Dodaj do ulubionych

9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa

31.05.09, 11:19
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • 2rosomak4254 Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 12:14
        zigzaur napisał: > Konieczne jest wprowadzenie obowiązkowych
        ubezpieczeń OC dla posiadaczy psów.

        No właśnie i dlatego należy zapytać, któremu durniowi (ustawodawcy)
        zależy na tym, żeby tego nie robić?. Czyżby looby zidiociałych
        psiarzy było aż tak mocne, że nawet posłowie, ani zakłady
        ubezpieczeń nie chcą ruszyć tego problemu?.
        • manhu Trwają czynności wyjaśniające z właścicielem psa 31.05.09, 14:08
          > psiarzy było aż tak mocne
          Nie wszystko musi być socjalistycznie uregulowane (a OC to lewicowy pomysł, więc PO powinno być przeciw), wystarczą solidne kary, a nie np.1000zł z ubezpieczenia dla tego chłopca.
          Ja bym raczej wprowadził podatek od psa 50zł*każdy kilogram/miesiąc.

          "Trwają czynności wyjaśniające z właścicielem psa"
          Co trwa? Do aresztu, a potem do więzienia na 20 lat za próbę morderstwa! Nie może tak być, że pies niewinny (bo zbyt głupi, niepoczytalny), a właściciel też niewinny bo nieszczęśliwy przydadek. Zwyrodnialec miał obowiązek pilnować bestii, wiadomo że psy uwielbiają rzucać się na ludzi, szczególnie biegnących (lub jadących rowerem).

          "Nie wiadomo czy właścicielowi zostaną postawione zarzuty"
          No pięknie, próba morderstwa a tu się zastanawiają! Jakbym ja się rzucił na tego chłopca i go zmasakrował, to reakcja byłaby inna mimo identycznego czynu.
      • monster1972 te psy są mutantami, są zbędne - wyplenić je! 31.05.09, 14:17
        zostały wyprodukowane przez ludzi do walk... i zabijania

        nie powstałty w wyniku ewolucji

        inne rasy też nie powstały, ale przynajmniej ja nie słyszałem o
        kimkolwiek zagryzionym przez dalmatyńczyka czy pudla...

        rasy agresywne, z wielką dumą prowadzane na łancuchach przez
        dresiarstwo, powinny być zakazane i sterylizowane obowiązkowo... za
        15 lat nie byloby pogryzień...

        proste?


        antypsiarz
    • 2rosomak4254 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 11:59
      Amstaf pogryzł chłopca?, no i co w tym dziwnego?. Przecież po to
      trzyma się psy w domach a amstafy w szczególności, żeby gryzły
      chłopców i nie tylko chłopców. Prawo zezwala na trzymanie psów przez
      wszystkich, nawet przez durniów, więc jednocześnie i automatycznie
      wyraża zgodę na gryzienie chłopców. Dotąd, dokąd prawo będzie dalej
      zezwalać na posiadanie przez wszystkich psów a ras niebezpiecznych w
      szczególności, dotąd psy bedą gryzły i chłopców i dziewczynki, bo
      taka jest prawidłowość. Ruch zrobi się dopiero wtedy, jak amstaf
      ugryzie w d...e księdza idącego z misją do emerytki.
    • a-ve Bystrzak w akcji 31.05.09, 12:01
      )archon_1 napisał:

      > Odstrzeliwać losowo właścicieli psów ras niebezpiecznych.
      > Psy są OK! wystarczy wszystkie wysterylizować i będą łagodne.

      A co z odstrezliwaniem pustych łbów? Biedaku pocieszny, zajrzyj ty sobie do
      encyklopedii (pożycz od kogoś) pod hasło "sterylizacja" a później pod hasło
      "kastracja".
      • 2rosomak4254 Re: Bystrzak w akcji 31.05.09, 12:23
        a-ve napisała: > A co z odstrezliwaniem pustych łbów?

        Z wypowiedzi i głupich tłumaczeń właścicieli psów należy wyciągnąć
        jeden wniosek. Należy opodatkować i obowiązkowo ubezpieczyć
        wszystkich psiarzy, którzy w większości, jako istoty bezrozumne
        tylko w trosce o swoje kieszenie zaczną pilnować swoich gryzących
        śmierdzieli.
        • ziarnoo slusznie prawisz 31.05.09, 13:10
          ubezpieczenia i podatki to moze choc w pewnym stopniu ograniczy takie przypadki, ale co znamienne, zawsze wlasciciel jest zaskoczony ze pies zaatakowal, przeciez on z dziecmi wychowywany, spokojny itd, to moze oznacac jedno, ze ci ludzie kompletnie nie znaja zagrozenia, nie maja wiedzy na temat tego co trzymaja w domu. no i kolejna kwestia, po ch komu taki pies? ma bronic przed zlodziejami?? otoz jak pokazuja znane mi przypadki, zlodzieje z takim psem porada sobie zazwyczaj bardzo szybko. nigdy nie slyszalem o tym by pies pogryzl zlodzieja tylko wciaz slysze ze zatakowal przypadkowe ofiary, bo akurat przechodzily obok.
          • erg_samowzbudnik Re: slusznie prawisz 31.05.09, 17:02
            ziarnoo napisał:

            > ubezpieczenia i podatki to moze choc w pewnym stopniu ograniczy
            takie przypadki
            > , ale co znamienne, zawsze wlasciciel jest zaskoczony ze pies
            zaatakowal, przec
            > iez on z dziecmi wychowywany, spokojny itd, to moze oznacac jedno,
            ze ci ludzie
            > kompletnie nie znaja zagrozenia, nie maja wiedzy na temat tego co
            trzymaja w d
            > omu. no i kolejna kwestia, po ch komu taki pies? ma bronic przed
            zlodziejami??
            > otoz jak pokazuja znane mi przypadki, zlodzieje z takim psem
            porada sobie zazwy
            > czaj bardzo szybko. nigdy nie slyszalem o tym by pies pogryzl
            zlodzieja tylko w
            > ciaz slysze ze zatakowal przypadkowe ofiary, bo akurat
            przechodzily obok.
            Jeżeli chodzi o ubezpieczenia to tak, ale nie zgadzam się z twoja
            opinią co do złodziei ,przeważnie są właśnie przedstawiani jako
            ofiary ,bo wleźli na cudze bez zaproszenia.
        • erg_samowzbudnik Re: Bystrzak w akcji 31.05.09, 16:58
          2rosomak4254 napisał:

          > a-ve napisała: > A co z odstrezliwaniem pustych łbów?
          >
          > Z wypowiedzi i głupich tłumaczeń właścicieli psów należy wyciągnąć
          > jeden wniosek. Należy opodatkować i obowiązkowo ubezpieczyć
          > wszystkich psiarzy, którzy w większości, jako istoty bezrozumne
          > tylko w trosce o swoje kieszenie zaczną pilnować swoich gryzących
          > śmierdzieli.

          Jak ktoś mógł takiego durnia uchować? Tobie trzeba by fiuta urznac
          bo to niebezpieczne narzędzie jest - mozesz zgwałcić .

        • zigzaur Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 17:50
          Można zawiesić orzeczoną karę pozbawienia wolności, jeśli skazany nie był
          wcześniej karany a wymiar orzeczonej kary nie przekracza 2 lat.

          Jako warunek zawieszenia sąd może nakazać np. wynagrodzenie szkody czyli w tym
          wypadku pokrycie kosztów leczenia.

          Strona procesowa, czyli np. pokrzywdzony, może wnioskować w sądzie ZARZĄDZENIE
          natychmiastowego WYKONANIA zawieszonej kary (czyli tzw. odwieszenie), jeśli
          skazany nie przystąpi NATYCHMIAST do wynagradzania szkody. Tutaj nie ma żadnych
          terminów. Pokrzywdzony może złożyć w sądzie wniosek już następnego dnia od
          uprawomocnienia się wyroku.
      • arcadios1987 Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 13:10
        houq napisał:

        > broń w rekach debila jest niebezpieczna,pies w reku debila jest niebezpiczny
        > po trzykroć...nie ma litości dla debili i ich debilnych psów

        Przecież pies to pies obronny, można traktować go więc jako broń. Jeśli ktoś chciałby mieć takiego psa powinien przechodzić podobną drogę, jaką przechodzi osoba starająca się o uzyskanie pozwolenia na np. pistolet. Takie pogryzienie byłoby więc traktowane jako nieodpowiedzialność w obchodzeniu się z bronią i odpowiednio karane.
        Głupotą jest stosowanie przepisów tylko do psów czystych rasowo. Przecież jeśli sam sobie w domu zbuduję karabin, to jeśli policja wykryje fakt jego posiadania odpowiem identycznie, jak gdybym miał w domu broń wyprodukowaną w fabryce. Mało tego, mój karabin ze względu na to, że jest samoróbką może być o wiele bardziej niebezpieczny. Podobnie jest z krzyżówkami niebezpiecznych ras w rękach rycerza w lśniącej, ortalionowej zbroi, u którego działa jedyna szara komórka, albo właściciela posesji, który chce zgrać wielkiego gangsta-nigga i hoduje psa o którego wychowaniu nie ma pojęcia.
        • rikol Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 16:22
          Problem w tym, ze kazdego duzego psa mozna wychowac tak, zeby byl niebezpieczny.
          Wedlug mnie powinno sie surowo karac za pogryzienia oraz za znecanie sie nad
          zwierzetami (bo zwierzeta, ktore nie maja wlasciwej opieki i kontaktu z ludzmi,
          staja sie agresywne).
    • monster1972 obowiązkowe "wygaszenie" agresywnych ras! 31.05.09, 13:14
      powinno się takie wsciekle kundle poddać obowiązkowej sterylizacji

      za 10-15 lat problem by się rozwiązał... psy-mordercy, hodowane i
      wymyślone tylko do walk, przestałyby zagrażać dzieciom i wszystkim
      ludziom

      proste, prawda?

      a za nielegalne rozmnażanie tych bydląt cięzkie grzywny+wiezienie

      i bedzie spokój

      jak ktoś lubi psy, to nie musi w domu miec psa-mordercy

      i jeszcze jedno... zero wielkich psów w blokach!

      nie stać Cie na dom z ogrodem=nie stać Cie na duzego psa, kup se
      kota



      antypsiarz

        • rikol Re: a może "zwykłe" psy robią to znacznie rzadzie 31.05.09, 16:26
          najczesciej gryza psy male oraz ras lagodnych (np. labrador itp.), bo ludzie sie
          tych psow nie boja; najrzadziej gryza rasy duze i takie, ktorych ludzie sie
          boja; natomiast faktem jest, ze za powazne pogryzienia oraz zagryzienia sa
          odpowiedzialne bullterriery i ich mieszanki (bo nie sadze, zeby ten amstaf mial
          rodowod); pseudohodowle nie powinny byc tolerowane; z bullterrierami jest
          problem taki, ze one nie ostrzegaja przed atakiem, jak inne psy, atakuja bez
          ostrzezenia - dlatego tez uwazam, ze nie powinno sie hodowac takich psow; nie
          mam jednak zludzen, ze zakaz cos da, to jest Polska
    • mary_an Amstaffy to psy mordercy 31.05.09, 13:23
      Do ich zadan nalezy zagryzanie ludzi/dzieci/innych psow/zwierzat. Wiec czemu tu
      sie dziwic? Tak jakby ktos sie dziwil, ze pistolet wystrzelil.

      Wlasciciel powinien isc do wiezienia, powinni tez wprowadzic ostrzejsze przepisy
      dot. trzymania psow agresywnych ras.
      • excellenz Re: Amstaffy to psy mordercy 31.05.09, 18:36
        Jesteś tak naprawdę zdrowo jebnięt(y)a, wiesz? Ja nawet nie jestem w stanie
        określić dokładnie jak bardzo, skoro wpadłe(a)ś na to, że zadaniem psów jest
        zagryzanie dzieci.

        Amstaffy (staffordy, bulle, bulldogi) to psy wyhodowane do walk w zatłoczonych
        knajpach. Miały walczyć między sobą lub z innymi zwierzętami, całkowicie nie
        wykazując agresji wobec otaczających ich ludzi. Nie o to chodziło podczas
        tworzenia rasy, żeby widzowie "walki" byli pogryzieni. Tak wychowywano te psy od
        setek lat. Agresja amstafów wobec ludzi jest minimalna (w odróżnieniu od np.
        yorków, jamników czy pudli).

        AMSTAFFY NIE SĄ UZNAWANE ZA JEDNĄ Z NIEBEZPIECZNYCH RAS, RÓWNIEŻ WEDŁUG
        POLSKIEGO PRAWA.

        Dlatego, że nie są niebezpieczne. Tzn. są tak samo niebezpieczne jak śrubokręt
        (potencjalne narzędzie mordu) lub siusiak (potencjalne narzędzie gwałtu). Jeśli
        ktoś użyje niezgodnie z przeznaczeniem, to naturalnie może wyrządzić krzywdę.
    • akurajama 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 13:29
      Ale jesteście porabani , takie pogryzienie nigdy powtarzam nigdy nie jest winą psa , wiec jak czytam co to jeden Matołek z drugim zrobiłby psiakowi to mnie krew zalewa. Włascicielowi proszę bardzo grzywna itp ale od biednych amstaffów rece precz. To mądre i kochane zwierzaki specjalnie selekcjonowane jako pies rodzinny tylko trzeba odpowiednio pieska kształtować
      • lubieoliwki Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 13:50
        A mi robi się słabo, kiedy czytam wypowiedzi podobne do twojej. W powyższym
        wątku forumowicze zamieścili zrównoważone argumenty (wyjątkiem był jeden o
        sterylizacji, bo z odstrzelaniem łbów posiadaczom psów jako z wysublimowana
        metaforą postępowania z nimi zgadzam się w całej rozciągłości), ale jak widać,
        masz pewne problemy zrozumieniem tekstu i wszędzie węszysz spisek przeciwko
        psom. Może i amstaffy są miłe i przyjacielskie, ale wyhodowano je do
        prawdopodobnie do walk z bykami, stąd ich skłonność do bójek może być zabójcza,
        bo to silne psy. Nikt nie neguje tego, że dobrze ułożony pies to dobry pies, ale
        jak wyobrażasz sobie dobrze ułożonego psa, trzymanego w bloku, wyprowadzanego
        raz lub dwa razy dziennie na pobliski skwerek? Poza tym weź pod uwagę, że wiele
        psów tej rasy (a może już nie tej rasy) pochodzi z nielegalnych hodowli, w
        których są trzymane w zamkniętych pomieszczeniach lub przywiązane do drzew w
        sadzie. Nie spodziewam się, aby wpływało to na pozytywnie na cechy charakteru psa.
        • akurajama Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 14:05
          Nie węsze wszedzie spiku , proszę nie mylic mnie z aktywistą Pisu. I jak mam rozumieć teksty opisujace rasę ,jako krwiożercze bydlę ? Nie wygląda to raczej na pochwałę . Jeszcze raz nadmieniam , iz nie pochwalam właściciela , ale apeluje by nadmiernie nie demonizować. Mam w domu amstafkę i wiem z autopsji jaki charakter maja te pieski, wiec pewnie jako jedyny uczestnik dyskusji mam o tym pojecie.
      • manhu Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 14:16
        > Ale jesteście porabani
        > Włascicielowi proszę bardzo grzywna
        Sam jesteś porąbany, grzywna za próbę morderstwa?
        Czy chciałbyś zostać bestialsko pogryziony i żeby właściciel dostał zaledwie grzywnę? Napewno nie! Tylko wtedy gdy twoje bydlę pogryzie.
      • ralfzs Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 14:30
        Sam jesteś nieźle porąbany - amstaf to bardzo niebezpieczny pies i właściciel
        odpowiada całkowicie za jego czyny - a jeżeli nie potrafi nad nim zapanować to
        musi ponieść konsekwencje swojej głupoty - wg. kara więzienia jest min.
        zadośćuczynieniem w takim przypadku.
    • robertmotyka agresywani ludzie maja agresywane psy 31.05.09, 13:56
      Czemu ja, moj pies (maly kundelek) i moi bliscy maja ryzykowac zdrowie i zycie z powodu nieobliczalnych psow-mordercow i ich wlascicieli?

      Powinno sie zrobic liste agresywanych psow i zakazac ich hodowli.

      Tlumaczenia, ze "wlasciciel zaskoczony agresja psa", "z domu pelnego dzieci i staruszek" mnie nie interesuja.

      Pistolet wystrzeli, pies morderca rozszarpie

      Jesli wlasciciel psa jest czlowiekiem z wyobraznia, szanujacym innych ludzi nie podejmie ryzyka posiadania psa, ktory w kazdej chwili moze zagryzc dziecko czy innego psa
      • hella_79 Re: agresywani ludzie maja agresywane psy 31.05.09, 14:31
        teoretycznie lista taka jest, ale w praktyce nie ma zastosowania. bo dotyczy psów rasowych a nie w typie rasy. a niestety takich "w typie rasy" z pseudohodowli jest zdecydowana większosć. to jest walka z wiatrakami, podobnie jak walka z pseudohodowcami ;/
        • hella_79 Re: agresywani ludzie maja agresywane psy 31.05.09, 14:34
          uzupełniając - teoretycznie powinno się posiadać pozwolenie na posiadaie psa rasy agresywnej, ale jak już napisałam wyżej - doyyczy to tylko psów rasowych, wszelkie psy w typie rasy z pseudohodowli nie są traktowane jako rasy niebezieczne, bo są po prostu kundlami. achha, i zakazanie hodowli nic nie da, bo bedzie to nadal dotyczyć psów rasowych. rozmnażalnie bedą miały sie dobrze (tak, jak teraz się mają)
          • bobcat0210 Re: agresywani ludzie maja agresywane psy 31.05.09, 16:57
            A jaki problem, aby wprowadzić przepis, że zakazane są jakiekolwiek
            hodowle i rozmnażalnie ras agresywnych (tu lista) oraz wszelkich
            krzyżówek tychże ras? Wszelkie wykryte hodowle/rozmnażalnie powinny
            być natychmiast, na miejscu, z urzędu i z mocy ustawy likwidowane.
            Dla właścicieli drakońskie kary, takie aby odstraszyć ewentuanych
            naśladowców, dla osób które przyczyniły się do wykrycia - wysokie
            nagrody, dla zachęty. Bez żadnych żmudnych postępowań
            wyjaśniających, podczas których właściciele (idę o zakład) będą
            próbowali mataczyć. Zakazane powinno być również sprzedawanie,
            kupowanie i posiadanie tych raz oraz krzyżowek z udziałem krwi
            takich ras.
    • uii Re: 9-letni chłopiec pogryziony przez amstafa 31.05.09, 14:26
      Wiesz co szkoda ze jeszcze nie pochwalasz wlasiciela. Czyjes dziecko
      mogla zostac zagryzione czy ty to rozumiesz, dotarfla do ciebie ta
      informacja z artykulu czy nie? I jeszcze jedno zawsze jak dojdzie do
      takiej tragedii to wlasiciele mowia jak ty: taki spokojny piesek, z
      dziecmi sie wychowywal, to niemozliwe...
    • waariat beeeeeee 31.05.09, 14:33
      a kapuje was, co ma pogryzienie do sterylizacji? chyba komuś znaczenia słów się
      pomieszały, przecież pies nie zgwałcił dziecka tyle je zagryzł :\ tyle wątków a
      nikt nie powiedział że pies powinien mieć kaganiec czy też być na smyczy:\ tylko
      z jakaś sterylizacją wyskakujecie... i mówicie że ten właścicieł był pusty:\ a
      wy za to jesteście nader mądrzy snując bzdetne wnioski. Do tego podatki od psów,
      przecież płaci się na rok za psy 25zł bodajze. I co ma OC do ugryzień? to co
      ludzie mają być bezkarni bo OC ma pokryć koszta leczenia osoby pokrzywdzonej? to
      uważacie za sprawiedliowość? Wątpie byście byli o wiele mądrzejsi od
      właściciela, zachowujecie sie jak stare mohoery.
      • rikol Re: beeeeeee 31.05.09, 16:33
        sterylizacja zmniejsza agresje, wiec pomaga w takich wypadkach; faktem jest, ze
        tutaj pewnie chodzilo o agresje terytorialna (czyli pies za swoj uznal rowniez
        teren poza tym ogrodzonym), ale nawet w takim przypadku sterylizacja pomoglaby
        chociaz troche - a to moze byc roznica jak gryzie/nie gryzie
      • zigzaur Re: beeeeeee 31.05.09, 17:46
        Może rzeczywiście jest coś lepszego, niż obowiązkowe ubezpieczenie OC?

        Może np. zdeponowanie kaucji 100 tysięcy zł na poczet pokrycia kosztów leczenia
        pokąsanych ludzi?
    • the_vicious_one Psy, agresja etc. 31.05.09, 15:13
      Czytam te komentarze na forum i dochodzę do wniosku, że to dobrze, że większość
      z Państwa nie ma psów. Państwa wypowiedzi aż ociekają agresją i wolę sobie nie
      wyobrażać, jakie "krwiożercze bydlęta" byście Państwo wychowali.
      Nie neguję oczywistej winy właściciela psa, który pogryzł dziecko. Amstaff to
      bardzo niebezpieczne zwierzę i prawo powinno regulować jego posiadanie w takim
      samym stopniu jak posiadanie broni. Żeby dobrze wychować Asta trzeba pilnować na
      każdym kroku zachowania psa, nie pobłażać mu w niczym i podkreślać, kto
      "rządzi". Mnie to nie bawi, ale jeśli ktoś lubi wychowywać psy, to czemu nie.
      Należałoby jednak dokładnie określić rasy niebezpieczne i zakazać nielegalnych
      hodowli mieszanek tych ras (np. nakładając na nie bardzo wysokie grzywny).
      Chciałam się jeszcze odnieść do argumentu, że każdy pies gryzie. Pewnie i tak
      (chociaż niektóre gryzą tylko swoje zabawki), ale nie każde ugryzienie jest
      jednakowo niebezpieczne. Jak widzę amstaffa bez kagańca to mi skóra cierpnie, bo
      on jest w stanie odgryźć mi np rękę jednym kłapnięciem. A taki jamnik czy bokser
      - nawet gdyby chciał zaatakować - może najwyżej zrobić ranę szarpaną. Niby też
      rana, ale ręka przynajmniej jest na swoim miejscu.
      A co do dużych psów w bloku... jeśli ktoś ma ochotę mieszkać nawet na 10 metrach
      z psem, to jego sprawa. Nie każdy pies jest hałaśliwy, nie każdy właściciel musi
      pracować po 8 godzin. Lubię mieszkać w mieście, mam dużo czasu żeby wyprowadzać
      mojego psa, mogę sobie z nim pojechać za miasto... i moje prawo psa posiadać.
      • kamyk39 Re: Psy, agresja etc. 31.05.09, 16:10
        the_vicious_one napisała:

        > Czytam te komentarze na forum i dochodzę do wniosku, że to dobrze,
        że większość
        > z Państwa nie ma psów.

        Jako uzytkownik zewnetrza poza moim mieszkaniem chce, aby zaden pies
        nie stanowil dla mnie zagrozenia. Wlasciciel moze swego psa kochac
        do nieprzytomnoosci, Ja kiedy ide, jade rowerem lub biegne na
        nartach nie chce znac ich relacji.
        Chce, aby ten pies nie byl dla mnie zagrozeniem.
        I za to odpowiada wlasciciel
        Niech nie mowi, ze pies byl razem z jego dziecmi i zawsze taki
        milutki.
    • annee87 proponuję wszystkim poczytać... 31.05.09, 15:40
      We wtorkowe południe(16.12.2008) w Gostkowie strzelano do psów Agnieszki
      Priadli-Pałasz. Po jednym ślad zaginął, drugi jest ranny. Kobieta jest w szoku,
      bo stała niedaleko. Twierdzi też, że policja nie za bardzo chciała przyjąć od
      niej zgłoszenia.

      Suczka rottweilera przypomina szkielet. Ledwie trzyma się na nogach. Wkrótce
      okaże się, czy przeżyje.
      Do takiego stanu doprowadzono ją na działce znanego kołobrzeskiego biznesmena.
      Gdy kierownik kołobrzeskiego schroniska Michał Chojnacki w towarzystwie
      strażników miejskich wkroczył wczoraj na teren działki w Głowaczewie pod
      Kołobrzegiem, natychmiast zrozumiał, że pomoc nadeszła w ostatniej chwili.
      - Przywiązany łańcuchem do budy mieszaniec owczarka niemieckiego jeszcze jakoś
      się trzymał. Próbował wypełniać rolę stróża. Szczekał na nas. Suczka rottweilera
      nie wyszła nawet z budy. Nie miała już siły - relacjonował nam.

      Poznaniak uderzał czworonoga swojej konkubiny grubym kijem, w czasie, gdy w
      pobliżu bawiły się kilkuletnie dzieci.
      57-latek z poznańskiego Nowego Miasta już wcześniej wychodził z jamnikiem o
      imieniu Nuka. Zabierał psa na spacery do lasu znajdującego się w pobliżu domu.
      Tym razem mężczyznę zdenerwowało, że przez dłuższy czas czworonóg nie chciał
      załatwić potrzeby fizjologicznej.
      Poznaniak chwycił leżącą na ziemi brzozową gałąź i zaczął bić psa. Kilka razy
      uderzył czworonoga w głowę. Nie zwracał uwagi na to, że w pobliżu bawią się
      kilkuletnie dzieci (później okazało się, że wśród maluchów było także 6-letnie
      dziecko właścicielki psa, które na co dzień zajmowało się Nuką).

      Widziałem, jak z jadącego samochodu wyrzucono jakiś nieokreślony kształt. Worek
      ze śmieciami? Nie, to "coś” wstało i biegło za właścicielem, który okrutnie
      zwiększał prędkość. Bardzo ładny pies. Bardzo źli ludzie.
      To fragment listu, jaki przysłał do nas Karol Laskowski. Nasz Czytelnik mieszka
      w Kolonii Nowosiółki koło Chełma. W jego wsi bije źródełko, z którego chętnie i
      często korzystają chełmianie. Niestety, przy okazji wielu z nich pozbywa się
      niechcianych psów.

      Do dramatu, który wywołuje szok i niedowierzanie, doszło w Tomaszowie Mazowieckim.
      37 – letnia kobieta spaliła w piecu swojego mieszkania trzy szczeniaki.

      Matka szczeniąt, chcąc ratować swoje potomstwo, skoczyła za nimi w ogień.
      Płonącą sukę próbowała uratować znajoma zwyrodniałej kobiety, niestety zwierzę w
      wyniku doznanych obrażeń zmarło następnego dnia. Policjanci znaleźli martwego
      psa zakopanego w przydomowym ogródku.
      Kobieta odpowie przed sądem za uśmiercanie psów ze szczególnym okrucieństwem.
      Grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności.

      Jantar - pies znaleziony w zawiazanym drutem worku - wyrzucony jak smieć przy
      ruchliwej ul. Warszawskiej w dniu 25.02.2008 w Hipolitowie.

      fundacja-emir.org/aktualnosci/AKCJE/demonstracjaSkierniewiceMarzec2009.htm -
      tu można dowiedzieć się więcej, czemu o tym nie piszą na pierwszych stronach gazet??
      • rikol Re: proponuję wszystkim poczytać... 31.05.09, 16:40
        Rzeczywiscie, nie miesci sie to w glowie; oby winni zostali surowo ukarani. Kary
        za znecanie sie za zwierzetami powinny byc surowe; 10 000 zl grzywny albo kilka
        lat wiezienia (w zaleznosci co bardziej przemowi do rozumu skazanego), do tego
        zakaz trzymania jakichkolwiek zwierzat, szczegolnie dotkliwy dla ludzi
        utrzymujacych sie z hodowli zwierzat.
    • akkj Co za problem? 31.05.09, 15:50
      Sąd powinien przyznać dziecku odszkodowanie w wysokości np. 500 tysięcy złotych
      i kazać psa natychmiast uśpić. Właściciel ma "posesję" więc jakby nie miał z
      czego płacić, zlicytować i powinno się to odbyć szybko i sprawnie.

      A wszystkim debilom - właścicielom takich piesków życzę, żeby ich tez porządnie
      ugryzły od czasu do czasu.
      • jaga0104 Re: Inzynieria spoleczna w akcji. 31.05.09, 16:21
        super post! Ja bardziej boję sie ludzi, którzy wychowują psy i
        kiboli. Maja wielką przewagę nad nimi- myślą i agresja sprawia im
        przyjemność. Zgadzam się z każdym postem mówiacym o regulacjach
        prawnych dotyczacym selekcji włascicieli dużych psów i
        odpowiedzialności karnej jak i finansowej. Nie ma agresywnej rasy-
        jest agresywny właściciel i agresywne wychowanie, brak wyobraźni
        właściciela i odpowiedzialności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka