Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ...

08.06.09, 09:42
Tu musi byc nowy system wprowadzony który obudzi interes wyborców,
przykładowo związany z wyborami Przewodniczacych tych partii w
Brukseli, czy to chadeków, socjalistów, czy zielonych.
    • tbarbasz Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ... 08.06.09, 09:43
      O nas źle świadczy?
      Odezwał się kolejny specjalista od "wymiany społeczeństwa" i to socjolog?!
      A może "demos" nie jest zainteresowany walką pomiędzy "Kaczorem" a "Donaldem"?
      I niewiele pomaga hałas medialny?
      "Propaganda, owszem, znaczenie swoje posiada, ale Naród w końcu na grandzie
      się pozna - i co wtedy?" (Janusz Meissner ustami "Pryszczyka" w książce "L -
      jak Lucy" do Goebellsa).
      4 czerwca dowiódł, że jak "demos" się obudzi - to zmiecie establishment. Te
      75% tak naprawdę zagłosowało - zagłosowało przeciwko obecnej klasie
      politycznej - bo nie uważa tych celebrytów za swych reprezentantów!
      • agata789 Re: Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków 09.06.09, 10:54
        To prawda. Sama znam kilka osób dobrze zorientowanych w polityce,
        które świadomie i celowo nie poszły do tych wyborów.
    • quant34 Zo za bzdury! 08.06.09, 11:58
      Jak socjolog może opowiadać takie brednie? Niska frekwencja w wyborach ma
      oznaczać, że "Polaków interesują tylko fundusze"? Toż to jakiś kosmiczny
      nonsens, nie istnieje żadna korelacja pomiędzy frekwencją a wyobrażeniem o
      wielkości funduszy unijnych i każdy socjolog powinien to wiedzieć. Powinien
      także wiedzieć, że niska frekwencja wynika z niskiego poziomu zaufania obywateli
      do polityki jako takiej i powszechnego przekonania Polaków, że ich głosy niczego
      nie zmienią. To są faktyczne przyczyny, a nie fundusze, o których przeciętny
      wyborca nie ma bladego pojęcia.
      • kumpel_kolesia Dzięki takim bredniom... 08.06.09, 13:08
        quant34 napisał:

        > Jak socjolog może opowiadać takie brednie? Niska frekwencja w wyborach ma
        > oznaczać, że "Polaków interesują tylko fundusze"? Toż to jakiś kosmiczny
        > nonsens, nie istnieje żadna korelacja pomiędzy frekwencją a wyobrażeniem o
        > wielkości funduszy unijnych i każdy socjolog powinien to wiedzieć. Powinien
        > także wiedzieć, że niska frekwencja wynika z niskiego poziomu zaufania obywatel
        > i
        > do polityki jako takiej i powszechnego przekonania Polaków, że ich głosy niczeg
        > o
        > nie zmienią. To są faktyczne przyczyny, a nie fundusze, o których przeciętny
        > wyborca nie ma bladego pojęcia.
        Ale wygląda na to, że właśnie dzięki takim bredniom może zaistnieć w Gazecie
        Wyborczej.
    • jagrudz Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ... 08.06.09, 12:20

      A ja mówię że to dobry wizerunek przeciętnego polaka,bo nie daje się nabić w
      butelkę dobrymi slówkami,a zly dla polityków,że nie znają swych realiów i są
      do d....
    • schaffhausen Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ... 08.06.09, 12:31
      Niech powie ile to bydlo,ktore tylko o wlasna kieszen dba dostanie
      € .Bo im o to tylko chodzi.Ubolewa chyba nad tym,ze jeszcze ma za
      malo.Cos niesamowitego,aby typy z biednego kraju tyle pieniedzy
      dostawali za nicnierobienie.Rozpedzic te stado-najlepiej do
      Polnocnej Korei.To sie narod doczekal-klamcow,oszustow i pijakow!!!!
      • agata789 Re: Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków 09.06.09, 10:51
        Aby zostać urzędnikiem niższego szczebla w Unii, np. sekretarką,
        trzeba zdać wielostopniowy egzamin, w tym szczegółowy test na temat
        historii i funkcjonowania instytucji unijnych, oczywiście w języku
        angielskim. Nie muszę chyba dodawać, że sekretarka zarabia kilka
        razy mniej niż poseł.

        Aby zostać europosłem, wystarczy być sqsynem. Zresztą, wiedza nie ma
        w tym przypadku większego znaczenia, bo nawet niektórzy europosłowie
        przyznają, że PE mógłby liczyć 1/3 tego, co obecnie, ponieważ 2/3
        posłów nie robi zupełnie nic oprócz głosowania zgodnie z ustaleniami
        swoich partii.

        Jedyne pocieszenie w tym, że Polska jest nadal beneficjentem netto
        Unii, więc za utrzymanie tych świń płacą głównie Niemcy.
    • za4rp Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ... 08.06.09, 13:20
      Gratulacje! Nauki społeczne osiągnęły pełną zgodność z bieżącą linią Gazety
      Wyborczej.
    • timoszyk Re: Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków 08.06.09, 16:54
      Czy za udzielanie takich wywiadow GW placi?

      Waclaw Timoszyk
    • swdcv Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ... 08.06.09, 17:54
      Niska frekwencja ??? 24 , % naiwniaków !!! To mało ???
    • k6007 Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, ... 08.06.09, 20:37
      Byle co wie to byle co gada.
    • rita.1 Niska frekwencja potwierdza wizerunek Polaków, .. 08.06.09, 20:59
      Niska frekwencja potwierdza tylko jedno: Polacy nie mają na kogo głosować. Jeśli polscy politycy będą dalej się zachowywać jak smarkacze w piaskownicy, a wyborców traktować jak kretynów, którym można wcisnąć nawet największą głupotę - to w najbliższych wyborach parlamentarnych będzie jeszcze niższa frekwencja. Po prostu z 75-cio procentowej absencji wynika, że polskim wyborcom nie podobają się ani obecni politycy, ani ich polityka. Większość z tych, którzy zdobyli mandaty, otrzymali je wg zasady: każda potwora znajdzie swego amatora. Tzw. żelazny elektorat. I ot wszystko. Fatalna frekwencja to wina polityków a nie elektoratu.
Pełna wersja