Obama - magik słowa

24.05.09, 17:26
"Większość Amerykanów nie zgadza się z Obamą co do tego, czym jest aborcja,
ale ceni to, co zaproponował, by zmniejszać jej powszedniość"

Większość - przepraszam, ale na podstawie jakich sondazy? Bo chyba nie
ostatnich wyborow? Rozumiem, ze ten artykul reprezentuje opinię Pana
Bosackiego, ale wymyślanie faktow to juz lekka przesada.
    • pantera01 Obama - magik słowa 24.05.09, 23:28
      Rzeczywiscie Obama to magik-nielegalny imigrant zostal prezydentem USA. Do tego
      potrzeba calkiem niezlej magii.
      • 52zbigi6 Re: Obama - magik słowa 25.05.09, 01:26
        Wiesz to z IPN, czy sam sprawdziłeś w papierach?
        • pantera01 Re: Obama - magik słowa 25.05.09, 09:20
          Preferuje sprawdzenie w papierach, problem w tym ze Obama chroni te papiery jak
          najwiekszy skarb narodowy - nikt ich nie widzial.
    • asadow Obama - magik słowa 25.05.09, 00:46
      "Nawet taki magik słowa jak Obama nie może ukryć faktu, że chronienie i
      bezpieczeństwa USA, i amerykańskich wartości wymaga zgniłych kompromisów" -
      pisze publicysta "Washington Post" E.J. Dionne. Prawda.

      Dodałbym, że chodzi tu o zgniłe wartości, bo tylko takie można chronić za
      pomoca zgniłych kompromisów.
      To drobne - pozornie - pominięcie wynika prawdopodobnie ze zgniłości duszy,
      serca i rozumu autora.
    • pantera01 Obama - magik słowa 25.05.09, 09:20
      Preferuje sprawdzenie w papierach, problem w tym ze Obama chroni te papiery jak
      najwiekszy skarb narodowy - nikt ich nie widzial.
    • marber7 A forum do .... 25.05.09, 13:28
      Dyskusja na tym forum - typowa dla naszej polityki - czyli
      rzyganie albo pociskanie pierdołów pod budką z piwem, o tym kto
      komu bardziej przywalił.Ten trujący glut żałosnego "POlitykowania"
      przed kamerami TVP i wg scenariusza piarowców pownie skończy się
      zerową frekwencją na wyborach - dając Europie podstawę do
      powtarzania za Bismarckiem jego słynnego powiedzenia : dajcie
      Polakom władzę, a sami sie wykończą" albo jeśli dopisze nam
      szczęście - drugim sierpniem. trzymam kciuki za druga wersją
      wydarzeń... A Obamie życzę szczęścia i trwania przy sztuce
      zawierania kompromisów, a przede wszystkim uświadamiania narodom
      tego świata, że nikt nie ma racji absolutnej i nikt nie jest
      powiadaczem jedynego słusznego poglądu.
    • 3m05 Obama znowu ma racje 25.05.09, 23:28
      "Obama zakazał tortur, których i tak nikt od czterech lat nie stosował."
      Jezeli tak, to caly lament Cheney, ze Obama oslabia bezpieczenstwo Amerykanow
      (bo zakazal tortur) to bzdura?
    • jk1962 Obama - magik słowa 03.06.09, 11:15
      Marcin Bosacki: Ciekawsze jest pytanie, dlaczego Obama po dwóch i
      pół roku codziennej obecności na ekranach telewizorów nadal
      fascynuje Amerykanów. A jeszcze ciekawsze, dlaczego ich przekonuje.
      ...........................................................
      I Marcin Bosacki odpowiada: Obama spiera się o rzeczy
      fundamentalne..., ...to dzięki jego sztuce retorycznej....Drugi
      powód sukcesów przemówień Obamy to sztuczka ...
      w większości spraw chce być politykiem centrowym...

      Zgadzam się z pierwszą odpowiedzią, tą o rzeczach fundamentalnych o
      których Obama mówi bez obaw o utratę poparcia ale także bez
      ideologicznego zacietrzewienia. Słuchając Obamy czuję się komfortowo
      bo mam pewność że jego poglądy nie są wykładnią jedynej słusznej
      ideologii (tak było w przypadku Busha) i że zmieni on poglądy gdy
      pozna racjonalne argumenty oponentów. Nie sztuczki i nie chęć bycia
      w centrum ani nie wyznawanie jakiejś ideologii lecz właśnie debata
      oparta o racjonalne argumenty jest siłą Obamy. Jest Obama
      przeciwieństwem Busha, który kierował się ideologią a nieprzychylne
      idee zwalczał administracyjnie nawet nie starając się je poznać czy
      z nimi polemizować. Nie dziwię się Marcinowi Bosackiemu że nie
      potrafi zrozumieć fenomenu Obamy. Polska katolicka nie prowadzi
      debaty, Polska katolicka zwalcza wszelkimi siłami obce jej idee
      nawet nie starając się ich poznać i zrozumieć. Kulturę polityczną
      Obamy i polską dzieli przepaśc. Świetnym przykładem jest aborcja.
      Obama słucha argumentów i dyskutuje. Zwolennicy karania za aborcję
      (tak samo w USA i Polsce) żadnych argumentów nie przyjmują, o niczym
      dyskutować nie chcą, oponentów zwalczają wszelkimi sposobami
      posuwając się do morderstw. Czy ktoś kto poglądy wywodzi z ideologii
      (antyaborcyjne poglądy Bosackiego) może zrozumieć kogoś kto szuka
      racjonalnych argumentów dla swoich poglądów? Felieton Bosackiego
      dowodzi że cięzko pogodzić ideologię z racjonalnością.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja