Jesteś ojcem, zrzuć sutannę

    • kosa44 Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 06.06.09, 17:49
    • dzi1a Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 06.06.09, 20:41
      a czy normalny facet ubierze służbową sukienkę i godząc sie na bezsexowe życie
      będzie udawał czarownika ? przecież to jakieś chore
    • chwdpcccp Jesteś gnidą, zrzuć togę ! 06.06.09, 23:22
      Dotyczy sporej grupy sprzedajnych i zdemoralizowanych karierowiczów
      zatrudnionych w tzw "wymiarze sprawiedliwości" i bezkarnych dzięki ochronie jaką
      daje immunitet oraz prawniczemu Towarzystwu Wzajemnej Adoracji, które ich
      wybryki i przestępstwa kryje.
    • 4-zuu Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 07.06.09, 00:32
      Czytam te wszystkie komentarze i zastanawiam się ilu z was wie o czym mówi. Bo
      łatwo jest kogoś oceniać, obsmarowywać i oczerniać. Ale zastanówcie się...kto z
      was jest bez skazy ? Najpierw popatrz na siebie, a potem oceniaj drugiego
      człowieka. A o Kościół się nie martwice...przetrwał ponad 2000 lat i przetrwa
      kolejne tysiąclecia, choć pewnie pozostaną w nim tylko Ci, którzy autentycznie
      wierzą.
      • japico Re: Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 11.11.09, 10:29
        4-zuu napisała:

        Bo> łatwo jest kogoś oceniać, obsmarowywać i oczerniać. Ale zastanówcie się...kto z
        > was jest bez skazy ? Najpierw popatrz na siebie, a potem oceniaj drugiego
        > człowieka.
        Ojczulku, ... a dlaczego nie mielibyśmy oceniać ludzi instytucji za
        wszystkowiedzącą się uważającej? Boisz się? To zmień zawód.


        A o Kościół się nie martwice...przetrwał ponad 2000 lat i przetrwa
        > kolejne tysiąclecia, choć pewnie pozostaną w nim tylko Ci, którzy autentycznie
        > wierzą.
        ... już nieraz spotykałem takie argumenty. A w >autentycznie< wierzących nie
        wierzę, wierzę w >autentycznie< zindoktrynowanych.

    • 4-zuu Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 07.06.09, 00:39
      Czytam te wasze komentarze i zastanawiam się, ilu z was wie o czym mówi. Chętnie oceniamy, osądzamy i oczerniamy innych ludzi, po to, by samemu się wybielić. Niech każdy, który dodał tu opinie, zastanowi się, czy sam jest bez skazy ? Najpierw przypatrzmy się sobie, a potem szukajmy skaz u drugiego człowieka. A o Kościół Katolicki się nie martwcie...przetrwał ponad 2000 lat, przetrwa i kolejne tysiąclecia, choć być może będą w nim tylko Ci, którzy autentycznie wierzą.
      • sekwana2005 Re: Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 07.06.09, 08:18
        Komentarz osoby zdegustowanej dość na miejscu. Mamy skłonność by
        oceniać i "zbawiać" nawet na siłę innych - nie siebie...
        Nie wiem, czy KK przetrwa - i jaki to będzie KK.
        On trwa i się zmienia. Był czas, gdy "ogniem, krzyżem i mieczem"...
        Gdy Mickiewicz buntował się przeciw papieżowi, który zakazywał
        Polakom powstań przeciw carowi. Był czas, gdy KK był przeciw
        związkom zawodowym. Czas przemycania do Ameryki Południowej
        faszystów. Vaticanum II. Karola Wojtyły w jednych sprawach bardzo
        postępowego, w innych bardzo konserwatywnego.
        Z czasem nawet sens słowa "komunia" się zmienił. Dziś to obrzęd, ze
        sporami czy ten opłatek dawać od razu do ust, czy można też na rękę.
        W pierwszych wiekach chrześcijaństwa było to spotkanie WSPÓLNOTY (bo
        od tego komunia się wywodzi), gdy każdy przynosił co miał - i
        wszyscy wieczerzą się dzielili...
        Ja ani nie nakazuję, ani nie zakazuję księżom celibatu. Nie widzę go
        jednak ani w Starym, ani Nowym Testamencie jako reguły. Zwracam też
        uwagę, iż bywają dobrzy kapłani innych wyznań, choć nie rezygnują z
        małżeństwa, seksu, ojcostwa.
        Kto więc chce - niech księdzem w celibacie zostanie, ten który inne
        strony człowieczeństwa odkrył - niech ma możliwość odejścia, ew. w
        inny sposób wspierania swojego kościoła, skoro są w nim takie reguły.
        Kto narusza prawo państwowe (seks z dziećmi, gwałt, kradzież,
        wypadki po pijanemu) - niech za to odpowiada jak każdy inny
        człowiek. Zaznaczam, co podałem w nawiasie nie traktuję jako cechę
        typową dla KK, lecz jako patologie. Patologią jest jednak stosowanie
        wobec nich taryfy ulgowej. Właśnie KK ze względu na głoszone przez
        siebie Słowo, powinien być bardziej wymagający wobec swoich
        funkcjonariuszy, będących po różnych seminariach i innych naukach -
        niż wobec przeciętnego człowieka, który Biblię widział tylko w
        kościele, i to z daleka...
        Faktem jest też, iż księża opuszczający kościół, nawet doktoraty
        mający, "w cywilu" stają się osobami bez "rynkowych" kwalifikacji.
        Odrzucani i przez KK, i przez innych. Czasem bez pracy, czasem z
        dziećmi. Na to też mało uwagi się zwraca. A właśnie takie odrzucenie
        niekiedy powoduje że stają się gorliwymi wrogami KK.
        Mnie jest łatwiej - na religię i do kościoła w podstawówce
        przestałem chodzić.
        Mam dwoje "legalnych" dzieci, które już studia pokończyły. Cywilny
        zawód. Nikt nie ma powodów by na mnie anatemę rzucać czy egzorcyzmy
        odprawiać.
        Dlatego wielu księżom współczuję - ukrywać się, by zachować pracę,
        czy ujawnić - by zostać odrzuconym.
        • dzi1a Re: Jesteś ojcem, zrzuć sutannę 07.06.09, 11:49
          ładnie piszesz "sekwano" , ale spytam wprost i dosadnie : jakim trzeba być
          moralnym degeneratem aby istnienie swoich dzieci i ich matki ukrywać przed
          światem ? ohyda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja