Bugaj ma problem z prezydentem

26.05.09, 10:17
pan Bugaj mimo siwych wlosow jest politycznym dzieckiem albo ma
skleroze na co liczyl kaczynscy dla osiagniecia swoich celow nie
cofna sie przed zadna demagogia samo zatrudnienie takiego dogmatyka
jak p BUGAJ jest tego przykladem
    • jk1962 Bugaj ma problem z prezydentem 26.05.09, 11:15
      Ryszard Bugaj jest chyba głupi skoro nie rozumie że (p)rezydentowi
      nie jest żaden doradca ekonomiczny potrzebny. Kaczyńskiemu jest
      potrzebna szczekaczka do ujadania na rząd i PO. Dopiero teraz ta
      przykra prawda dociera do Bugaja? Długo to trwało ale lepiej póżno
      niż wcale. Podobno Bugaj "doradzał" (p)rezydentowi społecznie. Robił
      z siebie idiotę za darmo?
      • maruda.r Bugaj - ostatni naiwny 26.05.09, 13:56
        jk1962 napisał:

        > Ryszard Bugaj jest chyba głupi skoro nie rozumie że (p)rezydentowi
        > nie jest żaden doradca ekonomiczny potrzebny.

        ****************************

        W istocie. Potrzebne było jedynie nazwisko Bugaja - zdolnego ekonomisty o
        lewicowych przekonaniach, z dobrym solidarnościowym życiorysem i niezwiązanego z
        UD czy PO.

        Naiwny Bugaj zapewne sądził, że swym autorytetem ekonomicznym dosztukuje
        Kaczyńskiemu piątą klepkę. Jednak, gdy zobaczył kacze bajorko od środka, to
        szukał okazji, by z twarzą z niego wyjść. I właśnie znalazł.

        Na doradcę ekonomicznego kaczej menażerii najbardziej będzie pasował Kołodko.

        • jk1962 Re: Bugaj - ostatni naiwny 26.05.09, 14:44
          maruda.r napisał:
          > Na doradcę ekonomicznego kaczej menażerii najbardziej będzie
          pasował Kołodko.
          ..........................................
          Kołodko pewnie poczuł wiatr w żaglach bo dziś słyszałem jak oskarżał
          liberałów o światowy kryzys. Będzie jak znalazł do "debaty" z
          liberałami.
        • flat-ower Re: Bugaj - ostatni naiwny 26.05.09, 15:42
          jakim autorytetem? Ekonomicznym? Toć chyba lepper jest mądrzejszym
          ekonomistą niż Bugaj. Zobaczył facet, że już przestają go poznawać
          ostatni znajomi i chce sie wycofać. Ale ześwinić się to zdążył...
    • elsby Bugaj Ryszard 26.05.09, 12:09
      to niewinna dziewoja z przekwitem.
    • thlalock Pan Bugaj ma problem ze sobą 26.05.09, 17:13
      Już parę lat temu zgubił zmysł polityczny.
      Zle z polityką to jak ze starą kochanką .....
    • vdrapatz Bugaj ma problem z prezydentem 26.05.09, 17:42
      Różnie, ale dosadnie moi przedmówcy krytykują dr Bugaja, ponieważ
      nie mogę zrozumieć, że dał się namówić, by pracować dla tych dwóch
      paranoików braci K&K, którzy ze swoją ugruntowaną
      „Ideęfix” nie potrzebują żadnych doradców a jest ich 12-tu! Nie wiem
      zresztą poco?

      Przecież Lech nie Prezydent PR., tylko propagandzistą PiS-su wykuje
      ściśle, jednak nieudolnie polecenia Prezesa! Nie mogę zrozumieć, kto
      Bugaja przekonał do tej funkcji, ponieważ znałem go osobiście
      jeszcze z czasów PRL, i wiem, jakie były jego przekonania i dał się
      nabrać!
      Sądzę, Bugaj nie powinien czekać na rozmowę z Lechem! Nonsens,
      bracia K&K nie znają pojęcia kompromis!
      Ta sprawa Bugaja, wyzwoliła we mnie wspomnienia tamtych dni i
      postaram się tu puścić film z przeszłości klatkami do tyłu, jako
      obserwator z dala od starej ojczyzny.
      Były to lata 70-te prawie aż do stanu wojennego, wtedy przyjeżdżał
      Pan Bugaj do Zarządu Woje-wódzkiego PTE w Katowicach, gdzie zbierali
      się czołowi ekonomiści tego rejonu, którzy mieli jeszcze ambicję
      naprawy już w agonii funkcjonującego socjalistycznego sytemu
      gospodarczego, zwanego dawniej systemu nakazowo-rozdzielczego!
      Ściągałem czołowych ekonomistów z Warszawy do Katowic, by
      dyskutować, wymieniać poglądy na temat, czy istniejący system jest w
      ogóle naprawial-ny?
      Były to ciekawe spotkania, gdzie już dość odważnie krytykowano
      politykę Rządową, nie szczędząc nawet cierpkich słów pod adresem
      kierowniczej roli PZPR. Pełniłem wtedy społecznie funkcję
      w-ce. Prezesa Zarządu Głównego PTE, gdzie często spotykałem się z
      Leszkiem Balcerowiczem, który również pełnił funkcję w-ce. Prezesa
      Zarządu Głównego PTE!
      Oczywiście nasze rozważania w gronie Polskiego Towarzystwa
      Ekonomicznego pozostały bez echa, były po prostu bezpłodne, bo
      inaczej też na ówczesne czasy być nie mogło!

      Pamiętam, dzień przed Stanem Wojennym w TV K-ce. w wywiadzie na
      temat Zjazdu PTE na zakończenie powiedziałem: „Społeczeństwo polskie
      chce żyć w socjalizmie mądrym i żywym, a nie w socjalizmie martwym i
      papierkowym!” W styczniu 1982 byłem bez pracy w górnictwie!!
      Pozdrawiam Walek!


Pełna wersja