Chcesz chronić klimat? Nie jedz zwierząt!

22.05.09, 09:41
I skutek murowany jak u propagatorów takich poglądów: wypłaszczenie zwojów
mózgowych. Oczywiście uprawy polowe ze względu na powodowane zmiany klimatu
tez odpadają. Pozostaje kanibalizm, albo cola i orzeszki ziemne z tego, no
Gabonu rzecz jasna.
    • gringo-2 Nie jedz zwierząt. 22.05.09, 10:33
      OCAL KROWĘ ZJEDZ WEGETARIANINA!!!!

      Człowiek od zawsze jadł mięso więc prosze nie mówić że wegetarianizm jest
      czymś zgodnym z naturą. Gdyby nie jedzenie mięsa było czymś normalnym dla
      człowieka to nie wykształciło by się u niego uzębieniepozwalające jeść zarówno
      mięso jak i rośliny.
      A teraz zjem kawał kiełbasy z ładnie utuczonego wieprzoszka.
      • mamuska-z-jajami skoro mieso jest zgodne z natura to... 22.05.09, 10:39
        skoro uwazasz,ze jestes naturalnie miesozerny a twoj dlugi uklad pokarmowy to
        jakas taka fanaberia natury to proponuje eksperyment...

        ciekaw jestem czy dasz rade isc o zakald:

        ja jem naturalnie surowe warzywa a ty naturalnie surowe mieso razem ze skora,
        koscmi etc... skoro jestes miesozerca to powinienes sobie swoimi zabkami i
        pazurami dac rade a twoj zoladem strawi wszystko!

        ide o zaklad,ze nei wytrzymasz tygodnia... ba nawet 3 dni!
        • maruda.r Re: skoro mieso jest zgodne z natura to... 22.05.09, 10:48

          mamuska-z-jajami napisała:

          > ja jem naturalnie surowe warzywa a ty naturalnie surowe mieso razem ze skora,
          > koscmi etc...

          ******************************

          Nie ma tak dobrze. Skoro on ma jeść skórę, to Ty jedz trawę i koruj zębami
          drzewa. Wtedy szanse będą równe.

          • mamuska-z-jajami Re: skoro mieso jest zgodne z natura to... 22.05.09, 10:56
            nie kazdy roslinozerca je trawe :) np. malpa...
            czlowiek z miesnych rzeczy co najwyzej strawi robaka czy jajko... bywaja i tacy
            co przyzwyczaja sie do trawienia surowej ryby ale surpwej swini czy surpwej
            krowy juz NATURALNIE NIE JESTESMY W STANIE STRAWIC!

            czlowiek to typowo roslinozerna istota o dlugim ukladzie pokarmowym!!! tylko
            slepy tego nie widzi!
            • zgrozazgroza Re: mamuska 22.05.09, 11:22
              Nie róbta z tata wariata. Długość układu pokarmowego nie ma tu nic do rzeczy.
              Ale podejdźmy do sprawy socjologicznie. Skoro jesteśmy roślinożercami to skąd
              problem jedzenia mięsa? Dlaczego wcześniejsze są kultury wędrowne, a późniejsze
              osiedleńcze?
              A poza tym omawiane w artykule poglądy dość humorystycznie usiłują łączyć
              transport- dietę - uprzemysłowiona hodowle z globalnym ociepleniem i w ogóle
              wszystko ze wszystkim.
              • mamuska-z-jajami Re: mamuska 22.05.09, 11:25
                jak to długość układu pokarmowego nie ma nic wspolnego z jedzeniem miesa? otoz
                ma! mieso szybko gnije, dlatego miesozerne zwierzeta takie jak psy czy koty maja
                krotki i prosty uklad pokarmowy by nie zalegalo im w ciele gnijace mieso. U
                ludzi niestrawione resztki miesa moga gnic i zatruwac organizm nawet tygodniami!
                zainteresuj sie tym tematem - a odkryjesz jak wiele przed nami ukrywa swiat
                rzedzocy przez przemysl i wielkie korporacje!
                • gringo-2 Re: mamuska 22.05.09, 11:35
                  Czy ludźmi polującymi na mamuty też rządził przemysł mięsny?
                  Ja powiem tak, chcesz jeść tylko rośliny to jedz. Możesz jeść nawet surowe
                  ziemniaki one są takie naturalne. Ale nie wmawiaj ty i inni wegetarianie ze to
                  co robicie jest jedyne i słuszne. Układ pokarmowy człowieka jest przystosowany
                  do jedzenia mięsa i roślin i nie po to człowiek jest istotą rozumna i nie po to
                  wymyślił proces zwany gotowaniem żeby jadł surowe mięso. Tak samo jak ty nie
                  jesz surowych ziemniaków (a może jesz?) tak samo ja nie jadam surowego mięsa no
                  może poza tatarem. Jedz co chcesz jeśli się po tym dobrze czujesz ale powtarzam
                  nie stwarzaj sztucznej ideologii według której człowiek to istota czysto
                  roślinożerna :)
                  • mamuska-z-jajami Re: mamuska 22.05.09, 11:49
                    ja nie stwarzam ideologii... mowie o faktach!
                    Spojrz na malpy - sa najblizej ewolucyjnie do nas... jedyne mieso jakie jedza to
                    robale!

                    oczywiscie czlowiek wtornie przerzucil sie na mieso - ale WTORNIE. Naturalni
                    ejednak - jest roslinozerny...

                    co do ziemniaka - to nawet moja veganska swinka morska nie daje rade
                    ziemniakowi... i co w zwiazku z tym? mam ja zaczac karmic gotowanym cialem kurczaka?
                    • gringo-2 Re: mamuska 22.05.09, 12:00
                      Małpy są najbliżej ewolucyjnie do nas ale nie są nami może gdyby były nami i
                      wiedziały jak sie gotuje, smaży, piecze mięso to zajadały by się pieczonymi
                      udkami z kurczaka:P Robale to też mięso jedzą je bo ich żołądki trawią surowe
                      mięso robali. Co masz na myśli mówiąc człowiek naturalny? Naszego prapraprzodka
                      który jeszcze nie umiał posługiwać się ogniem?
                      Skoro twoja świnka nie daje rady surowemu ziemniakowi to dlaczego pisałaś wyżej
                      żebym jadł surowe mięso?
                      Doskonale zdaję sobie sprawe że ta dyskusja do niczego nie prowadzi bo zarówno
                      ty jak i ja jesteśmy przekonani i pewni swoich racji.
                      Ale powiedz jeszcze jedno jak jest z jedzeniem jajek ? Przecież jajko to zarodek
                      kurczaka zjadając jajko zjadasz potencjalną kure dokonujesz aborcji. Zabijasz
                      zarodek z którego powstałby kurczak czyli zwierze :] Zjadasz zwierze.
                      • mamuska-z-jajami Re: mamuska 22.05.09, 12:12
                        jajko to efekt uboczny menstruacji... kazda ludzka kobieta co miesiac wypuszcza
                        z krwia jajeczko. Nie jest to aborcja tylko tak dziala jej organizm...podobnie u
                        kur. Ich jajeczka sa duzo wieksze ;)

                        Nie jem jajek bo nie chce wspierac przemyslowej hodowli kur. Moja silna empatia
                        mi na to nie pozwala. Poza tym nie potrzebuje jajek do przezycia. Rosliny
                        dostarczaja mi od kilkunastu lat wszystkiego co jest mi potrzebne do przezycia
                        wbrew temu co bredza niektorzy lekarze i dietetycy - zdrow jak veganska ryba :)
                        • gringo-2 Re: mamuska 22.05.09, 12:26
                          No to super :)
                          Ja jednak pozostanę przy schabowym z kapustą oczywiście żeby nie było że wcale
                          roślin nie jadam :)
                          Pozdrawiam.
                          • mamuska-z-jajami Re: mamuska 22.05.09, 12:35
                            to chociaz kupuj od indywidualnych rolnikow... poznaj swinie,ktora pozniej
                            zarzna dla ciebie. Inaczej wspierasz przemysl, ktory skazuje zwierzeta na
                            nieprawdopodobne cierpienia. jestes temu winny!
                            • gringo-2 Re: mamuska 22.05.09, 14:15
                              Wyobraź sobie że jakby nagle wszyscy przestali jeść np wieprzowine to hodowla
                              świń przestała by być potrzebna a co za tym idzie świnki by wyginęły, wymarły by
                              twoje zwierzątka bo żadna świnia hodowlana nie przeżyje na wolności to nie jest
                              dzika świnia tylko zwykły prosiak. No chyba że ktoś zrobi ze świń hodowlanych
                              zwierzątka domowe. A to że zwierzęta cierpią przy uboju (nie wszedzie i nie
                              zawsze) to nie jest wina tych co jedzą mięso tylko sadystów którzy pracują w
                              rzeźnach i to za nich należało by sie wziąć.
                              Uswiadom sobie że gdyby wszyscy byli wegetarianinami to wymarły by zwierzęta
                              hodowlane!! One nie są przystosowane do życia na wolności w lesie!! One żyja po
                              to żebym ja i inni mogli rozkoszować się smakiem np golonki :)
                    • zz26 Re: mamuska 22.05.09, 19:38
                      Spojrz na malpy - sa najblizej ewolucyjnie do nas... jedyne mieso jakie jedza t
                      > o
                      > robale!

                      słucham sie ciebie i spogladam na małpy i co widze? za wikiepdią

                      Szympans zwyczajny
                      "Jest zwierzęciem wszystkożernym. Zjada głównie rośliny, od czasu do czasu owady
                      (termity, mrówki) lub mięso. Zabija i zjada małe i średniej wielkości ssaki, w
                      tym młode pawiany, a czasem inne małpy."
                      no prosze ja tu widze że szympansy śa manipulowane przez miesne korporacje
            • dar61 Laktoowowegetarianie! Jednoczcie się! 22.05.09, 12:48
              Lubię marchewkę na żywca, a nawet gotowaną.

              Ale jak kto nie rozumie, że bydełko trawożerne jest mięsożerne - boć
              przecie pochłania wyhodowane w swych trzewiach pierwotniaki białkiem
              nasycone, to nie da się ideologii odgonić od kotleta.

              ---

              Laktoowowegetarianie! Jednoczcie się przy talerzu!
              • mamuska-z-jajami krowy sa miesozerne... 22.05.09, 13:24
                tak... krowy lubia mieszaknki maczno-kostne swoich wspolbraci,ktore zgodnie z
                natura czlowiek podaje krowom do jedzenia! Fajnie sie po tym im kreci w
                glowach... twoja krowa kupowalaby maczke z koscmi!
            • hapita Re: skoro mieso jest zgodne z natura to... 22.05.09, 22:48
              Nie wiem co jeść.Gastrolog zabronił mi jeść mączne potrawy,bo
              klajstrują kiszki,owoce i warzywa wywołują fermentację i wpychają
              kwas solny do przełyku..Lubię mięso i jem często surowe tak
              wieprzowe jak i wołowe.I jest to jedyny produkt po którym nie mam
              zgagi,no chyba że oglądam ronocześnie naszych polityków.Tego
              ostatniego staram się unikać.
    • pjpb Chcesz chronić klimat? Nie jedz zwierząt! 22.05.09, 11:15
      Hmm interesujące pomieszanie z poplątaniem. Masowa hodowla zwierząt,
      gwarantująca minimalizację inwestycji (w tym ilości paszy i zaangażowanego
      areału) dla maksymalizacji wyniku (czyli wolumenu produktów: mięsa/ mleka) jest
      zła. Dobra - wg kryteriów wpływu na efekt cieplarniany - jest natomiast hodowla
      tradycyjna - w której na ten sam areał wykorzystywany gospodarczo (w
      szczególności niezalesiony) produktywność jest dużo mniejsza - w szczególności
      mierzona ilością metanu generowanego na produkcję kilogrmama mięsa/ litra mleka
      jest.
      Trzeba się chyba zdecydować: albo ekologiczna produkcja żywności, mało wydajna
      również w kategoriach generowania gazów cieplarnianych, albo fabryka żywności -
      chemia i masowe hodowle. Oczywiście najbardziej ekologicznie jest skurczyć
      populację do 100k lub pozaszywać w pierwszym świecie żołądki... ale chyba (?)
      nikt tego nie proponuje
    • wiejski_wiesiek Zredukujmy ludność o 1-2 mld i wróćmy do dyskusji 22.05.09, 12:19
      Obecnie nie ma możliwości wyżywić ludzkości bez hodowli
      przemysłowych. To fakt, to jest w opracowaniach rządów, ONZ, itd.
      Zieloni to wiedzą, ale wolą manipulować faktami i skupiać się na na
      jednej stronie ignorując kontrargumenty.
      Jest bardzo wiele aspektów w tej dyskusji, o których zieloni milczą:
      bilansowanie diety mięsem (u nas nie ma tego problemu, ale 2/3 ludzi
      na ziemi jest niedożywiona)
      nawożenie ziemi: bez hodowli nie ma nawozów naturalnych - spada
      wydajność upraw - jeszcze mniej jedzenia. Alternatywa: chemia?!
      jak z domowej hodowli wyżywić wszystkich, do kiedy hodowla jest
      przemysłowa, a kiedy przydomowa.
      Postulowana hodowla przydomowa wcale w praktyce ekologiczna nie
      jest, bo trzeba pamiętać o skali.
      Nawet jeśli wszyscy ograniczymy spożycie mięsa, nawet jeśli wyginie
      1/3 ludzi na świecie, to i tak mięso będzie potrzebne co najmniej
      przez jakiś czas: x dzisięcioleci, setek lat.
      Likwidując hodowle przemysłowe przeniesiemy znaczną część hodowli do
      swoich ogródków, a tu z kolei poruszamy kwestie socjalne.
      Jeśli każdy ma hodować kurki i świnki dla siebie, to co z jego
      dotychczasową pracą. Na wsi może i pół biedy, ale w miastach?
      Pozostaje kwestia ekonomiczna całej rewolucji, ale czy
      rewolucjoniści kiedykolwiek przejmowali się drobiazgami...
    • dar61 Tłumacz! Tłumacz! 22.05.09, 12:42
      Dobrostan tytułu "Globalne ostrzeżenie: zmiany klimatyczne a
      dobrostan zwierząt hodowlanych" jest niedobry.

      Choć idea jest świetlana, a cel jej - za mgłą.

      ---

      - Uaaaa! Mamo!! Kura się na mnie patrzy!!!
      - Trzeba było jej jajek nie zabierać.
    • grom52 ...a co z praniem skarpet ??? 23.05.09, 06:00
      Ratuj swiat przed GLOBAL WARMING - pierz skarpetki raz w tygodniu !
      Co oni maja w miejscu mozgu... ???
















    • grom52 ...a co z praniem skarpet ??? 23.05.09, 06:01
      Ratuj swiat przed GLOBAL WARMING - pierz skarpetki raz w tygodniu !
      Co oni maja w miejscu mozgu... ???

















Pełna wersja