fawad
05.06.09, 01:55
"dopuszczają myśl, że Moskwa, jak kiedyś Hitler, mogłaby dziś zażądać od
Warszawy i od Wilna eksterytorialnej autostrady i linii kolejowej łączących
obwód kaliningradzki z "zasadniczą częścią" Rosji"
Jak to dopuszczają, przecież już kiedyś zażądali? Zmieniła się jedynie
terminologia, konsekwencja wymaga by dziś Moskwa domagała się korytarza do
Königsbergu.
Nie zapominamy też, że Hitler miał więcej życzeń, np: lebensraum aż po Ural.
Czy ruskie MON zapowiedziało kiedy można się spodziewać publikacji
popierającej to jakże uzasadnione potrzebami narodu niemieckiego dążenie? Czy
również i tym razem chyżego pióra udzieli pułk-dok Kowalow?
A tak z innej beczki: czemu takie grafomaństwo ukazuje się na oficjalnych
stronach ruskiego rządu na krótko przed wizytą Pucia w Warszawie? Inspirował
to sam Pucio by wywołać awanturę i mieć pretekst do odwołania wizyty czy też
ktoś mu robi pod nogi?
- TomiK