Dodaj do ulubionych

"Die Welt" pisze o polskiej "histerii" historyc...

          • chrisraf Re: mlasskacz 23.05.09, 14:27
            inać bo próbują stosowac taktykę zakłamywania historii małymi
            krokami.

            Polska czynila to duzymi krokami. Po dzien dzisiejszy wierzy masa
            ludzi w "odwiecznie slowianskie tereny" Slaska, Pomorza i Prus oraz,
            ze nie przyczynila sie niczym do wybuchu i eskalacji konfliktu 1939-
            1945.

            Glückauf!
            --
            Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
            wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
            walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
            doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
            pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
            Wchodnich“.
                    • absztyfikant Re: A jak rozmawiasz z polskimi nacjonalistami? 23.05.09, 16:21
                      fragmenty:
                      www.niniwa2.cba.pl/POGROMY.HTM
                      Jan Karski wiosną 1940 r. przebywał we Francji i złożył tam generałowi Sikorskiemu raport o losie Żydów w kraju. Raport ten zawierał opinię, iż Niemcom udało się znaleźć wąską platformę porozumienia "z dużą częścią polskiego społeczeństwa" w kwestii postępowania wobec Żydów. Konkluzja ta była tak szokująca, że sporządzając raport oficjalny dla aliantów rząd sfałszował raport Karskiego. Uznano, że informacje o antysemickich nastrojach w Polsce zaszkodzą polskim interesom.


                      25 września 1941 r. dowódca Armii Krajowej, generał Stefan Rowecki - Grot meldował Londynowi: "Melduję, że wszystkie oświadczenia i posunięcia Rządu i członków Rady Narodowej dotyczące Żydów w Polsce, wywołują w Kraju jak najgorsze wrażenie i znakomicie ułatwiają propagandę Rządowi nieprzychylną lub wrogą. Tak było z "Dniem Żydowstwa" i przemówieniem Szwarcenberga, nominacją Liebermana i życzeniami na żydowski nowy rok. Proszę przyjąć jako fakt zupełnie realny, że przygniatająca większość kraju jest nastrojona antysemicko. Nawet socjaliści nie są tu wyjątkiem. Różnice dotyczą tylko taktyki postępowania. Zalecających naśladowanie metod niemieckich prawie nie ma. Nawet tajne organizacje pozostające pod wpływem przedwojennych aktywistów Klubów Demokratycznych lub Polskiej Partii Socjalistycznej, akceptują postulat emigracji jako rozwiązanie problemu żydowskiego. Jest to dla wszystkich równie oczywiste, jak, na przykład, konieczność usunięcia z kraju Niemców... Antysemityzm jest obecnie postawą szeroko rozpowszechnioną ".
                      --
                      Forum ארץ ישראל Erec Israel
                      Forum المملكة العربية السعودي Arabia Saudyjska
                        • mirmat1 ta merytorycznosc pewnie cenzor wytnie ! 23.05.09, 18:50
                          alatien napisał:

                          > Bardzo ciekawe zrodla. Dzieki za merytorycznego posta.
                          M: No to zacytuje zrodlo..."Niemcom udało się znaleźć wąską platformę
                          porozumienia 'z dużą częścią polskiego społeczeństwa' w kwestii postępowania
                          wobec Żydów". Tak ssamo mozna powiedziec, ze w 1939 "Sowietom udało się znaleźć
                          wąską platformę porozumienia 'z dużą częścią zydowskiego społeczeństwa' w
                          kwestii postępowania wobec Żydów." Mozemy sie teraz sprzeczac ilu zydow ocalilo
                          Polakow od bandytow z NKWD a ilu Polakow ocalilo zydow od bandytow z Gestapo? A
                          przeciez zydzi mieli o wiele wieksze wplywy w NKWD niz Polacy w Gestapo!
                          Stworzmy aleje w Warszawie gdzie zasadzimy drzewka tym z Ukraincow, Bialorusinow
                          czy zydow, ktorzy ukrywali Polakow przed sowieckimi zbrodniarzami. Ile
                          zydowskich drzewek sie tam znajdzie?
                          CZY MOZNA POROWNAC WSPOLPRACE POLAKOW Z GESTAPO ZE WSPOLPRACA ZYDOW Z NKWD?
                            • mirmat1 "antysemici"Andersa i "bohaterscy"zydzi Schindlera 23.05.09, 19:55
                              alatien napisał:

                              > > CZY MOZNA POROWNAC WSPOLPRACE POLAKOW Z GESTAPO ZE WSPOLPRACA ZYDOW Z NKWD?
                              >
                              > Pewnie i mozna. I jak znasz jakis artykul albo opracowanie to chetnie przeczytam.
                              M: Pamietam, ze kiedy opublikowano lgarstwo Grossa w Rzeczpopolitej rozgorzala
                              dyskusja nad faktami wspolpracy lewackich zydow z sowieckimi okupantami. Zrodlem
                              byly informacje zbierane przez Rzad RP w Londynie na podstawie zeznam zeslancow
                              na Syberie, ktorzy ocaleli w Armii Andersa. W polemice Gross stwirdzil cos co
                              powinno byc przytaczane bez przerwy az polsko-jezyczni polakozercy przestana
                              opluwac Polakow. Gross stwierdzil... "kazdy wie, ze Armia Andersa to any-semici"...
                              Hmmmm! Co za chichot historii! "Anty-semici" Andersa poswiecali swoje zycie pod
                              Monte Cassino ginac od kul "bohaterskich" zydow / stachanowcow jacy w pocie
                              czola produkwali w fabryce Schindlera amunicje by ocalic swoja skore przed
                              wywozka do Oswiecimia.

                              • alatien Jakie to wszystko proste i oczywiste... 23.05.09, 20:15
                                Oj mirmat1, a juz myslalem ze mozemy miec merytoryczna rozmowe bez
                                histerycznych wycieczek a la "polsko-jezyczni polakozercy",
                                ""bohaterskich" zydow / stachanowcow".

                                Nie lubie jak ludzie upraszczaja historie. Zazwyczaj robi sie to
                                poprzez wzmacnianie kontrastow i odcinanie niewygodnych, czy malo
                                popularnych ulamkow. Historia nie jest prosta, bo swiat nie jest
                                prosty, i nie sklada sie tylko z dobrych i zlych, nas i ich. Wyglada
                                na to ze niestety ty myslisz tymi kategoriami, i tym samym nasza
                                dyskusja dazy donikad.

                                Pozdrawiam

                                PS. Sam ksiazki Grossa nie czytalem, wiec o tym akurat nie bede
                                dyskutowal. Nie wrzucalbym jednak wszystkich nieprzychylnych
                                artykulow/ksiazek do jednego worka.
                                --
                                (alatien ak wolny)
                                • mirmat1 Historia jest prosta jak bazuje sie na prawdzie 23.05.09, 21:18
                                  alatien napisał:

                                  > Oj mirmat1, a juz myslalem ze mozemy miec merytoryczna rozmowe bez
                                  > histerycznych wycieczek a la "polsko-jezyczni polakozercy",
                                  > ""bohaterskich" zydow / stachanowcow".
                                  M: niestety, kiedy rezym Tuska robi nagonke na IPN czy na UJ czy na niezaleznych
                                  dziennikarzy jak w przypadku aresztowania Wojciecha Sumlińskiego czy wyroki
                                  sedziny Alicji Fronczak kneblujace usta opozycji, trudno nie byc emocjonalnym.
                                  Ale przy emocjach trzymam sie faktow.
                                  > Nie lubie jak ludzie upraszczaja historie. Zazwyczaj robi sie to
                                  > poprzez wzmacnianie kontrastow i odcinanie niewygodnych, czy malo
                                  > popularnych ulamkow. Historia nie jest prosta, bo swiat nie jest
                                  > prosty, i nie sklada sie tylko z dobrych i zlych, nas i ich. Wyglada na to ze
                                  niestety ty myslisz tymi kategoriami, i tym samym nasza dyskusja dazy donikad.
                                  >
                                  > Pozdrawiam
                                  M: Ciekawe czy masz taki sam stosunek do emocjonalnych KLAMSTW Michnika jak do
                                  mojej emocjonalnej PRAWDY?
                                  > PS. Sam ksiazki Grossa nie czytalem, wiec o tym akurat nie bede
                                  > dyskutowal. Nie wrzucalbym jednak wszystkich nieprzychylnych
                                  > artykulow/ksiazek do jednego worka.
                                  M: wiec na czym polegac ma dyskusja jak ignorujemy fakty ? Widzis mimo swojej
                                  opinii ( a moze wlasnie dlatego ) ja czytam tych, z ktorymi sie nie zgadzam.
                                  • patriota21wieku Re: Historia jest prosta jak bazuje sie na prawd 24.05.09, 05:53
                                    Mirmat,

                                    Wydaje mi sie ze w/g ciebie, historia jest tylko jedna. Jesli tak
                                    uwazasz, to artykul ktory byl w Spieglu jest prawdziwy, bo ja znam
                                    przyklady z ust mojej rodziny, Polakow wydajacych Zydow Hitlerowcom.

                                    A jesli chodzi o nagonke na IPN, to ona wystepuje wtedy gdy tenze
                                    wydaje insynuacje a nie fakty.
                                    • mirmat1 Re: Historia jest prosta jak bazuje sie na prawd 24.05.09, 08:49
                                      patriota21wieku napisał:

                                      > Mirmat,
                                      >
                                      > Wydaje mi sie ze w/g ciebie, historia jest tylko jedna. Jesli tak
                                      > uwazasz, to artykul ktory byl w Spieglu jest prawdziwy, bo ja znam
                                      > przyklady z ust mojej rodziny, Polakow wydajacych Zydow Hitlerowcom.
                                      M: nie kazdy, kto mowi po Polsku ma honor okreslanie sie Polakiem.
                                      > A jesli chodzi o nagonke na IPN, to ona wystepuje wtedy gdy tenze
                                      > wydaje insynuacje a nie fakty.
                                      M: sadze, ze nalezysz do tych recenzentow ksiazek Pawła Zyzak oraz Pawła
                                      Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza, ktorzy wiedza co w nich jest zawarte bez
                                      wysilku czytania.
                                      • gerchardt_fon_ruskiszajs Kiedy_Szwabskie_Bydło_Zwróci_Pols ce_1000_Mld_??? 26.05.09, 02:41
                                        NIEWOLNICZY GERMAŃSKI NARODEK

                                        O BAUERSKO-BIZANTYJSKIEJ MENTALNOŚCI, KTÓRY

                                        PRZEZ 50 LAT LIZAŁ D... SWOIM OKUPANOM,

                                        DLA KTÓREGO BOGATSZY I SILNIEJSZY MA ZAWSZE RACJĘ,

                                        KTÓRY Z POWODU UROJONEGO POCZUCIA KRZYWDY PO LANIU W 1918 R.

                                        NIE PILNOWANY, UZBROIŁ SIĘ ZA AMERYKAŃSKIE I BRYTYJSKIE KREDYTY

                                        I W NASTĘPSTWIE TEGO WYMORDOWAŁ

                                        PRZEMYSŁOWYMI METODAMI MILIONY LUDZI,

                                        ÓW NARODEK PONOWNIE ONANIZUJE SIĘ SWOIMI

                                        WYŁGANYMI KRZYWDAMI NAIWNIE MAJĄC NADZIEJĘ, ŻE

                                        ODZYSKA TO CO STRACIŁ POPEŁNIAJĄC NAJWIĘKSZE ZBRODNIE

                                        W DZIEJACH LUDZKOŚCI !

                                        ....................................................................

                                        Łączka suma największej w historii grabieży -
                                        obrabowania Polski przez szwabskie bydlęce
                                        kartofle to ok. 1000 mld ówczesnych dolarów !!!!!

                                        Z samej tylko Warszawy po Powstaniu
                                        zbrodnicze szwabskie bydło
                                        zanim planowo zburzyło i
                                        spaliło 2 milionowe miasto,
                                        wywiozło z niego 700 pociągów

                                        zrabowanych - po 400 tys. zamordowanych i
                                        600 tys. wypędzonych Warszawiakach -
                                        obrazów, sreber, kryształów, mebli, futer
                                        i innych kosztowności !!!!!!

                                        do tego zbrodniarze ochłeptali się
                                        amerykańską miliardową nagrodą
                                        za największe w historii ludobójstwo ! -
                                        6,5 milionów obywateli polskich zagazowanych
                                        i spalonych !

                                        i pomysleć, że dziadowskie hitlerowskie bydło
                                        uzbroiło się za amerykańskie i angielskie kredyty
                                        na sumę szwabskich 100 mld rajchsmark,
                                        których spłatę umorzono im za fryko
                                        w 1953 roku na konferencji w Londynie !!

                      • chrisraf Re: absztyfikant 23.05.09, 17:51
                        Niestety, jest to smutna prawda. Wystarczy tez poczytac wypowiedzi
                        czlonkow miedzywojennych rzadow Polski. Wlosy staja deba!
                        O planie usuniecie z Polski Zydow, jakos nikt nie chce sobie
                        przypomniec.

                        Pozdrawiam
                        --
                        Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                        wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                        walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                        doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                        pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                        Wchodnich“.
                            • mirmat1 denuncjowanie Polakow przez żydów do NKWD konczylo 23.05.09, 21:26
                              ...sie zwyle ich mordowaniem przez zydokomunistycznych pracownikow Stalina.
                              mlasskacz napisał:
                              > Zgadzam się. Choć za denuncjowanie też należała się kulka, nie można tego
                              równać z mordowaniem. To nie było zresztą jeszcze powszechnie znane.
                              M: no coz kiedy zolnierze WiN-u strzelali do UB-owcow zwykle trafiali w zydow.
                              Tacy to "antysemici".
                            • hassprediger Re: denuncjowanie żydów to nie samo co ich mordow 24.05.09, 09:57
                              mlasskacz napisał:

                              > Zgadzam się. Choć za denuncjowanie też należała się kulka, nie można tego równa
                              > ć
                              > z mordowaniem. To nie było zresztą jeszcze powszechnie znane.

                              z tego co będą robić Niemcy z Żydami zdano sobie sprawę po powstaniu w Getcie W.
                              1943 i po tym wydarzeniu podczas wojny za szmalcownictwo groziła kulka w łeb.
                              Jednak nie ma żadnego porównania wzięcia tzw. "szmalu" przez niemieckich
                              konfidentów polskiego pochodzenia od Niemców za wskazanie żydowskiej kryjówki z
                              mordowaniem Żydów przez Niemców, którzy rzekomo przestrzegali konwencji
                              genewskich też w sprawach okupacji Polski.

                              Niemcy może i dostawali informacje o Żydach, ale głównie łapali ich sami,
                              wysyłali do swoich obozów koncentracyjnych, gdzie mordowały ich nimieckie
                              komanda pod niemiecekim dowództwem.

                              A w Polsce za ukrywanie Żydów groziła od niemieckiego okupanta też kulka w łeb,
                              co stawia zjawisko szmalcownictwa w trochę innym świetle niż gdzie indziej, bo
                              za pewne część tych denuncjacji wynikała z obawy o własne życie, czy życie bliskich.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Szmalcownik
                              --
                              Kamienny_Lud
                              • gucio60 Re: denuncjowanie żydów to nie samo co ich mordow 24.05.09, 10:48
                                och, mylisz się kolego, wiedząc co czeka denuncjonowanego jest
                                współudziałem w morderstwie ale nie w tym problem, problem jest w
                                tym, że opowiadaniem, wyjaśnianiem i oceną tego co działo się w
                                Polsce za czasów okupacji hitlerowskiej zajęli się inni w miejsce
                                nas samych i nie miejmy pretensji, że pewne sprawy widzą i
                                opowiadają inaczej, nam zabrakło odwagi powiedzić prawdę, naszą
                                prawdę, że byliśmy jako naród bez wątpienia ofiarami, że ponieśliśmy
                                jako naród i państwo ogromne straty ale, że równocześnie byli wśród
                                nas ludzie, których należy zdecydowanie i jednoznacznie potępić,
                                wyprostować mity i nazwać sprawy po imieniu wszem i wobec, nie
                                mieszać zbrodni na nas ze zbrodniami dokonanymi przez nas, nie robić
                                z Katynia, Auschwitz i pogromów na ludności żydowskiej niesmacznego
                                coctailu bo to mieszanka wybuchowa i źle się dla nas skończy,
                                powtarzam, to my Polacy zaraz po 1990 roku powinniśmy wydać szeroką
                                publikację na temat naszej wojennej histori, histori bogatej ale
                                jakże tragicznej nie ukrywając nic, absolutnie nic choćby to było
                                dla nas bardzo bolesne, bo tylko wówczas stalibyśmy się wiarygodni i
                                godni, nie, my ukrywaliśmy naszą prawdziwą historię, ba, robimy to i
                                dziś, czekaliśmy aż zrobią za nas to inni i robią, my przez nasze
                                milczenie, ukrywanie, falszywy wstyd i dumę nie wytrąciliśmy im
                                oręża z ręki, nie, my to oręże wcisneliśmy im w rękę oddając wolne
                                pole, a teraz miotamy się jak konający w agonii i czym więcej się
                                miotamy, tym bardziej brniemy w przepaść przez nas samych wykopaną,
                                nic nas nie nauczy, dumny polski naród nie ugnie się
                                przed "krętaczami historii i to skąd, z Niemiec zwalających winę za
                                Holokaust na biedny, umęczony naród polski" słuchać hadko
                                • hassprediger Re: denuncjowanie żydów to nie samo co ich mordow 24.05.09, 12:52
                                  gucio60 napisał:

                                  > och, mylisz się kolego, wiedząc co czeka denuncjonowanego jest
                                  > współudziałem w morderstwie

                                  O tym, że żydów czeka śmierć to nie za bardzo byli przekonani przywódcy USA i GB
                                  w tym czasie skąd miałby o tym wiedzieć jakiś szmalcownik.

                                  A gdybyś tak w owym czasie żył i taki odział SS z pistoletami maszynowymi
                                  spotkał gucio60 na swojej drodze i spytał go gdzie są tu żydzi mów bo
                                  inaczej kula w łeb.

                                  To szybciej byś to wyśpiewał niż narobił w pory i tak byś został szmalcownikem i
                                  pomocnikiem w holokauście.

                                  Bo jeśli myślisz, że jak Rambo wyrwałbyś SSmanowi pistolet maszynowy i wytłukł
                                  całe sondercomando SS krzycząc wy nazistowskie świnie, to problem w tym za dużo
                                  się amerykańskich filmów naoglądałeś.


                                  --
                                  Kamienny_Lud
                          • chrisraf Re: hassprediger 23.05.09, 21:01
                            > a to ostatnie było w gestii głownie niemieckich sił okupacyjnych
                            > stawianie równości między tymi faktami powinno być karane i
                            ścigane
                            > jak tzw. kłamstwo oświęcimskie...


                            Bla, bla, bla...

                            W 1937 komisja sejmowa badala mozliwosci przyszlego wysiedlenia
                            Zydow z Polski na Madagaskar. I co Ty na to??? Kogo chcesz teraz
                            scigac?
                            --
                            Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                            wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                            walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                            doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                            pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                            Wchodnich“.
                            • hassprediger Re: hassprediger 24.05.09, 09:35
                              chrisraf napisał:

                              > > a to ostatnie było w gestii głownie niemieckich sił okupacyjnych
                              > > stawianie równości między tymi faktami powinno być karane i
                              > ścigane
                              > > jak tzw. kłamstwo oświęcimskie...
                              >
                              >
                              > Bla, bla, bla...
                              >
                              > W 1937 komisja sejmowa badala mozliwosci przyszlego wysiedlenia
                              > Zydow z Polski na Madagaskar. I co Ty na to??? Kogo chcesz teraz
                              > scigac?

                              Co ma piernik do wiatraka ...bla bla to bredzenia "die welt", nie zamierzam
                              nikogo ścigać lepszy Madagaskar niż Uganda czy Palestyna, a że polski sejm czy
                              rząd popierał syjonizm wynikało z tego, że w Polsce było 12,5% (4 miliony)
                              ludności żydowskiej większość to była bida z nędzą, popierano ich emigrację
                              gdziekolwiek tak samo jak polskich i ukraińskich chłopów do Brazylii, a że
                              propagowano Madagaskar to był wariant pomysłów samych Żydów jak chcesz to ścigaj
                              syjonistów.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Syjonizm
                              "Świecka idea powrotu Żydów na tereny ówczesnej Palestyny oraz utworzenia
                              niepodległego państwa żydowskiego pojawiła się pod koniec XIX w. w środowiskach
                              europejskich i rosyjskich Żydów. Początkowo ruch, na czele którego stanął
                              dziennikarz, Theodor Herzl, dyskutował nad utworzeniem prawnie zabezpieczonej
                              siedziby dla ludu żydowskiego w dowolnym miejscu (rozważano projekt utworzenia
                              takiego państwa na terytorium dzisiejszej Ugandy)."
                              --
                              Kamienny_Lud
                            • mg2005 Re: hassprediger 24.05.09, 10:45
                              chrisraf napisał:

                              >
                              > Bla, bla, bla...

                              Fajny "argument"... :)

                              >
                              > W 1937 komisja sejmowa badala mozliwosci przyszlego wysiedlenia
                              > Zydow z Polski na Madagaskar.

                              1. Tego chcieli sami żydzi (syjoniści)
                              2. To było bardzo przewidujące - zważywszy postawę Żydów w latach 39-
                              55 (masowa kolaboracja i uczestnictwo w zbrodniczym, antypolskim
                              systemie)...
                    • anarchyintheue A jak rozmawiasz z anty polskimi nacjonalistami? 23.05.09, 17:03
                      czy precyzyjniej szowinistami - na forach dyskusyjnych perfidnie
                      udających "Polaków" oraz oczywiście wrogów szelkiego nacjonalizmu
                      oprócz jedynie słusznego.
                      "Rozmowy" z nimi tak naprawde nie ma. wszytsko zrobia aby zaszkodzić
                      Polsce i Polakom. Nawet w obliczu tak ewidentnego
                      przegiecia "udowadniają" , ze to ofiary są "winne".
                      Ale przynajmniej mozna dokonac ciekawych obserwacji iw yciagnąc
                      jednoznaczne wnioski ... .
                      • chrisraf Re:anarchyintheue 23.05.09, 17:52

                        "Rozmowy" z nimi tak naprawde nie ma. wszytsko zrobia aby
                        zaszkodzić
                        > Polsce i Polakom.

                        Coz ma wspolnego piernik z wiatrakiem? Fakty sa faktami, czy to
                        komus pasuje, czy tez nie.
                        --
                        Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                        wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                        walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                        doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                        pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                        Wchodnich“.
                        • mg2005 Re:anarchyintheue 24.05.09, 10:47
                          chrisraf napisał:

                          > Fakty sa faktami, czy to
                          > komus pasuje, czy tez nie.

                          Z prawdziwych faktów można wyciągać fałszywe wnioski i tezy.
                          Tak robisz ty i in. folksdojcze...

                          --
                          Cud Donalda: ślub 18 lat po ślubie :)
                          • chrisraf Re:mg2005 24.05.09, 12:31

                            > Z prawdziwych faktów można wyciągać fałszywe wnioski i tezy.
                            > Tak robisz ty i in. folksdojcze...

                            Prosze o konkretny przyklad.
                            --
                            Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                            wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                            walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                            doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                            pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                            Wchodnich“.
                  • chrisraf Re: wlodzimierz.ilicz, podaj sobie reke z lysymi 23.05.09, 17:48
                    palami z NPD.
                    --
                    Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                    wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                    walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                    doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                    pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                    Wchodnich“.
                • chrisraf Re: alatien 23.05.09, 17:48

                  > Dlaczego uwazasz ze ktos kto wskazuje na istnienie polskiej
                  > propagandy to hitlerowiec? Moglbys wytlumaczyc?

                  Watpie. :(((

                  --
                  Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                  wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                  walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                  doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                  pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                  Wchodnich“.
              • chrisraf Re: Czy leci z nami pilot? 23.05.09, 17:47

                --
                Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                Wchodnich“.
            • angrusz1 Re: mlasskacz 25.05.09, 08:26

              Od wędrówki ludów , wymienione tereny - oprócz Prus ,zajete były
              przez plemiona słowiańskie .
              Czy Chrisraf ma wątpliwości czy niemiecka historia inaczej uczy .
              plemiona germańskie w tym Wandalowie przesunęli się na zachód .
              • chrisraf Re: angrusz1 25.05.09, 12:39

                > Od wędrówki ludów , wymienione tereny - oprócz Prus ,zajete były
                > przez plemiona słowiańskie .

                Tak sie powszechnie mowi. Nalezy zwrocic jednak uwage na fakt, ze w
                V w. delegecja Silingow pozostalych na terenach Slaska przybyla do
                Kartaginy z prosba, aby moc zagospodarowac osady pozostawione przez
                czlonkow ich plemienia, ktorzy wywedrowali.
                Od V w. naplywaja ze stepow pozniejszej Rusi Slowianie na Slask.
                Nastapuje pokojowa asymilacja nowych przybyszow ze starymi
                mieszkancami, podobnie jak to mialo miejsce na Slasku kilkaset lat
                wczesniej miedzy Germanami i Celtami.

                > Czy Chrisraf ma wątpliwości czy niemiecka historia inaczej uczy .

                Mam watpliwosci co do terminu "odwiecznie slowianskich ziem".

                Pozdrawiam!
                --
                Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                Wchodnich“.
          • erg_samowzbudnik Re: Czytałem artukuł w Die Welt.Niemcom trzeba pr 24.05.09, 08:37
            mlasskacz napisał:

            > inać bo próbują stosowac taktykę zakłamywania historii małymi
            krokami. A to
            > Muzeum Wypędzeń tylko o sobie, a to o "pomocnikach" w Europie a to
            o "histerii"
            > .
            > Powinniśmy histeryzować!

            Już nie wolno pisać o niemieckich obozach śmierci tylko o
            nazistowskich takich "z ksieżyca".Niedługo napisze sie że nazisci ti
            Żydzi Polacy i inni i sprawa załatwiona.
        • manhu Re: Niemcy chcieliby zakłamac historię, nie da ra 23.05.09, 14:15
          Tak naprawdę to chodzi o "akcenty".

          Artykuły niemieckich gazet są dość rzetelne, ale bezczelne bo mają na celu zakłamanie historii i wybielanie się, pokazywanie jako ofiary wypędzeń itp.

          Według Niemców drugą wojnę światową wywołali Polacy, którzy nie chcieli się dogadać z Hitlerem. A wojnę prowadzili naziści, którzy na spółkę z Polakami wymordowali Żydów. Dodatkowo źli Polacy wypędzili Niemców, ukradli im 1/3 terytorium. Ot Niemcy nic nie winni, winni są tylko naziści i Polacy.

          I trzeba im to wybić z głów, żadnych sformułowań typu nazistowski obóz koncentracyjny, ale niemiecki obóz k., jak też zarządać odszkodowania za 6 mln ofiar (x 10mln$), a wszelkie niemieckie pozwy (np. Agnes T.) nie oddalać, ale przesuwać do czasu oddania tej kwoty.
          • chrisraf Re:manhu, pierdoly dzien dobry! 23.05.09, 14:43

            " Artykuły niemieckich gazet są dość rzetelne, ale bezczelne bo mają
            na celu zakł
            > amanie historii i wybielanie się, pokazywanie jako ofiary wypędzeń
            itp."

            "Rzetelne" ale "bezczelne"???? Schizofremia, czy jakie chorobstwo???
            Rzetelne, znaczy miedzy innymi zgodne z prawda.

            Z terenow dzisiejszej Polski zostalo wypedzonych 8 milionow Niemcow.
            Ziemie zachodnie i polnocne zostaly dane Polsce jedynie w
            administracje (patrz Poczdam). Powolujac sie przy wypedzeniach
            na "decyzje" aliantow, jest tak samo brakiem charakteru, jak
            probowac legitymowac Holocaust przy pomocy konferencji w Wansee.

            Co do "itp.", masz na mysli Szczecin? Wedlug decyzji poczdamskich
            byl on czescia Niemiec. Co zrobili Polacy?...
            Pozdrawiam "Waly Chrobrego"/"Hackenterrase" dziela
            wielkiego "polskiego" architekta Wilhelma Meyera-Schwartaua.

            Glückauf!
            --
            Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
            wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
            walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
            doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
            pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
            Wchodnich“.
            • doktor104 chrisraf, wykazujesz sie logiką wykaż i rozsądkiem 23.05.09, 15:18
              Żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie powie, że w kilkudziesięciu milionowym narodzie czy społeczeństwie są sami przyzwoici ludzie lub sami bandyci. Nie ulega więc żadnej wątpliwości, że wśród blisko 40 mil Polaków byli i są złodzieje, szmalcownicy i przestępcy innych rodzajów, ale nie można z tego wysnuć wniosku, że gdyby nie Polacy to nie byłoby holokaustu. Tak jak nie ma żadnych wątpliwości, że wśród ok.80mln Niemców byli nie tylko bandyci i mordercy,ale byli tez ludzie mądrzy, przyzwoici a nawet szlachetni, ale z tego powodu nie można negować faktu, że to jednak Niemcy odpowiadają za ludobójstwo. Zauważ, że w Polsce często mówi sie o zbrodniach popełnionych przez hitlerowców a nie Niemców. TO CHYBA COS ZNACZY???
              • chrisraf Re:doktor104 23.05.09, 17:58
                Witam!

                > Żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie powie, że w
                kilkudziesięciu milionowy
                > m narodzie czy społeczeństwie są sami przyzwoici ludzie lub sami
                bandyci.

                Oczywiscie!

                Nie u
                > lega więc żadnej wątpliwości, że wśród blisko 40 mil Polaków byli
                i są złodziej
                > e, szmalcownicy i przestępcy innych rodzajów, ale nie można z tego
                wysnuć wnios
                > ku, że gdyby nie Polacy to nie byłoby holokaustu.

                Nalezy tez zauwazyc, ze gdyby Niemcy nie mieli wsparcia w innych
                krajach, zaglada ludu zydowskiego nie moglaby sie odbyc na taka
                skale.

                Tak jak nie ma żadnych wątpli
                > wości, że wśród ok.80mln Niemców byli nie tylko bandyci i
                mordercy,ale byli tez
                > ludzie mądrzy, przyzwoici a nawet szlachetni, ale z tego powodu
                nie można nego
                > wać faktu, że to jednak Niemcy odpowiadają za ludobójstwo.

                Tak samo jak Sowieci, Amerykanie, Brytyjczycy, Japoniczycy, Polacy i
                inni.

                Zauważ, że w Polsce
                > często mówi sie o zbrodniach popełnionych przez hitlerowców a nie
                Niemców. TO C
                > HYBA COS ZNACZY???

                OK! Ale jak nazwiesz tych Polakow, ktorzy wspierali hitlerowcow
                poprzez np. zaniechanie?

                Pozdrawiam!

                --
                Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                Wchodnich“.
                • calagan Re:doktor104 24.05.09, 00:04

                  Jakiego wsparcia? Kto w istocie wspieral Niemcow w ich zbrodniach?
                  Mowisz o narodach, czy jednostkach? Bo idac Twoim tokiem
                  rozumowania pewnie moznaby wymienic 3/4 Europy jako
                  wspolodpowiedzialnych, bo pojedyncze jednostki z tych narodow braly
                  udzial w tych zbrodniach. Jako ciekawostke powiem Ci, ze nawet sami
                  Zydzi brali udzial w holocauscie jako oprawcy dla wspolbraci. Znaczy
                  sami sa sobie winni.

                  Zaniechanie? Ty wiesz o czym Ty mowisz? Wymagasz od cywilow,
                  zwyklych ludzi, walki z regularnym wojskiem? Przeciez Zydow nie
                  wywozili cywile, tylko wojsko. Jak Ty to sobie wyobrazasz? 100
                  cywilow rzuci sie na 20 uzbrojonych straznikow i ich zatlucze? A tak
                  elementarne uczucia jak strach cos Ci mowia? Ani armia Polska, ani
                  przez dlugi czas zadna inna armia w Europie nie byla wstanie pokonac
                  Wermachtu jak i SS. A wedlug Ciebie cywile w Polsce powinni rzucic
                  sie z golymi rekami, wzglednie z nozami i kosami, na uzbrojonych
                  zolnierzy niemieckich. Gratuluje pomyslu i myslenia.
                  • chrisraf Re:calagan 24.05.09, 12:59

                    "Jakiego wsparcia? Kto w istocie wspieral Niemcow w ich zbrodniach? "

                    Wielu, w tym polscy politycy i wojskowi.

                    "Mowisz o narodach, czy jednostkach?"

                    Pisalem to juz Twojemu przedmowcy.

                    "Jako ciekawostke powiem Ci, ze nawet sami
                    > Zydzi brali udzial w holocauscie jako oprawcy dla wspolbraci."

                    Wiem, np. kregi amerykanskich Zydow nie zgadzaly sie na masowo
                    emigracje ich braci do USA.

                    Zaniechanie? Ty wiesz o czym Ty mowisz? Wymagasz od cywilow,
                    > zwyklych ludzi, walki z regularnym wojskiem?

                    Wiem o czym pisze i nie pomylilem tematow. Juz tutaj pisalem, ze
                    polskie podziemie wiedzialo od pierwszego momentu co sie dzieje w
                    Auschwitz. Rotmistrz Witold Pilecki (czesc jego pamieci) celowo dal
                    sie schwytac i uwiezic w tym obozie. Przekazywal meldunki swoim
                    przelozonym. Polskie podziemie i dowodztwo w Londynie mialo
                    relacje "na zywo". W przeciwienstwie do raportow Jana Karskiego,
                    ktory byl bezsilny wobec obojetnosci aliantow - podczas rozmowy z
                    Roosveltem mowil o bestialstwach dokonanych na Zydach do momentu,
                    gdy prezydent USA mu przerwal i zapytal sie "jak sie wiedzie koniom
                    w Polsce" (!!!) - i ktorych czesc zostala przez dowodztwo AK w kraju
                    sfalszowane, raporty Pileckiego byly podawane w "orginale".

                    Pozbawiona charekteru jest argumentacja, ze "alianci mieli za
                    daleko, by bombardowac te obozy". Jest to kompletna bzdura! W tym
                    czasie Sowieci dysponowali jako jedynie bombowcami strategicznymi,
                    ktore byly w stanie dokonac nawet nalotow na Paryz i Londyn (!).
                    Jesli sie pominie Stalina, pozostaja USA, WB i polskie podziemie. To
                    ostanie nie dokonalo ANI JEDNEGO ataku na infrastrukture obozu. Nie
                    mysle tutaj o wysadzaniu komor, lecz o niszczeniu wezlow
                    komunikacyjnych, wykonywaniu wyrokow na sluzacych tam oficerach i
                    kadrze itd. Wszystkie dane potrzebne aby wypelnic takie zadania
                    mialo polskie podziemi w rekach. Brakowalo jedynie checi by
                    opracowac plan i wydac odpowiednie rozkazy... ;/

                    Jak widzisz nie chodzi tutaj u rzucanie sie z przyslowiowa motyka na
                    slonce, lecz o konkretne sprawy.


                    Jeszcze jedno: Gdy Pilecki doszedl do wniosku, ze jego przelozeni
                    nie maja zamiaru pomoc tym setkom tysiecy ludzi, uciekl z obozu...
                    --
                    Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                    wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                    walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                    doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                    pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                    Wchodnich“.
                  • chrisraf Re:piccolo61501 25.05.09, 12:43
                    > jezeli chcesz wiedziec,kto jest odpowiedzialny za II WS to zobacz
                    sobie ten
                    > film:To samo odbywa sie w dzisiejszym czasie.Wielki kapital stoi
                    za rzadzeniem
                    > calym swiatem,dowodza tego najnowsze fakty.

                    Poruszyles bardzo wazny temat. Kiedys prawdopodobienstwo wybuchu
                    konfliktu zbrojnego mierzylo sie, miedzy innymi, cenami stali.

                    Nie rozgrzesza to rzady panstw od odpiedzialnosci za dazenia do
                    konfliktow.

                    Pozdrawiam
                    --
                    Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                    wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                    walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                    doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                    pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                    Wchodnich“.
            • manhu Re:manhu, pierdoly dzien dobry! 23.05.09, 15:29
              > Rzetelne, znaczy miedzy innymi zgodne z prawda.
              Bo są zgodne z prawdą, ale ich cel jest inny: nie prawda, ale wybielanie Niemców, rozmywanie odpowiedzialności.

              W efekcie ci co wypisują "polskie obozy koncentracyjne" w większości piszą to rzetelnie, zgodnie z prawdą nie znając się, że co prawda w Polsce ale to jednak niemieckie.

              Podobnie ma być z innymi sprawami i po pewnym czasie podobni dziennikarze z historią Polski na bakier (czyli z 99% dziennikarzy w USA) będą bredzić o wspólnym 50%-50% mordowaniu Żydów przez Polaków i nazistów, podczas gdy to 99% Niemcy, a 1% Polacy (często zmuszeni lub na zasadzie okazja czyni złodzieja).

              >jedynie w administracje (patrz Poczdam)
              Nie ma problemu, oddajcie nam 6 mln x 10mln$ lub w naturze 6 mln Niemców (nie żadnych Turków) do wymordowania, a oddamy wam te ziemie spowrotem.
            • gnago Re:manhu, pierdoly dzien dobry! 23.05.09, 23:05
              Co zrobili Niemcy, co robią dziś w Łużycach , przyjezdny turek ma więcej praw niż serb autochton. Czemu Berlin to słowiańska nazwa. Dlaczego niemcy wyjeżdzają z byłej NRD? Podświadoma pamięć krzywd jakie wyrządzili na tych terenach nie daje spać i żyć?
              • chrisraf Re:gnago, pierdoly dzien dobry! 24.05.09, 14:53
                Co zrobili Niemcy?

                Wymyslili:
                globus
                zegarek na przegubie
                termos
                filter do kawy
                zarowke (Edison ja jedynie produkowal i sprzedawal)
                Aspiryne
                silniki spalinowe
                dynamo
                itd...

                Do tego poslali Amerykanow w kosmos, a ich kontyntowi nadali nazwe
                Amerika. Tak przy okazji, Polsce dali chrzest...

                "...co robią dziś w Łużycach "

                Niemcy? Oni tam mieszkaja. Slowianie tez moga byc Niemcami. Jak
                myslisz kto zamieszkiwal ziemie po Vistule, zanim tam przyszli
                Slowianie ze stepow wschodu?

                przyjezdny turek ma więcej praw n
                > iż serb autochton.

                Bzdura! Jakich praw ma miec niby wiecej?

                "Czemu Berlin to słowiańska nazwa."

                Bo Jaksa na Heveli mial swoj grod i dlatego miasto sie nazywa
                Berlin??? Stuk puk Wasc!

                Podświadoma pamięć krzywd jakie wyrządzili na tych terenach nie d
                > aje spać i żyć?

                Jakie krzywdy???

                Glückauf!
                --
                Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                Wchodnich“.
        • chrisraf Co chcecie "przypominac", swoja mitologie??? 23.05.09, 14:24
          Jesli sie nie zna wlasnej przeszlosci, powinno sie siedziec cicho i
          uczyc...

          Glückauf!
          --
          Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
          wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
          walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
          doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
          pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
          Wchodnich“.
          • tomek_al Re: Co chcecie "przypominac", swoja mitologie??? 23.05.09, 15:36
            To wszystko nic Volksdojczu w zestawieniu z tym co twoi rodacy wyprawiali.
            Przypomnę ci "znawco" że niemcy we współpracy z ZSRR rozpętali II wojnę światową
            i utrata części terytorium nie było tym co mogło was najgorszego spotkać. Wielu
            wtedy chciało, po wygranej żeby ten gó...any niemiecki wrzód znikł z powierzchni
            ziemi. Ocleliście, siedźcie więc cicho. Trochę mongoły wydupczyly waszych matek,
            straciliście kawałek terytorium i tyle.

            chrisraf napisał:

            > Jesli sie nie zna wlasnej przeszlosci, powinno sie siedziec cicho i
            > uczyc...
            >
            > Glückauf!
              • ready4freddy Re: Czy chociaz wiesz co oznacza slowo Volksdeuts 23.05.09, 16:41
                tez mysle, ze nie wie. to nie volksdeutsch, tylko zwykly gumofilcowy hitlersyn
                aus Schlesien, jak sie przedstawia w heimacie, zeby dostac socjal. biedaczysko,
                tu mu zle, tam pluja, bo przeciez nie jest "prawdziwym" Niemcem, nie ma sie
                gdzie podziac, no to i ujada w nadziei uznania zaslug. to prowokator, nie
                dyskutant. artykul w Spieglu podkresla to, o czym w Polsce nie chcemy pamietac,
                ze tez byly swinie, szmalcownicy, rozmaite gadziny, lizace dupska oprawcom i "po
                chrzescijansku" korzystajace na wojennym rozpizdzielu. ale w tej dyskusji nie
                potrzeba nam prowokatorow, klamcow ani oszczercow, nie uwazasz? bo stwierdzenie,
                ze Polska w 1939 "przyczynila sie do wybuchu i eskalacji konfliktu" to akurat
                jest lgarstwo.
                --
                hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real
                live dead alien body.
    • wielki_czarownik Ktoś inny jest winny 23.05.09, 12:21
      Zwalanie winy na innych, tłumaczenie się, "że gdyby nie Polacy, Ukraińcy i inni to Holokaust by się nie udał" jest skandaliczne.
      To Niemcy i Austriacy (wówczas jeden kraj) są odpowiedzialni za zagładę i tyle! Tłumaczenie, że przy końcowym etapie mordu pomagał im ukraiński cieć i litewski policjant to skandal.
      Ktoś to zaplanował, ktoś to rozpoczął, ktoś tym dowodził i ktoś wciągnął w to pewną grupę ludzi inych narodowości. Tym ktosiem są Niemcy.

      --
      "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
      FELIKS DZIERŻYŃSKI
          • warturek Ewcia, po co to szczekanie 23.05.09, 13:38
            twoi ziomkowie kacapscy są bardziej umoczeni w zamieszki w Jedwabnem gdy po 17 września 1939 roku wykorzystując mieszkańcow żydowskich
            robiliście czystki na znanych patriotach polskich. Wejście Niemców i pomoc Polaków to drugi element tego dramatu, tym bardziej że nie było możliwości rozpatrzenia krzywd w rozsądnym sądzie, a narodowościowe koflikty w Polsce przed wojną nie były najlepsze, jednak nie krwawe.
            Jeśli do tego dodać "krzywdę" z przegranej ostatniej wojny kacapii z Polską w latach dwudziestych to mamy prawdziwy obraz zakłamania Niemców i kacapów wtedy i dzisiaj.
            • chrisraf Re: Kto siedzi w szklarni nie powinien 23.05.09, 14:54
              rzucac kamieniami.
              --
              Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
              wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
              walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
              doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
              pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
              Wchodnich“.
        • martinidry Re: Swięte oburzenie tych, co nie czytali 23.05.09, 13:56
          eva15 napisała:

          > Przestań się niepotrzebnie podniecać, przeczytaj najpierw artykuł. GW dokonała
          > tłumaczenia dla niekumatych:
          >
          > wyborcza.pl/1,97849,6640582,Ciemny_kontynent___niemieccy_zbrodniarze_i_ich_pomocnicy.html

          Tygodnik „Spiegel” napisał, że Niemcy nie byli sami. Oczywiście, że nie byli!
          Kolaborantów w całej Europie było bardzo wielu. Nikt temu nie przeczy. Ale
          przecież to niemiecki narodowy socjalizm wyciągnął z tych ludzi drzemiące w nich
          zło. Wszystko to działo się z inspiracji Niemców na terytoriach przez nich
          okupowanych. Dlatego to właśnie na nich ciąży odpowiedzialność.

          Przypominam, że większość Niemców głosowało na NSDAP, a 600 tysięcy Niemców i
          Austriaków wzięło bezpośredni udział w Holokauście! Poza tym naród niemiecki
          czerpał duże korzyści z grabieży Adolfa Hitlera. W niemieckich domach lądowały
          meble, obrazy i kosztowności rabowane ofiarom.

          „Spiegel” tymczasem piętnuje polskich chłopów, którzy mieli pomagać w mordowaniu
          Żydów. Niestety, widzę w tym, tradycyjne dla Niemców poczucie wyższości i
          pogardę wobec Polaków. Tymczasem naród polski może być dumny ze swoich chłopów!
          To byli porządni, pracowici i bogobojni ludzie. Wielu z nich znalazło się wśród
          Sprawiedliwych wśród Narodów Świata uhonorowanych przez Yad Vashem.
          - Autorem tych słów jest Szewach Weiss

          I co? Łyso Ci teraz??
        • wielki_czarownik Przeczytaj jeszcze raz artykuł 23.05.09, 14:55
          Teza artykułu jest taka: "Owszem, to my, ale gdyby nie Polacy, Litwini etc. to by się nam nie udało, więc oni są też winni."
          A to jest podłość. Podłość dlatego, że zrównuje się garstkę degeneratów (których znajdziesz w każdej zbiorowości) z całą zaplanowaną na chłodno akcją państwową w której uczestniczyły miliony Niemców!
          Tak miliony, bo miliony głosowały na NSDAP, miliony do NSDAP należały, miliony ciągnęły korzyści z wojny i mordowania innych ludzi.
          Takiego porównania być nie może. Nie możesz po jednej stronie postawić w zasadzie całego narodu niemieckiego a po drugiej wąskiej grupki ludzi znajdujących się w sytuacji ekstremalnej i nienormalnej. Tak w zasadzie całego! Przypominam, że NSDAP miało 8,5 miliona członków, HJ 7 milionów - 90% chłopców w III Rzeszy (liczę w 1938 a więc w ostatnim roku dobrowolnego uczestnictwa w HJ), SA 3,2 miliona, SS zaś w szczytowym momencie około 1 miliona! W 1933 roku NSDAP uzyskało w wyborach poparcie 44% głosujących!
          I te oto liczby ochotników i nazistowskich "wolontariuszy" stawia się na równi z niewielką garstką przekupywanych i zastraszanych śmiercią bądź wywózką do obozu społecznych degeneratów, bandytów i kryminalistów i stawia zawoalowaną tezę, że to w zasadzie to samo i że Polacy są również (w domyśle w podobnym stopniu) winny zagładzie Żydów.
          Do tego zmierza niemiecka propaganda. Postawić znak równości pomiędzy Niemcem, dobrowolnym hitlerowcem i nazistą, który dla zabawy zabijał Żydów i Polakiem, który patrząc w lufę odbezpieczonego pistoletu przystawionego do głowy jego dziecka powiedział "Icek siedzi w piwnicy u Nowaka".
          Na to zgody być nie może.
          --
          "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
          FELIKS DZIERŻYŃSKI
          • eva15 Wmawiasz sobie bajki 23.05.09, 15:50
            Głupstwa piszesz, żadne miliony Niemców nie głosowały za programem Auschwitz.
            Głosowały za Hitlerem dającym im pracę i likwidującym nędzę. Pełne koryto jest
            tym, co ZAWSZE w 1. kolejności interesuje masy. Głupstwa pleciesz sugerując,że
            przeciętny Niemiec miał serwowane dokładne informacje o tym, co się dzieje w
            obozach i na tym opierał swą sympatię do rządu. Zaden rząd nie informuje
            dokładnie obywqteli o popełnianyhc przez siebie niegodziwościach i raczej
            odwraca prawdę niczym kota ogonem niż ją ujawnia.

            Szmalcownicy wbrew twojej bajce nie donosili, bo mieli lufę przy głowie (to
            byłoby zrozumiałe i ludzkie) lecz dla zarobku, BEZ przymusu i dlatego nawet AK
            dawała na nich wyroki. Wielu w wielu krajach pomagało Niemcom dobrowolnie. Oto
            co mówi o tym niedotknięy bezpośrednio historyk - Kanadyjczyk o szwedzkich
            korzeniach:

            "Weźmy Rumunię. Niemcy, by wymordować tamtejszych Żydów, musieliby zająć kraj,
            wprowadzić SS i zgromadzić Żydów w gettach. To byłyby wielkie koszty.
            Faszystowski rząd w Rumunii zrobił to własnymi rękoma.

            Podobnie było w 1944 r., gdy Niemcy zajęli Węgry i postanowili zlikwidować
            tamtejszych Żydów. Nad całą operacją czuwało kilkunastu Niemców, resztą zajęła
            się węgierska żandarmeria.

            Paradoksalnie Niemców, którzy mają na rękach krew polskich Żydów, jest
            prawdopodobnie tyle samo, ilu Polaków. Polski szmalcownik wydał i w ten sposób
            skazał na śmierć pojedyncze osoby. Szacuję, że przez szmalcowników czy w
            pogromach zginęło ponad 70 tys. ludzi. Niemiec zarządzający pracą policji czy
            esesman z kacetu ma na dłoniach krew tysięcy ludzi .

            Holocaust to była precyzyjnie wyregulowana maszyneria. Na jej szczycie
            mordowaniem kierowali niemieccy nadzorcy. Bez Hitlera, SS i Wehrmachtu Holocaust
            by się nie odbył. Na dole machiny zabijali pomocnicy.

            Co powodowało ludźmi, by przyłączać się do nazistów i zabijać żydowskich sąsiadów?

            - Głównie powszechny antysemityzm. On nie pojawił się na świecie z Hitlerem.
            Hitler tylko stworzył warunki, by zakorzeniony w Europie antysemityzm wydał
            potworne owoce. Jego początek datuje się od momentu, gdy chrześcijaństwo
            oddzieliło się od judaizmu - przecież jeszcze do Soboru Watykańskiego II Kościół
            uważał Żydów za zabójców Chrystusa.

            Na to nałożyła się sytuacja polityczna. Na początku lat 40. wydawało się, że
            Hitler będzie panem świata, Wehrmacht pokonywał kolejne potęgi. Mój ojciec był
            Szwedem, obywatelem kraju neutralnego. Pytałem go, kogo podczas wojny popierało
            szwedzkie społeczeństwo. Odpowiedział, że dopóki wygrywali Niemcy, Szwedzi stali
            po ich stronie.

            Tak samo myślano na Litwie czy Ukrainie, gdzie Wehrmacht traktowano jako
            wyzwolicieli, a Żydów jako wrogów, którzy kolaborowali z Sowietami. W Jassach,
            które w 1941 r. przyłączono do Rumunii, Żydów oskarżono o to, że pomogli
            sowieckiemu lotnictwu zbombardować miasto. W pogromie zginęło 13 tys. ludzi.

            W podobnych okolicznościach zginęło kilka tysięcy Żydów w Kownie. W innych
            miastach na Wschodzie takie sceny były powszechne. Wśród nich jest polskie
            Jedwabne, gdzie zginęło kilkaset osób.

            Bardzo często do mordów na Żydach dochodziło samoistnie. Rumuni, którzy
            wymordowali w sumie 350 tys. ludzi, nie dostali z Berlina żadnego rozkazu.
            Podobnie francuska Republika Vichy, która z własnej inicjatywy wprowadziła prawo
            dyskryminujące Żydów."

            wyborcza.pl/1,75477,6636407,Pomocnicy_Hitlera.html

            Cały artykuł wart jest przeczytania i trudno posądzić autora o chęć wybielenia
            własnego narodu.

            A oto co mówi osoba bezpośrednio doknięta:

            "Spiegel" umocnił w moich oczach opinię rzetelnego pisma, które z reguły
            zamieszcza teksty udokumentowane. Kilka lat temu "Spiegel" wydał wywiad ze
            świadectwami osób uratowanych z Holocaustu. Było tam także moje świadectwo.
            Uważam, że ostatnia publikacja jest utrzymana w tym samym duchu."

            wyborcza.pl/1,75515,6635503,Rotfeld_o_publikacji_w__Spieglu_.html
            • wielki_czarownik Re: Wmawiasz sobie bajki 23.05.09, 16:42
              eva15 napisała:

              > Głupstwa piszesz, żadne miliony Niemców nie głosowały za programem Auschwitz.
              > Głosowały za Hitlerem dającym im pracę i likwidującym nędzę. Pełne koryto jest
              > tym, co ZAWSZE w 1. kolejności interesuje masy. Głupstwa pleciesz sugerując,że
              > przeciętny Niemiec miał serwowane dokładne informacje o tym, co się dzieje w
              > obozach i na tym opierał swą sympatię do rządu. Zaden rząd nie informuje
              > dokładnie obywqteli o popełnianyhc przez siebie niegodziwościach i raczej
              > odwraca prawdę niczym kota ogonem niż ją ujawnia.

              Jasne. Nikt nic nie wiedział. Żydowscy sąsiedzi wyjechali na wczasy na Karaiby a obozy koncentracyjne mieszczące się niedaleko wielkich miast były przykryte wielką czapką-niewidką. Obóz Sachenchausen - 30 km od Berlina. Oczywiście nikt nic nie wie. Oranienburg - 30 km od Berlina, w centrum miasteczka. Też nikt nic nie wie. Neuengamme - w Hamburgu. Nikt nic nie wie. Fuhlsbüttel - jak wyżej. Też nikt nic nie wie. No k@rwa mać! Naród ślepców normalnie.
              Kristallnacht też nikt nie widział, prawda?
              A co do głosowania na NSDAP to też przestań chrzanić. Na 25 punktów programowych NSDAP aż 5 jest rasistowskich z czego w 2 pada słowo "Żyd". Punkt 3 programu NSDAP zaś jawnie mówi o przyszłej wojnie.
              Więc proszę nie chrzań.

              >
              > Szmalcownicy wbrew twojej bajce nie donosili, bo mieli lufę przy głowie (to
              > byłoby zrozumiałe i ludzkie) lecz dla zarobku, BEZ przymusu i dlatego nawet AK
              > dawała na nich wyroki. Wielu w wielu krajach pomagało Niemcom dobrowolnie. Oto
              > co mówi o tym niedotknięy bezpośrednio historyk - Kanadyjczyk o szwedzkich
              > korzeniach:
              >
              > "Weźmy Rumunię. Niemcy, by wymordować tamtejszych Żydów, musieliby zająć kraj,
              > wprowadzić SS i zgromadzić Żydów w gettach. To byłyby wielkie koszty.
              > Faszystowski rząd w Rumunii zrobił to własnymi rękoma.
              >
              > Podobnie było w 1944 r., gdy Niemcy zajęli Węgry i postanowili zlikwidować
              > tamtejszych Żydów. Nad całą operacją czuwało kilkunastu Niemców, resztą zajęła
              > się węgierska żandarmeria.

              Oczywiście, że byli. Zawsze i wszędzie są degeneraci. Ale to były tylko i wyłącznie wyjątki.

              >
              > Paradoksalnie Niemców, którzy mają na rękach krew polskich Żydów, jest
              > prawdopodobnie tyle samo, ilu Polaków. Polski szmalcownik wydał i w ten sposób
              > skazał na śmierć pojedyncze osoby. Szacuję, że przez szmalcowników czy w
              > pogromach zginęło ponad 70 tys. ludzi. Niemiec zarządzający pracą policji czy
              > esesman z kacetu ma na dłoniach krew tysięcy ludzi .

              Za te słowa grozi ci odpowiedzialność karna. Zdajesz sobie z tego sprawę? Stwierdzenie, że Polacy zamordowali tylu Żydów, co Niemcy dyskwalifikuje cię jako dyskutanta. Chcę ci przypomnieć, że podczas wojny zginęło ok 6 milionów polskich Żydów. Nawet, jeżeli uznamy te 70 tysięcy (proszę o źródło) za prawdziwe, to i tak Niemcy zamordowali 86 razy więcej Żydów.

              >
              > Holocaust to była precyzyjnie wyregulowana maszyneria. Na jej szczycie
              > mordowaniem kierowali niemieccy nadzorcy. Bez Hitlera, SS i Wehrmachtu Holocaus
              > t
              > by się nie odbył. Na dole machiny zabijali pomocnicy.
              >

              Którymi byli w zdecydowanej większości Niemcy i Austriacy.

              > Co powodowało ludźmi, by przyłączać się do nazistów i zabijać żydowskich sąsiad
              > ów?
              >
              (...)

              Oczywiście, że były pogromy. Nikt tego nie kwestionuje. Ale stawianie na równi podburzonego, szalejącego motłochu i zimnej, zaplanowanej na lata zbrodni to draństwo.


              --
              "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
              • eva15 Re: Wmawiasz sobie bajki 23.05.09, 17:01
                wielki_czarownik napisał:

                > Jasne. Nikt nic nie wiedział.

                Nie potrafisz dyskutować. Nigdzie nie napisałam, że NIKT nie wiedział.

                > Za te słowa grozi ci odpowiedzialność karna. Zdajesz sobie z tego sprawę?

                Nie. Zdaję sobie natomiast sprawę, że nie jesteś w stanie odróżnić cytatu z
                artykułu do którego podaję linka od mojej własnej wypowiedzi. I to cię
                ostatecznie dyskwalifikuje jako dyskutanta.
            • videolupus Re: Wmawiasz sobie bajki 23.05.09, 21:09
              Nie opowiadaj głupot. Dzierżyński nikogo nie zabił a ma zakrwawione ręce. To nie
              naziści mordowali tylko pomocnicy. W Katyniu też tylko
              pomocnicy a nie bolszewizm. To jest po prostu głupie gadanie.
            • gnago Wina Polski jest wielka zaiste. 23.05.09, 23:15
              Wina ta polega na tym że Piłsudski chciał chwycić Hitlera za pysk w 35 roku i zrobic porzadek z jego planami Wielkiej Rzeszy. Niestety frajer liczył na akceptację "Zachodu" Nie uzyskał jej od " bogobojnych" i darował sobie. Historię znacie to sobie resztę przemyślcie
          • angelic.a Re: Przeczytaj jeszcze raz artykuł 23.05.09, 22:28
            zgadzam sie z tym, co napisal wielki czarownik, chyba cos sie tu komus popieprzylo, priorytetowo- to Niemcy stworzyly grunt dla wykolejonych pomyslow Hitlera, co Hitler zrobiłby w pojedynke? w trakcie glosowania w Reichstagu w 1933 jakos zaden Niemiec nie mial przystawionej lufy do skroni, by glosowac za; nikt wowczas nikogo nie zmuszal- to narod niemiecki dal przyzwolenie Hitlerowi, zbrodniarz nie stał sie wodzem ludzi-cieni. A to, co dzieje sie w czasie wojny nie mozna juz rozpatrywac na tej samej płaszczyznie- ludzie roznie reagują na maksymalne zagrozenie, czasem bohatersko czasem podle, ale ocena takich zachowan nie zawsze jest prosta ani jednoznaczna. Jesli ktos zapomnial - to Polacy znalezli sie w jednym okresie dziejowym między dwoma najpotworniejszymi totalitaryzmami wszechczasow- komunizmem i faszyzmem w swej skrajnej formie, wiec jak ktos - a zwłaszcza Niemiec - daje sobie prawo do mowienia o tym, jak to naprawde było- to Polacy dali władzę i mozliwości zbrodniarzowi?, to Polacy jednomyslnie przyjęli Ustawy Norymberskie? to Polakom zachcialo sie byc panami swiata i wytępic podgatunki o nieczystej krwi polskiej? Szanujmy sie- i nie dajmy sobie wmowic, ze to my jestesmy wspolwinni, po prostu nie zgadzajmy sie na klamstwa.
            • hans-jurgen Re: Przeczytaj jeszcze raz artykuł 24.05.09, 08:50
              angelic.a napisała:

              to Niemcy stworzyly grunt dla wykolejonych pomyslow Hitlera,
              > co Hitler zrobiłby w pojedynke? w trakcie glosowania w Reichstagu w 1933 jakos
              > zaden Niemiec nie mial przystawionej lufy do skroni, by glosowac za; nikt wowc
              > zas nikogo nie zmuszal- to narod niemiecki dal przyzwolenie A toHitlerowi, zbrodnia
              > rz nie stał sie wodzem ludzi-cieni.
              ----------------------------------------------------------------------
              Twoje twierdzenie jest z gruntu klamliwe, poniewaz w 1933 roku
              ani Hitler, ani jego partia NIE PRZYSTAPILA DO WYBOROW Z HASLAMI:
              HOLOKAUSTU, POSZERZANIA PRZESTRZENI ZYCIOWEJ itp.
              Glowne hasla owczesnej kampanii wyborczej, ktore przyniosly mu
              minimalne zwyciestwo wyborcze, byly: PRZERWANIE MARAZMU REPUBLIKI
              WAJMARSKIEJ, POPRAWIENIE CODZIENNEGO BYTU SZEROKICH MAS SPOLECZNYCH
              oraz ZAPOWIEDZ ZWIEKSZENIA INWESTYCJI W INFRASTRUKTURZE KRAJU,
              co naturalnie wiazalo sie z gwaltownym zapotrzebowaniem rak do
              pracy. Przedewszystkim nalezy pamietac, ze na poczatku lat 30
              wszyscy jeszcze odczuwali skutki wielkiego kryzysu gospodarczego
              lat 20, co tym bardziej powodowalo, ze spoleczenstwo tesknilo
              za silnym rzadem, ktory swym dzialaniem poprawi codzienny byt
              szerokim masom spolecznym.
              Takie sa prawdziwe przyczyny dojscia Hitlera do wladzy,
              jednak, jak widac po wiekszosci wypowiedzi na tym forum,
              o tych faktach w polskich szkolach nie uczono kiedys,
              a dzis tez sie o tym nie mowi.
        • remik.bz Evo , ten artykuł to zwyczajne łajdactwo 23.05.09, 14:58
          Czytałem go wcześniej w oryginale i z pełna odpowiedzialnością stwierdzam ,że to
          pospolite łajdactwo w odniesieniu do Polski.
          O Polsce tam niewiele , ale to co jest - jest po prostu niegodziwe.
          Po pierwsze- autor stosuje uogólnienia ,co stwarza wrażenie,że sytuacja w Polsce
          była taka sama jak np we Francji czy Rumuni- na dodatek stosuje zasadę
          odpowiedzialności zbiorowej.
          Po drugie: nie pisze całej prawdy - co z definicji jest równoznaczne z kłamstwem.
          A teraz rozwiniecie mojej tezy.
          Autor pisze o "polskich chlopach" tak jakby cała ta potęzna (najwieksza w
          ówczesnej Polsce) grupa spoleczna współpracoweała z Niemcami w mordowaniu Żydów.
          A to jest po prostu niepraweda. Stawia polskich chlopów obok urzędników ( a więc
          oficjalnych struktur) innych krajów.
          Użycie sformulowania "40 Polaków -katolików" ( ciekawa skąd wie, może był tam
          jakis ateista ) jest niczym innym jak tylko judzeniem.
          Nie rozumiem co ma np wyznanie w odniesieniu do sprawców tego okrutnego mordu.
          Po co to jest podkreslane?
          No i najwazniejsza sprawa.
          Prawda częściowa.
          O szmalcownikach pisze tak jakby to była jakas oficjalna grupa (jak zolnierze
          rumuńscy czy urzędnicy z fancucy).
          Nie pisze ani słowa o tym ,ze działalnośc szmalcowników była potepiana przez
          społeczeństwo.
          Dlaczego nie ma ani słowa o tym ,że Podziemne Państwo Polskie( innego nie było)
          wydawało na nich wyroki smierci, że AK wykonywała te wyroki?
          Dlaczego nie pisze ,ze również sady komunistyczne po wojnie ich scigały ?
          Dlaczego nie ma ani slowa o "Żegocie"?
          Po przeczytaniu artykułu odnosi sie wrażenie ,że Polacy byli wyłącznie łajdakami
          w czasach wojny.
          Prawda częściowa to po prostu draństwo.
          Pozwolisz ,ze podam "prawdę częściowa" i potem "całą prawdę"ot tak , aby Ci
          uswiadomić kwestię łajdactwa autorów artykułu.
          Prawda częściowa: dziadek Remika.bz zabił Niemca .
          Wniosek-dziadek Remika.bz to zwyczajny morderca
          Prawda całkowita: dziadek remika.bz zabił Niemca w czasie ataku niemieckiej
          piechoty we wrześniu na pozycje polskich wojsk pod Łęczycą we wrześniu 1939 r.
          Dziadek remika.bz był polskim zolnierzem i bronił ojczyzny. Zabity Niemiec był
          żolnierzem III Rzeszy.
          Wniosek :dziadek remika.bz wykonał swój obowiazek wobec ojczyzny.
          I co Ty na to ?

          • eva15 Łajdactwo wg ciebie, wg historyków już nie 23.05.09, 15:16
            To nie jest wielotomowa praca historyczna lecz artykuł o wielu krajach naraz. Na
            kilkunastu stronach nie da się wyliczyć, ilu było szmalcowników, ilu bohaterów,
            ilu katolików ilu i czyich dziadków. Nie można mierzyć artykułu miarą
            szczegółowych opracowań naukowych.

            Z faktu, że nie da się umieścić wszystkich faktów i (zwłaszcza!)ich
            interpretacji przez wszystkich ludzi (bo do interpretacji nie tylko remik.bz ma
            prawo ale i inni) nie wynika nijak, że artykuł jest łajdactwem.
            Nikt nie będzie w stanie podważyć podanych tam faktów, ani zarzucić, że innych
            nie umieszczono. Dlatego nie dojdzie wg mnie do żadnego protestu rządu PL. MSZ
            Sikorskiego znów wyskoczył oprzed orkiestrę i się wygłupiło.
            • 3m05 Re: Łajdactwo wg ciebie, wg historyków już nie 23.05.09, 15:39
              Dla kogos, bez podstawowej wiedzy o przebiegu WWII w Europie, wniosek po
              przeczytaniu artykulu w "Der Spiegl" moze byc tylko jeden - glownym (jedynym?)
              celem okupacji niemieckiej w Europie byla likwidacja Zydow. Cel ten Niemcy mogli
              osiagnac tylko przy przy znacznym udziale nie-zydowskiej ludnosci krajow
              okupowanych. Na dowod tego padaja liczby, nazwy, nazwiska i anegtotyczne
              przyklady. Ofiarom nie-zydowskim poswiecono jedno zdanie (w wersji
              angielskiej) - "Since 1945 the countries invaded and ravaged by Hitler's armies
              have seen themselves as victims -- which they doubtless were, with their vast
              numbers of dead."
              (od 1945 kraje zajete i pladrowane przez armie hitlerowskie widzialy siebie jako
              ofiary -- ktorymi byly niewatpliwie, z ich duza liczba zabitych".
              Jaka to byla liczba, autor nie podaje. Juz to samo moze sugerowac, ze to liczba
              tak mala, ze nie warta wzmianki. To pewnie dlatego, swiadomosc "ofiary"
              zagoscila w tych spoleczenstwach dopiero po 45! roku - w domysle, po okresie
              radosnej kolaboracji z Niemcami, ktorzy znani ze swoich organizacyjnych
              zdolnosci sterowali tylko logistyka Zaglady, napedzana anty-semicka nienawiscia
              okupowanych.
              Wypada wiec przypomniec, ze liczbe ofiar Polakow-katolikow w samej Polsce
              szacuje sie na 3 miliony. Dla Spiegla te 3 miliony ofiar to nie jest nawet fakt
              warty wzmianki, nie mowiac o szerszym kontekscie europejskim.
              W histori, to o czym sie nie mowi jest czesto wazniejsze od tego co zostalo
              wyeksponowane, dla uzyskania celow propagandowo-politycznych.
              No i wreszcie, ze w mysl obowiazujacego prawa miedzynarodowego, to okupant
              ponosi pelna odpowiedzialnosc za bezpiecznstwo ludnosci kraju okupowanego
              (niezaleznie od jej podzialow etnicznych czy religijnych). I ta
              odpowiedzialnoscia ani Niemcy ani Amerykanie czy Izraelczycy sie z nikim
              podzielic nie moga. Nigdy.
              • eva15 Zapominasz, co jest tematem artykułu 23.05.09, 16:03
                Ogólnie rzecz biorąc, to prawda, co piszesz, za mało jest w tematyce II WS o
                cierpieniach innych narodów niż tylko żydowski. Za często tylko na tym
                koncentrują się artykuły i pobudzanie świadomości spłecznej. Także i ten artykuł
                ze Spiegla wpisuje się w tą tendencję. Już sam tytuł informuje, że chodzi o mord
                na Zydach i na pomoc innych europejskich nacji dla hitlerowskie maszyny śmierci.
                Ale:
                Zdefiniowanie tematu, zawężenie go do tenmatyki żydowskiej ucina zarzuty, czemu
                Spiegel nie opisuje mordów na innych nacjach. Nie pisze, bo nie to jest
                podmiotem artykułu. Poza tym - jeśli chodzi o temat kolaboracji (a o to w
                ratykule chodzi)to wiąże się ona nierozerwalnie z tematyką żydowską. Współpraca
                innych narodów z hitlerowcami dotyczyła w 1. rzędzie kwestii żydowskiej. Taka
                jest prawda i trudno jej zaprzeczyć.
                • 3m05 Re: Zapominasz, co jest tematem artykułu 23.05.09, 16:25
                  Nie zapominam ani nie pomniejszam, tylko uwazam ze nie da sie histori analizowac
                  wybiorczo, z pominieciem znaczacych faktow i w oderwaniu od szerszego kontekstu
                  jakim byly relacje okupanta z okupowanymi. Szczegolnie na terenach Polski.
                  Czy mozna sobie wyobrazic artykul w "Der Spiegel" na temat wojny z pominieciem
                  zaglady zydowskiej? Czy zaglada ludnosci nie-zydowskiej byla mniejszym zlem? I
                  kiedy wreszcie przestaniemy przygladac sie tym dramatom przez pryzmat
                  religijnych czy etnicznych soczewek zamiast nadac im wlasciwy wymiar tragedi
                  LUDZKIEJ?
                  Co do "kolaboracji" to zostala ona wymuszona warunkami okupacji.
                  Nie ma kolaboracji bez okupacji.
                  • eva15 Niemieckie spętane myśli 23.05.09, 16:37
                    Ależ mnie nie musisz przekonywać. A to, o czym piszesz próbuje robić papież i
                    dokładnie za to sypią sią na niego gromy. Jeśli papież ma przykrości, gdy
                    próbuje patrzeć bez etnicznych soczewek i nadać II WS własciwy wymiar tragedii
                    ludzkiej, to co się dziwić wybiórczości tematycznej Niemców, którzy podlegają
                    mniej lub bardziej subtelnej cenzurze i autocenzurze? Za nimi nie stoi jak za
                    papieżem 1,2 mld katolików. Za nimi stoi zła historia i różni jej stróże, co
                    ogranicza ich pole manewru. Więc piszą o czym mogą i jak mogą pisać. Ale to co
                    im wolno, starają się być rzeteleni, choć może to być różnie wykorzystywane.
                  • eva15 Kolaboracja a okupacja 23.05.09, 16:39
                    > Co do "kolaboracji" to zostala ona wymuszona warunkami okupacji.
                    > Nie ma kolaboracji bez okupacji.

                    Owszem, ale są jej różne wymiary i różna intensywność.
                    • 3m05 Re: Kolaboracja a okupacja 25.05.09, 19:21
                      Nie wiem co masz na mysli piszac o "roznych wymiarach i intensywnosci"?
                      Czy masz na mysli kolaboracje "instytucjonalna" jak we Francji czy Rumuni? W
                      Polsce takiej nie bylo. Na polskich terenach okupowanych bylo indywidualne
                      donosicielstwo, wspierane i wynagradzane przez okupanta i potepiane przez
                      okupowanych. Najlagodniejsza forma kolaboracji (choc moralnie naganna).
                      Tzw. "szmalcownicy" z okresu niemieckiej okupacji zostali po 45 roku zastapieni
                      "TW" czyli kolaborantami aparatu represji rezimu komunistycznego. Ci pierwsi
                      wydawali ukrywajacych sie Zydow (choc nie tylko) a kolaboranci komunistyczni
                      donosili na swoich polskich przyjaciol, kolegow z pracy i czlonkow wlasnych
                      rodzin. "Szmalcownicy" byli potepiani i likwidowani. "TW" nigdy nie musieli
                      odpowiadac za swoje czyny a ci najbardziej prominentni skryli sie za "gruba
                      kreska".
                      Co jest bardziej oburzajace?
                • remik.bz Evo, naród polski nie współpracował z Niemcami 23.05.09, 17:16
                  eva15 napisała:
                  Współpraca
                  > innych narodów z hitlerowcami dotyczyła w 1. rzędzie kwestii żydowskiej. Taka
                  > jest prawda i trudno jej zaprzeczyć.

                  No prosze - i o to chodziło w tym "obiektywnym" artykule, aby obciązyc
                  odpowiedzialnościa inne narody.
                  Evo, szybko to pojęłaś i juz nawet powtarzasz jak slogan.
                  Otóż Evo - naród polski nie współpracował z Niemcami w mordowaniu Zydów.
                  Współpracowali niektórzy Polacy , dranie , łajdacy , kolaboranci, czasem
                  zagubieni , zaleknieni- ale nie naród jako całość.
                  (Tak nawiasem Polska była jedynym krajem okupowanym , w którym Niemcom nie udało
                  sie stworzyc jakichś oficjalnych polskich struktur współpracujących z okupantem)
                  I właśnie fakt,że na podstawie tego artykułu lansujesz tezę odpowiedzialności
                  narodu(jest to dla Ciebie oczywisata oczywistość) swiadczy o łajdackich
                  intencjach autora.
                  Tak jak i Ty tak samo ma ten artykuł odbierac statystyczny czytelnik, takie bylo
                  załozenie autora.
                  Po prostu całe narody,równiez naród polski, pomagały Niemcom mordować Żydów-
                  takie jest przesłanie artykułu.
                  A to kłamstwo.
                  A co do braku mozliwosci napisania prawdy z uwagi na "objetość" - to nie masz racji.
                  Co stalo na przeszkodzie , aby autor napisał:
                  " niektórzy Polacy pomagali Niemcom w mordowaniu Żydów. Tych lajdaków nazywano
                  szmalcownikami. Polskie Państwo Podziemne osądzało ich i wykonywało na nich
                  wyroki. W strukturasch tego Państwa Podziemnego funkcjonowała specjalna sekcja
                  AK -Żegota- pomagajaca Żydom w tych czasach. Po wojnie równiez szmalcowników
                  sądzono i skazywano"
                  Czy zabrakło miejsca na cos takiego , na prawde?
                  Nie zabrakło, gdyz autorowi nie o prawde chodzi.
                  I dlatego ten artykuł to pospolite łajdactwo.
                  Nie pomoże w pojednaniu polsko-niemieckim.
                    • remik.bz Re: Evo, naród polski nie współpracował z Niemcam 23.05.09, 17:32
                      eva15 napisała:

                      > Artykuł nie sugeruje, że naród polski w swej masie/w większości współpracował z
                      > hitlerowcami.

                      Sugeruje , gdyz pokazuje tylko część prawdy.
                      A część prawdy , wybiorcza (pod tezę) to manipulacja , sugerowanie.
                      Na dodatek umieszcza polskich łajdaków i bandziorów w tej samej grupie co
                      oficjalne państwowe struktury w Rumunii , Francji czy na Węgrzech.
                      Sugeruje ,że to "to samo".
                      A przyznasz chyba ,ze jest różnica między zorganizowana akcją np rządu Rumunii
                      czy administracji Vichy a bandyckim postepowaniem niektórych łajdaków w Polsce
                      na dodatek karanym przez Polskie Państwo Podziemne.

                      No i niestety Ty w swoim poscie wyraźnie napisałaś o "odpowiedzialności narodów".

                      • alatien Re: Evo, naród polski nie współpracował z Niemcam 23.05.09, 17:46
                        Bzdury piszesz. Nie da sie pokazac "calej prawdy", bo wtedy kazdy
                        artykul musialby byc encyklopedia pisana przez tysiace ludzi o
                        roznych pogladach.

                        To dobry artykul, pokazujacy ze to nie tylko Niemcy mordowali Zydow.
                        Nikt nie pisze o tym ze tylu samo Niemcow co obcokrajowcow bralo w
                        tym udzial, a jedynie to ze tacy byli. I taki artykul nie jest proba
                        sfalszowania historii, czy zniesienia odpowiedzialnosci. Wystarczy
                        spojzec na konteks - ksiazek, artykulow, pomnikow, muzeow
                        poswieconych nazistowskim zbrodnia sa tysiace, a artykolow czy innych
                        publikacji o zbrodniach obcokrajowcow jest zaledwie garsc.
                        Powiedzialbym ze procentowo to kazdy ma tyle na ile "zasluzyl".

                        Z innego punktu widzenia, zaprzecznie temu ze niektorzy Polacy
                        pomagali Niemca (czy chocby przymykali oko), to jest FALSZOWANIE
                        historii. Byli tacy co wspolpracowali, i z roznych powodow nalezy o
                        tym pamietac. Jest to niezalezne od traktowania zbrodni nazistow,
                        wiec nie przenosi to odpowiedzialnosci czy winy.

                        Zwykli Niemcy tez uwazaja nazistow z obozow koncentracyjnych jako
                        "łajdaków i bandziorów." W kazdym narodzie tacy sa, i taka przestroge
                        nalezy wyniesc z tego artykulu.
                        --
                        (alatien ak wolny)
                        • remik.bz Część prawdy to fałszowanie historii 23.05.09, 18:59
                          alatien napisał:

                          > Bzdury piszesz. Nie da sie pokazac "calej prawdy", bo wtedy kazdy
                          > artykul musialby byc encyklopedia pisana przez tysiace ludzi o
                          > roznych pogladach.

                          Niekoniecznie. Jesli się tylko chce pokazac prawdę, to zawsze da się to zrobic.
                          W tym przypadku po prostu wystarczylo dopisać dwa zdania o karaniu szmalcownikow
                          przez Polskie Państwo Podziemne , o Żegocie.
                          Czytelnik nie obeznany z historia wiedział by wtedy ,ze polscy szmalcownicy to
                          cos całkowicie odmienngo od np od urzędników z Vichy,że rząd Vichy czy w
                          Bukareszcie pomagał Niemcom w mordowaniu Żydów a jedyny "rząd polski" jaki wtedy
                          był-( podziemie) przeciwdziałał tej niemieckiej akcji.

                          I taki artykul nie jest proba
                          > sfalszowania historii, czy zniesienia odpowiedzialnosci

                          To jest próba utworzenia współodpowiedzialność.
                          Dla mnie to próba fałszowania historii , bo ja nie widzę współodpowiedzialności
                          narodu polskiego (całości) za Holocaust
                          Wybacz , ale to jednak nie polscy szmalcownicy zorganizowali Holocaust. To
                          Państwo Niemieckie wplotło ich w swój system zakladajac słusznie ,ze w kazdym
                          narodzie sa łajdacy.
                          Ale nie można mówic o "współodpowiedzialność Polaków", bo to sugeruje
                          odpowiedzialność zbiorową. Uczciwośc nakazywała aby napisac "grupy łajdaków-
                          Polaków ściganych i karanych przez Polskie Państwo Podziemne".

                          > Z innego punktu widzenia, zaprzecznie temu ze niektorzy Polacy
                          > pomagali Niemca (czy chocby przymykali oko), to jest FALSZOWANIE
                          > historii.

                          Czy ja zaprzeczam ?
                          No i co rozumiesz przez "przymykanie oka" ?
                          Tobie sie wydaje chyba ,że wtedy to bylo to cos takiego jak "przymykanie oka na
                          homofobie" dzisiaj.
                          Wiesz (mam nadzieje),ze za pomoc Żydom w okupowanej Polsce groziła kara smierci.
                          I to dla całej rodziny pomagajacej.
                          Czy uważasz ,za naganne odmawianie pomocy Żydom w obawie o życie swoje czy
                          swoich dzieci?
                          Czy wymagasz , aby społeczeństwo skladało się z samych bohaterów ?


                          Opowiem Ci historię usłyszaną od mojej babci. Mieszkała na wsi , miała z
                          dziadkiem gospodarstwo rolne.
                          W pobliżu jej domu pracowali Żydzi (przy budowie linii elektrycznej)pilnowani
                          przez Niemców. Byli bardzo wynędzniali.
                          Babcia przechodziła obok z moja ciocia (ciocia miała wtedy 5 latek), niosła w
                          bańce mleko i chciała troche dac więźniom.
                          Pilnujacy Niemiec ( na szczęście nie SS-man), kopnął bańke , uderzył babcie
                          kolbą głowę i przyłozył lufę karabinu do głowy dziecka .
                          Strasznie krzyczał, ale wypuscił i babcię i ciocię.
                          Babcia z trudem dowlokla się do domu. Długo chorowała.
                          Cała wieś mowiła ,ze babcia postapila wyjątkowo nieodpowiedzialnie , że miała
                          szczęście , że więźniów nie pilnowało SS, bo juz by nie żyła ,że gospodarstwo
                          poszłoby z dymem , a dziadek i cała trójka dzieci też by nie zyli.
                          Już nikt we wsi nie próbował więźniom pomagać po tym "incydencie". Ty pewnie to
                          potępisz, ale zastanów sie kogo nalezy potępić tak naprawde.

                          Zwykli Niemcy tez uwazaja nazistow z obozow koncentracyjnych jako
                          > "łajdaków i bandziorów.

                          Tyle tylko,ze to właśnie "zwykli Niemcy" zgodnie z prawem dali władzę ludziom ,
                          ktorzy jawnie głosili taka a nie inna ideologie.

                          "łajdaków i bandziorów." W kazdym narodzie tacy sa, i taka przestroge
                          > nalezy wyniesc z tego artykulu.

                          O tym to wiemy i bez tego artykułu.
                          A tak nawiasem ja w tym artykule nie spotkałem określenia typu "niektórzy
                          Polacy, część Polaków". Za to spotkałem uogólnienie typu "Polscy chłopi".

                          • alatien Re: Część prawdy to fałszowanie historii 23.05.09, 19:25
                            Mialem na mysli takie wydazenia jak np te w Warszawie:

                            Ringelblum, sam będąc świadkiem i ofiarą ataków tak opisywał ulice
                            warszawskie codziennie będące widownią aktów terroru: "Dla Niemców
                            Żydzi w kapotach, z brodami, byli niezwykłą atrakcją. Byli
                            specjaliści, którzy zatrzymywali ortodoksyjnych Żydów i obcinali im
                            brody nożyczkami, częściej obrzynali brody nożami wraz z kawałkami
                            mięsa. Za przykładem Niemców poszła miejscowa łobuzeria, która
                            śmiechem i wyciem dodawała ducha niemieckim pobratymcom po nożu do
                            "kulturalnego" dzieła cywilizowania Żydów. Role były czasem
                            podzielone. Polak wyszukiwał brodacza, Niemiec zatrzymywał go, Polak
                            go przytrzymywał, podczas gdy Niemiec mu obcinał lub obrzynał brodę.
                            Za przykładem Niemców antysemici polscy zatrzymywali przechodniów
                            żydowskich i bili ich niemiłosiernie. W obawie przed "porządnymi"
                            Niemcami, którzy stawali czasem w obronie Żydów, chuliganeria musiała
                            w dzień ograniczyć swoje wyczyny. Wieczór za to był ich niepodzielną
                            domeną. Wtedy hulali bezkarnie. Były ulice, na których nie wolno się
                            było Żydowi pokazać, o ile nie chciał powrócić do domu pobity do
                            krwi, obrabowany z pieniędzy, a nawet z odzieży".


                            Nie twierdze ze Polski narod jest odpowiedzialny za takie zachowania
                            czy za holokaust. Ale byli tacy co wspolpracowali, i to o wiele
                            wiecej niz nam sie wydaje. To nie byl jakis margines 1 na 10'000, ale
                            bardziej 1 na 10. Za co Polacy sa odpowiedzialni, to za to ze tych
                            bandytow nie scigano (a jak scigano to w bardzo malej skali al la
                            panstwo podziemne), i za to ze sie o tym nie mowi. W Polsce jest
                            przeswiadczenie ze zawsze bylismy strona poszkodowana, i ze Polacy
                            nigdy nie dokonywali zbrodni. To prowadzi do niebezpiecznego
                            nacjonalizmu, i historycznej slepoty.

                            Niemniej zgadzam sie ze artykul moglby byc bardziej doglebny. Ale
                            wtedy musialby traktowac kazdy kraj okupowany z osobna, opisac
                            sytuacje, kulure, nastawienie do Zydow, itd, i wtedy nagle to jest
                            ksiazka a nie artykul. W tym formacie co jest, IMO wystarcza. Trzeba
                            czegos wiecej niz jednego takiego artykulu abym sie obrazil albo
                            popadl w historyczna histerie.

                            Pozdrawiam

                            --
                            (alatien ak wolny)
                            • remik.bz Re: Część prawdy to fałszowanie historii 24.05.09, 08:52
                              alatien napisał:
                              Trzeba
                              > czegos wiecej niz jednego takiego artykulu abym sie obrazil albo
                              > popadl w historyczna histerie.

                              Ja się nie obrażam ani nie popadam w histerię.
                              Chociaz do obrażenia miałbym powód za stwierdzenie ,że "polscy chłopi" ( a więc
                              i moja babcia pobita przez strażnika) pomagali Niemcom w mordowaniu Żydów.

                              Ja tylko nie rozumiem jak mozna lekka reką rzucać tak poważne oskarzenia i
                              dziwić się potem ,ze "Polacy histeryzuja"

                              Wojna wywolana przez Niemcy przyniosła Polsce straszliwe zniszczenia , śmierć 6
                              mln obywateli ( w tym 300 tys cywilów z Warszawy zamordowanych w czasie i po
                              Powstaniu), ruine gospodarki, wymordowanie elit intelektualnych a potem jeszcze
                              45 lat komuny i stracone szanse na godne zycie dla dwóch pokoleń.
                              Okupacja niemiecka w Polsce to nie bylo to samo co we Francji czy Holandii.
                              Słowianie , w tym Polacy byli "nastepni w kolejce " w planach Niemców. Gdy w
                              Paryzu chadzano do teatrów , w Krakowie mordowano całe polskie rodziny za
                              konspiracje czy pomoc Żydom.

                              W Polakach jest olbrzymie poczucie żalu za ten okres 1939-1989. Żalu również do
                              swoich "sojuszników" .
                              Podnosimy sie z tego.
                              W 1989 r sami odzyskalismy niepodległość , idziemy "do przodu", jesteśmy w NATO
                              i w UE, zarabiamy średnio ok 50 razy więcej niz w 1988 np, mamy perspektywę
                              rozwoju i godnego zycia.
                              Ale to nie oznacza ,ze mamy machnąć ręką na pospolite łotrostwo (fałszowanie
                              historii) czy ignoranctwo (czemu ci Polacy znów się czepiają "drobiazgów").
                              Każdy "piszący publicznie" musi mieć świadomość ,że nie moze tak samo lekka ręka
                              pisac o administracji Vichy pomagającej Niemcom jak i o polskich chłopach
                              pomagających Niemcom.
                              Bo w Polsce jest wielu takich "remikow" , którzy znają historie rodzinne z
                              czasów wojny i oburzą się na takie uogólnienie.

                              Naród , który zapomina o swej historii, lekceważy ją- szybko moze przestac byc
                              narodem.
                  • anarchyintheue Re: Evo, naród polski nie współpracował z Niemcam 23.05.09, 17:30
                    Bardzo dobra - wywazona - analiza .
                    Jednak obserwując mobilizacje zarówno gazwyb jak jej funkcyjnych
                    narzuca się jeszcze jedne wniosek .
                    > I dlatego ten artykuł to pospolite łajdactwo.
                    > Nie pomoże w pojednaniu polsko-niemieckim.
                    Popieranie , wykorzytsywanie jako pretkst do plucia w imie
                    hologesezftu to także zwykłe łajdactwo ... .
      • chrisraf Re: wielki_czarownik, gdyby hitlerowcy nie mieli 23.05.09, 14:50
        pomocnikow, Holocaust by sie nie udal. Przyklad:
        Polskie podziemie od poczatku wiedzialo, co sie dzieje w Auschwitz.
        Byli informowani przez rotmistrza Witolda Pileckiego, ktory w celach
        zwiadowczych poszedl "na ochotnika" do obozu. Ile akcji sabotazowych
        podjelo polskie podziemie w Auschwitz aby uniemozliwic lub
        utrudnic/opoznic eksterminacje Zydow???

        Podpowiem...ani jednego!

        > Ktoś to zaplanował, ktoś to rozpoczął, ktoś tym dowodził i ktoś
        wciągnął w to p
        > ewną grupę ludzi inych narodowości. Tym ktosiem są Niemcy.

        Jak to znowu bylo z ta polska komisja sejmowa, ktora w 1937 badala
        mozliwosci wysiedlenia polskich Zydow na Madagaskar?

        Jak nie znasz wlasnej historii, nie pisz takich bzdetow.
        --
        Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
        wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
        walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
        doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
        pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
        Wchodnich“.
        • wielki_czarownik Re: wielki_czarownik, gdyby hitlerowcy nie mieli 23.05.09, 15:10
          Zastanawiam się, czy twoja wypowiedź nie podpada pod paragrafy.
          Dla twojej (celowo z małej) wiadomości były plany ataku lotniczego na Auschwitz. Były, ale zaniechano ich z prostych powodów:
          1. Odległość. Samoloty alianckie miałyby duży problem, żeby dolecieć nad cel i wrócić. Trasa Wielka Brytania-Oświęcim to ok 2700 km w obie strony. Jedynie samoloty Short Stirling i B-17 (później doszły B-24) miały zasięg na tyle duży, by z trudem dolecieć tam i nazad (oczywiście lecąc z minimalnym ładunkiem bomb). O eskorcie myśliwskiej możesz zapomnieć. Jak myślisz, ile samolotów bombowych, bez eskorty myśliwskiej (mówimy o latach 42-43) dałoby radę przelecieć taki kawał nad Niemcami w owym czasie? Jeden na dwadzieścia?
          2. Co by dało zbombardowanie obozu? Ile czasu by zajęło wybudowanie nowych baraków i palisady? Tydzień? Miesiąc? Pamiętaj, że jeżeli mówimy o ataku lotniczym, to przy tym dystansie samoloty mogłyby przenosić ok. 500 kg bomb. Wiesz ile to jest? Dwie średnie bomby! Rzeczywiście nalot jak cholera! Ilu lotników by przy tym zginęło? Załoga jednego samolotu to 10-12 osób!
          --
          "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
        • okulele99 Re: wielki_czarownik, gdyby hitlerowcy nie mieli 23.05.09, 16:31
          w pozniejszych latach wojny alianckie samoloty zrzucaly ladunki zaopatrzeniowe
          bliko terenow obozowych z mysla ze niektorzy wiezniowe sa w stanie pokonac
          zasieki i zdobyc te zapasy. to sie czesto udawalo czego dowodzi swiadectwo
          bylego obozowicza Stanislawa Grzesiuka w ksiazce 5 Lat Kacetu. polecam ci ta
          ksioazke bo jako mlody niemiec, wnioskuje po twoich wypowiedziach ze nie do
          konca zdajesz sobie sprawe czym byly obozy.
      • tia666 Re: Ktoś inny jest winny 23.05.09, 16:49
        > Ktoś to zaplanował, ktoś to rozpoczął, ktoś tym dowodził i ktoś wciągnął w to p
        > ewną grupę ludzi inych narodowości. Tym ktosiem są Niemcy.

        Nazistowskie Niemcy!
    • eva15 MSZ Sikorskiego znów rusza do ataku na Berlin? 23.05.09, 12:26
      Z zainteresowaniem czekam na zapowiadany oficjalny protest MSZ Sikorskiego.
      Ciekawe, jakie argumenty i dowody zostaną tam przedstawione, by zaprzeczyć
      podanym przez Spiegla faktom.

      W tym samym czasie gdy większość polskich mediów oraz ministerstwo Sikorskiego
      zaprzecza udziałowi wschodnich Europejczyków w holokauście, w Europie wsch.
      (np. w Estonii, na Łotwie czy Ukrainie) przywódcy państw odsłaniają pomniki
      nazistów, a na ulicach tupią głośno buciorami neonaziści GLORYFIKUJAC
      dokładnie tą swoją przeszłość, której nie chcą przyjąć do wiadomości polskie
      media, większość opinii publicznej i MSZ.
    • fubrawiec Re: "Die Welt" pisze o polskiej "histerii" histor 23.05.09, 12:28
      Jakoś nikt nie przypomina, kto w Polsce ma znaczące zasługi w fałszowaniu historii. Przypomnę: zaczęło się od pisania o nazistowskich/hitlerowskich zamiast niemieckich obozach koncentracyjny. Ot taki wkład w "pojedanie"(?)... Jeszcze trochę i i naziści/faszyści będzie się równać Polacy, Ukraińcy itd.
        • 3miastowy Re: Sikorski szybciej gada niż myśli 23.05.09, 13:30
          jakie fakty? w artykule brak slowa o sankcjach jakie grozily w Polsce
          za pomoc Zydom. Przypomne mordowano cale polskie rodziny przylapane
          na pomocy Zydom. Tak drakonskich sankcji nie bylo w calej Europie.
          Rownoczesnie robi sie bohaterow z Dunczykow, ktorym za pomoc Zydom
          doslownie NIC nie grozilo. Ostatnim miejscem gdzie taki artykul mogl
          powstac sa Niemcy - potomkowie sprawcow holocaustu powinni w tej
          sprawie siedziec cicho. Czuje sie zazenowany widac tylu pozytecznych
          idiotow klaszczacych Spieglowi - jakos tak kojarza mi sie ze
          szmalcownikami.
          • eva15 Re: Sikorski szybciej gada niż myśli 23.05.09, 13:37
            Dobrze, że przynajmniej Niemcy mąówią o tych faktach i winach, skoro ich dawni
            pomocnicy Ukraińcy, Łotysze i Estończycy dziś odsłaniają pominiki nazsitowskiej
            chwały, a po uliach ich miast maszerują dziarsko i dumnie neonaziści.
    • thlalock Polacy do Szkół - zwłaszcza pokolenie PRL 23.05.09, 12:36
      Świat nie jest czarno-biały.
      Wczasie wojny byli Polacy-Świnie, sprzedający żydów, pomagający
      Niemcom. Przed wojną było w Polsce getto ławkowe, działała Endecja
      i Falanga. To co, że mamy chlubną historie wojennego oporu - nie
      cały naród błyszczy, jego mniejszość się zeszmaciła, takie są czasy
      wojny. A w polsce i czasów powojennych. Czas by to dotarło do
      wychowanych w popatycznym komunistycznym patriotyzmie ala Piasecki,
      nacjonalizm był po myśli Rosji, bo odwracał naszą uwagę od zachodu.
      Te wszystkie bajki o czystości Polaków, Gruwaldzie - całe pokolenia
      żyją w kłamstwie. Stereotypy ułatwiają sterowanie masami -
      wiedzieli to spece z PRL, wie IPN i PIS. Po się nie ruszy -
      niestety, bo społeczeństwo ma spaczone mózgi (a tu liczy się wynik
      wyborów)
        • patriota21wieku Tu nie chodzi o wstyd 23.05.09, 16:22
          firstgroszek napisał:

          > To ty sie mylisz polacy nie wymordowalo milionow ludzi tak jak
          niemcy albo
          > ruscy. Jak sie wstydzisz byc polakiem to sie zrob muzumanem.

          Nie pochwalam generalizacji w artykule Spiegla, ale w Niemczech po
          wojnie zrobiono rachunek sumienia. A niestety w Polsce do dzis
          publicznie nie mozna mowic o tej, bardzo malej, czesci spoleczenstwa
          ktora byla szubrawa (przyklad Jedwabnego). Cala narodowo-
          chrzescjianska, z szabelka w rece, wsiada zaraz na bialego konia i
          wrzeszczy ze takich rzeczy nie bylo i mowienie o tym jest szkalaniem
          narodu!

          Surprise, surprise! Takie rzeczy byly i to podejrzewam nierzadko.
          Sam mam przyklad, gdzie w miejscowosci rodzinnej mojej babci (wiem z
          jej i mojej mamy ust) jeden szubrawiec wydal Niemcom cala rodzine
          zydowska, a potem ogolocil ich dom szukajac zlota! Ale jakby ktos o
          tym mowil, to cale miasteczko by taka osobe zlinczowalo za
          szachtanie dobrym imieniem Polakow!
    • marek.lipski Europa za Hitlera byla faszystowska.Banki i kasa 23.05.09, 12:37
      dla tego makabrycznego systemu mialy miejsce.Banki Incl.z
      USA,Sweden,UK.Jeszcze przed Hitlerem byly juz partie i takie
      systemy.Hitler"zmodyfikowal"ten sadystzyczny system,
      ktory znowu w EU grozi.
      Sa partie rowniez w Polsce,ktore maja ochote na selekcje,na pseudo
      narodowosc.Sa partie ktore startuja w Polsce i EU majac poparcie w
      ex-generalch jak Libertas.

    • marek.lipski Bylo by milo aby prasa polska byla w jezykach EU. 23.05.09, 12:42
      Szkoda ze prasa czy portale w Polsce nie tlumacza krotkich artykulow,
      czy chociaz stron glownych.Nawet link do tlumaczenia wystarczy a tak
      media w Polsce oddaja walkowerem innym miejsca w mediach i
      internecie.
      Troche wiecej miedzynarodowych portali z...Polski.Nie tylko
      historycznych czy turystycznych ale
      rowniez politycznych.
    • dobromir78 Potomkowie Hitlerjugend jak zwykle kłamią 23.05.09, 12:45
      I potośmy tę wojnę wygrali, żeby po 70 latach niemieckie kundelki
      znowu ujadały.

      Szczytem bezczelności jest przypisywaniem Polakom współsprawstwa
      przez "Der Spiegel". Szczytem chamstwa jest tekst "Die Welt" o
      histerii, w momencie gdy Polacy upominają się o swoje dobre imię.

      Cóż, najlepiej wywołać wojnę, zagrabić dobra, wymordować 6 mln
      ludzi, a potem jeszcze pokornie czerpać korzyści z planu Marshalla i
      po latach bezczelnie szczekać.

      I jak się tu później dziwić, że ludzie mają antyniemieckie fobie ...
    • bydlo_prof_wb "Nieostrożne sformułowania" - to ci dopiero... 23.05.09, 12:48
      W bezczelności i zakłamaniu tych panów z "Die Welt" mogą dorównać chyba tylko
      nasi politycy z PO. Proces odbrązawiania Niemców i przyczerniania obrazu
      Polaków z czasów II w. św. trwa i ma się bardzo dobrze. Widać wyraźnie jak
      uważają że niemiecka buta i przekonanie o swej wyższości daje im prawo do
      zakłamywania historii. Już mało kto pamięta że z krajów europejskich tylko
      Polska nie chciała współpracować z hitlerowcami i nie zasiliła naszymi
      rodakami szeregów ich wojsk. Po prostu nie mają wstydu, a o przyzwoitości nie
      ma nawet co mówić...
      __________

      Polskie społeczeństwo jest od lat bombardowane konglomeratem półprawd i
      bezczelnych kłamstw. Dobre zmieszane ze złem, uczciwość z nieuczciwością i
      cwaniactwem. Dlatego normalny i uczciwy człowiek zagoniony troskami dnia
      codziennego nie jest w stanie samodzielnie w tym się odnaleźć i pozbierać.
      [prof. R. Kozłowski]

      Używanie słowa prawda w kontekście nawiązywania do Grossa jest obraźliwe dla
      pojęcia prawda. Przerażające jest, że to co pisze Gross zostało opublikowane w
      wydawnictwie które deklaruje się jako polskie i katolickie [w „Znaku”
      krakowskim]. Jeśli Michnik stawia Grossa obok Mickiewicza i Słowackiego należy
      zapytać o stan zdrowia Michnika.
      [ks. W. Chrostowski]
      • babaqba Re: "Nieostrożne sformułowania" - to ci dopiero.. 23.05.09, 20:05
        bydlo_prof_wb napisał:

        > W bezczelności i zakłamaniu tych panów z "Die Welt" mogą dorównać
        chyba tylko
        > nasi politycy z PO. Proces odbrązawiania Niemców i przyczerniania
        obrazu
        > Polaków z czasów II w. św. trwa i ma się bardzo dobrze. Widać
        wyraźnie jak
        > uważają że niemiecka buta i przekonanie o swej wyższości daje im
        prawo do
        > zakłamywania historii. (...)

        Ależ antysemityzm jest wynalazkiem katolickim, kościelnym. Dlatego
        Niemcy znaleźli tylu pomocników w Polsce. Nasze narodowe mity nie
        dadzą rady zakłamać prawdy - prócz pięknych kart mamy na sumieniu
        także wiele zbrodni. Szmalcownictwo jest jedną z nich. Rzecz w tym,
        że gdyby nie setki lat szczucia z ambony, katolickiej tresury w
        nienawiści do Żydów, jego rozmiary mogły by być mniejsze.

        >Już mało kto pamięta że z krajów europejskich tylko
        > Polska nie chciała współpracować z hitlerowcami i nie zasiliła
        naszymi
        > rodakami szeregów ich wojsk. Po prostu nie mają wstydu, a o
        przyzwoitości nie
        > ma nawet co mówić...

        Nie są tak zakłamani, jak my. Polak wstydzi się być przyzwoitym, bo
        tłuszcza zmusza go do bezkrytycznego uznawania mitów i legend w
        miejsce prawdy. Stąd histeryczne wycie katolo-narodowców, kiedy ktoś
        powie słowo prawdy o czasach WWII.
        • bydlo_prof_wb No i pewnie aż tak zaraźliwym, że 23.05.09, 21:57
          kilka tysięcy żydów - greiferów miało wyznaczone przez Niemców limity
          skuteczności i wzięło udział w denuncjowaniu swych pobratymców i donoszeniu
          Niemcom gdzie się ukrywają. Rzesze niezwykle brutalnej policji żydowskiej z
          Getta Warszawskiego odstawiało żydów na Umschlagplatz.

          Nie ma to jak polski antysemityzm, przyćmiewa nawet ten niemiecki prawda? A
          przecież powodów do miłości nie brakowało. Wszyscy mieli jeszcze żywo w pamięci
          "bohaterstwo" żydów na polskiej ścianie wschodniej, w Grodnie i w innych
          miejscowościach 17 września 1939 roku. Mieli żywo w pamięci bramy powitalne
          budowane Sowietom, donosy na Polaków, Naliboki i Koniuchy.

          Czy ty człowieku kiedyś zmądrzejesz, czy już zawsze będziesz epatował swą
          głupotą i dawał popis ignoranctwa?

          ks. Chrostowski o dialogu z Żydami:
          o.dialogu.z.zydami.patrz.pl/
          Pojętni uczniowie Hitlera:
          www.youtube.com/watch?gl=GB&hl=en-GB&v=-G17ukEC1Nc&fmt=34
          Izraelska Fabryka Broni Atomowej - Mordechaj Vanunu
          www.youtube.com/watch?v=rNRYnA3GG5M&feature=related
          __________

          Używanie słowa prawda w kontekście nawiązywania do Grossa jest obraźliwe dla
          pojęcia prawda. Przerażające jest, że to co pisze Gross zostało opublikowane w
          wydawnictwie które deklaruje się jako polskie i katolickie [w „Znaku”
          krakowskim]. Jeśli Michnik stawia Grossa obok Mickiewicza i Słowackiego należy
          zapytać o stan zdrowia Michnika.
          [ks. W. Chrostowski]
        • gnago Re: "Nieostrożne sformułowania" - to ci dopiero.. 23.05.09, 23:39
          Ależ antysemityzm jest wynalazkiem katolickim, kościelnym

          CO ZA ODKRYCIE!!! A mułłowie i kadi to głęboko zakamuflowani członkowie kleru KK?

          Cygan zawinił a kowala powiesili.

          Antysemityzm ma dno wyłącznie ekonomiczne, wszelkie inne otoczki sa wtórne


          Z biologii wiadomo że gatunek w niesprzyjającym środowisku ginie.

          Dlaczego w Europie gdzie tak żydów tępiono przez wieki tak intensywnie się mnożyli i cięgiem wracali mimo pewności następnego pogromu?