4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani ...

04.06.09, 07:28
Jak mógł się skończyć komunizm jeśli go nie było?
"Ustrój komunistyczny - jako ustrój bezklasowy, uwolniony od
instytucji państwa, najwyższe stadium rozwoju społeczeństwa
socjalistycznego - nigdzie nie został zrealizowany. Był natomiast
uznawany za cel, do którego miały dążyć społeczeństwa
socjalistyczne."
Pierniczycie farmazony, towarzysze.

    • dominik66 Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 07:55
      Nooo, skończył sie. A to co się zaczęło, trudno zdefiniować
      • w_u_j_e_k Komunizm skończył sie 13.12.1981 r 04.06.09, 08:05
        Komunizm, czy poprawniej demokracja ludowa, skończyła się wraz z
        ogłoszeniem stanu wojennego. Rozpoczęły się rządy początkowo junty
        wojskowej a póżniej łagopdniejszej dyktatury bazującej na wojsku i
        milicji. To ta dyktatura upadła wraz z wynikiem wolnych wyborów.
        • antyliberal22 Re: Komunizm skończył sie 13.12.1981 r 04.06.09, 08:12
          nie upadła "ta dyktatura". Nadal miała się dobrze i ma się dobrze do
          dziś. (Miller Leszek, Kwaśniewski).
          • barnaba_only z PiSbolszewią na czele 04.06.09, 08:15
            • antyliberal22 bełkoczesz coś tam 04.06.09, 08:23
              nic nie upadło, sekretarz PZPR był premierem, twórcy stanu wojennego
              ministrami, jeden prezydentem itd. Lustracji zabroniliście w imię
              własnych interesów - wy - towarzystwo wzajemnej adoracji zgrupowane
              wokół GW.
              • em-7 Re: bełkoczesz coś tam 04.06.09, 08:32
                antyliberal22 napisał:

                > nic nie upadło, sekretarz PZPR był premierem, twórcy stanu wojennego
                > ministrami, jeden prezydentem itd. Lustracji zabroniliście w imię
                > własnych interesów - wy - towarzystwo wzajemnej adoracji zgrupowane
                > wokół GW.

                A teraz będziemy mogli do woli czerpać z nieprzebranej krynicy mądrości dzieł
                zebranych obywatela Adama.
              • kretynofil Zgrabny artykul, ale... 04.06.09, 08:35
                ...czy to czasem nie bylo pyrrusowe zwyciestwo?

                Co za roznica czy rzadzi nami Moskwa czy Watykan? Moze nie warto utrzymywac tego
                sztucznego tworu, skoro sami nie potrafimy soba rzadzic?

                A to gadanie o dalszych rzadach komuny jest juz nudne... Za sto lat tez
                bedziecie obwiniac komunistow o kazda porazke? Przykoscielni politycy wmawiaja
                Wam ze wszystko co zle to komuna - zebyscie tylko nie zauwazyli kto stal za tymi
                "przemianami" i kto najbardziej na nich zyskal...
                • wieprzowinapozydowsku Re: Zgrabny artykul, ale... 04.06.09, 08:53
                  > Co za roznica czy rzadzi nami Moskwa czy Watykan? Moze nie warto utrzymywac teg
                  > o
                  > sztucznego tworu, skoro sami nie potrafimy soba rzadzic?


                  Dokladnie, jak to by powiedzial poeta (gdyby tylko znal takie slowa): jak nie
                  gowno, to nasrane.
                  __________________________________

                  Wyjazdowe posiedzenie parlamentu:
                  global.images6.fotosik.pl/394/651a63edca379f64.jpg
                • wuetend tak sądzisz? 04.06.09, 09:06
                  to ja ci bez problemu znajdę takich, co stwierdzą, że rządzą nami
                  dawne służby oraz takich, co twierdzą, że rządzi nami UE, tęczowi,
                  lewica, prawica, radio maryja etc.



                  kretynofil nap

                  isał:

                  > ...czy to czasem nie bylo pyrrusowe zwyciestwo?
                  >
                  > Co za roznica czy rzadzi nami Moskwa czy Watykan? Moze nie warto
                  utrzymywac teg
                  > o
                  > sztucznego tworu, skoro sami nie potrafimy soba rzadzic?
                  >
                  > A to gadanie o dalszych rzadach komuny jest juz nudne... Za sto
                  lat tez
                  > bedziecie obwiniac komunistow o kazda porazke? Przykoscielni
                  politycy wmawiaja
                  > Wam ze wszystko co zle to komuna - zebyscie tylko nie zauwazyli
                  kto stal za tym
                  > i
                  > "przemianami" i kto najbardziej na nich zyskal...
                  >
                  • ondskan Re: tak sądzisz? 04.06.09, 10:52
                    Znowu widmo zawisło nad Europą, widmo komunizmu.
                    Zaskakująco zgodnie zjednoczyły się przeciw temu widmu wszystkie siły.
                    Sam Papież Jan Paweł II zaprotestował,
                    a razem z nim prezydent Niemiec
                    i wszyscy inni prezydenci zjednoczonej Europy.
                    Protestują hiszpańscy rolnicy i ich żywiciele,
                    włoscy radykałowie i ich sekretarki.
                    Zapatrzeni w swoje interesy nie zauważyli nawet,
                    że komunizmu nigdy tutaj nie było.
                    Ani tutaj ani nigdzie na świecie. Nigdy.
                    Być komunistą to znaczy nie kochać tylko pieniędzy.
                    Być komunistą to znaczy potrafić się dzielić.
                    Być komunistą to znaczy szanować bliźniego swego.
                    Być komunistą to znaczy po prostu być dobrym człowiekiem.
                    • lucky81 Re: tak sądzisz? 04.06.09, 10:59
                      > Być komunistą to znaczy nie kochać tylko pieniędzy.
                      > Być komunistą to znaczy potrafić się dzielić.
                      > Być komunistą to znaczy szanować bliźniego swego.
                      > Być komunistą to znaczy po prostu być dobrym człowiekiem.

                      To jakieś totalne nieporozumienie. Żadna z tych rzeczy nie jest przecież
                      zabroniona w kapitaliżmie! Dobrym ludziom potrzebny komunizm do tego, żeby mogli
                      kochać i się dzielić?

                      Otóż nie, jest dokładnie przeciwnie. Komunizm jest potrzebny złym ludziom do
                      tego, żeby dzielić się *cudzymi* rzeczami. Swoimi można się dzielić niezależnie
                      od ustroju.
                      • mr_kagan Re: tak sądzisz? 04.06.09, 11:13
                        Kapitalizm narzuca pewne reguly gry, i zmusza ludzi do wyzyskiwania
                        swych bliznich...
                      • ereta Re: tak sądzisz? ### Totalnie się mylisz!!! 04.06.09, 14:13
                        lucky81 napisał:


                        >
                        > Otóż nie, jest dokładnie przeciwnie. Komunizm jest potrzebny złym
                        ludziom do
                        > tego, żeby dzielić się *cudzymi* rzeczami. Swoimi można się
                        dzielić niezależnie
                        > od ustroju.
                        ########## I tu się totalnie mylisz. Do dzielenia się cudzym nie
                        potrzeba "komunizmu". Równie dobrze, a może nawet lepiej można
                        dzilić się cudzym i okradać bliźniego w kapitaliźmi, czego dobrym
                        przykładem jest obecna Polska. W obecnej, kapitalistycznej Polsce
                        nie wszyscy chcą się dzielić. Znaczna część patrzy aby się tylko
                        nachapać samemu, a inni mogą wyzdychać!!!
                        • ichmordy Solidarność powstała żeby walczyć z bandytyzmem ! 04.06.09, 16:04
                          Komunizm się skończył , komuchy zostali na stanowiskach.
                          Bandytyzm łączy dawny komunizm i obecny kapitalizm ,nadal jest bieda , wyzysk , bezprawie , głód .
                          Oczywiście mamy większy wpływ na władzę niż kiedyś i otwartą drogę do europy zachodniej. Niestety Polacy są na nowo ogłupiani a warunki rozwoju zależne głównie od pieniędzy i układów. Urzędy i przepisy są nadal komunistyczne , w tym zakresie niewiele zmieniło się. Polacy żyją i pracują jak bydło , wystarczy rozejrzeć się jak jest. Nie stać ich na nic , po uszy w długach próbują przeżyć do końca miesiąca. Problem eurosierot pokazuje że Unia jest pozornym rozwiązaniem kłopotów finansowych oraz z pracą. Dodatkowo kryzys zaprzepaścił plany wielu polaków. W systemie kapitalistycznym są grupy biznesowe które mają szczególne przywileje i nie muszą nawet płacić podatków. Tak nie powinno być bo rujnuje się zdrową konkurencję i motywację do rozwoju. Politycy doprowadzili do kryzysu i obecnej marnej sytuacji tysięcy ludzi. To jest kryzys bandytyzmu a nie nasz. W mafijnych Włoszech bezrobocie sięga w niektórych regionach nawet 50% , w Palermo jest wręcz "banalny" problem śmieciowy wywołany przez skorumpowane firmy który uprzykrza życie ludziom i zmusza do przepłacania za wywóz. Jedynie solidarnie działając możemy coś zmienić , przestępcom i oszustom powiedzmy NIE!
                          • altmagus Re: Solidarność mecz z klerykami,a zająć się praco 04.06.09, 16:22
                            Solidarność mecz z klerykami,a zająć się pracownikami?

                            Walc emeryta.

                            Jak po pustyni błądzisz spragniony.
                            I tylko niebo i piach wysuszony.
                            To...?
                            Łapiesz się byle czego.
                            Głupi? Nie dlatego!

                            Mamy „coś tam, coś tam”.
                            Średnio, „bo ja mam”.

                            www.youtube.com/watch?v=WKEbbvSnNQM&feature=related
                            Czerwony wschód.
                            Czarny zachód.
                            Poprzez noc „czarnych” nasza droga.
                            Rodzice odeszli do „Boga”.
                            Mieszkam w eM trzy.
                            Liczę swe dni.
                            Świętują zamknięte markety.
                            Sąsiad dzieciom tłucze kotlety.

                            Choć, przecież prawie się nie znamy.
                            To się znamy przez cienkie ściany.
                            Dzisiaj mamy rosół.
                            Nakryty jest nasz stół.
                            Głuche dwa pokoje.
                            Obiad jest we dwoje.
                            Tak by usiadł ktoś z nami.
                            Ze swoimi wnuczkami.

                            Pojechali.
                            My wytrwali.
                            W przemysłowym mieście emeryci.
                            Nasz świat się zrobił tyci, tyci.
                            Tam są dzieci.
                            Śmiech ich leci.
                            To szczęśliwa polska rodzina.
                            W małym eM trzy życie zaczyna.

                            Choć, przecież prawie się nie znamy.
                            To się znamy przez cienkie ściany.
                            Dzisiaj mamy rosół.
                            Nakryty jest nasz stół.
                            Głuche dwa pokoje.
                            Obiad jest we dwoje.
                            Tak by usiadł ktoś z nami.
                            Ze swoimi wnuczkami.

                            Niech im się śni.
                            Niech się spełni.
                            Ta „niewidzialna ręka rynku”.
                            Spłata rat we franku do banku.
                            Świętujesz ty.
                            Świętujmy my.
                            Do dobrobytu na zachodzie.
                            Płyniemy po święconej wodzie.
                      • burlasino Re: tak sądzisz? 05.06.09, 23:56
                        lucky81 napisał:
                        > Komunizm jest potrzebny złym ludziom do tego, żeby dzielić się
                        > *cudzymi* rzeczami.

                        Natomiast dobry kapitalista sam osobiście wypracowuje zyski, a
                        następnie dzieli je między swoich robotników. Nieprawdaż?


                        • mr_kagan Re: tak sądzisz? 06.06.09, 15:53
                          Kapitalista to zwykly zlodziej, ktoru zyje z kradziezy owocow pracy pracownikow
                          najemnych, zmuszonych do pracy dla kapitalisty z braku wlasnego kapitalu, gdyz
                          kapital to jest wlasnie ten pierwszy milion, ktory trzeba ukrasc, aby go miec... :(
                    • henryk_49 Re: tak sądzisz? 04.06.09, 22:03
                      A w GUŁAGACH też nie było komunizmu?
                      Pewnie tam nie kochali pieniędzy, kochali życie. Dzielili się napewno na ofiary
                      i oprawców. Ofiary pewnie były dobrymi ludźmi.
                      Komunizm, To 100miln zamordowanych i zagłodzonych przez sowietów istnień
                      ludzkich, w tym około 2,5 mln Polaków.
                      • mr_kagan Re: tak sądzisz? 05.06.09, 12:46
                        W radzieckich gulagach byl dokladnie ten sam system, co w
                        nazistowskich kacetach, czyli czyste niewolnictwo, a nie
                        zaden 'komunizm'!
                  • ereta Re: tak sądzisz? ### Coś Ci się nowego wymyśliło? 04.06.09, 14:01
                    wuetend napisał:

                    > to ja ci bez problemu znajdę takich, co stwierdzą, że rządzą nami
                    > dawne służby oraz takich, co twierdzą, że rządzi nami UE, tęczowi,
                    > lewica, prawica, radio maryja etc.
                    >
                    ######### No i co tym udowodnisz? To, że znaczna część ludzi nie wie
                    co się woół dzieje i wierzy w różne niestworzone banialuki? A może
                    coś Ci się nowego wymyśliło?
                • mr_kagan Re: Zgrabny artykul, ale... 04.06.09, 10:27
                  Komunisci tez przez dziesieciolecia zwalali wine za brak miesa na
                  Sanacje, a dzis Solidaruchy zwalaja przez dziesiatki lat wine za
                  brak pracy na komunistow, ktorych wladza skonczyla sie 20 lat temu...
                  • agata789 Re: Zgrabny artykul, ale... 04.06.09, 16:06
                    10/10! Brak papieru toaletowego w roku 1985 naprawdę nie
                    usprawiedliwia tego syfu, który jest w Polsce obecnie.
                    • altmagus Re:Deweloperski stan. Beton pustych ścian. 04.06.09, 16:40
                      www.youtube.com/watch?v=jeA3yrhdqi4&feature=related
                      Że nie wróci ja wiem.
                      Prawko dokonał ściem.
                      Sprawiedliwko ma cuda.
                      Nic się nam nie uda.

                      Czuwają epi skopy.
                      Mohery, durne chłopy.
                      Wystarczy im modlitwa.
                      By ruszyła sitwa.

                      Nie wróci komuna.
                      Ja wiem za durna.
                      Ale z pomocą kleru.
                      Oligarchia z PeeReLu!

                      Samotny w świat.
                      Dla paru rat.
                      Deweloperski stan.
                      Beton pustych ścian.
              • barnaba_only mózg ci się zlasował PiSbolszewiku 04.06.09, 10:33
                potomkowie komunistów, czerwoni i UBecy tworzą człon PiSbolszewii
          • w_u_j_e_k Re: Komunizm skończył sie 13.12.1981 r 04.06.09, 08:22
            Chyba masz racjię
            • mr_kagan Re: Komunizm skończył sie 13.12.1981 r? 04.06.09, 10:28
              Tego dnia skonczyla sie tylko wladza komunistow z PZPR, bowiem
              przejeli ja komunisci z LWP...
          • sokolasty Re: Komunizm skończył sie 13.12.1981 r 04.06.09, 09:15
            antyliberal22 napisał:

            > nie upadła "ta dyktatura". Nadal miała się dobrze i ma się dobrze do
            > dziś. (Miller Leszek, Kwaśniewski).

            Sami ich sobie wybraliśmy, więc jak to nazwać dyktaturą?
            • antyliberal22 Re: Komunizm skończył sie 13.12.1981 r 04.06.09, 13:31
              nie, nie, nie wybraliśmy! Ugodowicze z ogrągłego stołu, michniki,
              kuronie, tuski, tak wam wmawiają, że to demokracja na tym polega,
              BZDURA.
              Pracowłem kiedyś u gościa - kapitalisty - on był czerwoną personą w
              zakładzie państwowym za tzw. komuny, doprowadził do upadku zakładu
              po 89. i ... podzielił się mazsynami z czerwonymi kolegami - to nie
              jest wybór - partyjni mieli przywileje wspaniałe po 89. roku, nikt
              takich nie miał jak oni. Brali maszyny z państwowych zakładów i
              zakładali swoje firmy. Jakby to kuroń powiedział - brali sprawy w
              swoje ręce, a Michnik dodałby, że bbbb.eeee, mmm-eee, lu-lu-lu-lu-
              dzie ho-hohohoho-noru.
              A często jeszcze ta działlność opierała się o dawne znajomości z
              prezesami czerwonymi z państwowych firm...
      • wieprzowinapozydowsku Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 08:41
        dominik66 napisał:

        > Nooo, skończył sie. A to co się zaczęło, trudno zdefiniować


        Tja, skonczyl sie...
        Jak mial sie skonczyc, skoro... nigdy sie nie zaczal?!? Widzial kto w Polsce
        komunizm? No chyba ze jakis kretyn uwierzyl w propagande prl o budowie
        komunizmu, ale to tylko o inteligencji gloszacego takie tezy swiadczy. A raczej
        o jej braku.

        _________________________________


        poland.indymedia.org/pl/2007/05/28642.shtml

        Komitet Krucjaty Dekomunizacyjnej (KKdK) ogłasza akcje zbierania popisów pod
        petycją w sprawie usunięcia wszelkich pozostałości po latach PRL-u. Poprzyj nas!

        DOMAGAMY SIĘ:
        USUNIĘCIA NASTĘPUJĄCYCH OHYDNYCH POZOSTAŁOŚCI PO KOMUNIE:

        - Pałac Kultury i Nauki (Warszawa)
        - Wojewódzka Hala Widowiskowo-Sportowa, tzw. Spodek (Katowice)
        - Planetarium Astronomiczne(Chorzów)
        - Uniwersytet Śląski
        - Pomnik „wydarzeń grudniowych” (Gdańsk)
        - Trasy Szybkiego Ruchu Warszawa-Katowice (tzw „Gierkostrada”)
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u muzea (w tym muzeum w Oświęcimiu)
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u szkoły (zwłaszcza tzw tysiąclatki)
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u kościoły
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u szpitale
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u domy prywatne

        DODATKOWO DOMAGAMY SIĘ:

        -zamknięcia powstałej w latach PRL publicznej telewizji polskiej
        -anulowania wszystkich tytułów naukowych zdobytych w latach PRL-u
        -anulowania wszystkich orderów, nagród i tytułów zdobytych w czasach PRL-u (w
        tym międzynarodowych, np. Noble Miłosza czy Wałęsy),
        -delegalizacji klubów sportowych powstałych w latach PRL-u wraz z odebraniem ich
        tytułów (m.in. Aluminium Konin,GKS Jastrzębie,
        GKS Katowice,Gwarek Zabrze,ROW Rybnik,ASPN Miedź Legnica,Orkan Rumia,
        TKP Toruń,wszystkie kluby AZS)
        -delegalizacja organizacji powstałych w czasach PRL (m.in NSZZ Solidarność)
        -zamknięcia czasopism powstałych w latach PRL (m.in Gazeta Wyborcza, Polityka,
        -opuszczenia przez Polskę wszystkich międzynarodowych organizacji powstałych w
        latach istnienia Polski komunistycznej (m.in. NATO i UE)
        -anulowanie pierwszego dekretu władz komunistycznych na ziemiach Polski
        dotyczącego przeciwdziałaniu analfabetyzmowi wraz z podjęciem działań
        kultywujących ten zapomniany antykomunistyczny zwyczaj jakim jest analfabetyzm

        Prosimy o wsparcie w naszej walce!! Niestety nie mamy strony internetowej
        ponieważ internet powstał w latach istnienia Polski Ludowej (jedynie dla dobra
        sprawy postanowiliśmy umieścić tę informację na stronie www).

        Dziękujemy!!
        • kretynofil Popieram! 04.06.09, 08:48
          Podpisuje sie rekami i nogami (wszystkimi trzema :P), ku chwale Przenajswietszej
          Republiki Bananowej!

          Precz z komunistycznym dorobkiem, niechaj plona ksiegi, domy, stadiony,
          zrownajmy z ziemia nasz kraj!

          Pozdrawiam!
          • wieprzowinapozydowsku Re: Popieram! 04.06.09, 08:57
            > Podpisuje sie rekami i nogami (wszystkimi trzema :P), ku chwale Przenajswietsze
            > j
            > Republiki Bananowej!

            Tam od razu bananowej. Tu nawet banany nie rosna...
            Kartoflanej!

            Pozdrawiam.
            ____________________________

            'Do sejmu pojdzie pan w prawo...'
            img400.imageshack.us/img400/5281/mleczkoyz3.gif
        • mr_kagan Podpisuje sie pod tym apelem! 04.06.09, 10:33
          wieprzowinapozydowsku napisał: Komitet Krucjaty Dekomunizacyjnej
          (KKdK) ogłasza akcje zbierania popisów pod petycją w sprawie
          usunięcia wszelkich pozostałości po latach PRL-u. Poprzyj nas!
          DOMAGAMY SIĘ:
          USUNIĘCIA NASTĘPUJĄCYCH OHYDNYCH POZOSTAŁOŚCI PO KOMUNIE:
          - Pałac Kultury i Nauki (Warszawa)
          - Wojewódzka Hala Widowiskowo-Sportowa, tzw. Spodek (Katowice)
          - Planetarium Astronomiczne(Chorzów)
          - Uniwersytet Śląski
          - Pomnik „wydarzeń grudniowych” (Gdańsk)
          - Trasy Szybkiego Ruchu Warszawa-Katowice (tzw „Gierkostrada”)
          - wszystkie wybudowane w latach PRL-u muzea (w tym muzeum w
          Oświęcimiu)
          - wszystkie wybudowane w latach PRL-u szkoły (zwłaszcza tzw
          tysiąclatki)
          - wszystkie wybudowane w latach PRL-u kościoły
          - wszystkie wybudowane w latach PRL-u szpitale
          - wszystkie wybudowane w latach PRL-u domy prywatne
          DODATKOWO DOMAGAMY SIĘ:
          - zamknięcia powstałej w latach PRL publicznej telewizji polskiej
          - anulowania wszystkich tytułów naukowych zdobytych w latach PRL-u
          - anulowania wszystkich orderów, nagród i tytułów zdobytych w
          czasach PRL-u (w tym międzynarodowych, np. Noble Miłosza czy Wałęsy),
          - delegalizacji klubów sportowych powstałych w latach PRL-u wraz z
          odebraniem ich tytułów i majątku (m.in. Aluminium Konin,GKS
          Jastrzębie, GKS Katowice,Gwarek Zabrze,ROW Rybnik,ASPN Miedź
          Legnica,Orkan Rumia, TKP Toruń, wszystkie kluby AZS)
          - delegalizacja organizacji powstałych w czasach PRL (m.in NSZZ
          Solidarność)
          - zamknięcia czasopism powstałych w latach PRL (m.in Gazeta
          Wyborcza, Polityka),
          - opuszczenia przez Polskę wszystkich międzynarodowych organizacji
          powstałych w latach istnienia Polski komunistycznej (m.in. ONZ,
          OECD, NATO i UE),
          - anulowanie pierwszego dekretu władz komunistycznych na ziemiach
          Polski dotyczącego przeciwdziałaniu analfabetyzmowi wraz z podjęciem
          działań kultywujących ten zapomniany antykomunistyczny zwyczaj jakim
          jest analfabetyzm!

          Prosimy o wsparcie w naszej walce!! Niestety nie mamy strony
          internetowej ponieważ internet powstał w latach istnienia Polski
          Ludowej (jedynie dla dobra sprawy postanowiliśmy umieścić tę
          informację na stronie www).
      • mr_kagan Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy? 04.06.09, 10:25
        Ile razy trzeba powtarzac tepakom z GW, ze w Polsce nigdy nie
        bylo zadnego komunizmu
        , a tylko rzady komunistow?
        • ereta Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy? 04.06.09, 14:31
          mr_kagan napisała:

          > Ile razy trzeba powtarzac tepakom z GW, ze w Polsce nigdy nie
          > bylo zadnego komunizmu
          , a tylko rzady komunistow?
          ###### Oni też o wielu rzeczach uważają inaczej, np: że Olimpiada
          to to samo co Igrzyska Olimpijskie (jako zawody sportowe) itp.
          • mr_kagan Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy? 04.06.09, 15:01
            ;-)
    • yogini1 4 VI 1989 obaliliśmy komunizm__21 X 2007 kaczyzm.. 04.06.09, 08:06
      POdążajmy tą drogą.....

      7 czerwca 2009 nie pozwólmy aby warcholstwo spod PiSiorowego znaku reprezentowało Polskę i cały nasz Naród na forum Europy....
      Nie mamy innego wyboru jak tylko podążać drogą, którą rozpoczęliśmy dwa lata temu......a właściwie dwadzieścia lat temu...

      ______NIE BĄDŹMY DURNI....IDŹMY DO URNY______

      ______ZWYCIĘŻYMY !!!! , BO ZWYCIĘSTWO JEST NASZE______
    • arius5 A zacal katolizm, wielka mi roznica 04.06.09, 08:06
      Zamiast jezdzic do Moskwy, teraz nasi jada do Watykanu poklonic sie Wielkiemu
      Zbokowi i oddac co sie panu nalezy.
      • chybawierzacy Zzera cie nienawisc, przezera ci mozg. Nie wiem co 04.06.09, 09:56
        dla ciebie jest swietoscia, ale gdybym wiedzial to nie znalazlbym
        satysfakcji w probie zdeptania jej czy ponizenia. I to nas wlasnie
        rozni. Przykro mi przyjacielu, ze mamy takich oponentow - my
        katolicy.
        • ww-77 Re: Zzera cie nienawisc, przezera ci mozg. Nie wi 04.06.09, 11:44
          Oczywiście Wy, katolicy, jesteście pełni miłości bliźniego do gejów
          i szanujecie prawo wyboru kobiet-niekatoliczek do antykoncepcji i
          aborcji?
        • longusik Re: Zzera cie nienawisc, przezera ci mozg. Nie wi 04.06.09, 14:38
          chybawierzacy napisał:

          > dla ciebie jest swietoscia, ale gdybym wiedzial to nie znalazlbym
          > satysfakcji w probie zdeptania jej czy ponizenia. I to nas wlasnie
          > rozni. Przykro mi przyjacielu, ze mamy takich oponentow - my
          > katolicy.
          +++ Własnym przykładem takich oponentów żeście Sobie wychowali!!!!!!
    • barnaba_only Dzisiaj solidarność jest zakałą Polski 04.06.09, 08:09
      jak ongiś PZPR
    • antyliberal22 Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 08:10
      ew. można napisać, ze skończyła się PRL, ale czy się skończyła
      całkowicie?
      ustrój się zmienił, nazwa państwa się zmieniła, z hukiem pousuwano
      symbole (pic na wodę), ale towarzysze z PZPR pozostali - pierwszym
      prezydentem został Jaruzelski, Kiszczak zamiast na ławę oskarżonych
      trafić został ministrem, niedługo później prezydentował Kwaśniewski -
      minister z rządu Rakowskiego, a premierował Leszek Miller (b.
      sekretarz Komitetu Centralnego PZPR). Lustracji nie było, więc
      trudno mówić o jakimkolwiek końcu. W Czechach był koniec, w
      Niemczech był, w Polsce nie, w Polszcwe podzielono się władzą,
      urynkowiono ceny na dzień dobry, potem zmieniono ustrój.

      • ereta Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 14:49
        antyliberal22 napisał:

        .........., ale towarzysze z PZPR pozostali - pierwszym
        > prezydentem został Jaruzelski, Kiszczak zamiast na ławę
        oskarżonych
        > trafić został ministrem, niedługo później prezydentował
        Kwaśniewski -
        > minister z rządu Rakowskiego, a premierował Leszek Miller (b.
        > sekretarz Komitetu Centralnego PZPR).
        ########### A Prezydentem Warszawy z ramienia Unii Wolności został
        jej "nowy" członek też były sekretarz KC PZPR Tow Grzegorz Woźniak.
      • ereta Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 14:58
        antyliberal22 napisał:

        >............, ale towarzysze z PZPR pozostali - pierwszym
        > prezydentem został Jaruzelski, Kiszczak zamiast na ławę
        oskarżonych
        > trafić został ministrem, niedługo później prezydentował
        Kwaśniewski -
        > minister z rządu Rakowskiego, a premierował Leszek Miller (b.
        > sekretarz Komitetu Centralnego PZPR). ############ A
        Prezydentem Warszawy został z ramienia Unii Wolności (jej "nowy"
        członek) również b. sekretarz KC PZPR Tow Grzegorz? Woźniak.
    • imw 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii RP nr3 04.06.09, 08:17
      Dzień dzisiejszy

      Dorobek 20-lecia Rzeczpospolitej Okrągłostołowej wygląda imponująco:

      * ponad 500 mld długu publicznego (co daje jakieś 12 tys. na głowę, włącznie
      z narodzonymi dzisiaj niemowlakami) - ścisła światowa czołówka
      * 560 km autostrad zbudowanych w ciągu ostatnich 20 lat (co daje 15 mm na
      mieszkańca i jakieś 30 km rocznie) - takiego tempa budowy nie znają cywilizowane
      narody Afryki, a Niemcy mogą co najwyżej o nim pomarzyć
      * ponad pół miliona urzędników (co daje 1 darmozjada na 16 pracujących
      zawodowo) - skromne i pracowite mróweczki prześcigające się w umilaniu życia
      swoim poddanym
      • jetpilot1 Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 09:04
        ty głupi cieciu zanim dasz na forum strone z dwoma trojanami weź pod
        uwage że nie każdy jest taki głupi jak ty !!!!!!!
        • wieprzowinapozydowsku Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 09:07
          > ty głupi cieciu zanim dasz na forum strone z dwoma trojanami weź pod
          > uwage że nie każdy jest taki głupi jak ty !!!!!!!

          Tak, ty tak "glupi" nie jestes. Calej przepasci brakuje...
          ______________________

          kolorowy.blox.pl/resource/49ra1ea8.jpg
          • wieprzowinapozydowsku Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 09:45
            Zwracam honor, rzeczywiscie jakis syf z tej strony mozna zlapac!
            • wieprzowinapozydowsku Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 11:35
              wieprzowinapozydowsku napisał:

              > Zwracam honor, rzeczywiscie jakis syf z tej strony mozna zlapac!

              I jeszcze cos, gdyby ktos tak jak ja teraz w robocie byl skazany na wlaczanie
              windows (bo w domciu oczywiscie Ubuntu rules) i komus sie to ustrojstwo
              odpalilo, to:
              - trzeba ubic proces sysguard.exe
              - usunac sysguard.exe z katalogu domowego windows
              - posprzatac rejestr (wyszukac syguard i pousuwac)
              Chyba tyle, zadnej specjalnej filozofii nie bylo...

              Jedno sie nasuwa - co za debil tak zaprojektowal system operacyjny, ze cos moze
              sie samo niepostrzezenie dogrywac do katalogu systemowego?!? Pewnie nikt nie
              projektowal bo to... windows.
              • mr_kagan Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii? 04.06.09, 11:47
                Krytykujesz wyroby firmy Microsoft, tej czolowej ikony
                amerykanskiego (a wiec najlepszego) kapitalizmu? Pewnie jestes
                kryptokmunista, a kto wie, moze nawet i czlonkiem Al Qaidy? ;)
                • wieprzowinapozydowsku Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii? 04.06.09, 12:10
                  mr_kagan napisała:

                  > Krytykujesz wyroby firmy Microsoft, tej czolowej ikony
                  > amerykanskiego (a wiec najlepszego) kapitalizmu? Pewnie jestes
                  > kryptokmunista, a kto wie, moze nawet i czlonkiem Al Qaidy? ;)

                  (... i jeszcze pewnie ten... no... "mahmut" i "antysemita")

                  Pozdrawiam ;)
                  • mr_kagan Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii? 04.06.09, 12:12
                    ;)
                    Gęsi smalec
            • ereta Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 15:03
              wieprzowinapozydowsku napisał:

              > Zwracam honor, rzeczywiscie jakis syf z tej strony mozna zlapac!
              ########### Ale kto go tam wtrynił? Co nato spece z GW?
        • antyliberal22 Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 10:09
          jetpilot1 napisał:

          > ty głupi cieciu zanim dasz na forum strone z dwoma trojanami weź
          pod
          > uwage że nie każdy jest taki głupi jak ty !!!!!!!


          tak z ciekawości i OT - też mam stronę, ale na darmowym serwerze -
          pojawił mi się tam kiedyś trojan, jak to zabezpieczyć, zeby nie
          wkopał się ktoś kto tam zaglądnie? Mam co chwila przeglądać kod albo
          ładować profilaktycznie? Czy jest coś lepszego?
        • imw głupcze, ja pracuję na linuksie 04.06.09, 11:00
          i nie mam problemów takich jak Ty :)
          • antyliberal22 Re: głupcze, ja pracuję na linuksie 04.06.09, 13:51
            ale inni nie, proszę o podpowiedź! Na mojje pytanie wyżej
            zamieszczone!
      • wieprzowinapozydowsku Re: 20 lat minęło....czyli Krótki kurs historii R 04.06.09, 09:04
        > Dzień dzisiejszy
        >
        > Dorobek 20-lecia Rzeczpospolitej Okrągłostołowej wygląda imponująco:
        >
        > * ponad 500 mld długu publicznego (co daje jakieś 12 tys. na głowę, włączni
        > e
        > z narodzonymi dzisiaj niemowlakami) - ścisła światowa czołówka

        Tak z czystej ciekawosci: nie masz moze zestawienia ile to wychodzi w stosunku
        do dlugow zaciagnietych przez Gierka? Bo jaki to ten Gierek byl podobno zly jak
        twierdza ci... od tych nowych dlugow.
        _____________________________

        Zadnych kaczorow, zadnych donaldow!
        • wuetend a widzisz moze jakies roznice w otoczeniu 04.06.09, 09:17
          makroekonomicznym lat 70-tych oraz 80-tych, po ktorych to spadek
          dostala Rzeczpospolita Okraglostolowa?
          Nie? to ja ci podpowiem: lata 70 na swiecie to byla duza dynamika
          PKB, lata 80-te byly recesejne. W Polsce lata 80-te z kolei to byla
          powolna degrengolada gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Pod koniec
          lat 80-tych gospodarka polska to byla w przewazajacej mierze RUINA.
          Ruina, którą należało jakoś spiąć finansowo.

          Stawianie jako wzoru Gierka jest nie do końca więc uzasadnione.
          Chociaż owszem, okazał się sprawnym organizatorem, być może
          przydałby się ktoś taki do GDDKiA obecnie.
        • comrade Te statystyki zawsze mnie rozwalają. 04.06.09, 11:48
          Te statystyki zawsze mnie rozwalają. Komuna zbudowała ok 100km autostrad, nie
          liczę gierkówki bo to nie autostrada ani nawet ekspresówka tylko zwykła krajówka
          z 2 pasami.

          W sumie przez 45 lat zbudowano 2 razy mniej dróg najwyższej klasy niż dziś jest
          w trakcie budowy (>200km). Kto interesuje sie tematem ten dobrze wie ze w 2013
          siec autostrad w Poslce bedzie praktycznie ukonczona, do tego bedzie około
          drugie tyle ekspresówek. I sa to drogi o jakości nieporownywalnej z tym co
          budowało PRL.

          Długi zagraniczne? Gierek wziął 30 mld dolarów, a eksport Polski wówczas był 2
          miliardy. Dziś eksport to 190 miliardów, czy wzrost prawie STUKROTNY. Dług
          wzrósł tylko kilkakrotnie a zagraniczna jest tylko jego część, rząd zadłuża się
          głównie w złotówkach, co za PRL było abstrakcją, bo kto kupiłby obligacje w
          niewymienialnej walucie?

          Polska NIGDY w ciągu ostatnich 200 lat nie była tak bogata jak dziś. PKB/głowę w
          ujęciu siły nabywczej jest na poziomie 50% Niemiec. 20 lat temu było to 30% po
          systematycznym spadku przez poprzednie dwie dekady. Nawet w międzywojniu różnice
          w poziomie 2 RP i Niemiec były znacznie wyższe.
          • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 12:10
            1. Bez Gierkowki, Wislostrady i Trasy L oraz sieci drog
            dwujezdniowych w okolicach Katowic, to nie byloby czym dzis jezdzic
            po Polsce. I dodajmy tez CMK - cud techniki (Vmax=200km/h),
            niedoscigniony w PL do dzis...
            2. Jestesmy dzis zadluzeni wewnetrznie i za granica nieporywnywalnie
            bardziej niz za Gierka. I nie mamy praktycznie zadnego eksportu,
            bowiem zyski z niego nie trafiaja do Polski, a emigruja do
            zagranicznych wlascicieli fabryk znajdujacych sie na obszarze
            Polski...
            3. PKB per capita, w porownaniu do poziomu USA, przekroczyl
            poziom z roku 1979 dopiero po wejsciu Polski do UE, a i wtedy tez
            tylko i wylacznie dzieki unijnej pomocy, ktora UE (a wlasciwie
            Niemcy) nam daja, abysmy masowo nie ruszyli na zachod Europy...
            • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 13:21
              Sorry ale standard dróg PRLowskich był nieporównywalny do obecnie budowanych
              autostrad i ekspresówek, nowe drogi w polsce są nawet lepsze niż większość dróg
              w eur. zach. budowanych przecież w większości 30-40 lat temu!

              Gierkówka to zwykła droga krajowa, nie zapominajmy o tym! Ma światła, kolizyjne
              skrzyżowania, przejścia dla pieszych, ograniczenia prędkości. Dopiero od 2012
              jej część pokrywająca się z A2 będzie przebudowywana do standardu autostrady!

              Co do eksportu - kasa nie idzie z automatu za granicę tylko tam, gdzie jest
              nadzieja na zysk. W warunkach gospodarki nakazowo-rozdzielczej żadnej nadziei
              nie miałeś i kropka.

              > 3. PKB per capita, w porownaniu do poziomu USA, przekroczyl
              > poziom z roku 1979 dopiero po wejsciu Polski do UE, a i wtedy tez
              > tylko i wylacznie dzieki unijnej pomocy, ktora UE (a wlasciwie
              > Niemcy) nam daja, abysmy masowo nie ruszyli na zachod Europy...

              I tak ruszyliśmy hehe, ale cieszmy się z tej pomocy i wykrozystujmy ją. Bez tego
              np infrastruktura typu autostrady nie powstałyby tak szybko.
              • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 13:36
                Sorry, poprawka co do przebudowy gierkówki na A-1, start jest od 2010, na 2012
                ma być gotowa...
              • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 14:38
                1. Dobre drogi budujemy dopiero od wejscia do Unii i za unijne
                pieniadze, aby eurokraci i nowi wlaciciele Polski mieli wygode
                podrozowania...
                2. A z tego, ze w Polsce dziala dzis (jak przed wojna) zagraniczny
                kapital mamy tylko glodowe place polskich robotnikow.
                3. Unia nam tej pomocy za darmo nie daje. Niedlugo Unia, czyli
                Niemcy, wystawia nam rachunek za te "pomoc"...
                • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 14:49
                  > 1. Dobre drogi budujemy dopiero od wejscia do Unii i za unijne
                  > pieniadze, aby eurokraci i nowi wlaciciele Polski mieli wygode
                  > podrozowania...

                  Te drogi będą służyć zwykłym ludziom, takim jak ty czy ja, przez dziesięciolecia.

                  > 2. A z tego, ze w Polsce dziala dzis (jak przed wojna) zagraniczny
                  > kapital mamy tylko glodowe place polskich robotnikow.

                  Demagogia. Niskie w porównaniu z najlepiej rozwiniętymi krajami, wysokie w
                  porównaniu z trzecim światem (o polskiej minimalnej 400$ i średniej 1000$ to
                  większość populacji na ziemi może pomarzyć). Zresztą pomiar na daną chwilę jest
                  nieistotny, najważniejszy jest TREND - czy doganiamy czy oddalamy się od
                  najlepszych? Statystyki mówią że w ciągu 20 lat przybliżyliśmy się. Masz prawo
                  myśleć inaczej.

                  > 3. Unia nam tej pomocy za darmo nie daje. Niedlugo Unia, czyli
                  > Niemcy, wystawia nam rachunek za te "pomoc"...

                  Masz prawo tak myśleć. Ja sądzę inaczej.
                  • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 14:59
                    1. Jesli bedzie mnie stac na samochod i benzyne... Zreszta
                    autostrady sa platne...
                    2. Srednia o nizym nie mowi, jelsi nie znamy rozkladu zmiennej.
                    3. There is no such thing as free lunch!
                    • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:36
                      1. Ekspresówki nie są. Poza tym, lepsze płatne niż żadne, jak nie było autostrad
                      to narzekanie że nie ma, a jak będą to narzekanie że płatne. Co za naród, LOL.
                      Poza tym kompletnie nie rozumiem co ma wynikać z użalania się że może cię nie
                      stać być na auto. Że co, ktoś powinien ci dać auto za free? Jeśli nie to miałeś
                      na myśli to po co to w ogóle napisałeś?
                      2. Mówiłem o minimalnej i o średniej, że OBIE w Polsce są znacząco wyższe niż
                      dla 80% ludzi na tej planecie. Więc jeśli to są głodowe pensje to 80% ludzi na
                      świecie powinno już dawno zdechnąć. Dlatego daruj sobie ten
                      demagogiczno-histeryczny ton.
                      3. A kto mówi że to darowizna, to inwestycja z myślą o przyszłości. Przecież
                      cała UE będzie mieć korzyści jeśli w Polsce będzie dobra infrastruktura i kraj
                      będzie ogolnie bogatszy i lepiej rozwinięty. Trzeba tylko patrzeć na 20-30 lat
                      do przodu.
                      • ereta Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:45
                        comrade napisał(a):

                        > .......... Więc jeśli to są głodowe pensje to 80% ludzi na
                        > świecie powinno już dawno zdechnąć. Dlatego daruj sobie ten
                        > demagogiczno-histeryczny ton.
                        >###### Jeśli ktoś chodzi głodny to nie oznacza, że umrze.
                        Przyjemnie by Ci było, gdyby Ci z głodu ściskało żołądek i burczało
                        w brzuchu? Nie. A umarłbyś na pewno? Niekoniecznie. Czy od razu
                        równanie głodu ze śmiercą nie jest demagogią którą zarzucasz innym?
                        • burakpl4 Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:49
                          w Polsce jest system takowy, że jeśli ktoś straci pracę i od razu
                          nie znajdzie, a nie pomoże mu ktoś - rodzina, koledzy, to zdycha w
                          rowie. Zero jakiejkolwiek pomocy od państwa, na które płaci się
                          podatki przez wiele lat pracy.
                        • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:50
                          Polska jest krajem najbiedniejszym w grupie krajów najbogatszych. Coś jak
                          ostatnie miejsce w pierwszej lidze do której się z trudem wcisnęliśmy. Mówiąc o
                          demagogii mam na myśli że często zapominamy że istnieją tez druga trzecia i
                          czwarta liga, o standardach kompletnie nieporównywalnych z tym co jest u nas. Na
                          wszystko mozna patrzec z 2 stron: optymistycznej i pesymistycznej. Ja wolę
                          dostrzegać raczej pozytywy i tyle. Może to kwestia charakteru.
                          • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 17:50
                            Polska nie jest w grupie krajow bogatych, a jak na Europe Srodkowa,
                            to jest ona wrecz przerazajaco biedna, i to po 20 latach tzw.
                            transformacji... :(
                      • agata789 Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 16:17
                        > 2. Mówiłem o minimalnej i o średniej, że OBIE w Polsce są znacząco
                        wyższe niż dla 80% ludzi na tej planecie. Więc jeśli to są głodowe
                        pensje to 80% ludzi na świecie powinno już dawno zdechnąć.

                        No to może zrób eksperyment i spróbuj przeżyć rok za 1200 PLN
                        miesięcznie. Resztę lokuj w banku lub oddawaj na cele charytatywne.

                        >Dlatego daruj sobie ten demagogiczno-histeryczny ton.

                        No właśnie. Daruj sobie.
                      • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 17:48
                        1. Za drogi i tak placimy kuujac paliwa, wiec pobieranie extra oplat
                        za przejazd autostrada to zwykle zlodziejstwo.
                        2. Nie porownujmy sie z Bangladeszem czy ina Etiopia, bowiem
                        graniczymy z Niemcami, a Szwecje i Danie tez mamy tuz tuz.
                        3. Korzysci beda mieli glownie zachodni kapitalisci i turysci, a nie
                        Polacy.
              • ereta Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:22
                comrade napisał(a):

                > Sorry ale standard dróg PRLowskich był nieporównywalny do obecnie
                budowanych
                > autostrad i ekspresówek, nowe drogi w polsce są nawet lepsze niż
                większość dróg
                > w eur. zach. budowanych przecież w większości 30-40 lat temu!
                >
                > ######### Piszesz sprzeczności. Jeśli narzekasz na drogi Gierka,
                że daleko im do obecnych, to dlaczego piszesz, że Zachodnie drogi
                budowane w tamtym okresie też są gorsze od obecnie budowanych. Czyż
                to nie oznacza, że Zachód też źle budował drogi podobnie jak Gierek?
                Coś w Twoim rozumowaniu nie gra.
                • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:26
                  > > ######### Piszesz sprzeczności. Jeśli narzekasz na drogi Gierka,
                  > że daleko im do obecnych, to dlaczego piszesz, że Zachodnie drogi
                  > budowane w tamtym okresie też są gorsze od obecnie budowanych. Czyż
                  > to nie oznacza, że Zachód też źle budował drogi podobnie jak Gierek?
                  > Coś w Twoim rozumowaniu nie gra.

                  Nie ma sprzeczności: chodziło mi o to że PRL prawie w ogóle nie budował dróg w
                  strandardzie autostrad i ekspresówek, co robiono na zachodzie. Mówiąc że obecnie
                  budowane drogi w PL są lepsze niż na zachodzie miałem na myśli to, że przez te
                  30-40 lat po prostu technologia poszła do przodu, na zachodzie większość
                  autostrad powstała znacznie wcześniej niż u nas.
                  • ereta Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:37
                    comrade napisał(a):

                    >
                    >
                    > Nie ma sprzeczności: chodziło mi o to że PRL prawie w ogóle nie
                    budował dróg w
                    > strandardzie autostrad i ekspresówek, co robiono na zachodzie.
                    ###Trudno porównywać coś co zaczynano z różnych poziomów. Chyba
                    przyznasz, że przed PRL np Czechosłowacja była lepiej od nas
                    rozwinięta i dlatego m inn gdzie nam się równać do ich dróg. Faktem
                    jest że u nas się dziadowało i dziaduje nadal. Widać to jak powstają
                    autostrady, jaki panuje w tym działani bajzel.
                    • comrade Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 15:45
                      Zgadza się, aczkolwiek od kilku lat nowe drogi w Polsce (standard A i S) buduje
                      się naprawdę porządnie (z wyjątkami: np Kulczykostrada A-2 z brakującymi
                      warstwami asfaltu)
                      • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 17:56
                        Teraz to Unia wymusza na nas wyzszy standard drog, aby sie Niemcom
                        Mercedesy nie uszkadzaly na zachod od Odry i Nysy Luzyckiej..
                  • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 04.06.09, 17:55
                    PRL zbudowal ponad 300 km Gierkowke, dwuzjedniowe wyloty z Warszawy,
                    siec drog dwujezdniowych w okolicach Katowic, Trase L i Wislostrade
                    oraz pierwsze polskie austostrady w okolicach Krakowa i Konina oraz
                    Lodzi. PRL wyasfaltowal polskie drogi. Zapominamy, ze przed wojna
                    nie bylo porzadnej drogi nawet z Warszawy do Poznania. Postep we
                    wszystkich dziedzinach w okresie pierwszych 20 lat PRLu byl znacznie
                    wiekszy niz w latach 1989-2009.
                    • gsz1085 Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 05.06.09, 01:34
                      A czy tego przypadkiem nie budowano na zagranicznych kredytach? mr_kagan,
                      czasami piszesz jak skończony wariat - raz, że nie jesteśmy państwem bogatym, a
                      raz, że nie mamy porównywać się z Bangladeszem czy Etiopią. Przecież one SĄ
                      biedne. Proszę Cię, jedź do Chin - tam to dopiero będziesz mógł sobie
                      ponarzekać. Tylko nie na forum, bo ci zablokują internet.
                      • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 05.06.09, 12:37
                        Czytaj ze zrozumieniem: Polska jest biedakiem, Bangladesz czy
                        Etiopia sa zas nedzarzami. Biedak ma (byle jaki, ale
                        ma) dach nad glowa i codzienna miske strawy (nedzna, ale ja ma) -
                        nedzarz
                        zas czesto nie ma tego dachu a i miske z zarciem tez
                        ma nie zawsze...
                        Jesli bylbym Chinczykiem w Chinach, to na pewno me kwalifikacje
                        byly by tam docenione, wiec nie musialbym ani narzekac ani tez
                        emigrowac.
                        • gsz1085 Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 05.06.09, 13:44
                          Jaki to pech, ze nie urodziłeś się Chińczykiem :/.
                          • mr_kagan Re: Te statystyki zawsze mnie rozwalają? 05.06.09, 14:38
                            Pech, ze urodzilem sie Polakiem. Ale moglo byc gorzej - moglybym sie
                            np. urodzic w Afryce czy tez w Ameryce...
    • bronimir Komunizm żyje w sercach Kaczyńskich. 04.06.09, 08:37
      Umrze wraz z nimi.
    • niepopowa 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani ... 04.06.09, 08:42
      ...a zagraniczne stacje (BBC, Euronews, France24) też milczą na ten temat. Zgroza.
      • antyliberal22 Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 13:59
        no właśnie, a powinny pokazać Jaruzelskiego jako pierwszego
        prezydenta wolnej Polski, Kiszczaka jako ministra spraw
        zagranicznych w wolnym rządzie (tak, tak, tego samego, który jest
        odpowiedzialny za strzelanie do strajkujących w stanie wojennym). To
        zgroza, że nie pokazują tych bohaterów!!
        Kiszczak, Jaruzelski - tym możemy chwalic się w Ełropie, szkoda, ze
        nie chcą docenić naszych pomnikowych postaci. Ino Michnik ich
        docenia...
        • antyliberal22 Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 14:30
          sory, nie zagranicznych tylko wewnętrznych.
    • wuetend która "Solidarność" to TA "Solidarność"? 04.06.09, 09:01
      ta modląca się niegdyś wspólnie i stająca murem za kolegami z pracy,
      ta wrzeszcząca "A na drzewach zamiast liści...", ta opluwająca się z
      wzajemnością z Wałęsą, ta od Wałęsy ("JA jestem Solidarność"), czy
      ta wyszarpująca sobie 13-stki i 14-stki?

      Proszę o pilne rozjaśnienie mi sprawy, gdyż nie dosypiam z
      niepewności po nocach.
    • wlodzimierz.ilicz Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie było 04.06.09, 09:03
      W Polsce nigdy nie było komunizmu, był tzw. realny socjalizm.
      Dziś oszukańczy prominenci świętują oszukańczą rocznicę wydarzenia
      gdy złożyli społeczeństwu oszukańcze obietnice, ktorych nigdy nie
      dotrzymali.
      Dlatego i nazwa rocznicy jest oszustwem.
      • gsz1085 Re: Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie by 04.06.09, 10:29
        Komunizm - (z Wikipedii) w języku potocznym, ustrój społeczny w państwach
        rządzonych przez partie komunistyczne. W krajach komunistycznych określany także
        nazwą realnego socjalizmu. W języku POTOCZNYM (więc nie ma dużego błędu w tytule
        artykułu, chociaż Miodek mógłby się przyczepić). Swoją drogą, gdyby nie upadł
        ten "komunizm",to dzisiaj nie moglibyście nawet wypowiadać się na tego typu
        forach
        . Cieszę się, że żyję w wolnym kraju, mogę wyjeżdżać za granicę kiedy
        chcę, mam dostęp do kultury i nauki z całego świata, mam możliwość pracy w kraju
        i zagranicą, nikt nie ogranicza mi dostępu do wiadomości (jak w Chinach dla
        przykładu). To dała mi ta "fałszywa" rewolucja. I jestem za to bardzo wdzięczny.
        Nie jest to żadna ideologia polityczna PO czy PiS-u, tudzież innych, więc
        proszę ograniczyć swoje zjadliwe komentarze w stylu PiSior, czy POpapraniec.
        • mr_kagan Re: Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie by 04.06.09, 10:46
          To, ze w Wybiorczej uzywaja niepoprawnych terminow nie
          zmienia faktu, ze komunizmu w Polsce nigdy nie bylo.
          I co z tego, ze masz wolnosc slowa, jak masz dokladnie taki sam
          wplyw na decyzje rzadu jak za czasow PRLu, czyli zaden.
          Co z tego, ze od poczatku bylem przeciwnikiem czlonkostwa Polski w
          agresywnym, jak sie to rychlo okazalo, pakcie NATO i udzialu WP w
          brudnych, imperialnych wojnach w Iraku i Afganistanie? Nikt sie mnie
          nie pytal, kiedy wysylano polskich zolnierzy na te brudne wojny... :(
          • gsz1085 Re: Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie by 04.06.09, 10:53
            Czy wstąpienie do NATO było aż takie złe (zawsze to lepsze niż 1939-1945)?
            Niestety, skoro wybraliśmy idiotów na stanowiska polityczne, to mamy idiotyczne
            decyzje rządu. Nauczka, że trzeba wybierać rezolutniej.
            • mr_kagan Re: Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie by 04.06.09, 10:55
              NATO nas nie obroni ani przed Rosja (za potezna) ani przed Niemcami
              (tez sa w NATO), a wciagnelo nas w pulapke brudnej wojny w
              Afganistanie, ktora jest przeciez nie do wygrania ani przez USA, ani
              przez NATO...
        • lucky81 Re: Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie by 04.06.09, 10:54
          Zgadza się. Polska zrobiła wielki skok cywilizacyjny pod każdym względem.

          Tylko że większość tego zostało osiągnięte w latach 90-tych, poprzez
          najważniejsze reformy. To było coś! Byliśmy najbogatszym krajem w regionie. A co
          dalej?

          Polska jest nie tylko daleko w tyle za Anglią, Niemcami, Japonią, ale teraz też
          za Czechami, Słowacją, Litwą, Estonią, Węgrami (wszystkie te kraje teraz biją
          nas w PKB na głowę). Jak to się stało?

          Polska pierwsza ruszyła z reformami wolnorynkowymi. Ale nie dokończyliśmy ich!
          Ludzie się zniechęcili, dali się ponieść beztreściwym rozgrywkom personalnym w
          polityce, zamiast pytać polityków: "co dalej"? Ciągle mamy olbrzymie podatki
          różnych rodzajów, ciągle skomplikowane procedury, biurokrację,

          Ostatnio musiałem odmówić zapłaty za wykonaną usługę dla polskiej firmy, bo
          rozliczanie się z polskimi urzędami skarbowymi i innymi to dla mnie większe
          koszty niż zyski z tej umowy!

          Wciąż wiele firm i całych branż jest albo państwowych, albo przez państwo
          regulowanych, albo dofinansowywanych. Szkoda też że UE ogranicza nasz handel z
          krajami spoza UE.

          Mam jednak wiarę. Podczas ostatniej wizyty w Polsce jakoś tak czułem, że powoli
          zmienia się, jest jakoś tak weselej, bardziej normalnie.
          • mr_kagan Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie bylo 04.06.09, 10:58
            Polske rozlozyly reformy Balcerowicza, ktore wprowadzily znow do
            Polski bezrobocie, i to jako zjawisko permanentne, zubozyly Polakow
            i uczynily z nich zrodlo taniej sily roboczej dla Zachodu... :(
            • burakpl4 Re: Skonczył się "komunizm", którego nigdy nie by 04.06.09, 15:46
              niestety nie poszliśmy czeską drogą... Tam zdelegalizowano partię
              komunistyczną, rozliczono zbrodniarzy w przeciwieństwie do nas i
              łagodnie przechodzono z socjalizmu do kapitalizmu, ale tam do
              kapitalizmu z ludzką twarzą, u nas do zdziczałego
              dziewiętnastowiecznego...
              Mieliśmy to co mieliśmy - złodzieji szabrujących państwo - tzw.
              okrągłostolców - tych solidarnościowych i tych czerwonych -
              szabrowali, wciskali propagandę, robili ze zbrodniarzy ludzi honoru,
              a Polacy - ta szara, "durna" w ich mniemaniu, masa płaciła za to.
    • amaretta30 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani .. 04.06.09, 09:05
      Z niewoli sowieckiej trafiliśmy wprost pod dyktaturę Watykanu. U nas
      żadnego prawa nie można ustanowić bez przyzwolenia Kościoła. Żerują
      na nas, bogacą się i nami pogardzają. Nie dają w zamian nic prócz
      kłamstw i obłudy. Wolałabym już, żeby Komuna wróciła, bo oni byli
      mniej pazerni i zakłamani niż Watykan! Może ci, którzy żyją w
      większych miastach nie do końca zdają sobie sprawę z tego jak jest,
      więc napiszę: 1000 zł za pogrzeb (1 godzina ględzenia), 1500 zł za
      ślub (45 minut) - w sezonie mamy średnio 4 śluby na sobotę, ksiądz
      zarabia więc 6000 zł w 3 godziny - na czysto!!! Za to poza sezonem
      więcej pogrzebów zwykle bywa, więc wychodzi na swoje. Podoba się
      Wam? Plebania wielkości bloku mieszkalnego dla co najmniej 20
      rodzin - dla 5 księży (to fakt - taka jest w moim miasteczku). Każdy
      ma apartament, najwyższej klasy sprzęt elektroniczny, dobry
      samochód, kasę na panienki (względnie chłopców), dyskoteki, ciuchy
      (przecież w sutannie na disco nie pójdzie, ewentualnie na
      przegrywanie w karty (to też fakt). I przy tym wszystkim jeszcze
      ludzie dają im prawo do mówienia sobie jak mają żyć. Jak coś takiego
      może istnieć w cywilizowanym kraju??? Jak??? To tylko aspekt
      finansowy, są jeszcze gorsze skutki rządów kleru w Polsce. I to jest
      to co dała nam Solidarność! O to ludzie wtedy walczyli??? My jednak
      jesteśmy chorym umysłowo narodem!
      • des4 czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 09:28
        skoro każdy imbecyl może teraz bełkotać w ten sposób:

        "Każdy ma apartament, najwyższej klasy sprzęt elektroniczny, dobry
        "samochód, kasę na panienki (względnie chłopców), dyskoteki, ciuchy
        (przecież w sutannie na disco nie pójdzie, ewentualnie na
        przegrywanie w karty (to też fakt)"
        • wuetend myślę, ze warto było zaryzykować 04.06.09, 09:30
          plusów dodatnich jest nieco więcej.
          poziom dyskusji i argumentacji prawdopodobnie nie był wyższy 20 lat
          temu, dużo nizszy pewnie też nie.


          des4 napisał:

          > skoro każdy imbecyl może teraz bełkotać w ten sposób:
          >
          > "Każdy ma apartament, najwyższej klasy sprzęt elektroniczny, dobry
          > "samochód, kasę na panienki (względnie chłopców), dyskoteki,
          ciuchy
          > (przecież w sutannie na disco nie pójdzie, ewentualnie na
          > przegrywanie w karty (to też fakt)"
          >
          >
        • gsz1085 Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 10:39
          Wolność słowa. Wolność wyboru. Właśnie o to walczyli nasi rodzice. Kiedyś (tak
          mówili moi rodzice) było tak: albo jesteś partyjny, albo nie. Mój tata nie
          chciał przyjąć legitymacji partyjnej (jako robotnik), za co miał wieczne
          problemy. Też chciałbyś mieć taki wybór (właściwie to brak wyboru)? Teraz każdy
          ma wybór - może pisać co mu się podoba i może czytać co mu się podoba. To, że
          niektórzy wypisują głupoty nie znaczy, że koniecznie trzeba je czytać ;).
          • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 10:42
            Wolnosc slowa mamy, ale co z tego? Mamy dzis dokladnie taki sam
            wplyw na polityke rzadu, jak za czasow PRlu, czyli zaden... I jaka
            wolnosc wyboru maja miliony polskich bezrobotnych? Przymierac z
            glodu w Polsce, albo wyjechac na Zachod w poszukiwaniu pracy, ktorej
            tez tam dzis juz nie ma, bo recesja...
            • gsz1085 Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 10:47
              To, że jest recesja, to już niestety prawa ekonomiki powodują (wykres w
              kształcie sinusoidy, o ile pamiętam z zajęć, czyli kiedyś będzie lepiej, a
              kiedyś gorzej). A to, że w ogóle można wyjechać za granicę na Zachód (lub gdzie
              indziej), to jest właśnie jedna z zalet tej walki.
              • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 11:02
                Recesja to wynik kolejnego, nieuniknionego cyklicznego kryzysu
                kapitalizmu rynkowego, znow wprowadzonego 20 lat temu do Polski
                przez NSZZ Solidarnosc...
                I nie uwazam za dobrodziejstwo tego, ze moge wyjechac do pracy za
                granice. Jestem Polakiem, i chce pracowac tu, w Polsce. Ale co z
                tego, jak dla Polaka nie ma pracy w jego, rzekomo wolnej,
                ojczyznie... :(
                • comrade Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 11:55
                  Nie da się bogacić bez akumulacji kapitału, nie da się bogacić w warunkach w
                  których jedyna droga kariery wiedzie nie przez biznes ale przez PARTIĘ.
                  Wszystkie wady kapitalizmu które też na pewno można długo wymieniać, są NICZYM w
                  porównaniu z tą prostą prawdą.
                  • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 11:59
                    W PRLu byla tez akumulacja kapitalu, i to znaczna. Na inwestycje, w
                    tym tez w infrastrukture, przeznacznano wtedy wiecej pieniedzy, a
                    bezrobocie nie bylo problemem. Kapitalizm rynkowy sie w niepodleglej
                    Polsce nie sprawdzil - ani w latach 1918-1939, ani tez w latach 1989-
                    2009... :(
                    • comrade Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 13:28
                      > W PRLu byla tez akumulacja kapitalu, i to znaczna.

                      Ale społeczenstwo sie nie bogaciło tak szybko jak zgniły kapitalistyczny zachód
                      - i o tym pisałem. Można mieć i miliardy, pytanie skąd wiesz czy inwestujesz je
                      trafnie czy nie wyrzucasz kasy w błoto? To były fundamentalne problemy kazdej
                      gospdoarki socjalistycznej: brak rachunku ekonomicznego. Kornai (ekonomista z
                      Węgier) bardzo ładnie na przełomie lat 80-90 udowodnił ze socjalizmu nie da sie
                      ZREFORMOWAĆ, bo fundamenty systemu są zupełnie chybione. Nie ma własności
                      prywatnej, nie ma rynku, nie ma zadnego mechanizmu ustalania cen, system nie
                      dąży do żadnego punktu równowagi. Jedyne wyjscie: zburzyc fundamenty zaczac od
                      nowa.
                      • comrade Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 13:34
                        poprawka, Kornai pisał to na przełomie 70-80, czyli 10 lat zanim komuna upadła,
                        ale jego prace miały wpływ na rządzących, którzy ostatnimi idiotami nie byli i
                        dobrze widzieli że socjalizm jest wbrew naturze
                        • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 14:23
                          A czemu uwazasz, ze w naturze ludzkiej jest zlodziejstwo? Bo
                          przeciez uwazasz kapitalizm za normalny system, a oparty jest on
                          przeciez na zwyczajnej kradziezy!
                          • comrade Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 14:51
                            Przecież umowy między ludźmi są dobrowolne. W socjalizmie tez nie musiałeś
                            pracować.
                            • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 14:55
                              Umowy nie sa dobrowolne, jesli nie posiadajc kapitalu jestes
                              zmuszony sprzedawac swa sile robocza po cenie znacznie ponizej jej
                              wartosci. To jest na zasadzie "kup pan cegle", bo jak nie, to...
                              • comrade Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 15:43
                                W istocie tak to działa. Ale nie przesadzajmy ze stwierdzeniem że cena pracy
                                jest "znacznie poniżej wartości", wystarczy przyjrzeć się rentowności
                                przedsiębiorstw, 20% rocznie to jest to już niezły wynik. W działalności gosp.
                                masz co prawda większa stopę zwrotu niż z bezpiecznych instrumentów ale z
                                drugiej strony ponosisz przecież ryzyko.

                                Polecam spojrzenie od drugiej strony: założenie firmy samemu i dopiero
                                wypowiadanie się jak to lekko łatwo i przyjemnie kupuje się ta pracę "znacznie
                                poniżej wartości" i dzięki temu robi te kokosy... Ja mam w tym trochę
                                doświadczenia i wiem że to nie jest takie proste, ty pewnie nigdy w życiu firmy
                                nie prowadziłeś to łatwo ci krzyczeć.
                                • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 18:02
                                  Rentownosc firm spada, poniewaz praca ludzka (glowne zrodlo zysku
                                  kapitalisty) jest zastepowana maszynami, a rynek jest nasycony, wiec
                                  popyt jest chronicznie mniejszy niz podaz.
                                  A aby zlozyc firme, trzeba najpierw ukrasc ten pierwszy milion. Na
                                  pewno sie go nie zaoszczedzi, uczciwie pracujac.
                                  A firme prowadzilem, i to nie jedna, ale jako zawodowy menedzer, a
                                  to z braku kapitalu. Wlasciciel zawsze na mnie narzekal, ze za malo
                                  przyciskam pracownikow. Musialem mu tlumaczyc, ze jak ich przycisne,
                                  to po pierwsze spadnie jakosc produkcji, a po drugie
                                  bede musial ciagle przyjmowac nowych pracownikow na miejsce tych,
                                  ktorzy fizycznie sie "nie wyrobia"...
                      • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 14:35
                        W PRLu zwyklemu czlowiekowi zylo sie lepiej niz dzis. Nie bylo
                        starchu przed utrata pracy, zajsciem w ciaze, zostaniem bezdomnym...
                        Kornai to byl as zwykly glupek, ktory nie chcial widziec
                        nieracjonalnosci kapitalizmu, w ktorym marnuje sie z definicji
                        bardzo powazna czesc najwazniejszego czynika produkcji, jakim jest
                        sila robocza. Nasz Oskar Lange dawno temu odowodnil, ze w prawdziwej
                        gospodarce socjalistycznej, to jest uspolecznionej, a nie
                        upanstwowionej, jest jak najbardziej mozliwy rachunek ekonomiczny, i
                        ze tylko w socjalizmie mozna gospodarowac racjonalnie (On the
                        Economic Theory of Socialism
                        , New York: McGraw-Hill, 1964).
                        • comrade Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 14:53
                          Nie żyło się lepiej, ludzie przecież emigrowali do kapitalizmu a nie na odwrót.
                          I to nie były jakieś wybitne jednostki, w większości byli to tzw. zwykli ludzie
                          o których piszesz.
                          • agata789 Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 16:20
                            > Nie żyło się lepiej, ludzie przecież emigrowali do kapitalizmu a
                            nie na odwrót.

                            Teraz, jak wiadomo, Polacy nie emigrują. To Niemcy, Szwedzi i
                            Francuzi przyjeżdżają do Polski pracować na budowach i zmywakach.
                            • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 18:07
                              Niemcy, Szwedzi i Francuzi nie raz i nie dwa zlupili Polske. Niemcy
                              podczas zaborow i okupacji, Szwedzi podczas "potopu", a Francuzi za
                              Bonapartego... :(
                          • mr_kagan Re: czy warto było walczyć o te wolność??? 04.06.09, 18:05
                            Ja tez wyemigrowalem w roku 1981, ale nie dla tego, ze na Zachodzie
                            byl kapitalizm, ale poniewaz Zachod rozlozyl wtedy polska gospodarke
                            embargiem i lichwiarskimi odsetkami.
                            I dzis tez emigruje znow na ten sam Zachod, bowiem w obecnej Polsce
                            POPiSu nie ma dla mnie pracy zgodnej z mymi, niestety wysokimi,
                            kwalifikacjami... :(
    • 6ik Rocznica 04.06.09, 09:54
      20 lat temu zaczęły się schody. Donikąd.
      www.jacek-cybusz.blog.onet.pl
    • zdr1 Czerwoni maja co swietowac! 04.06.09, 09:58
      Czerwoni z dwoch frakcji PZPR, natolinskiej i pulawskiej maja co swietowac.
      Historyczny kompromis uratowal wladze czerwonego w Polsce a ponadto zapewnil
      bezprecedensowe profity ekonomiczne. Dla reszty Polski bynajmniej nie jest to
      swieto.
    • guru133 4 czerwca był dla Polski rzeczywiście przełomowy, 04.06.09, 10:13
      ale komunikaty o końcu komunizmu zawsze przyprawiały mnie o śmiech. jak mogło
      sie skończyć coś, czego w Polsce nigdy nie było:)))))
    • lucky81 Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 10:16
      Rocznica miła - Polska pierwsza zaczęła reformy wolnorynkowe, byliśmy na
      prowadzeniu, najszybciej się bogaciliśmy z całej wschodniej europy. Ale... po
      kilku latach zatrzymaliśmy się, i wszyscy po kolei nas przeganiają. Polakom
      "odwidział się" chyba kapitalizm. Może byśmy ruszyli dalej po tej
      kilkunastoletniej przerwie, i dokończyli ten projekt?
    • mr_kagan Kleska Solidarnosci 04.06.09, 10:22
      Chiny 20 lat temu byly bardzo biednym krajem, z PKB per capita
      ponizej 9% poziomu USA (Polska miala wtedy prawie 25%% poziomu
      USA). A dzis Chiny sa de facto najwieksza gospodarka swiata,
      z PKB per capita cztery razy takim jak w roku 1989 i okolo 20%
      poziomu USA, podczas gdy Polska ma dzis praktycznie ten dystans do
      USA, co w roku 1989.
      Podczas gdy Chiny wyciagnely przez ostatnie 20 lat setki milionow
      swych obywateli z nedzy, i staly sie fabryka swiata, Polska
      znisczyla, za rada zachodnich "ekspertow" swoj wlasny przemysl,
      zaniedbala infrastrukture i zmusila miliony mlodych Polakow do
      emigracji zarobkowej z powodu chronicznego bezrobocia, utrzymujacego
      sie przez olbrzymia wiekszosc lat 1989-2009 na poziomie znacznie
      ponad 10%. W tym czasie Polska wziela tez, po raz pierwszy w swej
      historii, aktywny udzial w brudnych, imperialnych wojnach w Iraku i
      Afganistanie, wydajac na te wojny miliardy zlotowek, podczas gdy
      miliony Poplakow zyja w nedzy, bez nadziei na znalezienie pracy... :(
      • comrade Re: Kleska Solidarnosci 04.06.09, 12:06
        Chiny to klasyczny, XIX-wieczny kapitalizm, taki, o jakim marzą pracodawcy: brak
        świadczeń socjalnych, ogromna podaż siły roboczej przez napływ ludności
        wiejskiej, w efekcie robotnik jest nikim.

        I nie przeczy to temu że rzeczywiście TEN SYSTEM wyciąga ludzi z biedy. Bo
        prawdziwy hardkorowy XIX-wieczny kapitalizm zawsze wyciągał ludzi z biedy i
        zawsze ludzie do niego emigrowali.
        • mr_kagan Re: Kleska Solidarnosci 04.06.09, 12:19
          Chiny sa krajem jednoczenie postkomunistycznym jak tez i
          postkapitalistycznym. Tam rzeczywiscie wyciaga sie ludzi z biedy,
          oczywsicie kosztem czesciwego ograniczenia formalnych swobod
          politycznych, bowiem inaczej sie nie da. XIX wieczny kapitalizm mial
          zas to do siebie, ze wciagal on ludzi w biede... Dopiero ruch
          robotniczy (socjalistyczny i laburzystowski) i zwiazkowy na
          zachodzie wyciagnal spora czesc tamtejszych robotnikow z owej
          kapitalistycznej nedzy... Ale kapitalizm rynkowy poza Europa
          Zachodnia, USA, Kanada, Japonia i Australia oraz Nowa Zelandia
          oznacza dzisiaj nedze dla miliardow mieszkancow Azji, Afryki i
          Ameryki Lacinskiej oraz sporej czesci Europy, w tym (niestety) i
          Polski! :(
          • comrade Re: Kleska Solidarnosci 04.06.09, 12:32
            > Chiny sa krajem jednoczenie postkomunistycznym jak tez i
            > postkapitalistycznym. Tam rzeczywiscie wyciaga sie ludzi z biedy,
            > oczywsicie kosztem czesciwego ograniczenia formalnych swobod
            > politycznych, bowiem inaczej sie nie da. XIX wieczny kapitalizm mial
            > zas to do siebie, ze wciagal on ludzi w biede... Dopiero ruch
            > robotniczy (socjalistyczny i laburzystowski) i zwiazkowy na
            > zachodzie wyciagnal spora czesc tamtejszych robotnikow z owej
            > kapitalistycznej nedzy...

            Pokaż mi w chinach ruch związkowy, socjalistyczny - jest tylko przezarta
            korupcja partia. Tam nie ma nawet systemu emerytalnego, sytuacja tamtejszego
            rynku pracy jest porownywalna z Wielka Brytania ery industrializacji... Zeby
            budowac welfare state to najpierw trzeba sie dorobic a Chiny mimo postepów sa
            wciaz bardzo bardzo biednym krajem.
            • mr_kagan Re: Kleska Solidarnosci 04.06.09, 15:05
              Chiny to jest wlasciwie kontynent. Ale faktem jest, ze dzieki rzadom
              komunistow, setki milionow Cinczykow wydobylo sie z nedzy i biedy, a
              ich kraj stal sie mocarstwem. A w Polsce, w tym samym czasie
              przybylo glownie bezrobotnych i bezdomnych, a nasza nauka i mysl
              techniczna sie przestala liczyc, wiec ludzie z najwyzszymi
              kwalifikacjami, tacy ja np. ja, nie maja czego szukac w tej "wolnej"
              Polsce, wiec emigruja z niej... :(
      • y.y Skończ już z tą głupawą gadką 04.06.09, 12:24
        Skończ już opowiadać te głupoty i mówiąc wprost - ordynarnie kłamać. Podajesz
        jakieś zmyślone wzięte z księżyca dane i co, myślisz, że wszyscy będą w te
        brednie wierzyć?

        mr_kagan napisała:

        > Chiny 20 lat temu byly bardzo biednym krajem, z PKB per capita
        >
        ponizej 9% poziomu USA (Polska miala wtedy prawie 25%% poziomu
        > USA). A dzis Chiny sa de facto najwieksza gospodarka swiata,
        > z PKB per capita cztery razy takim jak w roku 1989 i okolo 20%
        > poziomu USA, podczas gdy Polska ma dzis praktycznie ten dystans do
        > USA, co w roku 1989.

        Bzdura i zwykłe kłamstwo.
        W 1989 roku PKB Per Capita w Polsce wynosiło, w zależności od metody
        obliczeniowej 1800 lub 4980 USD (źródło: źródło: M. Schaffer "The National...",
        op.cit., tab.10.5, s.245.)
        W 2007 roku PKB Per Capita w Polsce wg. danych IMF wynosiło 15 894 USD.

        >W tym czasie Polska wziela tez, po raz pierwszy w swej
        >historii, aktywny udzial w brudnych, imperialnych wojnach w Iraku i
        >Afganistanie

        Imperialna? Rozumiesz w ogól słowa, których używasz? O ile jeszcze konflikt w
        Iraku można uznać za kontrowersyjny, to wojna w Afganistanie to interwencja
        międzynarodowa z mandatem ONZ. Więc skończ już z tą lewacką nomenklaturą.

        Reszta Twoich wpisów też nie napawa optymizmem. Nie masz wpływu na to, co robi
        rząd? Co to za bzdury? Masz, bo co 4 lata masz możliwość wyboru ludzi, którzy
        ten rząd stworzą. Zapomniałaś, czy tego nie rozumiesz, że jak nie podoba Ci się
        rząd, który wysyła wojska tu i tam, to możesz za pomocą kartki do głosowania
        wybrać inny rząd, który nie będzie wysyłał? O co masz pretensje, że nie masz
        wpływu bezpośrednio? A znasz jakiś ustrój, w którym obywatel ma taki wpływ? Bo
        ja niestety nie, więc może mnie oświecisz. Masz pretensje, tak jak połowa narodu
        o wszystko dookoła, ale kiedy nadchodzą wybory to idzie na niej 40-parę procent,
        a reszta narzekających gdzie wtedy jest? Dup.y ruszyć się ie chce na wybory albo
        ma się to gdzieś, a później opowiada wygodne i głodne kawałki, jak to nie ma
        kogo głosować, ale jak się spytać jednego z drugim, czy w ogóle się
        zainteresowali bliżej kto kandyduje, to się okazuje, że niekoniecznie (skąd więc
        wiedzą, że nie ma na kogo, nie wiadomo).
        Ech, żałość
        • gsz1085 Re: Skończ już z tą głupawą gadką 04.06.09, 12:59
          Popieram. Nie wiem, czy chciałbym być Chińczykiem. Pamięta ktoś, co się stało na
          placu Tian'anmen? Czy za taką cenę warto rozwijać ten "pseudokapitalizm, w
          którym ludziom żyje się lepiej"?
        • mr_kagan Re: Skończ już z tą głupawą gadką? 04.06.09, 15:12
          1. Wedlug danych CIA, poziom PKP per capita (wyrownany do
          poziomu cen, czyli uwzgledniajacy tzw. PPP) z roku 1979, Polska
          osiagnela znow dopiero pare lat temu. Przez ten czas Chiny, pod
          rzadami komunistow, zwiekszyly swoj PKB per capita az
          czterokrotnie!
          2. Agresja na Irak i Afganistan jest zwykla agresja, a toczona tam
          przez USA i NATO wojna, jest brudna wojna.
          3. Co 4 lata moge wybrac glupkow z PiSu albo idiotow z PO, a
          tertium
          , nieistey, ale non datur...
          • y.y Re: Skończ już z tą głupawą gadką? 04.06.09, 15:36
            mr_kagan napisała:

            > 1. Wedlug danych CIA, poziom PKP per capita (wyrownany do
            > poziomu cen, czyli uwzgledniajacy tzw. PPP) z roku 1979, Polska
            > osiagnela znow dopiero pare lat temu. Przez ten czas Chiny, pod
            > rzadami komunistow, zwiekszyly swoj PKB per capita az
            > czterokrotnie!

            Aha, jasne, jak rozumiem możesz podać źródło tych rewelacji. Ja swoje podałem,
            to są oficjalne dane, powszechnie dostępne i weryfikowalne.
            O tym, że CIA prowadziła/prowadzi statystyki dot. PKB Per Capita pierwsze
            słyszę, ale jak rozumiem mnie oświecisz gdzie to opublikowano i podasz
            źródło/link. Z tym, że Chiny zwiększyły dochód przez nie dyskutuję, zwiększyły -
            przez ostatnie kilkanaście lat miały dwucyfrowy wzrost, a to dlatego, że firmy z
            USA i Europy wpompowały tam biliony dolarów. Polska jak widać między 1989 a 2007
            rokiem również zwiększyła kilkunastokrotnie swój PKB Per Capita, co przeczy temu
            co wypisywałaś.

            > 2. Agresja na Irak i Afganistan jest zwykla agresja, a toczona tam
            > przez USA i NATO wojna, jest brudna wojna.

            *Shrug* Nie zamierzam dyskutować na poziomie emocjonalnych wynurzeń, uważaj
            sobie co chcesz, masz prawo, a fakty jakie są można zweryfikować w prosty sposób.

            > 3. Co 4 lata moge wybrac glupkow z PiSu albo idiotow z PO, a
            > tertium
            , nieistey, ale non datur...

            No no, nie wiedziałem, że w Polsce są tylko dwie partie i że wybieramy je co 4
            lata na przemian:)
            Żal.pl jak mówi dzisiaj młodzież.
            • mr_kagan Re: Skończ już z tą głupawą gadką? 04.06.09, 18:11
              1. Nie slyszales o CIA Yearbooks? Teraz sa one na necie, a
              dawniej byly drukowane co roku:
              www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html
              2. Tu nie ma zadnych emocji, a tylko nazwanie agresji-agresja...
              3. W Polsce jest wiecej partii, ale wszystkie maja de facto
              ten sam program zubozenia Polakow poprzez restauracje kapitalizmu.
          • karolom2009 Re: Skończ już z tą głupawą gadką? 04.06.09, 16:57
            mr_kagan - sam sobie gola strzelasz z tymi porównaniami Polski i Chin

            1)Generalnie to w latach 80tych gospodarka polska się kurczyła a Ty wrzucasz ten
            okres w jeden worek z ostatnim 20 leciem, kiedy musieliśmy nadrabiać kryzys lat
            80tych. Dla przykładu jeśli chodzi o lata 1988-2008 to PKB Polski urosło o ponad
            70 procent
            (www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/20;lat;na;plusie;pkb;polski;uroslo;o;70;procent,248,0,425208.html).

            2) Co do samego porównywania z Chinami to oni byli i są na innym poziomie a to
            wpływa na to jaka dynamikę wzrostu można osiągnąć. To już zdrowy rozsadek
            podpowiada ze tak jest i nie potrzebne są żadne analizy i badania.

            3) A w ogóle to dajcie spokój i nie piszcie, że zamordystyczna dyktatura oparta
            na bezpiece i wspierana przez radzieckie dywizje jest lepsza od ustroju
            demokratycznego i gospodarki kapitalistycznej. Nawet jak weźmiemy pod uwagę
            wszystkie negatywne strony. Narzekacie na to co jest dziś, a pomyślcie ile osób
            wyjechałoby z PRLu w latach 80tych gdyby Zachodnia Europa otworzyła wtedy rynki
            pracy. Na prawdę nie byłoby komu światła gasić. Jak chcecie sobie przypomnieć
            jak to jest to proponuję Białoruś, Kubę czy Koreę Północną odwiedzić.


            PS. Gratuluje - założyłem sobie konto na GW choć jej nie znoszę z rożnych
            powodów. No ale nie mogę wytrzymać jak czytam te rożne głupoty.
            • mr_kagan Re: Skończ już z tą głupawą gadką? 04.06.09, 18:17
              ??? Chiny pod rzadami komunistow poszly do przodu, a my sie de
              facto
              cofamy (jedyny postep zawdzieczamy unijnej pomocy).
              1) Odroznij odbudowe od budowy czego nowego. Zachod pograzyl celowo
              PRL w gleobokim kryzysie, a pozniej laskawie pomogl w odbudowie...
              Oczywiscie, ze moglo byc gorzej (brak pomocy), tylko ze wtedy polscy
              uciekinierzy zalali by zachod Europy.
              2) To czemu sie publikuje dane na temat dynamiki PKB w roznych
              krajach?
              3) Demokracja nie wyciagnela Indii z nedzy. Bialorus radzi sobie
              lepiej niz Polska, a co do Korei Pln - czemu nie pojdziemy sladem
              np. takich Filipin, gdzie jest pelna demokrtacja i nigdy nie bylo
              komunistow w rzadzie?
    • brodeek Jaki upadek komunizmu? 04.06.09, 10:23
      Panowi i Panie, jaki upadek komunizmu? Pokażcie mi chociaż JEDNEGO
      obalonego komunistę! Jak myślicie dlaczego w Europie Zachodniej masowo za koniec
      komunizmu uznaje się upadek muru berlińskiego? Ponieważ w Europie doskonale
      wiedzą, że komuniści w Polsce nie upadli, tylko przekazali ułamek władzy
      politycznej wybranej przez siebie części opozycji a zachowali władzę
      najważniejszą - ekonomiczną. A zachowali ją m.in. dzięki takim szmaciarzom jak
      Adam M. i jego płomiennym przemówieniom sejmowym w obronie przywilejów PZPR (28
      kwietnia 1990, „Nie będę walczył bronią nienawiści”).

      Także, Panowie i Panie, zgodnie z tym co mówią w Europie, u nas nic nie upadło
      jeno się przepoczwarzyło. A w Europie to widzą, bo tam propaganda nie sięga.
      • tomy.c Jaki upadek komunizmu, a PiS i Kaczynscy, to pies? 04.06.09, 10:25
        www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm
        • wuetend Re: Jaki upadek komunizmu, a PiS i Kaczynscy, to 04.06.09, 11:10
          po takich rewelacjach podnosi sie poziom mojej sympatii dla
          Kaczynskich.
          Tak na marginesie, wie ktos, czym zajmuje sie obecnie p.
          Zbigniew "Nowak" Dzyndzelbaum?
        • brodeek Re: Jaki upadek komunizmu, a PiS i Kaczynscy, to 04.06.09, 11:29
          Nie wiem co to ma do rzeczy...
    • mr_kagan Jaki "komunizm"? 04.06.09, 10:24
      W PRLu byl oficjalnie tzw. realny socjalizm (w budowie), a de
      facto
      skrajna forma kapitalizmu panstwowego, a nie zaden
      utopijny "komunim". Michnikowi nalezy zabrac nie tylko dyplom mgr
      historii z UW, ale tez i swiadectwo maturalne!
      • gsz1085 Re: Jaki "komunizm"? 04.06.09, 10:43
        Wpisz w Wikipedii słowo "komunizm" i poczytaj o jego potocznym znaczeniu. Czemu
        wszyscy na siłę starają się inaczej nazwać to, co od tylu lat potocznie nazywano
        komunizmem? I czemu nie cieszą się z tego, że ten ustrój (jakkolwiek się
        nazywał) upadł i teraz można wreszcie być sobą?
        • mr_kagan Re: Jaki "komunizm"? 04.06.09, 10:53
          Wikipedia nie jest zadna wyrocznia. To, ze Niemcy nazywali
          powstancow z AK bandytami, nie zrobilo przeciez z nich badytow...
          Michnik i podobni mu spece od nowomowy (newspeak) chca przez
          falszowanie jezyka wmowic Polakom, ze komunizm to bylo cos
          strasznego, gdy tymczasem w Polsce nigdy komunizmu nie bylo...
          I jak moga byc dzis soba bezrobotni Polacy, czy tez tacy jak ja,
          zmuszeni do zarobkowego wyjazdu za granice z powodu braku perspektyw
          w swej ojczyznie, czyli w Polsce? Zaznaczam, ze mam doktorat z
          dobrego zachodniego uniwersytetu, lata pracy w zawodzie za soba,
          liczace sie publikacje (glownie po angielsku) itp. Ale tzw. wolna
          Polska oferuje mi co najwyzej place niewiele wyzsza od minimalnej, a
          nizsza od przecietnej... :(
          lech.keller@gmail.com
          • gsz1085 Re: Jaki "komunizm"? 04.06.09, 11:03
            A wtedy miałbyś więcej możliwości? Skoro nie ma pracy tutaj, to należy szukać
            gdzie indziej (podziwiam mieszkańców USA za to, że w poszukiwaniu pracy potrafią
            przemierzyć kilka stanów prawie wielkości naszego kraju). Masz wybór - pracować
            tu, lub wyjechać. Obcy kraj nie zmieni przecież tego, co masz w serduchu. Jeżeli
            starsi ludzie w moim otoczeniu potocznie nazywają poprzedni ustrój komunizmem,
            to nie jest grzech.
            • mr_kagan Re: Jaki "komunizm"? 04.06.09, 11:08
              W PRLu mialem w Polce prace zgodna z mymi kwalifikacjami i
              zaintresowaniami. Dzis, na skutek "reform" Balcerowicza i ski, nauka
              upadla w Polsce, i musze wyjechac z mej ojczyzny, aby moc pracowac w
              swym zawodzie. Polska musi byc bardzo bogatym krajem, jesli stac ja
              na pozbycie sie kogos takiego jak ja: naukowca z zachodnim
              doktoratem, wieloma latami praktyki w zawodzie i licznymi
              publikacjami (glownie w krajach angielskojezycznych takich jak np.
              USA czy UK i oczywiscie po angielsku)...
              lech.keller@gmail.com
            • ww-77 Re: Jaki "komunizm"? 04.06.09, 11:54
              Skoro nie ma pracy tutaj, to należy szukać
              > gdzie indziej (podziwiam mieszkańców USA za to, że w poszukiwaniu
              pracy potrafi
              > ą
              > przemierzyć kilka stanów prawie wielkości naszego kraju).

              Właśnie na tym polega różnica między krajem zamożnym i dobrze
              zorganizowanym, jak USA, a biednym i rządzonym przez bandytów, jak
              Polska. Amerykanie mogą szukać lepszej pracy lub ciekawszych miejsc
              do życia w SWOIM KRAJU, Polacy, tak jak Meksykanie czy
              Pakistańczycy, muszą emigrować, żeby przeżyć. Nie można porównywać
              tych dwóch sytuacji. Wystarczył kryzys, a w wielu regionach UK
              miejscowi zaczęli domagać się wprost wypędzenia Polaków, którzy
              zajmują im miejsca pracy. Nie mówiąc już o barierze językowej, przez
              którą 90% przedstawicieli pierwszego pokolenia emigrantów nigdy nie
              będzie czuła się w obcym kraju tak, jak u siebie.
              • mr_kagan Re: Jaki "komunizm"? 04.06.09, 12:02
                Tyle, ze dzis w USA mobilnosc tez ci pracy nie da. Co najwyzej
                zredukowany pracownik GM czy Chryslera znajdzie prace w KMarcie -
                setki km od domu i za 1/4 tego, co dostawal od GM czy Chryslera... :(
    • eruduma Wolność i "wolna "Polska? Dla kogo? 04.06.09, 10:50
      W "wolnej" Polsce fabryki , banki, a niedługo złoża naturalne (Tusk
      już zaczął sporzedawać) należą do obcych właścicieli. "Niezależna"
      prasa w 90% należy do obcego kapitału, a decyzje polityczne i
      gospodarcze dotyczące Polski zapadają w Berlinie lub Paryżu.W kraju
      rządzi i grabi uprzywilejowana kasta funkcjonariuszy watykańskich
      (kapelan od razu kapitanem lub generałem całkowicie na utrzymaniu
      państwa, łącznie z mieszkaniem , prądem i gazem).
      • mr_kagan Re: Wolność i "wolna "Polska? Dla kogo? 04.06.09, 11:00
        OTOZ TO - eruduma napisał:
        W "wolnej" Polsce fabryki, banki, a niedługo złoża naturalne (Tusk
        już zaczął je sprzedawać) należą do obcych właścicieli. "Niezależna"
        prasa w 90% należy do obcego kapitału, a decyzje polityczne i
        gospodarcze dotyczące Polski zapadają w Berlinie lub Paryżu. W kraju
        rządzi i grabi uprzywilejowana kasta funkcjonariuszy watykańskich
        (kapelan od razu kapitanem lub generałem całkowicie na utrzymaniu
        państwa, łącznie z mieszkaniem , prądem i gazem).
      • wuetend oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 12:07
        gratuluje, jesli czules sie wlascicielem tego wspanialego majatku
        narodowego za PRL-u. swiadczy to o doskonalych umiejetnosciach
        adaptacyjnych oraz niezlego ukladania sie z esbecja.
        tylko....wytlumacz jak swiadomosc pochodzenia kapitalu ma sie do
        poziomu wolnosci w kraju? jesli ta mysl cie zniewala to jest to
        WYLACZNIE twoj problem, ktory mozna leczyc psychiatrycznie, jak
        mniemam.
        Ja wybieram te niedoskonala, ale jednak, WOLNOŚĆ.
        • mr_kagan Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 12:13
          Wybierasz iluzje wolnosci i zycie w Matrixie, albo jak
          w Kongresie futurulogicznym Lema...
          • wuetend Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 12:18
            jesli tak do tego podchodzisz to wyladujesz na kozetce.
            ja, przy pewnym wysilku, potrafie zadbac SAM o siebie i moja
            rodzine, bez plaszczenia sie przed aparatem panstwa.
            I mam wybor jak chce zyc: na poziomie czy w lajnie.

            mr_kagan napisała:

            > Wybierasz iluzje wolnosci i zycie w Matrixie, albo
            jak
            > w Kongresie futurulogicznym Lema...
            • mr_kagan Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 12:20
              A jak ma sobie radzic polski bezrobotny? Przeciez ich sa miliony!
              • wuetend Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 12:24
                o ile nie miliardy.
                podobnie jak schorowanych rencistów.

                Dokladnie tak mają sobie radzić, jak radzą dotychczas. Oczywiscie
                gdyby to ode mnie zależało - odebrałbym nienależne zasiłki. ale
                wspomniałem wcześniej o niedoskonałej tej wolności.


                mr_kagan napisała:

                > A jak ma sobie radzic polski bezrobotny? Przeciez ich sa miliony!
                • mr_kagan Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 15:06
                  Odebralbys zasilki i skazal ludzi na smierc glodowa. Jakiez to
                  postepowo-kapitalistyczno-michnikowskie!
                  • wuetend Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 16:05
                    tak, oczywiście.
                    jesli masz ochote to zrob sobie eksperyment i otaczaj przesadna
                    opieką swoje dziecko. Zobaczysz, na kogo wyrośnie.

                    Jest tu pewna analogia do zjawisk socjologicznych.



                    mr_kagan napisała:

                    > Odebralbys zasilki i skazal ludzi na smierc glodowa. Jakiez to
                    > postepowo-kapitalistyczno-michnikowskie!
                    • mr_kagan Re: oczywiscie niesmiertelny argument :) 04.06.09, 21:17
                      To odbierz swemu dziecku jedzenie i kaz mu sie samemu wyzywic.
    • makabrapolska znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 10:59
      znowu klamstwa i naginanie historii do potrzeb polityki i oglupiania
      spoleczenstwa.Task jak wtedy nie bylo komunizmu tylko wypatrzony system
      oligarchi partyjnej tak dzis nie ma prawdziwej demokrcji bo to ze co 4 lata sa
      wybory nie znaczy ze mamy pradziwa demokracje.Wszelklie ograniczenia,cicha
      cenzura i V kolumna CIA czynia z Polski ponownie zniewolony politycznie kraj i
      kolonie taniej sily roboczej.Temat mozna rozwijac, podawac kolejne przyklady i
      udawadniac ze dzis mamy wypatrzony system dyktatury kapitalu i tanczacych dla
      niego przekupionych politykow.Do prawdziwej wolnosci i demokracji jest jeszcze
      daleko
      • mr_kagan Re: znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 11:16
        Prawdziwa wolnosc i demokracja nie jest mozliwa w kapitalizmie
        , ktory w naturalny sposob bogaci gastke kapitalistow kosztem
        rzesz ludzi pracy, zmuszonych do pracy za zanizona place, albowiem
        nie maja oni dostepu do kapitalu... :(
        • gsz1085 Re: znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 13:10
          mr_kagan, otwórz własną działalność. Czy ty potrafisz tylko narzekać? Włóżże
          trochę inwencji w swoje życie! Masz doktorat i doświadczenie, a jedyną rzeczą
          jaką robisz, jest narzekanie. Za przeproszeniem, ale k*rwa mać! Ja studiuję i
          mam plany na przyszłość, a ty, już wykształcony człowiek, narzekasz. Po to masz
          głowę, żeby główkować. Kiedyś państwo podsuwało ci pod nos pracę, teraz radź
          sobie sam. Nie można całe życie być prowadzonym za rączkę.
          • mr_kagan Re: znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 14:43
            Nie jestem glupkiem, aby ryzykowac oszczednosci wielu lat zycia w
            otwarcie firmy podczas recesji. Ty jeszcze nie poznales
            rzeczywistosci, nie masz pojecia jak dziala kapitalizm, stad tez u
            ciebie ten niczym nie uzasadniony optymizm. A jesli panstwo sciaga
            ode mnie podatki, i to spore (nie tylko od wynagrodzen za prace, ale
            i tzw. VAT, oraz rzone akcyzy i cla), to ma tez wobec mnie
            obowiazki. A jesli nie ma dla mnie pracy w Polsce, to ja nie tylko
            narzekam, ale tez szukam (i znajduje) ja za granica. Tyle, ze na tym
            traci Polska, i o tym byl moj post!
            • gsz1085 Re: znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 16:36
              Mimo tego, ze jestem młody pracowałem już i fizycznie, i umysłowo. Zarobione
              pieniądze wydawałem na kursy i szkolenia, książki, sprzęt, wszelkiej maści
              opłaty związane z życiem (stwierdziłem, ze nie będę doił rodziców z pieniędzy i
              od 18-go roku życia utrzymuje się sam), więc liznąłem trochę tego kapitalizmu.
              Kupując towary również płacę VAT, akcyzę etc., więc różni nas tylko wartość tych
              opłat. Oczywiście, ze raz było lepiej, a raz gorzej, ale życie nie polega tylko
              na biadoleniu, ale na działaniu. Jeżeli nie znajdę w przyszłości niczego w
              swojej dziedzinie, to się przekwalifikuję na inną i w tej będę się rozwijał.
              Człowiek w końcu uczy się przez całe życie. A jeżeli nic mi w życiu nie
              wyjdzie, to zostanę politykiem ;)
              . Jeżeli do wszystkiego podchodziłbym z
              takim pesymizmem jak ty, to w życiu nie osiągnąłbym nawet ćwierci tego, co
              teraz. Może to niedużo, ale zawsze coś. I nie narzekam tyle. Brałem udział w
              wyborach, wybrałem. Odebrałem swoją lekcję. I mimo wszystkich tych podziałów,
              pomimo tego całego politycznego gnoju, jestem Polsce wdzięczny za to, co stało
              się 20 lat temu, w czasach, kiedy jeszcze byłem tylko rozbrykanym brzdącem, bo
              dziś pewnie byłbym zwykłym szarakiem. Ponad wszystko stawiam na własną wolność i
              prawo do wolnego wyboru.

              PS. Zmień trochę nastawienie do życia, mr_kagan, bo ono upływa bardzo szybko i
              czasem może niezauważalnie uciec przez palce.
              • mr_kagan Re: znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 18:19
                Nie pamietasz, jak to bylo naprawde w PRLu, wiec jestes wdziecznym
                obiektem maipulacji Michnika i ski...
                A ja jestem realista, a nie pesymista...
                • gsz1085 Re: znowu klamstwa i naginanie historii 05.06.09, 01:26
                  Bardzo mi przykro, ale jesteś d*pą, a nie zaradnym człowiekiem. I nie pisz
                  mi, że jestem obiektem manipulacji, bo sam o sobie decyduję
                  . I skończ z ta
                  zgryzotą. Piszesz, że masz niesamowite kwalifikacje, a nie potrafisz tego
                  wykorzystać. Wolisz pisać o cudownym rozwoju Chin. Więc jedź tam i znajdź sobie
                  za*ebista pracę godną ciebie absorbować. Kropka.
                  • mr_kagan Re: znowu klamstwa i naginanie historii 05.06.09, 12:42
                    Daj sobie spokoj z tymi wyzwiskami. Co z tego, ze mam super
                    kwalifikacje, jak 'dzieki' tej calej tranformacji w Polsce nie ma
                    dzis prawdziwej nauki
                    , wiec zadna z panstwowych uczelni w PL
                    mnie nie potrzebuje, bowiem woli zatrudniac znajomkow, ktorzy z
                    racji braku tych kwalifikacji sa bardziej ulegli i dyspozycyjni.
                    I zauwaz, ze ja bez trudu znalazlem prace na Zachodzie - lepiej
                    platna niz w Polsce i na lepszych warunkach. A narzekam, bo jako
                    Polak, to chcialbym pracowac w Polsce
                    , a nie emigrowac z niej.
                    Myslalem tez o Chinach. Tam mi oferowali wiecej, ale wole zarobic
                    troche mniej, a byc blizej Polski, w Europie.
                    • gsz1085 Re: znowu klamstwa i naginanie historii 05.06.09, 13:39
                      A ty daj sobie spokój z tym biadoleniem. Nie ma dziś prawdziwej nauki to
                      dowaliłeś jak mało kto :). Jakimś cudem uczę się przydatnych rzeczy z
                      możliwością dalszego ich rozwoju, od bardzo dobrych wykładowców. To oznacza, że
                      ty wybrałeś niewłaściwą drogę i jedyne co ci zostało, to narzekanie.
                      • mr_kagan Re: znowu klamstwa i naginanie historii 05.06.09, 14:41
                        Nie studiowales nigdy na dobrym, zachodnim uniwersytecie, to nie
                        wiesz, co tracisz...
        • goyahkla Re: znowu klamstwa i naginanie historii 04.06.09, 16:17
          A kogo bogaci komunizm? Którego wyznawcą jest GW i jej nadredeaktor AM?
          • erg_samowzbudnik Re: znowu klamstwa i naginanie historii 05.06.09, 08:27
            goyahkla napisał:

            > A kogo bogaci komunizm? Którego wyznawcą jest GW i jej
            nadredeaktor AM?


            Czy możesz wymienić jakie to bogactwa mieli prominenci w PRL-
            u.Porównując je do dzisiejszych profitów naszych wybrańców to była
            mizeria.
            • mr_kagan Re: znowu klamstwa i naginanie historii 05.06.09, 12:33
              Otoz to - Gierek mial jeden domek w Wisle, kupiony za oszczednosci z
              Belgii... Gomulka to praktycznie nic nie mial. A najwiecej to mial
              chyba Cyrankiewicz (pare dobrych samochodow i reprezentacyjne zony),
              ale tez praktycznie nic w porownaniu do tego, co obecnie nakradli
              politycy z POPiSu..
    • tybucugrabowy 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani ... 04.06.09, 11:00
      no i co z tego.. tamta "S" z 1989 to przeszlosc - teraz w tym
      zwiazku zawodowym pozostali karierowicze, ktorzy tylko patrzą jak tu
      nic nie robic a dobrze zarobic i w zyciu sie ustawić; sterują głupim
      motłochem po zakladach pracy, ktory płaci na nich składki a jak go
      dobrze podpuścić to strajkuje i już nie jedną firme rozłożył na
      łopatki. obecna solidarnosc to pies łańcuchowy PiSu i nic więcej.
      przydalo by sie przewietrzyć szeregi, ustawe związkową zmienic,
      pokazać proletom gdzie ich miejsce.
      • mr_kagan Re: 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłan 04.06.09, 11:12
        "Pokazać proletom gdzie ich miejsce". Oto zalosna ideologia tych,
        ktorzy doszli do wladzy na plecach robotnikow z NSZZ Soidarnosc... :(
    • janostrzyca Komunizm? W Polsce nie było komunizmu. 04.06.09, 11:00
      Komunizm był i jest w KRL-D. W PRL było mni ewięcej tyle
      tyle "komunizmu" ile kapitalizmu i demokracji jest w III RP.
      • mr_kagan Re: Komunizm? W Polsce nie było komunizmu. 04.06.09, 11:11
        janostrzyca napisał: Komunizm był i jest w KRL-D. W PRL było mni
        ewięcej tyle tyle "komunizmu" ile kapitalizmu i demokracji jest w
        III RP.
        Tyle, ze w KRL-D tez nie ma komunizmu, a tylko skrajny kapitalizm
        panstwowy z panstwem-wlascicielem wszystkiego, co materialne i ze
        skrajna forma dyktatury partii komunistyczno-narodowej (w Polsce
        Ludowej byla namiastka opozycji).
        • wieprzowinapozydowsku Re: Komunizm? W Polsce nie było komunizmu. 04.06.09, 12:27
          Dokladnie.

          Male pytanko naprowadzajace: czy jak praludkowie zebrali sie pod jaskinia by
          razem upolowac mamuta i potem podzielic sie rowno zdobycza, to to nie byl aby
          komunizm? No przeciez nie dziki kapitalizm...
          Od tego zaczela sie jakakolwiek cywizacja. Do czego doszla obecnie, to szkoda
          gadac...

          Jedyne na swiecie spolecznosci zyjace obecnie w komunizmie mozna podobno (pisze
          'podobno', bo tam nie bylem, opieram sie na relacjach znajomych) spotkac w
          Andach wsrod tamtejszych Indian. Mala wioseczka, 3 sklepy z pamiatkami, wszyscy
          wyrabiaja do nich towar, cokolwiek turysci kupia i w ktorymkolwiek sklepie,
          to... zyskiem podziela sie wszyscy. To jest komunizm w czystej postaci, jak
          widac nic zlego w nim nie mozna dostrzec.


          W Polsce by sie komunizmu nie dalo wprowadzic, bo... ludzie zwyczajnie nigdy do
          niego nie dorosna. Bo jak by mialo byc cos wspolne, to... to (prawie) kazdy
          chcialby to zabrac tylko dla siebie. Ukrasc znaczy - tu taka dzika mentalnosc -
          i jeszcze taka kradziez nazwana by zostala "prywatna przedsiebiorczoscia" na
          przyklad...
    • amaretta30 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani .. 04.06.09, 11:22
      To nie jest bełkot! To najszczersza, najprawdziwsza prawda.
      Zapraszam na prowincję, proszę popytać ludzi ile płącą księdzu za
      mszę, ślub, pogrzeb... Chętnie pokazałabym też plebanię w naszym
      miasteczku i auta jakie przed nią stoją. Nasz proboszcz przegrał w
      karty samochód, który fundnęli mu parafianie, kolejny proboszcz
      wystawił dwójce swoich dzieci piękny dom. Młodzi księża sie bawią,
      wszyscy tu o tym wiedzą. Bywają na dyskotekach, sama dostałam jakiś
      czas temu propozycję dotrzymania towarzystwa księdzu, bo on taki
      biedny i przecież też mężczyzna... Obrzydlistwo! Otwórzcie wreszcie
      oczy! Patrzycie i nie widzicie tej zgnilizny.
    • garsya 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani ... 04.06.09, 11:27
      www.elondyn.co.uk/newsy,wpis,3648
      Polecam rozmowę z Jaruzelskim i Wałęsą - jak oceniają tamte
      wydarzenia i późniejsze 20 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja