wyemigrować do Izraela) nie
      zostały potwierdzone.

Pełna wersja