Paryż się w czasie wojny warszawizował

30.05.09, 09:09
Czesław Miłosz przebywał w okupowanej Warszawie z litewskimi
dokumentami w kieszeni. Mackiewicz chyba miał podobne dokumenty.
Miłosz był w Warszawie w dużo lepszej sytuacji niż inni, bo
litewskie obywatelstwo dawało mu bezpieczeństwo, nie groziło mu
np. aresztowanie w łapance.
    • antytotalitarysta Co interesuje lewaka z "GW" ? 31.05.09, 09:32
      Lewaka - A. Leszczyński należy do zespołu "Krytyki Politycznej"
      Interesuje go - "Czy Polacy też by kolaborowali,
      gdyby Niemcy zachowywali się w Warszawie równie sympatycznie,
      jak w Paryżu ?"
      Intencja tego pytania nie jest sympatyczna. Absolwent historii,
      Leszczyński, powinien wiedzieć, że hitlerowcy byli skrajnymi
      rasistami, a w ich hierarchii ras i narodów Polacy stali nisko.
      Samo pytanie jest więc absurdalne i tylko kolejny raz
      ukazuje, jaki stosunek do społeczeństwa polskiego ma "GW".
    • antytotalitarysta Panie Profesorze Szarota 31.05.09, 09:38
      Łudzono się w Krakowie.
      W Warszawie, po zbrodniczych nalotach dywanowych Luftwaffe,
      w których zginęły tysiące cywilów, mało kto się łudził.
      • tomek62.0 Re: Panie Profesorze Szarota 31.05.09, 10:30
        antytotalitarysta napisał:

        > W Warszawie, po zbrodniczych nalotach dywanowychLuftwaffe,
        > w których zginęły tysiące cywilów, mało kto się łudził.

        To nie prawda co piszesz !!! Od pierwszego nalotu dywanowego zginelo
        okolo 40 tysiecy ludzi,a dokonal go krol Salomon !
        Niemcy uzywali juz nowoczesnych maszyn latajacych nazywanych
        samolotami !
        To tyle jesli chodzi o fakty chistoryczne.
    • salci_rozencwajgowa Re: Paryż się w czasie wojny warszawizował 31.05.09, 10:39
      Fajne to jury, prawie koszerne.
      a jak nie nasz, to komuch i TW.
      • antytotalitarysta Re: Paryż się w czasie wojny warszawizował 03.06.09, 03:39
        Daj sobie spokój z antysemityzmem i pomówieniami.
    • przemek05 We Francji tez dochodzilo do aktow... 31.05.09, 13:10
      ..bestialstwa, jak wymordowanie calej ludnosci miasteczka Oradour. Z
      drugiej strony, wiele osob o nawet lewicowych pogladach okupant
      zostawil w spokoju (przyklad: Picasso). Bestialstwa na terenach
      Polski nie musze przypominac, ale warto nadmienic, ze i tu byly
      przejawy pewnego zlagodzenia kursu, np. dzialala legalnie Rada
      Glowna Opiekuncza, zajmujaca sie udzielaniem pomocy potrzebujacym,
      byly szkoly z jezykiem polskim, w tym jedna na poziomie quasi-
      wyzszym (Panstwowa Wyzsza Szkola Techniczna, w ktorej wykladali
      profesorowie Politechniki Warszawskiej).
      • antynazista Re: We Francji tez dochodzilo do aktow... 31.05.09, 13:34
        Facet, co Ty opowiadasz ? Na terenach wcielonych
        do Rzeszy dla Polaków nie było żadnych szkół.
        Do szkół (niemieckich) chodziły tylko dzieci volksdeutschów (DVL).
        W Generalnym Gubernatorstwie istniały czteroklasowe szkoły dla
        polskich dzieci, których absolwenci, w zamyśle Niemców, mieli umieć
        przeczytać obwieszczenie, podpisać się i liczyć do tysiąca.
      • desole Re: We Francji tez dochodzilo do aktow... 31.05.09, 14:01
        przemek05 napisał:

        > w tym jedna na poziomie quasi-
        > wyzszym (Panstwowa Wyzsza Szkola Techniczna, w ktorej wykladali
        > profesorowie Politechniki
        Warszawskiej).

        Po pierwsze czegoś takiego w Warszawie nie było, po drugie już sam
        przymiotnik "państwowa" w nazwie jesr absurdalny. O jakie to państwo
        miało chodzić ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja